www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 24 kwietnia 2018, 19:08 - wt
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 219 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5
Autor Wiadomość
Post: 03 kwietnia 2018, 15:16 - wt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3319
Lokalizacja: stare polichno
Zimowanie matek w jednym kłębie - powstałego z połączenia dwóch rodzin / odkładów / w ulach Wlkp .
https://www.youtube.com/watch?v=F2WAaodhlYg

Przed połączeniem rodzin ule są ustawione parami a matki muszą znajdować się w izolatorach w centrum gniazda i mieć swoje świty . One gwarantują właściwą opiekę i ochronę w momencie umieszczenia ich później w jednym kłębie . Gniazda łączonych rodzin nie mogą być zbyt obszerne . W pierwszym przypadku zawierają tylko sześć pełno miodnych ramek , po trzy z każdej strony izolatora . Są ustawione centralnie , prostopadle do wylotka z dwoma kominami powietrznymi po bokach . Nie ma żadnych ociepleń , ani górnych czy bocznych . W ramkach skrajnych zrobiono po 2 otwory dla przemieszczania się pszczół w momencie ocieplenia na zewnątrz ramki po pokarm . Umożliwiają one w razie raptownego , nocnego ochłodzenia , swobodny powrót do zimowego kłębu . Rodziny łączymy późną jesienią , przy temperaturach około +10*C .Jest to idealna temperatura do późnego łączenia rodzin , plus druga połowa dnia , kiedy pszczoły kończą loty . Będziemy stawiali jedną rodzinę na drugą .
Procedura łączenia : Ul który będziemy stawiali na wierzchu , odstawiamy do tyłu . Odklejamy dłutem kondygnację od dennicy . Z ula stojącego na swoim miejscu zdejmujemy daszek i nakrywamy odsłonięte gniazdo szczelnie folią / wypełnia ona funkcję przegrody / . Na folię przestawiamy odklejoną od dennicy kondygnację . Obowiązkowo otwieramy zapasowy wylot w drugiej kondygnacji. Następnego dnia , gdy dzień będzie lotny , część pszczół przemieści się do dolnej kondygnacji przenosząc na sobie zapach swojej rodziny . Późnym popołudniem odginamy jeden z rogów folii przy tylnej ściance dla połączenia rodzin . Spryskanie otwartego miejsca w rogu aromatyzowanym syropem , ułatwia bezbolesne łączenie się dwóch obcych dla siebie rodzinek . Po upływie jednego dnia zabieramy dzielącą połączone rodziny folię . W późniejszym czasie przestawimy izolator z matką z dolnej kondygnacji do górnej , oddzielając oba izolatory pełno miodną ramką pokarmową wziętą z dolnej kondygnacji , tak by po zewnętrznych stronach izolatorów było w dalszym ciągu po trzy ramki pokarmowe / w sumie będzie ich tam siedem / . Połączone rodziny w ul. Wlkp będą zimowały na 2 kondygnacjach .
W ulach o większej ramce , np. Dadanta , zimowla będzie obejmować jedną kondygnację na sześciu ramkach z izolatorem w środku . Rodzina będzie się znajdować bez żadnego ocieplenia aż do nastąpienia wyraźnych chłodów . Rodziny w dwukorpusowych ulach też muszą być bez ocieplenia po to , by chłód z pod powałki spędził pszczoły w dół do dolnej kondygnacji i oddalił od dennicy na tyle , żeby kula zimowego kłębu zahaczała również o dolną część ramek drugiej kondygnacji . Takie umocowanie się kłębu spowoduje jego prawidłową wędrówkę za pokarmem w górę .Jeżeli mimo braku bocznego ocieplenia kłąb uformował się z jednej ze stron , należy przeprowadzić jego korektę , polegającą na przestawieniu skrajnych ramek ze sobą
Przy zimowaniu silnych rodzin w ulach Wlkp często stosujemy półnadstawkę pokarmową dla tak zwanego „ dozimowania”. Centralnie nad izolatorem ustawiamy w półnadstawce dodatkowo 4 – 5 rameczek całkowicie wypełnionych zasklepionym pokarmem . Pszczoły w trakcie ociepleń pod koniec zimy przechodzą do niej pobierając pokarm a w trakcie nocnego oziębienia powracają do kłębu .
Pomijam fragment o umieszczaniu matki z nukleusa w jednym izolatorze i łączenie go z rodziną


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 kwietnia 2018, 19:28 - wt 

Rejestracja: 05 grudnia 2010, 20:54 - ndz
Posty: 1335
Lokalizacja: Wołów
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski/dadant
Hieronim pisze:
Ładna pasieka , ja też miałem ule drewniane , ale do wędrówki średnio się nadają , za to są piękne.


Dzięki że ci się podobają , są cięższe od styropianów ale na lawecie nie mam problemu ciągam busem

_________________
Odkłady pszczele: wielkopolskie i dadant tel.693305282 lub PW


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 kwietnia 2018, 20:41 - wt 

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 09:28 - sob
Posty: 1361
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
Zenon pisze:
Dzięki że ci się podobają , są cięższe od styropianów ale na lawecie nie mam problemu ciągam busem

Ale na lawetę trzeba włożyć , złożyć i jeszcze poustawiać na pasieczysku. :haha:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 kwietnia 2018, 04:14 - śr 

Rejestracja: 05 grudnia 2010, 20:54 - ndz
Posty: 1335
Lokalizacja: Wołów
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski/dadant
Hieronim pisze:
Ale na lawetę trzeba włożyć , złożyć i jeszcze poustawiać na pasieczysku. :haha:

Tak raz włożę i później cały sezon nie zdejmuję to są lawety specjalne tylko do przewozu uli jak coś to zrobię zdięcia i pokarzę

_________________
Odkłady pszczele: wielkopolskie i dadant tel.693305282 lub PW


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 kwietnia 2018, 10:04 - śr 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 19:29 - śr
Posty: 1719
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
Zenon,co prawda nie do Ciebie kierowałem uwagę tylko do innych kolegów bajkopisarzy . Jak widać przy okazji prezentacji pasieki można bardzo wiele dowiedzieć się o pszczelarzu.
Dla mnie super pasieka widać rzetelną pracę właściciela.
jędruś, wskaż jedno miejsce gdzie jak piszesz spotykasz w moim pisaniu bełkot,bredzenie i złośliwości .
Zdaję sobie sprawę ,że każdy pszczelarz wykazuje inną wrażliwość jeżeli chodzi o traktowanie pszczół. Mam inne zdanie co do wielu technik, które opisują koledzy i próbują przekazać je innym, bywa często młodym adeptom sztuki pszczelarskiej. Po to jest to forum aby mogli zapoznać ,wybrać to co im będzie odpowiadało zgodnie z ich postrzeganiem świata oraz indywidualną wrażliwością.
Przypominam sobie ,całkiem niedawno zachłyśnięcie się, przez niektórych kolegów z forum i nie tylko, stosowaniem bez jakiejkolwiek kontroli środków chemicznych Rapicydu czy Taktic w walce z warrozą . Ile dostałem jobów krytykując propagatorów tychże środków i metod ,nie wspomnę. Obecnie nikomu nie przychodzi do głowy podążać tą drogą a aktorzy tamtych ,całe szczęście epizodów odchodzą w zapomnienie.
Trzeba od czasu do czasu spojrzeć w lustro ,przypomnieć sobie komu się kibicowało uderzyć się w pierś a nie pisać dla samego pisania a często po to aby kierować na siebie uwagę .
Pszczoła to zjawiskowość i zarazem owad ,który swoją pracą podporządkowała sobie świat flory i fauny.
W starożytnym Egipcie była symbolem zjednoczenia niech tak będzie i w obecnej chwili i na naszym forum.
Tak jak pisałem dbajmy o nią aby nie zatraciła woli istnienia ,dbajmy tak
aby w jak najmniejszym stopniu zakłócać jej biologię. Dbajmy aby żyła w bioróżnorodności w wolnym od chemii środowisku ,piła czystą wodę.
Może to są pobożne życzenia ale to nie znaczy, że ekonomia czy inne partykularne interesy będą decydowały o jej być albo nie być.
Wracając do tematu dla mnie zamykanie matki w izolatorze Chmary na okres całej zimowli niesie za sobą dużą ingerencję w biologię rodziny pszczelej i idę o zakład ,że metoda ta na dłużej nie zda egzaminu a w konsekwencji pójdzie w zapomnienie.
Może ktoś odbiera to tak że jestem upierdliwy ale jaki mam wpływ
na jego wrażliwość . Kolego manio rozmowa z Tobą to tak jak,, kopanie z koniem,,
Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 kwietnia 2018, 15:27 - śr 

Rejestracja: 25 września 2012, 15:47 - wt
Posty: 988
Lokalizacja: Łódż
Ule na jakich gospodaruję: wlk
andrzejkowalski100 Dużo by należało pisać aby odnieść się w szczegółach do Twojej odpowiedzi.Jedno mogę stwierdzić, iż jakkolwiek znamy podstawy pszczelarstwa to mamy sprzeczne zdania w temacie stosowania tej wiedzy.Dlatego też przyjmij moją propozycję abyś mając "inne zdanie co do wielu technik, które opisują koledzy i próbują przekazać je innym, bywa często młodym adeptom sztuki pszczelarskiej" założył swój własny temat opisujący Twoją gospodarkę w którym zamieścisz całą swoją wiedzę i swoje dokonania. Będzie to Twój autorski projekt do którego będziesz mógł zrobić zawsze odnośnik we wszelkiej dyskusji nie zaburzając tematów innych kolegów z Forum.Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 kwietnia 2018, 16:04 - śr 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3319
Lokalizacja: stare polichno
Kiedy ocieplamy ule na zimę ?
https://www.youtube.com/watch?v=0dute6Lhvd4
Trzy tygodnie wcześniej przy temperaturze +12*C łączyliśmy rodziny i umieszczaliśmy matki w izolatorach w jednej kondygnacji . Przez cały czas rodziny były bez żadnego ocieplenia , co przy obniżających się z dnia na dzień temperaturach , pozwoliło im na prawidłowe zawiązanie zimowego kłębu . Temperatura spadła do +4*C . Czas na zimowe ocieplanie uli . Po otwarciu daszka widać dwa izolatory odgrodzone ramką pokarmową , znajdujące się w górnej kondygnacji i pszczoły formujące kłąb zimowy . Pszczelarz przykrywa w ulach Wlkp gniazda folią i kładzie na nich ocieplenie . Przy zbyt małej objętości gniazda , odchylamy folię na 1cm od tylnej ścianki , czyli robimy prześwit -pozwoli on na lepszą wymianę powietrza w gnieździe . Ociepleniem może być poduszka , kocyk a nawet część garderoby . Możemy również ocieplić boki gniazda , ale dopiero po prawidłowym uwiązaniu się kłębu . Gdybyśmy tą czynność wykonali wcześniej , kłąb mógłby się uwiązać przy jednej z cieplejszych desek ociepleniowych , pozostawiając izolator z matką na zewnątrz . Ocieplenie stawiamy tuż przy ramce pokarmowej w odległości 5-7 cm , nie więcej . Przy zbyt wczesnym ociepleniu i szerszym oddaleniu od ramki , kłąb mógłby zająć tą wolną przestrzeń i tam się usadowić . Mógłby w tej części pozostać do końca zimy , nie przemieścić się dalej , wyjeść pokarm i na wiosnę osypać się z głodu . Nie do wszystkich gniazd można włożyć ocieplenie . Tam gdzie gniazdo składa się z ośmiu ramek , miejsca na ocieplenia brak . Pozostawiamy więc dwa boczne kominy bez ocieplenia . Jeżeli gniazdo mamy ułożone centralnie , wkładamy zawsze dwa boczne ocieplenia /nigdy jedno / . Rodziny zimowane na jednej kondygnacji , a mające w gnieździe ramki całkowicie zasklepione pokarmem , powinny mieć wysoką dennicę lub podłożoną poduszkę powietrzną . W przeciwnym razie pszczoły nie będą miały miejsca na zawiązanie zimowego kłębu . Poduszką powietrzną może być półnadstawka z trzema pustymi ramkami ułożonymi centralnie na środku , pod ramkami pokarmowymi . Zwykle w tym miejscu uwiesi się kłąb pszczół a te trzy puste ramki będą jego punktem zaczepienia . Kładąc ocieplenie górne nie starajmy się przykrywać gniazdo zbyt dokładnie . Pozostawione przypadkowe szpary boczne ułatwiają wymianę powietrza w ulu . W gniazdach o małych objętościach pozostawiamy zawsze przy tylnej ściance 1cm prześwit .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 kwietnia 2018, 18:13 - śr 

Rejestracja: 05 czerwca 2017, 00:58 - pn
Posty: 55
Lokalizacja: Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rybnik
andrzejkowalski100 pisze:
Zenon,co prawda nie do Ciebie kierowałem uwagę tylko do innych kolegów bajkopisarzy . Jak widać przy okazji prezentacji pasieki można bardzo wiele dowiedzieć się o pszczelarzu.
Dla mnie super pasieka widać rzetelną pracę właściciela.
jędruś, wskaż jedno miejsce gdzie jak piszesz spotykasz w moim pisaniu bełkot,bredzenie i złośliwości .
Zdaję sobie sprawę ,że każdy pszczelarz wykazuje inną wrażliwość jeżeli chodzi o traktowanie pszczół. Mam inne zdanie co do wielu technik, które opisują koledzy i próbują przekazać je innym, bywa często młodym adeptom sztuki pszczelarskiej. Po to jest to forum aby mogli zapoznać ,wybrać to co im będzie odpowiadało zgodnie z ich postrzeganiem świata oraz indywidualną wrażliwością.


Generalnie się z Tobą zgadzam, tylko w kwestii przypomnienia:
-Węza z komórką 5,4
-wymiary ramek, odstępów między plastrami
-z góry ustalona zabudowa (ciepła/zimna)
-sprowadzanie pszczół z całego świata
-krzyżowanie sprowadzonych ras pszczół
-tworzenie hybrydy rasowej (pszczoła buckfast)
-dążenie do uporczywego czerwienia pszczół, nawet w czasie bezpożytkowym.
-chemizacja rolnictwa
-rolnictwo monokulturowe
-wycinanie różnorodnych drzew i krzewów
-likwidacja chwastów i innych roślin pyłkodajnych i miododajnych.
To według mnie jest przyczyną wszystkich problemów które teraz ma pszczoła miodna. Izolator Chmary to nie jest cudowna ramka która naprawi wszystkie błędy popełnione z pszczołami w ostatnich 200 latach.
Ale to jest pewien sposób na radzenie sobie z tymi problemami.
Chciałbym za kilkanaście lat rozwiązać te problemy które dziś mają pszczelarze z pszczołami. Wiem że istnieje duża ilość badań w tym kierunku jednak na dzień dzisiejszy nie potrafię sobie wyobrazić innej gospodarki niż z izolatorem. Właśnie ze względu na te wyżej wymienione błędy.
Wydaje mi się że gospodarka snozowa z pszczołą środkowo europejską ma szanse na powodzenie. Ale póki co chcę cieszyć się i pszczołami i pracą z nimi. Izolator daje mi spokój że nie muszę się martwić o to co występuje u znajomych którzy mają swoje teorie mimo iż ani razu nie spróbowali.
Dwa fakty na koniec:
Dzięki izolatorowi jestem w stanie wyleczyć jedną tabletką apiwarolu rodziny znacznie lepiej niż znajomi całą serią leków i całoroczną walką z warrozą. Bez dodawania kwasów w czasie pożytków. Bez innej chemii różnorakiego pochodzenia.
I dwa wiem że nie ma czerwiu w rodzinach przez okres zimowy. Przy tegorocznej pogodzie miało to ogromne znaczenie. Kiedy wszystkim pszczoły słabły moje dopiero rozpoczynały czerwienie, i po dzisiejszym przeglądzie widzę że pszczół przybywa...
U znajomego nie jest tak kolorowo, a rodziny na jesień miał znacznie lepsze niż moje...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 kwietnia 2018, 21:58 - śr 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 19:29 - śr
Posty: 1719
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
Kolego jędruś, kiedyś założył mi oddzielny
temat Twój niekwestionowany miszcz pszczelarski Polbart . Oj nie ładnie papugować :haha:
Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 kwietnia 2018, 05:35 - czw 

Rejestracja: 25 września 2012, 15:47 - wt
Posty: 988
Lokalizacja: Łódż
Ule na jakich gospodaruję: wlk
andrzejkowalski100,
Napisałeś już 1703 posty rozrzucone w wielu wątkach.Warto by je uporządkować w poszczególnych tematach tak by Twoja wiedza była łatwo dostępna i nie uległa zapomnieniu.
Nie ociągaj się i nie daj dłużej prosić.Patrz jak pięknie zrobił to kol.Paraglider.Cały Jego przekaz mam w swoi folderze z podziałem na podfoldery.Bądź kreatywny.Z pewnością zostaniesz doceniony a może i zaszczycony tytułem Pszczelarz Roku, czego Ci szczerze życzę.Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 kwietnia 2018, 15:02 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 listopada 2012, 17:05 - ndz
Posty: 1529
Lokalizacja: Województwo Podkarpackie
Ule na jakich gospodaruję: Leżak Wlk,Wlkp 1+3x1/2
jędruś pisze:
andrzejkowalski100,
Napisałeś już 1703 posty rozrzucone w wielu wątkach.Warto by je uporządkować w poszczególnych tematach tak by Twoja wiedza była łatwo dostępna i nie uległa zapomnieniu.
Nie ociągaj się i nie daj dłużej prosić.Patrz jak pięknie zrobił to kol.Paraglider.Cały Jego przekaz mam w swoi folderze z podziałem na podfoldery.Bądź kreatywny.Z pewnością zostaniesz doceniony a może i zaszczycony tytułem Pszczelarz Roku, czego Ci szczerze życzę.Pozdrawiam.


On ma ale 1703 bezwartościowe posty niestety.

_________________
Kto ma pszczoły ten ma miód , kto ma ziemię, ten ma trud.


Pozdrawiam-Sebastian


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 kwietnia 2018, 15:42 - czw 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3319
Lokalizacja: stare polichno
Przezimowaliśmy dwie matki i co dalej?
Tylko silne rodziny zapewniają szybki rozwój wiosenny , są mniej podatne na choroby i radzą sobie z inwazją warrozy . Przynoszą również więcej miodu .Na filmie pokazano formowanie gniazd dla 2 przezimowanych matek w ulu Wlkp . Matki zimowano w jednym izolatorze przedzielonym przekątnie listewką , umieszczonym w drugim korpusie . Na nim ustawiono półnadstawkę pokarmową z 5-cioma zasklepionymi połówkami , na „dozimowanie” . Ul ten był przez całą zimę nieocieplony . Okazało się , że pszczoły spożywają w nich pokarm odwrotnie niż w ulach ocieplanych . To znaczy : W kondygnacji stojącej na dennicy pokarm był prawie nieruszony . W drugiej , gdzie znajdował /–wały/ się izolator/- tory/ pokarm został zjedzony w 20-25% . Natomiast w pół nadstawce pokarmowej stojącej u góry ubyło go aż 75% . Działo się tak dlatego , że w momencie zimowych ociepleń i rozluźnienia się kłębu , pszczoły chętnie przechodziły do pół nadstawki po pokarm , bo tam najszybciej on ogrzewał się od unoszącego się ciepła kłębu i był na tyle rozluźniony , że nadawał się do pobrania . Przy kolejnych oziębieniach , pszczoły powracały do drugiej kondygnacji , gdzie było miejsce zimującego kłębu . Tak się dzieje tylko w pół nadstawce , przy niskiej ramce pokarmowej . Gdyby zamiast pół nadstawki byłaby tam pełna kondygnacja , kłąb mając w niej dostateczną ilość miejsca , przeniósł by się do niej i pozostawił niżej znajdujący się izolator bez opieki .
https://www.youtube.com/watch?v=eOfFOH3Hj-k
Co należy dalej zrobić ? Dwa warianty na przykładzie ula Wlkp .
Wariant I - Po rozczłonkowaniu ula w dolnym korpusie pozostawiamy istniejące tam już ramki i uzupełniamy go do kompletu pokarmem z zapasów . Przykrywamy korpus pokarmowy folią z cztero-centymetrowym prześwitem od strony wylotka , dla przejścia pszczół / przy słabszych rodzinach – prześwit mniejszy /. Na nim ustawiamy pierwszy gniazdowy korpus . Pozostawiamy w nim przy ściance pięć ramek i ocieplamy zatworem . Do tak przygotowanego gniazda wpuszczamy pierwszą matkę . Pustą część za zatworem , wypełniamy ramkami z pokarmem .Gniazdo przykrywamy kratą odgrodowa , na której ustawiamy następną kondygnację dla drugiej matki . Postępujemy w niej analogicznie : gniazdo z pięciu ramek ograniczamy zatworem / za zatworem ramki pokarmowe / - do drugiego gniazda wypuszczamy drugą matkę . Ramki z pół nadstawki po omieceniu z pszczół , wycofujemy - ul ocieplamy . Dolny - sanitarny wlotek zmniejszamy na 2-3 pszczoły , otwierając równocześnie zapasowe wloty w obu gniazdowych kondygnacjach z których pszczoły nauczą się szybko korzystać . Matki możemy wypuszczać zaraz po wiosennym , marcowym oblocie , lub odczekać do kwietnia , aż wyginą najsłabsze , zainfekowane zimowe pszczoły , by uniknąć przekazywania chorób nowemu pokoleniu pszczół .
Wariant II Matki przezimowały w dwóch oddzielnych izolatorach w ulu nieocieplonym . Dzięki temu kłąb nie przemieszczał się na boki i zawsze był w obrębie izolatorów . Spożycie pokarmu jak w poprzednim wariancie . Pszczoła , która przezimowała nie była obciążona wytwarzaniem mleczka podczas karmienia larw , ani przerobem cukrów na zimowy pokarm . Ma ona teraz za zadanie wychować pierwsze pokolenie młodych pszczół , od których będą zależały dalsze losy rodziny . Postępujemy analogicznie : na dennicy nadstawka z pokarmem , przykryta folią z wąskim przejściem dla pszczół , na niej pierwsza kondygnacja gniazdowa z uwolnioną matką , krata odgrodowa i druga kondygnacja gniazdowa dla drugiej matki , którą tam wypuszczamy . Częstą praktyką /zamiast wypuszczania matek przez pszczelarza / jest otwarcie zatyczki /wejścia/ i wstawienia otwartego izolatora na skraj gniazda , by matka sama wyszła . Zwykle następnego dnia izolator jest pusty , wystarczy go zabrać z gniazda . Dlaczego gniazda formujemy maksymalnie z pięciu ramek / reszta za przegrodą / . Wczesną wiosną tyle ramek starczy dla początkowego rozwoju . Skomasowane na nich pszczoły zapewniają odpowiednią temperaturę potrzebną do wychowu czerwiu . Po dwóch tygodniach ramki w gnieździe w większości są zaczerwione . Możemy wtedy usunąć przegrodę a jej miejsce wypełnić dodatkową ramką by skompletować kondygnacje do pełna . Po kolejnym tygodniu usuwamy z pierwszej kondygnacji folię , wypełniając ją ramkami na miód . Wstawiamy ją między dwie kondygnacje z matkami , odgrodzoną od nich kratami odgrodowymi jako wspólną miodnię . Przed pożytkiem głównym / np. akacją / jedną matkę likwidujemy , by stworzyć odpowiednią strukturę pszczół do maksymalnego zbioru miodu . Wtedy matka czerwi w jednej kondygnacji , dwie pozostałe są miodniami .
Uwaga ; Jeżeli po stwierdzeniu , że rodzina po zimie jest zbyt słaba , formujemy gniazdo nad folią tylko w jednym korpusie i wypuszczamy z izolatora jedną matkę . Druga pozostaje w izolatorze umieszczonym jako przedostatnia - na skraju gniazda i pozostaje tam aż do wylęgnięcia się pierwszego pokolenia pszczół . Dopiero wtedy po przeniesieniu kilku ramek czerwiu do drugiej kondygnacji gniazdowej , wpuszczamy do niej drugą matkę .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 kwietnia 2018, 21:02 - czw 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 19:29 - śr
Posty: 1719
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
XxSebastianxX, dla Ciebie to żaden on. Troszkę ogłady a wydawało by się ,że taki erudyta . :haha:
jędruś, ja nie zabiegam o tytuły .
Mam dla Ciebie propozycję lektury ,,Hipokryzja-nasze relacje ze zwierzętami,,- Andrzej Kruszewicz, będziesz bliżej zrozumienia spraw, które leżą mi na sercu.
Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 kwietnia 2018, 21:11 - czw 

Rejestracja: 17 września 2017, 09:01 - ndz
Posty: 175
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie 18
Miejscowość z jakiej piszesz: Dębe Wielkie
czemu zaśmiecacie wątek :pala:
admin wyczyść proszę


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 kwietnia 2018, 09:57 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 listopada 2012, 17:05 - ndz
Posty: 1529
Lokalizacja: Województwo Podkarpackie
Ule na jakich gospodaruję: Leżak Wlk,Wlkp 1+3x1/2
andrzejkowalski100 pisze:
XxSebastianxX, dla Ciebie to żaden on. Troszkę ogłady a wydawało by się ,że taki erudyta . :haha:
jędruś, ja nie zabiegam o tytuły .
Mam dla Ciebie propozycję lektury ,,Hipokryzja-nasze relacje ze zwierzętami,,- Andrzej Kruszewicz, będziesz bliżej zrozumienia spraw, które leżą mi na sercu.
Pozdrawiam :pl:


Jak zaczniesz pisać normalne przejrzyste posty bez dodawania swojej ideologi to nawet ja je przeczytam.

_________________
Kto ma pszczoły ten ma miód , kto ma ziemię, ten ma trud.


Pozdrawiam-Sebastian


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 kwietnia 2018, 14:42 - pt 

Rejestracja: 14 stycznia 2011, 11:35 - pt
Posty: 464
Lokalizacja: płońsk
mirek. pisze:
czemu zaśmiecacie wątek
admin wyczyść proszę
Zaraz się dowiesz,ze to" kompletna bzdura",są tacy na forum,którym się bardzo podoba jak każdy temat jest za..... i po.....

_________________
godzięba


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 kwietnia 2018, 00:36 - sob 

Rejestracja: 09 września 2013, 20:57 - pn
Posty: 135
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
andrzejkowalski100 pisze:
... idę o zakład ,że metoda ta na dłużej nie zda egzaminu a w konsekwencji pójdzie w zapomnienie...

Możliwe też, że w naszym klimacie będzie metodą pozwalającą paść warrozie ze starości. Ja bym się nie zakładał...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 kwietnia 2018, 07:31 - sob 

Rejestracja: 18 marca 2013, 20:12 - pn
Posty: 183
Lokalizacja: woj. kujawsko-pomorski
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
taki_nick pisze:
andrzejkowalski100 pisze:
... idę o zakład ,że metoda ta na dłużej nie zda egzaminu a w konsekwencji pójdzie w zapomnienie...

Możliwe też, że w naszym klimacie będzie metodą pozwalającą paść warrozie ze starości. Ja bym się nie zakładał...

Przed laty była metoda izolatorowa p. Mazurka. Dziś pewnie mało kto o niej pamięta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 kwietnia 2018, 20:37 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 2435
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wz - wlkp
lech pisze:
Przed laty była metoda izolatorowa p. Mazurka. Dziś pewnie mało kto o niej pamięta.

Oj zdziwił byś się jak dużo tą met ad ą gospodarzy .Zależy od bazy pożytkowej.

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 219 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji