www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 28 maja 2020, 09:44 - czw
api-inhalacje.pl FERENC FRANCISZEK KNIEJA Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 382 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna
Autor Wiadomość
Post: 02 stycznia 2019, 09:37 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 09:15 - sob
Posty: 2516
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant jednościenny nadstawkow
Krzyżak,
liczba "30" to przykład do celów literackich.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 stycznia 2019, 12:55 - śr 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 19:29 - śr
Posty: 2303
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
Przepraszam ,że wchodzę do Twojego ,,ogródka,, ale program hodowlany matek pszczelich o którym się rozpisujesz zawiera tyle podstawowych błedów z zakresu nauki - genetyki ,że trudno siedzieć cicho.
Jeżeli więc błędy w tym programie się znajdują to program jest z założenia nie trafiony i nie przyniesie oczekiwanych wyników.
Prowokując do dalszego poszukiwania ,,idealnej matki" zwrócę uwagę na jeden istotny szczegół.
emka24 pisze:
Na miodność w najmniejszym stopniu ma wpływ praca hodowlana,bo nawet najbardziej pracowita pszczoła nie przyniesie miodu gdy nie ma pożytku lub pogody ani gdy tych pracowitych pszczół będzie mało.

Pełna zgoda ale nasuwa sie pytanie dlaczego jest tak ,że w tych skrajnie złych warunkach o których pisze kolega jedna rodzina przyniesie wiecej miodu a druga zasadniczo mniej?
I z drugiej strony kiedy mamy do czynienia z obfitością pożytku ,piękną pogodą mamy podobną sytuację są rodziny wybitne, takie sobie i słabe.
Stawiam kolejne pytanie. Jakie mielibyśmy wyniki niezależnioe od pogody bo ona w danym rejenie jest dla wszystkich rodzin jednakowa kiedy nasze pszczoły ,,matki,, były by wszystkie średnie /takie sobie/?
I co do błedów podstawowych:
emka24 pisze:
Ponieważ korzystamy z matek unasienianych naturalnie a więc nie mamy wpływu na jakość trutni ,to nie zajmujemy się nimi. Od matek pszczoły otrzymują 50% i od trutni również,tylko że matka jest jedna i ona wpływa na rodzinę w 50 %,a przypadające 50% dla trutni trzeba podzielić między ilość trutni biorących udział w zapłodnieniu.

Jeżeli mówimy o programie hodowlanym to nie możemy pracować na matkach unasiennionych naturalnie.
Tylko i wyłącznie sztuczna inseminacja.
Prawdziwy hodowca nie może sobie pozwolić na pomijanie 50% genów ojca .
To o czym kolega piszę to nie program hodowlany tylko chów .
W takim założeniu rady kolegi mają zupełnie inny ,pozytywny obraz a ja czuję sie zwolniony z wykazywania błędów merytorycznych z zakresu nauki - genetyki.
Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 stycznia 2019, 13:15 - śr 

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 4858
Lokalizacja: woj. Śląskie, Beskid Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Żywiec
emka24, u mnie to jeszcze inaczej wygląda. Mam którąś tam reprodukcyjna(głównie po to że kupujący chcą F1), sprowadzam trochę matek(F1 i mieszańce), no i hoduję Fx po swoich najlepszych(F1 i innych Fx). Chyba wiesz, które wypadają najlepiej.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 stycznia 2019, 14:56 - śr 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 3549
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
A ja się zgadzam z emka24, prawie w 100%.
andrzejkowalski100 pisze:
Pełna zgoda ale nasuwa się pytanie dlaczego jest tak ,że w tych skrajnie złych warunkach o których pisze kolega jedna rodzina przyniesie więcej miodu a druga zasadniczo mniej?

Taką rodzinę szczególnie obserwujemy ,Żeby złodzieja nie namnożyć .
(Obserwacje własne ;) )
Jeżeli nie złodziej, to oczywiście jak najbardziej.
emka24, Chętnie poczytał bym tego naukowca ,(podrzuć na pw) ,choć od kilku lat mimo "nowych "zakupów też cały czas prowadzę taką właśnie "hodowlę" -selekcję .
Przez to w cudzysłowie bo rzeczywiście "balansujemy " tylko matkami .
Bardziej to selekcja ,oparta na tych zasadach .
Piszę " książki po daszkach "w sezonie a później do zeszytu .Dlatego mogę później sprawdzić które wnuczki jakie są .
Bo staram się te swoje reproduktorki utrzymać jak najdłużej.
Jednak ta hodowla jest o tyle utrudniona że nie mamy wpływu na trutnie ,a to widzę że odbija się w moim terenie negatywnie .
Dlatego w tym roku zacząłem inwestować w "nasienie" czyli węza trutowa i rodziny je wychowujące .Oprócz tego od któregoś roku nie likwiduje też trutni w reszcie rodzin.Co jest kłopotliwe przy pozyskiwaniu pyłku ale ....
emka24, Brawo za tak dobry opis na pewno się przyda nie jednemu .Choć stosuje u siebie jednak nie przyszło mi do głowy żeby o tym napisać .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 stycznia 2019, 14:59 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 09:15 - sob
Posty: 2516
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant jednościenny nadstawkow
andrzejkowalski100,
po waszemu Gieniek po naszemu Genek
trochę luzu,kto ma dobrą wolę to zrozumie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 stycznia 2019, 18:52 - śr 

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 4858
Lokalizacja: woj. Śląskie, Beskid Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Żywiec
baru0 pisze:
Dlatego w tym roku zacząłem inwestować w "nasienie" czyli węza trutowa

Zbędny wydatek, lepiej pustą ramkę wstawić. Chyba że miałeś na myśli to co napisałem. Gdzieś czytałem(nie pamiętam gdzie), że z komórek takiej węzy powstają te duże trutnie, które nie mogą nadążyć za matką przez co są gó*no warte. Dlatego możesz nie widzieć ingerencji twoich wybranych trutni na unasienniane matki :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 stycznia 2019, 19:03 - śr 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 3549
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Tu by mogli się wypowiedzieć hodowcy co unasieniają sztucznie .
A w kwietniu ciężko żeby budowały na trutnia :| .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 stycznia 2019, 22:19 - śr 

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 4858
Lokalizacja: woj. Śląskie, Beskid Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Żywiec
baru0, zależy od regionu Polski. Tam gdzie cieplej to i w kwietniu węzę i trutowe dokładają. Nam w górach w chłodniejszym klimacie wystarczy majowe budowanie na trutnia :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 stycznia 2019, 22:54 - śr 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 19:29 - śr
Posty: 2303
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
emka24 pisze:
andrzejkowalski100,
po waszemu Gieniek po naszemu Genek
trochę luzu,kto ma dobrą wolę to zrozumie.

Tak sie składa, że rozumiem i jestem przychylny Twojemu wpisowi.
Miałem podobne doświadczenia .
emka24 pisze:
Jak większość pszczelarzy od początku bazowałem na matkach sprowadzanych od innych hodowców(najczęściej profesjonalnych) a więc były jednodniówki,reprodukcyjne,przerabiałem krainki,bf i różne mieszańce. Zadowolenie z tych matek było takie sobie,nigdy nie mogłem się dorobić wyrównanych rodzin, były wybitne takie sobie i słabe. No i najważniejsze po każdym zakupie wielkie oczekiwania,niepewność i za każdym razem zaczynanie od początku no i moje oczekiwania „załatwiał” hodowca mieszkający w innym rejonie ,pracujący na innych pożytkach .

Ale jeszcze raz zwrócę uwagę na fakt ,że nigdy nie uzyskasz wyrównanych rodzin pszczelich kiedy będziesz procował na matkach unasiennionych naturalnie. Wyjątek pełna izolacja trutowiska /wyspa/. Tego jeszcze się w innych warunkach nikomu nie udało . Stąd Twoje rozczarowania.
Na rynku nie brakuje ,,hodowców,, którzy zręcznie stosują techniki marketingowe a z wiedzą pszczelarską ,doświadczeniem i rzetelną pracą hodowlaną nie mają zbyt wiele wspólnego. Liczy sie kasa i nic poza tym.
Z drugiej strony nie ma się co dziwić ,że chcą zarabiać praca jak każda inna i jak występuje rynek to czemu nie spróbować. Tak sie składa ,że w tej materii, kiedy mamy do czynienia z żywym organizmem reklamacje rzadko są uwzględniane a niepowodzenia prawie w większości przypisywane są nabywcy.
Nie zmienia to jednak faktu ,że program hodowlany ukierunkowany na pozyskiwanie matek pszczelich nie może być loterią. Tak sie dzieje kiedy pozyskujemy matki unasiennione naturalnie. I możemy sobie podejmować próby nasycania terenu swoimi wartościowymi trutniami tego się po prostu nie da wykonać .
Natura rządzi się swoimi prawami chcąc te prawa nagiąć do naszych oczekiwań musimy
zastosować zabieg sztucznej inseminacji . Tak sie dzieje kiedy mamy do czynienia z innymi zwierzętami i programami hodowlanymi które ich dotyczą.
Nie ma innej drogi na obecną chwilę.
Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 stycznia 2019, 23:03 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2691
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
andrzejkowalski100 pisze:
Natura rządzi się swoimi prawami chcąc te prawa nagiąć do naszych oczekiwań musimy
zastosować zabieg sztucznej inseminacji . Tak sie dzieje kiedy mamy do czynienia z innymi zwierzętami i programami hodowlanymi które ich dotyczą.
Nie ma innej drogi na obecną chwilę.
No i proszę, jak to się poglądy szybko zmieniają.
To już powrót do natury, do naturalnych metod gospodarki nieaktualny?
To już jednak przyroda wymaga interwencji i ulepszania przez człowieka?

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef - pszczelarz na 10 ulach za stodołą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 stycznia 2019, 23:07 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 11:21 - pt
Posty: 3455
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Bydgoszcz
BARciak, Pisze że z takiej węzy wylęgają się trutnie takie co nie mogą zdążyć za matką tak to jest zdążyły by gdy matka wolniej leciała ale z takich trutni to żadna pociecha do matki one się nie nadają dobre są do objadania się i wylatywać na spacer bo nie mają żadnych szans z trutniami o średniej budowie czyli z takimi co latają bardzo szybko wystarczy sobie popatrzeć w okresie letnim żeby zobaczyć różnice i poobserwować wylot ula i ocenić jakie są trutnie więc poczekajmy do lata i się przekonamy i zobaczymy to. pawel


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 stycznia 2019, 07:33 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 09:15 - sob
Posty: 2516
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant jednościenny nadstawkow
andrzejkowalski100,
Nie bardzo cię rozumiem a właściwie chyba nie nadążam za tobą .Jeszcze rok temu przegryzałeś gardło ,każdemu kto w inny sposób niż naturalny rozmnażał pszczoły.Zachwycałeś się obserwacją naturalnie tworzącemu się życiu(w normalnym języku rójce).Tylko gospodarka rojowa była godna uwagi(są wpisy na tym forum)twórca-hodowca pszczoły bf był wyklinany,a sama pszczoła bf lekceważąco nazywana syntetyczną.
I teraz przeczytałeś w jakimś kalendarzu pszczelarskim artykuł o genetyce i już stałeś się jednym z niewielu obok prof Demetraki -Paleologa specem od genetyki i hodowli,chociaż w innym temacie poplątały ci się nogi o allele.
Mam nadzieję,że już zabłysłeś .
Każdy może skomentować wpis na forum,zresztą umieszczając wpis autor musi się liczyć z komentarzami, jednak nie udawaj wybitnego fachowca i nie traktuj ludzi z góry,bo na razie z tą twoją genetyką to zachowujesz się tak jak żaba podstawiająca nogi do podkucia.
A wracając do tematu, tylko cieszy że wielu pszczelarzy postępuje tak samo jak ja to opisałem ,chociaż wiem że niektórzy tylko piszą.
W zasadzie mój wpis jest trochę głębszy,bo skoro przyjmiemy ,że to ma sens, to nie ma sensu to co do tej pory, a więc cała komercyjna hodowla.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 stycznia 2019, 07:51 - czw 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 3549
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
pawel. pisze:
dobre są do objadania się i wylatywać na spacer bo nie mają żadnych szans z trutniami o średniej budowie

Biorąc dla porównania samoloty to który ma dalszy zasięg ?
Ten co ma większy bak. A z tego co wiem to matki daleko latają ,może myśliwce sa szybsze ale zapasy amunicji maja mniejsze od bombowców .
Muszę ten temat zgłębić :wink: .
andrzejkowalski100 pisze:
Tak się dzieje kiedy pozyskujemy matki unasiennione naturalnie. I możemy sobie podejmować próby nasycania terenu swoimi wartościowymi trutniami tego się po prostu nie da wykonać

Można powiedzieć że łyżka dziegciu psuje beczkę wina i coś w tym jest .Jednak nie o czystość pewnie tu już chodzi tylko o "przewagę " .Przynajmniej u mnie .
emka24 pisze:
W zasadzie mój wpis jest trochę głębszy,bo skoro przyjmiemy ,że to ma sens, to nie ma sensu to co do tej pory, a więc cała komercyjna hodowla.

Ma sens ,ale nie tak duży jak przy hodowli innych zwierząt .Tu psuje efekt hodowli "wolny wybieg" .
Więc wracamy do tego co napisałeś :wink: .
I hodowli trutni ( razem z warozą ,kurna gdzie nie spojrzysz to pod górkę )

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 stycznia 2019, 09:03 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 7152
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
emka24 pisze:
A wracając do tematu, tylko cieszy że wielu pszczelarzy postępuje tak samo jak ja to opisałem ,chociaż wiem że niektórzy tylko piszą.

emka24, widzisz sprowokowałeś swoim wcześniejszym wpisem wielu myślicieli z tego forum do głębszych rozważań i kontemplacji oraz spisałeś ich jeszcze niewypowiedziane słowa które były tylko myślami w ich głowach, po stokroć dzięki ci :mrgreen: z napięciem będę obserwował w którą stronę rozwinie się myśl o myśliwcach i bombowcach oraz jak bardzo nam pod górkę tym którzy chcą reformować :haha:

_________________
Kiedy niesprawiedliwość staje się prawem, opór staje się obowiązkiem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 stycznia 2019, 11:56 - czw 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 19:29 - śr
Posty: 2303
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
JM, emka24,
zgorzkniałość i gderliwość wasza powoduje, że myśli wasze przebiegaja na tej samej orbicie.
emka24 pisze:
Nie bardzo cię rozumiem a właściwie chyba nie nadążam za tobą .Jeszcze rok temu przegryzałeś gardło ,każdemu kto w inny sposób niż naturalny rozmnażał pszczoły.Zachwycałeś się obserwacją naturalnie tworzącemu się życiu(w normalnym języku rójce).Tylko gospodarka rojowa była godna uwagi(są wpisy na tym forum)twórca-hodowca pszczoły bf był wyklinany,a sama pszczoła bf lekceważąco nazywana syntetyczną.
.


JM pisze:
No i proszę, jak to się poglądy szybko zmieniają.
To już powrót do natury, do naturalnych metod gospodarki nieaktualny?
To już jednak przyroda wymaga interwencji i ulepszania przez człowieka?


A gdzie ja napisałem w którym miejscu ,że zmieniłem poglądy. Na jakiej podstawie wyciągacie takie wnioski .
A czy nie wystarczy w dyskusji otrzymać jasną i klarowną wypowiedż drugiej strony na nurtujące was pytania.
Kto pyta nie błądzi a przy okazji nie robi z siebie faryzeusza.
W odpowiedzi na wasze naciągane wersje moich poglądów w zakresie hodowli matek odpowiem .
Praca w zakresie hodowli matek pszczelich może i powinna odbywać się z wykorzystaniem sił natury żaden prawdziwy hodowca nie może tego najistotniejszego faktu pomijać. Genotyp i fenotyp to zjawisko ,elementy układanki decydujące i nierozłączne. Sam natomiast zabieg sztucznej inseminacji to narzędzie pozwalające na uzyskanie tego co człowiek oczekuje a co Tobie kolego emka 24 spędza sen z głowy/ kiedy leżysz na kanapie/.
Taka jest konstrukcja człowieka jedni próbują połączyć psa z kotem. Ja wybrałem drogę podglądania-uczenia się natury i czerpania z jej żródeł.
Tak sie składa że sam proces pozyskania nowej matki to żadne skomplikowane przeciewziecie robią to praktycznie wszyscy pszczelarze dla swoich potrzeb.
Hodowców uznanych znających rzemiosło i posadających ,,Dar od Boga" szukać ze świeczką.
Dziekuję za dyskusję ,niepotrzebnie się nie napinajcie, szanujcie chociaż
swoje zdrowie w tym nowym 2019 rok.https://www.youtube.com/watch?v=6QMohKhBJnE
Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 stycznia 2019, 13:42 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 09:15 - sob
Posty: 2516
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant jednościenny nadstawkow
emka24 pisze:
W zasadzie mój wpis jest trochę głębszy,bo skoro przyjmiemy ,że to ma sens, to nie ma sensu to co do tej pory, a więc cała komercyjna hodowla.

Chyba źle to ująłem ,bo ta jak ją nazwałem komercyjna hodowla ma sens jeśli tylko są chętni nabywać matki.A przecież są pasieki małe,którym się nie opłaca lub nie chce hodować i są duże którym też się nie opłaca,bo wolą matki kupić a czas poświecić na opiekę uli.
Ale jak ktoś już zdecyduje się na własną hodowlę to śmiało w/g tych kryteriów można wymieniać matki z własnego materiału.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 stycznia 2019, 22:42 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 stycznia 2011, 16:54 - śr
Posty: 3261
Lokalizacja: Lubelskie.51°10'51.50"N 22°35'32.23"E
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski DanLan 435/170
emka24, Nie lubię się rozpisywać ale tak się zastanawiam z czego byś selekcjonował te najlepsze pszczoły ! gdyby wszyscy twoi sąsiedzi włącznie z tobą mieli tylko naszą wspaniałą Kampinowską pszczołę .

_________________
Wiesiek33
https://plus.google.com/115786882216120 ... banner=pwa


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 stycznia 2019, 22:50 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 09:15 - sob
Posty: 2516
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant jednościenny nadstawkow
wiesiek33,
Wskaż mi proszę miejsce chociaż jedno w którym napisałem coś o pszczole środkowoeuropejskiej lub kampinoskiej.
Nigdy nie miałem tych pszczół i nigdy nigdzie nie napisałem że do nich tęsknię.
Można znaleźć moje wpisy w ktorych raczej krytykuję amatorów powrotu do przeszłości.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 stycznia 2019, 09:41 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 stycznia 2011, 16:54 - śr
Posty: 3261
Lokalizacja: Lubelskie.51°10'51.50"N 22°35'32.23"E
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski DanLan 435/170
emka24 pisze:
wiesiek33,
Wskaż mi proszę miejsce chociaż jedno w którym napisałem coś o pszczole środkowoeuropejskiej lub kampinoskiej.
Nigdy nie miałem tych pszczół i nigdy nigdzie nie napisałem że do nich tęsknię.
Można znaleźć moje wpisy w ktorych raczej krytykuję amatorów powrotu do przeszłości.
Nie to że jesteś miłośnikiem kampinoskiej miałem na myśli ale to że gdyby nie praca hodowców pszczół to nie było by takiej różnorodności a co za tym idzie nie dało by się niczego wyselekcjonować . To że jesteś solidnym i postępowym pszczelarzem to ja wiem od dawna !
Czasem nawet jestem zazdrosny :oczko:

_________________
Wiesiek33
https://plus.google.com/115786882216120 ... banner=pwa


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 stycznia 2019, 15:24 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 09:15 - sob
Posty: 2516
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant jednościenny nadstawkow
teraz borykam się z denicami


Obrazek

ale jeszcze 67 muszę skończyć



Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 stycznia 2019, 09:00 - czw 
emka24, zimujesz na osiatkowanych dennicach?


Na górę
  
 
Post: 24 stycznia 2019, 09:40 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 09:15 - sob
Posty: 2516
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant jednościenny nadstawkow
Tak.Siatka na całej powierzchni.Chociaż ostatnio jakieś 90% siatki zasłaniam wkładką-temperatury w ulu to nie zmienia ale zabezpiecza przed sikorkami i po wysunięciu takiej wkładki można się zorientować co w rodzinie piszczy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 stycznia 2019, 10:07 - czw 
emka24 pisze:
Tak.Siatka na całej powierzchni.Chociaż ostatnio jakieś 90% siatki zasłaniam wkładką-temperatury w ulu to nie zmienia ale zabezpiecza przed sikorkami i po wysunięciu takiej wkładki można się zorientować co w rodzinie piszczy.


Wiem o co chodzi .Tylko się zastanawiam czy ta wkładka nie usunięta do końca nie zacieka wodą ?


Na górę
  
 
Post: 24 stycznia 2019, 10:11 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 09:15 - sob
Posty: 2516
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant jednościenny nadstawkow
Nawet jeśli to nic nie zmienia skoro pszczoły nie mają z nią kontaktu,ona jest jakieś 8cm od ramek i 2,5 cm pod siatką.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 stycznia 2019, 10:14 - czw 
emka24, z jakiego materialu masz te zasowki?


Na górę
  
 
Post: 24 stycznia 2019, 10:29 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 09:15 - sob
Posty: 2516
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant jednościenny nadstawkow
W starych denicach mam z płyty pilśniowej pomalowanej białą olejną farbą,nawet one dają radę chociaż po tylu latach już się kończą(w tym roku jeszcze są one).Do nowych denic za podpowiedzią Stantom20 zastosuję wkładki z poliweglanu komorowego 6mm. Już jadą -wychodzi mi jakieś 7zł/szt.Mam nadzieję,że posłużą ,bo z niego robią daszki nad drzwi czy wiaty przystankowe.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 stycznia 2019, 10:39 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 czerwca 2012, 09:29 - pn
Posty: 1265
Lokalizacja: Toruń
Ule na jakich gospodaruję: LN3/4
Czarna folia budowlana pod korpus gniazdowy też daje radę.
Na te 2 miesiące spokojnie starcza a kosztuje 20gr.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 stycznia 2019, 11:00 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 09:15 - sob
Posty: 2516
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant jednościenny nadstawkow
Krzyżak,
Masz rację ale ta wkładka jeszcze robi za wkładkę.Często w sezonie liczę naturalny osyp.Po zabiegach p/warrozie też dobrze sprawdzić co się zrobiło i jednak łatwiej jest wsunąć cokolwiek niż przystrzeliwać folię.Jeśli ta wkładka posłuży 15 lat (a tyle to już mają te wkładki z płyty) to i cenowo się zbliżę do tych 20gr. Z resztą dzisiaj przyjeżdża kurier. Rozwiązanie z folią jednak jest pomysłowe.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 stycznia 2019, 11:05 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 czerwca 2012, 09:29 - pn
Posty: 1265
Lokalizacja: Toruń
Ule na jakich gospodaruję: LN3/4
Zgadza się, że wkładka bardziej wielofunkcyjna.
Ale folia też ma swoje zalety. Jak zimujemy np. na 3-4 korpusach /miodnia pod gniazdem/, to folia włożona pod korpus z czerwiem dobrze "zawęża" gniazdo.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 stycznia 2019, 12:54 - czw 

Rejestracja: 21 grudnia 2016, 15:38 - śr
Posty: 1707
Ule na jakich gospodaruję: wz, 1/2 dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Puławy
używam poliwęglanu komorowego, super sprawa, na dzień dzisiejszy nie znam lepszego materiału na wkładki.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 stycznia 2019, 13:15 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 09:15 - sob
Posty: 2516
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant jednościenny nadstawkow
Bartek.pl,
zaślepiałeś wloty do kanalików -np. taśmą klejącą.Czy nie brudzą się w środku ,nie czarnieją?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 stycznia 2019, 13:33 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 października 2009, 11:44 - czw
Posty: 3088
Lokalizacja: Olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: KLASYCZNY WIELKOPOLSKI
Po latach stosowanie dennic osiatkowanych i używania wkładek z osb, blachy czy poliuretanu spienionego doszedłem do wniosku, że u mnie w pasiece z powrotem będą wprowadzane dennice zwykłe z deski calówki(bez styropianu bez wkładki wylotowej z wylotem stałym 20 cm. U mnie w dennicach osiatkowanych(a mam ich grubo ponad setkę) wkładki nie były wyjmowane od 3 lat(nieliczne czyszczone przy kontroli roztocza) Nie zauważyłem wymiernych korzyści przy transporcie, przy zimowlii jak i w trakcie sezonu. Jedyna korzyść to w miarę sprawna kontrola roztocza ale żeby to zrobić w kilkuset pniowej pasiece wystarczy tych dennic mieć 20 szt lub zakupić(dla wygody) gotowe moduły montowane na dennicy przed zabiegiem.Lub polegać na monitoringu rodzin pszczelich podczas przeglądów rodzin, bo już z końcówką czerwca i początkiem lipca widać co się święci.
Takie są moje subiektywne odczucia.
Przepraszam za offtop Krzysiek
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 stycznia 2019, 13:35 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 7152
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Krzyżak pisze:
Zgadza się, że wkładka bardziej wielofunkcyjna.
Ale folia też ma swoje zalety. Jak zimujemy np. na 3-4 korpusach /miodnia pod gniazdem/, to folia włożona pod korpus z czerwiem dobrze "zawęża" gniazdo.

ok zimujemy na tych 4 korpusach albo nawet 10, powiedz mi co sie stanie z tymi ramkami jak rodzina spadnie zimą? będziesz topić 40 plastrów niepotrzebnie czy lepiej pod spód dać puste korpusy jak ktoś odczuwa wewnetrzną potrzebę a w razie niepowodzenia topi się tylko ramki na których zimowały pszczoły? pytam tak teoretycznie bo jeszcze nigdy mi nie spadła rodzina w zimie i jak na razie 100% od wielu lat zresztą jak pozostali pszczelarze :mrgreen: że o plastrach i leczeniu nie mówiąc już o skuteczności przy tej kubaturze nie będę wspominał,
zimowanie przy takiej ilosci korpusów a póżniej "zawężanie" do korpusów gdzie są pszczoły też jest bardzo ciekawe najpierw się stwarza problem a pózniej się go rozwiązuje w imię nowoczesnego pszczelarstwa :wink:

_________________
Kiedy niesprawiedliwość staje się prawem, opór staje się obowiązkiem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 stycznia 2019, 13:43 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 09:15 - sob
Posty: 2516
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant jednościenny nadstawkow
Piotrek
Jakaś denica musi być,coś na podłogę trzeba przybić.Pozostaje dobrać w/g siebie materiały.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 stycznia 2019, 13:47 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 czerwca 2012, 09:29 - pn
Posty: 1265
Lokalizacja: Toruń
Ule na jakich gospodaruję: LN3/4
kudlaty, Zimuję tak, aby nie wozić miodni do domu. Nie mam gdzie ich trzymać a poza tym problem tylko z barciakiem jak się je zwiezie. Wożenie w tą i z powrotem też do przyjemnych nie należy.
Leczę tylko kwasami, więc żadne akarycydy się nie odkładają.
Jeżeli mi spada jakaś rodzina, to plastrów nie przetapiam. Normalnie te ramki funkcjonują dalej. Nie zauważyłem żadnych "plag" tym spowodowanych.
Więc ta moja gospodarka, nie jest jak to piszesz, żadnym "problemem" :)
Działa dość sprawnie, choć cały czas staram się obniżać koszty materiału i pracy.

A wracając do tematu. Wkładki stosowałem z PCV spienionego ale są dość drogie i łamliwe. Za to super się sprawdzają wyciągnięte jako "lotnisko" na pożytku.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 stycznia 2019, 15:08 - czw 

Rejestracja: 21 grudnia 2016, 15:38 - śr
Posty: 1707
Ule na jakich gospodaruję: wz, 1/2 dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Puławy
emka24 pisze:
Bartek.pl,
zaślepiałeś wloty do kanalików -np. taśmą klejącą.Czy nie brudzą się w środku ,nie czarnieją?

Mam rowki do wsuwania ponad 1cm i nie zauważyłem problemów, ale mam je tylko sezon 2018
Wiosną stopię i zaślepię jednak brzegi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 lutego 2019, 13:58 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 09:15 - sob
Posty: 2516
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant jednościenny nadstawkow
Wczoraj wymieniałem powałki i daszki ,a dzisiaj

Obrazek

dla porównania

wczoraj

Obrazek

dzisiaj

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 lutego 2019, 14:29 - ndz 

Rejestracja: 26 listopada 2010, 23:02 - pt
Posty: 1703
Lokalizacja: Szprotawa
Ule na jakich gospodaruję: WP leżak i WP korpus
emka24, u mnie od rana sypie i topnieje jest "O" stopni.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 lutego 2019, 14:39 - ndz 

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 4858
Lokalizacja: woj. Śląskie, Beskid Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Żywiec
emka24, za to u mnie 2 dzień roztopów i nieco chłodniej niż wczoraj bo +5 stopni. Byłem w pasiece na chwile popatrzeć co i jak ale jest za zimno, żeby cokolwiek robić.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 lutego 2019, 15:56 - ndz 

Rejestracja: 16 stycznia 2019, 18:04 - śr
Posty: 102
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Dębowiec
A u mnie +14


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 lutego 2019, 16:35 - ndz 

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 4858
Lokalizacja: woj. Śląskie, Beskid Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Żywiec
jenek pisze:
A u mnie +14

Bogatemu to i byk się ocieli :haha:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 lutego 2019, 20:48 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 sierpnia 2011, 22:35 - śr
Posty: 3217
Lokalizacja: Ełk
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D
BARciak pisze:
jenek pisze:
A u mnie +14

Bogatemu to i byk się ocieli :haha:

a czego tu zazdrościć ? :shock: Jak jest zima , ma być zimno :cold: i tak lubią pszczoły.

_________________
P97 E73 S105 S500 M600

Praca jest celem życia człowieka, powinna dawać zadowolenie , a Syzyfa ukarano pracą nieskuteczną , nie dającą rezultatu. To kara za pychę i wynoszenie się nad innych.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 lutego 2019, 21:29 - ndz 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 3549
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
emka24, Co to za autko to jasne ?
A u mnie oblot +12st w cieniu w południe .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 lutego 2019, 21:31 - ndz 

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 4858
Lokalizacja: woj. Śląskie, Beskid Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Żywiec
manio pisze:
BARciak pisze:
jenek pisze:
A u mnie +14

Bogatemu to i byk się ocieli :haha:

a czego tu zazdrościć ? :shock: Jak jest zima , ma być zimno :cold: i tak lubią pszczoły.

U mnie zima była. Teraz jest deszczowa jesień ale śnieg jeszcze jest i to wcale nie tak mało.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 marca 2019, 14:34 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 09:15 - sob
Posty: 2516
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant jednościenny nadstawkow
Odmłodzenie sprzętu-wymiana uli


Obrazek

większość już w nowych domach




Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 marca 2019, 15:04 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 października 2009, 11:44 - czw
Posty: 3088
Lokalizacja: Olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: KLASYCZNY WIELKOPOLSKI
Czy dobrze widzę wyloty bez wkładek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 marca 2019, 15:09 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 7152
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
mnie bardziej zastanawia pochodzenie numerków na nowych ulach chętnie bym takie kupił no chyba że to praca własna wtedy prośba o przepis bo z tego co widać to jest nadruk na jakimś tworzywie

_________________
Kiedy niesprawiedliwość staje się prawem, opór staje się obowiązkiem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 marca 2019, 15:23 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 09:15 - sob
Posty: 2516
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant jednościenny nadstawkow
mendalinho,
Nowe denice są bez wkładek,na zimę przewidziana jest siatka 0,8x0,8(kupiona nie pocięta) do tych nie zakładałem bo były wymieniane dwa tyg.temu.
kudlaty,

Numerki zrobiłem sam(przynajmniej takie jeszcze mogę).Jest to pocięta blacha lakierowana czarna(została mi po odróbkach dachowych) i "wykaligrafowane" :haha: żółtym hameraitem nr.Są z przodu i tyłu.Chciałem coś kupić ale nie mogłem na nic sensownego trafić.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 marca 2019, 21:18 - czw 

Rejestracja: 15 stycznia 2011, 21:04 - sob
Posty: 26
Lokalizacja: beskidy
Czy przechodzisz na 1/2 dadant.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 marca 2019, 21:37 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 09:15 - sob
Posty: 2516
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant jednościenny nadstawkow
korpus niski,
Pisałem już o tym .W zeszłym roku jesienią pojawiła się u mnie spadź modrzewiowa i pszczoły pozalewały gniazda.Nie miałem ramek gniazdowych na wymianę i przełożyłem rodziny na ramki nadstawkowe .Teraz mam 50 rodzin na 1/2 i chyba trzeba spróbować tej gospodarki.Tylko zostało mi 20 na całej ramce i nie wiem czy je też przełożyć czy zaczekać i zobaczyć jak mi pójdzie gospodarka na 1/2.Trochę się obawiam ,że ta ramka będzie za niska.
I tak życie zdecydowało za mnie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 382 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: IvoDiCarlo i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

            baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Producent sprzętu pszczelarskiego   



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji