www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 17 listopada 2017, 18:26 - pt
Pasieka Ambrozja Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 50 ] 
Autor Wiadomość
Post: 20 czerwca 2017, 19:53 - wt 

Rejestracja: 12 czerwca 2017, 06:00 - pn
Posty: 64
Lokalizacja: Prastare ziemie piastowskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Poznań
Gdy się witałem z Wami to od razu zostałem uświadomiony, że sześć czy siedem uli to nie wszystko co mnie czeka...
Ale ja nie mam gdzie ich ustawiać (chociaż korci mnie już, przyznam szczerze) 8)
Tak wyglądają domki moich pszczółek:
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20 czerwca 2017, 20:13 - wt 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 2211
Lokalizacja: Beskid Żywiecki/woj. Śląskie/powiat Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: Dadant, wielkopolski
jedrzej66 pisze:
chociaż korci mnie już, przyznam szczerze

jedrzej66, a nie mówiłem... :haha:
Fajna pasieka. W 2018 będzie ze 2 razy tyle czego Ci życzę.
Pozdrawiam,
Grzegorz :D

_________________
Pozdrawiam całą brać pszczelarską,
BARciak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20 czerwca 2017, 20:43 - wt 

Rejestracja: 12 czerwca 2017, 06:00 - pn
Posty: 64
Lokalizacja: Prastare ziemie piastowskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Poznań
Korci mnie bo chciałbym dla porównania jeszcze buckfasta dostawić... ot, taki obserwator ze mnie ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20 czerwca 2017, 20:46 - wt 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 2211
Lokalizacja: Beskid Żywiecki/woj. Śląskie/powiat Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: Dadant, wielkopolski
jedrzej66, jak dla mnie to nie ma lepsiejszej pszczoły. Bazuję na nich :mrgreen:

_________________
Pozdrawiam całą brać pszczelarską,
BARciak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20 czerwca 2017, 20:57 - wt 

Rejestracja: 12 czerwca 2017, 06:00 - pn
Posty: 64
Lokalizacja: Prastare ziemie piastowskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Poznań
Trochę na początek się wku...wiłem bo jeden stary pasiecznik spod Słupcy sprzedał mi dwa odkłady. Jeden z AGĄ i drugi z Buckfastem. Odebrałem osobiście - nie sprawdzałem - mimo wszystko mam jeszcze wiarę w człowieka... W domu szybko przełożyłem ramki do ula, ale po trzech dniach nie wytrzymałem i zajrzałem. Nie znalazłem matki. Znalazłem za to siedem mateczników... zasklepionych. Pasiecznik przez telefon próbował się wykręcić, że sprawdzał i matka była, że to ja ją "killhim"... Na początku jako pszczelarska niemota nie zajarzyłem, ale obiecał w końcu przysłać tę matkę. Nie przysłał, przestał odbierać telefony. Ja, po zastanowieniu i szybkiej lekturze, doszedłem wreszcie do świadomości: nie mogłem "killhim" matki bo przez 3 dni nie dałyby rady wyciągnąć i zasklepić mateczników. :pl:
A pasiecznik ze Strzałkowa jest teraz na mojej czarnej liście! :pala:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 czerwca 2017, 06:19 - śr 

Rejestracja: 12 czerwca 2017, 06:00 - pn
Posty: 64
Lokalizacja: Prastare ziemie piastowskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Poznań
Acha, zapomniałem jasno napisać, że moje powyższe wynurzenia dotyczyły matki pochwalonej przez BARciaka linii (rasy) buckfast. I z powodu niesolidności(?) pasiecznika ze Strzałkowa nie mam możliwości sprawdzenia tych pszczółek. No, chyba, że jeszcze by się jakiś późny odkład nawinął... ;)
Ale to by był już ósmy ul...Nie,nie. Nie mam już miejsca... Chyba żeby szybko przesadzić rododendrona... :haha:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 czerwca 2017, 08:22 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 listopada 2013, 20:57 - czw
Posty: 1146
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolsk 12 ramkowy 1+3x1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: lubelskie
jedrzej66 pisze:
I z powodu niesolidności(?) pasiecznika ze Strzałkowa nie mam możliwości sprawdzenia tych pszczółek
Pomijając fakt zbydlenia sprzedawcy (o ile to prawda)to jaki schemat do analizy przydatności wybrałeś i w odniesieniu do czego chciałeś to porównać?,do charakterystyki w opisach metek sprzedawców?,do czego ?.Na 1000% procent wnioski jakie wciągniesz na podstawie jednego odkładu będą przypadkowe.to tak jak z rybami,gość złowił suma na parówkę i cały sezon przesiedział z tajna bronią w postaci parówki i sukcesów w postaci sumów już nie widział ,kto wie może za rok,dwa znowu wypali


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 czerwca 2017, 09:06 - śr 

Rejestracja: 12 czerwca 2017, 06:00 - pn
Posty: 64
Lokalizacja: Prastare ziemie piastowskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Poznań
bo lubię pisze:
Pomijając fakt zbydlenia sprzedawcy (o ile to prawda)


Nie należę do ludzi, którzy w takich przypadkach piszą "trochę prawdy". Gdyby tak nie było - nie pisałbym. Zresztą miałem w ogóle nie pisać o tym, ale jakoś się tak nawiązało do buckfastów.

Nie przyjmowałem żadnych schematów do analizy. Analizy wszelakie to rzecz zupełnie mi obca. Po prostu chciałem (chcę) sobie popatrzeć jak różne pszczoły pracują, jak się rozwijają, itd. Taka zwykła ciekawość bez zamiaru popierania jej badaniami naukowymi :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 czerwca 2017, 11:21 - śr 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5138
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
jedrzej66, masz naukę na przyszłość. Jak odbierasz odkłady to musisz je obejrzeć na miejscu. Sprawdzić czy jest czerw kryty (w domyśle - po matce z odkładu) czy jest matka i czy nie ma jakiejś gtrzybicy)

Ja nie wyobrażam sobie oddać odkład klientowi bez pokazania mu matki na plastrze. Po prostu szukam do skutku albo... biorę kolejny odkład.
W sumie to właśnie na wiosnę to się sprawdziło w 100%. Kolega forumowy brał ode mnie kilka rodzin. W jednej nie mogłem znaleźć matuli mimo że były jajka i brak mateczników ratunkowych. Kolega dostał inną rodzinę a w tej którą sprawdzałem po paru dniach były piękne mateczniki ratunkowe.

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."


(pszczelarzę od 2007 roku, aktualnie gospodaruję na 50 rodzinach)
http://cynig.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 czerwca 2017, 11:39 - śr 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 października 2009, 11:44 - czw
Posty: 2984
Lokalizacja: Olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: KLASYCZNY WIELKOPOLSKI
CYNIG,
Tomek bez przesady.
nie wyobrażam sobie stać z klientem i szukac matki.
Raz odkłady są zabierane późnym wieczorem lub wczesnym rankiem.
Dwa brak mi na to najzwyczajniej czasu. Poza tym lepeij dać trochę czasu odkładowi
żeby polepił daszek(do transportu lubia wychodzić)
dla mnie ważne sa 2 literki które napisałem na daszku
P-co znaczy ze matka przyjeta(wygryzła sie z matecznika lub przyjęta z poddania)
C-czerw(nie jaja ale czerw w stadium larwy lub zasklepiony
Klient przyjeżdza ja mu wskazuje odkłady do zabrania i sie rozstajemy
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 czerwca 2017, 11:59 - śr 

Rejestracja: 12 czerwca 2017, 06:00 - pn
Posty: 64
Lokalizacja: Prastare ziemie piastowskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Poznań
CYNIG pisze:
masz naukę na przyszłość. Jak odbierasz odkłady to musisz je obejrzeć na miejscu.


Powinienem to zrobić. Ale jak wspomniałem, mam jeszcze wiarę w drugiego człowieka i przez myśl mi nie przeszło, że można takie szopki odstawiać...
Mimo to, mam jednak uzasadnione wrażenie, że nadal więcej jest ludzi uczciwych i odpowiedzialnych niż tych drugich :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 czerwca 2017, 13:17 - śr 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5138
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
mendalinho, ja "produkuję odkłady na niewielką skalę rzędu 30-40 sztuk więc mam czas na pokazanie matki. Są z opalitkami więc nie ma kłopotu ze znalezieniem.
Po prostu wolę stracić trochę czasu przy sprzedaży ale za to nie martwić się późniejszymi reklamacjami czy pretensjami.

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."


(pszczelarzę od 2007 roku, aktualnie gospodaruję na 50 rodzinach)
http://cynig.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 czerwca 2017, 16:48 - śr 

Rejestracja: 12 czerwca 2017, 06:00 - pn
Posty: 64
Lokalizacja: Prastare ziemie piastowskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Poznań
A teraz się pochwalę czymś co dla Was jest już codziennością, a dla mnie jeszcze powodem do wielkiego zadowolenia.
Matka jednodniówka Primorska unasienniona naturalnie u mnie :) Co prawda zakupiona, ale zawsze... Już czerwi!!!
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 czerwca 2017, 19:20 - śr 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 2211
Lokalizacja: Beskid Żywiecki/woj. Śląskie/powiat Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: Dadant, wielkopolski
jedrzej66, no to masz Buckfasta :D
Primorska to Buckfast pochodzący od rosyjskiej pszczoły Primorskiej :)

_________________
Pozdrawiam całą brać pszczelarską,
BARciak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 czerwca 2017, 19:29 - śr 

Rejestracja: 12 czerwca 2017, 06:00 - pn
Posty: 64
Lokalizacja: Prastare ziemie piastowskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Poznań
Co za koligacje panie dzieju... :shock:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 czerwca 2017, 19:30 - śr 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 2211
Lokalizacja: Beskid Żywiecki/woj. Śląskie/powiat Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: Dadant, wielkopolski
jedrzej66, chyba, że z Primą pomyliłeś?

_________________
Pozdrawiam całą brać pszczelarską,
BARciak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 czerwca 2017, 19:53 - śr 

Rejestracja: 12 czerwca 2017, 06:00 - pn
Posty: 64
Lokalizacja: Prastare ziemie piastowskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Poznań
Car. Primę mam też :haha: Nawet dwie - te były już unasiennione.
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 czerwca 2017, 13:08 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 września 2013, 21:31 - sob
Posty: 491
Lokalizacja: Dolina Marczakowa / Góry Świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: WZ, Wielkopolski 19 cm
Jedrzej66 ja też wieżę w ludzi, ale gdy przechodzę przez jezdnię jednokierunkową to patrzę w obie strony.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 listopada 2017, 17:26 - ndz 

Rejestracja: 12 czerwca 2017, 06:00 - pn
Posty: 64
Lokalizacja: Prastare ziemie piastowskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Poznań
Do mojej pasieczki dołączył na razie pusty ul - trumienka ;)
Jak się wiosną coś wyroi to się go zasiedli i się będzie inwigilowało przez szybkę...

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 listopada 2017, 08:56 - pn 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 października 2009, 11:44 - czw
Posty: 2984
Lokalizacja: Olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: KLASYCZNY WIELKOPOLSKI
jedrzej66 pisze:
Do mojej pasieczki dołączył na razie pusty ul - trumienka ;)

to jest Ul Apostoly’ego
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 listopada 2017, 13:32 - pn 

Rejestracja: 12 czerwca 2017, 06:00 - pn
Posty: 64
Lokalizacja: Prastare ziemie piastowskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Poznań
To nie jest ul Apostoly'ego. Musiałbym coś wiedzieć o tym, że klecę ul Apostoly'ego ;)
To ul, którego autochtoni nazywają Top Bar Hive (TBH).
Na polski pewnie się jakoś przekłada, ale nie wiem jak (poza dosłownym tłumaczeniem)...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 listopada 2017, 14:29 - pn 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 października 2009, 11:44 - czw
Posty: 2984
Lokalizacja: Olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: KLASYCZNY WIELKOPOLSKI
jedrzej66,
Nawet nie wiesz co masz w pasiece.
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 listopada 2017, 17:37 - pn 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 2211
Lokalizacja: Beskid Żywiecki/woj. Śląskie/powiat Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: Dadant, wielkopolski
mendalinho pisze:
jedrzej66 pisze:
Do mojej pasieczki dołączył na razie pusty ul - trumienka ;)

to jest Ul Apostoly’ego
Pozdrawiam

Ul Apostoly'ego jest na trapezową ramkę, a TBH na snozy.

_________________
Pozdrawiam całą brać pszczelarską,
BARciak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 listopada 2017, 21:41 - pn 

Rejestracja: 12 czerwca 2017, 06:00 - pn
Posty: 64
Lokalizacja: Prastare ziemie piastowskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Poznań
mendalinho pisze:
jedrzej66,
Nawet nie wiesz co masz w pasiece.
Pozdrawiam


Twoja niezachwiana pewność budzi mój podziw. Tym bardziej, że nie masz racji.
Wiem co mam w pasiece tylko nie znam polskiej nazwy tego ula.
Jak napisał BARciak, ul Apostoly'ego ma trapezowe ramki. (wpisz sobie w wyszukiwarkę to zobaczysz jak wygląda ul Apostoly'ego i przestaniesz się upierać) :haha:
Mój nie ma ramek tylko "bary" i to "topowe". Na nich pszczółki sobie wybudują wolnowiszący plaster...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 listopada 2017, 22:45 - pn 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 października 2009, 11:44 - czw
Posty: 2984
Lokalizacja: Olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: KLASYCZNY WIELKOPOLSKI
jedrzej66,
A jak ta snoza kolego zostanie odbudowana
Jej kształt determinuje kształt ula. Nie widzę tu znaczącej róźnicy między tymi ulami
Natomiast z formalnego punktu widzenia masz rację nazewnictwo jest inne
Przepraszam i pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 listopada 2017, 23:04 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 11:21 - pt
Posty: 2818
Lokalizacja: bydgoszcz
mendalinho pisze:
jedrzej66,
A jak ta snoza kolego zostanie odbudowana
Jej kształt determinuje kształt ula. Nie widzę tu znaczącej róźnicy między tymi ulami
Natomiast z formalnego punktu widzenia masz rację nazewnictwo jest inne
Przepraszam i pozdrawiam
mendalinho, Właśnie za takie posty takim pszczelarzom należy się szacunek nie każdy by się tak zachował jak ty .pawel


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 listopada 2017, 06:36 - wt 

Rejestracja: 12 czerwca 2017, 06:00 - pn
Posty: 64
Lokalizacja: Prastare ziemie piastowskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Poznań
mendalinho pisze:
jedrzej66,
A jak ta snoza kolego zostanie odbudowana
Jej kształt determinuje kształt ula. Nie widzę tu znaczącej róźnicy między tymi ulami
Natomiast z formalnego punktu widzenia masz rację nazewnictwo jest inne
Przepraszam i pozdrawiam


Oczywistym jest, że kształt plastra zdeterminowany jest przez kształt ula.
Różnica jednak tkwi w budowie, ramkach, dennicy itd.
Co do zasady działania - tak jak we wszystkich ulach - pszczółki zapieprzają...

Przepraszać nie ma za co bowiem nie doszło między nami do wymiany obelg :haha:
Pozdrowionka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 listopada 2017, 07:51 - wt 

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 09:28 - sob
Posty: 805
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
https://youtu.be/C650he8Jg1g


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 listopada 2017, 08:40 - wt 

Rejestracja: 11 listopada 2008, 22:58 - wt
Posty: 407
Lokalizacja: Radomsko
Ule na jakich gospodaruję: WZ, WL
Hieronim pisze:
https://youtu.be/C650he8Jg1g


To tak jakby rolnikowi polecać uprawę roli sochą, taka nowoczesność.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 listopada 2017, 09:53 - wt 

Rejestracja: 12 czerwca 2017, 06:00 - pn
Posty: 64
Lokalizacja: Prastare ziemie piastowskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Poznań
To zależy.
Jak ktoś ma takie życzenie żeby swoje pole orać sochą - to orze.
Jak nie ma ciśnienia na optymalizację zysku - to sobie orze.
Jak lubi orać sochą - to orze.

On wcale nie potrzebuje udowadniania mu, że lepiej, szybciej będzie pługiem czterdziestopięcioskibowym...

Trzeba pamiętać, że jest coś takiego jak hobby, pasja (jak zwał, tak zwał) i nie potrzeba hobbyście czy pasjonatowi mówić co ma robić bo on robi to, co uważa za słuszne. Dzieli się tym dla "fanu", żeby inni zobaczyli, że nie tylko liczba słoików z miodem się liczy. Przemyśl to Boczniaku zanim będziesz pisał swoje komentarze.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 listopada 2017, 16:10 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 1652
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D + Wl
Boczniak pisze:
To tak jakby rolnikowi polecać uprawę roli sochą, taka nowoczesność.
Czego to ludziska nie wymyślają dla zabicia czasu?
Pszczelarzenie to jeszcze stosunkowo bardzo nieszkodliwe i tanie hobby.
Zastanawiam się na przykład nad sensem kolejnej zimowej wyprawy na K2. Ale widocznie komuś to jest do czegoś potrzebne?

_________________
Pozdrawiam, Józef.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 listopada 2017, 16:10 - wt 

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 09:28 - sob
Posty: 805
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
jedrzej66,
A jaką miodarkę do tego zastosować , bo wyciskanie ręczne raczej nie wchodzi w rachubę?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 listopada 2017, 07:09 - śr 

Rejestracja: 12 czerwca 2017, 06:00 - pn
Posty: 64
Lokalizacja: Prastare ziemie piastowskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Poznań
Sądzę, że nie ma miodarek do tego. Będę zgryzał i wysysał całe plastry :haha:
Tyle co tam będzie miodu, to się zje w jeden wieczór...

Poważnie rzecz biorąc, to w rachubę wchodzi chyba tylko wyciskanie np. przez szmatkę, tak jak kiedyś mama mi wyciskała sok z marchwi ;)
Fachowcy po obcięciu plastra siekają go na kawałeczki i wyciskają przez szmatkę (gazę) właśnie.

Ale sądzę, że to będzie wielka przyjemność "pocyckać" taki plasterek wieczorem na tarasie, popijając herbatkę z cytryną...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 listopada 2017, 08:04 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 1967
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wz - wlkp
jedrzej66 pisze:
Ale sądzę, że to będzie wielka przyjemność "pocyckać" taki plasterek wieczorem na tarasie, popijając herbatkę z cytryną...

A Dzieci znajomych obdarowane takim plastrem ,nie zapomną tego smaku do końca życia :D .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 listopada 2017, 11:06 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 1652
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D + Wl
Plaster jest na snozie, bez ramki, bez problemu można odwirować w każdej miodarce diagonalnej z gęściejszą kratą lub siatką.

_________________
Pozdrawiam, Józef.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 listopada 2017, 13:50 - śr 

Rejestracja: 31 sierpnia 2007, 20:56 - pt
Posty: 734
Lokalizacja: Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Ja też posiadam taki ul ozdobny ze snozami i przy spadzi to muszę im trochę zabrać przed zimowlą, i nie mam najmniejszego problemu z wirowaniem bo mam miodarke ksetową wkładam plaster do kasety i się wiruje :mrgreen:
Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 listopada 2017, 14:04 - śr 

Rejestracja: 12 czerwca 2017, 06:00 - pn
Posty: 64
Lokalizacja: Prastare ziemie piastowskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Poznań
Odnowiciel pisze:
Ja też posiadam taki ul ozdobny ze snozami i przy spadzi to muszę im trochę zabrać przed zimowlą, i nie mam najmniejszego problemu z wirowaniem bo mam miodarke ksetową wkładam plaster do kasety i się wiruje :mrgreen:
Pozdrawiam.


O! To dobra wiadomość bo też mam miodarkę kasetową. :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 listopada 2017, 20:03 - śr 

Rejestracja: 11 stycznia 2010, 00:33 - pn
Posty: 1717
Lokalizacja: Śląsk...ale Dolny ;)
JM pisze:
Zastanawiam się na przykład nad sensem kolejnej zimowej wyprawy na K2. Ale widocznie komuś to jest do czegoś potrzebne?
Tu nie chodzi o sens, tam można po prostu pójść i są tacy co idą :D. Jest marzenie i próba zrealizowania... Z czasem się z tego na ogół wyrasta ale i tak żona się irytuje jak w górach idę krawędzią ścieżki :mrgreen: ... Mówi wtedy że wśród przodków miałem muła :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 listopada 2017, 20:08 - śr 

Rejestracja: 11 listopada 2008, 22:58 - wt
Posty: 407
Lokalizacja: Radomsko
Ule na jakich gospodaruję: WZ, WL
Ja nie neguję tego że ktoś używa takich czy innych uli, kószek,barci czy czegokolwiek, sam trzymam jedną rodzinę w barci, jako ciekawostka i doświadczenie. Chodzi mi tylko o to by czytającym potencjalnym pszczelarzom choćby hobbystom nie polecać przestarzałych rozwiązań. Hobbysta któremu nie zależy na kilogramach też może trzymać pszczoły w nowocześniejszych ulach.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 listopada 2017, 20:14 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 1652
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D + Wl
Boczniak pisze:
Ja nie neguję tego że ktoś używa takich czy innych uli, kószek,barci czy czegokolwiek, sam trzymam jedną rodzinę w barci, jako ciekawostka i doświadczenie.
No to się w zasadzie zgadzamy, też mam nawet dwie kłody.
Ale K2 zimą to już jak dla mnie nadto.

_________________
Pozdrawiam, Józef.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 listopada 2017, 21:50 - śr 

Rejestracja: 11 stycznia 2010, 00:33 - pn
Posty: 1717
Lokalizacja: Śląsk...ale Dolny ;)
Gdyby takich uli miało się dwadzieścia, to by było zdecydowanie aż nadto, ale jeden czy dwa? Fajna odskocznia, taki prawie powrót do natury, K2 ale nie ze sprzętem sprzed 30-tu lat.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 listopada 2017, 22:39 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 1652
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D + Wl
Pewnie i na to K2 w końcu kiedyś wejdą, są już chyba nawet dostępne skafandry kosmiczne, żadnych sławy nigdy nie zabraknie, choćby nawet po to tylko aby zaistnieć w tak durnym przedsięwzięciu jak Księga rekordów Guinnessa

_________________
Pozdrawiam, Józef.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 listopada 2017, 19:32 - czw 

Rejestracja: 12 czerwca 2017, 06:00 - pn
Posty: 64
Lokalizacja: Prastare ziemie piastowskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Poznań
Boczniak pisze:
Hobbysta któremu nie zależy na kilogramach też może trzymać pszczoły w nowocześniejszych ulach.


Może, ale nie musi.
Zresztą hobbyście też może zależeć na kilogramach, ale od tego ma inne ule...
Miałem ochotę zbudować sobie TBH i tyle.
Kompletnie nie rozumiesz istoty rzeczy i dajesz temu wyraz: sam trzymasz pszczoły w barci, a tutaj zastanawiasz się po co ja polecam przestarzałe rozwiązania. TBH jest mniej przestarzałym rozwiązaniem niż kłoda bartna :haha: Zresztą ja nikomu nic nie polecam, ja się tylko chwalę swoją twórczością. :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 listopada 2017, 20:43 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 1652
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D + Wl
jedrzej66 pisze:
Miałem ochotę zbudować sobie TBH i tyle.
Kompletnie nie rozumiesz istoty rzeczy i dajesz temu wyraz: sam trzymasz pszczoły w barci, a tutaj zastanawiasz się po co ja polecam przestarzałe rozwiązania. TBH jest mniej przestarzałym rozwiązaniem niż kłoda bartna Zresztą ja nikomu nic nie polecam, ja się tylko chwalę swoją twórczością.
:brawo: Popieram.
Można i nawet należy robić też coś dla własnej satysfakcji. Jak wcześniej pisałem mam już dwie kłody, a mam jeszcze ochotę na prawdziwą barć, i na ul japoński też... nie wiem czy i takiego TBH sobie nie sprawię?

_________________
Pozdrawiam, Józef.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 listopada 2017, 20:51 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 1967
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wz - wlkp
jedrzej66 pisze:
rzeba pamiętać, że jest coś takiego jak hobby, pasja (jak zwał, tak zwał) i nie potrzeba hobbyście czy pasjonatowi mówić co ma robić bo on robi to, co uważa za słuszne. Dzieli się tym dla "fanu", żeby inni zobaczyli, że nie tylko liczba słoików z miodem się liczy

A ja w tym roku sprezentowałem sobie ulik pokazowy za firanką ;) .
Gdy ktoś przyjdzie po miód to ma gratis żywe pszczoły do obejrzenia ;) .A ja po robocie też radochę :D .
Polecam dla tych co lubią "grzebać w ulach " na uspokojenie nerwów .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 listopada 2017, 21:07 - czw 

Rejestracja: 11 stycznia 2010, 00:33 - pn
Posty: 1717
Lokalizacja: Śląsk...ale Dolny ;)
jedrzej66 pisze:
Miałem ochotę zbudować sobie TBH i tyle. ............ Zresztą ja nikomu nic nie polecam, ja się tylko chwalę swoją twórczością.

Ano właśnie jak z tym K2, masz marzenie i je realizujesz, super sprawa. Pozdrawiam i sukcesów życzę :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 listopada 2017, 21:51 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 1652
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D + Wl
Rob pisze:
Ano właśnie jak z tym K2, masz marzenie i je realizujesz, super sprawa. Pozdrawiam i sukcesów życzę

Też tak uważam.
Tylko dlaczego jak ma ktoś marzenie skoczyć z dachu, czy z mostu jak to swego czasu miałem okazję obserwować na jednym z mostów w Krakowie, to zaraz alarm na wszelkie możliwe służby, siatki, drabiny, na wszelkie sposoby człowiekowi utrudniają...
A na K2 wolno, jeszcze dopłacają?
A jednemu co się podpalił pomniki stawiają?
Czegoś już nigdy nie zrozumiem.

_________________
Pozdrawiam, Józef.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 listopada 2017, 22:21 - czw 

Rejestracja: 12 czerwca 2017, 06:00 - pn
Posty: 64
Lokalizacja: Prastare ziemie piastowskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Poznań
Ponieważ panuje teraz pszczela martwota, też jeszcze pomyślałem o japońskim ulu... i jak siebie znam, to przed wiosną będzie u mnie stał w ogrodzie :)
Na razie z resztek styroduru posklejałem ule odkładowe, ale jak je skończę to co? Coś muszę robić...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 listopada 2017, 22:25 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 1652
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D + Wl
Na takiego japończyka od dawna mam ochotę, nie mogę tylko wymyślić patentu na łatwe podnoszenie całości w celu podkładania kolejnych korpusików. Pomoc przy tym drugiej osoby wykluczona.

_________________
Pozdrawiam, Józef.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 listopada 2017, 15:54 - pt 

Rejestracja: 12 czerwca 2017, 06:00 - pn
Posty: 64
Lokalizacja: Prastare ziemie piastowskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Poznań
Podnośniczek. Jak u Pepików:

https://www.youtube.com/watch?v=1JmWmmiD_eQ&t=120s


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 50 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji