FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW • Wyświetl temat - Pranie ramek
www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 19 sierpnia 2018, 16:02 - ndz
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 35 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Pranie ramek
Post: 25 sierpnia 2011, 20:44 - czw 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 19:47 - czw
Posty: 11410
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
Może to dziwnie zabrzmi ale w jednej z zarodowych pasiek w Austrii podstawą higieny jest pranie ramek
Odbywa się to w odpowiednich pojemnikach gdzie wstawia się ramki na stojąco jak w korpusie tylko że takim na 100 ramek zalewa się plastry wodą z dodatkiem proszku Virkornu (o którym pisał kol Sabard i pozostawia na 24 godziny po czym wiruje w wirówkach (miodarkach ) z relacji naocznej kolega uczestniczący w praniu ramek powiedział tylko tyle że wstawione czarne ramko suszu po wymoczeniu i odwirowaniu wygląda jak raz przeczerwione
po osuszeniu jest opryskiwane wywarem z Jaskółczego ziela przez co wearooza nie zasiedla w czerwiu w pasiece od 10 lat nie stosuje się żadnej chemii i nie stwierdzono żadnych patogenów

_________________
odkłady pszczele Na 2017 <- kliknij
Tu kupisz odkłady pszczele - sklepik internetowy Pasieka Ambrozja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25 sierpnia 2011, 21:38 - czw 
No to co zaczynamy prać ramki?


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 25 sierpnia 2011, 22:03 - czw 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 grudnia 2007, 14:35 - sob
Posty: 3504
Lokalizacja: ślonsk
Jak to jest prawda to zaczynamy jak niema warozy to super sprawa. Bogdan ponupaj w tej sprawie i opisz nam wiencej bo to jak było prawdą to super sprawa. Pozdrawiam miły_marian


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 sierpnia 2011, 06:07 - pt 

Rejestracja: 24 maja 2011, 17:51 - wt
Posty: 755
Lokalizacja: Niemcy
Ule na jakich gospodaruję: Dadant i WLKP
Nie wiem, czy chciałbym jeść miód z proszkiem Vikornu? Co prawda, nie wiem, co to jest.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 sierpnia 2011, 06:15 - pt 

Rejestracja: 14 marca 2009, 15:53 - sob
Posty: 988
Ule na jakich gospodaruję: brak
Nie wiem ile ludzi by chciało jeść miód z odchodami zwierząt, a na spadź zawsze chętni są i mimo że u mnie spadzi nie ma to co roku ktoś się o nią dopytuje. Mieszko, czasami lepiej nie wiedzieć co się je i w drugą stronę: to że coś jest tak a nie inaczej produkowane wcale nie oznacza ze jest nie jadalne lub wręcz trujące.

A co powiesz na siarkowanie plastrów ? To dopiero pycha miodek musi być z takim lekkim palący posmakiem :rolf:
Myślę że nie taki straszny diabeł z tym proszkiem jak go malują. Odpowiednia dawka, suszenie i wietrzenie ramek i pewnie jest wszystko OK.

_________________
Internetowy pszczelarz z kilkoma wirtualnymi rodzinami + kolejne cztery w pokrzywach za stodołą


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 sierpnia 2011, 06:22 - pt 

Rejestracja: 24 maja 2011, 17:51 - wt
Posty: 755
Lokalizacja: Niemcy
Ule na jakich gospodaruję: Dadant i WLKP
Siarkowanie jest jak najbardziej w porządku. Wina są siarkowane od setek lat, dwutlenek siarki, jak mało co, jest przebadany w praktyce. Byle nie dać za dużej dawki, jak ze wszystkim.
A co zjadania odchodów, też się nad tym zastanowiłem, zanim napisałeś. Czy pranie rozpuszcza? Jeśli tak, to jestem za, tylko z nieznanym środkiem mam mały kłopot. A stare ramki powinno się jednak topić, co prawie wszyscy przyznają. Może kąpać i dopiero topić? Nie wiem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 sierpnia 2011, 18:46 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4304
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
To chyba chodzi o ten preparat http://www.hodowlany.pl/i129_VIRKON_S_u ... _200g.html



henry

_________________
https://goo.gl/maps/hL13WHejj7k


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 sierpnia 2011, 20:26 - pt 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 19:47 - czw
Posty: 11410
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
Mieszko pisze:
Nie wiem, czy chciałbym jeść miód z proszkiem Vikornu? Co prawda, nie wiem, co to jest.

Kolego równomiernie możesz zastosować
RAPICID Płynny preparat do dezynfekcji i sanityzacji o właściwościach myjących.

Skład
Jod aktywny, kwas fosforowy, kwas siarkowy, woda, środki powierzchniowo czynne.

Właściwości
i działanie
Rapicid jest połaączeniem jodoforu z detergentem. Dzięki temu wykazuje zarówno szerokie spektrum działania wiruso-, bakterio- i grzybobójczego, jak również właściwości myjące. Rapicid inaktywuje m.in. wirusy . Zawartość środków powierzchniowo czynnych ułatwia roztworom roboczym preparatu Rapicid penetracje powierzchni porowatych i trudnych do odkażenia. Roztwory robocze preparatu są stabilne i nie tracą aktywności w obecności substancji i zanieczyszczeń organicznych ani w niskich temperaturach. Roztwory robocze cechują się niską toksycznością, nie wykazują właściwości drażniących ani uczulających, nie niszczą odkażanych powierzchni. W środowisku zewnętrznym preparat ulega biodegradacji.


A po za tym odpowiednia gospodarka Pozyskiwania miodu z plastrów w których nigdy matki nie czerwiły - przecież to takie proste ;-)
Twierdzisz że byś nie jadł Hmmm a dziś jesz z plastrów gdzie larwy rozmazują swoje odchody po ściankach i twierdzisz że :mniam miodek:

_________________
odkłady pszczele Na 2017 <- kliknij
Tu kupisz odkłady pszczele - sklepik internetowy Pasieka Ambrozja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 sierpnia 2011, 20:31 - pt 

Rejestracja: 15 stycznia 2011, 20:23 - sob
Posty: 703
Lokalizacja: Beskid Wyspowy
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
Od kiedy spadź to odchody zwierząt? proszę o wyjaśnienie.

_________________
http://www.beskidzkabarc.pl/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 sierpnia 2011, 20:38 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 lipca 2011, 22:54 - wt
Posty: 649
Lokalizacja: Myszków
Ule na jakich gospodaruję: WL
Lenin pisze:
Od kiedy spadź to odchody zwierząt? proszę o wyjaśnienie.
od zawsze


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 sierpnia 2011, 20:49 - pt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5179
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
bliższe prawdy jest określenie "wydzielina" niż "odchody"

już pokazywałem na forum zdjęcie mszycy z nadmiarowym cukrem :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 sierpnia 2011, 20:54 - pt 

Rejestracja: 24 maja 2011, 17:51 - wt
Posty: 755
Lokalizacja: Niemcy
Ule na jakich gospodaruję: Dadant i WLKP
BoCiAnK pisze:
A po za tym odpowiednia gospodarka Pozyskiwania miodu z plastrów w których nigdy matki nie czerwiły - przecież to takie proste ;-)
Twierdzisz że byś nie jadł Hmmm a dziś jesz z plastrów gdzie larwy rozmazują swoje odchody po ściankach i twierdzisz że :mniam miodek:

Wolę, gdy się nie używa sarkazmu, bo to zazwyczaj świadczy o braku szacunku dla rozmówcy. Nie będę czepliwy, bo chodzi mi o rozwiązanie problemu, a jak tu Bocianka nie szanować? :oczko: W porządku gość jesteś, więc się czepiać nie będę.
Środki są różne, widać że ten Vikorn to niezłe tałatajstwo, skoro ma służyć do zwalczania wszystkiego, w tym pryszczycy, czyli czegoś w otwartej przestrzeni. Sam osobiście, bym nie dał miodu dzieciom po tym środku, wolę coś o znanym składzie, przetestowane, albo albo o znanym czasie rozpadu. Odchody larw się jednak rozkładają w miarę szybko, pewno w części są wyrzucane poza ul, gorzej jest ze środkami konserwującymi.
Myślę, że to gotowanie plastrów i pozbywanie się starych plastrów zupełnie wystarczy, żeby zachować elementarną higienę. Dodatkowo naświetlanie promieniami UV (wystawianie na słońce), żeby się pozbyć pasożytów. Można użyć nadmanganianu potasu (KMNO4), środek tani, skuteczny na grzyby i bakterie, łatwo zauważyć, czy jest wypłukany (po kolorze wody), używany jest standardowo do uzdatniania wody i jest dobrze przebadany na skutki uboczne.
Trochę się inaczej patrzę na pasożyty i przetrwalniki, mam jakieś doświadczenia z akwarystyki. Z pasożytami jest prostsza sprawa, środków jest dość, gorzej jest z przetrwalnikami. Niektóre potrafią przeżyć i 30 lat, są dość odporne na promienie UV i na wiele środków chemicznych, jak są "zakapsułkowane", to żadne licho ich nie bierze, zostaje topienie starych plastrów.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 sierpnia 2011, 21:00 - pt 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 19:47 - czw
Posty: 11410
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
CYNIG pisze:
bliższe prawdy jest określenie "wydzielina" niż "odchody"

Zwał jak zwał a ludziska się o to zabijają ;-)
Zastanawiam się nad czym innym jest tylu światowych pszczelarzy jeżdżących po za granice Polski na praktyki na pasiekach o tym praniu ramek nawet ostatnio mówiono na Słowacji można też poczytać na Niemieckich forach o dezynfekcji plastrów pszczelich ,, a my gdzie nikt nic nawet słowem nie piśmie o podobnych metodach walki z chorobami a te też zazwyczaj roznoszą się poprzez rotację plastrami
Czyżby Nasze Polskie Pszczelarstwo było aż tak do Tyłu
A może u nas lepiej o tym nie wspominać bo psuje to interesy :szok:

_________________
odkłady pszczele Na 2017 <- kliknij
Tu kupisz odkłady pszczele - sklepik internetowy Pasieka Ambrozja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 sierpnia 2011, 21:19 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 stycznia 2011, 11:37 - ndz
Posty: 474
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp korpusowe jednościenne
Wychodzi z tego że to pranie to nie pranie tylko namaczanie :D Więc podejrzewam że można ten proszek zastąpić czynnymi środkami ale ekologicznymi. Może mieszanka oset + sól + kwasek cytrynowy i w to władować ramki ??
A dla dezynfekcji to może walnąć oprysk na plaster ze spirytusu albo siara :pijemy:

Skoro kwasek oczyszcza grzałki z kamienia to z woskiem też sobie poradzi pytanie czy nie zniszczy plastra :rolf:
Sama ekologia

Pozdr
Witamina


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 sierpnia 2011, 21:24 - pt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5179
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
za chwilę dojdziemy do sterylizacji radiacyjnej ramek metodami domowymi :) :) :)

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."


(pszczelarzę od 2007 roku, aktualnie gospodaruję na 50 rodzinach)
http://cynig.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 sierpnia 2011, 15:36 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4304
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
A czy ktos poczytał do konca na temat virkonu z tego co tam pisza to po 5 dniach sie dezaktywuje wiec niepowinien byc szkodliwy tak samo jak rapicid ,a tak swoja droga wszystko co na zachodzie to przyjdzie do nas ,a nastepna sprawa nikt niepisze żeby prać stu letnie plastry ale roczne czy dwu letnie czemu nie .i jeszcze taka sprawa jak ktos zaczyn apszczelazenie to nie może sobie pozwolić na wytapianie plastrów co sezon bo pszczółki nie nadążą z odbudową


henry

_________________
https://goo.gl/maps/hL13WHejj7k


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 sierpnia 2011, 16:24 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 stycznia 2011, 11:37 - ndz
Posty: 474
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp korpusowe jednościenne
Henry poczytaj tu :) http://www.insektwarszawa.pl/download/v ... ystyka.pdf
nie wszystko co przychodzi z zachodu jest dobre :) jeśli coś po kilku dniach traci kolor nie ma zapachu oraz nie wykazuje swoich właściwości nie oznacza to że pozostałości preparatu są bezpieczne. Więc jeśli ktoś chce wprowadzać chemie do własnej pasieki to z głową i najlepiej po przetestowaniu na sobie i swojej rodzinie.
Preparat vircon stworzony głównie do powierzchni z materiałów syntetycznych czy stali nierdzewnej, ceramicznej itd. a to nie to samo co dezynfekcja plastra wosku który jest zbudowany z materiału organicznego.


Pozdr
Witamina


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 sierpnia 2011, 17:17 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lutego 2010, 15:16 - sob
Posty: 3843
Lokalizacja: Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
ja w tym roku będę "prał" ramki. Czytałem o preparacie Alfa 5 i postanowiłem że zastosuję to w mojej pasiece. Mam tylko 150 ramek do wyprania także po rozłożeniu to na kilka dni będzie bardziej zabawą a nie pracą:).
A powód jest prosty bezpośrednio w mojej okolicy są strefy gdzie stwierdzono zgnilca amerykańskiego. Rozmawiałem z kilkoma pszczelarzami i wiem że ukrywają choroby i leczą na własną rękę, także jedyna rada to jak największa higiena w pasiece bo jak tak dalej pójdzie to choroba rozpanoszy się w kilka lat wszędzie dookoła, tym bardziej że jest mnóstwo pszczelarzy którzy pszczoły trzymają tylko dla miodu i nie przejmują się higieną ani zdrowotnością pszczół.
Czytałem bardzo dużo o składnikach aktywnych w tym preparacie i mogę powiedzieć tyle że preparat niszczy nawet przetrwalniki zgnilca amerykańskiego. Oczywiście nie wiem jaką ma penetrację i z tego powodu w jakim stopniu zostaną usunięte. Ale na pewno bardzo ograniczy to ryzyko wybuchu objawów klinicznych tej choroby w pasiece
A same związki wchodzące w skład preparatu przestają być aktywne po kilku dniach od zastosowania.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 sierpnia 2011, 18:07 - sob 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 grudnia 2007, 14:35 - sob
Posty: 3504
Lokalizacja: ślonsk
miecio A po praniu tych ramek bendziesz płukał w jaskułczym zielu. Niewiem co to jest bo nie moge znalesć na co to jest te jaskułcze ziele ale Bogdan pisał ze trzeba płukać. Jak bys cos wiedział otym zielu to chentnie poczytam. W nastepnym roku bym chciał też prac ramki bo bendę ich miał wiencej. Pozdrawiam miły_marian


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 sierpnia 2011, 18:49 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4304
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
Osobiscie niemam co prac bo mam topiarke słoneczna ona dostatecznie wypierze wszystkie brudy ale zgadzam sie z mieciem ,a to co napisał Bogdan to napewno nierobili amatorzy tylko zawodowcy ,a z tego co sie domyślam to napewno robili jakies badania to nie polacy ze maja wszystko gdzies tylko kasa i kasa oni są za bogaci żeby sobie pozwolić na bubel ,a tak w nawiasie tu w Anglii są takie pożytki ze praktycznie moge używać nowych ramek a jednoroczne wytapiać inna sprawa to w Polsce niemam takich pożytków ale jak narazie w pasiece niemam żadnego syfa


henry

_________________
https://goo.gl/maps/hL13WHejj7k


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 sierpnia 2011, 19:02 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lutego 2010, 15:16 - sob
Posty: 3843
Lokalizacja: Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
miły_marian pisze:
miecio A po praniu tych ramek bendziesz płukał w jaskułczym zielu. Niewiem co to jest bo nie moge znalesć na co to jest te jaskułcze ziele ale Bogdan pisał ze trzeba płukać. Jak bys cos wiedział otym zielu to chentnie poczytam. W nastepnym roku bym chciał też prac ramki bo bendę ich miał wiencej. Pozdrawiam miły_marian



Na pewno wypłukam ramki po zastosowaniu środków odkażających. Natomiast jeśli chodzi o jaskółcze ziele to gdzieś na forum były opisywane właściwości warrozobójcze tej rośliny. Ja nie będę stosował jaskółczego ziela przynajmniej w tym roku. Bo populację warrozy mam pod ścisłą kontrolą i nie obawiam się jej specjalnie.
A jaskółcze ziele to roślina, która ma różne ciekawe właściwości lecznicze, ściągające itp. U mnie nie rośnie w ogródku, ani na łąkach, ale może sobie ją kiedyś sprowadzę i przetestuję.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 sierpnia 2011, 19:13 - sob 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 19:47 - czw
Posty: 11410
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
Mieszko pisze:
więc się czepiać nie będę.
Środki są różne, widać że ten Vikorn to niezłe tałatajstwo, skoro ma służyć do zwalczania wszystkiego, w tym pryszczycy, czyli czegoś w otwartej przestrzeni. Sam osobiście, bym nie dał miodu dzieciom po tym środku,

Dzięki za uznanie ale masz proszę poczytaj na temat tego preparatu ;-)
bo chyba źle coś odebrałeś http://www.naturan.com.pl/files/VirkonMed.pdf
Stosuje się go w szpitalach nawet na noworodkach ;-)
Mieszko pisze:
Odchody larw się jednak rozkładają w miarę szybko, pewno w części są wyrzucane poza ul, gorzej jest ze środkami konserwującymi.

Odchody larw pozostałe w komórkach są rozcierane już pod zasklepem czerwiu przez larwę są to niestrawione pyłki z kałem po wygryzieniu się pszczoły nie są usuwane tylko powlekane cienką warstwą kitu w ramach dezynfekcji i odizolowania od następnej larwy
Miód jak każdy wie ma w składzie kwasy które to rozpuszczają konserwację komórki przez co zostaje on jeżeli rodzina jest chora np na zgnilce nosemozy itp sporowce ,wirusy i inne patogeny zakażony , choroby przedostają się do miodu właśnie z tych komórek ( miód skażony wymienionymi nie jest szkodliwy dla człowieka ale jest szkodliwy dla larw i pszczół przez co są m innymi zarażenia poprzez stosowanie skażonego miodu do ciast ,pożyczanie sprzętu itp itd

Pranie potoczna nazwa moczenia plastrów ma na celu właśnie dezynfekcję tych co coraz więcej trapią pszczoły i pszczelarzy
Virkon - wybrano jako jeden z najlepiej nadających się do tego środków
Mieszko pisze:
Myślę, że to gotowanie plastrów i pozbywanie się starych plastrów zupełnie wystarczy, żeby zachować elementarną higienę.

proces prania ramek nie ma na celu aby w nieskończoność używać plastry tylko dezynfekcję nawet tych rocznych a nawet tych co służą jako miodnie
Gdyż nie wiadomo kiedy co pszczoły przyniosą i od kogo
CYNIG pisze:
za chwilę dojdziemy do sterylizacji radiacyjnej ramek metodami domowymi :) :) :)

Tomek
Żebyś wiedział jeszcze 10 lat temu nie słyszałem o tylu chorobach co dziś a za 10 lat piernik wie co będzie trzeba zrobić aby mieć pszczoły

_________________
odkłady pszczele Na 2017 <- kliknij
Tu kupisz odkłady pszczele - sklepik internetowy Pasieka Ambrozja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 sierpnia 2011, 20:23 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lutego 2010, 15:16 - sob
Posty: 3843
Lokalizacja: Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Cynig może nie radiacja ale naświetlanie ramek ultrafioletem. Swoją drogą nie wiem dlaczego nikt jeszcze tego nie próbował:). Metoda jak najbardziej "czysta". Żadnej chemii tylko lampa bakteriobójcza UV. Wpadłem na ten pomysł jak pracowałem w laboratorium mikrobiologicznym. Zawsze przed pracą odkaża się stanowisko lampą UV przez 15 minut. Po tym czasie mamy pewność że żadna bakteria nam stanowiska nie zakazi przy pracy.
Może z plastrami można by było podobnie działąć :) Jedyny problem to kształt komórek Trzeba by było zastosować lampę która naświetlała by wszystkie ścianki w komórkach.
To taka dywagacja od tematu. Także nie bierzcie tego na poważnie :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 sierpnia 2011, 20:40 - sob 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5179
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
miecio pisze:
Cynig może nie radiacja ale naświetlanie ramek ultrafioletem. Swoją drogą nie wiem dlaczego nikt jeszcze tego nie próbował:). Metoda jak najbardziej "czysta". Żadnej chemii tylko lampa bakteriobójcza UV. Wpadłem na ten pomysł jak pracowałem w laboratorium mikrobiologicznym. Zawsze przed pracą odkaża się stanowisko lampą UV przez 15 minut. Po tym czasie mamy pewność że żadna bakteria nam stanowiska nie zakazi przy pracy.
Może z plastrami można by było podobnie działąć :) Jedyny problem to kształt komórek Trzeba by było zastosować lampę która naświetlała by wszystkie ścianki w komórkach.
To taka dywagacja od tematu. Także nie bierzcie tego na poważnie :)


Moje domowe "mikrobiologiczne wsparcie merytoryczne" wyśmiało mnie jak kiedyś się nad tym zastanawiałem. Zaczęła to jakoś argumentować ale po trzecim zdaniu przestałem rozumieć a nauczyłem się nie negować jej zdania w zakresie zawodowym :).

W każdym razie skuteczność niewystarczająca.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 sierpnia 2011, 22:22 - sob 

Rejestracja: 24 kwietnia 2009, 11:58 - pt
Posty: 537
Lokalizacja: Dolny Śląsk Niemstów
Ule na jakich gospodaruję: ostrowskiej i wielkopolskie
A ja akurat musiałem dwa dni temu kupić ten preparat Virkon ponieważ miałem kontrolę z weterynarii i mój środek do dezynfekcji już był po terminie i ten mi poradzono. Może w przyszłym roku pomoczę w nim ramki, w tym to mam bardzo mało plastrów.

_________________
www.pasiekaroberta.strefa.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 28 sierpnia 2011, 10:58 - ndz 

Rejestracja: 11 listopada 2008, 22:58 - wt
Posty: 421
Lokalizacja: Radomsko
Ule na jakich gospodaruję: WZ, WL
Najlepsza dezynfekcja plastrów to topiarka!!!, a do ula nowa lub zdezynfekowana ramka z węza.
Ostatnio wielu twierdzi że przy obecnych cenach ramek, wycofane z ula trafiają do pieca.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 28 sierpnia 2011, 11:09 - ndz 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5179
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
Z tą ceną to bym tak nie szalał, właśnie podliczyłem ile ramek muszę kupić przez zimę i okazuję się, że około 1000zł na same ramki trzeba będzie wyłożyć :(

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."


(pszczelarzę od 2007 roku, aktualnie gospodaruję na 50 rodzinach)
http://cynig.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30 sierpnia 2011, 19:11 - wt 

Rejestracja: 11 listopada 2008, 22:58 - wt
Posty: 421
Lokalizacja: Radomsko
Ule na jakich gospodaruję: WZ, WL
Co do samych ramek to zgoda, ale dezynfekcja plastrów to przesada.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 03 września 2011, 16:23 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 grudnia 2009, 21:31 - śr
Posty: 538
Lokalizacja: opolskie
Ule na jakich gospodaruję: WZ Wlkp Froundenstein
Ja piore ramki i zatwory w parniku w roztworze sody kaustycznej 2% dostępnej na allegro po 1 kg albo worki 25 kg w granulkach. Ładnie się rozpuszczają.
Filmik z moim praniem akurat tu piorę zatwory do moich Froundensteinów ale ramki tak samo.
http://www.youtube.com/watch?v=ShlMlytvMuY

_________________
Ewang. Jana 3;16


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 03 września 2011, 21:45 - sob 

Rejestracja: 30 grudnia 2009, 14:14 - śr
Posty: 38
Lokalizacja: dolnośląskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant
znalezione w sieci

http://www.youtube.com/watch?v=wFD4LKJr ... u_in_order

zapleśniały im te rameczki :-)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 kwietnia 2013, 11:45 - wt 

Rejestracja: 25 września 2012, 15:47 - wt
Posty: 985
Lokalizacja: Łódż
Ule na jakich gospodaruję: wlk
Czy ktoś z kolegów "prał " ramki w Virkonie lub podobnym preparacie i mógłby opisać efekty takiego działania?Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 maja 2013, 21:09 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 marca 2010, 09:49 - wt
Posty: 926
Lokalizacja: Zielona Góra
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp
jędruś pisze:
Czy ktoś z kolegów "prał " ramki w Virkonie lub podobnym preparacie i mógłby opisać efekty takiego działania?Pozdrawiam.


virkon jest za słaby jeśli chcesz uzyskać efekt jasnych ramek. Tu lepiej spisze się soda żrąca


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 maja 2013, 21:20 - pn 

Rejestracja: 25 sierpnia 2011, 21:29 - czw
Posty: 1053
Lokalizacja: Włodawa
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 12r
Czy jak potraktuję styropiany sodą, to przypadkiem nie zeżre ona tej lichej farby którymi są pokryte ???

_________________
Cezary256


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 maja 2013, 21:37 - pn 

Rejestracja: 23 października 2007, 17:57 - wt
Posty: 758
Lokalizacja: MAŁOPOLSKA
Cezary256 pisze:
Czy jak potraktuję styropiany sodą, to przypadkiem nie zeżre ona tej lichej farby którymi są pokryte ???


Nie , nie zeżre , przynajmniej nie powinna . Ul styropianowy od dobrego producenta możesz śmiało odkażać sodą i nic się nie dzieje z farbą a także z ulem( sprawdzone).
Oczywiście , mówimy o zalecanym stężeniu roztworu .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 maja 2013, 21:45 - pn 

Rejestracja: 25 sierpnia 2011, 21:29 - czw
Posty: 1053
Lokalizacja: Włodawa
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 12r
Noooo... oczywiście, że wszystko zgodnie z zaleceniami, roztwór 2% 50L wody 1kg sody i będą się moczyć skubańce :mrgreen:

Ule ŁYSONIOWSKIE. Chyba już bym więcej nie chciał styropianów tak się zastanawiam nad tym, drewno to drewno, palnik w łapę i ogień :) ze styropianem jakoś tak niezbyt to idzie :)

_________________
Cezary256


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 35 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji