FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
baner czasopisma Pasieka Portal Pszczelarski
Dzisiaj jest 07 lutego 2023, 02:38 - wt

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 402 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna
Autor Wiadomość
Post: 07 marca 2019, 23:39 - czw 

Rejestracja: 15 stycznia 2011, 22:04 - sob
Posty: 27
Lokalizacja: beskidy
Tak bywa. Będę czekał na Twoje doświadczenia bo sam o tym myślę (ale na wielkopolskim)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 marca 2019, 20:40 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 10:15 - sob
Posty: 2872
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 dadanta
Jeszcze nie ma wolnego przed sezonem

Obrazek


Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 marca 2019, 20:47 - sob 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 22:09 - śr
Posty: 5616
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Oszczędności na węzie ? zdradzisz tajemnice ?
Wysoki ktoś składał te ramki :D

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 marca 2019, 21:19 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 10:15 - sob
Posty: 2872
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 dadanta
baru0 pisze:
Oszczędności na węzie ? zdradzisz tajemnice ?


U mnie węzę odbudowują tylko w nadstawkach a w nadstawkach budują na pszczołę i od beleczki do beleczki.Sam odlewam węzę i jest ona gruba .Z grubej węzy pszczoły szybciej odciągają plastry ale jak to udowodnił kiedyś chyba Adamjaku wykorzystują do odbudowy przeważnie wosk z węzy.On przeprowadził doświadczenie dając do ula grubą kolorową węzę ,cały odbudowany plaster był kolorowy i tylko końcówka była biała.Wywnioskowałem z tego,że pszczoły chętniej i szybciej odbudowują grubą węzę ,tylko że ja z tego mam mało, bo ile wsadziłem to wyjąłem.Z plastra po przetopieniu jest ok 100g wosku i plaster węzy grubej waży 100g(ramka dadanta). Pszczoła w czasie pożytku i karmienia wypaca wosk,to jest fizjologia i skoro nie jest on użyty do budowy ,to jest na podłodze.Nie mam możliwości robić cieńszej węzy więc daję połówki a teraz to jeszcze mniej .W zeszłym roku nie zauważyłem problemów z tak podana węzą.No i ja mam więcej dobrego wosku bez chemii.I cała tajemnica.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 marca 2019, 21:32 - sob 
emka24 pisze:

U mnie węzę odbudowują tylko w nadstawkach a w nadstawkach budują na pszczołę i od beleczki do beleczki.

Czyli gniazdowe ramki masz czarne, czy coś źle zinterpretowałem Twój post. :(


Na górę
  
 
Post: 09 marca 2019, 21:51 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 10:15 - sob
Posty: 2872
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 dadanta
bagisek1,
nie łap mnie -już od tego roku nie mam ramki 1/1 ,a to co szykuję jest na ten rok 1/2 wszystkie,a w zeszłym roku już do miodni dawałem połowę węzy do 1/2 ramki(stąd moje doświadczenie).


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 marca 2019, 22:02 - sob 
emka24, nie łapię,a zapytałem.Bo też mam 1/2 dadanta i nie zawsze uda się wymienić wszystkie ramki na nowe.Tzn , podając węzę do gniazda.Nigdy nie dawałem połówek węzy,a w tym roku spróbuje Twojego sposobu.Czyli tylko takie ramki do miodni ?
A co zrobią z takimi ramkami pod kratą?
.


Na górę
  
 
Post: 09 marca 2019, 22:18 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 10:15 - sob
Posty: 2872
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 dadanta
bagisek1 pisze:
A co zrobią z takimi ramkami pod kratą?

Nie wiem ,ale mogą w tych miejscach budować na trutnia.Mając ule korpusowe możesz zmienić swoją gospodarkę plastrami .Wtedy plastry odbudowywane są tylko w miodni i na koniec sezonu do gniazda trafiają z całym korpusem. Plastry idą w ulu z góry na dół,ale nie wiem jak u ciebie bo ty też ograniczasz gniazdo do jednego korpusu a to inna sprawa.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 marca 2019, 22:43 - sob 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 22:09 - śr
Posty: 5616
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Cytuj:
Pszczoła w czasie pożytku i karmienia wypaca wosk,to jest fizjologia i skoro nie jest on użyty do budowy ,to jest na podłodze.

Dzięki za uczciwą odpowiedz ,( jaki kto na forum taki i w życiu :D )
Ale tak pomyślmy jeżeli by pszczoły gubiły łuseczki woskowe jak wszyscy naukowcy piszą to na wkładce powinno być nie raz tego mnóstwo .
Skoro kurz jest to i łuseczki powinny być .
Wniosek; czy nie jest tak jak z warozą że ktoś kiedyś "zbadał " i reszta to przyjęła za ,i wmawiała nam przez 30 lat jako pewnik ..
Czy 5 lat temu nie było jedynie słuszna prawdą odymianie 4x4 ?.
Może pszczoły po prostu nie robią wosku jak nie potrzeba ?.
Między bajki można włożyć stwierdzenia że pszczoła która przerabiała cukier nie może wypacać wosku i produkować mleczka ,więc może i to trzeba zweryfikować ?.

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 marca 2019, 23:24 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 02:01 - czw
Posty: 3445
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
baru0, a czy z wypacanie wosku nie jest tak podobnie jak z wypacaniem np. "potu"? Czy można mieć nad tym jakąś własną kontrolę?
Wydaje się raczej, że jest to bezwarunkowa reakcja organizmu na określone bodźce.

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 marca 2019, 23:37 - sob 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 22:09 - śr
Posty: 5616
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
JM,
Ale czy na wkładce widziałeś kiedyś "ten pot"
Łuseczki woskowe powinny leżeć na wkładce tak jak inne śmiecie .
Pomyślmy tylko w uliku weselnym jedna rameczka odbudowana przez garstkę pszczół wybudowana z niczego.
Jak by ja zmielić to masa "śmieci by była "
A co dopiero w dużej rodzinie gdzie tysiące pszczół woszczarek "gubi wosk" .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 marca 2019, 23:55 - sob 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 marca 2008, 22:33 - ndz
Posty: 981
Lokalizacja: Smęgorzów
baru0, dlatego stare ciemne plastry są tak grube bokami i dołem :wink:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 marca 2019, 11:01 - ndz 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 22:09 - śr
Posty: 5616
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Magazyn ?. Całkiem możliwe,ale to i tak chyba mało w porównaniu z tym co powinno być .
W niektórych ulach da się zauważyć "woskowanie ścian ula " ale to też nie tyle .
Takie mam przemyślenia, ale się mogę mylić .
Pewnie są "normy " ile produkcji wosku na pszczołę ale nie pamiętam .
Jak nie zapomnę to zrobię test na którymś uliku weselnym . :wink:

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 marca 2019, 11:09 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 23:59 - czw
Posty: 8263
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
jasne że widziałem łuseczki woskowe na dennicy zwłaszcza przy karmieniu zimowym teraz nie widze bo do samej zimy jest węza w ulach która jest odbudowywana dlatego nie ma u mnie takiej zabudowy jak u ludzi którzy zostawiają puste miejsce jest dodatkowy gratisowy susz a nie ma roboty głupiego z wycinaniem dzikiej zabudowy i paprania się w "miodzie"

_________________
xyz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 marca 2019, 11:38 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 kwietnia 2008, 21:23 - czw
Posty: 337
Lokalizacja: środkowopomorskie
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 wlkp
baru0 pisze:
JM,
Ale czy na wkładce widziałeś kiedyś "ten pot"
Łuseczki woskowe powinny leżeć na wkładce tak jak inne śmiecie .
.

Nie widziałem łuseczek woskowych na dennicy (dennice osiatkowane, w sezonie wkładki wyjęte), ale dużo łuseczek widziałem w dennicowym poławiaczu pyłku. Czyli fizjologia działa, wosk się marnuje.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 marca 2019, 15:11 - ndz 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 22:09 - śr
Posty: 5616
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
janek_sz pisze:
Nie widziałem łuseczek woskowych na dennicy (dennice osiatkowane, w sezonie wkładki wyjęte), ale dużo łuseczek widziałem w dennicowym poławiaczu pyłku. Czyli fizjologia działa, wosk się marnuje.

Czyli teoretycznie do odzyskania .
Mam trochę dennic osiatkowanych i spróbuje zbierać ,do teraz wszystko szło w trawę .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 marca 2019, 21:10 - ndz 
emka24 pisze:
Plastry idą w ulu z góry na dół,ale nie wiem jak u ciebie bo ty też ograniczasz gniazdo do jednego korpusu a to inna sprawa.

Ja w maju gdy mam pełne dwa korpusy 1/2 dokładam kolejny z jasnym suszem , węzą w większości na dennicę.Matka przeważnie czerwi w górnym korpusie, a na środkowym jest również czerw. Gdy się pojawiają przybytki nektaru między korpusy z czerwiem wkładam kratę, czerw się wygryza i wszystko jest noszone do górnego korpusu.Z czasem matka schodzi na węzę jasne ramki i wtedy gdy jest potrzeba robię odkład i przekładam kratę nad ten korpus.Rojek brak ,miodek jest.W rym roku spróbuje Twojego sposobu z polówkami węzy w miódni


Na górę
  
 
Post: 10 marca 2019, 22:20 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 10:15 - sob
Posty: 2872
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 dadanta
bagisek1,
Przez ten czas kiedy mam pasiekę wypracowałem kilka sztywnych zasad do których dopasowuję gospodarkę m.innymi:
drewniane ule-ze względu na utylizację,
leczenie kwasami,
własny wychów matek z moich pszczół,
używanie w miodni nigdy nieczerwionych plastrów.
W tym roku zmieniam ule i muszę zmienić swoją gospodarkę ,nie mogę ci więc napisać jak robię,ale mogę napisać jak zaplanowałem.
Gniazdo na 2-ch 12-to ramkowych(takie mam) korpusach 1/2 dadanta przez cały sezon.W górnym korpusie dwie wstawiane na przemian ramki pracy.Korpusów nie przestawiam. Na to krata i miodnia ,w której znajduje się 6 odbudowanych plastrów dziewiczych i po bokach po 3 ramki z z węzą w drugiej miodni to samo jak trzeba to i w trzeciej.Po miodobraniu dolny korpus gniazdowy(mam nadzieję,ze już bez czerwiu) usuwam,na jego miejsce wędruje górny korpus gniazdowy z czerwiem a na niego korpus który był miodnią. Wycofane ramki wytapiam ,zimują w magazynie tylko ramki z miodni nieczerwione(niestety w tym roku stwierdziłem ,że nawet takie ramki lubi motylica).
Leczenie i karmienie.W dolnym jest czerw w górnym zapasy.
Tym sposobem plastry wedrują z góry na dół, węzę odbudowuję tylko w miodni,w miodni są tylko plastry nieczerwione i jednorazowo wymieniam 1/2 gniazda.W międzyczasie,jakieś odkłady,wychów matek -rutyna.

Takie są plany a czy pszczoły się na nie zgodzą to dopiero sprawdzę.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 marca 2019, 23:19 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 02:01 - czw
Posty: 3445
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
emka24 pisze:
Gniazdo na 2-ch 12-to ramkowych(takie mam) korpusach 1/2 dadanta przez cały sezon.
Zdaj relację kiedy wyjdzie pierwsza rójka.

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 marca 2019, 23:24 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 10:15 - sob
Posty: 2872
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 dadanta
JM,
Do tej pory miałem gniazdo na 10 pełnych ramkach dadanta a więc podobnie i rójki są na poziomie 1-3.Pierwsze spotykam się z teorią że obszerne gniazdo jest przyczyną rójek raczej odwrotnie.
A skąd takie prognozy?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 marca 2019, 11:46 - pn 

Rejestracja: 31 sierpnia 2007, 21:56 - pt
Posty: 955
Lokalizacja: Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: dadant
emka24 pisze:
JM,
Do tej pory miałem gniazdo na 10 pełnych ramkach dadanta a więc podobnie i rójki są na poziomie 1-3.Pierwsze spotykam się z teorią że obszerne gniazdo jest przyczyną rójek raczej odwrotnie.
A skąd takie prognozy?

Potwierdzam, ja mam dadanty 11-ramkowe jedenasta to ramka pracy w tamtym sezonie miałem2 rójki rok wcześniej czekałem na rójkę do końca czerwca bo chciałem zasiedlić ul snozowy apostolego. A matki niektóre rekordzistki są 4i 5 letnie i rójek brak.
Pozdrawiam.
PS nie napisałem że te 2 rójki były na 80 rodzin.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 marca 2019, 11:58 - pn 
emka24, Robisz odkłady więc z rójkami nie ma problemu. Przynajmniej ja u siebie z rójkami w 10 dadanta 1/ daję radę .


Na górę
  
 
Post: 11 marca 2019, 12:15 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 10:15 - sob
Posty: 2872
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 dadanta
bagisek1,
Kiedyś robiłem odkład z każdej rodziny,odkłady robię jednoramkowe więc nie osłabiałem za bardzo rodzin.Obecnie doszedłem do wniosku,że nie ma takiej potrzeby i odkłady również jednoramkowe robię tylko z rodzin, które grożą nastrojem rojowym.Pozostałych nie osłabiam bez potrzeby .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 kwietnia 2019, 13:12 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 10:15 - sob
Posty: 2872
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 dadanta
oddam za darmo-za koszt przesyłki,zdublowaną książkę.Stan b.dobry.
Wiadomość na PW. Pierwsze zgłoszenie wygrywa.

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 kwietnia 2019, 13:23 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 10:15 - sob
Posty: 2872
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 dadanta
Książka jedzie do Hieronim.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 kwietnia 2019, 09:25 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 10:15 - sob
Posty: 2872
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 dadanta
Wszystkie rodziny w nowych ulach
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 kwietnia 2019, 10:04 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 02:01 - czw
Posty: 3445
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
emka24, bardzo pięknie się to prezentuje. Korpusy to widzę, że wszystkie połówkowe, a ramki w gniazdach też już połówkowe czy jeszcze pełne?

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 kwietnia 2019, 10:55 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 10:15 - sob
Posty: 2872
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 dadanta
JM,
Już wszystkie na połówkach.
Większość przełożyłem już zeszłej jesieni.Zostało na wiosnę 20 do przełożenia.Początkowo, za namową wspólnika(córki) na korpus z pełnymi ramkami dałem półkorpus bez kraty licząc,że po ścieśnieniu gniazda w miarę rozwoju matka przejdzie do połówki i po trzech tygodniach od założenia kraty problem się sam rozwiąże.Jednak samo to się tylko sp..zepsuje a nie zrobi.Po miesiącu matki w połówkach złożyły po kilka jajek.W zeszłym tygodniu pocięliśmy ramki gniazdowe i wprawiliśmy w połówki (taki był mój pomysł już w marcu).Tak że już wszystkie są na połówkach.
Zrobiłem tak jak nie powinno się postępować,dokonałem radykalnej zmiany w całej pasiece bez próby nowej gospodarki na kilku rodzinach.Ale teraz już nie ma wyboru ,więc musi się udać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 maja 2019, 13:30 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 10:15 - sob
Posty: 2872
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 dadanta
emka24 pisze:
w nadstawkach budują na pszczołę i od beleczki do beleczki.

No i okazało się,że chociaż moje pszczoły nie żądlą to są złośliwe i nie robią tak jak pszczelarz napisał,bo wychodzi na to,że i w nadstawkach odbudowują plastry poniżej wklejonych pasków węzy często na trutowo.
Zaprzeczają tym samym moim wcześniejszym twierdzeniom.
O ile ramki w nadstawkach służą tylko do miodu ,to nie ma to znaczenia,jednak gdy ,tak jak w moim przypadku wędrują potem do gniazda to sposób nie jest godny polecenia.
Po takiej weryfikacji z pokorą będę wklejał węzę w całe światło ramki.
PS
Henry 650 jeśli nie jestem u ciebie na liście zbanowanych i czytasz to ,to przekaż bagisek1 by tak nie robił tak jak ja.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 maja 2019, 16:38 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 23:59 - czw
Posty: 8263
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
emka24 pisze:
emka24 pisze:
w nadstawkach budują na pszczołę i od beleczki do beleczki.

No i okazało się,że chociaż moje pszczoły nie żądlą to są złośliwe i nie robią tak jak pszczelarz napisał,bo wychodzi na to,że i w nadstawkach odbudowują plastry poniżej wklejonych pasków węzy często na trutowo.
Zaprzeczają tym samym moim wcześniejszym twierdzeniom.
O ile ramki w nadstawkach służą tylko do miodu ,to nie ma to znaczenia,jednak gdy ,tak jak w moim przypadku wędrują potem do gniazda to sposób nie jest godny polecenia.
Po takiej weryfikacji z pokorą będę wklejał węzę w całe światło ramki.
PS
Henry 650 jeśli nie jestem u ciebie na liście zbanowanych i czytasz to ,to przekaż bagisek1 by tak nie robił tak jak ja.
myśle że gdybyś dał takie plastry do odkładów albo rodzin ale już w np lipcu to wszystko by było odbudowane na pszczołę

_________________
xyz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 maja 2019, 22:24 - czw 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 22:09 - śr
Posty: 5616
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
emka24 pisze:
Henry 650 jeśli nie jestem u ciebie na liście zbanowanych i czytasz to ,to przekaż bagisek1 by tak nie robił tak jak ja.
:) :)
Wysłać Ci numer do Henry ? Świat jest mały :D

emka24 pisze:
Zaprzeczają tym samym moim wcześniejszym twierdzeniom.

Tak sobie kiedyś myślałem ,patrząc na sytuację w ulu .Że pszczoły maja w głębokim poważaniu całą literaturę fachową . W niektórych sytuacjach ,które nie przewidzieli autorzy publikacji .
To moje przemyślenie akurat było do autorów książki pszczelarskiej ;) .Ale pasuje do Twojej sytuacji ;) .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 maja 2019, 07:19 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 10:15 - sob
Posty: 2872
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 dadanta
Żeby była jasność ,pszczoły w miodni ładnie odbudowują takie paski węzy .Budują od beleczki do beleczki wykorzystując "swój"wosk i ten z węzy,czyli założenia były prawidłowe. Jedyny kłopot to ,że nie budują wyłącznie na pszczołę lecz czasami (nie zawsze) poniżej węzy budują na trutowo. Tu rozminęły się z moimi oczekiwaniami. Jeżeli ktoś ramki w nadstawkach używa tylko do miodu ,to może w ten sposób odbudowywać plastry.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 czerwca 2019, 16:39 - sob 

Rejestracja: 27 grudnia 2008, 19:50 - sob
Posty: 78
Lokalizacja: pszczew
emka24, masz już pierwsze wnioski z porównania ramki gniazdowej dadanta z 1/2 dadanta?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 czerwca 2019, 21:40 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 10:15 - sob
Posty: 2872
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 dadanta
kochle,

Jakieś wnioski już mam,chociaż gospodaruję na 1/2 niecały sezon.
Rodziny przez spadź modrzewiową i moje działania zaradcze ,wyszły z zimy poobijane.Silne rodziny były przesiedlane wiosną i to też im nie posłużyło.Dopiero na akację doszły do normalnej siły.
Gniazdo trzymam na 2-ch korpusach 12- ramkowych przez cały sezon. W nastrój wpadła i wyroiła się tylko jedna rodzina i to wcale nie najsilniejsza(taka jej uroda).
Przeglądy robione przez przechylenie korpusu są proste i szybkie,chociaż nie można tak od razu pozbyć się nawyku wyjmowania ramki do kontroli.
Nie walczę ze starymi ramkami przeznaczonymi do wycofania -nie przesuwam ich i nie wstawiam za zatwór,połowę gniazda wymienię po sezonie.Już każda rodzina odbudowała dla siebie węzę. Początkowo dawałem po 6 ramek węzy do nadstawek ,ale zauważyłem,że lepiej odbudowują ,gdy pełny korpus węzy wstawiam między gniazdo a odbudowane ramki miodni.Zobaczę czy kończenie sezonu :wymiana plastrów,karmienie,wymiana matek itd.pójdzie w/g założeń.
Ilość miodu porównywalna do innych sezonów,więc to prawda,że ul miodu nie nosi.
Zmiana ramki zbiegła się u mnie z wymianą uli na lżejsze i nowocześniejsze. Korpusy z deski 20mm,bezwręgowe,posiadają listwy zapobiegające przesuwaniu się korpusów,lekka powałka,lekki blaszany daszek zabezpieczony drutem (nie kamieniem)-to wszystko też może wpływać na moje pozytywne wrażenie (wszystko ,oprócz daszków wykonałem sam).
Mam jeszcze mnóstwo ramek z węzą 1/1 dadanta ,ale nie pomyślałem o powrocie do pełnej ramki ani razu.Może za krótko gospodaruję na 1/2.
Nie wiem czy ci pomogłem -jakby co to pytaj .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 czerwca 2019, 22:00 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 23:59 - czw
Posty: 8263
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
emka24 pisze:
Przeglądy robione przez przechylenie korpusu są proste i szybkie,chociaż nie można tak od razu pozbyć się nawyku wyjmowania ramki do kontroli.
obydwa korpusy przeglądasz przez odchylenie czy tylko górny :?:

_________________
xyz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 czerwca 2019, 22:12 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 10:15 - sob
Posty: 2872
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 dadanta
Tylko górny.Jak nie ma mateczników
to daję sbie spokój a jak są to oba korpusy ramka po ramce.Do tej pory przeglądałem dokładnie z wyłamywaniem mateczników 3 rodziny i córka 4 a przeglądy w maju i czerwcu robimy raz w tygodniu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 czerwca 2019, 22:22 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 23:59 - czw
Posty: 8263
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
emka24 pisze:
Tylko górny.Jak nie ma mateczników
to daję sbie spokój a jak są to oba korpusy ramka po ramce.Do tej pory przeglądałem dokładnie z wyłamywaniem mateczników 3 rodziny i córka 4 a przeglądy w maju i czerwcu robimy raz w tygodniu.

czyli tak jak myślałem bo ja też tak działałem przy ln 3/4 tyle że nie wpadłem na to aby korpusy odchylać :oops: a jeśli chodzi o przeglądy to właśnie jestem w trakcie pierwszego przeglądu w tym roku :shock: miało na to wpływ wiele czynników ale ostatecznie bilans jest taki 1 rójka złapana, dwie rodziny prawdopodobnie też poszły w świat bo zamiast skasować mateczniki i zrobić odkład z matką to zamieniłem gniazdo z miodnią i okazało się że nie zawsze kasują mateczniki :roll: a w drugim przypadku dowiedziałem się że przeniesienie gniazda w inne miejsce na pasiece odebranie lotnej pszczoly niekoniecznie powstrzyma taki "odkład" przed wyrojeniem :cry:

_________________
xyz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 czerwca 2019, 22:31 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 10:15 - sob
Posty: 2872
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 dadanta
Jeżeli chodzi o wyjście z nastróju to nie stosuję żadnych metod poza wyłamywaniem mateczników.Bardzo często już pierwszy taki zabieg pomaga i nie trzeba już nic robić a przy innych metodach trzeba je po pewnym czsie odwracać więc dodatkowa praca.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 czerwca 2019, 22:49 - sob 

Rejestracja: 27 grudnia 2008, 19:50 - sob
Posty: 78
Lokalizacja: pszczew
Od wiosny przeszedłem z wlkp na dadant pełna ramka plus nadstawki oraz dadant 1/2. O ile mam wpływ na rodzinę w 1/2 dadanta, to cały sezon mam problem z pełną ramką dadanta - rodziny bardzo ładnie zagospodarowały gniazdo, ale niechętnie wchodzą do nadstawek. Jeżeli w kilku ulach wycofałem matki, aby po 9 dniach poddać nowe, to całe gniazdo było zalane nakropem. W tym czasie w nadstawkach węza nie została ruszona. Podejrzewam, że w kolejnych latach, gdy z zimy wyjdą już mocniejsze rodziny, i będą wiosną bardziej ciasno trzymane, to szybciej wejdą do nadstawek. Ale w pierwszym roku mam z tym problem w ulach o pełnej ramce.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 czerwca 2019, 07:38 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 10:15 - sob
Posty: 2872
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 dadanta
kochle,

Przy pełnej ramce ,po zimie rodziny były najczęściej na 6-7-miu ramkach.Ostatnio tuż po oblocie za zatwór wstawiałem ramkę węzy i ramkę pracy,pszczoły gdy miały taką potrzebę to tam budowały. Miodnię dawałem bardzo wcześnie a ramki w gnieździe dostawiałem dotąd aż na ostatniej ramce nie było czerwiu ,tylko pokarm. Najczęściej było to 9-10 ramek plus ramka pracy.Silne rodziny nie miały nigdy problemu z zagospodarowaniem miodni może pomagało to ,że jesienią nie osuszam plastrów.Co do zalewania gniazda gdy matka nie czerwi ,to chyba to robią w każdym ulu.Tak jak pisałem wyżej, na pełnej ramce dużym kłopotem było odświeżenie gniazda.Ramki przeniesione za zatwór do osuszenia najczęściej były zalewane a i matka potrafiła tam przejść i zorganizować sobie gniazdo na 2-3 ramkach.Cały sezon trzeba te stare ramki przesuwać na skraj gniazda,a w miejsce wycofanych trzeba wstawiać węzę-czyli trzeba ją mieć stale przy sobie.
Zrobiłeś najlepiej ,bo masz rodziny na pełnej ramce i na połówkach więc sam sobie wyrobisz zdanie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 czerwca 2019, 07:58 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 10:15 - sob
Posty: 2872
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 dadanta
c.d.
Niebagatelną sprawą przy ramce 1/2 jest też możliwość skutecznej walki z warrozą.Nie będę tu tego opisywał bo nalepiej przeczytać o tym u źródła czyli w książce Liebiga "Łatwe Pszczelarstwo".Jeśli kogoś odstręczają kwasy, to w okresie bezczerwiowym można zastosować np.tabletkę apiwarolu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 czerwca 2019, 11:59 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 czerwca 2012, 10:29 - pn
Posty: 1494
Lokalizacja: Toruń
Ule na jakich gospodaruję: LN3/4
emka24 pisze:
Korpusy z deski 20mm,bezwręgowe,posiadają listwy zapobiegające przesuwaniu się korpusów


Myślałem kiedyś o montażu tych listew ale koniec końców się nie zdecydowałem. Czy ta listwa umożliwia zrobienie przeglądu antyrojowego gniazda, przez uniesienie 2 korpusu rodni, bez ściągania miodni ? Czy jest za ciężko i mimo wszystko trzeba miodnię pierw ściągnąć przed uchyleniem ?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 czerwca 2019, 12:23 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 10:15 - sob
Posty: 2872
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 dadanta
To czy ciężko to zależy co w miodni.
Jak pracuję sam to ściągam ,mam większy komfort,mogę ten korpus podnosić prawie pionowo, lepsze pole widzenia.Wiosną gdy nie miałem czasu a byłem z córką to podchodziłem z przodu ula i podnosiłem-przechylałem korpus ,miodnię , powałkę i daszek a córka " rzucała"okiem.
Do tradycyjnego przeglądu też trzeba zdjąć miodnię .
Tak ale generalnie ściągam.Ta listwa nie ma wpływu na przegląd,no może ułatwia wsunąć korpus na swoje miejsce przy opuszczaniu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 czerwca 2019, 12:32 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 czerwca 2012, 10:29 - pn
Posty: 1494
Lokalizacja: Toruń
Ule na jakich gospodaruję: LN3/4
Też ściągam miodnie do "uchylania". Myślałem, że może dzięki tej listewce można by tego uniknąć. Skoro nie, to raczej zbędny element jak dla mnie.
Poza tym po co dawać dodatkową listewkę, nie prościej przedłużyć ścianki czołowe w dół o te kilka milimetrów ?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 czerwca 2019, 12:39 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 10:15 - sob
Posty: 2872
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 dadanta
Mnie te listewki pomagają przy transporcie ,jak się nie wozi to rzeczywiście nie są potrzebne.Poprzednie korpusy nie miały ich i musiałem do przewozu skręcać wkrętami a na miejscu rozkręcać(masakra).Można deskę czołową opuścić i listewka nie potrzebna.Tak to zobaczyłem i nie zastanawiałem się nad tym.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 czerwca 2019, 15:25 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 czerwca 2012, 10:29 - pn
Posty: 1494
Lokalizacja: Toruń
Ule na jakich gospodaruję: LN3/4
emka24 pisze:
Poprzednie korpusy nie miały ich i musiałem do przewozu skręcać wkrętami a na miejscu rozkręcać(masakra).

Też skręcałem jak ładowałem ule wózkiem. Robota głupiego. Teraz ładuję dźwigiem więc ul cały czas w pionie, nie ma problemu. Na samochodzie spinam pasami i w drogę.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 czerwca 2019, 15:45 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 10:15 - sob
Posty: 2872
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 dadanta
Krzyżak,

co do tych przeglądów to trochę się nie zrozumieliśmy-tobie chodziło o listwę przy miodni(ona ma w tedy znaczenie) a ja pisałem o listwie przy korpusie gniazdowym (ona nie ma znaczenia).
Poszedłem nawet do magazynku i złożyłem taką atrapę ula z którym najczęściej pracuję,nawet odstroiłem się w kombinezon z kapeluszem aby moje podglądanie nie było sfałszowane.Mam b.niskie stojaki(wysokość palety),ale bardziej istotna jest szerokość stojaka.Na pusto wszystko gra nie wiem jak z obciążeniem potem tylko kwestia równowagi.

Obrazek



Obrazek



Obrazek

Trochę zabawne ale dla nauki ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 czerwca 2019, 16:33 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 czerwca 2012, 10:29 - pn
Posty: 1494
Lokalizacja: Toruń
Ule na jakich gospodaruję: LN3/4
Na LN bez tej listewki, się nie da. Próbowałem, ale u Ciebie korpus niższy i listewka więc może się da w praktyce. Byłoby dużo szybciej.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 czerwca 2019, 22:07 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 czerwca 2019, 17:27 - ndz
Posty: 427
Ule na jakich gospodaruję: Dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Białystok
emka24, witaj i dzięki za info i ostrzeżenie.Czytałem forum choć bylem po za nim :cry:
Ale zgadza się i u mnie zastosowałem parę ramek z paskami węzy i budowa trutowa.
Moim zdaniem i u mnie tak jest że nad kratą budują od beleczki do beleczki.
W gnieździ wcale nie koniecznie tak jest.A dlaczego ?? Tego niestety nie wiem?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 sierpnia 2019, 19:42 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 10:15 - sob
Posty: 2872
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 dadanta
Młodzież już w docelowych ulach.Jeszcze tylko wycentrować wylotki w jedną stronę.


Obrazek

Pszczoły przywiezione z gryki."Tylko" uporządkować gniazda,leczyć i karmić.


Obrazek


Obrazek

Co prawda dopiero od tego sezonu bazuję na matkach z własnej pasieki a już zaobserwowałem sukces,niezamierzony, ale też się chyba liczy. Niechcący wyselekcjonowałem w swoich pszczołach cechę empatii. Pszczoły zobaczyły jak pszczelarz się napracował przy wywozie i przywozie,postanowiły więc nie dodawać mu dodatkowej roboty z wirowaniem miodu.Jednym słowem nie narobię się przy tej gryce.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 402 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

   baner na stron                



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji