FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW
http://forum.pasiekaambrozja.pl/

Pasieka - Winnica
http://forum.pasiekaambrozja.pl/viewtopic.php?f=16&t=15559
Strona 4 z 4

Autor:  mendalinho [ 15 lutego 2019, 09:56 - pt ]
Tytuł:  Re: Pasieka - Winnica

Leszek_B pisze:
1. Skoro pszczółki mają mieć oblot, a moje jeszcze się nie obleciały to uważam, że powinny mieć wcześniej ( jak jest niższa temperatura by nie przeszkadzały w pracy i nie ginęły niepotrzebnie np. przygniecione) oczyszczone dennice. Po co mają się same babrać w martwych pszczołach i odkopywać sobie drogę wyjścia z ula.

Przy tak wczesnych oblotach zazwyczaj do kolejnych dni lotnych mija nawet 2-3 tygodnie. Na dennicach znów jest syf bo pszczoła w tym okresie osypuje się najszybciej. Dlatego moim zdaniem oblot lutowy nie jest wcale taki dobry jak niektórzy sugerują. Spokojnie wytrzymałyby do pierwszej dekady marca(pogoda stabilniejsza, wegetacja roślin na wyższym poziomie)
pozdrawiam

Autor:  Leszek_B [ 15 lutego 2019, 10:08 - pt ]
Tytuł:  Re: Pasieka - Winnica

mendalinho pisze:
Leszek_B pisze:
1. Skoro pszczółki mają mieć oblot, a moje jeszcze się nie obleciały to uważam, że powinny mieć wcześniej ( jak jest niższa temperatura by nie przeszkadzały w pracy i nie ginęły niepotrzebnie np. przygniecione) oczyszczone dennice. Po co mają się same babrać w martwych pszczołach i odkopywać sobie drogę wyjścia z ula.

Przy tak wczesnych oblotach zazwyczaj do kolejnych dni lotnych mija nawet 2-3 tygodnie. Na dennicach znów jest syf bo pszczoła w tym okresie osypuje się najszybciej. Dlatego moim zdaniem oblot lutowy nie jest wcale taki dobry jak niektórzy sugerują. Spokojnie wytrzymałyby do pierwszej dekady marca(pogoda stabilniejsza, wegetacja roślin na wyższym poziomie)
pozdrawiam

Wytrzymały by, ale jak będzie 13 stopni to wylecą... Potem jeśli pogoda będzie z niskimi temperaturami przez dłuższy czas to logiczne, że może będzie potrzeba drugiego sprzątania dennic - się zobaczy to się zrobi :)

Autor:  baniak [ 15 lutego 2019, 12:19 - pt ]
Tytuł:  Re: Pasieka - Winnica

Leszek_B, Twoje myślenie jest logiczne i raczej nie zaszkodzi pszczołom, bardziej chodziło mi o to co napisał mendalinho, bo za miesiąc dennice znowu trzeba będzie czyścić więc tak naprawdę robota x2

Autor:  Leszek_B [ 15 lutego 2019, 13:33 - pt ]
Tytuł:  Re: Pasieka - Winnica

baniak, Roboty nie należy się bać bo jak dzięki temu pszczółki będą "2 x zdrowsze" (niech będą po prostu zdrowe) to dadzą "2 x więcej miodu" (niech dadzą wszystkie po tyle ile najlepsza rekordzistka rok wcześniej) to ja im mogę co tydzień dennice sprzątać :).
No, a teraz w drugą stronę załóżmy, że pojawiły się choroby bo akurat z dowolnej przyczyny zaniedbaliśmy higienę w ulu to by takiej sytuacji zaradzić ( jeśli się da, a przecież często trzeba się pożegnać z chorymi rodzinami) będzie trzeba włożyć dużo więcej pracy i pieniędzy.
Zauważyłem, że jeśli lepiej dbam o higienę to i lepiej się mają pszczółki... :).

Autor:  Zenon [ 15 lutego 2019, 18:47 - pt ]
Tytuł:  Re: Pasieka - Winnica

Leszek_B pisze:
jakąś jedną awaryjną do podmiany w sytuacji zawilgocenia lub modernizacji tylko to mam i podmieniłem) uważam że nie powinno się przekładać dennic między rodzinami bo przenosimy patogeny.
Leszek B nie ma problemu z przekładaniem dennic do innych rodzin , też biorę zawsze jedną dennicę palnik gazowy pierwszą podmieniam i tą czyszczę i wypalam i tak do setnej do końca

Autor:  kudlaty [ 15 lutego 2019, 20:12 - pt ]
Tytuł:  Re: Pasieka - Winnica

ja zawsze dennice wymieniam na nowe albo czyste, zabieram z zimy daję czyste i po robocie, czyścić to sobie można w domu wieczorem czy w nocy a nie marnować dzień na sprzątanie

Autor:  Zenon [ 15 lutego 2019, 20:28 - pt ]
Tytuł:  Re: Pasieka - Winnica

kudlaty pisze:
ja zawsze dennice wymieniam na nowe albo czyste, zabieram z zimy daję czyste i po robocie,
No pewno sto dennic musiałbym mieć w zapasie , no ale na przyszły rok już nie będzie problemu tej zimy zrobiłem 70 dennic osiatkowanych z poławiaczami pyłku

Autor:  Marian. [ 15 lutego 2019, 21:10 - pt ]
Tytuł:  Re: Pasieka - Winnica

Zenon, mrozna zima była to siedziałeś w warsztacie, u nas było ciepło, to nie chciało się robić :haha: , mam pół na pół z leżakami. Jutro ma być super ciepło to dopiero coś będę robił. A co do wymiany dennic to też tak robię jak Ty. Pozdrawiam.

Autor:  kudlaty [ 15 lutego 2019, 22:28 - pt ]
Tytuł:  Re: Pasieka - Winnica

Zenon pisze:
kudlaty pisze:
ja zawsze dennice wymieniam na nowe albo czyste, zabieram z zimy daję czyste i po robocie,
No pewno sto dennic musiałbym mieć w zapasie , no ale na przyszły rok już nie będzie problemu tej zimy zrobiłem 70 dennic osiatkowanych z poławiaczami pyłku


przecież można wymienić na kilka razy, ja mam sporo towaru z racji odkładów to ładuje na oko tyle ile mam na danej pasiece wsiadam do auta i jadę a dojazd zajmuje mi więcej niż cała operacja, u mnie w tym roku pójdzie na wymianę nowa partia bo cosik urzeźbiłem i na każdy ul przypadają ze 4 dennice :haha:

Autor:  Zenon [ 16 lutego 2019, 06:08 - sob ]
Tytuł:  Re: Pasieka - Winnica

[quote="kudlaty"]
przecież można wymienić na kilka razy, ja mam sporo towaru z racji odkładów to ładuje na oko tyle ile mam na danej pasiece wsiadam do auta i jadę a dojazd zajmuje mi więcej niż cała operacja,[/quote | , Ja na szczęście nie muszę jeździć na pasiekę mam koło domu , wyjeżdżam tylko na pożytki

Autor:  Leszek_B [ 24 marca 2019, 13:30 - ndz ]
Tytuł:  Re: Pasieka - Winnica

Witam
No to wiosna na całego u mnie - Podbiał kwitnie, wierzby kwitną będzie się działo :)
Zimy nie przetrwała jedna rodzinka - nosema + brak matki...
Druga rodzinka brak młodej matki Prima... ale już zaopatrzona w nową silna i plenną mateczkę - jak przyjmą będzie siła, a jeszcze będzie wyrównanie siły w pasiece...
Trochę mało pożytków wczesnych w okolicy jak dla mojej pasieki, ale będę się tym martwił w maju...
Pozdrawiam
Leszek

Strona 4 z 4 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/