FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
baner czasopisma Pasieka Portal Pszczelarski
Dzisiaj jest 23 maja 2026, 19:17 - sob

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 73 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Wysokośc stolika pod ule wynosi:
stoi na ziemi :D 2%  2%  [ 3 ]
0,1-10 cm 2%  2%  [ 4 ]
10,1-20 cm 12%  12%  [ 21 ]
20,1-30 cm 41%  41%  [ 71 ]
30,1- 40 cm 31%  31%  [ 54 ]
powyżej 40 cm 9%  9%  [ 16 ]
mam paieke na drzewach :D 3%  3%  [ 5 ]
Liczba głosów : 174
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: 18 kwietnia 2008, 15:19 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lipca 2007, 17:20 - pt
Posty: 1836
Lokalizacja: Warszawa
Ule na jakich gospodaruję: dadant
a więc Paweł jak link zadziała to możesz sobie stojaki obejrzeć, oczywiście wszystkich nie wstawiłem ale wys. jak mówiłem 25cm w dadanie

http://www.pasiekaambrozja.pl/forum/alb ... ?user_id=8

ogólnie te zdjęcia już były i są na górze forum w albumie, w galerii użytkowników można zobaczyć

_________________
Kasa Misiu kasa coś takiego jak brać pszczelarska nie istnieje ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 20 kwietnia 2008, 13:01 - ndz 
Stojak /i pod ule powinny być dobierane do wzrostu pszczelarza i konfiguracji terenu tak aby pszczelarz nie był z byt z chylony przy przeglądach czy innej pracy co uniemożliwia swobodny manewr ramkami
Nie wszystkie tereny są proste lecz warto w terenie gdzie nachylenie jest duże wykopać sobie metrowe platformy na której układamy ul i stoimy prosto z boku czy za ulem
:wink:


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 20 kwietnia 2008, 13:32 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 listopada 2007, 13:03 - wt
Posty: 156
Lokalizacja: Białystok
Ostatnio zauważyłem w markecie nóżki plastikowe dość stabilne meblowe. Generalnie są niskie, ale po zrobieniu podstawki można przykręcić na wkręty. Mamy zabezpieczenie od gnicia, a nóżki gniją szybko. Dodatkowo mają regulację wysokości co myślę tez jest istotne przy poziomowaniu ula. I najważniejsze to chyba to, że podstawiamy pod nie np ucięte denka od butelki plastikowej lub puszkę po konserwie z wodą i zabespiczamy ul od mrówek.
cena jednej nóżki- 1,5
pozdrawiam

Wlodek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Stojaki pod ule
Post: 20 kwietnia 2008, 15:22 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 listopada 2007, 19:39 - śr
Posty: 1622
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 Dadanta
BoCiAnK pisze:
Stojak /i pod ule powinny być dobierane do [...] konfiguracji terenu tak aby pszczelarz nie był z byt z chylony przy przeglądach czy innej pracy co uniemożliwia swobodny manewr ramkami
Nie wszystkie tereny są proste lecz warto w terenie gdzie nachylenie jest duże wykopać sobie metrowe platformy na której układamy ul i stoimy prosto z boku czy za ulem
:wink:


Otoz to, mam takze taki nierowny teren, aczkolwiek nie zachodzi potrzeba robienia takich 'wykopow', to jednak wszystkie ule zawsze trzeba bylo poziomowac.
Robilismy to tak, ze wszystkie cztery nozki stojaka ulowego byly umieszczone i zamocowane w metalowym 'kolku' z kwadratowym gniazdem i wbite w grunt tak, zeby byl poziom. Szpice metalowe sa wykonane z katownika stalowego ocynkowanego i na tyle wbite w grunt, zeby juz dalej sie nie zaglebialy pod ciezarem ula. Kazdy ul stal jak 'zamurowany'.
Na zime dodatkowo kazdy ul byl spinany razem ze stojakiem plstykowa tasma (specjalnym urzadzeniem), gdyz inaczej zdarzaly sie wypadki, gdy nieprzewidziana wichura wywracala ule.
Mam gdzies nawet takie zdjecie jak po takiej wichurze ule leza porozwalane jak po wojnie. Na szczescie nigdy nic groznego sie nie stalo nawet podczas duzych mrozow. Do dzisiaj zastanawiam sie jak te pszczoly przezyly.
Nigdy natomiast nie mielismy problemow z mrowkami, a wiekszosc uli byla wewnatrz ocieplona styropianem. Mroweczki byly w ogrodzie, ale grzecznie zajmowaly sie tym co trzeba - zwalczaniem niepotrzebnej mszycy na drzewach owocowych.

Pozdrawiam
Jerzy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 20 kwietnia 2008, 16:12 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 lipca 2007, 15:03 - ndz
Posty: 665
Lokalizacja: Kraków
a radzicie stawiać na ziemi, czy wylać trochę betonu?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 20 kwietnia 2008, 16:41 - ndz 
Pawel_T pisze:
a radzicie stawiać na ziemi, czy wylać trochę betonu?


Jezeli nogi sa metalowe to radzę wstawić je do puszek po piwie nalać wody i masz dwa w jednym 0 - mrówek

zamiast betonu to możesz dać płytki chodnikowe kupisz z demontażu po 2 zł za szt i masz gotowe :wink: a tego jest wszędzie od piernika tylko popatrzeć gdzie wymieniają na puzle


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 20 kwietnia 2008, 19:50 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 listopada 2007, 13:03 - wt
Posty: 156
Lokalizacja: Białystok
Witam.
Właśnie zamieściłem zdjęcie ula który zrobiłem jako ostatni. Zastosowałem ty już nóżki plastykowe. Nie wstawiałem na razie do puszek z wodą, bo jest pusty (bez pszczół) Czeka na zasiedlenie. dla mojego wzrostu te podstawki + cegła no i ewentualna grubość puszki jest akurat. Następne planuję robić z dennicą wysoką i podstawką do której będą zamocowane nóżki.
oto link - 5 zdjęcie

http://www.pasiekaambrozja.pl/forum/viewtopic.php?t=549

pozdrawiam
Włodek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 23 kwietnia 2008, 20:20 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 grudnia 2007, 19:53 - śr
Posty: 1078
Lokalizacja: Kielce/Chmielnik
Ule na jakich gospodaruję: WZ, WP, wlkp
A co do płytek to dobre sa płytki jakie sie na podłogę w chacie stosuje. :D zostało mi tego sporo po remoncie i jest wypas :). Jutro będę układał pod ulami :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Z pomocą podnośnika samochodowego. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

[ Dodano: 2008-04-23, 20:20 ]
Pozdrawiam Psepscolek. :)

_________________
Pszczelarstwo jest jak narkotyk... jak zaczniesz to nie możesz skończyć... :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 kwietnia 2008, 21:38 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lipca 2007, 21:17 - sob
Posty: 1939
Lokalizacja: kraśnickie
Ule na jakich gospodaruję: Ostrowska + 1/2 wielk
to ile ważą twoje ule?

_________________
Choć człek ukuje ze stali ,
to i tak mu czas obali.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 kwietnia 2008, 23:58 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 grudnia 2007, 19:53 - śr
Posty: 1078
Lokalizacja: Kielce/Chmielnik
Ule na jakich gospodaruję: WZ, WP, wlkp
Te które sobie sam zmajstrowałem są leciutkie bo z boazerii i styropian 4 a te które mam z dawien dawna w pasiece wykonane są z desek 2 cm ocieplone sieczka i i swoje ważą + ciężar plastrów zapasów i pszczół to suma jest dość łatwa do przewidzenia. Z reszta jestem pewien ze wszyscy którzy zaczynali swoja przygodę z pszczelarstwem 10, 20, 30 lat temu bądź kupili ule od starszych pszczelarzy wiedza jakie to dawniej solidnie ciężkie ule robiono. :)

Co do stojaka to zazwyczaj wysokość 25 cm jest w sam raz i takie stojaki jak na moje 176 cm wzrostu sam stosuje. Niższe robie tylko jako zastępcze w razie gdy mi braknie materiału do tych 25 cm x 4 a ul musi być wystawiony w celu nadania koloru na zewnątrz.. Potem sobie je zmieniam i święto. :)

Pozdrawiam Psepscolek. :)

[ Dodano: 2008-04-28, 00:00 ]
P.S. te stojaki to rzecz jasna do warszawskich zwykłych i poszerzanych :)

_________________
Pszczelarstwo jest jak narkotyk... jak zaczniesz to nie możesz skończyć... :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 28 kwietnia 2008, 06:48 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 grudnia 2007, 20:19 - pn
Posty: 264
Lokalizacja: Lubelskie
Psepscolek pisze:
A co do płytek to dobre sa płytki jakie sie na podłogę w chacie stosuje. :D zostało mi tego sporo po remoncie i jest wypas :). Jutro będę układał pod ulami :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Z pomocą podnośnika samochodowego. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

[ Dodano: 2008-04-23, 20:20 ]
Pozdrawiam Psepscolek. :)


psepscolek nie nawijaj nikomu makaronu na uszy bo za długo podstawiam płyty cementowe 8cm zbrojone drutem żeberkowym i chyba ze trzy i tak pękło tak że nie wpadaj za bardzo w samozachwyt


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 28 kwietnia 2008, 11:13 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lipca 2007, 17:20 - pt
Posty: 1836
Lokalizacja: Warszawa
Ule na jakich gospodaruję: dadant
że wam się chce takie płyty robić,

_________________
Kasa Misiu kasa coś takiego jak brać pszczelarska nie istnieje ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 28 kwietnia 2008, 11:22 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 grudnia 2007, 19:53 - śr
Posty: 1078
Lokalizacja: Kielce/Chmielnik
Ule na jakich gospodaruję: WZ, WP, wlkp
Ja na razie nie stwierdziłem żeby coś tam popękało. Ule stoją płytki leżą a pszczoły fruuu po nektar i pyłek. :) No ale to kwestia czasu. :) Zanim wywiozłem wczoraj ul to stał na płytach i teraz tez stoi. :) Dam znać na jesieni co mi z tych płyt wyszło. :)

Pozdrawiam Psepscolek. :)

_________________
Pszczelarstwo jest jak narkotyk... jak zaczniesz to nie możesz skończyć... :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 28 kwietnia 2008, 21:08 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 grudnia 2007, 20:19 - pn
Posty: 264
Lokalizacja: Lubelskie
bzyy te płytki to z odzysku bo na kostkę wymieniały to za grosze kupiłem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 13 maja 2008, 17:37 - wt 
Wiem, że Byzkus zaraz będzie sie śmiał, przy mojm nie wielkim wzroście 168cm też stosuje stojaki 25cm. Myśle, że to jest standart ktorego wiekrzość pszczelarzy używa.
Mam kolege który odzyskal z rozbiurki dośc gruby dród chyba z 3cm i zrobil z nich stojaki skladane. Jak wywozi pasiekę na pozytek to sklada je zajmują bardzo mało miejsca. Jakies 15cm wbija do ziemi i jest stabilne. Fajna rzecz. Pozdrawiam Bzyczka:)


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 13 maja 2008, 17:55 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lipca 2007, 17:20 - pt
Posty: 1836
Lokalizacja: Warszawa
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Pawciu w dadanach też mam stojaki co mają 25cm wysokości, w wlkp jak się przegląda odkłady, to trochę nisko, to kręgosłup boli jak ma się odkładów więcej ale jak masz rodziny produkcyjne i masz w sezonie 3 korpusy to masz w sam raz, ja z cienkich prętów mam ustawane takie litery U tylko że odwrotnie wsadzam dwie tak aby np ulik swój weselny lub rojnice postawić i już stoi a po zawsze wyjmuje i nic nie zajmuje, można tak jak u Zenka widziałem on ma swykłe paliki wbite z lasu i na kilka sezonów starcza.

_________________
Kasa Misiu kasa coś takiego jak brać pszczelarska nie istnieje ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 13 maja 2008, 18:02 - wt 
No jak dla mnie jest ok. A co do tego mojego znajomego to on tez ma takie u po między tym u jest dospawany taki drógi pręt i zbokó kawałe rurki na który jest założony wygienty drut z obydwu stron. Więc jak składa te stojaki to to one są płaskie i na przyczepie nie zajmója mieisca. Nie wim czy dobrze to wytłumaczyłem. Szkoda, że nie mam żadej fotki bo bym wstawił i było by wszystko jasne.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 08 sierpnia 2008, 10:54 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lipca 2008, 23:06 - pn
Posty: 247
Lokalizacja: Świecie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski i 1/2 Wielkopols
Mam w planie zrobić stojak z rurek pcv nie będzie problemu z gniciem, można też zrobić zabezpieczenie przed mówkami. :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08 sierpnia 2008, 14:56 - pt 

Rejestracja: 23 września 2007, 13:42 - ndz
Posty: 43
Lokalizacja: Wieluń
Prowadząc gospodarkę wędrowną, zamiast zastanawiać się nad stojakami ule ustawiam na konstrukcjach, które można nazwać kontenerkami wykonanymi z kształtownika zamkniętego, rurek i małych kątowników, umożliwiającymi ustawienie po 8 uli typu "W Ostrowskiej", przykręconych przy pomocy czterech długich śrub z nakrętkami motylkowymi i dwóch kształtowników zamkniętych, położonych na dachach uli, stanowiącymi dość dobre zabezpieczenie ich na czas transportu oraz na czas pobytu w terenie poza pasieczyskiem, ułatwiające znacznie ich przewożenie.
Te konstrukcje posiadają po 4 "stopy" narożne, umożliwiające regulacje wysokości od podłoża w granicach od 0 do około 80 cm. Transport tych kontenerów polega na podniesieniu kontenerka przy pomocy podnośnika i jego ruchomych stóp, podepchnięciu pod niego przyczepki samochodowej, która na czas transportu ma zdjęte burty, powolnym jego opuszczeniu na przyczepkę, także przy pomocy podnośnika i jego ruchomych stóp. Przyczepka posiada uchwyty umożliwiające łatwe zapięcie kontenera do przyczepy na czas transportu w sposób podobnie jak burty w przyczepach ciągnikowych. Zapięcie to uniemożliwia, nawet w czasie jazdy, jakiekolwiek przesunięcie uli i kontenerka jako całości. Na czas transportu i pobytu w terenie ule te są także spięte z kontenerem i zamknięte na kłódkę, co zabezpiecza dostęp do nich obcych osób. Szczegółowy opis wymagałby sporządzenia rysunków lub zdjęć oraz dużo pisania.

_________________
z pszczelarskim pozdrowieniem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08 sierpnia 2008, 21:08 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lutego 2008, 11:45 - pn
Posty: 796
Lokalizacja: Kopcie
Ule na jakich gospodaruję: 360x200
Myślę że kontenerki tego typu to bardzo dobry sposób na ustawienie i szybki załadunek i transport.Można w jedną noc zrobić kilka kursów z ulami.Można to zmodyfikować do swoich potrzeb ,typów uli,czy rodzaju przyczepki posiadanej.
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08 sierpnia 2008, 21:38 - pt 

Rejestracja: 23 września 2007, 13:42 - ndz
Posty: 43
Lokalizacja: Wieluń
Proponuję spróbować a na pewno już nie zmienicie i zapomnicie o pojedyńczych stojakach pod ule. Temat ,który poddaje pod rozwagę może być jeszcze unowocześniany jak większa liczba będzie go stosowała. Forum może być miejscem wypowiadania się na temat tego unowocześniania z pożytkiem dla nas wszystkich!

_________________
z pszczelarskim pozdrowieniem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08 sierpnia 2008, 21:44 - pt 

Rejestracja: 09 czerwca 2008, 21:13 - pn
Posty: 335
Lokalizacja: wielkopolska
A jaki rodzaj podnośnika stosujesz? Myślę, że musisz mieć to tak dopracowane, że taki kontenerek podnośnikiem ładuje się sprawniej niż ręczny załadunek/rozładunek 8 uli. Poza tym kontenerki możesz stawiać tylko w miejscach gdzie można podjechać przyczepką na samo miejsce postawienia uli, a czasami może to być problem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08 sierpnia 2008, 22:10 - pt 

Rejestracja: 23 września 2007, 13:42 - ndz
Posty: 43
Lokalizacja: Wieluń
Stosuje zwykły podnośnik samochodowy. Raz z jednej strony a drugi raz z drugiej strony. ale po podniesieniu śrubami kontruje stopy aby pozostały na żądanej wysokości.

_________________
z pszczelarskim pozdrowieniem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08 sierpnia 2008, 22:17 - pt 

Rejestracja: 23 września 2007, 13:42 - ndz
Posty: 43
Lokalizacja: Wieluń
Pod podniesiony kontener podjeżdżam lub podpycham przyczepke a następnie przy pomocy tego samego podnośniks opuszczam powoli każdą stronę kontenerka, odkręcając kontry.

_________________
z pszczelarskim pozdrowieniem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 28 września 2008, 21:51 - ndz 

Rejestracja: 14 grudnia 2007, 19:11 - pt
Posty: 19
Lokalizacja: Pasłęk
Do tej pory na wędrówki wywoziłem pszczoły i stawiałem je na stojaki plastikowe .Zalety tanie (czasami darmowe),zajmują mało miejsca w transporcie bo wchodzą jeden w drugi ,nie wymagają konserwacji .Wady są dość niskie (można pracować na kolanach :D )W każdym markecie jeżeli sprzedają plastikowe krzesła ,to są one pakowane w sztaple ,a u podstawy jest plastikowa ,,foremka,,to właśnie nasz stojak.Tanie -proste - skuteczne.Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 28 września 2008, 22:09 - ndz 

Rejestracja: 14 grudnia 2007, 19:11 - pt
Posty: 19
Lokalizacja: Pasłęk
W związku z tym że ,,lata lecą ,a my wciąż młodzi ,,,a na wędrówkach trzeba się na dżwigać, myśląc o przyszłości zacząłem robić prototyp kontenera i tu popieram henrmiko.Wydaje mi się że mając łagodne pszczoły i chcąc oszczędzić siły i czas -kontener to dobre wyjście.W\g mnie kontener na 18 rodzin jak dla mnie będzie optymalny.3 razy po 6 rodzin, środkowy rząd wysuwany.Taki zestaw pociągnie pick-up lub sam. osobowy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 28 września 2008, 23:40 - ndz 
[quote="Michał"]W związku z tym że ,,lata lecą ,a my wciąż młodzi ,,,a na wędrówkach trzeba się na dżwigać, myśląc o przyszłości
Ja kupilem cos takiego i myślę że do wiosny będzie gotowy


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 29 września 2008, 08:45 - pn 

Rejestracja: 14 grudnia 2007, 19:11 - pt
Posty: 19
Lokalizacja: Pasłęk
Kawał przyczepy.Czy będziesz ją przerabiał,pszczoły będą w niej na stałe,czy tylko posłuży do transportu?.Napisz coś o planach.Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29 września 2008, 10:29 - pn 
mam zamiar wstawić tam wielkopolskie korpusowe, największy problem to kształt dennicy


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 05 października 2008, 16:48 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lipca 2008, 23:06 - pn
Posty: 247
Lokalizacja: Świecie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski i 1/2 Wielkopols
Tak się zastanawiam, czy wnętrze nie będzie się nadmiernie nagrzewać. Miałem okazję w takiej przyczepce wczasować, bez otwierania drzwi robi się w środku dosyć gorąco, chyba że będzie w cieniu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 05 października 2008, 22:09 - ndz 
myślę że będzie dobrze mam barak kolejowy ściany nie są izolowane i jakoś się nie grzeje
ten kemping jest pomalowany na biało a w ścianach ,dachu i podłodze jest 2,5 cm styropianu


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 06 października 2008, 10:12 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lipca 2008, 23:06 - pn
Posty: 247
Lokalizacja: Świecie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski i 1/2 Wielkopols
Może nie będzie aż tak źle, a ile sztuk do środka wyjdzie, przymierzałeś :?:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 06 października 2008, 22:32 - pn 
powinno by wejść 25 uli
przepraszam że ten kemping jest w tym dziale ale związane jest to z rozwiązaniem stojaków do uli i wylotków w dennicach mam kilka pomyslów ale jak ktoś ma jakieś rozwiązania to może by napisał ewentualnie fotki


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 07 października 2008, 10:16 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lipca 2008, 23:06 - pn
Posty: 247
Lokalizacja: Świecie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski i 1/2 Wielkopols
Rozumiem ,że ule montujesz w przyczepie na stałe :?:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 07 października 2008, 13:06 - wt 
na stale ale dennica osobna osiatkowana i łatwa do podmiany no i korpusy wielkopolskie


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 07 października 2008, 22:10 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lipca 2008, 23:06 - pn
Posty: 247
Lokalizacja: Świecie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski i 1/2 Wielkopols
To życzę udanego montażu, pochwal się jak będziesz miał skończone, jeszcze lepiej jak pokażesz fotki. Niejeden forumowicz skorzysta z pomysłu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 07 października 2008, 22:43 - wt 
Na wiosnę powinno być gotowe


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 28 listopada 2008, 20:57 - pt 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 23:00 - pn
Posty: 4584
Lokalizacja: stare polichno
Miałem piękne metalowe stojaki pod ule,w ciągu jednej nocy zniknęły.Ule stoja teraz na plastikowych skrzynkach po piwie i oponach samochodowych.Mam święty spokój.
Rozżalony-Janusz.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 28 listopada 2008, 21:15 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 listopada 2007, 12:15 - ndz
Posty: 981
Lokalizacja: Niemcy
Ule na jakich gospodaruję: Lankstroth,Dadant,Zander
paraglider pisze:
Miałem piękne metalowe stojaki pod ule,w ciągu jednej nocy zniknęły.Ule stoja teraz na plastikowych skrzynkach po piwie i oponach samochodowych.Mam święty spokój.

Rozżalony-Janusz.


A to nie ladnie!!!!!
Jadac na wedruwke stawiam ule po dwa na waskich paletach drewnianych po dachuwkach, stoja nisko nad ziemia i jak na gure ida magazyny miodowe to sa dosyc cierzkie i wiatr ich nie przewruci, a zlodziej nie chce starych palet drewnianych.
Ostatnio robilem dla kolegi stojaki drewniane widoczne na zdjeciu.
Pozdrawiam Krzysztof K


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 28 listopada 2008, 22:12 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 listopada 2007, 12:15 - ndz
Posty: 981
Lokalizacja: Niemcy
Ule na jakich gospodaruję: Lankstroth,Dadant,Zander
paraglider pisze:
Miałem piękne metalowe stojaki pod ule,w ciągu jednej nocy zniknęły.Ule stoja teraz na plastikowych skrzynkach po piwie i oponach samochodowych.Mam święty spokój.
Rozżalony-Janusz.


Witam
azamieszczam zdjecie ula na palecie po dachuwkach, stijak tani i skuteczny, drugie zdjecie ule na wedruwce ruwniesz stoja na paletach drewnianych nisko nad ziemia.
Pozdrawiam Krzysztof K


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 28 grudnia 2008, 21:00 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 lipca 2007, 15:03 - ndz
Posty: 665
Lokalizacja: Kraków
robię podstawki z drewna i tak sobie myślę czym najlepiej zakonserwować żeby nie wpakowały się tam korniki. Słyszałem ze bardzo dobre efekty daje pomalowanie wodą z solą. Słyszał ktoś o takiej metodzie kiedyś?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 28 grudnia 2008, 21:13 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lipca 2007, 17:20 - pt
Posty: 1836
Lokalizacja: Warszawa
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Pawel_T pisze:
robię podstawki z drewna i tak sobie myślę czym najlepiej zakonserwować żeby nie wpakowały się tam korniki. Słyszałem ze bardzo dobre efekty daje pomalowanie wodą z solą. Słyszał ktoś o takiej metodzie kiedyś?


Ty się nie martw o korniki, raczej o to, że pewnego dnia zgniją lub spróchnieją, ważne abyś dobrze nogi zakonserwował tzn ta część która stoi na cegle aby nie piła wody

_________________
Kasa Misiu kasa coś takiego jak brać pszczelarska nie istnieje ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 28 grudnia 2008, 23:01 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 lipca 2007, 15:03 - ndz
Posty: 665
Lokalizacja: Kraków
to sprawa samego malowania załatwiona. Jeszcze nurtuje mnie ta solanka, stosował to ktoś czy to kolejna z "bajek dawno ktoś gdzieś powiedział..." :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29 grudnia 2008, 11:20 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 11:02 - pt
Posty: 5589
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
Samo "pomalowanie" solanka to bym sobie darował tak jak z wierzchu pomalujesz to i deszcz wypłucze. Ewentualnie długie wymoczenie w stężonej gorącej solance ale raz że kłopotliwe a dwa też podatne na wypłukiwanie. Ja elementy drewniane stojące "pod chmurką" maluję drewnochronem ze 2-3 razy a w części stojące na kostkach betonowych wkręcam największą śrubę jaką uda mi się kupić w castoramie.
Raz że konstrukcja stoi na drewnie tylko na łbie śruby i nie pije wody a dwa mogę łatwo podregulować na długości żeby się nic nie kolebało

Pozdrawiam
CYNIG

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."

https://www.youtube.com/channel/UCosWos ... OWqAAL66fg
https://www.facebook.com/tomek.kasiak.5


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29 grudnia 2008, 12:47 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 sierpnia 2008, 23:08 - pn
Posty: 305
Lokalizacja: lubsko
Bzzy ma rację, solanki są dobre przeciw kornikom i innemu robactwu zgryzającemu drewno. Niewiele pomoże na pruchnienie drewna. Zwłaszcza,że woda z deszczu raczej wypłucze solankę. Kiedyś były takie środki w sprzedaży na bazie soli, po pomalowaniu drewna tym środkiem dało się zauważyć na jego powierzchni kryształki soli.

_________________
A wy , pszczółki pracowite ,
Robotniczki boże ,
Zbierajcie wy miody z kwiatów ,
Ledwo błysną zorze !A wy , pszczółki , robotniczki ,
Chciałbym ja wam sprostać ,
Rano wstawać i pracować ,
Byle miodu dostać !


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29 stycznia 2009, 20:19 - czw 

Rejestracja: 09 stycznia 2009, 11:19 - pt
Posty: 418
Lokalizacja: rudnik nad sanem
Najleprzym wyprobowanym sposobem stosowanym od lat w lesnictwie do konserwacji drewna przed zgniciem i kornikami jest opalanie wkopanej w ziemie lub postawionej czesci slopka /nozki podstawki/ w ognisku. Po opaleniu w ognisku /nie zamocnym/ tworzy sie bariera z wegla dzrzewnwgo. Taki slupek postoi zakopany w wilgotnym gruncie dobrych kilka /lub -nascie/ lat. Taka najprostrza i najtansza metode lesnicy stosuja przy ogradzaniu wszelkich terenow w lesie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29 stycznia 2009, 23:04 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 grudnia 2007, 19:53 - śr
Posty: 1078
Lokalizacja: Kielce/Chmielnik
Ule na jakich gospodaruję: WZ, WP, wlkp
O coś ciekawego. :)
Propo stojaków to mam zapytanie jaka powinna być minimalna grubość drewnianej nogi stołka?? A przy tym uniwersalna dla każdego typu ula. Ewentualnie podzielcie to dla stojaków i leżaków. :)

Pozdrawiam Psepscółek. :)

_________________
Pszczelarstwo jest jak narkotyk... jak zaczniesz to nie możesz skończyć... :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29 stycznia 2009, 23:35 - czw 

Rejestracja: 09 stycznia 2009, 11:19 - pt
Posty: 418
Lokalizacja: rudnik nad sanem
Na pasieczysku mam ustawione stanowiska pod ule . Sa to wbite w ziemie cztery paliki /okraglaki / z twardego drzewa /dab, grab, akacja itp/ o srednicy okolo 15cm w czworoboku polaczone dwoma deskami /jak laweczka do siedzenia/ o wymiarach dennicy danego ula / u mnie wielkopolskie/,wysokosc 0,5m.od ziemi. Oczywiscie malowane jak wyzej opisalem /bardzo skuteczna metoda/. Sa to stale tzw. podstawki pod ule. Przeworzac ule na dany pozytek stosuje tzw. kobylki o wysokosci 30-40cm. z drewnianych kanciakow o boku 5-6 cm. /jest to sosna nie malowana/. Uznalem ze nie wymaga malowania poniewaz czsookres postoju nie jest dlugi , sluzy tylko w sezonie ,a reszte dni schnie sobie w magazynku. Mozna ewentualnie pomalowc ich drwenichronem. Mam takze podstawki wykonane z drutu zebrowanego /wymiary podobne/. Mysle ze nie ma jakichs typowych wymiarow co do grubosci materialu ,te co ja mam sa wystarczajace
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: sstojaki
Post: 11 lutego 2009, 22:35 - śr 

Rejestracja: 05 kwietnia 2008, 20:00 - sob
Posty: 39
Lokalizacja: wielkopolskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Mam płyty chodnikowe :lol:


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 13 lutego 2009, 01:15 - pt 

Rejestracja: 09 stycznia 2009, 11:19 - pt
Posty: 418
Lokalizacja: rudnik nad sanem
Ciekawie to wyglada.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 73 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

            



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji