FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
baner czasopisma Pasieka
Dzisiaj jest 08 marca 2021, 02:35 - pn
api-inhalacje.pl

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
Post: 07 lutego 2021, 14:48 - ndz 

Rejestracja: 24 października 2020, 08:01 - sob
Posty: 76
Ule na jakich gospodaruję: Dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Siedliszcze
Ojciec namawia mnie do siarkowania ramek
(aktualnie się mrożą w nieogrzewanej pracowni)
Same superlatywy z tego siarkowania
Ojciec wali siarke co jesień
Puste ramki siarkuje bez obaw
Mrożenie wystarczy dla mnie również

Ja podchodzę z dystansem gdyż :
Nigdzie nie znalazłem informacji o możliwych pozostałościach siarki w wosku czy też w pierzdze która w komórkach się znajduje

Co o tym sądzicie?
Macie jakieś informacje?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lutego 2021, 15:20 - ndz 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 22:09 - śr
Posty: 4290
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Cytat z forum winiarskiego ;) .
Cytuj:
Obie formy odkażania są dobre, ale różnią się łatwością stosowania. Do sterylizacji małego szklanego balonu wystarczy roztwór pirosiarczynu z kwaskiem cytrynowym (w środowisku kwaśnym pirosiarczyn rozkłada się m.in. na dwutlenek siarki). Przy dużym i ciężkim balonie lub beczce trudno jest wymieszać roztwór w całej objętości naczynia (obmyć wszystkie ich ścianki) i więc łatwiej jest spalić w środku siarkę do SO2.

Raczej nie można przekroczyć tutaj norm. Po pewnym czasie SO2 się przecież kompletnie ulotni. Podobnie, przy płukaniu naczyń roztworem pirosiarczynu, po wylaniu roztworu, już nic tam nie pozostanie.

Ja spalam siarkę w magazynie ,po tygodniu nawet nie czuć nic .Chyba żeby był magazyn jak termos ,to może wtedy.
Wiadomo mrożenie ,super eko . Ale czasem ramki mogły by nie doczekać do zimy .
Małe ilości ramek można w zamrażarce wymrażać .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lutego 2021, 15:27 - ndz 

Rejestracja: 24 października 2020, 08:01 - sob
Posty: 76
Ule na jakich gospodaruję: Dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Siedliszcze
Wiadomo
Odkaża super
Dym wejdzie wszędzie
Ale czy susz nie zaciągnie siarki?
Czy pszczoły później podczas czyszczenia pozostałości lub larwy nie podtruwają się?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lutego 2021, 21:00 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 grudnia 2020, 14:18 - czw
Posty: 120
Ule na jakich gospodaruję: Ostrowskiej
Miejscowość z jakiej piszesz: Gliwice
baru0 pisze:
Do sterylizacji małego szklanego balonu wystarczy roztwór pirosiarczynu z kwaskiem cytrynowym
wystarczy bez zakwaszania środowiska reakcji i nawet lepiej nie zakwaszać, nikomu się nie spieszy.

Kam1l pisze:
Ale czy susz nie zaciągnie siarki?
Czy pszczoły później podczas czyszczenia pozostałości lub larwy nie podtruwają się?
nie - tlenek siarki(IV) jest reaktywny, tym samym nie pozostaje długo i nie absorbuje się efektywnie na powierzchni, natomiast adsorpcja jest możliwa i krótkotrwała. Szczególnie na powierzchniach hydrofobowych. Podstawową zaletą jest skuteczne zwalczanie jaj barciaka, oraz innych owadów zarówno pożytecznych jak i niekoniecznie potrzebnych.

Dobrym rozwiązaniem jest stosowanie 'siarkowych knotów' wraz z odpowiednim pojemnikiem, przykładowo takim:

https://allegro.pl/oferta/pojemnik-do-s ... 7488598436

Metodę tę stosujemy od lat i nigdy nie było z tym problemów, do zabezpieczania ramek czy tak jak baru0, magazynu na jesień przed zimą.

Należy zauważyć, że nie jest to jedyna metoda. Zależy jaką gospodarkę "się uprawia". My stosujemy również lodowaty kwas octowy wczesną wiosna i w sezonie. W obu metodach, przed wykorzystaniem ramki konieczne jest dobre wywietrzenie par kwasu octowego czy dwutlenku siarki. Co nie oznacza, że o higienę w pasiece nie należy dbać. Susz wymieniać! Szczególnie związki hydrofilowe lubią wosk, w tym leki i ich produkty rozkładu - to by mnie bardziej niepokoiło niż tlenek siarki(IV).


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lutego 2021, 21:22 - ndz 

Rejestracja: 24 października 2020, 08:01 - sob
Posty: 76
Ule na jakich gospodaruję: Dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Siedliszcze
Cóż
Po ostatnich wykładach martwią mnie wszelkie pozostałości w wosku
Ciężko mi będzie ominąć apiwarol i kwas szczawiowy bo na tym opieram swoje skuteczne leczenie
Wiem, że od dawnych lat siarkuje się pracownie wraz z suszem
Zastanawiałem się tylko czy aby na pewno wosk nie wchłania tlenku siarki


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lutego 2021, 21:36 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 grudnia 2020, 14:18 - czw
Posty: 120
Ule na jakich gospodaruję: Ostrowskiej
Miejscowość z jakiej piszesz: Gliwice
Aby nie być gołosłownym znalazłem pewne opracowanie na szybko pt. "Protection of honey combs from moth damage" dostępne po wpisaniu w google.

w którym czytamy "Sulphur (sulphur dioxide, SO2) Burning of sulphur strips or spraying of SO2 from a pressurized vessel are the two main control methods using sulphur. This is still one of the most effective means against Wax Moths. It is highly volatile, not fat-soluble and therefore poses only a slight danger to bees, wax, and honey. After removing comb from the colonies, it is advisable to wait one or two weeks before treatment (SO2 is ineffective against eggs). For more safety, the treatment can be repeated after 2 weeks"

Co w wolnym tłumaczeniu oznacza: "Siarka (dwutlenek siarki, SO2)
Spalanie pasków siarkowych lub rozpylanie SO2 ze zbiornika ciśnieniowego to dwie główne sprawdzające metody wykorzystujące siarkę. Jest to nadal jeden z najskuteczniejszych środków przeciwko ćmom woskowym. SO2 jest lotnym, nierozpuszczalny w tłuszczach gazem i dlatego stanowi tylko niewielkie zagrożenie dla pszczół, wosku i miodu. Po usunięciu plastra z kolonii wskazane jest odczekanie jednego lub dwóch tygodni przed leczeniem (SO2 jest nieskuteczny wobec jaj). Dla większego bezpieczeństwa zabieg można powtórzyć po 2 tygodniach"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lutego 2021, 22:00 - ndz 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 22:09 - śr
Posty: 4290
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Kam1l,
Martw się tym co nie możemy usunąć z węzy,cerezyna i stearyna już w 10% dodatku szkodzą pszczołom i nie tylko na tej poddanej ramce .
Siarką się nie przejmuj ,naprawdę .stosuje już kilka lat (i nie tylko ja)gdyby coś śmierdziało ,przechodził zapach do wosku to bym wyczuł .
Zadymianie stosuje 2-3 razy co dwa tygodnie w czasie ciepłej jesieni .Właśnie ze względu na jaja barciaka ,których prawie nic nie niszczy ;) .
Gdy się wyklują są już nasze .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lutego 2021, 22:37 - ndz 

Rejestracja: 24 października 2020, 08:01 - sob
Posty: 76
Ule na jakich gospodaruję: Dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Siedliszcze
Nierozpuszczalny w tłuszczach jest tutaj słowem kluczowym kluczowym
Dzięki bardzo


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lutego 2021, 22:49 - ndz 

Rejestracja: 24 października 2020, 08:01 - sob
Posty: 76
Ule na jakich gospodaruję: Dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Siedliszcze
Miałem w zeszłym roku szkolenie w związku
Przyjechała pani doktor z Puław
Traktowała o zanieczyszczeniu wosku
To jej konik
Mówiła że większość wosku na polskim rynku jest po prostu sprowadzana z krajów lepszego świata
Wyrowkowo badała Próbki i podkreślała że nie trafiła w kilkudziesięciu prubkach na czysty wosk
(Także dopóki sami nie zaczniemy produkować dla siebie węzy z własnego wosku
To możemy liczyć tylko na ten mniej zanieczyszczony)
A pszczelarze stwierdzili na końcu,(chyba ktoś nawet zasnął) że przecież trzeba parafiny trochę dodać bo wtedy lepsza jest

Dopóki nie będzie norm dla wosku
A nikomu kto produkuje wezę na tym nie zależy
(czytaj. Nikt na tym nie zarobi)
I edukacja pszczelarzy nie rozpocznie się już na drzwiach koła
To jest regularna wojna z wiatrakami


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lutego 2021, 22:54 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 grudnia 2020, 14:18 - czw
Posty: 120
Ule na jakich gospodaruję: Ostrowskiej
Miejscowość z jakiej piszesz: Gliwice
Tak, to ważne co baru0 napisal. Jest to jedyna znana mi i skuteczna metoda na zniszczenie jaj barciaka.

Co ważne do sprostowania, to niewielkie zagrożenie dotyczy stosowania po wcześniejszym przewianiu. Stozowanie bezpośrednio na pszczoły kończy się ich osypem. Stosowane przy likwidowaniu rodzin przy zgnilcu amerykańskim.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lutego 2021, 23:20 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 sierpnia 2011, 23:35 - śr
Posty: 3631
Lokalizacja: Ełk
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D
SO2 powszechnie stosowany konserwant w przemyśle spożywczym ( tańsze wina maja zawsze małymi literami napisaną zawartość SO2) . W przemyśle winiarskim stosowany do pasteryzowania beczek . W ogrodnictwie do siarkowania szklarni . Pszczoły nie kładą niczego do komórek zanim ich nie oczyszczą dokładnie , więc aby tylko takie problemy były. Związki siarki są nieorganiczne , a wosk jest związkiem organicznym ( zbliżony do tłuszczy) i tylko złożone związki organiczne są w stanie wniknąć w strukturę wosku i w niej się rozpuścić. Takimi związkami są powszechnie stosowane pestycydy i herbicydy. To , oprócz niewoskowych domieszek jest tym co zagraża pszczołom.
Dwutlenek siarki , czy kwas mrówkowy , szczawiowy ( choć te kwasy są akurat organiczne) nie wnikają w strukturę wosku , są nietrwałe i nie należy tego problemu brać do głowy.
Nawet spirytus na zimno nie rozpuszcza wosku . Dopiero w dużym stężeniu i podgrzany daje mu radę. Dlatego do propolisu stosujemy 70% . Ale procenty to inne zagadnienie :P

_________________
13 grudnia spałeś do południa


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lutego 2021, 23:32 - ndz 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 22:09 - śr
Posty: 4290
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
manio pisze:
Nawet spirytus na zimno nie rozpuszcza wosku . Dopiero w dużym stężeniu i podgrzany daje mu radę. Dlatego do propolisu stosujemy 70% . Ale procenty to inne zagadnienie

Racja .
Kiedyś zainspirowany pytaniem klienta ,wrzuciłem kawałek węzy do 95% spirytusu.
Po chyba 8 miesiącach węza w całym kawałku .
Słoiczek do wglądu,a Tomek zaświadczy kiedy to było ;)

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

Słoje 900   baner na stron                



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji