www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 20 października 2018, 16:28 - sob
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 110 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: 21 stycznia 2016, 17:38 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4424
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
wtrepiak, zawsze najwiecej maja do gadania tacy co nie stosowali a plata jak zwykle bzduru ja raz mialem problem z grzybica i raz zastosowalem pomoglo teraz nie mam z niczym problemu to po co mam stosowac jak bede mial problem to warto sprubowac ale bez sensu jest dawac co kolwiek zdrowym pszczołom bo i po co profilaktycznie ? to chore ale skoro jest wielu przeciwnikow to jest taka propozycja poswiecic troszke czasu i jedna rodzine uzyc srodek sprawdzic dac do badania i sie wszystko wie i nie chlapac swoich domysłow


henry

_________________
https://goo.gl/maps/hL13WHejj7k

Henry pamietaj nie kłóć się z idiotami bo sprowadzą cię do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 stycznia 2016, 17:54 - czw 
Nie wiem po co z Sabardem dyskutujecie, Rapicid nie działa w zwalczaniu varroa i nie zadziała bo jego spektrum działania nie wpływa na varroa i jej rozwój. Podawanie Rapicidu pszczołom to naturalne i powolne ich uśmiercanie. Panie Romanie sam Pan wypij sobie Rapicid i zobacz czy Ci zaszkodzi czy tylko wysterylizuje układ pokarmowy. Reasumując skoro czasopismo Pszczelarstwo nie chce zamieszczać już Pańskich dyrdymałów to wygląda na to, że mają podstawy do tego by chronić pszczoły innych szczególnie tych naiwnych co skłonni zastosować Rapicid po przeczytaniu Pańskich art. Przed takimi cudami jakie Pan proponuje należy ich chronić.

sabard pisze:
Ewentualne kontakty tylko telefoniczne lub e- mailowe. Z zasady od dłuższego czasu nie biorę udziału w pyskówkach na forach inernetowych- nie mam na to ani ochoty ani czasu. Nikt nie musi stosować moich metod, a jeśli chce to ma namiary.
Z zasady to nie widzę potrzeby by temat dalej istniał i by w nim prowadzono polemikę bo Nikt jak narazie nie potwierdził tego co Pan Roman wypisuje, nie ma konstruktywnej polemiki na argumenty a Pan, Panie Romanie jak ma dość for i dyskusji na nich to po co Pan żeś zamieścił tego tasiemca? Bo czasopismo pszczelarskie Pszczelarstwo odmówiło publikacji Pańskiego art? Osobiście uważam że mają rację, sam bym też odrzucił taki art. z publikacji gdyby trafił do mnie do zredagowania.

henry650 pisze:
ja raz mialem problem z grzybica i raz zastosowalem pomoglo
są prostsze sposoby na eliminację grzybicy wapiennej niż podawanie Rapicidu. Mało tego to nie lek byś wyeliminował skutki powstania owej grzybicy, takim sposobem co najwyżej przyhamujesz jej powstawanie ale nie wyeliminujesz całkiem i nawrót jest prawdopodobny - dlaczego? bo podając ciasto z Rapicidem nie pozbędziesz się wirusa jakim jest zainfekowana matka i to od jej wymiany należało zacząć.


Na górę
  
 
Post: 21 stycznia 2016, 20:28 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4424
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
CarIvan, ciasta akurat nie dawalem tylko zrobilem oprysk i pomogło a matka została wymieniona ale sama wymiana matki nic nie da bo znowu zainfekuje sie na tych ramkach ,przez nastepna kilka dobrych lat nie mialem grzybicy az w zeszlym sezonie powtorka i zastosowalem srodek naturalny bez wymiany matki ale pszczolki wiedza lepiej zrobily same wymiane i jak na razie jest spokuj


henry

_________________
https://goo.gl/maps/hL13WHejj7k

Henry pamietaj nie kłóć się z idiotami bo sprowadzą cię do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 stycznia 2016, 21:42 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 czerwca 2008, 21:30 - śr
Posty: 1088
Lokalizacja: Kwidzyn
Ule na jakich gospodaruję: leżak wielkopolski z nads 1/2D
CarIvan pisze:
....... Panie Romanie sam Pan wypij sobie Rapicid i zobacz czy Ci zaszkodzi ........


Może wejdę w słowo, ale swego czasu zanim poddałem w syropie pszczołom do ula roztwór rapicydu,to najpierw Sam wypiłem pół szklanki .
Powiem tak ,słodkawo- cierpkawe,ale żadnych tam objawów dziwnych niestwierdziłem i tym ulom co chciałem dałem i również bezobjawowo było,zaszkodzić niezaszkodziło co najwyżej pomogło .
A zapewne dalsza dyskusja i tak tylko będzie suchą polemiką dopuki się naocznie nieprzekona . Takie Moje zdanie .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 stycznia 2016, 22:14 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sierpnia 2007, 08:21 - pn
Posty: 1645
Lokalizacja: Wawa
qq, jak już spożywałeś ....smacznego . Ale ja lepszy numer odwaliłem ,,,, nie pisałem ,,, :haha: :haha: jadąc do pasieki pod Węgrów z myślą o zrobieniu odkładów . Rozrobiłem w 0,5lit butelce po coca coli , i z myślą o odświeżeniu korpusów i dennic Rapicidem na miejscu .Jadąc zachciało mi się pić , więc otworzyłem butelkę i jak pociągnołem tak zostało na dnie .Chciałem w lesie zrobić cofkę ,więc nic z tego nie dało rady . Więc mówię trudno popiłek wodą gazowaną ,i przetrawiłem bez żadnych problemów . I to było mocniejsze miało być jeszcze do rozcięczenia .. Smak nie za ciekawy , ale browar na miejscu lepiej smakował ..
Nikt o zdrowych zmysłach nie stosuje bezmyślnie i bez potrzeby ...Stosuję do szybkiej dezyzfekcji uli czy narzędzi , i nie zawacham się użyć w celu ratowania rodzin ...
Ale to jest tylko moja opinia ..


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 stycznia 2016, 23:41 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2024
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D + Wl
RysiekS pisze:
Poczytaj sobie co to jest Rapicid http://internet.hovet.pl/index.php?ramk ... id_smb=498 i do czego służy. Również co to jest sanityzacja. Polega ona na myciu, odkażaniu koryt, pojników, i czego tam jeszcze dla krów, nie pasienie ich tym środkiem.

Może lepiej by było, gdybyś to wpierw Ty poczytał, również co to jest sanityzacja wody, nim coś napiszesz.
I poczytaj nie tylko o Rapicydzie, ale również co nieco przynajmniej o chowie zwierząt to dowiesz się, że sanityzacja wody do pojenia jest jednym z podstawowych zabiegów profilaktycznych.
Mówiac o sanityzacji wody należy przez to rozumieć wody pitnej dla zwierząt hodowlanych.
Mycie i odkażanie koryt to zupełnie inna sprawa.

_________________
Pozdrawiam, Józef.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 stycznia 2016, 01:56 - pt 

Rejestracja: 09 lipca 2010, 18:25 - pt
Posty: 579
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Ule na jakich gospodaruję: inny
:arrow: Jeśli Sabard wyda książkę z przyjemnością ją kupię.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 stycznia 2016, 04:26 - pt 

Rejestracja: 25 września 2012, 15:47 - wt
Posty: 992
Lokalizacja: Łódż
Ule na jakich gospodaruję: wlk
wtrepiak :brawo:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 stycznia 2016, 10:25 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sierpnia 2007, 08:21 - pn
Posty: 1645
Lokalizacja: Wawa
jędruś, ty się nie śmiej nawet żonie się nie przypucowałem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 stycznia 2016, 12:45 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 listopada 2014, 18:36 - sob
Posty: 1152
Lokalizacja: Roztocze
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Zamosc
wtrepiak pisze:
qq, jak już spożywałeś ....smacznego . Ale ja lepszy numer odwaliłem ,,,, nie pisałem ,,, :haha: :haha: jadąc do pasieki pod Węgrów z myślą o zrobieniu odkładów . Rozrobiłem w 0,5lit butelce po coca coli , i z myślą o odświeżeniu korpusów i dennic Rapicidem na miejscu .Jadąc zachciało mi się pić , więc otworzyłem butelkę i jak pociągnołem tak zostało na dnie .Chciałem w lesie zrobić cofkę ,więc nic z tego nie dało rady . Więc mówię trudno popiłek wodą gazowaną ,i przetrawiłem bez żadnych problemów . I to było mocniejsze miało być jeszcze do rozcięczenia .. Smak nie za ciekawy , ale browar na miejscu lepiej smakował ..
Nikt o zdrowych zmysłach nie stosuje bezmyślnie i bez potrzeby ...Stosuję do szybkiej dezyzfekcji uli czy narzędzi , i nie zawacham się użyć w celu ratowania rodzin ...
Ale to jest tylko moja opinia ..


Kał oddałeś jak pszczoły ? :haha: ( również stosuję)

_________________
PRACA Z ODKŁADAMI https://www.youtube.com/channel/UCZZuAq ... _as=public


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 stycznia 2016, 14:37 - pt 

Rejestracja: 21 sierpnia 2014, 19:44 - czw
Posty: 256
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Tarnów
henry650 pisze:
CarIvan, ciasta akurat nie dawalem tylko zrobilem oprysk i pomogło a matka została wymieniona ale sama wymiana matki nic nie da bo znowu zainfekuje sie na tych ramkach ,przez nastepna kilka dobrych lat nie mialem grzybicy az w zeszlym sezonie powtorka i zastosowalem srodek naturalny bez wymiany matki ale pszczolki wiedza lepiej zrobily same wymiane i jak na razie jest spokuj


henry



Jaki to środek naturalny?

_________________
Pozdrawiam
Jarek(jarok)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 stycznia 2016, 15:52 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4424
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
jarok, pisalem tu na forum na temat olejku z drzewa herbacianego dziala rowniez na warroze


henry

_________________
https://goo.gl/maps/hL13WHejj7k

Henry pamietaj nie kłóć się z idiotami bo sprowadzą cię do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 stycznia 2016, 22:18 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lipca 2007, 20:17 - sob
Posty: 1941
Lokalizacja: kraśnickie
Ule na jakich gospodaruję: Ostrowska + 1/2 wielk
mam takie jedno pytanie czy któryś z was zrobił choć jeden malutki krok w kierunku wynalezienia czegoś co by nasze pszczoły skutecznie leczyć, zdecydowanie powiem że żaden, wszyscy coś powielamy i kogoś kto tak jak kolega sabard chciał wprowadzić jakąś substancję, która poprawi zdrowotność naszych podopiecznych.
26 kwietnia minie 30 lat od katastrofy czarnobylskiej i każdy do 15-go roku życia musiał golnąć sobie na zdrówko kielicha jodyny i nic nikomu po jodynie się nie stało, dalej ktoś kto trzyma trzodę chlewną lub kury to daje do mieszanki paszowej zakwaszacze różnego rodzaju a tam są : nasycone czyste rafinowane kwasy tłuszczowe, kwas mrówkowy, kwas propionowy, kwas fosforowy, kwas mlekowa, kwas octowy, kwas fumarowy, kwas cytrynowy, kwas benzoesowy, kwas jabłkowy, kwas winowy, kwas krzemowy i to co niektórym zwierzętom daje się nawet 8 kg na 1 tonę paszy, natomiast w treści żołądkowej mamy kwas solny.
Sądzę że kolega wymaga trochę szacunku.
Zastanawia mnie jedno dlaczego ci dwaj co siedzą na ciepłych posadkach w redakcji '' Pszczelarstwa '' milczą, przecież to oni mieli 17 lat temu wspierać polskie pszczelarstwo a przywlekli nosemę cerranę

_________________
Choć człek ukuje ze stali ,
to i tak mu czas obali.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 stycznia 2016, 01:39 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 2756
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wz - wlkp
SKapiko pisze:
mam takie jedno pytanie czy któryś z was zrobił choć jeden malutki krok w kierunku wynalezienia czegoś co by nasze pszczoły skutecznie leczyć, zdecydowanie powiem że żaden,


SKapiko pisze:
Sądzę że kolega wymaga szacunku.


I ten szacunek ma .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 stycznia 2016, 03:20 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sierpnia 2007, 08:21 - pn
Posty: 1645
Lokalizacja: Wawa
CarIvan, ... Tylko proszę cię , nie zrozum mnie zile ....i że się czepiam. Ale jeżeli w Pszczelarstwie się udzielasz i piszesz , różne artykuły . To dlaczego nie poruszacie tematu rozszerzenia listy leków, dopuszczonych w sąsiednich krajach , tańszych i skutecznych !!!!! . Dlaczego PZP uczepił się tylko tych Puław tego Apiwarolu za ....70- 80 zeta . Bo ja myślę ..ale to jest moja myśl , że PZP dostaje dolę od Puław . Teraz .!!!!.dziadziuś ma 10 rodzin i nie należy lub należy do koła , i ma 1000zeta emerytury , ,,,,czy on wyda te 200 zeta na leki...
I czy Tak-tic według pisma i doradców jest lekiem na Varoa ,,,nie,,,, dlaczego , nikt się nie zagłębia w takich tematach , pozytywnie wpływających na pszczelarstwo.....
Gdzie bym nie zadał pytanie ,dlaczego Apiwarol na Ukrainie kosztuje około 30zeta a u nas 70-80 ... Sabat i prezesi Warszawskiego klubu ODBURKUJĄ ....jedź pan na Ukrainę i tam sobie kup. Ale takie, nie wygodne tematy nie są poruszane ..bo i po co wchodzić w drogę zbierającym haracz od pszczelarzy.
Czy na Varoa działa, nie wiem nie próbowałem , ale na co inne działa.
Chyba brak im 10%zabieranych na PZP od refundacji , nawet od kursu pszczelarz zapieprzyli 10%. Nie legalnie.....

Tak-tica również używam , z bardzo dobrym skutkiem , dwa razy na jesieni wystarczająco.....
Myślę że należało by prowadzić badania, w tym celu jeżeli już ktoś coś zaczął i z jakimś skutkiem , chociaż sprawdzić czy coś z tego będzie ...
Przecież!!!! Sabart nikomu nie każe robić ,,tak jak on to robi , i używać Rapicidu . Chłop tylko podzielił się jakimś swoim doświadczeniem , a tu od razu powiesić!!! bo to... be be be..


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 stycznia 2016, 08:16 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 czerwca 2008, 21:30 - śr
Posty: 1088
Lokalizacja: Kwidzyn
Ule na jakich gospodaruję: leżak wielkopolski z nads 1/2D
wtrepiak pisze:
CarIvan, ... ..
I czy Tak-tic według pisma i doradców jest lekiem na Varoa ,,,nie,,,, dlaczego , nikt się nie zagłębia w takich tematach , pozytywnie wpływających na pszczelarstwo.....
.....


Kolego zagłęb się w starsze roczniki PSZCZELARSTWO , tam pisane jest że z Francji, Puławy sprowadzają TT i na jego bazie produkują apiwarol .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 stycznia 2016, 08:49 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 5395
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, dadant
wtrepiak pisze:
Ale takie, nie wygodne tematy nie są poruszane ..bo i po co wchodzić w drogę zbierającym haracz od pszczelarzy.


no właśnie, wszystkie te niezależne czasopisma są powiązane z konkretnymi producentami sprzętu pszczelarskiego więc nie dziwi fakt że reprezentują ich interesy, środowisko pszczelarskie wydaje się bardzo duże ale tak nie jest i tutaj każdy każdego zna, zamiast pisać o konkretach najlepiej po raz n-ty o banałach bo jakoś trzeba zapełnić luki pomiędzy reklamami, zupełnie jak w rządzie małymi sprawami odciąga się opinie publiczną od ważnych problemów

_________________
Człowiek, który dla interesu poświęca swój honor, traci i swój honor i swój interes


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 stycznia 2016, 09:24 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sierpnia 2007, 08:21 - pn
Posty: 1645
Lokalizacja: Wawa
qq, ..to zapytaj się dlaczego jest taka rozbieżności w cenach ...i nie dociekają tej rozbieżność....
Również i o pismo Pasieka mi chodzi , nie dopisałem..
Dlatego nie zamawiam pism , od czasu do czasu w klubie zakupię żeby mieć reklamę sprzętu itp...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 stycznia 2016, 09:43 - śr 
wtrepiak pisze:
CarIvan, ... Tylko proszę cię , nie zrozum mnie zile ....i że się czepiam. Ale jeżeli w Pszczelarstwie się udzielasz i piszesz , różne artykuły . To dlaczego nie poruszacie tematu rozszerzenia listy leków, dopuszczonych w sąsiednich krajach , tańszych i skutecznych !!!!! .
Nie piszę w Pszczelarstwie ani nie jestem w żaden sposób związany z tym miesięcznikiem, piszę dla Czasopisma Pasieka i jestem jednym z jego redaktorów i nie mam ostatniego słowa niestety co się w nim ukazuje bo gdybym miał opublikował bym na całą Polskę dla każdego pszczelarza info by wystąpił z tego parszywego związku o rozszerzeniu skrótu - Polski Związek Przygłupów - bo bez Waszej kasy by nie istnieli a kto mądrzejszy to nie należy do tego tworu by dawać komuś za free swoje pieniądze.

Dlaczego nie poruszymy tematu rozszerzenia listy leków bo mija się to z celem. Powiem Ci dlaczego? - otóż by w naszym chorym kraju zarejestrować lek na varroa d. trzeba mieć ogromnie duży budżet. Swojego czasu były nawet próby czegoś takiego, ktoś o ile kojarzę próbował zarejestrować jakiś lek na literę A-coś tam i spełzło na niczym bo mało kasy. Wszystko rozbija się o pieniądze, gdyby ktoś miał górę kasy to zarówno Klartan jak i TT czy Gabon albo Kumafos czy Perizin były by lekami ogólnie dostępnymi w Polsce do leczenia pszczół. Rejestracja leku = kasa, inne składowe przy dużych pieniądzach są w naszym kraju nieistotne bo są do obejścia jak to u nas.

wtrepiak pisze:
Teraz .!!!!.dziadziuś ma 10 rodzin i nie należy lub należy do koła , i ma 1000zeta emerytury , ,,,,czy on wyda te 200 zeta na leki...
Nie musi wydawać tyle bo za 50 zł może kupić ukraiński apiwarol 2 opakowania i starczy mu nawet do przeleczenia jakiejś rójki jak złapie. Sam nie jestem w żadnym kole i w 2015 leczyłem Apiwarolem z ukrainy i TT bo nie zamierzam wspierać dziadoskiej polityki PZP z własnej kieszeni. Taniej mnie leczenie wychodzi niż na refundację z PZP. Po co więc mam należeć do tego dziwnego tworu skoro z żadnych refundacji nie korzystam bo mi to niepotrzebne? Powie ktoś że ule są na refundację czy sprzęt, ule można kupić taniej niż po refundacji (mowa o drewnianych bo tylko takie uważam za właściwe do pasieki), sprzęt, jak znajdziesz kogoś kto robi w kwasówce też taniej Ci zrobi niż na refundację kupisz tzn taniej albo to samo Cię wyjdzie w odniesieniu do tej kasy co to Ci oddadzą łaskawie a jakość będziesz miał o wiele wyższą niż masówka klepana na refundację. Refundacje w pszczelarstwie nie są dla pszczelarzy tylko dla nabicia kasy na stołeczkach. Pszczelarzom tylko się mydli oczy.

wtrepiak pisze:
I czy Tak-tic według pisma i doradców jest lekiem na Varoa ,,,nie,,,, dlaczego , nikt się nie zagłębia w takich tematach , pozytywnie wpływających na pszczelarstwo.....
Gdzie bym nie zadał pytanie ,dlaczego Apiwarol na Ukrainie kosztuje około 30zeta a u nas 70-80 ... Sabat i prezesi Warszawskiego klubu ODBURKUJĄ ....jedź pan na Ukrainę i tam sobie kup. Ale takie, nie wygodne tematy nie są poruszane ..bo i po co wchodzić w drogę zbierającym haracz od pszczelarzy.
TT nie jest lekiem oficjalnie zarejestrowanym do leczenia pszczół - tu też chodzi o kasę. O Sabacie pisać mi nie musisz bo to człowiek jaki powinien dawno zostać wykopany z swojego stołka za niszczenie pszczelarstwa w Polsce i nabijanie swojej kabzy. Ja właśnie kupuję ten ukraiński Apiwarol (działa tak samo) i mam wyrąbane na to by PZP na mnie zarabiał - nie dostaną złamanego grosza i jak by tak myśleli wszyscy pszczelarze może wreszcie by ten zbiurokratyzowany i skorumpowany twór upadł raz na zawsze.

wtrepiak pisze:
Myślę że należało by prowadzić badania, w tym celu jeżeli już ktoś coś zaczął i z jakimś skutkiem , chociaż sprawdzić czy coś z tego będzie ...
Na to też potrzebna kasa no i to podstawa by wystąpić o rejestrację. Mało tego trzeba by zmienić tok myślenia weterynarzy szczególnie tych co pierdoły opowiadają na szkoleniach na temat leczenia pszczół tylko tym co jest dozwolone. Ot taki dr. A. Arszułowicz - jak słuchałem gdzieś, kiedyś jego wykładu to nóż mi się w kieszeni otwierał ale w polemikę wdawać się nie warto bo po co kopać się z koniem.

wtrepiak pisze:
Przecież!!!! Sabart nikomu nie każe robić ,,tak jak on to robi , i używać Rapicidu . Chłop tylko podzielił się jakimś swoim doświadczeniem , a tu od razu powiesić!!! bo to... be be be..
Nie twierdzę że nie może sobie ów Pan dawać swoim pszczołom Rapicid, nawet czysty w poidle niech im poda, jego pszczoły. Podawałem ciasto z Rapicidem tez zafascynowany tymi opisami jego i co? - varroa porównywalnie z rodzinami jakie ciasta z Rapicidem nie dostawały, skoro nie działa na varroa po co podawać takie ciasto? Mnie to nie przekonało ale to tylko moje własne zdanie, może komuś działa niech więc sobie to stosuje nie bronię nikomu przecież.

Ps. Komuś takie ciasto podziałało na varooa? prowadził ktoś jakieś badania nad wpływem Rapicidu na pszczołę miodną i zmiany jakie mogą zajść w niej na przełomie lat? Bo nie doczytałem nigdzie by ktoś to potwierdził czymkolwiek poza słowami. Nim się coś opublikuje jako skuteczne trzeba badań, doświadczeń, lat pracy nad tym a nie wyskakiwanie że Rapicid jest alternatywą dla leczenia pszczół inaczej niż Apiwarolem bo nie jest. Nie ma żadnych na to dowodów poza twierdzeniem Sabarda, które wcale prawdziwym być nie musi choć może przecież.


Na górę
  
 
Post: 27 stycznia 2016, 10:57 - śr 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 października 2009, 11:44 - czw
Posty: 3036
Lokalizacja: Olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: KLASYCZNY WIELKOPOLSKI
CarIvan pisze:
gdybym miał opublikował bym na całą Polskę dla każdego pszczelarza info by wystąpił z tego parszywego związku o rozszerzeniu skrótu - Polski Związek Przygłupów - bo bez Waszej kasy by nie istnieli a kto mądrzejszy to nie należy do tego tworu by dawać komuś za free swoje pieniądze.

Masz dużą łatwość w obrażaniu ludzi

Niektórzy, dzięki Polskiemu Związkowi Przygłupów(jak piszesz) w pewien sposób ucywilizowali swoje małe, średnie pasieki. .Niektórzy kupili miodarki,inni stoły jeszcze inni odstojniki.
Zdaje sobie sprawę, że korzystali(i korzystają) na tym przede wszystkim producenci sprzętu.
Nie każdy ma czas, żeby 3 tony miodu rozlewać z wiaderek
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 stycznia 2016, 12:38 - śr 

Rejestracja: 10 stycznia 2011, 16:43 - pn
Posty: 772
Lokalizacja: łódzkie
Przemek nie obrażaj ludzi (także wielu z tego forum) bo tracisz bardzo !!!! dużo a twój stosunek do PZP jest znany. Usuń swój ostatni post w tym wątku.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 stycznia 2016, 13:33 - śr 
Nie miałem na celu obrażenie któregokolwiek z pszczelarzy a stwierdzenie czym jest sam taki twór do jakiego należycie z tymi co nim zarządzają na czele. A refundacja jak pisałem w dosłownym słowa znaczeniu nie jest dla pszczelarzy, to ochłapy a zarabianie kasy na tym prowadzi PZP i producenci sprzętu. Pasiekę można ucywilizować i bez refundacji bo tyle samo to kosztuje.


Na górę
  
 
Post: 27 stycznia 2016, 14:45 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sierpnia 2007, 08:21 - pn
Posty: 1645
Lokalizacja: Wawa
Bo za sprzęt powinno się zapłacić tą sumę , bez zwrotu , powiedzmy połowę . I wtedy było by stać dużo więcej, pszczelarzy młodych na zakup konkretnej miodarki z kwasowki a nie z ocynku.
Np... zamiast 2,500 za cztero ramkową , zapłaciłby połowę .
CarIvan, wyssę im każdy sprzęt który będzie mi potrzebny , ...każdą złotówkę która będzie mi się należała...
Następny zakup... ule styropiany ...ile będzie można biorę, a swoje klepkowe z rodzinami sprzedam.
Dlatego trzeba młodym pszczelarzom podpowiadać ile mają podawać uli , żeby coś wyrwać. Wyrwać każdy grosz....!!!!!!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 stycznia 2016, 17:11 - śr 

Rejestracja: 10 stycznia 2011, 16:43 - pn
Posty: 772
Lokalizacja: łódzkie
CarIvan pisze:
Nie miałem na celu obrażenie któregokolwiek z pszczelarzy a stwierdzenie czym jest sam taki twór do jakiego należycie z tymi co nim zarządzają na czele. A refundacja jak pisałem w dosłownym słowa znaczeniu nie jest dla pszczelarzy, to ochłapy a zarabianie kasy na tym prowadzi PZP i producenci sprzętu. Pasiekę można ucywilizować i bez refundacji bo tyle samo to kosztuje.

Widzisz Przemku to,
że dostałeś trochę władzy w postaci administrowania forum internetowego nie daje ci prawa do obrażania innych. PZP do którego i ja należę tworzą ludzie także obecni na tym forum tak jak i właściciel tego portalu, to że wybrali sobie takich przedstawicieli mamy do tego prawo ale skoro ty do tego towarzystwa nie należysz twój wybór ale tylko dlatego że nie rozumiesz co to jest organizacja społeczna i nie znajdujesz w niej swojego miejsca albo ciebie tam nie widzą.
To, że należy się gruntowna reforma organizacji PZP razem z wymianą tych u steru to zupełnie się z tym zgadzam bo to co jest w tej chwili zupełnie nie przystaje do dzisiejszych czasów, co zostało wielokrotnie udowodnione nie tylko w tym ale i innych wątkach.
PZP to nie instytucja tylko organizacja społeczna ludzi o podobnych zainteresowaniach - których różnić może wiele ale łączą nas pszczoły i bez tych ludzi i pszczół nie będzie organizacji a czy ona będzie się nazywać tak czy inaczej nieważne ale reprezentacja naszego środowiska przed różnymi organami władzy jest konieczna bo inaczej nas mogą zniszczyć lub utrudnić nam życie.
Także na przyszłość wytykaj błędy, zwracaj uwagę ale nie obrażaj ludzi bo kiedyś tych ludzi których tak obrażasz spotkasz w realu i ciekawe jak im spojrzysz w oczy!!!.
I jeszcze jedno PZP na KPWP nie zarabia pieniędzy ma jedynie te organizacje które obsługują projekt mają zwrot poniesionych kosztów w wysokości 2% wartości projektu.
Pozdrawiam DROBNY


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 stycznia 2016, 17:58 - śr 
DROBNY, zdziwiłbyś się jak bym Ci napisał że wystąpiłem z PZP bo z refundacji należnej pszczelarzowi w kole do jakiego należałem kroją 10% wartości, tj. wypłacają Ci o te 10% mniej kwoty netto niż Ci się należy a do tego koło składa się w 90% z ludzi powyżej 65 lat i biorą tylko leki i matki na refundację. Na sprzęt więc koło ma przez RZP i PZP śmieszne kwoty do rozdysponowania. Do tego musisz zapłacić haracz w postaci ulowego i członkowskie co roku. Za te pieniądze to ja mam leki na trzy lata jak bym kupił je za równowartość jaką PZP ze mnie i każdego kroi.

wtrepiak pisze:
Bo za sprzęt powinno się zapłacić tą sumę , bez zwrotu , powiedzmy połowę . I wtedy było by stać dużo więcej, pszczelarzy młodych na zakup konkretnej miodarki z kwasowki a nie z ocynku.
Np... zamiast 2,500 za cztero ramkową , zapłaciłby połowę .
CarIvan, wyssę im każdy sprzęt który będzie mi potrzebny , ...każdą złotówkę która będzie mi się należała...
Następny zakup... ule styropiany ...ile będzie można biorę, a swoje klepkowe z rodzinami sprzedam.
Dlatego trzeba młodym pszczelarzom podpowiadać ile mają podawać uli , żeby coś wyrwać. Wyrwać każdy grosz....!!!!!!
Wiesiu tak być powinno a nie jest. Popatrzcie wybieracie ludzi jacy mają być przedstawicielami i co oni zmieniają? Nic bo jak wejdą w te szeregi to skaczą jak im każą. Zero zmian. PZP należało by rozwiązać i powołać stowarzyszenia wojewódzkie jakie działały by każde na własną rękę i dla swoich członków. Może to by coś zmieniło.


Na górę
  
 
Post: 27 stycznia 2016, 18:35 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 5395
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, dadant
wtrepiak pisze:
I wtedy było by stać dużo więcej, pszczelarzy młodych na zakup konkretnej miodarki z kwasowki a nie z ocynku.
Np... zamiast 2,500 za cztero ramkową , zapłaciłby połowę .


refundacja na pewno nie jest dla początkujących pszczelarzy a właśnie dla tych powinna być skierowana, przerabiałem to na swoim przypadku

_________________
Człowiek, który dla interesu poświęca swój honor, traci i swój honor i swój interes


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 stycznia 2016, 19:01 - śr 

Rejestracja: 10 stycznia 2011, 16:43 - pn
Posty: 772
Lokalizacja: łódzkie
CarIvan pisze:
zdziwiłbyś się jak bym Ci napisał że wystąpiłem z PZP bo z refundacji należnej pszczelarzowi w kole do jakiego należałem kroją 10% wartości, tj. wypłacają Ci o te 10% mniej kwoty netto niż Ci się należy a do tego koło składa się w 90% z ludzi powyżej 65 lat i biorą tylko leki i matki na refundację. Na sprzęt więc koło ma przez RZP i PZP śmieszne kwoty do rozdysponowania. Do tego musisz zapłacić haracz w postaci ulowego i członkowskie co roku. Za te pieniądze to ja mam leki na trzy lata jak bym kupił je za równowartość jaką PZP ze mnie i każdego kroi.

Popatrzcie wybieracie ludzi jacy mają być przedstawicielami i co oni zmieniają? Nic bo jak wejdą w te szeregi to skaczą jak im każą. Zero zmian. PZP należało by rozwiązać i powołać stowarzyszenia wojewódzkie jakie działały by każde na własną rękę i dla swoich członków. Może to by coś zmieniło.

Widzisz i właśnie udowadniasz, że nie masz pojęcia o czym piszesz. mimo że na tym forum wielokrotnie było to już pisane.
1. związki nie mogą kroić żadnych pieniędzy z projektów, dostają zwrot z ARR 2% wartości projektu reszte muszą pokryć ze składek.
2. związki pszczelarskie mimo, że są organizacja społeczną z czegoś musza ponosić koszty utrzymania biura i działalności statutowej, chyba nie sadzisz, że z prywatnych pieniędzy członków zarządu :cwaniaczek: oni już społecznie poświęcają swój czas za fri.
3. PZP jest organizacja federacyjną, każda organizacja wojewódzka i regionalna jest samodzielną, niezależną organizacją, dobrowolnie zrzeszoną w PZP w celu podejmowania wspólnych decyzi i wyłonieniu przedstawicieli (zarząd PZP) do reprezentowania interesów pszczelarzy przed organizacjami państwowymi a także europejskimi. CXZyli to o czym ty piszesz już dawno jest.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 stycznia 2016, 20:56 - śr 
DROBNY,
1. jak nie mam pojęcia, dlatego odszedłem bo kroili te 10%.
2. jasne i mamy się na to składać po 50 zł na głowę? To jakie te koszty by musiały być przy kole 100 członków. Z tej kasy idzie min. na wypłatę prezesa RZP bo jest na etacie, z jakiej racji?
3. tylko jakoś nieudolnie to działa co widać po tym co napisał

kudlaty pisze:
wtrepiak pisze:
I wtedy było by stać dużo więcej, pszczelarzy młodych na zakup konkretnej miodarki z kwasowki a nie z ocynku.
Np... zamiast 2,500 za cztero ramkową , zapłaciłby połowę .


refundacja na pewno nie jest dla początkujących pszczelarzy a właśnie dla tych powinna być skierowana, przerabiałem to na swoim przypadku


Na górę
  
 
Post: 28 stycznia 2016, 08:16 - czw 

Rejestracja: 12 kwietnia 2011, 20:12 - wt
Posty: 184
Lokalizacja: Staszów, świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
CarIvan. Jak wcześniej było powiedziane mamy wolność wyboru. Kto chce jest w PZP - BO TAKIE JEGO PRAWO!!!! Jak mam ochotę to biorę banknot 200 zł i podcieram sobie .........., bo mam taki kaprys. Kto nie to występuje i zakłada np. Świętokrzyskie Stowarzyszenie Pszczelarzy (do którego należę). A jeżeli masz dowód na ewidentne przewałki na to jest odpowiednia droga.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 stycznia 2016, 08:23 - czw 
wojtasikpawel, oczywiście masz rację, by tworzyć/należeć do stowarzyszenia trzeba tego chcieć i mieć takie potrzeby. Ja tego nie potrzebuję, na szkolenia nie jeżdżę, chyba że jako prelegent to owszem jeździłem w zeszłym roku. Mnie przynależność do jakiegoś stowarzyszenia czy PZP nie jest potrzebna.


Na górę
  
 
Post: 28 stycznia 2016, 11:06 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 listopada 2014, 18:36 - sob
Posty: 1152
Lokalizacja: Roztocze
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Zamosc
CarIvan pisze:
wojtasikpawel, oczywiście masz rację, by tworzyć/należeć do stowarzyszenia trzeba tego chcieć i mieć takie potrzeby. Ja tego nie potrzebuję, na szkolenia nie jeżdżę, chyba że jako prelegent to owszem jeździłem w zeszłym roku. Mnie przynależność do jakiegoś stowarzyszenia czy PZP nie jest potrzebna.


To żałuj , bo od czasu do czasu , wręczają medale dla zasłużonych członków :haha: :haha: :haha:

_________________
PRACA Z ODKŁADAMI https://www.youtube.com/channel/UCZZuAq ... _as=public


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 stycznia 2016, 11:10 - czw 
KNIEJA pisze:
To żałuj , bo od czasu do czasu , wręczają medale zasłużonych członków
a na cóż mnie te medale, miałbym się nimi obwiesić jak choinkę bombkami? Lepiej by zrobili jak by kasę za te medale przeznaczyli min. na wspomaganie tych pszczelarzy co zaczynają z tą pasją przygodę a nie tylko refundacje dawali tym co już mają sprzętu nakupione i uli dużo bo teraz tylko dla takich są te śmieszne refundacje. Jeszcze jak dają te medale takim jak Ka........cz że niby zasłużony dla pszczelarstwa? jakiego? chyba chińskiego tfu.


Na górę
  
 
Post: 28 stycznia 2016, 11:40 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 listopada 2014, 18:36 - sob
Posty: 1152
Lokalizacja: Roztocze
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Zamosc
Jak byś tak wystąpił na zebraniu ...
Obrazek

_________________
PRACA Z ODKŁADAMI https://www.youtube.com/channel/UCZZuAq ... _as=public


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 stycznia 2016, 12:05 - czw 
szkoda kręgosłupa mojego na tyle odznaczeń by dźwigać.


Na górę
  
 
Post: 28 stycznia 2016, 12:09 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sierpnia 2007, 08:21 - pn
Posty: 1645
Lokalizacja: Wawa
KNIEJA, To jest zbroja :haha: :haha:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 stycznia 2016, 15:27 - czw 

Rejestracja: 09 lipca 2010, 18:25 - pt
Posty: 579
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Ule na jakich gospodaruję: inny
a co ten spam ma wspólnego z rapicydem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 stycznia 2016, 16:14 - czw 
wojciechmoro pisze:
a co ten spam ma wspólnego z rapicydem
A tak pozwoliłem dla rozluźnienia jak w wielu tematach. Nie wszystko ma byź tuatj sztywno tylko o pszczołach.


Na górę
  
 
Post: 28 stycznia 2016, 16:32 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 stycznia 2010, 23:15 - czw
Posty: 1156
Lokalizacja: Tczew ---- GPS N: 54° 5' 33" E: 18° 47' 18"
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski leżak kombinowany
wojtasikpawel pisze:
ak mam ochotę to biorę banknot 200 zł i podcieram sobie .........., bo mam taki kaprys.


Prawo Karne pisze:
Art. 137. § 1. Kto publicznie znieważa, niszczy, uszkadza lub usuwa godło, sztandar, chorągiew, banderę, flagę lub inny znak państwowy,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej znieważa, niszczy, uszkadza lub usuwa godło, sztandar, chorągiew, banderę, flagę lub inny znak państwa obcego, wystawione publicznie przez przedstawicielstwo tego państwa lub na zarządzenie polskiego organu władzy.


W związku z tym, że na banknotach są te symbole możesz spodziewać się wyroku.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 stycznia 2016, 09:21 - pt 

Rejestracja: 12 kwietnia 2011, 20:12 - wt
Posty: 184
Lokalizacja: Staszów, świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
tczkast pisze:
wojtasikpawel pisze:
ak mam ochotę to biorę banknot 200 zł i podcieram sobie .........., bo mam taki kaprys.


Prawo Karne pisze:
Art. 137. § 1. Kto publicznie znieważa, niszczy, uszkadza lub usuwa godło, sztandar, chorągiew, banderę, flagę lub inny znak państwowy,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej znieważa, niszczy, uszkadza lub usuwa godło, sztandar, chorągiew, banderę, flagę lub inny znak państwa obcego, wystawione publicznie przez przedstawicielstwo tego państwa lub na zarządzenie polskiego organu władzy.


W związku z tym, że na banknotach są te symbole możesz spodziewać się wyroku.


ale robię to w zaciszu mojej pasieki, pszczoły też tego nie widzą :D więc nie publicznie


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 stycznia 2016, 09:26 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4424
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
CarIvan, całkowicie sie z toba zgadzam w sprawie PZP nic nie robi dla pszczelarzy moze za komuny tak ale teraz to nic tyle szumu bylo na temat np cukru dla czego do dzis nic nie zrobiono czy nie lepsza dotacja by była do samego cukru wtedy bysmy mieli cały ten sprzet tanszy ja naleze do stowarzyszenia Eko -Bieszczady nie dla dotacji bo mam nie wielkie potrzeby tylko dla spotykania sie z fajnymi ludzmi stowarzyszenie dzial super ,a taki moloch to juz dawno powinien pasc smiercia naturalna ale jest reanimowany przez duze firmy co z tego maja kase

henry

_________________
https://goo.gl/maps/hL13WHejj7k

Henry pamietaj nie kłóć się z idiotami bo sprowadzą cię do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 stycznia 2016, 03:50 - sob 

Rejestracja: 30 listopada 2013, 19:50 - sob
Posty: 103
Ule na jakich gospodaruję: ramka 360x160
Miejscowość z jakiej piszesz: warszawa
Może jednak wrócimy do tematu ... czyli zastosowałem rapicid na warrozę i nic nie pomogło bo po apiwarolu sypnęło się po 200 sztuk. Dyskutowałem o tym z Sabardem na forum i nie przekonał mnie. Jako środek dezynfekcyjny jest świetny. Szanuję to że kol. Sabard podjął się tego tematu i żałuję że nasza nauka to zlekceważyła na zasadzie " a co tam jakiś pszczelarz wie" może wreszcie wyjaśniło by się wszystko do końca. "Pszczelarstwo" też powinno zamieścić jego wypowiedź bo tak to wygląda jak cenzura za dawnych czasów.
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 stycznia 2016, 08:38 - sob 

Rejestracja: 10 stycznia 2011, 16:43 - pn
Posty: 772
Lokalizacja: łódzkie
"Pszczelarstwo" to walczy że wszystkim co jest jakimś nowym parę lat temu walczyli z Rapicidem zamiast mobilizować świat nauki do badań nad zastosowaniem tego co w rapicidzie a potem opublikować konkretne wyniki. Teraz to samo robią z ABvarC kolejne kraje w UE to wprowadzają a u nas zniszczyć i na policję donieść. Tak postępu nie wniesiemy w pszczelarstwo.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 stycznia 2016, 09:11 - sob 
DROBNY pisze:
"Pszczelarstwo" to walczy że wszystkim co jest jakimś nowym parę lat temu walczyli z Rapicidem zamiast mobilizować świat nauki do badań nad zastosowaniem tego co w rapicidzie a potem opublikować konkretne wyniki. Teraz to samo robią z ABvarC kolejne kraje w UE to wprowadzają a u nas zniszczyć i na policję donieść. Tak postępu nie wniesiemy w pszczelarstwo.
wiesz dlaczego? Powiem Ci - zobacz kto tym steruje - podpowiem Ci największy mieszacz jakiego PZP jeszcze honoruje medalem za zasługi dla pszczelarstwa, pisałem chyba tego chińskiego.


Na górę
  
 
Post: 30 stycznia 2016, 09:52 - sob 

Rejestracja: 10 stycznia 2011, 16:43 - pn
Posty: 772
Lokalizacja: łódzkie
Zgadza się że Kasztelewicz rządzi w tej gazecie ale PZP (Kasztelewicz do PZP nie należy) niczym go nie honoruje także nie wrzucaj go do kotła razem z pszczelarzami z PZP a współpracować z nim musi Bo pszczelarze zawodowi wybrali go na swojego prezesa(wodza) :o bozie: i to jest problem bo dostał w ten sposób mandat na rozdawanie kart w sprawie pszczelarstwa zawodowego. SPZawodowych nie należy do PZP. Dodam jeszcze ze Kasztelewicz jest tym który również Ma duży wpływ na Polanke.
Przemek brak informacji u Ciebie jest w tym temacie wielki a udajesz że wszystko wiesz.!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 stycznia 2016, 10:40 - sob 
DROBNY, to poszukaj sobie art z honorowania Kasztelewicza przez Sabata za zasługi dla pszczelarstwa. Wiem że takowe otrzymał.


Na górę
  
 
Post: 30 stycznia 2016, 11:06 - sob 

Rejestracja: 10 stycznia 2011, 16:43 - pn
Posty: 772
Lokalizacja: łódzkie
W Polsce kiedyś zwrotem urzędowym było towarzyszu. Co było a nie jest.....
Jednak każdy ma prawo do nawrócenia się i podążania dobrą drogą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 stycznia 2016, 11:30 - sob 

Rejestracja: 10 stycznia 2011, 16:43 - pn
Posty: 772
Lokalizacja: łódzkie
W Polsce była kiedyś jedną organizacjia pszczelarska do której należeli wszystcy ci którzy zajmowali się pszczolami powody przynależności były różne


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 stycznia 2016, 13:51 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4424
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
To tak samo jak kiedys byla tylko jedna partia robotnicza i chłopska a dzis partii mnogo i organizacji pszczelarskich tez


henry

_________________
https://goo.gl/maps/hL13WHejj7k

Henry pamietaj nie kłóć się z idiotami bo sprowadzą cię do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 stycznia 2016, 22:05 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lipca 2007, 20:17 - sob
Posty: 1941
Lokalizacja: kraśnickie
Ule na jakich gospodaruję: Ostrowska + 1/2 wielk
DROBNYnie broń Kasztelewicza, bo to on jako pierwszy ściągnął zarażoną pszczołę nosemozą ceraną z Nepalu a gdy obudził się z ręką w nocniku, to zegnał wszystko na cukier i nie tylko

_________________
Choć człek ukuje ze stali ,
to i tak mu czas obali.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 lutego 2016, 08:39 - pn 

Rejestracja: 10 stycznia 2011, 16:43 - pn
Posty: 772
Lokalizacja: łódzkie
SKapiko pisze:
DROBNYnie broń Kasztelewicza, bo to on jako pierwszy ściągnął zarażoną pszczołę nosemozą ceraną z Nepalu a gdy obudził się z ręką w nocniku, to zegnał wszystko na cukier i nie tylko

Ja w żadnym wypadku nie bronię Kasztelewicza, ja tylko pokazuje jego dwulicowść i uswiadamiam Przemka że Kasztelewicz działa przeciwko PZP i na szkodę pszczelarzy tam zrzeszonych a do takiego działania dali mu jeszcze mandat pszczelarze zawodowi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 110 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji