www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 30 maja 2020, 21:31 - sob
api-inhalacje.pl FERENC FRANCISZEK KNIEJA Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 96 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
Post: 07 lutego 2015, 00:46 - sob 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 19:29 - śr
Posty: 2303
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
No wlasnie kolego Zdzislaw trafiles w dziesiatke. Zastanawiam sie czy jest czas na hard/ zmiany jakie spowodowal czlowiek w przyrodzie ,czy na zrownowazoneale bez tego przymrozonego oka. Moze czas na korekte ?? Swoja droga warto tez mowic co robic aby ta zrownowazona w malych,srednich pasiekach miala sie jak najlepiej.Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lutego 2015, 09:50 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 grudnia 2010, 22:05 - sob
Posty: 2852
Lokalizacja: Łódź
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
andrzejkowalski100, mojm skromnym zdaniem na wersje hard można sie pokusc w niewielu miejscach w Europie ,nie wyszło Kefusowi nie wyszło na wyspach u Tureckich wybrzezy i na Adriatyku ale szansa zawsze jest .
Co do wersji zrównowazonej to sądze ze wielu Kolegów tak postępuje nieraz nie zdając sobie o tym sprawy [wynika to z lektóry chociazby tego forum ] wydaje sie ze w naszych uwarunkowaniach ten kierunek ma większe szanse powodzenia.

Podstawa - należy sie wyzbyc fundamentalizmu a dyskutowac o realnych faktach popartych praktyka a nie wiedza zaczerpnieta z netu która nie jest najwyższej próby :wink: .

_________________
Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 listopada 2015, 14:30 - ndz 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 4195
Lokalizacja: stare polichno
andrzejkowalski100 pisze:
Zastanawiam sie czy jest czas na hard/ zmiany jakie spowodowal czlowiek w przyrodzie ,czy na zrownowazoneale bez tego przymrozonego oka.

Zmiany jakie spowodował człowiek w przyrodzie i jakie powoduje , są nieodwracalne . Nasze działania to kropla w morzu nicości . Niema szans do powrotu do natury skażonej przez nas genetycznie . W niedługim czasie również nasza pszczoła będzie inna , bo już rozpoczęto grzebanie w jej genach . Wyobrażmy sobie pszczołę odporną na wszelkie choroby , kilka razy większą , przynoszącą kilkanaście razy więcej legalnie zmodyfikowanego nektaru . Czy to nie możliwe ? I czy to nie piękne ?
Takie historie stają się faktem !
Łosoś firmy AquAdvantage jest pierwszym w historii genetycznie zmodyfikowanym zwierzęciem, które wejdzie do sprzedaży w USA. Wczoraj zaakceptował go amerykański urząd ds. żywności i leków.
Rośnie on dwa razy szybciej niż oryginalny atlantycki łosoś, a co więcej - potrzebuje o 20 proc. mniej pożywienia. jest genetyczną mieszanką trzech ryb: łososia atlantyckiego, pacyficznego i węgorzycy. Ma być hodowany w zamkniętych akwenach a więc „ nie dostanie się do naturalnych rzek i jezior ‘’. A co będzie jeśli ….?
Krótkowzroczność firmy jest dostosowana do własnych potrzeb i ma omamić naiwnych . U mnie ze zbiornika do zbiornika , ikrę ryb przenoszą nieświadomie na swych łapkach dzikie kaczki ...... Przerwę już to bezsensowne pisanie i pójdę się napić amerykańskiej coca coli / słodzoną słodzikiem ze zmodyfikowanej genetycznie kukurydzy , będącym już na naszym rynku .
Cześć .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 listopada 2015, 15:12 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 sierpnia 2012, 12:57 - ndz
Posty: 105
Lokalizacja: Leśny Dziadek Mazowiecki
Ule na jakich gospodaruję: LN 3/4
Kiedyś była godność i honor, a teraz jest chciwość i bezwzględność. Po co się zastanawiać nad konsekwencjami jak lepiej zastanawiać się nad nadużyciami. Człowiek myśli że ma jedno życie, zapomina o przyczynie i skutku. Od wielu lat szukam dla siebie odludnego miejsca z prawdziwą niezmienioną przez człowieka piękną przyrodą, gdzie będę mógł zbudować dom, który jak mi się znudzi, podpalę zagrabię i żadnego śmiecia z niego nie zostanie. Takich miejsc niestety coraz mniej...
Pszczoły sobie poradzą, prędzej nas jakaś zaraza pochłonie na nasze życzenie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 listopada 2015, 18:21 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 listopada 2013, 20:57 - czw
Posty: 2405
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolsk 12 ramkowy 1+3x1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: lubelskie
Przyroda w miejscu nie stoi, załóżmy że dana roślina jest po genetyce odporna na powiedzmy jakiś rodzaj grzyba ,patogenu bytującego na danej roślinie miliony lat w między czasie ta roślina się krzyzowała, rozwijała próbując przetrwać ewentualnie uodpornić się itp ,czy przez to patogeny wyginęły ? o tuż nie, mutowały razem poszerzając swoją ekspansję na inne ,w przyrodzie nie ma próżni ,monokultura,farmy potęgują procesy i o ile w niej są większe zbiory oczywiście przy wsparciu chemią to bez owej chemii nie ma racji bytu .Chcesz mieć większe zbiory ,musisz pryskać ,to się nazywa postęp,cokolwiek to znaczy to jest to postęp.Czy to z czym chemia próbuje walczyć ginie ?, nie nie ginie ,na dzisiaj jesteśmy tylko krok przed nią (nimi) co potem ? ano zobaczymy ,może jeszcze jeden ,drugi,trzeci krok ,a to owo z czym walczymy w między czasie znajdzie sobie nowego żywiciela.Dla mnie jest to błędne koło i o ile pożar to przypadek to jakże zbawienny dla wielu regionów to ostatnie zdanie w nawiązanie że nie każdy na siłę musi być szczęśliwy,za każdą ,ale to za każdą zabawą genami stoi chęć zysków ,w sumie można powiedzieć normalne odkąd zeszliśmy z drzewa .

_________________
Dzisiaj spojrzałem na swój nick ,potem na awatar.To nie jest tak jak myślisz się uśmiałem,ale i tak jestem za legalizacją.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 listopada 2015, 19:30 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 września 2007, 20:16 - ndz
Posty: 413
Lokalizacja: ożarów maz-Wola Wodynska
Ule na jakich gospodaruję: wz,wielkopolski
mrc, Mi też coś takiego sie maży https://www.youtube.com/watch?v=yrfTR8yi2Aw poz Krys


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 listopada 2015, 19:38 - ndz 

Rejestracja: 11 maja 2014, 19:40 - ndz
Posty: 370
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Nakło
mrc pisze:
Kiedyś była godność i honor, a teraz jest chciwość i bezwzględność.

mrc. Jak myślisz kóre z tych cech są motorem napędzającym postęp i rozwój cywilizacji ? Odpowiedz sobie sam .
Jeżeli zaś chodzi o degradację naszego środowiska, na całym świecie,
przyczyna jest bardzo banalna i zawiera w sobie wszystkie pozostałe.
NADMIAR LUDZI!
Nasza planeta w sposób naturalny jest w stanie wyżywić bez szkody dla środowiska naturalnego (czyli systemem zbieracko- łowieckim) tylko 5 milionów ludzi .
Tak, tak nie pomyliłem się 5 000 000 ludzi.
Każdy inny sposób żywienia nawet prymitywne rolnictwo jest ingerencją w naturalny ekosystem i powoduje gwałtowny wzrost ludzkiej populacji.
Około 10 tys lat temu gdy zaczęto wprowadzać uprawę zbóż , populacja ludzka w rejonie tzw. żyznego półksieżyca(Izrael , Syria , Irak) wzrosła w ciągu kilku pokoleń z kilkudziesęciu tysięcy do kilku milionów.
Mam pytanie do wszystkich obrońców przyrody. Czy jesteście w imię ekologii poświęcić 7 miliardów ludzi ?
Ja bym poświęcił , ale pewnie bym się załapał jako ten do likwidacji.
Lepiej więc zostawmy wszystko tak jak jest . Natura w końcu znajdzie na nas sposób. :tasak: :pala: :tasak: :haha:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 listopada 2015, 23:05 - ndz 

Rejestracja: 27 lipca 2015, 20:55 - pn
Posty: 7
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Leszno
waldwielki41 pisze:
mrc pisze:
Kiedyś była godność i honor, a teraz jest chciwość i bezwzględność.

mrc. Jak myślisz kóre z tych cech są motorem napędzającym postęp i rozwój cywilizacji ? Odpowiedz sobie sam .

waldwielki41: tak samo można zapytać:
a jak myślisz, które z tych cech przychylały się do upadku cywilizacji?

Lubimy wyznaczać granice przyzwoitości i narzucać je innym.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 listopada 2015, 01:02 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 maja 2014, 20:13 - śr
Posty: 1420
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
mrc pisze:
Kiedyś była godność i honor, a teraz jest chciwość i bezwzględność.
Raczej miał bym kapitalizm z ludzką twarzą a jest cyniczna gęba wyzysku. Tym wyzyskiem też ktoś kieruje, bo ludzi z godnością i honorem wbrew pozorom nie brakuje, pozdrawiam.

_________________
Życie jest poszukiwaniem właściwego konserwanta...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 listopada 2015, 11:53 - pn 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 4195
Lokalizacja: stare polichno
waldwielki41 pisze:
Mam pytanie do wszystkich obrońców przyrody. Czy jesteście w imię ekologii poświęcić 7 miliardów ludzi ?

Ci obrońcy przyrody nie mają nic tu do powiedzenia . To możni tego świata kierują życiem na tej planecie . Wywołują wojenki , wojny , kiedy chcą i gdzie chcą , siejąc śmierć na prawo i lewo , powodując wielki exodus zziębniętej , wygłodzonej , biednej ludności , którą nikt nie chce przyjąć . Planeta już od dawna jest przeludniona i nie jest w stanie sama nas wyżywić .Co kilka sekund umiera z głodu jakiś człowiek , ale to gdzieś tam daleko - po za zasięgiem naszego wzroku , więc nas nie boli . Rozczulamy się nad biedną pszczółką , zdegradowanym przez nas środowiskiem , walczymy z GMO posądzając inżynierów genetycznych o bawienie się w Boga i cóż z tego wynika ? A no - nic .
Być może , właśnie ten przysłowiowy łosoś , zmutowany przez zmianę informacji w kodzie genetycznym , zapożyczonej od trzech innych ryb , będzie ratunkiem dla wielu istnień ludzkich . Rozpoczęła się nowa era inżynierii genetycznej i czy nam się podoba czy nie , będzie to proces nieodwracalny . Dokąd nas zaprowadzi ? Na to pytanie odpowiedż może przyjść nie tak szybko i poznają ją dopiero następne pokolenia / jeśli przeżyją / .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 listopada 2015, 12:01 - pn 

Rejestracja: 11 maja 2014, 19:40 - ndz
Posty: 370
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Nakło
paraglider pisze:
/ jeśli przeżyją / .

A czy muszą?
Gdzie jest napisane, że człowiek ma monopol na wieczne istnienie na ziemi?
Pozdrawiam Waldek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 listopada 2015, 15:44 - wt 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 19:29 - śr
Posty: 2303
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
Przyroda i historia przykladuja co dzieje sie z gatunkami zywymi w przypadku nadmiernego namnazania i rozwoju ponad wytrzymalosc srodowiska.
Konczy sie to w jedyny sposob , drastyczne ograniczenie osobnicze. :tasak: Bywalo, ze ginely bezpowrotnie gatunki.
Tak wiec nic wielkiego dla wszechswiata sie nie stanie jak czlowiek doprowadzi do swojej zaglady. :kapelan: Ktos powie prawidlowosc ,kolejne etapy rozwoju cywilizacyjnego. Tylko po co przyspieszac ??
Tak wiec pojawiaja sie kolejne inicjatywy male ,duze, ktore maja role hamulcowego . Pszczelarstwo , pszczelarstwo naturalne niesie w sobie taki pozytywny potencjal. Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 listopada 2015, 23:50 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 maja 2014, 20:13 - śr
Posty: 1420
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
andrzejkowalski100 pisze:
Tak wiec nic wielkiego dla wszechswiata sie nie stanie jak czlowiek doprowadzi do swojej zaglady.
Stanie się, nareszcie świat (wszechświat) uwolni się od najbardziej pazernych istot na Ziemi... Odżyje:) Pozdrawiam.

_________________
Życie jest poszukiwaniem właściwego konserwanta...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 listopada 2015, 22:08 - sob 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 19:29 - śr
Posty: 2303
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
Warszawiak pisze:
Stanie się, nareszcie świat (wszechświat) uwolni się od najbardziej pazernych istot na Ziemi... Odżyje:) Pozdrawiam.


Czlowiek sie w koncu opamieta ,szkoda tylko ,ze bedzie to okupione wielka cena .
Jak na razie ciesze sie ,ze zabawa z poszczolkami trwa i staram sie zapewnic im jak najlepsze zblizone do naturalnych warunki.
Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 listopada 2015, 12:09 - ndz 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 4195
Lokalizacja: stare polichno
Warszawiak pisze:
Stanie się, nareszcie świat (wszechświat) uwolni się od najbardziej pazernych istot

Przepraszam za wyrwanie z kontekstu .
Czyżbyś myślał , że żyjemy sami we wszechświecie ?
Zapewniam cię - gdzieś tam w świcie równoległym do twego , brzęczą ci pszczółki a sam latasz wraz z nimi nad łąkami pełnych kolorowo pachnących kwiatów , między którymi płynie szemrząca żrodlaną czystością rzeczka . Życie jest piękne i nigdy się nie kończy!!!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 listopada 2015, 01:51 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 maja 2014, 20:13 - śr
Posty: 1420
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
paraglider pisze:
Zapewniam cię - gdzieś tam w świecie równoległym do twego
E=mc2, nie zapewniaj, pzdr.

_________________
Życie jest poszukiwaniem właściwego konserwanta...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 listopada 2015, 09:51 - pn 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 4195
Lokalizacja: stare polichno
Warszawiak pisze:
E=mc2, nie zapewniaj, pzdr.

Nie tylko Einstein pracował nad równoważnością masy i energii , jeżeli masz cierpliwość i chęć zgłębienia tematu , to polecam :
https://www.youtube.com/watch?v=6EUr9CTV9ds
Pozdrawiam .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 listopada 2015, 10:22 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5311
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
Lecę poszukać na półce Hawkinga bo zaraz okaże się niezbędny do pszczelarstwa naturalnego :)

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."

https://www.youtube.com/channel/UCosWos ... OWqAAL66fg
https://www.facebook.com/tomek.kasiak.5


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 listopada 2015, 11:30 - pn 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 4195
Lokalizacja: stare polichno
CYNIG pisze:
Lecę poszukać na półce Hawkinga bo zaraz okaże się niezbędny do pszczelarstwa naturalnego :)

Już ci służę :
http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pog ... 2,1,0.html
Tam po drugiej stronie portalu , znajdziesz prawdziwe pszczelarstwo naturalne .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 listopada 2015, 11:36 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5311
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
paraglider, przebrnąłem przez parę książek jego autorstwa, pisanych oczywiście dla "normalnych ludzi" :). Niestety do zrozumienia poważniejszych pozycji mój umysł jest zbyt płochy :)

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."

https://www.youtube.com/channel/UCosWos ... OWqAAL66fg
https://www.facebook.com/tomek.kasiak.5


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 listopada 2015, 13:32 - pn 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 4195
Lokalizacja: stare polichno
CYNIG pisze:
Niestety do zrozumienia poważniejszych pozycji mój umysł jest zbyt płochy :)

Jeżeli zamiast intencji umysłu /yi nian/ użyjemy wyobraźni , aktywuje się inna część mózgu i wtedy nie ma granic zrozumienia .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 grudnia 2015, 15:21 - śr 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 19:29 - śr
Posty: 2303
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
Wracajcie panowie na ziemie, bo wlasnie na niej rozgrywa sie to co dla nas najistotniejsze zycie nasze i naszych podopiecznych Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 grudnia 2015, 03:22 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 maja 2014, 20:13 - śr
Posty: 1420
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
paraglider pisze:
Jeżeli zamiast intencji umysłu /yi nian/ użyjemy wyobraźni , aktywuje się inna część mózgu i wtedy nie ma granic zrozumienia .
Sporo lat temu pół roku w Indiach i Nepalu spędzone, m.in spotkanie z Dalaj Lamą, rozumiem kolegę doskonale:)) Dlatego E=mc2, bo naukowo udowadnia światy równoległe, ba, udowadnia podrzędność tzw. naszego świata:) Pozdrawiam.

_________________
Życie jest poszukiwaniem właściwego konserwanta...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 grudnia 2015, 22:32 - czw 

Rejestracja: 20 kwietnia 2012, 21:00 - pt
Posty: 232
Lokalizacja: nad Pilicą
Ule na jakich gospodaruję: dadan
Nie wiedziałem, że prawo równoważności masy i energii udowadnia istnienie dwóch światów. Einstein chyba też o tym nie wiedział.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 grudnia 2015, 23:31 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 maja 2014, 20:13 - śr
Posty: 1420
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
roman2 pisze:
Nie wiedziałem, że prawo równoważności masy i energii udowadnia istnienie dwóch światów. Einstein chyba też o tym nie wiedział.
Ale właśnie to niechcący udowodnił. Pomyśl jaką siłę ma "myśl":) Pozdrawiam.

_________________
Życie jest poszukiwaniem właściwego konserwanta...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 listopada 2016, 11:56 - sob 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 19:29 - śr
Posty: 2303
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
Może po odświeżeniu tego tematu zechcą powrócić do nas koledzy: Warszawiak, mrc, i inni którzy rzeczowo ożywiali dyskusję tworząc konieczną i niezbędną równowagę w ,,przyrodzie,, Przy okazji tłumaczyli tym, którzy nie rozumieją .
Za chwilę będzie tak że pestycydy , pyretroidy i inne ich związki będą lekarstwem na wszystkie problemy zdrowotne pszczół i ludzi. :haha: a pszczelarze ekologiczni powszechnie będą je stosowali w swoich pasiekach :haha: Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 września 2019, 17:03 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 19:47 - czw
Posty: 11595
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
Czy ktoś się jeszcze bawi w barcie ,kłody , ule z naturalną woszczyną kuszki ??

_________________
ŚP. Administrator i założyciel forum.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 września 2019, 19:26 - pn 

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 4858
Lokalizacja: woj. Śląskie, Beskid Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Żywiec
Miałem w tym roku bawić się w ule wzorowane na japońskich/warre ale z braku czasu nic z tego nie wyszło.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 września 2019, 03:42 - ndz 

Rejestracja: 15 września 2009, 22:27 - wt
Posty: 6039
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: Langstroth 3/4
Miejscowość z jakiej piszesz: Słupia
Mam między innymi teraz, 2 lata temu puszczoną na żywioł bez leczenia, wywodzącą się z oryginalnej pszczoły Armeńskiej - linię Ararat.
Jeśli przeżyją, to w 2021 roku unasiennimy ich córki jak najwcześniej w maju.

Pozdrawiam,
polbart

_________________
http://www.polbart.com/matki-pszczele


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 stycznia 2020, 21:38 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 listopada 2013, 20:57 - czw
Posty: 2405
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolsk 12 ramkowy 1+3x1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: lubelskie
mrc pisze:
Pszczoły sobie poradzą, prędzej nas jakaś zaraza pochłonie na nasze życzenie.
Na obecną chwilę tego nie wiem i mam wątpliwości.Dzisiaj jestem po lekturze pewnego forum i tematu w nim o nieleczeniu pszczół i powiem że jestem z lekka przerażony zwartością jego oraz tych doktorskich dywagacji.rodziny padają co przeżyje to tak ma być ,to jest właśnie ta pszczoła już wyselekcjonowana na odporność tylko dlatego że jakim cudem przeżyła ,no niestety dalszych losów w kolejnych sezonach tej rodziny brak już opisu.ciekawe że przy tych padłych rodzinach winowajcą jest waroza a nigdy choroba wirusy.

_________________
Dzisiaj spojrzałem na swój nick ,potem na awatar.To nie jest tak jak myślisz się uśmiałem,ale i tak jestem za legalizacją.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 stycznia 2020, 23:28 - pn 

Rejestracja: 11 stycznia 2010, 00:33 - pn
Posty: 2501
Lokalizacja: Śląsk...ale Dolny ;)
bo lubię, czytałem z ciekawości jakiś czas temu chyba to samo forum, ale dałem sobie spokój. Zwyczajnie nie wierzę w sens mordowania pszczół dla jakiejś wydumanej ideologii, to ma takie podstawy naukowe jak nie szczepienie dzieci na krztusiec błonicę czy polio.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 stycznia 2020, 08:24 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 listopada 2013, 20:57 - czw
Posty: 2405
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolsk 12 ramkowy 1+3x1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: lubelskie
Podejrzewam po wpisach z innych wątków, że część to radykalni ekolodzy co to widzą u innych psa na łańcuchu,kozę na sznurku .Mając takiego radykała obok siebie to nie wesoło się robi.

_________________
Dzisiaj spojrzałem na swój nick ,potem na awatar.To nie jest tak jak myślisz się uśmiałem,ale i tak jestem za legalizacją.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 stycznia 2020, 12:08 - wt 

Rejestracja: 15 września 2009, 22:27 - wt
Posty: 6039
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: Langstroth 3/4
Miejscowość z jakiej piszesz: Słupia
Rob,

Najlepiej z warrozą radzą sobie pszczoły o pochodzeniu afrykańskim - Monticola Elgon i Sahariensis, Buckfast z genami afrykańskimi oraz krzyżówki Primorski z pszczołą Elgon. W jaki sposób sobie radzą to już bardziej obszerny temat. Możecie mi wierzyć lub nie. Pisze to na podstawie własnego doświadczenia i obserwacji. VSH to już bardzo wyśrubowana pszczoła, która na razie w dużym stopniu spełnia oczekiwania. Bardzo dużo daje inseminacja matek pszczelich jednym trutniem przy wyprowadzanie nowych lini VSH. Moje najstarsze linie VSH - P74 i P97 z 2015 roku są tego doskonałym przykładem.
Z kolei taka sama stara linia Varroa tollerace Vt101 to jest dopiero rodzynek. Cały sezon gromadzi warrozę, dosyć wcześnie ustaje czerwienie a po wygryzieniu się ostatnich pszczół zrzuca warrozę jak jeleń poroże. Na dodatek nie nie ma w tej linii porażenia wirusowego czerwiu PMS.

Pozdrawiam,
polbart

_________________
http://www.polbart.com/matki-pszczele


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 stycznia 2020, 12:18 - wt 

Rejestracja: 15 września 2009, 22:27 - wt
Posty: 6039
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: Langstroth 3/4
Miejscowość z jakiej piszesz: Słupia
Pszczołom należy pomagać i uwierzcie mi, że panujący szczególnie u "naturalnych" pogląd, że walka z warrozą powoduje u pszczół zanik cech obronnych i higienicznych jest kompletną bzdurą.
Poza tym trzeba mieć dużo materiału i mieć się czym rządzić aby było z czego wybierać te odporniejsze pszczoły.
Najważniejsze - to trzeba to umieć robić.
Dlatego na tamtym forum pisze od trzech miesięcy jeden, jedyny bardzo porządny Gość - o genetyce psów, pingwinach, ptakach etc...

Pasiekom "ekologicznym" :-) zostały ostatniej jesieni jeno certyfikaty.

Pozdrawiam,
polbart

_________________
http://www.polbart.com/matki-pszczele


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 stycznia 2020, 14:31 - wt 

Rejestracja: 11 stycznia 2010, 00:33 - pn
Posty: 2501
Lokalizacja: Śląsk...ale Dolny ;)
polbart, Dla mnie jest oczywiste, że należy pracować nad pszczołą tolerującą warrozę czy też może raczej samodzielnie z nią walczącą, tylko to powinno iść dwutorowo. Poszukiwania pszczoły odpornej i leczenie. Nawoływanie do zaprzestania używania środków zwalczających warrozę to tak jakby przestać nawozić nawozami mineralnymi uprawy. No się nie da i tyle.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 lutego 2020, 14:06 - czw 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 4195
Lokalizacja: stare polichno
Metoda gospodarki pasiecznej bez użycia chemicznych środków do walki z warrozą.
Opisując tworzenie rodzin produkcyjnych na pierwszy mój wyjazd na facelię , nigdy nie przypuszczałem , że ta metoda 20 lat później będzie wykorzystywana do biologicznej walki z warrozą .
Pojawienie się pasożyta w pasiekach na masową skalę , zmusiło pszczelarzy do zastosowania radykalnych środków w postaci ciężkiej chemii . Nie do końca chyba zdawaliśmy sobie sprawę , jak wprowadzenie tego typu “leków “ do środowiska rodziny pszczelej odbije się negatywnie nie tylko na pszczołach ale i nas samych . Ci bardziej świadomi , zwani ekologami pierwsi zaczęli zastanawiać się jak tych złych skutków uniknąć . Kiedy przedstawiali swoje racje , byli przez zwolenników ciężkiej chemii bezwzględnie zwalczani .Pamiętam walkę z nimi nawet na tym forum . Kiedy jeden z nich rozpoczął leczenie pszczół wyłącznie kwasami , był odsądzony od “czci i wiary” , stał się mordercą pszczół przez śmiertelne poparzenia . Do dzisiaj jeszcze pokutuje to twierdzenie .
Inny - kiedy oznajmił , że rozpoczyna prowadzenie pasieki bez leczenia , został wyśmiany i nazwany hodowcą warrozy – przepowiadano mu rychły koniec . Tymczasem wbrew przepowiedniom pszczoły u niego żyją bez żadnej chemii już sześć lat i z każdym rokiem mają się coraz lepiej . Niektórym nawet udało się wychować pszczołę , której żadna waroza się nie ima a my potrafimy płacić za nią krocie . Żeby nie być gołosłownym , kilka słów o takim hodowcy i sposobie jak do tego doszedł :
Johani Lunden – fiński pszczelarz , do doświadczenia wziął krainkę i pszczołę primorską .
W roku 2001 postanowił leczyć pszczoły tylko raz w sezonie kwasem szczawiowym , dawką 38 ml na rodzinę . Z roku na rok ilość KS zmniejszał .
W 2008 roku podał ostatnią dawkę w ilości 3 ml kwasu – potem przestał leczyć całkowicie .
Pozytywny efekt uzyskał tylko z pszczołą primorską . Tylko ona wyrobiła w sobie cechę gramingu – fizycznego usuwania pasożyta i posiada podwyższone VSH – jest unasieniana sztucznie . Dzisiaj jesteśmy w stanie zapłacić temu hodowcy za nią nawet 500 Euro , bo jak to polbart kiedyś powiedział : “W ulach z tymi matkami warrozy nie ma “.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 lutego 2020, 14:13 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 09:15 - sob
Posty: 2516
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant jednościenny nadstawkow
paraglider pisze:
Dzisiaj jesteśmy w stanie zapłacić temu hodowcy za nią nawet 500 Euro , bo jak to polbart kiedyś powiedział : “W ulach z tymi matkami warrozy nie ma “.


Jak zawsze cudze chwalicie swego nie znacie.
Trzeba zaczekać ,może tańsze będą krajowe olbrzymie pszczoły ,które zagryzają warrozę. Pisze o nich sabart .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 lutego 2020, 17:23 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 sierpnia 2011, 22:35 - śr
Posty: 3222
Lokalizacja: Ełk
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D
paraglider pisze:
Tymczasem wbrew przepowiedniom pszczoły u niego żyją bez żadnej chemii już sześć lat i z każdym rokiem mają się coraz lepiej

To właśnie o Tobie tak pisali "pszczelarze naturalni" , jesteś u nich guru nieleczenia i chyba legenda zatoczyła koło i trafiła do Ciebie . Może to od tego legendarnego leczenia starym serem ? Ale pewnikiem piszesz o LL bo ten jest najbardziej wytrwały w selekcji pszczół na drodze śmiertelnego udręczenia co uwiecznia na blogu. Nawet obrywa skrzydełka pszczołom w celu zbadania do których im bliżej genetycznie żeby nadać swoim działaniom naukowy sznyt. Nie wiem po co promujesz taki sposób złej zabawy. Jesteś wrażliwym, doskonałym pszczelarzem.

Nie znam nikogo komu by się ta sztuka udała w zakresie w jakim piszesz. Pszczoły przeżywają , ale w udręce warrozy i pochodnych chorób, bo dla ich posiadaczy "miód się nie liczy" tylko samo posiadanie pszczół. Selekcja polega na mnożeniu tych co się biedaczki , wbrew naturze rzeczy ,nie osypały przypadkowo po zimie.
Nie ma i nie będzie pszczół i pasiek bez warrozy . Są pszczoły lepiej tolerujące jej obecność, np. usuwające szybko porażony czerw . Przystosowanie warrozy do pszczoły europejskiej jest tak doskonałe ,że nie należy mieć złudzeń. Jakby zaprojektowano tą cholerę w wojskowych laboratoriach .
Od Lundena ( via Polbart) mieliśmy któregoś roku VR z domieszką zafrykanizowanej pszczoły kolumbijskiej. Ta faktycznie była warrozooporna bo roiła się jak tylko stopniał śnieg, a ruchliwa była jak pchły na psie. W niczym nie przypominała nawet oczekiwanych od pszczół hodowlanych zachowań : nie nosiła miodu , była ruchliwa , agresywna i nieopanowanie rojliwa. Zachowanie zbliżone do pszczoły wschodniej , dla której ucieczka z ula jest metodą na ratowanie rodziny i to nie tylko przed warrozą , ale np. pszczoły niepokojone ( np. przez nadgorliwego pszczelarza) też mogą porzucić gniazdo bez pożegnania i sentymentów, zostawiając zapasy i czerw .
Jeśli na tym ma polegać posiadanie pszczoły VR to beze mnie. W pożeranie warrozy nie wierzę, bo rodzice niepotrzebnie posyłali mnie do szkoły i uwierzyłem w sens nauki i naukowych badań. Szczepili mnie też różnymi szczepionkami , które były obowiązkowe pod rygorem kary .Może to dlatego jestem takiej małej wiary ? A może Ziemia jest faktycznie płaska ?
Pszczoły nie muszą pożerać warrozy, wystarczy żeby się z niej samooczyszczały - a tak nie jest - ktoś kto wynajdzie środek prowadzący do takich zachowań będzie wielki . Niechby choć odcięły jej jedno odnóże - to śmiertelny cios . Nic z tego . Pszczoły "nie widzą" warrozy i nie wiążą swoich nieszczęść z jej obecnością - choć na każdą sytuację mają wypracowane przez wieki sposoby - w tym przypadku nieskuteczne. To ludzie zafundowali im ten los.
Mam nawet od Polabarta primorską o zwiększonej odporności i faktycznie ma bardzo mało warrozy , ale nie można powiedzieć że jej nie ma . Nie jestem więc kompletnym sceptykiem , ale nie lubię też rozczarowań i naiwnego nabierania. Nawet próbuję nieleczyć. Swoje dzieci jednak szczepię . Niech nie mają lepiej ode mnie.

_________________
P97 E73 S105 S500 M600

Praca jest celem życia człowieka, powinna dawać zadowolenie , a Syzyfa ukarano pracą nieskuteczną , nie dającą rezultatu. To kara za pychę i wynoszenie się nad innych.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lutego 2020, 13:26 - pt 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 4195
Lokalizacja: stare polichno
manio pisze:
Nie wiem po co promujesz taki sposób złej zabawy.

Sam widzisz jak nie wiele potrzeba by zmusić czyjeś szare komórki mózgowe do działania . Wypociłeś niezły "referacik" , który może być podstawą do dalszej dyskusji . Osobiście nigdy nie aspirowałem do bycia pszczelarzem naturalnym , choć założenia i metody pszczelarstwa ekologicznego nie są mi obce i chętnie je kiedyś wykorzystywałem , bo są proste w swym założeniu i w niektórych przypadkach bardzo skuteczne . Nie wątpię , że sam unikasz w pasiece nadmiaru ciężkiej chemii i starasz profilaktycznymi działaniami zapobiegać wszelkim chorobom pszczół i inwazji pasożytów . To że istnieją obok nas pasieki ekologiczne nie ulega wątpliwości - jest ich więcej niż myślimy . Potrafią się nawet zorganizować i mieć swoje programy hodowlane popierane a nawet finansowane przez UE . Takim był rozpoczęty w 2014 r . ogólnoeuropejski program SMARTBEEST z udziałem naszych pasiek . Sam zamierzałem do niego dołączyć / niestety latanie było ode mnie silniejsze / . Celem pośrednim jego jest znalezienie nowych metod badań oraz wyjaśnienie i zrozumienie interakcji między pszczołą miodną , jej pasożytniczym roztoczem Varroa i wirus zdeformowanych skrzydeł . Natomiast ostatecznym celem będzie selekcja i hodowla pszczół miodnych odpornych na Varrozę . Wcale nie muszą być olbrzymie i zjadać warrozy , jak to twierdzi sabart . Wystarczy , że nauczą się ją strącać z siebie i uszkodzą jej odnóża lub usuną z pod zasklepu , przerywając w ten sposób cykl rozrodczy . One to potrafią - również w takt rozbrajającej ludzką złośliwość , pięknej muzyki :
https://www.youtube.com/watch?v=xSGa9DK ... re=related


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lutego 2020, 13:51 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2691
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
paraglider pisze:
Takim był rozpoczęty w 2014 r . ogólnoeuropejski program SMARTBEEST z udziałem naszych pasiek . Sam zamierzałem do niego dołączyć / niestety latanie było ode mnie silniejsze / . Celem pośrednim jego jest znalezienie nowych metod badań oraz wyjaśnienie i zrozumienie interakcji między pszczołą miodną , jej pasożytniczym roztoczem Varroa i wirus zdeformowanych skrzydeł . Natomiast ostatecznym celem będzie selekcja i hodowla pszczół miodnych odpornych na Varrozę . Wcale nie muszą zjadać warrozy , jak to twierdzi sabart

Jak słyszę o tych różnych programach europejskich... (podobnie zresztą wygląda sprawa z większością grantów na różne pseudo badania naukowe, swego czasu zamieściłem listę tematów z zakresu pszczelarstwa na kwoty setek tysięcy - włos się jeży, czym się zajmują).
Od 2014 r minęło już sporo czasu i jakoś o wynikach tego programu cicho, chętnie bym poczytał. Czy aby głównym celem tego programu nie jest przypadkiem tylko skubanie brukselki?
Kol. Sabard natomiast sam jeden, bez żadnych programów wspomagających, zrobił jak mi się wydaje po wielokroć więcej.

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef - pszczelarz na 10 ulach za stodołą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lutego 2020, 16:20 - pt 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 4195
Lokalizacja: stare polichno
JM pisze:
Od 2014 r minęło już sporo czasu i jakoś o wynikach tego programu cicho, chętnie bym poczytał.

Nasi pszczelarze to zaledwie mała cząstka tego ogólnoeuropejskiego programu SMARTBEES . Tak jak każdy uczestnik zobowiązani byli do przestrzegania określonych reguł przyjętych przez ten program - również sposobie leczenia , albo jak kto woli - nie leczenia pszczół . Poświęcony on jest tylko europejskim pszczołom , przystosowanych do lokalnych warunków środowiskowych . Zebrane wyniki / niestety nie w naszym języku /są wręcz obiecujące . Indywidualnie można się zapoznać z niektórymi obserwacjami , na nielicznych blogach prowadzonych przez naszych uczestników .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lutego 2020, 16:28 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2691
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
paraglider pisze:
Zebrane wyniki / niestety nie w naszym języku /są wręcz obiecujące
paraglider, chętnie poczytałbym również w obcym języku.
Bo samo stwierdzenie wyniki są obowiązujące kojarzyło mi się zawsze z tym, że praktycznie żadne.

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef - pszczelarz na 10 ulach za stodołą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lutego 2020, 21:00 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 czerwca 2012, 09:29 - pn
Posty: 1265
Lokalizacja: Toruń
Ule na jakich gospodaruję: LN3/4
Niestety program SMARTBEES prowadzony jest w Polsce bardzo nieprofesjonalnie. Nikt nad nim nie panuje. Osoby w nim uczestniczące delikatnie mówiąc pokpiły sprawę a osoby nadzorujące z p.dr Bieńkowską na czele nie podołały zadaniu. Pszczelarze zaangażowani na poważnie w projekt, widząc ten "bałagan" zrezygnowali.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 lutego 2020, 13:45 - śr 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 4195
Lokalizacja: stare polichno
Rotacyjna hodowla pszczół sposobem na warrozę .
Metodę tą należy stosować wtedy kiedy mamy w ulach nadmiar pszczół . Okres ten przypada na miodobranie z rzepaku lub akacji . Podczas miodobrania zmiatamy z ramek miodni przez lej do skrzynek młode pszczoły , tworząc z nich pakiet około 1,2 kg pszczół . Podczas prac kolejne pakiety ustawiamy w cieniu . Następną czynnością jest zwalczenie na pszczołach warrozy /np. - kwas mlekowy , szczawiowy - Ambrozol , lub po osadzeniu na węzie - cukier puder/. W skrzynkach zawieszamy klateczki z młodymi , płodnymi matkami . Gotowe pakiety umieszczamy na 2-3 dni w chłodnej , ciemnej piwnicy . Na siatkę kładziemy ciasto . Pakiety osadzamy na nowym pasieczysku na dziewiczych plastrach i węzie / może być sama węza /. Nowe rodziny oczyszczone z warrozy podkarmiamy .
Z macierzaków na starym pasieczysku tworzymy rodziny produkcyjne na dalsze pożytki / około 20 plastrów czerwiu w rodzinie + matka zamknięta w izolatorze / . Jeżeli nie mamy pożytku na miejscu , możemy je wywieźć , np : na lipę , koniczynę , facelię itp . Pszczoły na pożytkach są do spracowania ostatniej z nich . Do pasieki wracamy tylko z miodem .
https://www.youtube.com/watch?v=FVk1LVQ5K98


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 lutego 2020, 12:26 - czw 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 4195
Lokalizacja: stare polichno
Zbiorowy odkład z czerwiem /od 29 min 36 sek filmu https://www.youtube.com/watch?v=FVk1LVQ5K98 /
Odkład ten tworzymy z czerwiu i pszczół różnych rodzin , komasując je w jednym ulu . Wypełniamy nimi puste kondygnacje ustawiane kolejno na dennicy ula .
Nie może być w nim matki .
Po upływie 9 dni odkład zbiorowy dzielimy na silne odkłady indywidualne na nowym pasieczysku .
Ustawiamy na dennicach korpusy w których są plastry w następujacej kolejności / licząc od środka / : plaster gniazdowy , plaster z pyłkiem , plaster z pokarmem , puste miejsce na ramki z pszczołami . Z drugiej strony gniazda umieszczamy dwa plastry gniazdowe i podkarmiaczkę wypełnioną pokarmem .
Odkład zbiorowy dzielimy na odkłady indywidualne .
-Zabieramy z niego zasklepione ramki wraz z pszczołami , -niszczymy ewentualne mateczniki ratunkowe i umieszczamy w poszczególnych ulach .
W zależności od terminu robienia odkładów , zależy z ilu ramek pszczół je robimy .
W tym przypadku / po akacji / do odkładu włożono po cztery ramki z zasklepionym czerwiem .
Na koniec do każdego odkładu wkładamy matecznik hodowlany .
Jeżeli chcemy uzyskać krótki okres bezczerwiowy potrzebny do zwalczenia warrozy , wkładamy matecznik ośmiodniowy , tuż przed zasklepieniem . Zasklepienie matecznika przez odkład , równa się jego akceptacji – przyjęciu matki . Po zwalczeniu warrozy i osiągnięciu siły ośmiu ramek czerwiu , rodzinę poszerzamy o drugi korpus z suszem , przekładając do niego dwie ramki z czerwiem / szybsze zagospodarowanie / . W tym okresie nie używamy już węzy . Jeżeli w terenie nie ma pożytku , rodziny cały czas dokarmiamy .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 lutego 2020, 16:30 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 stycznia 2011, 16:54 - śr
Posty: 3261
Lokalizacja: Lubelskie.51°10'51.50"N 22°35'32.23"E
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski DanLan 435/170
JM pisze:
Kol. Sabard natomiast sam jeden, bez żadnych programów wspomagających, zrobił jak mi się wydaje po wielokroć więcej.

Tak jak zauważyłem jeździ z prelekcjami i jak dobrze pójdzie to niedługo
nie będzie musiał leczyć pszczół .

_________________
Wiesiek33
https://plus.google.com/115786882216120 ... banner=pwa


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 96 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

            baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Producent sprzętu pszczelarskiego   



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji