FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 26 listopada 2020, 17:58 - czw
api-inhalacje.pl

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 40 ] 
Autor Wiadomość
Post: 06 maja 2014, 05:41 - wt 

Rejestracja: 17 lutego 2014, 22:24 - pn
Posty: 25
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: kipszna
Witam
Postawnowiłem przejść z ramki wielkopolskiej na LN 3/4. Tylko pytanie - jak to zrobić w praktyce? wiem ze do LN 10 ramkowego ramka wielkopolska mieści sie na poprzek. czy mogę zrobić tak:

Połową maja daje dwa korpusy LN 3/4 na sobie, do tego wkładam ramki wielkopolskie na poprzek, a nad to korpus LN 3.4 z węzą... jak odbudują i matka przejdzie z czerwieniem na górę, to wywalam pod koniec lata ramki wielkopolskie z dołu, a pszczoły zostają na LN 3/4.
Dobrze sobie to wykombinowalem? macie jakieś doświadczenia w tej materii?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 maja 2014, 11:54 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 23:59 - czw
Posty: 7551
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
ten myk co piszesz ok tylko zeby przypadkiem nie dac kraty
drugi myk to rzucić pszczoły na węze i podkarmiać a zabranym czerwiem zasilic inne rodziny/odkłady drugi sposob jest szybszy i buduja bo nie mają wyjscia

_________________
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 maja 2014, 15:50 - wt 

Rejestracja: 23 lipca 2012, 12:21 - pn
Posty: 736
Lokalizacja: południowe mazowsze
Ule na jakich gospodaruję: WL,WP,WZ,LN3/4,D,LZ:)
Wielkopolskie na dół jako rodnia 12 ramek ale nie na dwa korpusy LN3/4 ale korpus i pierścień żeby nie miały miejsca na budowę pod ramkami. Krata i korpus węzy LN3/4 na górę. Jeśli by opornie szły na sama węzę to ze dwie rameczki na "wabia" wycięta woszczyna i wstawiona na wcisk w pustą ramkę.
Jak zagospodarują pierwszą miodnię i jest tak z połowę nakropu to druga z sama węza pod nią i tak dalej zależy co tam masz za pożytki.
Po letnim miodobraniu matka na odwirowane korpusy a rodnia do góry nad kratę, po tygodniu kontrola mateczników i trutnioupust :D.
Jak tą przekładkę zrobisz to ramki z starej rodni zaleją bo ciemne, matka ma do czerwienia dwa korpusy LN3/4 plus to co się wygryza nad kratą tak że rodzina do zimy idzie jak trzeba.

Pozdrawiam
Przemek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 maja 2014, 21:58 - wt 

Rejestracja: 17 lutego 2014, 22:24 - pn
Posty: 25
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: kipszna
rozumiem... tylko pytanie jak dam matkę na dziewicze plastry po miodobraniu to czy matka je wystarczająco przeczerwi do poprawnej zimowli? czy nie będą zbyt jasne do zimowania?

a odnośnie pierwszego sposobu to poprostu strząsam pszczoły w nowy ul na węze i tyle? jak rójkę? :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 maja 2014, 22:01 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 23:59 - czw
Posty: 7551
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
GÓRAL pisze:
Wielkopolskie na dół jako rodnia 12 ramek ale nie na dwa korpusy LN3/4 ale korpus i pierścień żeby nie miały miejsca na budowę pod ramkami. Krata i korpus węzy LN3/4 na górę. Jeśli by opornie szły na sama węzę to ze dwie rameczki na "wabia" wycięta woszczyna i wstawiona na wcisk w pustą ramkę.
Jak zagospodarują pierwszą miodnię i jest tak z połowę nakropu to druga z sama węza pod nią i tak dalej zależy co tam masz za pożytki.
Po letnim miodobraniu matka na odwirowane korpusy a rodnia do góry nad kratę, po tygodniu kontrola mateczników i trutnioupust :D.
Jak tą przekładkę zrobisz to ramki z starej rodni zaleją bo ciemne, matka ma do czerwienia dwa korpusy LN3/4 plus to co się wygryza nad kratą tak że rodzina do zimy idzie jak trzeba.

Pozdrawiam
Przemek


z tym dostawianiem ramek w krzyż z samą węzą to jest przejdą albo nie przejdą, mam 3 takie rodziny na rzepaku co chciałem przejsc na ln dałem kilka suszu a reszte wezy owszem przeszły ale zrobiły sobie z tego miodnie a matka jak czerwiła na dole tak czerwi ale dołapałem ją i dałem do miodni i krate między korpusy
koło domu rzuciłem w ubiegłym tygodniu na samą węze średnią rodzine wielkopolską i po 3 dniach weze odbudowały na 2 korpusach, zachowują się jak rójka pierwsze zaczynają latać i ostatnie kończą a straty w czerwiu odrobią bo matki w maju najlepiej czerwią

_________________
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 maja 2014, 22:05 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 23:59 - czw
Posty: 7551
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
andriusza pisze:
a odnośnie pierwszego sposobu to poprostu strząsam pszczoły w nowy ul na węze i tyle? jak rójkę?

prawda że proste? w życiu trzeba sobie ułatwiać a nie utrudniać, na noc wiadro w dodatkowym korpusie 1:1 ja dałem w ciągu tygodnia 2 po 3,5l,
nie trzeba szukać mateczników ratunkowych ani czekać jak panienki raczą przejść

_________________
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 maja 2014, 23:05 - wt 

Rejestracja: 17 lutego 2014, 22:24 - pn
Posty: 25
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: kipszna
a koledzy powiedzcie jeszcze skąd węza na ln 3/4?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 maja 2014, 00:53 - śr 

Rejestracja: 23 lipca 2012, 12:21 - pn
Posty: 736
Lokalizacja: południowe mazowsze
Ule na jakich gospodaruję: WL,WP,WZ,LN3/4,D,LZ:)
kudlaty pisze:
prawda że proste?
dla Ciebie proste ale to trochę nie to samo. Przejście to przejście a Ty proponujesz podział. Inne silne rodziny nie koniecznie potrzebują tego czerwiu i dodatkowej porcji varroa. Może i stratę czerwiu odrobią ale miód dopiero z lipy. Poza tym cukier w środku sezonu to nie dla mnie. Kwestia także ile tych rodzin do "trzepania" i czy zostają wielkopolskie czy z nimi koniec.
Z tym przechodzeniem do miodni przy dobrej sile i przy pożytku nie ma wcale takiego problemu. Jak Ci zrobiły miodnię z LN jak piszesz wyżej to tylko dobrze świadczy o Twoich pszczołach że nie latają z czerwiem po całym ulu a trzymają zwartą kulę czerwiu, tym bardziej że w tym roku pogoda w kratkę i na razie raczej zimno.
andriusza pisze:
Połową maja daje dwa korpusy LN 3/4 na sobie, do tego wkładam ramki wielkopolskie na poprzek, a nad to korpus LN 3.4 z węzą... jak odbudują i matka przejdzie z czerwieniem na górę, to wywalam pod koniec lata ramki wielkopolskie z dołu, a pszczoły zostają na LN 3/4.

Jeśli byś tak dokładnie zrobił to z ramkami WL wywalisz prawie całą pieżgę jesienią.
andriusza pisze:
rozumiem... tylko pytanie jak dam matkę na dziewicze plastry po miodobraniu to czy matka je wystarczająco przeczerwi do poprawnej zimowli? czy nie będą zbyt jasne do zimowania?

Nie ma to znaczenia jeśli nic nie będziesz mieszał to gniazdo będzie idealne do zimowli.

Pozdrawiam
Przemek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 maja 2014, 05:38 - śr 

Rejestracja: 17 lutego 2014, 22:24 - pn
Posty: 25
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: kipszna
czyli nie da się bezboleśnie przejść na ramkę LN 3/4? wiem ze inne typy ramek można kroić, ale z LN to raczej nie wypali?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 maja 2014, 10:42 - śr 

Rejestracja: 14 września 2012, 07:25 - pt
Posty: 80
Lokalizacja: Olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: WP, LN 3/4
andriusza pisze:
czyli nie da się bezboleśnie przejść na ramkę LN 3/4? wiem ze inne typy ramek można kroić, ale z LN to raczej nie wypali?


Jak nie masz pierścienia dystansowego to trochę będzie boleć, ale tylko do momentu kiedy odbudują pierwszy korpus węzy, potem to już dasz radę, matkę wsadzisz na LN 3/4, dasz kratę na to korpusy z ramką wielkopolską. po wygryzieniu docinasz ramki do wymiaru LN 3/4, koniec bólu.

cały ból zostanie zaleczony bo z LN 3/4 jednościenny pracuje się przyjemnie - przynajmniej mi
pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 maja 2014, 12:14 - śr 

Rejestracja: 17 lutego 2014, 22:24 - pn
Posty: 25
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: kipszna
dzięki koledzy :) zrobię jak mówicie :)
jeszcze jedno tylko... korpusy LN 3/4 będe robił sam, z tym że nie mogę jakoś znaleść konkretnych wymiarów ula LN 3/4. Policzylem i porysowalem troche i wyszło mi tak:

wymiary korpusu na 10 ramek (wewnętrzne wymiary korpusu)

szerokość: 37,5cm (tak jak wielkopolski)
długość: 46,3cm
wysokość: ok 19,6cm (u góry będzie 15mm zafrezowane na zawieszenie ramek)

poprawne są to wymiary? czy coś poknociłem?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 maja 2014, 13:29 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 czerwca 2012, 10:29 - pn
Posty: 1424
Lokalizacja: Toruń
Ule na jakich gospodaruję: LN3/4
Ja mam wewnątrz wymiar 375x465x194.

Pozdrawiam
Krzyżak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 maja 2014, 16:19 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 kwietnia 2011, 08:58 - śr
Posty: 3391
Lokalizacja: Dąbrowa pow Pajęczno
Ule na jakich gospodaruję: WLKP
Bez problemu znajdziesz linki na forum do wymiarów tego ula w temacie tylko o nim , natomiast węze możesz zamówić na forum ekopszczoły u użytkownika wiewiur


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 maja 2014, 23:34 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 23:59 - czw
Posty: 7551
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
GÓRAL pisze:
kudlaty pisze:prawda że proste? dla Ciebie proste ale to trochę nie to samo. Przejście to przejście a Ty proponujesz podział. Inne silne rodziny nie koniecznie potrzebują tego czerwiu i dodatkowej porcji varroa. Może i stratę czerwiu odrobią ale miód dopiero z lipy. Poza tym cukier w środku sezonu to nie dla mnie. Kwestia także ile tych rodzin do "trzepania" i czy zostają wielkopolskie czy z nimi koniec. Z tym przechodzeniem do miodni przy dobrej sile i przy pożytku nie ma wcale takiego problemu. Jak Ci zrobiły miodnię z LN jak piszesz wyżej to tylko dobrze świadczy o Twoich pszczołach że nie latają z czerwiem po całym ulu a trzymają zwartą kulę czerwiu, tym bardziej że w tym roku pogoda w kratkę i na razie raczej zimno.


ja LN mam więcej i nie ma dla mnie problemu zabrać najsilniejszym 1-2 ramki czerwiu na wygryzieniu celem zasilenia, w 2011 lub 12 przenosiłem ok 10 rodzin właśnie w sposób z korpusem+dystans a na to już węza z LN dlatego wiem że jest z tym troche zabawy a i nie wszystkie rodziny chcą się bawić tak jak my tego chcemy :oops:
gdyby to była wiosna to bym proponował dystans+ korpus ciasno trzymać i na to korpus z węzą, teraz już rodziny są bardzo silne posiadają nadmiar pszczoły dlatego wole opcje ze samą węzą
koło domu nie mam rzepaku i gdybym je zostawił same sobie na węzie mógłbym je pozamiatać z dennicy po kilku dniach deszczowych, dlatego dałem syrop

_________________
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 kwietnia 2017, 22:25 - ndz 

Rejestracja: 22 lutego 2015, 15:02 - ndz
Posty: 20
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski 16 cm
Miejscowość z jakiej piszesz: Wiedeń
Witam mam pytanie bo nie wiem co zrobić, przechodzę z wielkopolskiego na ln 2/3 i zastanawiam się czy dać ln na górę a po odbudowie węzy i zalaniu jej miodem odwirować i dać je z powrotem tylko na dennice umieścić w nich matkę, położyć kratę i na to ramki wielkopolskie, czy możne od razu dać węzę ln na dennice i na to wielkopolskie ale bez kraty?
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 kwietnia 2017, 22:44 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 23:59 - czw
Posty: 7551
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
te korpusy powinny posiadać wyfrezowanie do okoła więc jeśli tylko ten ln jest 10 ramkowy to ci tam wchodzi wielkopolski na ciepło 13 ramek, daj tyle ile musisz reszta wypełnij zatworami etc tak zeby nie budowały na dziko a na to dajesz korpus z węzą kraty nie dawaj matka sama przejdzie do góry dopiero jak się tam znajdzie ładujesz kratę czekasz 3 tygodnie i zabierasz spód dajesz dodatkową kondygnacje, ew bawić się wielkopolskimi ramkami w ln tj traktować ln jako miodnie jak uzbierasz suszu ile trzeba wrzucasz matkę do tego krata i po zawodach

_________________
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 kwietnia 2017, 22:49 - ndz 

Rejestracja: 22 lutego 2015, 15:02 - ndz
Posty: 20
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski 16 cm
Miejscowość z jakiej piszesz: Wiedeń
myślałem nad tym, ale mam misz masz ramki cale i 1/2 i frezowane rowki lub pierścienie nic nie pomoga


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 kwietnia 2017, 22:51 - ndz 

Rejestracja: 05 października 2012, 01:48 - pt
Posty: 302
Ule na jakich gospodaruję: 435x170, WLKP12
miki pisze:
czy możne od razu dać węzę ln na dennice i na to wielkopolskie ale bez kraty?
Tą drogą nie idź... Odbudowa będzie szła wolno, ramki do samego dołu nie pociągną. Matka będzie wolała zostać u góry... a nawet jak dasz pomiędzy korpusy krate i w dolnym matkę to rozwój rodziny będzie wolny... idź w kierunku tego co kolega Kudłaty napisał...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 kwietnia 2017, 22:53 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 23:59 - czw
Posty: 7551
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
miki pisze:
myślałem nad tym, ale mam misz masz ramki cale i 1/2 i frezowane rowki lub pierścienie nic nie pomoga


cała ramka do 2 korpusów 2/3 a jak połówki to do jednego upchasz, jeśli tylko wyfrezowany do okoła to nie ma problem

_________________
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 kwietnia 2017, 23:02 - ndz 

Rejestracja: 22 lutego 2015, 15:02 - ndz
Posty: 20
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski 16 cm
Miejscowość z jakiej piszesz: Wiedeń
Dzięki pomyśle nad wyfrezowaniem dodatkowych wręgów


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 kwietnia 2017, 16:43 - pn 

Rejestracja: 13 stycznia 2010, 19:35 - śr
Posty: 149
Lokalizacja: Choroń
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Czesc
Ja w zeszlym roku tez chcialem zazimowac pare rodzin na ramce ln 2/3, majac cala pasieke na ramce wlp. Zrobilem to tak ze dorobilem sobie pierscienie dystansowe, ktore dawalem pod korpus ln 2/3 i na wiosne przelozylem do tego zestawu rodziny na ramkach wielkopolskich. Jak rodziny wywiozlem na rzepak, dalem im nadstawke z 10 ramkami wezy ln.
4 rodzinki tak prowadzilem przez sezon, odbudowaly mi troche wezy i pozniej po lipie zrobilem takie zsypance z pszczoly popozytkowej, obsadzajac je na wczesniej odbudowanych ramkach. Poddalem unasiennione matki.
Zrobilem 3 takie rodzinki, ale przed zima najslabsza skasowalem rozdzielajac czerw na 2 pozostale. Zobaczymy w tym roku jak sie bedzie w tych ulach gospodarzyc.

pozdr palmus


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lutego 2018, 15:56 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 czerwca 2017, 14:55 - wt
Posty: 40
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
Miejscowość z jakiej piszesz: Gniezno
Witam,
mam podobny problem jak wyżej tylko chciałbym przejść z ramki Ostrowskiej na 1/2D.
Obecnie mam ule Ostrowskiej, po oblocie wiosennym chciałbym zmniejszyć gniazdo do jednego korpusu i dokładać ramki.
Kiedy najlepiej robić takie przesiedlenia?
Czekać aż pszczoły zapełnią cały korpus Ostrowskiej?

Czy takie nowe ule, w moim przypadku poliuretanowe, należy jakoś szczególnie przygotować dla nowych rodzin???


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lutego 2018, 16:03 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 02:01 - czw
Posty: 2826
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
Piast pisze:
Obecnie mam ule Ostrowskiej, po oblocie wiosennym chciałbym zmniejszyć gniazdo do jednego korpusu i dokładać ramki.
Nie bardzo rozumiem gdzie, doczego chciałbyś dokładać jakieś ramki?

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef - pszczelarz na 10 ulach za stodołą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lutego 2018, 16:10 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 czerwca 2017, 14:55 - wt
Posty: 40
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
Miejscowość z jakiej piszesz: Gniezno
Zazimowane mam zeszłoroczne odkłady w ulach Ostrowskiej 6+6 i 5+5
Chciałbym ograniczyć je do jednego korpusu, pytanie tylko czy od razu przełożyć ramki z dolnego do górnego, czy dokładać je w miarę rozwoju rodziny i dopiero po zapełnieniu całego korpusu (Ostrowskiej) przenosić je do 1/2D.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lutego 2018, 17:15 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 02:01 - czw
Posty: 2826
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
Ja nie czekał bym zbytnio z tym przenoszeniem, bo jak się rodzina rozbuduje z Ostrowskiej to będzie z przenoszeniem większy kłopot.
No, ale to jeszcze wydaje mi się przemyśleć należy pod kątem wybranego sposobu przenoszenia, bo w tej kombinacji rozmiarów ramek będzie to jednak dość skomplikowana operacja.
Czy ciąć plastry, ramki - czy kombinować korpusami i czekać aż same przeniosą gniazdo...?

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef - pszczelarz na 10 ulach za stodołą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lutego 2018, 18:27 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 czerwca 2017, 14:55 - wt
Posty: 40
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
Miejscowość z jakiej piszesz: Gniezno
Mógłbym od razu po przeglądzie wiosennym wszystkie ramki obsiadane przez pszczoły + ramkę(i) z pokarmem przełożyć do dwóch półkorpusów 1/2 d, reszte miejsca zakryć zatworami a do trezciego polkorpusu wstawić ramki z węzą + ewentalnie kilka ramek z wyciętym suszem z ramek ostrowskiej i wpasowanych do 1/2 D. Pytanie tylko czy w ten sposób przy niewielkiej ilości pszczół zbytnio nie wychłodze gniazda. Czy może lepiej poczekać na zaczerwienie całego korpusu ostrowskieji dopiero wtedy przenosić albo trzecia opcja zrobić pakiet w czerwcu???


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lutego 2018, 19:28 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 02:01 - czw
Posty: 2826
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
Piast pisze:
Mógłbym od razu po przeglądzie wiosennym wszystkie ramki obsiadane przez pszczoły + ramkę(i) z pokarmem przełożyć do dwóch półkorpusów 1/2 d, reszte miejsca zakryć zatworami a do trezciego polkorpusu wstawić ramki z węzą + ewentalnie kilka ramek z wyciętym suszem z ramek ostrowskiej i wpasowanych do 1/2 D. Pytanie tylko czy w ten sposób przy niewielkiej ilości pszczół zbytnio nie wychłodze gniazda.
Z taką operacją trzeba jednak poczekać do wzmocnienia rodziny, zaraz po przeglądzie to będą raczej za słabe. No i przy takim sposobie to końca sprawy nie widać... Bo jak nawet matka przejdzie do góry to co dalej z dołem? Wypadało by wtedy zamienić miejscami, 2 korpusy z plastrami Ostrowskiej na górę nad kratę, traktować jako miodnię i czekać do miodobrania. Ale można.
Ja to bym zaraz po oblocie ciął ramki do wysokości 1/2 D i od razu układał w 1/2 D. Ewentualnie jakieś niewykorzystane obrzynki z zapasami do wybrania zostawić w podstawionym korpusie, odgrodzonym folią od górnego, ale z przejściem dla pszczół.

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef - pszczelarz na 10 ulach za stodołą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lutego 2018, 20:02 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 czerwca 2017, 14:55 - wt
Posty: 40
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
Miejscowość z jakiej piszesz: Gniezno
Myślałem nad takim rozwiązaniem - po odbudowaniu pierwszego korpusu 1/2 D przenieść tam matkę a stare ramki Ostrowskiej dopiero w tym momencie pociąć, wprawić w pustem ramki i na zmiane z węzą włożyć do kolejnego korpusu 1/2 D i dać go na korpus z matką. Pytanie tylko kiedy najlepiej zabrać się za przeprowadzke?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lutego 2018, 20:42 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 02:01 - czw
Posty: 2826
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
Piast pisze:
Myślałem nad takim rozwiązaniem - po odbudowaniu pierwszego korpusu 1/2 D przenieść tam matkę
Ale jak, gdzie i kiedy ten korpus miałby być odbudowywany?

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef - pszczelarz na 10 ulach za stodołą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lutego 2018, 21:12 - śr 

Rejestracja: 01 września 2013, 10:18 - ndz
Posty: 4925
Lokalizacja: woj. Śląskie, Beskid Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Żywiec
Matka powinna czerwić w górnym korpusie więc te ramki Ostrowskiej spokojnie mogą zostać na dole do wygryzienia się czerwiu. Dla pewności można 1/2D oddzielić od tych ramek na dole kratą i będą puste rameczki Ostrowskiej do wyjęcia. Taka moja propozycja wg. mnie najprostsza.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lutego 2018, 21:27 - śr 

Rejestracja: 11 stycznia 2011, 23:33 - wt
Posty: 643
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: Warszawskie Zwykłe
Piast pisze:
Mógłbym od razu po przeglądzie wiosennym wszystkie ramki obsiadane przez pszczoły + ramkę(i) z pokarmem przełożyć do dwóch półkorpusów 1/2 d, reszte miejsca zakryć zatworami a do trezciego polkorpusu wstawić ramki z węzą + ewentalnie kilka ramek z wyciętym suszem z ramek ostrowskiej i wpasowanych do 1/2 D. Pytanie tylko czy w ten sposób przy niewielkiej ilości pszczół zbytnio nie wychłodze gniazda. Czy może lepiej poczekać na zaczerwienie całego korpusu ostrowskieji dopiero wtedy przenosić albo trzecia opcja zrobić pakiet w czerwcu???

Dobrze kombinujesz.
Ja bym próbował zaraz po przeglądzie w dwóch półkorpusach 1/2 D zawiesić 2+2 lub 3+3 ramki z węzą (tyle ile wyjdzie z wyliczenia) i do nich prostopadle dowiesić ramki ostrowskiej z pszczołami.
Poczekać aż rodzina odbuduje i matka przejdzie na węzę i wycofywać ramki ostrowskiej, albo dołożyć trzeci półkorpus 1/1D.
Można to różnie przeprowadzić, pomysłowość pszczelarza nie ma granic, pszczoły wszystko zniosą i zrobią po swojemu.

_________________
Z Pozdrowieniem: bohtyn-ociec
Lubię ule Warszawskie Zwykłe.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lutego 2018, 21:29 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 czerwca 2017, 14:55 - wt
Posty: 40
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
Miejscowość z jakiej piszesz: Gniezno
JM - w trzecim półkorpusie nad ramkami ostrowskiej.

Może jeszcze raz:
Nowy ul 3 x 1/2 D,
- w dwóch pierwszych półkorpusach ramki ostrowskiej + zatwory (zostaje tylko pytanie ile ramek, jaka silna powinna być rodzina)
- w trzecim półkorpusie nowe ramki z węzą, może ewentualnie kilka ramek z wyciętym suszem z ostrowskich (zależy ile ramek mi zostanie)
- po tym jak pszczoły zaczną odbudowywać trzeci w kolejności licząc od dolu półkorpus przenoszę tam matke a pod ten korpus krata żeby matka nie zeszła niżej
- po odbudowaniu trzeciego półkorpusu usuwam dwa pierwsze półkorpusy z ramkami ostrowskiej, co sie da wprawiam w nowe ramki 1/2 D + węza i daje to na góre.

Czy dobrze kombinuję?
Kiedy najlepiej?
Czy nowe ule jakoś przygotować?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lutego 2018, 21:40 - śr 

Rejestracja: 11 stycznia 2011, 23:33 - wt
Posty: 643
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: Warszawskie Zwykłe
Piast, Dobrze kombinujesz ,tylko na dole obok ramek ostrowskiej nie może być wolnej przestrzeni do której mogłyby wejść pszczoły, trzeba czymś wypełnić. Pszczoły będą zmuszone wchodzić tylko w górę. Można i najlepiej to zrobić zaraz po oblocie. Dawać samą węzę nie bawić się z wycinaniem suszu. W celu szybszej odbudowy węzy podkarmiać pobudzająco.

_________________
Z Pozdrowieniem: bohtyn-ociec
Lubię ule Warszawskie Zwykłe.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lutego 2018, 22:03 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 czerwca 2017, 14:55 - wt
Posty: 40
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
Miejscowość z jakiej piszesz: Gniezno
Czy wystarczą same zatwory obok ramek ostrowskich, czy przestrzeń między ramkami a dennicą też czymś wypełnić?

ociec, muszę zobaczyć ile ramek się zmieści przy Twoin sposobie i jak to wszystko poskładać. Mam jeszcze chwile żeby to przemyśleć.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lutego 2018, 22:06 - śr 

Rejestracja: 16 listopada 2013, 00:33 - sob
Posty: 38
Ule na jakich gospodaruję: Danlan 435/170
Miejscowość z jakiej piszesz: Gostynin
Piast, jak zmieniałem rozmiar ramki, to różne "cuda" robiłem, a to z korpusami, ramkami czy wycinaniem suszu. W reszcie straciłem na to cierpliwość i dobrze. Potem robiłem już tylko tak. Rodziny rozwinąłem, odwirowałem miód i zaraz po lipie przesypałem pszczoły do D na węzę i podkarmiałem. I TYLE. Oczywiście przy okazji odymiłem. Teraz szczegóły.Na wszelki wypadek wstaw kratę na wylocie przed rójką, na początku daj tyle węzy żeby pszczoły gęsto ją obsiadały. W razie dłuższej niepogody wstaw kratę na ramki i połóż na niej pierzgę wyciętą z ramek ostrowskiej.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lutego 2018, 22:49 - śr 

Rejestracja: 16 listopada 2013, 00:33 - sob
Posty: 38
Ule na jakich gospodaruję: Danlan 435/170
Miejscowość z jakiej piszesz: Gostynin
Piast zapomniałem co z czerwiem. Ja wymieniłem matki. A gdzie czerw to go do mega odkładów i do rodzin zimujących.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lutego 2018, 23:47 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 02:01 - czw
Posty: 2826
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
ociec pisze:
Można i najlepiej to zrobić zaraz po oblocie. Dawać samą węzę nie bawić się z wycinaniem suszu. W celu szybszej odbudowy węzy podkarmiać pobudzająco.
"Zaraz po oblocie" to można im dawać samą węzę chyba tylko dla ozdoby, albo żeby pozgryzały ale nie budowały.
Do budowania na węzie, tak aby się to nadawało do zasiedlenia i czerwienia, nawet przy podkarmianiu, to musi być siła pszczoły i od oblotu musi upłynąć ze 3-4 tygodnie.
Tak więc węza zaraz po oblocie "NIE".

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef - pszczelarz na 10 ulach za stodołą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 marca 2018, 10:57 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 czerwca 2017, 14:55 - wt
Posty: 40
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
Miejscowość z jakiej piszesz: Gniezno
Wychodzi na to, że taką przeprowadzkę najlepiej rozpocząć tak gdzieś pod koniec kwietnia lub na początku maja.

jar-mat, czy zdążyły dobrze odbudować węzę?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 marca 2018, 11:03 - czw 

Rejestracja: 11 stycznia 2011, 23:33 - wt
Posty: 643
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: Warszawskie Zwykłe
JM
Słusznie , tak myślałem, tylko nieprecyzyjnie napisałem.
Chociaż jutubowi dają węzę już na jesieni,
żeby wiosną się nie spóźnić i nie przegapić.
Ja np. na wiosnę daję najpierw nadstawki, później do gniazda węzę.

_________________
Z Pozdrowieniem: bohtyn-ociec
Lubię ule Warszawskie Zwykłe.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 marca 2018, 15:05 - czw 

Rejestracja: 16 listopada 2013, 00:33 - sob
Posty: 38
Ule na jakich gospodaruję: Danlan 435/170
Miejscowość z jakiej piszesz: Gostynin
Piast bez problemu, właściwie bardzo szybko. Jeszcze przed zsypaniem do D dobrze je dymem, bo po miodobraniu jakieś tam resztki pozostaną, to się opiją.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 40 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

Słoje 900   baner na stron    

      baner czasopisma Pasieka

      



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji