FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW
http://forum.pasiekaambrozja.pl/

czym malować ule???
http://forum.pasiekaambrozja.pl/viewtopic.php?f=11&t=5663
Strona 1 z 2

Autor:  kudlaty [ 29 października 2011, 18:43 - sob ]
Tytuł:  czym malować ule???

Stworzyłem nowy temat ponieważ szukam taniego i skutecznego sposobu na zabezpieczenie uli przed działaniem warunków atmosferyczych i jednocześnie zachowując odpowiednią estetykę w pasiece. Do tej pory drewniane korpusy zabezpieczałem Vidaronem te z pilśni nasączałem olejem jadalnym. Wszystko co jest pomalowane vidaronem fajnie wygląda natomiast ule pomalowane olejem emanują szarością dlatego kolejną partie 50 korpusów chce czymś pomalować. Tylko czym??? Proszę o podrzucenie mi jakiegoś w miarę ekonomicznego środka. Koszt wykonania 1 korpusu wlkp z pilśni to ok 7 zł więc siła rzeczy nie zależy mi na wieloletniej ochronie. Myślałem trochę o tym specyfiku tylko nie wiem czy się nadaje pisze ze chroni przed owadami i grzybami podobnie jak drewnochron (wielu z tego forum go stosuje, nie słyszałem żeby szkodził pszczołom ). Różnica cenowa jest kolosalna
http://www.bricoman.pl/pl/product/13781 ... 1l-zielony

Autor:  Tazon [ 29 października 2011, 19:37 - sob ]
Tytuł: 


Autor:  jerzy9666 [ 29 października 2011, 20:57 - sob ]
Tytuł: 

nie jestem szpecem od drewna ale mi ten środek ula nie wygląda aby to była lipa na tym filmiku
:czatownik:

Autor:  BoCiAnK [ 29 października 2011, 21:11 - sob ]
Tytuł: 

jerzy9666 pisze:
nie jestem szpecem od drewna ale mi ten środek ula nie wygląda aby to była lipa na tym filmiku
:czatownik:


A ja głowę daję że na zewnątrz to Świerk nie sosna ;-)

Ale ule widać solidnie wykonane :brawo:

Autor:  Zenon [ 29 października 2011, 21:49 - sob ]
Tytuł: 

Ja też uważam że to świerk i wewnątrz też a nie lipa

Autor:  kazik11 [ 30 października 2011, 04:49 - ndz ]
Tytuł: 

Miałem kolegów którzy zabezpieczali ule parafiną na gorąco.
Parafina w granulkach i prymus. Trzeba szybko aby roztopić a nie spalić.
Inne malowanie nowego ula a inna konserwacja.Nowe ule malowałem tradycyjnie-pokost lub olej lniany z farbą olejną.Pierwszy raz pokostem , po wsiąknięciu drugi raz pokost z farbą.

Autor:  kudlaty [ 30 października 2011, 08:03 - ndz ]
Tytuł: 

kazik11 pisze:
Miałem kolegów którzy zabezpieczali ule parafiną na gorąco.


patrzyłem na allegro 20kg parafiny kosztuje 120zł więc jakiś pomysł już jest :oczko:

Autor:  milix [ 18 lutego 2012, 23:09 - sob ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

Podepne się do tematu.

Moje ule malowane pokostem szybko się brudzą i ciemnieją, nie estetycznie wyglądają.

Czy ktoś malował może farba emulsyjna zewnętrzna? Czy można pomalować wcześniej pociągnięty pokostem taką farbą? Jeśli o olejne to ftalowa będzie ok (trochę śmierdzi i chyba nie bardzo ekologiczna ale może warto?)?

Autor:  Cordovan [ 18 lutego 2012, 23:14 - sob ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

milix, ja swoje ule malowałem trzykrotnie na gorąco pokostem lnianym a na to dwie warstwy farby ftalowej ale olejnej i taką pomaluj nie żadną emulsją. :wink:

Autor:  kazik11 [ 19 lutego 2012, 05:38 - ndz ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

Malowałem kiedyś emulsją.
Mała trwałość, łuszczy się.
Później dużo czyszczenia bo olejna nie bardzo chce się trzymać po emulsji.
Na drzewo dobrym materiałem jest pokost lniany na gorąco.
Na płytę niezła jest parafina na gorąco. :thank:

Autor:  pop1970 [ 19 lutego 2012, 07:53 - ndz ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

A może koledzy poradzą coś sprawdzonego na ule styropianowe(jakiś link)

Autor:  Cordovan [ 19 lutego 2012, 08:52 - ndz ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

Styrodurex sobie kup, farba do malowania styropianu/styroduru, wodorozcieńczalna nie powodująca rozpuszczania styropianu. Nie należy stosować farb zawierających agresywne rozpuszczalniki (np.winylowe, epoksydowe, poliuretanowe), bo te "rozpuszczą" styropian. :wink:

Autor:  anZag [ 19 lutego 2012, 12:59 - ndz ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

kazik11 pisze:
Na płytę niezła jest parafina na gorąco
Jaka jest trwałość takiego napuszczania parafiną płyty pilśniowej od strony ocieplenia( od zewnątrz płytę pilśniową maluje farbą). Do tej pory stosowałem pokost, parafina jest dużo tańsza, ale płyta jest fabrycznie napuszczona parafina i niewiele to daje?

Autor:  wieslaw48 [ 19 lutego 2012, 13:51 - ndz ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

pop1970 pisze:
A może koledzy poradzą coś sprawdzonego na ule styropianowe(jakiś link)

Ule styropianowe maluję farbami emulsyjnymi akrylowymi. Jest to malowanie bezproblemowe. Mozna również w razie potrzeby pomalowac farbą ftalową, ale tylko oryginalną dobrze wymieszaną bez dodawania rozpuszczalnika. Dodanie rozpuszczalnika spowoduje zniszczenie styropianu poprzez rozpuszczenie.
Pozdrawiam

Autor:  Tazon [ 22 lutego 2012, 19:21 - śr ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

Obrazek

Dzisiaj zaopatrzyłem się w lakier i można zacząć malować tylko z 5l jeszcze mi braknie.

Autor:  makak [ 22 lutego 2012, 19:31 - śr ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

Lakier nie jest najlepszym rozwiazaniem, po w miare krotkim czasie sie luszczy, przynajmniej ja mam takie z nim doswiadczenie, po jakis 3 latach lakier zaczal sie luszczyc mimo ze drzwi pod malym daszkiem stoja

Autor:  Tazon [ 22 lutego 2012, 19:41 - śr ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

makak, A tym samym lakierem malowałeś ? ja widziałem u znajomego płot malowany teraz ma 6rok i się nic nie dzieje malowany 3-4krotnie.

Autor:  makak [ 22 lutego 2012, 19:45 - śr ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

Nie, chyba drewnochronu. To samo mialem po lakierobejcy tez sie luszczy.
Teraz uzywam sadolinu i problemu puki co nie ma

Autor:  Tazon [ 22 lutego 2012, 19:47 - śr ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

makak, Vidaron jest dużo lepszy jak drewnochron i dużo droszy ja dałem za 10l 150zł

Autor:  Marian. [ 22 lutego 2012, 20:26 - śr ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

Tazon, a tym pigmentem to zabarwiasz lakier? :pl:

Autor:  Tazon [ 22 lutego 2012, 20:31 - śr ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

Marian. pisze:
Tazon, a tym pigmentem to zabarwiasz lakier?


Nie, maluje jako podkład na suche drewno 2-3razy na 1pigment 1l wody , 1pigment starczy na 1 ul.

Autor:  Marian. [ 22 lutego 2012, 20:39 - śr ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

Rozumiem, dzięki. :pl:

Autor:  makak [ 22 lutego 2012, 22:40 - śr ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

Tazon pisze:
makak, Vidaron jest dużo lepszy jak drewnochron i dużo droszy ja dałem za 10l 150zł


Lakierobejca kosztuje cos pod 30zl za niecaly litr i tez niewiele warta, z hustawki na drugi rok juz schodzila. Ja przekonalem sie do sadolinu, a w tym roku sprobuje jeszcze malowac 3V3 bo tez dobre opinie slyszalem

Autor:  harpia [ 23 lutego 2012, 08:23 - czw ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

Żeby się lakier nie łuszczył trzeba zrobić kilka kroków - pierwszy krok papier ścierny i wyczyscić powierzchnie ktrórą chcemy malować - potem lapier 1:1 z rozpuszczalnikiem by wpił sie w drewno - po wyschnieciu znów papier ale drobny by delikatnie zrobić ryski by nastepna warstwa sie czegoś trzymała i malujemy już lakierem niczym nie rozcieńczonym i jak chcemy mieć głębie nasycenia ze lakier jest pieknie przeźroczysty to po wyschnieciu drugiej warstwy ponawiamy papierkiem ściernym (ja stosuje 400 "wodny") i 3 warstwa lakieru - nic nie odpryskuje i widok zajefajny - ale kazdy ma inna metode moja mnie nie zawiodła a zajmuje sie malunkim juz dobre 15 lat :)
Pozdrawiam

Autor:  makak [ 23 lutego 2012, 11:19 - czw ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

od 15 lat malujesz drewno lakierami? Jezeli tak to jakiej firmy najdluzej wytrzymal na zewnatrz?

Autor:  Marek Podlaskie [ 23 lutego 2012, 11:33 - czw ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

makak pisze:
Tazon pisze:
makak, Vidaron jest dużo lepszy jak drewnochron i dużo droszy ja dałem za 10l 150zł


Lakierobejca kosztuje cos pod 30zl za niecaly litr i tez niewiele warta, z hustawki na drugi rok juz schodzila. Ja przekonalem sie do sadolinu, a w tym roku sprobuje jeszcze malowac 3V3 bo tez dobre opinie slyszalem


Ja w ubiegłym roku malowałem chatkę LAZUREM V3V. Powiem ,że super to wyszło i narazie wygląda.Jak pada deszcz ,kropelki tylko się błyszcza na malowanej szalówce.Zostało mi trochę ,ale ciemna ,więc pewnie pomaluję tylko nóżki w ulach.Ale ogólnie ,następny zakup na sztachety to tez V3V ,lub Vidaron ,bo tez słyszałem dobre opinie.

Autor:  harpia [ 23 lutego 2012, 20:01 - czw ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

makak, ja używałem lakierów 10 lat temu do malowania ławek itp ale miałem lakiery z niemiec w pojemnikach 20 litrowych z symbolem bez konkretnej nazwy a firmy choćbyś mnie wlekł kilometrami nie przypomne sobie :haha: :haha: :haha:
Kolega robił za granicą to przywiózł od czasu do czasu. Lakiery były rewelacyjne.
Potem znalazłem inną prace i z lakierami teraz mam styczność ale samochodowymi z firmy NOVOL i DU POND rewelka - do Aerografii :)

Autor:  stachu [ 23 lutego 2012, 20:13 - czw ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

harpia pisze:
Żeby się lakier nie łuszczył trzeba zrobić kilka kroków - pierwszy krok papier ścierny i wyczyscić powierzchnie ktrórą chcemy malować - potem lapier 1:1 z rozpuszczalnikiem by wpił sie w drewno - po wyschnieciu znów papier ale drobny by delikatnie zrobić ryski by nastepna warstwa sie czegoś trzymała i malujemy już lakierem niczym nie rozcieńczonym i jak chcemy mieć głębie nasycenia ze lakier jest pieknie przeźroczysty to po wyschnieciu drugiej warstwy ponawiamy papierkiem ściernym (ja stosuje 400 "wodny") i 3 warstwa lakieru - nic nie odpryskuje i widok zajefajny - ale kazdy ma inna metode moja mnie nie zawiodła a zajmuje sie malunkim juz dobre 15 lat :)
Pozdrawiam


w ten sposób to jeden może dwa góra trzy (jak w tym kawale) na dłuższą metę to za........pracować się idzie :mrgreen:

Autor:  kodai [ 24 marca 2012, 14:16 - sob ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

Co jest lepsze przy zabezpieczaniu ula drewnianego:
pokost lniany na gorąco
czy
pokost lniany z rozpuszczalnikiem w stosunku 1:1

Autor:  arkadiusz77 [ 24 marca 2012, 15:07 - sob ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

kodai pisze:
Co jest lepsze przy zabezpieczaniu ula drewnianego:
pokost lniany na gorąco
czy
pokost lniany z rozpuszczalnikiem w stosunku 1:1


Najlepsze jest połączenie : pokost lniany rozcieńczony terpentyną basamiczną na gorąco.

harpia pisze:
moja mnie nie zawiodła a zajmuje sie malunkim juz dobre 15 lat
- ja dopisał bym AMEN!!(niektórzy lakiernicy nawet nie są tacy dokładni) - zajmuję się zaopatrywaniem lakierni i stolarni metoda opisana przez kol. Harpie jest pracochłonna ale wg zasady albo robię coś dobrze albo wcale. Wolę pomalować i mieć spokój na wiele lat niż po kilku wymieniać korpusy.

Autor:  Cordovan [ 25 marca 2012, 07:30 - ndz ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

kodai, ja maluję najpierw dwie warstwy pokostem lnianym na gorąco ale rozcieńczonym 1:1 rozpuszczalnikiem, po tym dwie warstwy farby olejnej. :wink:

Autor:  ja-lec [ 25 marca 2012, 18:28 - ndz ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

Drewno pokostem maluje się tylko raz. Malowanie drugi raz pokostem nic nie daje gdyż już nie wsiąka w drewno i jest to tylko izolacja zewnętrzna która z czasem lubi spękać i się łuszczyć jeżeli jest za grubo, zwłaszcza że jest malowane farbą.

Autor:  Cordovan [ 25 marca 2012, 20:06 - ndz ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

ja-lec, nie zgodzę się z tobą, pierwszą warstwę pokostu lnianego daję w mieszance z 35% dodatkiem rozpuszczalnika, drugą w czystej nierozcieńczanej postaci i zapewniam cię że obie warstwy wsiąkają w drewno, dziś nawet malowałem dwa ulw wlkp, na to po wyschnięciu daję dwie warstwy farby olejnej i mam na lata spokój. :wink:

Autor:  mendalinho [ 09 kwietnia 2012, 16:19 - pn ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

Raz pokost i dwie warstwy farby. Pędzel odchodzi do lamusa.Pozdrawiam

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Obrazek

Autor:  kudlaty [ 09 kwietnia 2012, 17:12 - pn ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

skoro juz wszyscy pokazują :mrgreen: to ja sie też pochwale nowymi korpusami 8)

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Autor:  mauro [ 09 kwietnia 2012, 17:19 - pn ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

no widzę ,że koledzy robią zapasy w dużych ilościach

Autor:  mauro [ 09 kwietnia 2012, 17:44 - pn ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

Cordovan pisze:
pierwszą warstwę pokostu lnianego daję w mieszance z 35% dodatkiem rozpuszczalnika, drugą w czystej nierozcieńczanej postaci i zapewniam cię że obie warstwy wsiąkają w drewno, dziś nawet malowałem dwa ulw wlkp, na to po wyschnięciu daję dwie warstwy farby olejnej i mam na lata spokój. :wink:
posłuchałem i tak zrobiłem

Autor:  cieply [ 09 kwietnia 2012, 19:04 - pn ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

Ja w tym roku robię najpierw kąpiel (nieskręcone elementy ram i zewnętrzne klepki boazerii) w roztworze 1:1 pokost + rozcieńczalnik ftalowy, a potem natrysk dwóch warstw farby akrylowej "Dulux Emalia do drewna i metalu aksamitna".

Autor:  Cordovan [ 09 kwietnia 2012, 19:37 - pn ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

mauro pisze:
posłuchałem i tak zrobiłem
:brawo: :brawo: :brawo: i będziesz zadowolony na lata. :wink:

Autor:  wiesiek33 [ 09 kwietnia 2012, 19:48 - pn ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

cieply pisze:
"Dulux Emalia do drewna i metalu aksamitna".

Popełniłem ten sam błąd po jednym sezonie złazi ! niestety :thank:

Autor:  Cordovan [ 09 kwietnia 2012, 19:51 - pn ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

wiesiek33, pokost lniany na gorąco i dwie warstwy emalii ftalowo-olejnej i przez najbliższe 50 lat nie musisz malować uli. :wink:

Autor:  wiesiek33 [ 09 kwietnia 2012, 20:02 - pn ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

Cordovan pisze:
wiesiek33, pokost lniany na gorąco i dwie warstwy emalii ftalowo-olejnej i przez najbliższe 50 lat nie musisz malować uli. :wink:

Wiem ale myślałem że poepsze :haha: Prawda jest taka że " jak się nie popieprzy to się nie polepszy" :haha:

Autor:  emilmag [ 24 listopada 2012, 21:33 - sob ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

witam wiec chcąc podsumować dyskusje na temat malowania uli który sposób najlepszy ??

Autor:  jerzy9666 [ 24 listopada 2012, 21:46 - sob ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

Może któryś z kolegów podpowie jakim to olejem się konserwuje korpusy z pojedynczej deski przez kąpiel w gorącym oleju ,jaki to olej i aby był w rozsądnej cenie wannę mam zrobioną ,korpusy mam klepać i brakuje mi koncepcji na to malowanie (kąpiel)

Jeśli ktoś tak konserwuje to może się podzieli wiedzą :pl:

Autor:  Tazon [ 24 listopada 2012, 21:52 - sob ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

Podkład z pigmentu + Vidaron Lakier lub pokost i nic więcej :mrgreen:

Autor:  jerzy9666 [ 24 listopada 2012, 22:27 - sob ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

ale Vidaronem to tylko na zimno

Autor:  Tazon [ 25 listopada 2012, 10:38 - ndz ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

jerzy9666 pisze:
ale Vidaronem to tylko na zimno


Tak :D

Autor:  Lisek87 [ 02 grudnia 2012, 11:24 - ndz ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

A jak bym chciał pomalować na biało??? Białego pigmentu nie ma wiec może być emulsja taka do ścian???

Autor:  Tazon [ 02 grudnia 2012, 11:33 - ndz ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

Tomasz2020 pisze:
Białego pigmentu nie ma


Mleczko wapienne :mrgreen:

Autor:  Lisek87 [ 02 grudnia 2012, 12:01 - ndz ]
Tytuł:  Re: czym malować ule???

A emulsja się nie nadaje???

Strona 1 z 2 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/