www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 21 października 2018, 18:22 - ndz
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 20 ] 
Autor Wiadomość
Post: 14 września 2018, 18:18 - pt 

Rejestracja: 10 maja 2016, 16:07 - wt
Posty: 212
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Beskidy
Witam!
Zamieszczę tu parę uwag które nasunęły się pod uwagę w tym roku pszczelarskim. Po pierwsze w naszym rejonie był to rok bardzo udany. Nie licząc wiosny która nieco nawet wyprzedziła rozwój pszczół, cała reszta to miód malina. Pierwszy raz w ciągu trzech lat mojego pszczelarzenia udało mi się zebrać czysty miód akacjowy. Dopisała lipa, a jak na wiwat jeszcze wystąpiła spadź, to już byłem u Świętego Ambrożego. Oczywiście nie obyło się bez wpadek, z których największą wartością jest nauka na przyszłość. Ale po kolei...

Po pierwsze - odkłady. Zrobiłem sobie praktycznie z każdego ula odkład ze starą matką. Ponieważ nie wymieniam corocznie, ani nawet co dwa lata matek, zabieg ten wydawał mi się najskuteczniejszym sposobem zapobieżeniu rójkom. Zresztą wyczytałem w mądrych książkach, że odkład ze starą matką osłabia macierzaki i zapobiega rójkom. Dziś już wiem... trzecia prawda tischnerowska. Macierzaki rójkami szły do nieba. Tak więc moje spekulacje, że pszczoły zgryzą sobie mateczniki i takie tam są warte funta kłaków. Niestety przeglądanie gniazd co 7-9dni wydaje się nie do uniknięcia, zwłaszcza w przypadku, gdy zakładasz że matulki mają u ciebie dożywocie.

Po drugie - krata odgrodowa. Stosuję ją w całej pasiece, chociaż korciło mnie ją wywalić, jako element obcy, przeszkadzający pszczołom w swobodnym krajzowaniu po ulu. No i większość pszczelarzy gospodarzy z kratą, mówiąc, że tym sposobem "ma porządek". To fakt, ale wyobraźcie sobie, że po lipie, nie spodziewając się już żadnego pożytku dałem nad gniazdo(tak trochę na wiwat) półnadstawkę z poszerzonymi do 3,5cm ramkami. Ale nie wszędzie, bo tych poszerzonych ramek miałem tylko około 50sztuk, co stykło na 8uli. Reszta była "zakratowana". Gdy niespodziewanie pojawiła się spadź w ilościach towarowych to pszczółki cały urobek umieściły w półnadstawce, nie "zanieczyszczając" go żadnym czerwiem (no może kilka komórek w całej nadstawce). Warunkiem, tak mi się przynajmniej wydaje, jest jednak dość miejsca dla matki w gnieździe. Kolejna zaleta gospodarowania bez kraty, to wyraźnie mocniejsze rodziny i wyraźnie większe zbiory miodu. Widać to było gołym okiem. W przyszłym sezonie, o ile nie opuści mnie odwaga, to wywalę kraty w całej pasiece i spróbuję cały sezon gospodarzyć bez nich.

Kolejna sprawa - zabudowa ciepła czy zimna. Wydaje mi się, że pszczoły lepiej tolerują zabudowę zimną. Dla pszczelarza zwykle lepsza jest ciepła bo wygodnie grzebie się w ulu stojąc z tyłu, a nie z boku. Nie jest to z mojej strony jakieś kategoryczne stwierdzenie, bo i na zabudowie ciepłej rodzinki były silne, i może nawet pszczołom to ganc pomada, ale jakoś na zimnej wydawały misie silniejszawsze.

Kolejny dylemat - Krainki czy Buckwasty? Powiem tak... pożytek! Jeśli jest z czego nosić to zarówno kundelki, rołtwajlery i pudelki maści wszelakiej noszą bez opamiętania i dywagacje kto wysforował się na pudło, sensu większego nie ma bo wszędzie nawalone było pod sufit. Nie prowadzę aptekarskiej księgowości, ale nie zauważyłem, aby w tym roku były jakieś dramatyczne różnice w wydajności miodowej w mojej pasiece, a zaprawdę powiadam Wam, mam w niej cały dorobek światowej hodowli jak i własny.

No i na deser... spadź. Pierwszy raz w mojej karyerze zebrałem spadź liściastą. Ktoś gdzieś napisał, że liściasta jest jaśniejsza. No nie wiem, ja miałem smołę, a w smaku ambrozja. Natomiast, aby to wywirować to miodarka musiała dać z siebie wszystko. Ale ten miód to w tym sezonie taka wisienka na torcie.

Pozdrawiam urodzajnie Beeskit


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 września 2018, 18:45 - pt 

Rejestracja: 15 sierpnia 2016, 12:20 - pn
Posty: 188
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Tarnów
Gratuluje udanego sezonu i dzięki za spostrzeżenia


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 września 2018, 19:27 - pt 

Rejestracja: 11 stycznia 2011, 22:33 - wt
Posty: 518
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: Warszawskie Zwykłe
Beeskit,
Również u siebie uważam ten rok , pszczelarsko za bardzo, bardzo udany.
Mam podobne spostrzeżenia. Jak są sprzyjające warunki to każda pszczoła przyniesie miód.

_________________
Z Pozdrowieniem: bohtyn-ociec
Lubię ule Warszawskie Zwykłe.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 września 2018, 19:42 - pt 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 3817
Lokalizacja: Beskid Żywiecki/woj. Śląskie/powiat Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: Dadant, wielkopolski
Wszyscy tak chwalą ten rok to ja ponarzekam.
U mnie do sadów udany. Od akacji jak nie burze niszczące akację, to susza blokująca spadź i robiąca z kwiatów lipy herbatę jeszcze na drzewach. Nic tylko rwać i parzyć :pala: Ogólnie w tym roku 4 pożytki z 6 możliwych w tym 3 słabsze niż zwykle. Od przyszłego roku będzie armagedon bo wiosenny pożytek (ten największy) mi mocno ograniczyli karczując pola :tasak:
Gdyby nie matki i odkłady to bym wyszedł na 0 a tak jestem na +

_________________
Pozdrawiam całą brać pszczelarską,
BARciak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 września 2018, 20:12 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 2756
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wz - wlkp
Beeskit pisze:
ak więc moje spekulacje, że pszczoły zgryzą sobie mateczniki i takie tam są warte funta kłaków. Niestety przeglądanie gniazd co 7-9dni wydaje się nie do uniknięcia, zwłaszcza w przypadku, gdy zakładasz że matulki mają u ciebie dożywocie.

Jak są mateczniki i nastrój rojowy to tylko zmoderowano , jesteś pierwszym w tym roku co narzeka na rójki ,wszyscy mówią że rok bezrójkowy .

Beeskit pisze:
Gdy niespodziewanie pojawiła się spadź w ilościach towarowych to pszczółki cały urobek umieściły w półnadstawce, nie "zanieczyszczając" go żadnym czerwiem (no może kilka komórek w całej nadstawce). Warunkiem, tak mi się przynajmniej wydaje, jest jednak dość miejsca dla matki w gnieździe.

Warunkiem jest taki właśnie pożytek gdyby tak nie było miałbyś trochę czerwiu w nadstawce -przy silnej rodzinie .
Beeskit pisze:
No i na deser... spadź. Pierwszy raz w mojej karyerze zebrałem spadź liściastą. Ktoś gdzieś napisał, że liściasta jest jaśniejsza. No nie wiem, ja miałem smołę, a w smaku ambrozja. Natomiast, aby to wywirować to miodarka musiała dać z siebie wszystko. Ale ten miód to w tym sezonie taka wisienka na torcie.

Czyli iglasta a być może z dodatkiem modrzewiowej ;) .
To takie moje spostrzeżenia ;) .Gratulacje że tak super poszedł sezon bo nie wszędzie deszczyk tak łaskawie dopisał . :|

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 września 2018, 20:15 - pt 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 3817
Lokalizacja: Beskid Żywiecki/woj. Śląskie/powiat Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: Dadant, wielkopolski
baru0 pisze:
wszyscy mówią że rok bezrójkowy .

To skąd te roje, które leciały do pustych uli u pszczelarzy? Mówiło mi kilku że masowo przylatywały w tym roku jak nigdy. Nawet w sierpniu. Różne rejony kraju.

_________________
Pozdrawiam całą brać pszczelarską,
BARciak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 września 2018, 20:18 - pt 

Rejestracja: 18 stycznia 2011, 19:17 - wt
Posty: 397
Lokalizacja: lubelskie
Beeskit pisze:
wyczytałem w mądrych książkach, że odkład ze starą matką osłabia macierzaki i zapobiega rójkom. Dziś już wiem... trzecia prawda tischnerowska. Macierzaki rójkami szły do nieba.

Zapobiega, ale mateczniki trzeba niszczyć.
A po drugie, to też w mądrych książkach jest, żeby wymieniać matki nawet corocznie. Nieprawda?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 września 2018, 20:34 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 2756
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wz - wlkp
BARciak pisze:
Mówiło mi kilku że masowo przylatywały w tym roku jak nigdy. Nawet w sierpniu. Różne rejony kraju.

To nie Ci sami znajomi na pewno . :wink:
U mnie wyroiły się tylko uliki weselne ,inaczej ,w dwóch przypadkach same matki wzięły nogi za pas .
Dookoła pszczelarze mówili że rok bez rójek .Ale to u mnie .
Jadąc dziś do Warszawy widziałem jeszcze poletka kwitnącej nawłoci ,gdy u mnie to już dawno po .
Tak że tak ;) .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 września 2018, 21:42 - pt 

Rejestracja: 10 maja 2016, 16:07 - wt
Posty: 212
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Beskidy
Tamten pisze:
Beeskit pisze:
wyczytałem w mądrych książkach, że odkład ze starą matką osłabia macierzaki i zapobiega rójkom. Dziś już wiem... trzecia prawda tischnerowska. Macierzaki rójkami szły do nieba.

Zapobiega, ale mateczniki trzeba niszczyć.
A po drugie, to też w mądrych książkach jest, żeby wymieniać matki nawet corocznie. Nieprawda?


Każdy gospodaruje w taki sposób, aby w pasiece czuć się dobrze, komfortowo. Unikam zabiegów, które uwierają. Zatem dopóki nauka nie wymyśli bezkrwawego sposobu wymiany matek, dopóty moje matulki mogą liczyć na wikt i opierunek do końca swego pracowitego żywota.

Pozdrawiam Beeskit


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 września 2018, 22:22 - pt 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 19:29 - śr
Posty: 1833
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
Jak gospodaruję ponad 30 lat to takiego roku nie pszyszło mi doświadczyć.
Rok totalnie bezrójkowy, wyszła jedna z młodą matką /cicha wymiana/.
Suszę, która nakłada się czwarty rok z rzędu wytrzymała jedynie akacja i dobrze , bo bryndza z miodem byłaby totalna .
Od kwietnia upały, to już 6 miesięcy jak słońce pali niemiłosiernie a opady praktycznie nie występują .
Wynikiem suszy łąki, które istniały z uwagi na podmokłośc terenu obecnie przekształcane są w pola kukurydzy.
Jak taka tendencja będzie się utrzymywać to notowania na przyszłość nie wesołe.
Jedyny plus to powrót żab do moich oczek wodnych bo w stawie obok ogrodu wody nie uświadczysz.
Sumując rok, który uczy pokory i dyscypliny.
Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 września 2018, 07:19 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4426
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
BARciak pisze:
Wszyscy tak chwalą ten rok to ja ponarzekam.
U mnie do sadów udany. Od akacji jak nie burze niszczące akację, to susza blokująca spadź i robiąca z kwiatów lipy herbatę jeszcze na drzewach. Nic tylko rwać i parzyć :pala: Ogólnie w tym roku 4 pożytki z 6 możliwych w tym 3 słabsze niż zwykle. Od przyszłego roku będzie armagedon bo wiosenny pożytek (ten największy) mi mocno ograniczyli karczując pola :tasak:
Gdyby nie matki i odkłady to bym wyszedł na 0 a tak jestem na +

Spoko nie jesteś osamotniony w tym kiepskim roku u mnie trzeci rok z rzedu kicha


henry

_________________
https://goo.gl/maps/hL13WHejj7k

Henry pamietaj nie kłóć się z idiotami bo sprowadzą cię do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 września 2018, 13:42 - sob 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 stycznia 2013, 00:03 - ndz
Posty: 2960
Lokalizacja: dolnośląskie/ Lubomierz
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski korpusowy
Beeskit pisze:
najskuteczniejszym sposobem zapobieżeniu rójkom. Zresztą wyczytałem w mądrych książkach, że odkład ze starą matką osłabia macierzaki i zapobiega rójkom. Dziś już wiem... trzecia prawda tischnerowska. Macierzaki rójkami szły do nieba. Tak więc moje spekulacje, że pszczoły zgryzą sobie mateczniki i takie tam są warte funta kłaków.

Jest dobra tylko na mateczniki na wygryzieniu. Wtedy zaglądania mniej, tylko sprawdzenie przyjęcia. W innym przypadku trzeba pilnować, niestety. Zostawić jeden lub dwa jeden kryty a drugi dużo młodszy, tak na wszelki wypadek. Po terminie wylęgu pierwszego sprawdzić i drugi usunąć albo bywa że matkę usunąć, wadliwą, lub matecznik starszy wyrwać pusty. Nie ma chleba bez pracy i pszczelarstwo nie jest wyjątkiem. Mi też się zdarza zapomnieć o sprawdzeniu jakiejś rodziny. Jeśli przydarza mi się rujka to jedynie z takiego niechlujstwa i zaganiania.
Beeskit pisze:
Po drugie - krata odgrodowa.

Beeskit pisze:
bez kraty, to wyraźnie mocniejsze rodziny i wyraźnie większe zbiory miodu

Zgadzam się dlatego kraty w innych latach stosowałam wybiurczo do matek z tendencjami do parcia w górę. W ty roku dokonałam selekcji matek i puściłam wszystko na żywioł. Jestem zadowolona.
Beeskit pisze:
Kolejna sprawa - zabudowa ciepła czy zimna
I jedna i druga jest dobra. Na lato mam zimną, w odkładach i na zimę ciepłą. Po to zostały wymyślone możliwości zmiany w 10 tce. Ponieważ część mam 13 r tam mam zawsze ciepłą i też można sobie poradzić.
Beeskit pisze:
spadź. Pierwszy raz w mojej karyerze zebrałem spadź liściastą. Ktoś gdzieś napisał, że liściasta jest jaśniejsza.

Zależy jaka, większość tak ma, ale dębowa jest ciemna.( miałam to wiem) Przypuszczam że są i inne wyjątki. Po za tym na kolor spadzi, nektaru ma też wpływ ziemia. Subtelne różnice są też w odmianach.
Bywają też mieszanki liściastej i iglastej i wtedy tylko dokładna oriętacja co do gatunków może być pomocna. Jaka by nie była, ważne ze była. :okok:

_________________
Ewa
Nie sztuką jest leczyć. Sztuką jest zdrowych przy zdrowiu utrzymać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 września 2018, 15:23 - sob 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 stycznia 2013, 00:03 - ndz
Posty: 2960
Lokalizacja: dolnośląskie/ Lubomierz
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski korpusowy
U mnie jak już pisałam kiedyś, susza dała się we znaki, dlatego rok oceniam jako dobry.
Wiosna była bardzo sucha nektarowanie słabe. Było trochę miodu wielokwiatowego z rzepakiem, mniszkiem i sadem. Gorzej by było, żeby nie spadź liściasta która się dołączyła. Susza przytrzymała pożytki i wszystko na siebie się nałożyło.
Potem galopem na łeb i szyję kwitły wszystkie drzewa, po sporym deszczu. Lipa z akacją i maliną dały bardzo ładnie choć mogło być lepiej. W połowie kwitnienia lipy i rozwoju na niej mszyc nawałnica zmyła wszystko a kwiaty wyniszczone, już nie nektarowały obficie. Spadź była jedynie 3 dni. Akacja dołożyła dużo, choć w moim terenie czystej nie było.
Ku wielkiemu mojemu zdziwieniu. Na polu pszenicy i żyta mojego znajomego ekologa, wystąpił obficie chaber bławatek i spadź zbożowa. Pasieka na wywozie fantastyczny miód przyniosła z tego pożytku. Na miejscu gryka, facelia ,gorczyca zmagały się z kolejną falą suszy. Tu mogło być lepiej. Pszczoły zalewały gniazdo, omijając nadstawkę i tylko moja przezorność zniweczyła im to. Czuły, że to ostatnie podrygi nektarowania. Nawłoć wysychała z suszy i tylko pyłkiem się podzieliła.
Spadzi jesiennej iglastej nie było.

_________________
Ewa
Nie sztuką jest leczyć. Sztuką jest zdrowych przy zdrowiu utrzymać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 września 2018, 21:57 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 października 2008, 18:29 - śr
Posty: 2536
Lokalizacja: Stara Rudna
U mnie podobnie jak u Idzi susza :bosie:
miodu akacjowego z rzepakiem i czystego i z lipą sporo
reszta porzytków wyschła, :bezradny:
jedynie mogę powiedzieć że sezon udany pod wzgledem chodowlanym :pl:
rodziny silne
rójek brak
wszystko pod kontrolą
trutnie w rodzinach ojcowskich pieknie się rozwijały
potem spisywały sie bardzo dobrze :cmok: :cmok: :cmok:
a i do inseminacji były bombowe wypasione dorodne i ze sporą kropeleczką nasienia. :cwaniaczek: :cwaniaczek: :cwaniaczek:
Udało mi się pozyskać kilka nowych matek z różnych dobrych i czasem tajemnych żródeł które bzykłem Ambrozyjką :chytry:
pzczółki wyszły piękne :całusy: ,

ale dopiero przyszły rok pokarze czy przydatne - pracowite itd .....

_________________
Pozdrawiam Szczupak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 września 2018, 22:34 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 marca 2010, 09:49 - wt
Posty: 937
Lokalizacja: Zielona Góra
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp
W tym roku zrezygnowałem z krat i dobrze na 150 rodzin w nadstawce zaczerwione ramki było może w kilku rodzinach. Uznałem że szkoda czasu na zakładanie, ściąganie, czyszczenie tych plastików. Zyskałem sporo czasu w odniesieniu do całej pasieki a i pszczółki miały lżej. Rójek brak, warrozy bardzo mało efektem czego rodziny na jesień nawet ze starymi matkami w dużej sile aż szkoda kasować staruszki. Udało się w tym roku pociągnąć miód: mniszkowy, rzepakowy, akacjowy, lipowy, wielokwiatowy, słonecznikowy, ostropestowy, gryczany, wrzosowy choć tego ostatniego jak na lekarstwo.


pozdrawiam rever


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 września 2018, 18:41 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 2756
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wz - wlkp
rever pisze:
W tym roku zrezygnowałem z krat i dobrze na 150 rodzin w nadstawce zaczerwione ramki było może w kilku rodzinach.

Jaki układ ? ile korpusów

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 września 2018, 08:25 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 marca 2010, 09:49 - wt
Posty: 937
Lokalizacja: Zielona Góra
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp
baru0 pisze:
rever pisze:
W tym roku zrezygnowałem z krat i dobrze na 150 rodzin w nadstawce zaczerwione ramki było może w kilku rodzinach.

Jaki układ ? ile korpusów


Ja gospodaruje głównie na 12 ramkowych ulach jedno gniazdo reszta to nadstawki. Ramki poszerzane 35mm.

pozdrawiam rever


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 października 2018, 22:57 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 marca 2010, 09:49 - wt
Posty: 937
Lokalizacja: Zielona Góra
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp
I jeszcze jedno spostrzeżenie na ten rok zrobiłem odkłady z najstarszymi matkami, miały iść do łączenia z nowymi odkładami na jesień. Po przeglądach okazało się że pszczoły wymieniły sobie w 90% wszystkie matki gdzie nie gdzie są jeszcze dwie stara i młoda. Odkłady zostaną z zapasowymi matkami na wiosnę. Praktycznie wyeliminowałem problem z jakim się borykałem od lat czyli zabijanie starych matek pszczoły same sobie z tym radzą i ja nie muszę tego robić.


pozdrawiam rever


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 października 2018, 08:26 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 2756
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wz - wlkp
rever pisze:
Po przeglądach okazało się że pszczoły wymieniły sobie w 90% wszystkie matki gdzie nie gdzie są jeszcze dwie stara i młoda.

wiesz w jakim okresie? u mnie większość z cichych wymian na przełomie sierpień, wrzesień ,miały czas wtedy ? :| .
Nie patrzyły na to że w "powietrzu resztki nasienia " :wink: .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 października 2018, 12:55 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 marca 2010, 09:49 - wt
Posty: 937
Lokalizacja: Zielona Góra
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp
baru0 pisze:
rever pisze:
Po przeglądach okazało się że pszczoły wymieniły sobie w 90% wszystkie matki gdzie nie gdzie są jeszcze dwie stara i młoda.

wiesz w jakim okresie? u mnie większość z cichych wymian na przełomie sierpień, wrzesień ,miały czas wtedy ? :| .
Nie patrzyły na to że w "powietrzu resztki nasienia " :wink: .


Nie mam pojęcia które kiedy się unasienniały wiem za to że matki z cichej wymiany są najwyższej jakości i często to z nich są rekordzistki a takie matulki w zapasie to prawdziwy skarb.

pozdrawiam rever


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 20 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji