www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 17 czerwca 2019, 00:44 - pn
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 139 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3
Autor Wiadomość
Post: 08 marca 2012, 22:19 - czw 

Rejestracja: 29 kwietnia 2009, 14:03 - śr
Posty: 327
Lokalizacja: Dobre Miasto
Ule na jakich gospodaruję: wlkp-12, LN3/4
ja tam nie będę malował swoich jednościennych.
strata czasu
strata pieniędzy
lubie wygląd starego drewna

chyba że jak dzieciom się zechce parę sztuk przy domu w kwiatki pomalować ;)

_________________
-----------------------
www.pasiekawilka.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 marca 2012, 00:04 - pt 

Rejestracja: 11 października 2007, 22:29 - czw
Posty: 112
Lokalizacja: Wielkopolska
polbart pisze:
Skoro niemalowany ul z Wejmutki wytrzymuje co najmniej 50-60 lat, to nie będę pisał bo jest niekulturalnie, że prędzej pszczelarz spróchnieje niż on. :haha:
Mam pasieki gdzie są rożne kolory uli. Mam pasieki gdzie jest jeden zielony kolor. Mam pasieki w których są niemalowane ule.
Wierzcie mi, w tych ostatnich pszczoły czują się najlepiej.


Zgadza się. Też uważam, że malowanie niewiele daje. Większość korpusów mam zakonserwowane parafiną (gorąca kąpiel) i po porównaniu ich z nieimpregnowanymi nie widzę różnicy. Nawet korpusy wykonane z drewna topolowego mają się nie gorzej niż pozostałe (wejmutki nie mam). A z nasiąkliwością drewna to przesada, ule bardzo szybko wysychają.
Polbart, gdzieś tu na tym forum pisałeś, że dla próby pomalowałeś kilka korpusów parafiną uwodnioną. Czy po jesienno-zimowej obserwacji masz już jakieś wnioski?
Pozdrawiam Marek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 marca 2012, 00:33 - pt 

Rejestracja: 11 października 2007, 22:29 - czw
Posty: 112
Lokalizacja: Wielkopolska
wilq pisze:
ja tam nie będę malował swoich jednościennych.
strata czasu
strata pieniędzy
lubie wygląd starego drewna

chyba że jak dzieciom się zechce parę sztuk przy domu w kwiatki pomalować ;)


Tak, w przypadku uli jednościennych, to łatwiej raz na 30 - 40 lat zastąpić zużyty korpus nowym, niż systematycznie konserwować.
Sądzę, że zwolenników uli niemalowanych będzie przybywać. Pamiętam jak przed laty na forum Zagajnika włączyłem się w dyskusję na temat uli jednościennych, to też tam było wielu sceptyków.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 marca 2012, 07:10 - pt 
Marek_LB pisze:
Też uważam, że malowanie niewiele daje.


Ja natomiast jestem zdania, że każde malowanie uli coś daje, niezależnie od tego czym umalujemy uzyskamy zawsze jakiś efekt wizualny, albo wzór drewna jeśli umalujemy np. jakimś lakierem bezbarwnym, albo kolory jeśli umalujemy farbą ftalowo-olejną. Wszystko zależy od pszczelarza. Malując zabezpieczamy też drewno przed czynnikami atmosferycznymi. I nie uwierzę nikomu kto mi napisze jak kolega.

polbart pisze:
Po trzydziestu latach, malowane pokostem i farbą olejną spróchniały.


Miałem ule ponad 100-letnie malowane farbą olejną i żaden nie spróchniał. Fakt, że używano kiedyś solidniejszej deski sosnowej o odpowiedniej grubości przynajmniej 3 cm a teraz czego się używa do produkcji uli? dobrze każdy wie - dziwicie się że próchnieją. Zróbcie ule, dennice z solidnej deski i pomalujcie, latami będą stały.

Ja swoje ule maluję podwójnie na ciepło pokostem lnianym i na to podwójnie warstwa farby ftalowo-olejnej i śmiem twierdzić, że mnie przeżyją, odpowiednio jak się tylko o nie zadba. Niemalowane zdaje się że ja bym przeżył. :wink:


Na górę
  
 
Post: 09 marca 2012, 19:24 - pt 

Rejestracja: 25 sierpnia 2011, 21:29 - czw
Posty: 1048
Lokalizacja: Włodawa
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 12r
Pawełek zapach po malowaniu jak już gdzieś tu pisałem utrzymuje się coś na oko, około 2-ch dni, czyli na dobrą sprawę tyle czasu ile trwa całkowite schnięcie preparatu. Maluję w ciepłym pomieszczeniu, więc zapach może utrzymuje się trochę dłużej niż np. malowałbym w przewiewnej stodole.

Gotowe ule stoją na zewnątrz i już niczym nie trącą, nawet po przystawieniu nosa do deski nie czuć nic, wszelkie rozpuszczalniki czy co tam jest w tym preparacie już odparowały i zostało tylko to co miało zostać.

_________________
Cezary256


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 marca 2012, 21:30 - pt 

Rejestracja: 25 sierpnia 2011, 21:29 - czw
Posty: 1048
Lokalizacja: Włodawa
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 12r
viewtopic.php?f=21&t=6748 tak to wygląda po malowaniu altaxem

_________________
Cezary256


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 marca 2012, 22:22 - pt 

Rejestracja: 10 stycznia 2011, 20:51 - pn
Posty: 844
Lokalizacja: zachodniopomorskie
jak powiadają znawcy tematu, tj. do nowego mieszkania, lub domu po jego wykończeniu, tynkami, farbami i inną chemią, powinniśmy się wprowadzać dopiero po 5 latach, tak długo utrzymuje się chemia w obecnie produkowanych materiałach wykończeniowych, a która nam szkodzi. Co do uli to sobie sami odpowiedzcie. Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 marca 2012, 22:26 - pt 

Rejestracja: 25 sierpnia 2011, 21:29 - czw
Posty: 1048
Lokalizacja: Włodawa
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 12r
Ale mówisz tu o wnętrzu wykończonego domu, a ule malujemy z zewnątrz, w środku pszczoły jak zechcą to sobie zrobią tynki i malowanie po swojemu.

A jeszcze tak wtrącę, na dobrą sprawę to nie powinniśmy spożywać produktów które są obecne na rynku, to by było dobre dla naszego zdrowia, ale niestety, człowiek nie ma większego wyboru i konsumuje całą ta chemię zawartą w nafaszerowanym nią żarciu. Taki postęp cywilizacyjny, wszędzie konserwanty, antybiotyki, ulepszacze, wzmacniacze smaku, aromatu, sam syf. Jednak jeść coś trzeba. Nie wszystkich stać żeby być EKO.

_________________
Cezary256


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 marca 2012, 22:43 - pt 

Rejestracja: 09 lipca 2009, 19:37 - czw
Posty: 199
Lokalizacja: Lubartów
Ule na jakich gospodaruję: Dadant
Ja tam EKO jakoś przesadnie nie jestem ale wędlinki robię sobie sam już kawał czasu i jest to naprawdę dużo smaczniejsze i na pewno zdrowsze niż z tymi wszystkimi ulepszaczami. :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 marca 2012, 07:19 - sob 

Rejestracja: 12 września 2010, 09:11 - ndz
Posty: 68
Lokalizacja: Suchedniów
Ule na jakich gospodaruję: Wlk
AndrzejW pisze:
Ja tam EKO jakoś przesadnie nie jestem ale wędlinki robię sobie sam już kawał czasu i jest to naprawdę dużo smaczniejsze i na pewno zdrowsze niż z tymi wszystkimi ulepszaczami. :mrgreen:

A mięsko na te wędlinki to z własnej hodowli czy sklepowe, karmione chemią??


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 marca 2012, 08:23 - sob 

Rejestracja: 22 marca 2009, 17:21 - ndz
Posty: 153
Lokalizacja: Ostrołęka
mauro pisze:
czy jak pomaluję ule na kolor czerwony to nie bedzie on drażnił pszczół pytam bo zostało mi dużo farby i chcialbym ja wykorzystac


Pszczoły kolor czerwony widzą jako szary , podobno.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 marca 2012, 08:49 - sob 
zento pisze:
jak powiadają znawcy tematu, tj. do nowego mieszkania, lub domu po jego wykończeniu, tynkami, farbami i inną chemią, powinniśmy się wprowadzać dopiero po 5 latach, tak długo utrzymuje się chemia w obecnie produkowanych materiałach wykończeniowych, a która nam szkodzi. Co do uli to sobie sami odpowiedzcie. Pozdrawiam.


Coś pewnie w tym jest, ale jak będę chciał pokój wyremontować to dopiero po 5 latach mógłbym z niego korzystać? Nierealne :rolf: e


Na górę
  
 
Post: 11 marca 2012, 01:01 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 listopada 2010, 15:55 - sob
Posty: 353
Lokalizacja: Rozterk
Ule na jakich gospodaruję: WP i WLP
Czarnotrzewiak pisze:
mauro pisze:
czy jak pomaluję ule na kolor czerwony to nie bedzie on drażnił pszczół pytam bo zostało mi dużo farby i chcialbym ja wykorzystac

Pszczoły kolor czerwony widzą jako szary , podobno.

Biały, czarny, żółty, niebieski i pomarańczowy widzą normalnie resztę widzą na szaro :cry: ale może się mylę :oops:

_________________
„Paście się pszczółki po rozkosznej łące póki wam służą dni lata gorące. Wasz brzęk rozkoszny nikogo nie nudzi. Lepiej być z wami, niźli pośród ludzi.”


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 marca 2012, 07:52 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 czerwca 2009, 07:23 - pt
Posty: 1943
Lokalizacja: Kraków / Maków Podhalaski
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
zielony

_________________
Pasieka Majowa Pszczela manufaktura


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 marca 2012, 15:20 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 października 2009, 09:27 - czw
Posty: 187
Lokalizacja: Strażów
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
Pszczoły rozróżniają barwy białą czarną żółtą i niebieską. Pszczoły reagują na promienie świetlne o długości fali od 650 do 310 nm - czyli od czerwonopomarańczowej części widma słonecznego do nadfioletowej. Dla porównania człowiek 0d 800 do 487 nm. Po resztę odsyłam do książki "pszczoły i zapylanie roślin" .
PS Szary z nalotem żółtawym to dla pszczół nasz zielony, mam nadzieję że to utnie spekulacje co i jak pszczoła widzi

_________________
Podrawiam
Arek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 kwietnia 2012, 00:14 - wt 

Rejestracja: 20 marca 2012, 23:46 - wt
Posty: 34
Lokalizacja: Rusiec, mazowieckie
Ule na jakich gospodaruję: marzy mi się LN 2/3
wilq pisze:
chyba że jak dzieciom się zechce

tym się zachciało ;-)
Mam pytanie: czy malowanie na biało ma sens? Pomaga utrzymać dobra temperaturę w lato, ale na wiosnę lepsze byłyby ciemne kolory :roll:

A tutaj gościu, przed malowaniem, uszczelnia "pory" korpusów jednościennych jakimś klejem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 kwietnia 2012, 07:23 - wt 

Rejestracja: 12 stycznia 2010, 10:27 - wt
Posty: 333
Lokalizacja: Góra
Tomek B. pisze:
czy malowanie na biało ma sens? Pomaga utrzymać dobra temperaturę w lato, ale na wiosnę lepsze byłyby ciemne kolory

No właśnie, dlatego postanowiłem trochę poeksperymentować z kolorami i w kilku ulach pomalowałem 2 ścianki na ciemny brąz a dwie pozostawiłem w kolorze drewna. Teraz ciemne są od wschodu i południa. W połowie maja będzie obrót o 180 stopni.

Tomek B. pisze:
A tutaj gościu, przed malowaniem, uszczelnia "pory" korpusów jednościennych jakimś klejem.


Korpusy są zbite zszywkami i nie wiem czy w ogóle klejone. Przy tego typu łączeniu (zakładka) brak śrub i kleju to spore ryzyko. Podejrzewam, że doświadczenie go nauczyło, żeby tak robić.

Czoła desek to newralgiczne, najbardziej narażone na wchłanianie wilgoci miejsce. Ten uszczelniacz zapewnia praktycznie całkowitą ochronę. Mój sposób polega na dokładnym szlifowaniu (zamykam pory) i napuszczeniu - bo inaczej nie można tego nazwać - olejem. Takie czoło "wypije" do 10 razy więcej oleju niż bok deski.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 kwietnia 2012, 11:25 - sob 

Rejestracja: 20 marca 2012, 23:46 - wt
Posty: 34
Lokalizacja: Rusiec, mazowieckie
Ule na jakich gospodaruję: marzy mi się LN 2/3
A co sądzicie o impregmatach do drewna typu Sadolin, Drewnochron?
Pomalowałem tym płot i trzyma się super.
Jest to jakaś alternatywa dla oleju?
Zakładam, że chcę zabezpieczyć korpusy zachowując widoczny rysunek drewna.
Pozdrawiam,
Tomek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 kwietnia 2012, 11:42 - sob 

Rejestracja: 20 marca 2012, 23:46 - wt
Posty: 34
Lokalizacja: Rusiec, mazowieckie
Ule na jakich gospodaruję: marzy mi się LN 2/3
A z czego i w jakich kolorach macie daszki?
Ocieplane na stałe czy nie?
Pytam pod kątem optymalizacji termicznej uli.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 kwietnia 2012, 23:06 - sob 

Rejestracja: 25 sierpnia 2011, 21:29 - czw
Posty: 1048
Lokalizacja: Włodawa
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 12r
Ja w moich nowych/starych (czytaj wyremontowanych ulach WP daszki pokryłem papą termozgrzewalną, ale noszę się z zamiarem pomalowania ich emulsją koloru białego z dodatkiem cementu, w celu zapewnienia ochrony przed promieniami słonecznymi, bo w tej chwili na dobrą sprawę to na daszkach moich uli pokrytych papą termozgrzewalną w słoneczny dzień białko z jajka ścina się spokojnie, a jak wszyscy wiemy biały kolor w przeciwieństwie do czarnego nie absorbuje tyle energii słonecznej co czarny. Z tego co pamiętam to nawet Ostrowska pisała coś o malowaniu daszków ulowych.

Ponadto, mam zamiar wszczepić styropian o grubości 1 do 2cm pod deski daszkowe, niby niedużo, ale już jakaś izolacja powstanie, możliwe tez, że zamiast styropianu 1-2 cm zastosuję matę "za grzejnikową" gdzie jest bodajże 0,5 cm styropianu i warstwa odbijającego ciepło aluminium, to powinno się sprawdzić, bo pszczoły nie zeżrą styropianu, a ul będzie zabezpieczony w jakimś tam stopniu przed przegrzaniem.

Tomek B.
Jak już pisałem używam środka Altax, dają niby 5 lat gwarancji, ile w tym prawdy jest nie wiem, ale po 3-y krotnym pomalowaniu altaksem bezbarwnym ( środek o nazwie: "impregnat do drewna Altax"), efekt jest w pełni zadowalający. Gdzieś tam na forum wlepiłem zdjęcia uli potraktowanych tym środkiem i efekt końcowy. ( mi się podoba, pszczołom nie przeszkadza, więc chyba wszystko jest git. Pszczoły przeniosłem z uli WZ do WP, niezbędnych informacji udzielę na Prw ;) ale to nic trudnego)

_________________
Cezary256


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lutego 2014, 15:56 - pt 

Rejestracja: 07 marca 2013, 16:54 - czw
Posty: 623
Lokalizacja: Baćkowice
Ule na jakich gospodaruję: WP=> Wlkp
Odświeżam temat. Czy użytkownicy uli niemalowanych zmienili zdanie i jednak malują swoje ule? Chodzi mi o surowe drewno kontra wszelkie inne powłoki

_________________
Nie mów że coś jest niemożliwe
jeśli tego nie próbowałeś


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 stycznia 2017, 22:36 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 6016
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, dadant
pisaliście o oleju altax do drewna kilka lat temu
chciałbym się dowiedzieć jak się sprawuje nadal woda ścieka po elementach czy wsiąka w drewno?
mam kaprys pomalować tym korpusy i jednocześnie zachować strukturę drewna i nie wiem czy warto się z tym brudzić czy zostawić jak do tej pory bez niczego bo malowanie drewnochronem, vidaronem czy innymi tego typu środkami to nieporozumienie i wyrzucanie kasy w błoto bo drewno zachowuje się tak samo jak to nie malowane niczym

_________________
ci co potrafią robią to, ci którzy nie potrafią uczą innych


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 stycznia 2017, 23:18 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 listopada 2013, 20:57 - czw
Posty: 1872
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolsk 12 ramkowy 1+3x1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: lubelskie
kudlaty, by cokolwiek dobrze pomalować cos co jest na zewnątrz trzeba czynność powtarzać przez 3 sezony ,ale pewnie tobie o taki efekt nie chodzi przy takiej ilości uli jaką posiadasz, więc proponuję ten olej roślinny z woskiem,olej lniany z woskiem i prymus .A impregnat to tylko impregnacja nie żadna warstwa ochronna na czynniki zewnętrzne.

_________________
Dzisiaj spojrzałem na swój nick ,potem na awatar.To nie jest tak jak myślisz -się uśmiałem,ale i tak jestem za legalizacją.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 stycznia 2017, 08:20 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 stycznia 2016, 19:17 - sob
Posty: 825
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok. Łukowa
A impregnacja to nie forma ochrony ?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 stycznia 2017, 09:24 - sob 

Rejestracja: 10 marca 2016, 10:05 - czw
Posty: 286
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Kraków
kudlaty, altax woskowy sprawuje się bardzo dobrze.
Ja kładę 4 warstwy lakieru.
2 warstwy są częściowo spłukane po okresie 3 lat.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 stycznia 2017, 10:26 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 6016
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, dadant
beekate pisze:
kudlaty, altax woskowy sprawuje się bardzo dobrze.
Ja kładę 4 warstwy lakieru.
2 warstwy są częściowo spłukane po okresie 3 lat.


pierwsze swoje ule jednościenne malowałem vidaronem 2 lub 3 razy od tego czasu minęło już 6 lat a ule wyglądają prawie identycznie jak w dniu malowania i odnoszę wrażenie że jeszcze przez długi czas nie będą wymagały nawet odświeżenia koloru, mam też ule niczym nie malowane starsze od tych malowanych i z nimi tym bardziej nic się nie dzieje więc jestem przekonany że malowanie korpusów nie jest do niczego potrzebne. No i właśnie o to chodzi że odnoszę wrażenie że stan tych malowanych nie jest spowodowany tym ze środek którym je malowałem jest skuteczny tylko dobrymi właściwościami drewna z którego zostały wykonane. Wielokrotnie podczas deszczy widziałem jak zachowują się krople wody na desce malowanej i nie w tym wypadku sprawa wygląda tak samo... różnica jest jedynie w przypadku elementu malowanego farbą olejno-ftalową gdzie pojawiają się krople na powierzchni niczym oczka w rosole.
Obecnie środków od malowania czy impregnacji jest tyle że idzie zwariować jak się zacznie czytać etykiety...
Chcę kupić coś co zachowa naruralny wygląd drewna i stworzy taki "film" jak na powierzchni pomalowanej farbą oleno ftalową...
Jeśli nie to opierdziele je olejem rzepakowym z pierwszego tłoczenia :mrgreen: i uzyskam ten sam efekt co przy malowaniu drewnochronem i spółką
wspomniane zdjęcia korpusów malowanych vidaronem
Obrazek


efekt jaki chcę uzyskać obecnie
http://sukcesbartnika.pl/ule-optimal-po ... zonu-2014/

_________________
ci co potrafią robią to, ci którzy nie potrafią uczą innych


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 stycznia 2017, 15:54 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 października 2011, 07:27 - czw
Posty: 1455
Lokalizacja: Cała Polska
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp korp + WZ korpusowy
Dobra bajka:) a czy przypadkiem nie poczerniały ci te korpusy nie malowane niczym? Bo jestem pewien na 1000% że nie są już tak świeże jak nowe.

_________________
"Szaleństwem jest robić cały czas to samo i oczekiwać innych rezultatów"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 stycznia 2017, 16:34 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 6016
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, dadant
Tomasz2020,

wiadomo że pociemniały zewnątrz od słońca i nie tylko ale mi chodzi o aspekt użytkowy są takie same jak z chwilą skręcenia


kolor mają taki sam jak na filmie Leszka


_________________
ci co potrafią robią to, ci którzy nie potrafią uczą innych


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 stycznia 2017, 15:48 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 października 2011, 07:27 - czw
Posty: 1455
Lokalizacja: Cała Polska
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp korp + WZ korpusowy
kudlaty, :) Spoko. Ja osobiście lubię kolorowe.

_________________
"Szaleństwem jest robić cały czas to samo i oczekiwać innych rezultatów"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 stycznia 2017, 16:40 - ndz 

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 4698
Lokalizacja: woj. Śląskie, Beskid Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: WLKP, Dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Żywiec
Tomasz2020 pisze:
Ja osobiście lubię kolorowe.


Nie tylko ty :mrgreen:

_________________
Pozdrawiam całą brać pszczelarską,
BARciak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 stycznia 2017, 16:59 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 6016
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, dadant
Tomasz2020, BARciak,

dziękuje za nieocenione porady, wskazaliście mi drogę jaką mam iść
pytałem jasno o olej Altaks tylkobeekate, postarał się odpowiedzieć na pytanie ale mnie taka odpowiedź nie satysfakcjonuje bo potrzebuje wiedzieć jak ten środek spisuje sie po więcej niż 3 latach. Wątek ciągnie się od 2011 i tam już o tym wspominano więc byłem ciekaw jak sprawa ma się w chwili obecnej

_________________
ci co potrafią robią to, ci którzy nie potrafią uczą innych


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 stycznia 2017, 17:05 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2374
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D (szczątkowo wlkp)
BARciak pisze:
Tomasz2020 pisze:
Ja osobiście lubię kolorowe.

Nie tylko ty :mrgreen:

Ja zaś odwrotnie, jak widzę taką pstrokaciznę, a jeszcze z cegłami na daszkach, to mnie aż coś trzęsie... :bosie:

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef - pszczelarz na 10 ulach za stodołą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 stycznia 2017, 17:36 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 6016
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, dadant
JM,

jeśli już wątek zszedł na kolory to musi być jeden w pasiece wtedy można ją traktować jako całość i robić co kto lubi z korpusami zamieniać i kombinować , z głupoty bo chciałem mieć "ładnie" władowałem się kilka lat temu w malowanie na zółto, zielono, niebiesko, na szczęście nawróciłem się na zielony ale dzięki temu epizodowi muszę pilnować się przy zamienianiu kolorów aby przy podmianie pszczoły nie pakowały się do górnego korpusu który robił jako dolny,
drewniane pomalowałem tylko te które pokazałem na zdjęciu kilka postów wyżej

_________________
ci co potrafią robią to, ci którzy nie potrafią uczą innych


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 stycznia 2017, 19:21 - ndz 

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 4698
Lokalizacja: woj. Śląskie, Beskid Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: WLKP, Dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Żywiec
kudlaty, zawsze można dobrać korpusy pod jeden kolor na jeden ul, jak kto woli. Altaksu nie używam więc się nie wypowiem :)

_________________
Pozdrawiam całą brać pszczelarską,
BARciak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 stycznia 2017, 20:12 - ndz 

Rejestracja: 26 listopada 2010, 23:02 - pt
Posty: 1683
Lokalizacja: Szprotawa
Ule na jakich gospodaruję: WP leżak i WP korpus
Mam ule w różnych kolorach i nie widzę w tym nic złego
Obrazek mi się to podoba i chyba pszczołą też bo jednak nektar noszą do ula.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 stycznia 2017, 20:19 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2374
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D (szczątkowo wlkp)
Pomimo moich osobistych wstrętów, chciałbym być dobrze zrozumiany - ja również nie widzę nic złego w kolorowych ulach, a już takie j.w. bez cegieł na daszkach to nawet zaczynają mi się podobać.

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef - pszczelarz na 10 ulach za stodołą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 stycznia 2017, 20:31 - ndz 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5203
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
JM, rozumiem że cegły (u mnie kostka brukowa) mogą razić, ale to jednak najlepszy i najszybszy notatnik pasieczny :)

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."


(pszczelarzę od 2007 roku, aktualnie gospodaruję na 50 rodzinach)
http://cynig.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 stycznia 2017, 21:05 - ndz 

Rejestracja: 18 lutego 2008, 19:26 - pn
Posty: 282
Lokalizacja: Ząbkowice Śląskie
Ule na jakich gospodaruję: wlkp 36x19
Hej!
Pytanko za 100pkt. ;) A właściwie dwa.

1. Czy bezbarwny pokost lniany można delikatnie zabarwić jakąś bejcą? Czy te składniki się dobrze połączą?

2. Jeśli chodzi o wydajność i lepszą trwałość drewna, lepszy będzie pokost lniany czy impregnat akrylowy?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 stycznia 2017, 21:38 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 kwietnia 2009, 21:30 - czw
Posty: 654
Lokalizacja: Wieluń
Ule na jakich gospodaruję: dadan.wlkp
Mam ule pomalowane altaksem (olej do drewna nie bejca) już ponad 5 lat i nic się nie dzieje. Trzeba tylko pomalować zgodnie z instrukcją, dwie warstwy mokro na mokro i jedną po wyschnięciu.

_________________
firefighter


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 139 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach      Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

   Producent sprzętu pszczelarskiego   



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji