FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
baner czasopisma Pasieka
Dzisiaj jest 24 stycznia 2021, 00:29 - ndz
api-inhalacje.pl

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 25 ] 
Autor Wiadomość
Post: 22 lutego 2009, 19:39 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 grudnia 2007, 19:53 - śr
Posty: 1078
Lokalizacja: Kielce/Chmielnik
Ule na jakich gospodaruję: WZ, WP, wlkp
Jak w temacie. Ciekawi mnie jak sobie koledzy z tym radzicie. Bo ilu pszczelarzy tyle metod i ich modyfikacji. Z tego co mi wiadomo to warto przy dodawaniu dać folię na gniazdo ale tak aby 5-10 cm zostało odsłonięte przy skraju korpusu dla przejscia i jak sie pszczołom zachce to same sie zajmą drugim korpusem z suszem/węzą bez wychłodzenia gniazda.

Pozdrawiam Psepscółek. :wink:

_________________
Pszczelarstwo jest jak narkotyk... jak zaczniesz to nie możesz skończyć... :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25 lutego 2009, 13:17 - śr 
Wpierw gniazdo uzupełniam węza

Ok. 1-5 maja zakładam pierwszą pół nadstawkę ; na gniazdo zakładam kratę wyciągając wcześniej 4 beleczki po dwie z każdej strony aby dodając cały pół korpus nie oziębić naremnie gniazda (noce w maju bywają nawet z przymrozkami ) gdy pszczoły wejdą i zagospodarują nadstawkę wyciągam wszystkie beleczki ,po naniesieniu cześci miodu i początkach sklepienia dokładam drugi pół –korpus z miodem podnoszę go góry a na gniazdo daję susz i węzę następna nadstawkę dokładam po napełnieniu pierwszej miodem aby końcem maja zrobić pierwsze miodobranie


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 25 lutego 2009, 14:35 - śr 

Rejestracja: 16 listopada 2008, 15:58 - ndz
Posty: 191
Lokalizacja: RYCERKA GÓRNA
W czerwcu nie rzadko bywa kilka dni bardzo chłodnych.Czy w ulu WP korpusowym przy otwartym wylotku na maxa może zaziębić się czerw?Czy w takie zimne dni trzeba zwęzić wylotek?

_________________
POZDRAWIAM CAŁĄ PSZCZELARSKĄ RODZINKĘ.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25 lutego 2009, 14:58 - śr 

Rejestracja: 08 stycznia 2009, 14:20 - czw
Posty: 41
Lokalizacja: Suwałki
Przestańcie pisać o beleczkach i zwęzaniu wylotków. To XX w. W XXI w. są inne sposoby i bardziej poręczne.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25 lutego 2009, 15:09 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 października 2008, 19:29 - śr
Posty: 2587
Lokalizacja: Stara Rudna
bartnik1,
To proszę zechciej mnie oświecić :shock: bo ja jeszcze jestem na etapie beleczek :? ( czyli w dalekim sredniowieczu) o rozmiarzch 8m,10m,i 12m i w ciagu sezonu je stosuję i jakoś nic innegoi lepszego nie wpadło mi do zastosowania :roll: .
Wylotki też reguluję w zleżności od okolicznosci - latem to nawet wyciągam całe wkładki wylotowe ,ale może to przeżytek ???? Więc podziel się swoja metodą może wszyscy skożystamy w XXI wieku
Pozdrawiam Szczupak :mrgreen: (zielony nie w jednym temacie)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 10 marca 2009, 18:17 - wt 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 23:00 - pn
Posty: 4391
Lokalizacja: stare polichno
Moje pszczółki są już po oblocie wiosennym. Wymieniłem im dennice osiatkowane na zwykłe ocieplone /osiatkowane powrócą w drugiej połowie maja i pozostaną do następnego oblotu /. Zmieniłem im również maty słomiane jako górne ocieplenie zimowe, na folię przykrytą poduszką z paproci - beleczek nie stosuję . Na folii skrapla się woda i jest chętnie wykorzystywana przez pszczoły. W okresie upałów folię zamieniam na powałki.
Pozdrawiam - Janusz.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 12 marca 2009, 22:55 - czw 
moje pszczoły jeszcze nie wylatują z ula bo jest zimno i albo deszcz albo śnieg pada


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 08 kwietnia 2009, 13:59 - śr 

Rejestracja: 29 czerwca 2008, 10:58 - ndz
Posty: 112
Lokalizacja: Jasło
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, warsz poszerzony
Doradźcie mi jak zrobić; mam teraz pszczoły na dolnym korpusie 7ramek, mam jeszcze 3 z suszem które niedługo dołoże, aby zapełnić resztę ula (korpus +nadstawka 1/2) muszę dać samą węze tylko miewiem czy pszczółki dadzą rade wszystko przerobić, czy w tym sezonie może wystarczy dać do odbudowy węze w samym korpusie, a z nadstawką poczekać do przyszłego sezonu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11 kwietnia 2009, 10:12 - sob 
Mirek40 pisze:
Doradźcie mi jak zrobić; mam teraz pszczoły na dolnym korpusie 7ramek, mam jeszcze 3 z suszem które niedługo dołoże, aby zapełnić resztę ula (korpus +nadstawka 1/2) muszę dać samą węze tylko miewiem czy pszczółki dadzą rade wszystko przerobić, czy w tym sezonie może wystarczy dać do odbudowy węze w samym korpusie, a z nadstawką poczekać do przyszłego sezonu.


Nic się nie martw jak zrobić po prostu zrób tak ;
zaraz po Świętach dodaj do każdego ula po ramku węzy jak odrobią daj następne i następne
Susz przetnij na pół i wstaw do 1/2 W czyli nadstawek jak już będziesz miał już pełne 10 na dole i przygotowane 6 pół nadstawek wstaw je do korpusu po 3 z każdej strony a w środek 4 węzy i połóż na gniazdo ( wcześniej dając kratę ) i to wszystko , po zalaniu korpusu miodem wyciąg tyle ramek co będzie zasklepionych i wstaw do drugiego pół korpusu a pierwszy zaś uzupełnij węzą i tak aż dojdziesz do 3 pełnych pół korpusów
Możesz jeszcze jak już pszczoły będą miały boczne ramki w gnieździe zalane miodem zabrać je odwirować i poprzecinać a zastąpić je węzą wstawiając do gniazda co trzecie licząc z każdej strony


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 20 kwietnia 2009, 19:28 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 lipca 2007, 15:03 - ndz
Posty: 663
Lokalizacja: Kraków
a jak podam nadstawkę z samą węza odbudują czy lepiej na razie dawać susz sam?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 20 kwietnia 2009, 19:45 - pn 
Pawel_T pisze:
a jak podam nadstawkę z samą węza odbudują czy lepiej na razie dawać susz sam?


To wszystko zależy od siły rodziny a siła rodziny zależy od regionu u nas w górach nie ma co jeszcze szaleć z nadstawkami a zwłaszcza z samą węzą lepiej dać po 2-3 skrajne suszu a w środek węzę i odkryć po 2-3 uliczki z każdej strony nie oziębiając środka gniazda w miarę przybytku pszczół a zwłaszcza woszczarek trafią one na węzę i odrobią mimo że gniazdo będzie za beleczkowane do tego jest jeszcze potrzebna pogoda i pożytek
W tej chwili mimo że jest dużo czerwiu ale i starych pszczół ubywa na remnie pszczół w ulach jest dużo ale większość nie lotnej
południowa cześć Polski to nie centralna ani zachodnia gdzie wszystko jest wcześniej i to dużo wcześniej znajomy pszczelarz ma jeszcze resztki śniegu na pasiece
:wink:


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 22 kwietnia 2009, 19:41 - śr 
Mam pytanie ja w ulach przełożyłem po jednej ramce z czerwiem z korpusu gniazdowego do korpusu miodnego do góry po dwie ramki dałem z węzą to w jednym mi rozciągły od góry do połowy a w drugim ulu nie rozciągły dałem im też ramki z suszą do obydwóch uli dzisiaj zaglądałem to w tych ramkach co jest czerw to tam noszą pyłek i tam robią miód pomóżcie mi co mam żle zrobione i co mam dalej zrobić


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 22 kwietnia 2009, 21:02 - śr 

Rejestracja: 29 czerwca 2008, 10:58 - ndz
Posty: 112
Lokalizacja: Jasło
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, warsz poszerzony
A wszystkie ramki obsiadają te co dołożyłeś? pewno rodzina nie jest aż tak silna aby odbudować węzę moim zdaniem to pospieszyłeś się z tym dodaniem ramek.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 22 kwietnia 2009, 21:49 - śr 
Drzewa juz kwitna to ramki dodalem a rodziny w jednym ulu mam dosc siln a w drugim slabe w tym co rozwinely do polowy to sa silne


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 23 kwietnia 2009, 11:31 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 grudnia 2007, 19:53 - śr
Posty: 1078
Lokalizacja: Kielce/Chmielnik
Ule na jakich gospodaruję: WZ, WP, wlkp
Darek1981 pisze:
Drzewa juz kwitna to ramki dodalem a rodziny w jednym ulu mam dosc siln a w drugim slabe w tym co rozwinely do polowy to sa silne


Trochę to dziwne. W jednym ulu miałem usadzony na dziko plaster na powałce podczepiony do szyby i skrajnej ramki. Ja dziś dawałem węzę a są pszczoły tak silne że uwaliły mi malutki plasterek trutowy na szybce zatworowej i te kilka komórek matka już zaczerwiła. Wszystko co przypominało matecznik albo chociaż miseczkę zrywałem. Pyłku nabite po ramce dwie to rozsunąłem gniazdo dałem 4-6 ramek węzy po czym złożyłem i w niedziele dorzucę nadstawki Powinienem mieć spokój z rójkami. A jak nie będzie to odkład zbiorowy i tyle.

Pozdrawiam Psepscółek :)

_________________
Pszczelarstwo jest jak narkotyk... jak zaczniesz to nie możesz skończyć... :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 23 kwietnia 2009, 12:40 - czw 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 23:00 - pn
Posty: 4391
Lokalizacja: stare polichno
Tylko w rodzinach silnych można przenosić czerw do miodni w przeciwnym razie można go zaziębić.Taki typ gospodarki prowadzi mój szwagier, właśnie wczoraj mu w tym pomagałem.Ale on zabierał wszystek czerw kryty z gniazda do miodni nad kratę odgrodową a w miejsce zabranych ramek dawał węzę. Zabranie tylko jednej ramki mija się z celem.
Prowadzę gospodarkę wielokorpusową i nie mam tych problemów. U mnie półnadstawki są już w większości wypełnione miodem z wierzby i klonów /które już przekwitły/.Jutro w niektórych ulach muszę dodać drugą i to nie dlatego żeby mieć spokój z rójkami ale żęby nie ograniczać matkę w czerwieniu i mieć miód z mniszka i sadów.
Pozdrawiam - Janusz.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 23 kwietnia 2009, 12:57 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 grudnia 2007, 01:11 - ndz
Posty: 643
Lokalizacja: Tarnów
6 ramek wezy dales do ula na raz? czy moze zle zrozumialem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 23 kwietnia 2009, 12:59 - czw 
To co ja powinienem zrobic


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 23 kwietnia 2009, 13:55 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 grudnia 2007, 19:53 - śr
Posty: 1078
Lokalizacja: Kielce/Chmielnik
Ule na jakich gospodaruję: WZ, WP, wlkp
makak pisze:
6 ramek wezy dales do ula na raz? czy moze zle zrozumialem


Dobrze zrozumiałeś. :) Ja poszerzam jednorazowo skutek jest taki że pszczoły będą miały zajęcie i nastrój rojowy raczej nierealny. W zeszłym roku eksperyment taki zrobiłem na jednej z trzech wówczas posiadanych rodzin i wynik był dobry. :) Tylko nie było z czym porównać. Matkę przyłapałem dziś na skrajnej ramce od strony gniazda w pozostałych na drugiej lub trzeciej najdalej. Czerwiu i pszczół na wygryzieniu masa. Zobaczę co się stanie w tym roku. :) O zaziębienie się raczej nie mam co obawiać bo ocieplenia nie zdejmowałem. Nadal jest w ulu i efekty być może będą lepsze niż w zeszłym sezonie. :) W każdym razie chce sobie odpuścić rójki w tym roku w swojej pasiece a roje sprowadzać do eksperymentów. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Pozdrawiam Psepscółek. :)

_________________
Pszczelarstwo jest jak narkotyk... jak zaczniesz to nie możesz skończyć... :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 23 kwietnia 2009, 14:02 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 grudnia 2007, 01:11 - ndz
Posty: 643
Lokalizacja: Tarnów
dzieki za odpoiedz :)
ja delikatnie doklada mpo 2 max i jak obrobia to nastepne :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 23 kwietnia 2009, 14:44 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 grudnia 2007, 19:53 - śr
Posty: 1078
Lokalizacja: Kielce/Chmielnik
Ule na jakich gospodaruję: WZ, WP, wlkp
makak pisze:
dzieki za odpoiedz :)
ja delikatnie doklada mpo 2 max i jak obrobia to nastepne :)


Ano jak się ma pasieke pod przysłowiowym nosem to jest czas i wsio bez pośpiechu :) . A ja zbyt długo zwlekałem z dodawaniem ramek i na dodatek wczoraj w pasiece byłem po 18 rozstawiłem kilka uli i zabrałem się za dodawanie ale że już ciemnica się robiła to zrobiłem jeden ul i skończyłem o 20:30. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Dziś wstałem o 5 i czekałem na temperaturę i słoneczko. Zacząłem o 6:30 (13 st C na pasieczysku) skończyłem o 8 i do domku. Jedno co mogę powiedzieć to nigdy więcej pracy po zmroku z pszczołami. Z pół godziny omiatałem pszczoły z rękawów. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Pozdrawiam Psepscółek :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

_________________
Pszczelarstwo jest jak narkotyk... jak zaczniesz to nie możesz skończyć... :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 24 kwietnia 2009, 18:46 - pt 
No
Kamil to co Ty zrobiłeś to ja czasami robię jak rodzina wpadnie w nastrój rojowy (kasuję mateczniki wyciągam 6 ramek z środka wstawiam węzę a pszczoły na pomost przed ula lądują włącznie z matką ) i się im od niechciewa rojenia w tym sezonie
Ale 6 ramek na raz ????? to zastopowanie rozwoju i temu nie masz roi poza tym mogę se dać głowę uciąć że po stronie gdzie nie ma matki znajdziesz mateczniki ratunkowe

Kiedyś na raz dodałem w kilku ulach po 3 ramki węzy przekładając je 2 Czerwiu jakie było moje zdziwienie i szczęście że w porę sprawdzałem czy odrobiły bo po przeciwnej stronie od matki były już na wygryzieniu ...... owszem trafiła niepogoda i węza zadziałała jak przegroda ( deska zatworowa

'''''''''''''''''''
Dziś wróciłem z pasieki w Wilkowisku gdzie dodałem pól nadstawki na gniazdo zaczyna kwitnąć Mniszek :wink:
Lecz Przydało by się aby nawet cała noc popadał deszcz jest bardzo sucho :cry:


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 24 kwietnia 2009, 23:05 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 grudnia 2007, 19:53 - śr
Posty: 1078
Lokalizacja: Kielce/Chmielnik
Ule na jakich gospodaruję: WZ, WP, wlkp
BoCiAnK pisze:
No
Kamil to co Ty zrobiłeś to ja czasami robię jak rodzina wpadnie w nastrój rojowy (kasuję mateczniki wyciągam 6 ramek z środka wstawiam węzę a pszczoły na pomost przed ula lądują włącznie z matką ) i się im od niechciewa rojenia w tym sezonie
Ale 6 ramek na raz ????? to zastopowanie rozwoju i temu nie masz roi poza tym mogę se dać głowę uciąć że po stronie gdzie nie ma matki znajdziesz mateczniki ratunkowe

Kiedyś na raz dodałem w kilku ulach po 3 ramki węzy przekładając je 2 Czerwiu jakie było moje zdziwienie i szczęście że w porę sprawdzałem czy odrobiły bo po przeciwnej stronie od matki były już na wygryzieniu ...... owszem trafiła niepogoda i węza zadziałała jak przegroda ( deska zatworowa ) (...)


Bogdan oczywiście masz rację lecz do takiego poszerzania tez trzeba przygotować rodziny.
Jest kilka warunków do spełnienia. Niektóre trzeba spełnić już na jesieni a niektóre nie zawsze są takie jakby się chciało. Mianowicie ja zimuje rodziny trochę ciaśniej niż powinny być zazimowane. Na wiosnę mam gwarancje że nie trzeba będzie nic ujmować. Jak się pogoda ustabilizuje to utrzymuje rodzinę tak ciasno aż mi matka wejdzie z czerwieniem na ostatnia ramkę od zatworu szklanego i pierwsza większa generacja pszczół z tejże ramki się wygryzie (wówczas matka nie za bardzo ma gdzie czerwić). Jeśli się nawet spóżnię i znajdę miseczki/mateczniki-tym lepiej. Zostają zerwane i jednocześnie dodane zostaje 4-6 ramek węzy. Zanim je dodam to dwa tygodnie obserwuje pogode a nastepnie sobie oglądam pogodę na następne dwa tygodnie do przodu i jak zapowiada się w miarę ciepło/upalnie to daję w pierwszym węzę a w drugim nadstawki z suszem/węzą. Co mi to daje?? Węza jest zabudowana i zaczerwiona w dość krótkim czasie i na główny pożytek ulami trzęsie a rójki nie mają racji bytu. Czy mi się to sprawdzi to się zobaczy w tym roku. :)

P.S. jak będą się miały na rójkę to odkład zbiorowy coby nie osłabić nazbyt rodzin. Chce wypróbować w tym roku metodę literki "T" :wink:

Pozdrawiam Psepscółek :)

_________________
Pszczelarstwo jest jak narkotyk... jak zaczniesz to nie możesz skończyć... :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25 kwietnia 2009, 10:41 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lipca 2007, 17:20 - pt
Posty: 1836
Lokalizacja: Warszawa
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Psepscółek pisze:
BoCiAnK pisze:
No
Kamil to co Ty zrobiłeś to ja czasami robię jak rodzina wpadnie w nastrój rojowy (kasuję mateczniki wyciągam 6 ramek z środka wstawiam węzę a pszczoły na pomost przed ula lądują włącznie z matką ) i się im od niechciewa rojenia w tym sezonie
Ale 6 ramek na raz ????? to zastopowanie rozwoju i temu nie masz roi poza tym mogę se dać głowę uciąć że po stronie gdzie nie ma matki znajdziesz mateczniki ratunkowe

Kiedyś na raz dodałem w kilku ulach po 3 ramki węzy przekładając je 2 Czerwiu jakie było moje zdziwienie i szczęście że w porę sprawdzałem czy odrobiły bo po przeciwnej stronie od matki były już na wygryzieniu ...... owszem trafiła niepogoda i węza zadziałała jak przegroda ( deska zatworowa ) (...)


Bogdan oczywiście masz rację lecz do takiego poszerzania tez trzeba przygotować rodziny.
Jest kilka warunków do spełnienia. Niektóre trzeba spełnić już na jesieni a niektóre nie zawsze są takie jakby się chciało. Mianowicie ja zimuje rodziny trochę ciaśniej niż powinny być zazimowane. Na wiosnę mam gwarancje że nie trzeba będzie nic ujmować. Jak się pogoda ustabilizuje to utrzymuje rodzinę tak ciasno aż mi matka wejdzie z czerwieniem na ostatnia ramkę od zatworu szklanego i pierwsza większa generacja pszczół z tejże ramki się wygryzie (wówczas matka nie za bardzo ma gdzie czerwić). Jeśli się nawet spóżnię i znajdę miseczki/mateczniki-tym lepiej. Zostają zerwane i jednocześnie dodane zostaje 4-6 ramek węzy. Zanim je dodam to dwa tygodnie obserwuje pogode a nastepnie sobie oglądam pogodę na następne dwa tygodnie do przodu i jak zapowiada się w miarę ciepło/upalnie to daję w pierwszym węzę a w drugim nadstawki z suszem/węzą. Co mi to daje?? Węza jest zabudowana i zaczerwiona w dość krótkim czasie i na główny pożytek ulami trzęsie a rójki nie mają racji bytu. Czy mi się to sprawdzi to się zobaczy w tym roku. :)

P.S. jak będą się miały na rójkę to odkład zbiorowy coby nie osłabić nazbyt rodzin. Chce wypróbować w tym roku metodę literki "T" :wink:

Pozdrawiam Psepscółek :)



hehehe brako Kamil, przez zimę poczytałeś forum i teraz już takie posty piszesz, przez chwilę pomyślałem, że doktorat zimową porą żeś zrobił, :lol: :lol: :lol:

_________________
Kasa Misiu kasa coś takiego jak brać pszczelarska nie istnieje ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25 kwietnia 2009, 19:11 - sob 
Jak w Temacie
Moim zdaniem dodanie drugiego korpusu należy dokonać po wymianie pszczół zimowych na nowe wiosenne (wszystko zależy od regionu ),rozwoju wiosennego ,pożytku a przede wszystkim od siły rodziny
w tym roku wszystko a zwłaszcza pożytek z wierzb dał silny rozwój i dość wczesna wymianę pokoleń tak że jak pszczoły zaczynają wisieć pod ramkami śmiało można dodawać nadstawki
Oczywiście gdy jest pełny dolny (rodnia )
Lecz nawet przy silnych rodzinach nie powinno się powiększać pojemności ula o 100%
max o 50 % -- wyciągając z dolnego skrajne ramki + 3 zasklepionego czerwiu na wygryzieniu
przenosząc do górnego korpusu a gniazdo pod kratą uzupełnić dwoma suszy i trzema węzy lub na odwrót :wink:


Na górę
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 25 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

Słoje 900   baner na stron                



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji