FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW
http://forum.pasiekaambrozja.pl/

Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich
http://forum.pasiekaambrozja.pl/viewtopic.php?f=24&t=17019
Strona 3 z 3

Autor:  JM [ 30 marca 2020, 01:35 - pn ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

paraglider pisze:
Sposób na wklejanie małoformatowej węzy .
https://www.youtube.com/watch?v=nEh71MpBkDM
Sposób nic nie warty, niedopracowany do końca, bo dołem węza dynda sobie jak zechce. A całe oprzyrzadowanie do tego... trudno bardziej skomplikować.

Autor:  kudlaty [ 30 marca 2020, 07:44 - pn ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

JM pisze:
paraglider pisze:
Sposób na wklejanie małoformatowej węzy .
https://www.youtube.com/watch?v=nEh71MpBkDM
Sposób nic nie warty, niedopracowany do końca, bo dołem węza dynda sobie jak zechce. A całe oprzyrzadowanie do tego... trudno bardziej skomplikować.


widzisz nic nie wyniosłeś z tego filmu a ja podpatrzyłem fajny pomysł na wycinanie arkuszy węzy z metra, kiedyś się przyda, co dyndania spodem to jeśli ule wypoziomowane to nic nie będzie dyndało, do weselniaków może być takie rozwiązanie choć bardziej wolałbym naciąć górna beleczkę piłą i do tego mocować kawałki węzy

Autor:  JM [ 30 marca 2020, 10:24 - pn ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

kudlaty pisze:
co dyndania spodem to jeśli ule wypoziomowane to nic nie będzie dyndało,
Słowa "dyndanie" to pierwsze jakie mi się nasunęło, ale nie o to mi chodziło. Gdyby faktycznie węza całkiem swobodnie dyndała to tak jak mówisz, sama ustawiła by się do pionu. Ale tak nie jest. Węza tak zamocowana ma swoją sprężystość, zwichrowania, pofalowania, a obsiadające ją pszczoły jeszcze dodatkowo temu sprzyjają i jeżeli nie jest dołem unieruchomiona to obawiam się, że góra będzie ładnie centrycznie w ramce, a dołem będzie już jak popadnie.
Ale może się mylę?
Odnośnie "cięcia z metra" to żadnych rewelacji tam nie widzę.
Po co te wszystkie ograniczające pole manewru regulowane trzpienie oporowe, śrubki, listewka do przycinania grożąca obcięciem palca...
A wystarczy do tego tylko sama płyta z listwą oporowa i płytka z wygodnym uchwytem przycięta na żądany wymiar węzy.
Ale ma dziadek zabawkę i może filmikiem zabłysnąć.

Autor:  bo lubię [ 30 marca 2020, 10:43 - pn ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

Wolę jak sobie dynda jak ma się opierać o dolną i nie wiadomo przy wkładaniu do ula ,czy się nie przesunęła na dolej beleczce ,albo zestawiając korpus z węzą .Rowek prowadzący w dolej temat by zamknął,może nie temat ale tą niepewność.

Autor:  paraglider [ 30 marca 2020, 12:04 - pn ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

W mało formatowych ramkach druty są zbędne .W 1/2 Wlkp nigdy ich nie miałem , wtedy ramka może być zrobiona z cieńszych listewek . Górna była grubsza i miała 8 mm , pozostałe po 6mm . Po zbiciu ramki w górnej listwie robiłem piłą tarczową nacięcie dla węzy . Wklejałem identycznie jak na tym filmie ;
https://www.youtube.com/watch?v=_4fU076feIk
Po odbudowaniu węzy , delikatne ramki trzymają się kupy .
To dyndanie , które nie każdemu się podoba ma pewne zalety . Węza obciążona przez łańcuszki woszczarek , zawsze będzie odbudowywana w pionie . Listewki ramek w ulu Alpejskim mają grubość tylko 5 mm .

Autor:  paraglider [ 30 marca 2020, 12:51 - pn ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

Podczas wtapiania węzy każdy preferuje swoje rozwiązania . Może komuś przypadnie do gustu stosowany kiedyś przeze mnie sposób . Druty w ramkach umieszczałem zawsze w poziomie . Ułatwia to zeskrobanie z górnej beleczki kitu . W małoformatowej ramce wystarczą dwa rzędy drutu umieszczone w górnej połówce . W dolnej węza może się "dyndać". Wtapianie ułatwia deseczka z płytą / może być pilśniowa / przymocowana na dwóch odstępnikowych beleczkach , tak jak na filmie .
https://www.youtube.com/watch?v=dDq4Nas ... _g&index=2

Autor:  JM [ 30 marca 2020, 13:30 - pn ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

paraglider pisze:
w górnej listwie robiłem piłą tarczową nacięcie dla węzy . Wklejałem identycznie jak na tym filmie ;
https://www.youtube.com/watch?v=_4fU076feIk

paraglider, że też wcześniej nie dzieliłeś się tak hojnie tymi różnymi ostatnio przedstawianymi przez Ciebie ciekawymi metodami i sposobami gospodarki, skoro już od dawna wszystkie je znałeś, stosowałeś i przetestowałeś.
Szkoda. Ale lepiej późno niż wcale.

No, a ten patent z rozchylaniem szczeliny za pomocą dwóch gwoździków i wstawianie węzy w tę szczelinę genialny, bardzo mnie zainteresował.
Nurtuje mnie tylko pytanie, czy istotna jest w tej metodzie szerokość szczeliny? Czy szczelina ma być nacięta cienką tarczą, tak aby węza była w niej zaciśnięta i dlatego jest potrzeba rozchylania szczeliny do jej założenia, czy też ta szczelina może być nacięta grubszą tarczą, a wtedy węzę można by wsunąć luzem i wtedy zabawa z rozchylaniem była by zbędna?
Jak to się przedstawia z punktu Twojego doświadczenia?

Autor:  paraglider [ 30 marca 2020, 16:39 - pn ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

JM pisze:
Nurtuje mnie tylko pytanie, czy istotna jest w tej metodzie szerokość szczeliny?

Pytanie uzasadnione . Węza ma wejść w rozchyloną szczelinę , która potem ma ją zacisnąć , stąd te przycięcia skośne na jej rogach . Bez przycięć węza w szczelinę się nie wciśnie .

Autor:  paraglider [ 30 marca 2020, 16:56 - pn ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

JM pisze:
że też wcześniej nie dzieliłeś się tak hojnie tymi różnymi ostatnio przedstawianymi przez Ciebie ciekawymi metodami i sposobami gospodarki, skoro już od dawna wszystkie je znałeś, stosowałeś i przetestowałeś.

Śpieszę się bo za chwilę mnie już tutaj nie będzie a wiedza którą chaotycznie przekazuję jest dla mnie teraz zwykłym balastem . Muszę się jej pozbyć , by oczyścić "zapszczelony umysł "- a nuż komuś się coś z niej przyda .

Autor:  JM [ 30 marca 2020, 16:59 - pn ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

paraglider pisze:
JM pisze:
Nurtuje mnie tylko pytanie, czy istotna jest w tej metodzie szerokość szczeliny?

Pytanie uzasadnione . Węza ma wejść w rozchyloną szczelinę , która potem ma ją zacisnąć , stąd te przycięcia skośne na jej rogach . Bez przycięć węza w szczelinę się nie wciśnie .
Przycięcie narożników to musowo dlatego, że szczelina nie jest na całą szerokość ramki, ale dalej pozostaje pytanie, czy wąska szczelina i jej rozchylanie dla założenia węzy wynika z potrzeby jej zaciśnięcia, czy też z powodu takiej akurat cienkiej tarczy i grubej węzy będącej w posiadaniu tego pszczelarza?
Analizując ten problem wydawać by się mogło, że wsunięcie węzy "luzem" nawet w nieco szerszą szczelinę powinno wystarczająco ją unieruchomić?

Autor:  bo lubię [ 30 marca 2020, 17:06 - pn ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

Z filmu wynika i pewnie autor do tego doszedł ,że węza ma wisieć.W innym przypadku po prostu wsuwałby przez większy rzaz ,a węza opierałaby się dolną ,lecz wiadomo węza może się wybrzuszyć ,przesunąć.Przy szerszym rowku w granicach 2 mm można ścisnąć rozciętą beleczkę palcami i złapać połówki takerem np 6 mm w dwóch,trzech miejscach z góry i też wisi.

Autor:  paraglider [ 31 marca 2020, 18:42 - wt ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

Szczelina powinna być na całej długości , jej granicą są boczne listewki ramki . Górna listewka nie może być grubsza od 8 mm . Szczelinę wycina się piłą po zbiciu ramki , stosując specjalne ograniczniki . Szerokość rzezu dobiera się do grubości węzy jaką stosujemy . Czynność wkładania i zaciskania węzy musi być prosta i skuteczna , bez dodatkowych innych czynności . Najlepiej ją wykonać tuż przed włożeniem węzy do ula , wtedy szybko zostaje przyklejona przez pszczoły do górnej beleczki . Niektórzy przy grubszej węzie stosują sposób podwójnego rzezu . Ten drugi , płytki / głębokość 1 - 2 mm / jest robiony przez środek dolnej beleczki / przed jej przybiciem / w nim opiera się dolny brzeg węzy . Szczelina górna w takim układzie może być na tyle szeroka , by węza wchodziła " luzem " .

Autor:  paraglider [ 31 marca 2020, 21:11 - wt ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

Taką formę wklejania węzy stosujemy w małoformatowych ramkach , te o większej powierzchni wymagają drutów , by się węza nie deformowała . Sposobów na jej wprawianie jest mnóstwo : Począwszy od ręcznego wprawiania przy pomocy radełek :
http://www.bratjakub.pl/25-akcesoria-do-wtapiania-wezy
skończywszy na samoróbkach typu jeżyk :
https://www.youtube.com/watch?v=J2ftc6Gk4KQ
Miałem go zawsze w pasiece i służył wiernie do poprawek odklejonej przypadkiem , wkładanej do ula węzy .
Po wymuszonym przez życie przejściu na małe rameczki , stały się muzealnym rekwizytem .

Autor:  paraglider [ 01 kwietnia 2020, 16:26 - śr ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

Ule o szeroko-niskiej ramce .
Jedną z największych wad tych uli , która przeraża niektórych pszczelarzy to ilość ramek jaka potrzebna do ich skompletowania w sezonie . Jeżeli powiem , że w skład jednego ula może ich wchodzić 60 sztuk , złapiecie się za głowę . Z własnego doświadczenia wiem , że ul 1/2 Wlkp by pszczoły w nim normalnie funkcjonowały powinien mieć co najmniej 8 kondygnacji , do których wchodzi już 80 ramek .A co powiecie o ulu Alpejskim , gdzie często w sezonie normalnością może być 15 kondygnacji w ulu ? Prosty rachunek / 15 x 8 rameczek = ? / - jak dobrze policzyłem , to wyjdzie 120 ramek .
To już skrajna przesada !!!
Mimo to , takie ule mają swoich zwolenników nie tylko w śród amatorów ale i pszczelarzy zawodowych .
Czy wiecie dlaczego ? Odpowiedź jest prosta – zalety przewyższają wady .
Zarówno w Apipolu , 1/2 Wlkp czy ulu Alpejskim nie pracujemy ramkami , tylko całymi korpusami / również przy przeglądach / . Ramka raz włożona do korpusu jest tylko raz w sezonie z niego wyciągana i to tylko wtedy , kiedy pełna miodu . Wbrew temu co o tych ulach sądzimy , operowanie całymi korpusami , zmniejsza zdecydowanie nakłady pracy na obsługę jednej rodziny . Pomijam fakt , iż praca jest lżejsza a wychwycenie choćby najmniejszego przychodu towarowego z terenu nie sprawia żadnej trudności . Na ramce dużego formatu , np. Wp. , Wlkp. czy Dadanta kiedy pojawia się miód , nie można go z niej wykręcić , bo oprócz zasklepionej góry w środku jest jeszcze miód niezasklepiony , a z dolnej jej części kapie świeżo przyniesiony nakrop , więc - musimy czekać . Tymczasem w niskich górnych kondygnacjach pszczoły go już dawno odparowały i zasklepiły – można je z powodzeniem odbierać .
Pszczoły z naturalną skłonnością do poziomego dzielenia gniazda / nad czerwiem pierzga , na samej górze miód / w ulach korpusowych mają spełnione te warunki i czują się w nich jak w dziuplach . Nieograniczone możliwości rozbudowy gniazda przez dodawanie nadstawek , stwarzają im doskonałe warunki do rozwoju , wykluczając rojenie .
Pszczelarz przez rotację tylko korpusami może dowolnie kierować ich rozwojem ; przyśpieszać lub opóźniać , a nawet wstrzymać na pewien okres rozwój rodziny pszczelej .
Łatwe jest też robienie odkładów , łączenie rodzin , hodowla , unasienianie oraz wymiana matek .
Oto jak zrobić odkład w ulach małoformatowych :
https://www.youtube.com/watch?v=3-_QkwfuTfo
Zdejmujemy miodnie ,
spędzamy z obranych kondygnacji z czerwiem pszczoły , by nie zabrać matki / można je spędzić dymem / ,
odstawiamy je na bok ,
zwracamy miodnie , kładziemy na nich kratę odgrodową ,
na kracie ustawiamy zabrane kondygnacje z czerwiem .
Odkłady gotowe . Można je przestawić na osobne dennice i poddać matkę lub matecznik na wygryzieniu .

Autor:  KNIEJA [ 01 kwietnia 2020, 17:21 - śr ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

Tylko zalety?

Autor:  bo lubię [ 01 kwietnia 2020, 18:56 - śr ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

......a widzisz jakieś wady oprócz ilości ramek i nadstawek
KNIEJA pisze:
Tylko zalety?

Autor:  KNIEJA [ 01 kwietnia 2020, 20:47 - śr ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

bo lubię pisze:
......a widzisz jakieś wady oprócz ilości ramek i nadstawek
KNIEJA pisze:
Tylko zalety?


Nadstawki takie to zaletą , proste i tanie do roboty. Jeśli to by było takie cudowne, to było by już sporo pasiek.

Autor:  bo lubię [ 01 kwietnia 2020, 23:13 - śr ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

Mnogość uli Ci u nas dostatek do wyboru do koloru.Mnie przejście na nadstawki zmotywowało brak współpracy pszczół do odbudowy pustych ramek w rodni ,ile musiałem się nakombinować ,a ile prowokacji by dociągały do dolnej beleczki ,nawet ten patent z drutem zamiast dolnej beleczki niewiele pomógł w rodni,może pewnie w miodni by to zadziałało ,czy też dolna beleczka w kant nie na płasko.Takie plastry pomniejszały mi gniazdo około 1/4 ,jak wstawiałem poławiacze pyłku sytuacja radykalnie się zmieniała w sile rodziny ,wygląda jakby wiecznie były ograniczone .Gdybym wstawiał węzę w pełne ramki pewnie sytuacja wyglądała by poprawnie .Odziwo z nadstawką nie mają oporów .Może chodzi oto że zanim matka dojdzie zaczerwić taką rameczkę to w międzyczasie jest już odbudowana ,nie wiem ,tak się tylko domyślam .Wprawdzie w tym roku osadziłem kilkaset nadstawek węzą ze swojego wosku ,lecz w dalszym ciągu bedę wstawiał gołe ramki dla pozyskania wosku no i po części z lenistwa.

Autor:  Jarek [ 02 kwietnia 2020, 08:45 - czw ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

A jak w takim ulu gdzie operuje się korpusami bez obsługi pojedynczych ramek znaleźć matkę do wymiany?

Autor:  paraglider [ 02 kwietnia 2020, 17:10 - czw ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

Wycinanie w ramce rowka dla węzy
https://www.youtube.com/watch?v=xZut3bJ ... ek&index=5
Szerokość rowka w górnej beleczce 2 mm . Ogranicznikiem są dwa gwoździe wbite w deskę . Boczne beleczki ramek innowacyjne - po 35 mm szerokości , dzięki temu nie musimy wykonywać w kondygnacjach ograniczników do zawieszania ramek .

Autor:  bo lubię [ 02 kwietnia 2020, 17:36 - czw ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

Jarek pisze:
A jak w takim ulu gdzie operuje się korpusami bez obsługi pojedynczych ramek znaleźć matkę do wymiany?
Nie szukać :D :D

Autor:  Godziemba [ 02 kwietnia 2020, 18:43 - czw ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

bo lubię pisze:
Nie szukać
To jest właśnie następny przykład wyższości tego typu ula nad innymi.

Autor:  henry650 [ 02 kwietnia 2020, 18:47 - czw ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

bo lubię pisze:
Jarek pisze:
A jak w takim ulu gdzie operuje się korpusami bez obsługi pojedynczych ramek znaleźć matkę do wymiany?
Nie szukać :D :D



A jak chcesz wymienić to bez szukania wymiana ?

Autor:  KNIEJA [ 02 kwietnia 2020, 18:56 - czw ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

henry650 pisze:
bo lubię pisze:
Jarek pisze:
A jak w takim ulu gdzie operuje się korpusami bez obsługi pojedynczych ramek znaleźć matkę do wymiany?
Nie szukać :D :D



A jak chcesz wymienić to bez szukania wymiana ?


Dajesz odklad z młodą na dennice, krata i reszta nad kratę. Skuteczność 90 procent

Autor:  kudlaty [ 02 kwietnia 2020, 19:11 - czw ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

KNIEJA pisze:
Dajesz odklad z młodą na dennice, krata i reszta nad kratę. Skuteczność 90 procent

_________________
Dziadek Franek


albo wcale nie wymieniać, u mnie rodziny istnieją tak długo jak są produtywne a na ich miejsce czekają już odkłady, jak ktoś lubi kopać po ulach dzień i noc za matkami żeby podmieniać a później aby sprawdzać czy uwolniły z klateczek później czy czerwią i jak to jego szczęście :mrgreen: przy odkładach można jeszcze przetestować przez sezon bez straty czy będzie coś z takiej klientki czy nie, w ciemnogrodzie nawet tak robią a taki ciemnogród niby :roll:

Autor:  Krzyżak [ 02 kwietnia 2020, 19:21 - czw ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

paraglider pisze:
Wycinanie w ramce rowka dla węzy
https://www.youtube.com/watch?v=xZut3bJ ... ek&index=5
Szerokość rowka w górnej beleczce 2 mm . Ogranicznikiem są dwa gwoździe wbite w deskę.


Trenowałem kiedyś ten sposób mocowania węzy, nie polecam.
Plastry węzy "tańczą" lub wypadają zanim zostaną odbudowane.

Autor:  KNIEJA [ 02 kwietnia 2020, 20:54 - czw ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

Robiąc jw. Np w sierpniu i jedziesz na zbiór nawłoci.
1.matka zmieniona
2.silna rodzina
3.miodu beka :haha:

Autor:  paraglider [ 03 kwietnia 2020, 11:38 - pt ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

Krzyżak pisze:
Trenowałem kiedyś ten sposób mocowania węzy, nie polecam.

paraglider pisze:
Taką formę wklejania węzy stosujemy w małoformatowych ramkach , te o większej powierzchni wymagają drutów , by się węza nie deformowała

Jeszcze raz chcę przypomnieć , że dyskusja dotyczy gospodarki na małoformatowej ramce , której wysokość w 1/2 Wlkp. nie przekracza 13 cm a w ulu Alpejskim zaledwie 10 cm . Ilość ramek w takich ulach jest dla niektórych zatrważająca , a co dopiero naciąganie drutów do tych ramek . Dla mnie by to była Syzyfowa praca.
Krzyżak pisze:
Plastry węzy "tańczą" lub wypadają zanim zostaną odbudowane.

Wypadają tylko wtedy jeżeli nie potrafiliśmy dobrać szerokość rowka do grubości posiadanej węzy . Przy szczelinie 1,5 mm nawet cienka węza nie wypadnie .

Autor:  Krzyżak [ 03 kwietnia 2020, 12:17 - pt ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

Próbowałem na ramce 18,5cm. Nie zdało egzaminu. Na niższej pewni trochę lepiej. Przy małej szczelinie 1,5mm ciężko się wkłada węzę.

Autor:  paraglider [ 03 kwietnia 2020, 12:30 - pt ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

Kwestia dobrania szerokości rowka . W 1/2 Wlkp nigdy nie miałem problemów , węza trzymała się jak "rzep psiego ogona" .
https://www.youtube.com/watch?v=6k9wD4i ... ek&index=9

Autor:  Krzyżak [ 03 kwietnia 2020, 12:37 - pt ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

paraglider pisze:
https://www.youtube.com/watch?v=6k9wD4imVDo&list=PLDgNfxWWOHLu2_ziQUrWiwq-4r8sunLek&index=9


Sprytne rozwiązanie :)

Autor:  kudlaty [ 03 kwietnia 2020, 15:40 - pt ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

można kupić gotowe boczki do ramek i między dwie listewki wkładać węze i nałożyć boczki plastikowe

Autor:  pikolo40 [ 03 kwietnia 2020, 20:11 - pt ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

Witam, a jak jest z odkładami tworzonymi na tak małej ramce.

Autor:  paraglider [ 04 kwietnia 2020, 15:26 - sob ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

pikolo40 pisze:
Witam, a jak jest z odkładami tworzonymi na tak małej ramce.

paraglider pisze:
Oto jak zrobić odkład w ulach małoformatowych :
https://www.youtube.com/watch?v=3-_QkwfuTfo

Jedna zaczerwiona kondygnacja - jeden odkład . Jak chcesz mieć silniejszy odkład może zrobić go z dwóch , a nawet trzech zaczerwionych kondygnacji.

Autor:  garret294 [ 04 kwietnia 2020, 19:08 - sob ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

Jarek pisze:
A jak w takim ulu gdzie operuje się korpusami bez obsługi pojedynczych ramek znaleźć matkę do wymiany?


https://www.youtube.com/watch?v=NNvClvrgVHY&t=1982s
od 15:50 jeden ze sposobów odszukania matki na niskich korpusach.

Autor:  pikolo40 [ 05 kwietnia 2020, 17:00 - ndz ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

paraglider pisze:
pikolo40 pisze:
Witam, a jak jest z odkładami tworzonymi na tak małej ramce.

paraglider pisze:
Oto jak zrobić odkład w ulach małoformatowych :
https://www.youtube.com/watch?v=3-_QkwfuTfo

Jedna zaczerwiona kondygnacja - jeden odkład . Jak chcesz mieć silniejszy odkład może zrobić go z dwóch , a nawet trzech zaczerwionych kondygnacji.


Dzięki za odpowiedz. Kupiłem na próbę 2 półkorpusy żeby lepiej wykorzystać dość słabe pożytki. Teraz myślę o szybkim odbudowaniu pasieki poprzez odkłady. Po zimie z 6 szt przetrwało 2 rodziny. Buckfast całkowicie u mnie przepadł. Czyli z takiego półkorpusu teoretycznie 2 odkłady można zrobić?

Autor:  robik [ 05 kwietnia 2020, 23:19 - ndz ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

pikolo40 pisze:
Czyli z takiego półkorpusu teoretycznie 2 odkłady można zrobić?
Można spokojnie...

Autor:  JM [ 06 kwietnia 2020, 21:10 - pn ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

paraglider pisze:
Wypadają tylko wtedy jeżeli nie potrafiliśmy dobrać szerokość rowka do grubości posiadanej węzy . Przy szczelinie 1,5 mm nawet cienka węza nie wypadnie .
Teoretyzować łatwo, trudniej o tarczę 1,5 mm.

Autor:  bo lubię [ 06 kwietnia 2020, 21:32 - pn ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

Piła widiowa 2 mm można widię zeszlifować ,takiej piłki nie szkoda kosztuje ok 17 zł ,a zastosowanie będzie miała tylko jedne, do listewki grubości jednego centymetra ,więc i opór żaden .

Autor:  JM [ 06 kwietnia 2020, 22:15 - pn ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

bo lubię pisze:
Piła widiowa 2 mm można widię zeszlifować ,takiej piłki nie szkoda kosztuje ok 17 zł ,a zastosowanie będzie miała tylko jedne, do listewki grubości jednego centymetra ,więc i opór żaden .
No, można?
Ale łatwo nie będzie. Bo jest nie tylko widia, ale jeszcze i sama "blacha" tarczy która ma generalnie co najmniej 2,2 mm.
A cięcia faktycznie niewiele, nawet nie 1 cm, bo ma być koniecznie nie więcej jak 8 mm...
paraglider pisze:
Górna listewka nie może być grubsza od 8 mm .

Autor:  bo lubię [ 06 kwietnia 2020, 22:34 - pn ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

Tarcza ma 1.5 mm z widią 2 mm ,piszę o tych tanich ,takie mam do cięcia listewek na ramki.

Autor:  Bartek.pl [ 06 kwietnia 2020, 22:38 - pn ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

bo lubię pisze:
Tarcza ma 1.5 mm z widią 2 mm ,piszę o tych tanich ,takie mam do cięcia listewek na ramki.

możesz jakiegoś linka ? o jaką tarcze chodzi ?

Autor:  bo lubię [ 06 kwietnia 2020, 22:54 - pn ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

Pewnie w każdym sklepie z narzędziami leżą ,cechą rozpoznawalną jest cena

Autor:  robik [ 06 kwietnia 2020, 23:13 - pn ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

A nie ma problemu z dostaniem na 30mm wewnętrzną? Kiedyś jak lukałem to tylko coś w granicach chyba 21mm były? :roll: Mówię o tych marketowych...

Autor:  JM [ 07 kwietnia 2020, 00:43 - wt ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

bo lubię pisze:
Tarcza ma 1.5 mm z widią 2 mm ,piszę o tych tanich ,takie mam do cięcia listewek na ramki.
Takie cieniutkie to muszą być też malutkie, w średnicy, 130-140? Takie to by mi się pod blatem maszyny skryły. To mini maszynkę do nich jeszcze dokupować?

Autor:  bo lubię [ 07 kwietnia 2020, 08:28 - wt ]
Tytuł:  Re: Jak ropocząc gospodarkę na półkorpusach wielkopolskich

No tak bywa jeden problem goni drugi ,fi 160 mm mam ,bo takie były mi potrzebne do frezarki,ale były i 180 mm .

Strona 3 z 3 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/