www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 11 grudnia 2018, 03:53 - wt
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ] 
Autor Wiadomość
Post: 30 sierpnia 2014, 18:01 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 listopada 2012, 17:05 - ndz
Posty: 1655
Lokalizacja: Województwo Podkarpackie
Ule na jakich gospodaruję: Dadant 2x1/2+1/2,Wlkp 1+3x1/2
Witam,

Wszyscy wiemy że jeśli rodzina myśli o rójce możemy zrobić odkład ,sztuczny rój i po sprawie ale co jeśli nie chcemy,możemy wykorzystać metodę zapasowego dna: Za pomocą zapasowego dna oddziela się pszczoły lotne od ich rodziny macierzystej,będącej w nastroju rojowym a po pewnym czasie obie części ponownie się łączy zabieg przeprowadza się w 2 etapach .

Etap 1

Zdejmuje się wszystkie korpusy:tylko dennica zostaje na miejscu.Na niej ustawia się nowy korpus z dwoma plastrami czerwiu pośrodku obok nich ramki z węzą ,a na skraju po lewej i prawej stronie plastry z miodem lub syropem cukrowym.Nowy korpus nakrywa się zapasowym dnem z wylotkiem (zbudowanym specjalnie w tym celu),a na nim stawia zdjęte wcześniej korpusy ,w takiej kolejności,w jakiej stały poprzednio.Przedtem jednak niszczy się wszystkie mateczniki .Matka pszczela znajduje się teraz w korpusach nad dnem zapasowym ,a pszczoły lotne wracają z pola wchodzą nadal przez dobrze znany sobie wylotek do dolnego korpusu.Dzięki temu w korpusach nad dnem zapasowym powstaje dużo wolnego miejsca,ale brakuje pszczół lotnych.To zmusza młode pszczoły do podjęcia lotów po wziątek,a matkę do zwiększenia ilości składanych jaj.Jest ważne,aby zabieg wykonać w porze lotów pszczół przed godziną 15.W dolnym korpusie (pod dnem zapasowym), w którym gromadzą się pszczoły lotne,zostają odciągnięte mateczniki na dwóch wstawionych tam plastrach z czerwiem.Zanim pszczoły je zasklepią ,trzeba koniecznie przeprowadzić dalsze zabiegi.

Etap 2

Na dennicy ustawia się na powrót korpusy znad dna zapasowego ,w takiej kolejności,w jakiej były początkowo,a na nich stawia się korpus z pszczołami lotnymi(po zniszczeniu w nim wszystkich mateczników ), w którym ramki z węzą są już zwykle odbudowane i zawierają miód.Dno zapasowe usuwa się.Dwie ramki z czerwiem najlepiej wstawić do korpusu dolnego ,a z niego przenieść do górnego ramki z miodem.W ten sposób często udaje się przerwać nastrój rojowy ,a następny pożytek spadziowy zostaje wykorzystany przez całą,niepodzieloną rodzinę.

Jest to sposób nietestowany przez mnie ale pomyślałem że może kogoś zainteresować,a dodatkowa wiedza się przyda.

Pozdrawiam

_________________
Kto ma pszczoły ten ma miód , kto ma ziemię, ten ma trud.


Pozdrawiam-Sebastian


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 sierpnia 2014, 19:01 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 stycznia 2011, 16:54 - śr
Posty: 2955
Lokalizacja: Lubelskie.51°10'51.50"N 22°35'32.23"E
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski DanLan 435/170
seban1237 pisze:
Jest to sposób nietestowany przez mnie ale pomyślałem że może kogoś zainteresować,a dodatkowa wiedza się przyda.
Sposób wcześniej opisany na forum
seban1237 pisze:
Dwie ramki z czerwiem najlepiej wstawić do korpusu dolnego ,a z niego przenieść do górnego ramki z miodem.
Tylko po co ten czerw ? Z tego co pamiętam to Cynig stosuje taki manewr antyrojowy.

_________________
Wiesiek33
https://plus.google.com/115786882216120 ... banner=pwa


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 sierpnia 2014, 19:36 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 listopada 2012, 17:05 - ndz
Posty: 1655
Lokalizacja: Województwo Podkarpackie
Ule na jakich gospodaruję: Dadant 2x1/2+1/2,Wlkp 1+3x1/2
wiesiek33 pisze:
seban1237 pisze:
Jest to sposób nietestowany przez mnie ale pomyślałem że może kogoś zainteresować,a dodatkowa wiedza się przyda.
Sposób wcześniej opisany na forum
seban1237 pisze:
Dwie ramki z czerwiem najlepiej wstawić do korpusu dolnego ,a z niego przenieść do górnego ramki z miodem.
Tylko po co ten czerw ? Z tego co pamiętam to Cynig stosuje taki manewr antyrojowy.


Nie wiedziałem że taki sposób był podany ale myślałem że się przyda.

_________________
Kto ma pszczoły ten ma miód , kto ma ziemię, ten ma trud.


Pozdrawiam-Sebastian


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 stycznia 2015, 19:02 - śr 

Rejestracja: 20 lipca 2011, 17:20 - śr
Posty: 47
Lokalizacja: Dobrcz
Ule na jakich gospodaruję: własne
Witam.Po jakim czasie ustawia się na powrót korpusy do pierwotnego stanu?Zaciekawiła mnie taka metoda przeciw rójkowa. Kaja

_________________
kaja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 stycznia 2015, 19:06 - śr 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5179
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
kaziutkap51, zwykle 10-14 dni wystarcza ale jak trzeba to możesz dłużej, tylko trzeba podmienić ramkę z czerwiem na dole i pilnować,żeby matka ratunkowa się nie wygryzła

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."


(pszczelarzę od 2007 roku, aktualnie gospodaruję na 50 rodzinach)
http://cynig.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 stycznia 2015, 19:29 - śr 

Rejestracja: 01 kwietnia 2010, 11:15 - czw
Posty: 286
Lokalizacja: łódzkie
Ule na jakich gospodaruję: WL
pszczoły mające czerw noszą miód


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 stycznia 2015, 19:31 - śr 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5179
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
u mnie to wygląda tak: http://cynig.blogspot.com/2013/06/nastr ... odnia.html

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."


(pszczelarzę od 2007 roku, aktualnie gospodaruję na 50 rodzinach)
http://cynig.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 stycznia 2015, 20:22 - śr 

Rejestracja: 28 marca 2014, 22:24 - pt
Posty: 256
Lokalizacja: St. Lorenzen Austria
Ule na jakich gospodaruję: Zander
Miejscowość z jakiej piszesz: Sankt Lorenzen bei K
Metody powyżej opisane można pokrótce nazwać metodami związanymi ze stresowaniem pszczół. Organizm zestresowany porzuca swój dotychczasowy sposób życia i zaczyna walczyć ze stresem lub mu ulega. Metody te nie znajdą zastosowania niestety wśród pszczelarzy którym nie tylko zależy na tym aby rój nie wyszedł, ale również na tym aby rodzina która weszła w nastrój rojowy znowu rozpoczęła pracę a tym samym aby z tego nastroju wyszła. Stres nie jest czynnikiem który sprzyja pracy, sami o tym dobrze wiemy. Posiadanie wielu (kilkudziesięciu a czasami kilkuset) rodzin pszczelich w nastroju rojowym powoduje również u pszczelarza stres, stresowanie dodatkowo naszych podopiecznych poprzez zamianę rodni z miodnią, daszka z dennicą, wkładanie węzy do gniazd, stosowanie jakiś zapasowych dennic i setki innych pomysłów świadczą tylko o bezradności danego pszczelarza działającego w sytuacji stresującej. Wanda Ostrowska Panowie Bartnicy, przeczytacie z uwagą parę razy i z czasem wyciągając słuszne wnioski, zaczniecie być pszczelarzami. Ostatnie zdanie napisałem nie po to aby kogoś obrazić, napisałem po to aby może dać szansę tym, którzy błądzą aby sięgneli do aksjomatów i nie wymyslali koła ponownie. Pszczoły można chować w różnych celach, ale generalnie te stworzenia służą ludzkości głównie jako dostawca miodu, skupmy się więc na początku na tym problemie.
PS. Oczywiście publikacje wspomnianej Wielkiej Autorki nie są lekarstwem na wszystko, ale na prawie wszystko tak :D

_________________
Miłośnik dobrej krainki


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 stycznia 2015, 20:36 - śr 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5179
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
Dobrze, że jednak w polskim pszczelarstwie znajdują się światli ludzie którzy mając odmienne spojrzenie pozwalając znaleźć rozwiązania problemów optymalnych dla każdego.

Akurat powyższe to prosta metoda zaburzenia składu pszczół w rodni, dzięki czemu po prostu nie ma kto się roić. Metoda ta nie jest idealna, ale na pewno lepsza jak ciągłe ścinanie mateczników.

Mittelwand, chętnie poczytam o Twojej propozycji, bezstresowego dla pszczół, wyprowadzania rodziny z zaawansowanego nastroju rojowego. Tylko nie pisz proszę, że rozwiązaniem jest do takiego stanu nie doprowadzać, bo to już jest dyskusja na inny topic.

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."


(pszczelarzę od 2007 roku, aktualnie gospodaruję na 50 rodzinach)
http://cynig.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 stycznia 2015, 20:53 - śr 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 grudnia 2007, 14:35 - sob
Posty: 3507
Lokalizacja: ślonsk
Ja tam wole swój sposub na nie wyrojenie się rodziny pszczelej. Opisałem to w moich postach, Jak zrobis dobry a tani odkład. Ja go stosuje juz lata i mnie to wychodzi najlepiej. Na jesieni sa silne rodziny i na wiosne duzo przynoszą miodu. Pozdrawiam miły_marian


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 stycznia 2015, 21:06 - śr 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5179
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
miły_marian., oczywiście metod jest wiele i każda ma swoje plusy i minusy.
Dla mnie kłopot z odkładami "przeciwrojowymi" polegał na ilości sprzętu niezbędnej do takiego gospodarowania. Załóżmy maj, 7 dni deszczu i zimna i przychodzi ocieplenie 20 stopni. Tu już musi być szybka akcja, żeby zdążyć przed rójkami.

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."


(pszczelarzę od 2007 roku, aktualnie gospodaruję na 50 rodzinach)
http://cynig.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 stycznia 2015, 21:46 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 grudnia 2012, 14:43 - śr
Posty: 38
Ule na jakich gospodaruję: .
CYNIG pisze:
miły_marian., oczywiście metod jest wiele i każda ma swoje plusy i minusy.
Dla mnie kłopot z odkładami "przeciwrojowymi" polegał na ilości sprzętu niezbędnej do takiego gospodarowania................

CYNIG chodzi Ci o to , że nie masz gdzie podziać się z odkładami ??


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 stycznia 2015, 21:50 - śr 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5179
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
Krzysztof64, chodzi o to ,że jak mam zrobić np: 20 odkładów interwencyjnych, to muszę mieć do tego albo jakieś skrzynki albo korpusy z namiastkami dennic czy daszków. Po prostu muszę mieć nieco dodatkowych gratów. Jeśli są to OK super ale jeśli magazynek sprzętowy pusty to robi się kłopot organizacyjny.

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."


(pszczelarzę od 2007 roku, aktualnie gospodaruję na 50 rodzinach)
http://cynig.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 stycznia 2015, 22:26 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 5463
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, dadant
CYNIG pisze:
Krzysztof64, chodzi o to ,że jak mam zrobić np: 20 odkładów interwencyjnych, to muszę mieć do tego albo jakieś skrzynki albo korpusy z namiastkami dennic czy daszków. Po prostu muszę mieć nieco dodatkowych gratów. Jeśli są to OK super ale jeśli magazynek sprzętowy pusty to robi się kłopot organizacyjny.


wolne korpusy powinny sie znalesc u każdego, widze że masz ule styropianowe więc najlepiej robić odklad na innej rodzinie odzielając go grubą folią na to daszek z dolnej rodziny, wlotek przez korek wentylacyjny w korpusie lub daszku
drugi wariant dennica z powałki styropianowej na to folia korpus i daszek

_________________
Człowiek, który dla interesu poświęca swój honor, traci i swój honor i swój interes


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 stycznia 2015, 22:32 - śr 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5179
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
Panowie, dzięki za sugestie, ale przypomnijcie sobie, że rozbudowując pasiekę stale czegoś brakuje :).

Teraz już mam stosowany zapas sprzętu, co nie zmienia sytuacji, że nie zawsze odpowiada mi robienie odkładu. Wtedy powyższa metoda doskonale się sprawdza.

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."


(pszczelarzę od 2007 roku, aktualnie gospodaruję na 50 rodzinach)
http://cynig.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 stycznia 2015, 23:18 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 czerwca 2012, 09:29 - pn
Posty: 845
Lokalizacja: Toruń
Ule na jakich gospodaruję: LN3/4
CYNIG pisze:

Jeden warunek. W rodni musi być żelazny zapas, bo inaczej głód zanim młoda pszczoła się weźmie do roboty w polu.

Pozdrawiam
Krzyżak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 stycznia 2015, 23:27 - śr 

Rejestracja: 20 lipca 2011, 17:20 - śr
Posty: 47
Lokalizacja: Dobrcz
Ule na jakich gospodaruję: własne
Wszystkim udzielającym odpowiedzi serdecznie dziękuję. Czytając kilka wypowiedzi, wyciągam zawsze wnioski dla siebie, w ten sposób choć trochę modrzej gospodarząc z pszczółkami....a i inni być może skorzystają. Pozdrawiam .Kaja :D

_________________
kaja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 stycznia 2015, 09:40 - czw 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5179
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
Krzyżak pisze:
CYNIG pisze:

Jeden warunek. W rodni musi być żelazny zapas, bo inaczej głód zanim młoda pszczoła się weźmie do roboty w polu.

Pozdrawiam
Krzyżak



Bardzo cenna uwaga, pozwolę sobie uzupełnić o nią swój opis na blogu.

Pozdrawiam

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."


(pszczelarzę od 2007 roku, aktualnie gospodaruję na 50 rodzinach)
http://cynig.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 stycznia 2015, 13:42 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 grudnia 2012, 20:40 - sob
Posty: 437
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski 20% reszta 18
Mittelwand pisze:
Metody powyżej opisane można pokrótce nazwać metodami związanymi ze stresowaniem pszczół. Organizm zestresowany porzuca swój dotychczasowy sposób życia i zaczyna walczyć ze stresem lub mu ulega. Metody te nie znajdą zastosowania niestety wśród pszczelarzy którym nie tylko zależy na tym aby rój nie wyszedł, ale również na tym aby rodzina która weszła w nastrój rojowy znowu rozpoczęła pracę a tym samym aby z tego nastroju wyszła. Stres nie jest czynnikiem który sprzyja pracy, sami o tym dobrze wiemy. Posiadanie wielu (kilkudziesięciu a czasami kilkuset) rodzin pszczelich w nastroju rojowym powoduje również u pszczelarza stres, stresowanie dodatkowo naszych podopiecznych poprzez zamianę rodni z miodnią, daszka z dennicą, wkładanie węzy do gniazd, stosowanie jakiś zapasowych dennic i setki innych pomysłów świadczą tylko o bezradności danego pszczelarza działającego w sytuacji stresującej. Wanda Ostrowska Panowie Bartnicy, przeczytacie z uwagą parę razy i z czasem wyciągając słuszne wnioski, zaczniecie być pszczelarzami. Ostatnie zdanie napisałem nie po to aby kogoś obrazić, napisałem po to aby może dać szansę tym, którzy błądzą aby sięgneli do aksjomatów i nie wymyslali koła ponownie. Pszczoły można chować w różnych celach, ale generalnie te stworzenia służą ludzkości głównie jako dostawca miodu, skupmy się więc na początku na tym problemie.
PS. Oczywiście publikacje wspomnianej Wielkiej Autorki nie są lekarstwem na wszystko, ale na prawie wszystko tak :D

Zastanawiam się czym autor tego postu chciał nam zaimponować .Prawdopodobnie został spłodzony na takiej zasadzie że jak się nie ma nic ciekawego do powiedzenia to najprościej krytykować i negować do tego nie trzeba wielkiej wiedzy i mądrości


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 stycznia 2015, 14:13 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 czerwca 2012, 09:29 - pn
Posty: 845
Lokalizacja: Toruń
Ule na jakich gospodaruję: LN3/4
Kolego balwro, za to Twój post jest wielce imponujący, ciekawy, nie zawiera krytyki i nic nie neguję. Cechuje go wiedza i mądrość.

Pozdrawiam mimo wszystko
Krzyżak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 stycznia 2015, 22:55 - pt 

Rejestracja: 20 lipca 2011, 17:20 - śr
Posty: 47
Lokalizacja: Dobrcz
Ule na jakich gospodaruję: własne
Witam.sądzę ,że forum jest po to aby wymieniać wzajemnie doświadczenia jak najlepiej się umie gospodarzyć w pasiece lub udzielać rad na prośbę ,,zielonych pszczelarzy,, lub nawet nie koniecznie -zielonych,,Nie ma sensu docinać jeden drugiemu , czy wyśmiewać się z innych metod gospodarki . W zamian tego lepiej korygować i weryfikować błędy w gospodarce. Zechce posłuchać ..to bardzo dobrze, nie- to jego strata.Pozdrawiam wszystkich wspaniałych forumowiczów , którzy są chętni do udzielania dobrych rad .Kaja

_________________
kaja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 września 2015, 21:08 - pt 

Rejestracja: 08 grudnia 2010, 11:44 - śr
Posty: 179
Lokalizacja: mazowiecki
Każdy pszczelarz ma w zapasie korpusy i dennice. Ja mam pasiekę stacjonarną w ilości 10 uli plus 5 w zapasie do których robię odkłady, następnie jesienią łączę ze słabymi rodzinami i mam silne rodziny oraz korpusy na wiosnę. Mój problem to tylko zakup matek. Czasami robię odkłady z matecznikiem. Pzdrawiam Stanisław


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  
 cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji