FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW
http://forum.pasiekaambrozja.pl/

matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.
http://forum.pasiekaambrozja.pl/viewtopic.php?f=20&t=17209
Strona 4 z 4

Autor:  Hieronim [ 15 lipca 2018, 09:45 - ndz ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

kudlaty pisze:
BARciak, ludzie często mają dobre pszczoły sami nie będąc świadomi tego i z ciekawości kupują coś nowego osiągając wynik przeciwny od spodziewanego a droga powrotna do tego co już było nie jest taka prosta jak by się mogło wydawać

Ciekawość , prosta droga do wiedzy , ważne aby wyciągać właściwe wnioski.

Autor:  RysiekS [ 15 lipca 2018, 11:56 - ndz ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

Z powyższych wpisów wynika że należy ich olać i mówić o tym głośno. Może wtedy się opamiętają i zaczną klientów traktować poważnie, mały czy duży.

Autor:  baru0 [ 15 lipca 2018, 17:51 - ndz ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

kudlaty pisze:
BARciak, ludzie często mają dobre pszczoły sami nie będąc świadomi tego i z ciekawości kupują coś nowego osiągając wynik przeciwny od spodziewanego a droga powrotna do tego co już było nie jest taka prosta jak by się mogło wydawać

:okok: :okok: :brawo:

Autor:  andrzejkowalski100 [ 18 lipca 2018, 06:54 - śr ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

Dorzucę łyżkę dziegciu do beczki miodu. Nie polecam.
Pozdrawiam :pl:

Autor:  ivi584 [ 01 sierpnia 2018, 12:02 - śr ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

Ja matki zmawiałem UN już styczniu pytałem czy aby na pewno będą na termin był to okres +/- 2-3 tygodniowy czyli rozpiętość dość spora było potwierdzenie że jest ok że wysoko w kolejce itd miesiąc przed realizacja rozpocząłem kontakt aby upewniać się jak z terminem no i brak kontaktu do dziś ..... wydaje się że zmieszanie które miało miejsce na grupach tematycznych na FB to jednak nie jest fikcja opisująca ich postępowanie i ich jakość ...

Autor:  henry650 [ 01 sierpnia 2018, 15:20 - śr ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

W zeszłym roku zamówiłem dwie unasienniane ale dostałem jedna UN a drugą NU i została tylko unasienniana,ale w moim bidnym terenie cienizna ,wiem ze po jednej nie mozna ocniac ,ale mam od Stantom kilka matek z zeszłego roku róznych i powiem ze to jest to kazda jedna no i mam z tego roku tez kilka i jak na razie widac ze bedzie to odpowiedni materiał na mój teren a teraz czekam na specjalny towar na zamówienie



henry

Autor:  BARciak [ 01 sierpnia 2018, 15:31 - śr ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

henry650 pisze:
mam od Stantom kilka matek z zeszłego roku róznych i powiem ze to jest to kazda jedna no i mam z tego roku tez kilka i jak na razie widac ze bedzie to odpowiedni materiał na mój teren

Bo to jeden z najlepszych hodowców na forum. Połowa mojej pasieki jest na matkach od Tomka :wink:

Autor:  henry650 [ 01 sierpnia 2018, 18:36 - śr ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

BARciak pisze:
henry650 pisze:
mam od Stantom kilka matek z zeszłego roku róznych i powiem ze to jest to kazda jedna no i mam z tego roku tez kilka i jak na razie widac ze bedzie to odpowiedni materiał na mój teren

Bo to jeden z najlepszych hodowców na forum. Połowa mojej pasieki jest na matkach od Tomka :wink:



Jak tak dalej pójdzie to przestane hodować matki i tylko od Tomka bede brał



henry

Autor:  BARciak [ 01 sierpnia 2018, 18:39 - śr ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

henry650 pisze:
Jak tak dalej pójdzie to przestane hodować matki i tylko od Tomka bede brał

To mu znajdziesz pomocnika, bo mówił, że ma dużo zamówień :D

Autor:  henry650 [ 01 sierpnia 2018, 18:44 - śr ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

BARciak pisze:
henry650 pisze:
Jak tak dalej pójdzie to przestane hodować matki i tylko od Tomka bede brał

To mu znajdziesz pomocnika, bo mówił, że ma dużo zamówień :D



Wiem bo zdażyło mi sie wpaść do Tomka na kawe o pomocniku mi wspominał


henry

Autor:  ivi584 [ 02 sierpnia 2018, 06:29 - czw ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

na jednej z grup na FB wąłsnie opisują sytuacje z Panem Cegiełko itd

myślę że taka sytuacja to już kategorycznie go dyskwalifikuje odkłady opisane na refundacje w dużej ilości 40 sztuk dramatyczne

https://scontent.fpoz1-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/38126929_948575238658150_5525763906372370432_n.jpg?_nc_cat=0&oh=2cae6470c4b9200718a738b9c992bbe4&oe=5BD85E02

Autor:  ivi584 [ 02 sierpnia 2018, 06:31 - czw ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

BARciak pisze:
Bo to jeden z najlepszych hodowców na forum. Połowa mojej pasieki jest na matkach od Tomka


a można prosić namiary na "Pana Tomka" ?? :mrgreen:

Autor:  baru0 [ 02 sierpnia 2018, 07:25 - czw ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

stantom20 :wink: pv :wink: i sie pośpiesz .

Autor:  Bartkowiak [ 02 sierpnia 2018, 08:10 - czw ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

Ja dwa razy umawiałem się na wysyłkę i dwa razy nic nie dostałem od Cegiełki - ani matek ani informacji... trzeci raz już w ciula się nie dam zrobić...

Autor:  BARciak [ 02 sierpnia 2018, 08:43 - czw ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

ivi584 pisze:
a można prosić namiary na "Pana Tomka" ??

Tu masz namiary na Tomka :) Tu wszyscy na "Ty" :)
baru0 pisze:
stantom20 pv i sie pośpiesz .

Autor:  emka24 [ 02 sierpnia 2018, 08:52 - czw ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

BARciak pisze:
Tu wszyscy na "Ty"


Jeżeli zwracamy się do kogoś po niku to w/g mnie zgoda.Jeśli znamy się z kimś osobiście (nawet przez telefon) i zwracamy się do siebie po imieniu to również zgoda-nawet jak imię jest różne od niku,ale jeśli nie zwracamy się po niku a po imieniu( bo je znamy) i nie jesteśmy dogadani to powinno być np.Pan Tomek, Pan Leszek itd..
Jestem od ciebie 3x starszy i wiem ,że na imię masz Grzesiek ,to gdybym się do Ciebie zwracał po imieniu to też bym napisał lub mówił Panie Grzegorzu.
Tak powinno być w/g mnie.

Autor:  BARciak [ 02 sierpnia 2018, 09:01 - czw ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

emka24, zależy na kogo Pan trafisz. Kiedyś tu były takie zasady jak piszę, ale widocznie mi umknęła zmiana :D
Także Panie Waćpanie jeszcze mnie nikt nie opierniczył w rozmowie, a nawet przeciwnie, sami zaczynali rozmowę po imieniu bez panowania czy to Tomek czy Leszek :roll: :mrgreen: Jakby przeszkadzało to by powiedzieli a nie sami zaczynali po imieniu :mrgreen:

Autor:  emka24 [ 02 sierpnia 2018, 09:21 - czw ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

Nie dostrzegasz różnicy-nie mam na to wpływu.
Pozdrawiam Cię BARciak, i pana Grzesia również.

Autor:  BARciak [ 02 sierpnia 2018, 09:28 - czw ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

emka24, może i tak :wink:

Autor:  wentyl100 [ 02 sierpnia 2018, 10:25 - czw ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

Bartkowiak jak miałem dokładnie to samo, odkłady porobione a matek ani widu ani słychu przez dwa tygodnie ,dobrze że Pani Maria przysłała i odkłady zostały uratowane, a tak w ogóle to po co umawiać się i robić ludzi w konia.
U innych hodowców nie ma takich problemów, jest termin są i matki jeśli nie to jest informacja że wysyłka jest przełożona na inny dzień, ale nie jest to dwa tygodnie .

Autor:  mikel_angello [ 02 sierpnia 2018, 10:58 - czw ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

Ja sie rok temu umawiałem na Naturalnie unasiennioną żeby sprawdzić jakie będą po większym prawdopodobieństwie unasiennienia z trutniami włoskimi. Po kilku przypominaniach dostałem wiadomość że matki właśnie są inseminowane - na odpowiedź że zamawiałem unasiennioną naturalnie kontakt sie urwał.
Odnośnie odkładów nie było problemu z terminem ale to ze 3 lata temu. Przyjechały w ładnie zrobionych skrzynkach z osb (służą mi do dzisiaj - tylko je pomalowałem żeby nie nasiąkały wodą i wzmocniłem) ale matki BCF były agresywne i poszły do wymiany w następnym roku.
Więcej już interesów nie robiłem.
Wygląda na to że trochę się zagalopowali w marketingu a jak wiadomo marketing to nie wszystko potem trzeba umieć utrzymać klientów i wykreować markę - z tego co piszecie te 2 ostanie (najtrudniejsze) punkty umknęły.

Autor:  kudlaty [ 02 sierpnia 2018, 15:22 - czw ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

BARciak pisze:
emka24, zależy na kogo Pan trafisz. Kiedyś tu były takie zasady jak piszę, ale widocznie mi umknęła zmiana :D
Także Panie Waćpanie jeszcze mnie nikt nie opierniczył w rozmowie, a nawet przeciwnie, sami zaczynali rozmowę po imieniu bez panowania czy to Tomek czy Leszek :roll: :mrgreen: Jakby przeszkadzało to by powiedzieli a nie sami zaczynali po imieniu :mrgreen:
oj Grzesiu Grzesiu nie kumasz dalej, ja panuje każdemu ale zmiana tego zależy od tego kto jest starszy podobnie jest z powitaniem łapę wyciąga starszy, tak samo jak nie powinno cie dziwić że ktoś starszy mowi ci po imieniu, takie tam zapomniane archaizmy

Autor:  BARciak [ 02 sierpnia 2018, 16:37 - czw ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

kudlaty, ja to wsio wiem waćpanie. Chodzi o to, że jak się z kimś starszym zgadam to jesteśmy na Ty a jak nie to się wtedy "panuje" :wink: Ta 2 sytuacja jeszcze się nie zdarzyła z nikim na forum.

Autor:  JM [ 02 sierpnia 2018, 17:24 - czw ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

Jest jeszcze w pewnym stopniu ważna również różnica wieku.
Bo w kontakcie bezpośrednim jak rozmawia 20 latek z 70 latkiem to nie ma, że "zgadają się", puki dziadek nie powie wprost "Mów mi Ty". W przeciwnym wypadku dziadkowi uchodzi mówić "ty, synu", a młodziak powinien ciągle niezmiennie per Pan.

Autor:  henry650 [ 02 sierpnia 2018, 20:44 - czw ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

Dla scisłości to pisze że Tomek ale chodzi o Tomka Stantom20 bo miałem pytania o którego Tomka chodzi ,a dzis dostałem od Stantom20 matki Szrony w mojej kombinacji unasienniania trutniami włoskimi co z tego wyjdzie zobaczymy ,może beda takie jak do tej pory a może jeszcze lepsze ?


henry

Autor:  manio [ 02 sierpnia 2018, 20:53 - czw ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

JM pisze:
Jest jeszcze w pewnym stopniu ważna również różnica wieku.
Bo w kontakcie bezpośrednim jak rozmawia 20 latek z 70 latkiem to nie ma, że "zgadają się", puki dziadek nie powie wprost "Mów mi Ty". W przeciwnym wypadku dziadkowi uchodzi mówić "ty, synu", a młodziak powinien ciągle niezmiennie per Pan.

To zależy od ludzi. Wróciłem właśnie ze spływu , uczestnicy w wieku od 3 do 70 lat i wszyscy mówili sobie po imieniu. Wyjątkiem był Pan Komandor spływu do którego wszyscy mówili zawsze Panie Komandorze.
Na forach nie spotyka się form Pan/Pani , jak widać z małymi wyjątkami . Ale to jakieś sztywniactwo , a nie grzeczność. Jestem w wieku kiedy cieszy mnie ,że młodzi szybko przechodzą ze mną na ty :), lubię towarzystwo młodych ludzi i staram się za nimi nadążać , nie tylko na spływie :)

Autor:  Bartek.pl [ 02 sierpnia 2018, 21:08 - czw ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

To zależy od ludzi :-)
Bywa, że forma bezpośrednia wyraża większy szacunek niż wymuszone Pan czy Pani.
Jednak prawie zawsze forma bezpośrednia w b.dużej różnicy wieku jest sztuczna, "wymuszona" i najzwyczajniej w świecie niestosowna.

Autor:  JM [ 02 sierpnia 2018, 21:10 - czw ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

manio pisze:
Na forach nie spotyka się form Pan/Pani
Oczywiście, występuje się niejako bezosobowo, jako ukrytym pod nickiem, ale mówiłem o rozmowie w kontakcie bezpośrednim.
manio pisze:
jestem w wieku kiedy cieszy mnie ,że młodzi szybko przechodzą ze mną na ty
Ale to nie ma być tak, że to młodzi przechodzą na "ty", to powinna zainicjować osoba starsza jeżeli to lubi i tego sobie życzy. I nie wydaje mi się żeby to miało cokolwiek wspólnego ze "sztywniactwem".

Autor:  baru0 [ 02 sierpnia 2018, 22:33 - czw ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

Forum to nie jest jakaś oaza oderwana od rzeczywistości ,obowiązują zasady takie jak w realu a komu się wydaje inaczej to jest w wieku młodym ;) .
Moja  sąsiadka jak miała 3-5 lat waliła mi na TY teraz wujku ;) .
Nie trzeba pewnych rzeczy wpychać na siłę ,ludzie dorastają do wszystkiego .
manio pisze:
Jestem w wieku kiedy cieszy mnie ,że młodzi szybko przechodzą ze mną na ty :), lubię towarzystwo młodych ludzi i staram się za nimi nadążać

I dobrze ale czy to zawsze jest oznaką ,Twojego dobrego wychowania ;) .
próbowałem jednego gościa "przerobić " na Ty ale mówi ja się z tym "wujkiem " lepiej czuję .
I tak przegadaliśmy do 1 w nocy :D . On dla mnie "Ty"ja dla niego wujek :D .
Żeby było jasne ,mnie też lepiej między młodymi na Ty ;) ale wiek niestety zobowiązuje ,a tego się nie nadrobi :| .

Autor:  Bartek.pl [ 02 sierpnia 2018, 22:41 - czw ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

baru0 pisze:
baru0
:okok:

Autor:  jedrzej66 [ 03 sierpnia 2018, 07:21 - pt ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

Jak to powiedział profesor do studenta:
Proponuję przejść na "ty" - ja do Pana będę mówił na "ty", a Pan do mnie: "Panie profesorze".

Autor:  baru0 [ 03 sierpnia 2018, 12:26 - pt ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

jedrzej66 pisze:
Jak to powiedział profesor do studenta:
Proponuję przejść na "ty" - ja do Pana będę mówił na "ty", a Pan do mnie: "Panie profesorze".

Krótko ,zwięźle i na temat :wink: .

Autor:  Wiech [ 05 sierpnia 2018, 15:05 - ndz ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

Mówienie "na pan" jest reliktem systemu feudalnego. W krajach gdzie system poddaństwa zanikł kilka, kilkanaście pokoleń wcześniej niż w Polsce wszyscy do wszystkich mówią po imieniu. Pokolenie Polaków zrodzone w XXI wieku na starość nie będzie wujkami ani panami tylko ludźmi równymi innym ludziom, nie stracą swoich imion.

Autor:  manio [ 05 sierpnia 2018, 15:22 - ndz ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

Bez przesady jaśnie pan mówił do chłopa ty :haha: , "pan/pani" to jest w naszym języku forma grzecznościowa i przechodzenie na "ty" bez zdecydowanej i jasno wyrażonej akceptacji jest zwykłym buractwem. Internet rządzi się nieco innymi prawami i na forach wszyscy są domyślnie na "ty" . Chyba ,że ktoś zgłosi zdanie odrębne :P , a i nie z każdym warto być na ty.

Autor:  emka24 [ 05 sierpnia 2018, 15:53 - ndz ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

Zwracając uwagę BARciak,chodziło mi o to ,że jesteśmy w internecie na TY, ale w obrębie ników. Poza internetem obowiązują zasady tzw.dobrego wychowania(dla innych archaizmy) ,nie ma sensu pisać o nich -należy mieć nadzieję,że są wszystkim znane.
Do rzeczy.
Na forum istniejemy pod nikami-emka24,poraglider,manio itd.i w tym zakresie jesteśmy wszyscy na Ty i nie używamy formy Pan(feudalnej dla niektórych).Ale to,że jestem na forum na TY z np. Paraglider, nie upoważnia mnie do zwracania się do niego per Janusz ,chociaż wiem ,że tak ma na imię.Tak samo pan Stępiń Leszek jest dla mnie polbartem a nie Leszkiem.
Wiem,że wiesiek33 ma na imię Wiesław,ale nie zwracam się do niego Wiesiu,ani do JM per Józio. Jeśli ktoś zna się z kimś osobiście lub tel. i przyjęli formę Ty to ich sprawa.
Tak to rozumiem i nie ma to nic wspólnego ze sztywniactwem czy poddaństwem.
Temat poruszyłem chociaż nikt mnie nie tyka,ale tak to rozumiem.

Autor:  Wiech [ 05 sierpnia 2018, 21:03 - ndz ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

manio pisze:
Bez przesady jaśnie pan mówił do chłopa ty :haha: , "pan/pani" to jest w naszym języku forma grzecznościowa i przechodzenie na "ty" bez zdecydowanej i jasno wyrażonej akceptacji jest zwykłym buractwem. Internet rządzi się nieco innymi prawami i na forach wszyscy są domyślnie na "ty" . Chyba ,że ktoś zgłosi zdanie odrębne :P , a i nie z każdym warto być na ty.

Pan na chłopa tak ale juz chłop na pana tylko pan. W XIX wieku w Polsce nie było zniesienia przywilejów feudalnych tak jak we Francji czy większości innych krajów. Nasz naród ukształtował się poprzez symboliczne właczenie chłopów w naród szlachecki. Do połowy XIX wieku chłopi nie byli Polakami. Wtedy doszło do dyskusji co z ty zrobić i skończyło się tym, że wszyscy jesteśmy panami a nie chłopami lub obywastelami. To ostatnie piękne określenie komuna ośmieszyła skutecznie.

Autor:  jedrzej66 [ 06 sierpnia 2018, 05:49 - pn ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

Przez jakiś czas byliśmy jeszcze "towarzyszami"... ;)

Autor:  baru0 [ 10 listopada 2018, 22:23 - sob ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

Wracając do tematu to wklejam dwa zdania, z postu hodowcy tych matek, na Polance.

Cytuj:
Nie wiem co jest złego w zakupie matek o sprawdzonym pochodzeniu wnoszących do każdej pasieki i sąsiadujących z daną pasieką wybraną przez pszczelarza pulę genów.......................
Możesz oczywiście nie kupować matek z hodowli, ale staniesz się takim małym pasożytem korzystającym z zakupionych matek przez innych pszczelarzy...........

Autor:  jędruś [ 11 listopada 2018, 04:45 - ndz ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

A więc już nie tylko jestem "gorszego sortu" ale też "małym pasożytem".

Autor:  henry650 [ 11 listopada 2018, 09:32 - ndz ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

baru0 pisze:
Wracając do tematu to wklejam dwa zdania, z postu hodowcy tych matek, na Polance.

Cytuj:
Nie wiem co jest złego w zakupie matek o sprawdzonym pochodzeniu wnoszących do każdej pasieki i sąsiadujących z daną pasieką wybraną przez pszczelarza pulę genów.......................
Możesz oczywiście nie kupować matek z hodowli, ale staniesz się takim małym pasożytem korzystającym z zakupionych matek przez innych pszczelarzy...........


Od ponad 20 lat co roku coś kupuje i sam hoduje i za darmo rozdaje matki dla kolegów tak i nie unasienniane oraz roczne sprawdzone

henry

Autor:  Hieronim [ 11 listopada 2018, 10:58 - ndz ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

baru0 pisze:
Wracając do tematu to wklejam dwa zdania, z postu hodowcy tych matek, na Polance.

Cytuj:
Nie wiem co jest złego w zakupie matek o sprawdzonym pochodzeniu wnoszących do każdej pasieki i sąsiadujących z daną pasieką wybraną przez pszczelarza pulę genów.......................
Możesz oczywiście nie kupować matek z hodowli, ale staniesz się takim małym pasożytem korzystającym z zakupionych matek przez innych pszczelarzy...........

Nie wiem dlaczego hodowcy kolorowych pszczół są tacy agresywni i ostrą retoryką narzucają swoją rację .Takie dzisiejsze Miczuriny, który jabłonie na Syberii sadził . A tak swoją droga , dlaczego pszczoły dostosowane do zbierania miodu z pomarańczy , maja być dobre w naszym klimacie ?

Autor:  BARciak [ 11 listopada 2018, 12:40 - ndz ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

Hieronim pisze:
A tak swoją droga , dlaczego pszczoły dostosowane do zbierania miodu z pomarańczy , maja być dobre w naszym klimacie ?



Hieronim, dlatego, że nasze rodzime pszczoły(AMM) przystosowane do zbierania miodu z jabłoni wysiadają przy obecnej gospodarce i pożytkach z racji na ich biologię, a konkretnie rozwój, siłę rodzin i charakterek. Te co zbierają z pomarańczy to zbierają i z jabłoni, a te nasze jabłoniowe(AMM) na jabłoni dopiero się rozwijają :mrgreen:

Autor:  baru0 [ 11 listopada 2018, 13:37 - ndz ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

Hieronim pisze:
Nie wiem dlaczego hodowcy kolorowych pszczół są tacy agresywni i ostrą retoryką narzucają swoją rację

Bo chcą zdążyć ze sprzedażą towaru zanim "ocena terenowa kilkuletnia " wystawi ocenę .

Autor:  andrzejkowalski100 [ 11 listopada 2018, 18:08 - ndz ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

BARciak pisze:
Te co zbierają z pomarańczy to zbierają i z jabłoni, a te nasze jabłoniowe(AMM) na jabłoni dopiero się rozwijają :mrgreen:

Gdyby rzeczywiście tak było jak piszesz, wszyscy jak jeden mąż w swoich pasiekach mieliby pszczołę włoską. Jeżeli tak nie jest to znaczy, że jest coś na rzeczy. Na twoim miejscu wykazał bym wiecej rzeczowości w tej kwestji a hymny pochwalne niech głosi A.Cegiełko .
Pozdrawiam :pl:

Autor:  BARciak [ 11 listopada 2018, 18:41 - ndz ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

andrzejkowalski100, pisałem o wszystkich, które mają w sobie geny pszczół z ciepłych krajów czyli wszelakie BF, włoszki, cypryjki, minnesoty itd, a nie tylko o samej włoszce. Co do A.Cegiełko to mam swoją opinię i niestety nie jest ona pozytywna.
A tak poza tym w Polsce przecież nie mamy tylko AMM i włoskiej, ale też i krainki czy kaukazy, które jakby nie patrzeć też są w naszym kraju obce tak jak włoszka :mrgreen:

Autor:  Hieronim [ 11 listopada 2018, 18:50 - ndz ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

BARciak pisze:
dlatego, że nasze rodzime pszczoły(AMM) przystosowane do zbierania miodu z jabłoni wysiadają przy obecnej gospodarce i pożytkach z racji na ich biologię, a konkretnie rozwój, siłę rodzin i charakterek. Te co zbierają z pomarańczy to zbierają i z jabłoni, a te nasze jabłoniowe(AMM) na jabłoni dopiero się rozwijają :mrgreen:

AMM nie jest wcale naszą rodzimą pszczołą , taką pszczołą była "borówka" , ale , to tak w formie przypomnienia . Te co zbierają z pomarańczy , to nie zbierają z jabłoni , bo taki nektar zawiera za mało cukrów , a tzw miodek jabłoniowy , czy wierzbowy jedno mają pochodzenie. :haha:

Autor:  BARciak [ 11 listopada 2018, 19:53 - ndz ]
Tytuł:  Re: matki Włoszki od Państwa B.A.Cegiełko.

Hieronim, AMM to jak sama nazwa mówi jest pszczoła środkowoeuropejska(Kampinos,Asta,Augustowska,Północna) a "borówka" to kundel po AMM ale to tak w formie przypomnienia.

Strona 4 z 4 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/