FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
baner czasopisma Pasieka
Dzisiaj jest 18 stycznia 2021, 15:10 - pn
api-inhalacje.pl

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 61 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 13 września 2016, 13:42 - wt 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 23:00 - pn
Posty: 4391
Lokalizacja: stare polichno
Przeciw rojowa nadstawka - dla hobbystów .
Wykonanie : W przedniej ściance nadstawki / ramki ustawione na zimno / , wyciąć w poziomie trzy okrągłe otwory o średnicy pajączka /mam nieco większe/ , oraz trzy styropianowe korki do ich zamykania.
Taką nadstawkę z otwartymi otworami w ulach korpusowych instalujemy w okresie rojowym i przez całe lato jako trzecią od dennicy . Nad nią ustawiamy dowolną ilość miodni .
Miejsce ustawienia i okresowego ocieplenia / zamknięcia / przeciw rojowej nadstawki , jest zależne od cyklu rozwojowego pszczół .
W/w ustawienie otwartej nadstawki w okresie letnim powoduje kontrolę termoregulacji w części gniazdowej przez same pszczoły . W momencie ochłodzenia pszczoły napływają do uliczek między ramkowych i blokują bezpośredni dostęp powietrza napływającego przez osiatkowane otwory do czerwia i na odwrót - odblokowują przy temperaturze wyższej . Dzięki temu krążenie powietrza między osiatkowaną otwartą dennicą a otwartą nadstawką jest optymalne i doskonale roznosi feremon matki po całym ulu , co zapobiega nastrojowi rojowemu . Przy takim układzie nadstawek matka najchętniej czerwi w kondygnacji przeciwrojowej a po jej zaczerwieniu schodzi do niższej - drugiej , objętej termoregulacją pszczół . W kondygnacji na dennicy , znajduje się w wiekszości pszczoła lotna gdzie oddaje przyniesiony nektar robotnicom . Matka z czerwieniem do miodni zamkniętej szczelnie od góry nie wchodzi ponieważ termoregulacja z niższych kondygnacji jej nie obejmuje .
Przy zimowaniu na trzech kondygnacjach w ulach korpusowych , kondygnacja przeciw rojowa umieszczona jest jako druga . Przez całą zimę jest otwarta / również otwarta osiatkowana dennica /. Dzięki temu matka nie czerwi aż do przedwiośnia .
Na przedwiośniu , kłąb wędrujący za pokarmem , zaczyna obejmować trzecia - pełną kondygnację . Zwolennicy ciast mogą je poddawać bezpośrednio na ramki by matka zaczęła w niej czerwić inni odsklepiają plastry / nadstawka druga - przeciw rojowa w dalszym ciągu otwarta / .
Dopiero po dziesięciu dniach od momentu stymulacji zatykamy styropianowymi korkami otwory w kondygnacji przeciw rojowej i zamykamy również dennicę , celem ocieplenia całego ula , ponieważ cykl rozwojowy pszczół tego wymaga .
Po rozszerzaniu gniazd i okresie rojowym - jak w opisie na początku .
Nadstawkę przeciw rojową można stosować we wszystkich ulach nawet w kombinacji z ocieplonymi .
Wypróbowuję również pół nadstawkę przeciw rojową do kombinacji z kondygnacją wlkp - na razie wyniki są obiecujące .
W/w kondygnacja spełnia rolę tylko w rodzinach silnych i nie u matek z genem rojliwości .
Podczas leczenia pszczół , dennica jak i otwory w nadstawce zamknięte .
Opisaną metodę można modyfikować dowolnie , byle by z dobrym skutkiem .
Udało mi się w końcu znaleźć filmiki obrazujące wygląd tej nadstawki - myślę że pomogą w jej skonstruowaniu .
https://www.youtube.com/watch?v=e8wbMalsKME
https://www.youtube.com/watch?v=BBbsyGj ... 304.883125

Okazuje się ,że można ją ocieplić w inny sposób.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 września 2016, 13:58 - wt 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 23:00 - pn
Posty: 4391
Lokalizacja: stare polichno
https://www.youtube.com/watch?v=BBbsyGj ... 304.883125


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 września 2016, 14:03 - wt 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 23:00 - pn
Posty: 4391
Lokalizacja: stare polichno
Ul dla seniora
https://www.youtube.com/watch?v=hGpdP_PS3Ts


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 września 2016, 11:17 - śr 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 23:00 - pn
Posty: 4391
Lokalizacja: stare polichno
Pół nadstawka przeciw rojowa w 1/2 Wlkp .
Gospodarka w samych połówkach o tak niskiej ramce , wymusza nieco inne ustawienie w/w pół nadstawki . By spełniła ona swoją rolę i również nie ograniczać za wcześnie matki w czerwieniu , ustawiamy ją jako czwartą od dennicy .
Ograniczenie matki w czerwieniu polega na obniżeniu w/w nadstawki na pożądaną pozycję , np : drugą . Miodnie dostawiamy zawsze tylko na już istniejące , czyli zawsze na samą górę .
Zimujemy rodzinę na czterech kondygnacjach z nadstawką przeciw rojową i dennicą otwartą , ustawioną na trzeciej pozycji .
Po oblocie , pustą kondygnację z nad dennicy usuwamy a otwarte otwory w drugiej zatykamy / ocieplamy również dennicę / . Stymulujemy wiosenny rozwój . Nasza nadstawka znajdzie sie na drugiej pozycji od dennicy .
W okresie wypacanie wosku , dodajemy nową kondygnację z samą węzą , zawsze pod nadstawkę przeciw rojową . W momencie jej odbudowania i zaczerwiania , stawiamy następną , również z sama węzą . Po jej dodaniu , mamy następujący układ : na dennicy kondygnacja z zimowym suszem , druga z odbudowaną i zaczerwianą węzą , trzecia z węzą , czwarta - przeciw rojowa /zaczerwiona/ , piąta z wygryzającym sie czerwiem , zalewana nakropem
Modyfikacja tej metody i dzielenie się przyszłymi uwagami , pożądana .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 września 2016, 11:48 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 września 2016, 09:10 - wt
Posty: 89
Lokalizacja: Florentynów, łódzkie
Ule na jakich gospodaruję: WP, WL
Miejscowość z jakiej piszesz: Florentynów
paraglider Właśnie się zarejestrowałem na forum, które już od jakiegoś czasu odwiedzam. Dziękuję za wstawienie linków do filmów.
Bardzo ciekawe rozwiązania, obejrzałem filmiki i jestem pod dużym wrażeniem rozwiązań stosowanych przez Pana Martin Kobliha. Wprowadzę u siebie te nadstawki przeciw-rojowe. Zaintrygowało mnie jeszcze jedno rozwiązanie. Otóż Pan Kobliha wstawia ramki odrutowane ale bez węzy i jak widać na filmie pszczoły same budują plastry. Ciekawe rozwiązanie szczególnie biorąc pod uwagę jakość dostępnej węzy. W przyszłym sezonie też przetestuję, jak zadziała to będę bardzo zadowolony.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 września 2016, 10:56 - czw 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 23:00 - pn
Posty: 4391
Lokalizacja: stare polichno
Witold pisze:
Otóż Pan Kobliha wstawia ramki odrutowane ale bez węzy i jak widać na filmie pszczoły same budują plastry

Ramki takie należy wstawiać między równo odbudowane plastry , zwężając uliczki między ramkowe do 6 mm i to w okresie intensywnego wypacania wosku przez młodzież . Po odbudowaniu ramek , uliczki poszerzamy . Prowadziłem gospodarkę na snozach i często się zdarzało , że pszczoły w 95 % budowały w gnieździe tyko komórki pszczele .
Z tymi nadstawkami przeciw rojowymi trzeba się nauczyć gospodarzyć , ponieważ różne typy uli , wymagają innego podejścia .
Fakt - mam pszczoły mało " rojliwe " , ale nastrój rojowy w tym sezonie stwierdziłem tylko w dwóch przypadkach i to w ulach bez tych nadstawek .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 września 2016, 12:53 - pn 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 23:00 - pn
Posty: 4391
Lokalizacja: stare polichno
Ogólne zasady gospodarki w ulach wielokorpusowych .
Ule takie zostały ujednolicone w trzy systemy :
a/ wysokonadstawkowe - Ostrowskiej , ...
b/niskonadstawkowe - Langstrth , Optimal , 1/2 Dadant....
c/ kombinowane - Dadant , Wlkp .
W pierwszych dwóch systemach operujemy tylko całymi nadstawkami w trzecim systemie - również ramką .
Szczególnie początkujący pszczelarze , mają kłopot z opanowaniem kolejności prac w tych systemach , takich jak przestawianie kondygnacji w okresie rozwoju rodziny , czy dodawanie nadstawek z węzą , umieszczanie je na właściwej pozycji itp .
Nie będę je opisywał słownie , bo to werbalna nauka a większość pszczelarzy ma to w małym paluszku i często modyfikuje te zasady .
Znalazłem filmik czeski , na którym pod koniec , są animacje rysunkowe do każdego z wymienionych wyżej systemów . Mam nadzieję , że komuś sie przydadzą .
https://www.youtube.com/watch?v=ot2MZuvhUdI


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 września 2016, 11:27 - śr 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 23:00 - pn
Posty: 4391
Lokalizacja: stare polichno
Pół nadstawka przeciw rojowa w ulu Wlkp .
Posiada ona również trzy otwory w ściance frontowej o średnicy pajączka , osiatkowane od wewnątrz . Latem , ustawiana jako druga na kondygnacji gniazdowej - otwarta . Miodnie stojące na niej , mogą się składać zarówno z kondygnacji pełnych , jak i połówek .
Kraty odgrodowej nie używamy .
W okresie zimowym pół nadstawkę przeciw rojową przestawiamy z ramkami na dennicę i spełnia ona rolę poduszki powietrznej . Na jej miejsce na gnieździe , ustawiamy pół nadstawkę z pokarmem . Mamy wtedy układ : osiatkowana - otwarta dennica , otwarta pół nadstawka przeciw rojowa , nadstawka gniazdowa i pół nadstawka pokarmowa . Na okres wiosennego rozwoju / po oblocie / , pół nadstawkę przeciw rojową wycofujemy a na jej miejsce , przestawiamy z nad gniazda pół nadstawkę pokarmową / stopniowe przenoszenie pokarmu , stymuluje rozwój rdziny /. W okresie rojowym , ponownie ustawiamy pół nadstawkę przeciw rojową na gnieździe , wypełnioną tym razem samą węzą / dobrze jest wstawić w jej środek pustą ramkę / .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 września 2016, 12:29 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 października 2009, 12:44 - czw
Posty: 3102
Lokalizacja: Olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: KLASYCZNY WIELKOPOLSKI
paraglider pisze:
Pół nadstawka przeciw rojowa w ulu Wlkp .
Posiada ona również trzy otwory w ściance frontowej o średnicy pajączka , osiatkowane od wewnątrz . Latem , ustawiana jako druga na kondygnacji gniazdowej - otwarta . Miodnie stojące na niej , mogą się składać zarówno z kondygnacji pełnych , jak i połówek .
Kraty odgrodowej nie używamy .
W okresie zimowym pół nadstawkę przeciw rojową przestawiamy z ramkami na dennicę i spełnia ona rolę poduszki powietrznej . Na jej miejsce na gnieździe , ustawiamy pół nadstawkę z pokarmem . Mamy wtedy układ : osiatkowana - otwarta dennica , otwarta pół nadstawka przeciw rojowa , nadstawka gniazdowa i pół nadstawka pokarmowa . Na okres wiosennego rozwoju / po oblocie / , pół nadstawkę przeciw rojową wycofujemy a na jej miejsce , przestawiamy z nad gniazda pół nadstawkę pokarmową / stopniowe przenoszenie pokarmu , stymuluje rozwój rdziny /. W okresie rojowym , ponownie ustawiamy pół nadstawkę przeciw rojową na gnieździe , wypełnioną tym razem samą węzą / dobrze jest wstawić w jej środek pustą ramkę / .

Czy ta metoda obejmuję odszkodowania za ewentualne zwyrodnienie kręgosłupa związane z ciągłym dzwiganiem i przestawianiem tych korpusów :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 września 2016, 14:18 - śr 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 23:00 - pn
Posty: 4391
Lokalizacja: stare polichno
Niestety nie !!!
Ale można po nowemu :
https://www.youtube.com/watch?v=H0Xz3K_PqzU


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 września 2016, 09:58 - czw 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 23:00 - pn
Posty: 4391
Lokalizacja: stare polichno
Dla bardziej leniwych , jeszcze nowsza technologia pozyskiwania miodu :
https://www.youtube.com/watch?v=WbMV9qY ... wK4niA487y

To są pierwsze kroki w tej dziedzinie . Jestem pewien , że daleko one nas zaprowadzą , ponieważ wyobraźnia człowieka jest nieograniczona .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 stycznia 2017, 13:40 - wt 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 23:00 - pn
Posty: 4391
Lokalizacja: stare polichno
Innowacyjna ramka w ulu .

Jest to zwykła standardowa ramka o poszerzonych boczkach na całej długości do 34 mm . Ktoś powie żadna rewelacja , takie ramki już niektórzy stosują w miodniach ulów korpusowych . Zapytam - w jakim celu?
Moim zamiarem jest przedstawienie nowej technologii w pszczelarstwie z tą ramką / ramka Adilianowa / . Ktoś kiedyś powiedział przy omawianiu wentylacji w ulu , że „ul nie jest dziuplą” . Całkowicie się z tą tezą zgadzam i dodał bym : i zaledwie nieudolną jej imitacją , pogarszającą warunki bytowania pszczół .
W dziupli są tylko dwie komory wentylacyjne , którymi świeże powietrze opływa gniazdo , wędrując do góry a w gnieździe ula cztery. Taka sytuacja zmusza pszczoły w ulu do zaangażowania o 80% więcej robotnic do utrzymywania właściwej /stałej/ temperatury , zarówno zimą w centrum kłębu , jak i latem do ogrzania kuli czerwiu , lub przy upałach schłodzenia gniazda .
Dzięki zastosowania ramek z bocznymi listewkami , poszerzonymi z 25 mm do 34 mm / na całej długości , po włożeniu ich do ula , powstają dwie dodatkowe jednolite boczne ścianki . Pszczoły uszczelniając je kitem , poprawiają warunki termiczne w ulu . Uliczki międzyramkowe wynoszące 9 mm znajdują się tylko u góry i dołu gniazda . Zdecydowanie mniejsza ilość pszczół może je w razie potrzeby zablokować , regulując przepływ powietrza a co za tym idzie utrzymać właściwą temperaturę . Powstanie nowych bocznych ścianek wymusza inną cyrkulację powietrza i staje się podobny do dwukomorowego obiegu w dziupli .
Co przemawia za stosowaniem tej ramki ?
„Jednym słowem „: a / mniej pszczół zaangażowanych w ulu – więcej w polu przy zbiorze nektaru i więcej miodu . b/ polepszenie warunków termicznych – więcej czerwiu , c/ stwierdzono również mniejszą ilość warrozy , d/ zdecydowania spada wchodzenie rodzin w nastrój rojowy .
Tych kilka w/w aspektów przemawia na korzyść tej ramki i przynajmniej sprawdzenia w swojej pasiece jej przydatność .
Słyszę już głośny sprzeciw i krytykę tych , których jej nie spróbowali – ja sprawdziłem . Wcale tak trudno te zakitowane ramki sie nie wyciągają .
Filmik :https://www.youtube.com/watch?v=X3TzmNFU-wU
https://www.youtube.com/watch?v=X3TzmNFU-wU

Sprawdzanie ilości czerwiu 4 września przy tej technologii :
https://www.youtube.com/watch?v=Jxc_vuITXKI#t=4.399752


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 stycznia 2017, 14:03 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 lipca 2011, 16:47 - pt
Posty: 4275
Lokalizacja: Mrozy/mazowieckie
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 18cm
Jak to miałoby się mieć do gniazda ustawionego na 2 korpusach? Czy przerwa pomiędzy nie zburzyłaby sensu tego sposobu?

_________________
Węza z własnego wosku.
511 110 110


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 stycznia 2017, 15:37 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 23:59 - czw
Posty: 7622
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
paraglider,

od 6 lat mam takie ramki w Langstrotach oraz nadstawkach wielkopolskich tam jest super, ale jako ramka do gniazda u mnie odpada a dlaczego prosze sobie zrobić trochę takich ramek i spróbować

_________________
Pokora i uległość tylko do wzmocnienia i utrwalenia niewoli prowadzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 stycznia 2017, 15:44 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 listopada 2013, 21:57 - czw
Posty: 2450
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski 12 ramkowy 5x1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: lubelskie
paraglider, tak własnie mam i tak w zeszłym roku zacząłem postępować .Nadstawki są odbudowywane latem w rozstawie 40 mm nad rodnią , na zimę poszły pod rodnię w rozstawie 35 mm
(ok 35mm zostaje po miodobraniu),w rodni 34 mm hofmanowskie i faktycznie wygląda to jakby ul w ulu.Ul 12 ramkowy WLKP.Na wiosnę nadstawka powędruje nad rodnię z jakim czerwiem ,nie wiem, bo komórki są zdecydowanie większe,ale wolałbym z trutowym, na to + jeszcze jedna nadstawka w zależności od siły.

_________________
Dzisiaj spojrzałem na swój nick ,potem na awatar.To nie jest tak jak myślisz się uśmiałem,ale i tak jestem za legalizacją.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 stycznia 2017, 17:04 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 listopada 2014, 19:36 - sob
Posty: 1717
Lokalizacja: Roztocze
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Zamosc
paraglider .. Słyszę już głośny sprzeciw i krytykę tych , których jej nie spróbowali – ja sprawdziłem . Wcale tak trudno te zakitowane ramki sie nie wyciągają

Potrzeba tylko inne dłuto
https://youtu.be/paTiimumR8E?t=117

_________________
Pasieka Knieja .https://www.youtube.com/channel/UCZZuAq ... subscriber


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 stycznia 2017, 17:34 - wt 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 23:00 - pn
Posty: 4391
Lokalizacja: stare polichno
Mam jeszcze takie ramki w dwóch ulach typowych wielkopolskich i jakoś daje sobie radę . Resztę to same połówki , tam nie ma problemu .
Nie wiem jak by to wyglądało gdybym miał ich 100 ale znam pszczelarza prowadzących tego typu gospodarkę w pasiece 200- pniowej , składającej się z samych Dadanów . Przechodząc kiedyś na ten typ innowacyjnej ramki / bo to było w modzie / wykorzystywałem swoje stare , typowe o boczkach 25 mm przybijając do nich po obu stronach listewki 4,5 mm tak żeby w sumie otrzymać boczki o szerokości 34 mm . Dlaczego szerokość ma wynosić 34 mm a nie więcej , czy mniej . Dlatego by uliczka miedzyramkowa wyniosła 9 mm a nie np . 12 mm . Jest to odległość optymalna przy wiosennym rozwoju czerwia .
Jak w prosty sposób przystosować standardowe ramki do tej gospodarki , mamy na filmiku .
https://www.youtube.com/watch?v=CK8XuLOjlpw


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 stycznia 2017, 19:10 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 listopada 2014, 19:36 - sob
Posty: 1717
Lokalizacja: Roztocze
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Zamosc
Dlaczego szerokość ma wynosić 34 mm a nie więcej , czy mniej . Dlatego by uliczka miedzyramkowa wyniosła 9 mm a nie np . 12 mm . Jest to odległość optymalna przy wiosennym rozwoju czerwia .

Na jakiej podstawie tak twierdzisz ?

_________________
Pasieka Knieja .https://www.youtube.com/channel/UCZZuAq ... subscriber


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 stycznia 2017, 20:31 - wt 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 22:09 - śr
Posty: 4134
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
paraglider pisze:
Uliczki międzyramkowe wynoszące 9 mm znajdują się tylko u góry i dołu gniazda . Zdecydowanie mniejsza ilość pszczół może je w razie potrzeby zablokować , regulując przepływ powietrza a co za tym idzie utrzymać właściwą temperaturę .

Chyba na takiej ;)

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 stycznia 2017, 12:15 - śr 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 23:00 - pn
Posty: 4391
Lokalizacja: stare polichno
Dzięki wprowadzeniu takiej ramki , jak to wyżej określił bo lubię "powstaje jakby ul w ulu" w którym tą samą pracę pszczół ulowych utrzymywania właściwych temperatur w sezonie , wykonuje o 80% robotnic mniej a więc mogą być skierowane do innych prac / np. zbioru miodu / . Dla przypomnienia o jakie tu temperatury chodzi : W centrum gniazda przy obecności czerwiu musi wynosić 34,5*C . Brak czerwiu pozwala na mniejsze zużycie pokarmu i obniżenie temperatury w okresie zimowym w centrum kłębu nawet do około 25 stopni . Pszczoły w tym okresie zwalniają procesy życiowe i wpadają w stan hibernacji . Uzyskują to dzięki zwiększeniu koncentracji dwutlenku węgla z 0,3% do 4 i więcej procent . Potrafią tą koncentracją w ulu regulować , między innymi przez blokadę dolnych uliczek miedzyramkowych , którymi spływa cięższy od powietrza CO2 . Mierzono w różnych okresach tą koncentrację i w niektórych uliczkach , potrafiła dochodzić nawet do 8% . Na marginesie : Organizm pszczoły potrafi znieść do 20% CO2 we wdychanym przez nią powietrzu a warroza już przy 8% CO2 jest oszołomiona i odpada od żywiciela . Być może łatwiejsza regulacja tego gazu z taką ramką przez pszczoły , jest powodem mniejszej ilości pasożyta w tego typu gospodarce / ale to już inne zagadnienie / .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 stycznia 2017, 14:36 - śr 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 22:09 - śr
Posty: 4134
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
paraglider pisze:
Organizm pszczoły potrafi znieść do 20% CO2 we wdychanym przez nią powietrzu a warroza już przy 8% CO2 jest oszołomiona i odpada od żywiciela .

Ty wiesz co napisałeś ?
Za chwilę znikną wszystkie butle na co2 :D .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 stycznia 2017, 15:30 - śr 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 20:29 - śr
Posty: 2429
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
Trzeba pamiętać że obecność CO2 i jego stężenie jest precyzyjnie regulowane przez same pszczoły.
Dotyczy to każdego okresu życia rodziny pszczelej . My ludzie nie znamy technik aby sterować dopływem CO2 tak by nie szkodzić pszczołom.
Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 stycznia 2017, 18:45 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 listopada 2014, 19:36 - sob
Posty: 1717
Lokalizacja: Roztocze
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Zamosc
baru0 pisze:
paraglider pisze:
Organizm pszczoły potrafi znieść do 20% CO2 we wdychanym przez nią powietrzu a warroza już przy 8% CO2 jest oszołomiona i odpada od żywiciela .

Ty wiesz co napisałeś ?
Za chwilę znikną wszystkie butle na co2 :D .


Po co kupować butle , pszczoły na zimę do miasta

_________________
Pasieka Knieja .https://www.youtube.com/channel/UCZZuAq ... subscriber


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 stycznia 2017, 11:50 - czw 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 23:00 - pn
Posty: 4391
Lokalizacja: stare polichno
baru0 pisze:
Ty wiesz co napisałeś ?
Za chwilę znikną wszystkie butle na co2 :D

Tak , wiem co napisałem , bo przeprowadzałem szereg doświadczeń z aplikacją CO2 bezpośrednio do ula , aż do momentu "uśpienia" / czytaj - zatrucia / nie tylko warrozy ale i pszczół . CO2 usypia się matki do inseminacji .
Dla niedowiarków proponuję następujące , proste doświadczenie z rodziną w której jest warroza : Do ula włożyć wkładkę dennicową posmarowaną olejem , do podkurzacza wsypać próchno wierzbowe / nie jest to roślina trująca /- rozpalić . Przez kilka minut wdmuchiwać dym przez wlotek tak , by się on w ulu nie mieścił . Odczekać aż pszczoły oczyszczą ul z dymu , wyjąć wkładkę dennicową i policzyć spadłą , oszołomioną warrozę . Być może jej ilość niejednego zaskoczy .
Znając działanie dymu z próchna wierzbowego na pasożyta , postanowiłem przetestować dym z różnych suszonych roślin trujących . W ten sposób uszeregowałem sobie działanie dymu spalanych roślin , według skuteczności . Pokusiłem się nawet o stworzenie mieszanek tych roślin do spalania w podkurzaczu na warrozę . Większość z tych roślin jest powszechnie znana , więc nie będę je wymieniał . Jedynie pozwolę sobie zaznaczyć , że we wszystkich próbach zawsze prowadziło jaskółcze ziele i nie tylko z tego powodu , odgrywa w mojej pasiece niebagatelną rolę . Zachęcam innych do podobnych eksperymentów .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 stycznia 2017, 12:27 - czw 
MODERATOR

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 10:28 - sob
Posty: 2927
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
Wyciąg z zeszytów naukowych:

"Badania nad wpływem CO2 na pszczoły robotnice zapoczątkowane zostały
przez R i b b a n d s a (1950) i F Yg a (1950). Pierwszy z nich zajmował
się przede wszystkim wpływem usypiania na działalność lotną
i stwierdził, że dwutlenek węgla eliminuje albo poważnie osłabia tendencje
pszczół do zbierania pyłku. Podobne wyniki uzyskał S i m p s o n
(1954). R i b b a n d s (1950) stwierdził, że pszczoły usypiane w młodym
wieku, wcześniej przystępują do pracy poza ulem a nie zajmują się \\7-
chowem czerwiu i produkcją wosku oraz, że krócej żyją, co tłumaczy
jednak następstwem szybszego wyczerpania się pszczół pracą poza ulem
a nie samym CO2•
Badania A u s t i n a (1955) prowadzone w warunkach laboratoryjnych
wykazały, że dwutlenek węgla obniża długowieczność pszczół. F y g
(1950), badając zmiany wewnętrzne u pszczół po anestezji wykazał, że
rozwój gruczołów gardzielowych, jajników i ciała tłuszczowego u takich
pszczół ulega znacznemu osłabieniu."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 stycznia 2017, 14:16 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 listopada 2014, 19:36 - sob
Posty: 1717
Lokalizacja: Roztocze
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Zamosc
paraglider pisze:
baru0 pisze:
Ty wiesz co napisałeś ?
Za chwilę znikną wszystkie butle na co2 :D

Tak , wiem co napisałem , bo przeprowadzałem szereg doświadczeń z aplikacją CO2 bezpośrednio do ula , aż do momentu "uśpienia" / czytaj - zatrucia / nie tylko warrozy ale i pszczół . CO2 usypia się matki do inseminacji .
Dla niedowiarków proponuję następujące , proste doświadczenie z rodziną w której jest warroza : Do ula włożyć wkładkę dennicową posmarowaną olejem , do podkurzacza wsypać próchno wierzbowe / nie jest to roślina trująca /- rozpalić . Przez kilka minut wdmuchiwać dym przez wlotek tak , by się on w ulu nie mieścił . Odczekać aż pszczoły oczyszczą ul z dymu , wyjąć wkładkę dennicową i policzyć spadłą , oszołomioną warrozę . Być może jej ilość niejednego zaskoczy .
Znając działanie dymu z próchna wierzbowego na pasożyta , postanowiłem przetestować dym z różnych suszonych roślin trujących . W ten sposób uszeregowałem sobie działanie dymu spalanych roślin , według skuteczności . Pokusiłem się nawet o stworzenie mieszanek tych roślin do spalania w podkurzaczu na warrozę . Większość z tych roślin jest powszechnie znana , więc nie będę je wymieniał . Jedynie pozwolę sobie zaznaczyć , że we wszystkich próbach zawsze prowadziło jaskółcze ziele i nie tylko z tego powodu , odgrywa w mojej pasiece niebagatelną rolę . Zachęcam innych do podobnych eksperymentów .


Warrozę padnie w oleju czy należy ją z wkładki zebrać ? dalej czy próchno z buka lub dębu ma podobne działanie ? radziłbyś monitoring tą metodą co ile dni ?

_________________
Pasieka Knieja .https://www.youtube.com/channel/UCZZuAq ... subscriber


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 stycznia 2017, 14:46 - czw 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 22:09 - śr
Posty: 4134
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
paraglider pisze:
W ten sposób uszeregowałem sobie działanie dymu spalanych roślin , według skuteczności . Pokusiłem się nawet o stworzenie mieszanek tych roślin do spalania w podkurzaczu na warrozę . Większość z tych roślin jest powszechnie znana , więc nie będę je wymieniał

A ja pięknie poproszę wymień .
Próby robiłem na wrotyczu i wyniki były kiepskie .
Może przez to że nie robiłem tak jak Ty
paraglider pisze:
tak , by się on w ulu nie mieścił

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 stycznia 2017, 14:57 - czw 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 23:00 - pn
Posty: 4391
Lokalizacja: stare polichno
Warroza na wkładkach olejowych ginie z głodu , bo nie jest w stanie powrócić na żywiciela . Dym z próchna wierzby , dębu czy buka nie ma działania "warozobójczego" , podobnego do znanych nam : jaskółczego ziela , wrotycza , bagna zwyczajnego itp , czy szyszek sumaka octowca , suszonych papryczek itd . Jedynie huba drzewna i to tylko ta rosnąca na brzozach ma podobne właściwości . Tu nie trzeba żadnego monitoringu , wystarczy otwarta osiatkowana dennica i używanie właściwego dymu w ciągu całego sezonu a ilość warrozy będzie zdecydowanie mniejsza . Warto od czasu do czasu poczęstować takim dymkiem każdą rodzinkę do woli , niech się potem przewietrza .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 stycznia 2017, 15:45 - czw 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 23:00 - pn
Posty: 4391
Lokalizacja: stare polichno
baru0 pisze:
A ja pięknie poproszę wymień .

Już je wymieniałem nie raz .
Dla przypomnienia ; Również dym ze spalanych roślin , które zwierają w sobie olejki eteryczne , oszałamia lub zabija pasożyty / np: dym ze spalanej mięty zielonej powoduje osyp 75% kleszczy a od dymu sumaka octowca , złocienia właściwego , roślin cytrusowych , jałowca , czy szczawiku zajęczego , ginie 70% - 90% roztoczy . Są jeszcze inne , można je używać w mieszankach : jak mięta pieprzowa , rumianek pospolity , geranium , kocimiętka nepeta , lawenda , tymianek - macierzanki czy lebiodka pospolita . Może na tym poprzestanę by nie przedobrzyć .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 stycznia 2017, 16:52 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 stycznia 2011, 17:54 - śr
Posty: 3351
Lokalizacja: Lubelskie.51°10'51.50"N 22°35'32.23"E
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski DanLan 435/170
paraglider pisze:
postanowiłem przetestować dym z różnych suszonych roślin trujących . W ten sposób uszeregowałem sobie działanie dymu spalanych roślin , według skuteczności .

Kiedyś poruszyłem temat bluszczu jako potencjalny lek na warrozę nigdy jednak nie przetestowałem tego więc zapytam ? czy może masz jakieś doświadczenia z tą rośliną ?
Tu do poczytania fragment z artykułu :Bluszcz pospolity właściwości

Bluszcz pospolity stosuje się jako okłady na rany, a także pod postacią kąpieli oraz do płukania gardła i jamy ustnej. Zioło zazwyczaj słodzi się miodem. Hedera helix można zastosować także jako lek na wszawicę oraz świerzb. Zioło znalazło także zastosowanie w dermatologii, głownie jako lek na zapalenie tkanki łącznej, lub skóry, a także przy trądziku wypryskach czy pokrzywce. http://choroby-objawy-leczenie.pl/bluszcz-pospolity/
http://niepodlewam.blogspot.com/2015/04 ... truje.html

_________________
Wiesiek33
https://plus.google.com/115786882216120 ... banner=pwa
TANKUJĘ TYLKO NA-PKN ORLEN


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 stycznia 2017, 19:23 - czw 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 20:29 - śr
Posty: 2429
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
Hieronim, zacytował fragmenty zeszytów naukowych mówiące o działaniu CO2 na organizm pszczoły. :brawo:
Moje przemyślenia.
Teoria o skuteczności CO2 ,wzbogaconego związkami chemicznymi powstałymi podczas spalanie różnych części roślinnych w zwalczaniu warozy jest niespójna.
Zaobserwowany osyp warozy jest efektem towarzyszącym instynktownej, ratunkowej reakcji pszczół .
Reakcja ta polega na gwałtownym zwiększeniu skuteczności ruchów skrzydeł , odnóży mającym zadanie wymianę powietrza i oczyszczenie środowiska ula.
Jeżeli mamy osiągnąć mizerny efekt w walce z warozą kosztem: stresu, skrócenia życia ,zakłócenia biologii ,przytrucia rodziny pszczelej to lepiej wstrzymajmy się od takich działań.
Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 stycznia 2017, 21:52 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 listopada 2013, 21:57 - czw
Posty: 2450
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski 12 ramkowy 5x1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: lubelskie
paraglider pisze:
Innowacyjna ramka w ulu .

Jest to zwykła standardowa ramka o poszerzonych boczkach na całej długości do 34 mm . Ktoś powie żadna rewelacja , takie ramki już niektórzy stosują w miodniach ulów korpusowych . Zapytam - w jakim celu?
Moim zamiarem jest przedstawienie nowej technologii w pszczelarstwie z tą ramką / ramka Adilianowa / . Ktoś kiedyś powiedział przy omawianiu wentylacji w ulu , że „ul nie jest dziuplą” . Całkowicie się z tą tezą zgadzam i dodał bym : i zaledwie nieudolną jej imitacją , pogarszającą warunki bytowania pszczół .................................................
Mam pytanie czy jesienią dostosowywałeś ilość ramek do wielkości rodziny , czy moze zostawiłeś na pełnym korpusie ,a wiosną ograniczyłeś się tylko przerzuceniem nadstawi nad rodnię i wymiany kilku ramek w niej.Czytając twoje wpisy wiem że ograniczasz niepotrzebną pracę, w miarę możliwości, do minimum

_________________
Dzisiaj spojrzałem na swój nick ,potem na awatar.To nie jest tak jak myślisz się uśmiałem,ale i tak jestem za legalizacją.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 stycznia 2017, 08:36 - pt 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 22:09 - śr
Posty: 4134
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
andrzejkowalski100 pisze:
Teoria o skuteczności CO2 ,wzbogaconego związkami chemicznymi powstałymi podczas spalanie różnych części roślinnych w zwalczaniu warozy jest niespójna.

To tak jak jak opisy działania olejków na warozę .Naukowcy robią doświadczenia w pudełkach szklanych chyba 15x15cm i im waroza pada a podając do ula takiego efektu już nie mamy .
Nie neguję doświadczeń Janusza, w sezonie mam nadzieje sprawdzę .
Myślę że bez stresowania pszczół nie obejdzie się nigdy .A taki dym na pewno mniej szkodzi niż paski 8 tyg.

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 stycznia 2017, 09:35 - pt 
MODERATOR

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 10:28 - sob
Posty: 2927
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
paraglider, " dym ze spalanej mięty zielonej powoduje osyp 75% kleszczy a od dymu sumaka octowca , złocienia właściwego , roślin cytrusowych , jałowca , czy szczawiku zajęczego , ginie 70% - 90% roztoczy"
Skuteczność oszałamiająca ,proszę o informację w jaki sposób została policzona.
Nadmiar CO2 jest jednym z głównych czynników powstawania nastroju rojowego .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 stycznia 2017, 09:44 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 października 2009, 12:44 - czw
Posty: 3102
Lokalizacja: Olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: KLASYCZNY WIELKOPOLSKI
Hieronim pisze:
Skuteczność oszałamiająca ,proszę o informację w jaki sposób została policzona.

Skuteczność 90% jest niewystarczająca, a na poziomie 70% nieakceptowalna. Można stosować wspomagająco do leczenia włosciwego.
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 stycznia 2017, 12:20 - pt 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 23:00 - pn
Posty: 4391
Lokalizacja: stare polichno
Hieronim pisze:
Skuteczność oszałamiająca ,proszę o informację w jaki sposób została policzona.

Prosisz o informacje w jaki sposób została policzona. Mógłbym ci je podać i innym na tacy , wolę jednak zachęcić do większego wysiłku i głębszego zainteresowania się tymi tematami , bo gra warta świeczki . Mamy w ręku broń , która przy właściwym stosowaniu może wyprzeć całkowicie ciężką chemię z małych pasiek i mogą być one prawdziwie ekologiczne . Śmieszy mnie trochę troska o pszczółki traktowane tak nieludzko dwutlenkiem węgla ze spalanych w podkurzaczu ziół , skracającym im życie . Ale za to dym z amitrazą kilkakrotnie stosowany przez prawie wszystkich pszczelarzy w sezonie jest cacy , bo ratuje ich życie . Załóżmy , że faktycznie część pszczół ucierpi na takim zabiegu a nawet zginie . Nie zapominajmy o tym iż giną one na okrągło , również z przepracowania a mimo to , co dwa tygodnie mamy nową odmłodzoną armię , gotową do zebrania nowego pożytku . Zabiegi jakie stosujemy przeciwko warozie , czy to w formie odparowywania , rozpylania , nakrapiania , odymiania mają różną skuteczność w zależności od momentu ich stosowania . Według mnie , każdy zabieg w sezonie jest akceptowalny nawet ten , którego skuteczność miałaby wynosić zaledwie " naście " procent , ponieważ może on zaważyć na późniejszym życiu całej pszczelej rodziny . Walka z warrozą , to jak walka z wiatrakami , trzeba ją prowadzić na okrągło - przez cały sezon . Im więcej znamy metod , tym łatwiej o zwycięstwo w tej walce . Wybór sposobów zależy wyłącznie od każdego z nas .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 stycznia 2017, 12:36 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 października 2009, 12:44 - czw
Posty: 3102
Lokalizacja: Olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: KLASYCZNY WIELKOPOLSKI
paraglider pisze:
Według mnie , każdy zabieg w sezonie jest akceptowalny nawet ten , którego skuteczność miałaby wynosić zaledwie " naście " procent , ponieważ może on zaważyć na późniejszym życiu całej pszczelej rodziny .

To bardzo odważne stwierdzenie.Piszemy tu o odymianiu rodzin różnego typu ziołami(jaskółcze ziele,mięta , sumak octowiec itd), w okresie intensywnego zbioru nektaru. Czy te opary są bezwonne? Wszyscy wiemy, że miód łatwo chłonie zapachy. nieumiejetne posługiwanie sie dymakiem podczas miodobrania potrafi zmienić smak i zapach miodu. Wiem, że miód miętowy, sumakowy, czy jaskółkowy by sie dobrze sprzedawał ale czy tego chcemy.
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 stycznia 2017, 13:00 - pt 

Rejestracja: 14 stycznia 2011, 12:35 - pt
Posty: 613
Lokalizacja: płońsk
mendalinho pisze:
Skuteczność 90% jest niewystarczająca, a na poziomie 70% nieakceptowalna. Można stosować wspomagająco do leczenia włosciwego.
Skuteczność 90% to rewelacja,a70% bardzo dobra, jak na leczenie wspomagające,a o takim tu wszak mówimy.Z tymi wyczuwalnymi zmianami zapachu miodu to nie przesadzajmy.Jaskółcze ziele ma bardzo słaby i raczej przyjemny zapach.

_________________
godzięba


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 stycznia 2017, 14:24 - pt 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 23:00 - pn
Posty: 4391
Lokalizacja: stare polichno
Często oglądam amatorskie filmy nakręcane nie tylko przez początkujących pszczelarzy i w pierwszym rzędzie szokuje mnie ilość dymu aplikowanego do wnętrza ula przy przeglądach . Niektórzy w obawie przed rójką , dokonują regularne co tygodniowe takie przeglądy .Gdyby tyko zechcieli zamienić ten dym z próchna wierzbowego na inny , np z jaskółczego ziela , to przy otwartych osiatkowanych dennicach pozbywali by się za każdym razem większość warrozy siedzącej na pszczołach . Wystarczy dwutygodniowa przerwa przed miodobraniem stosowania aromatycznych ziół / olejków zapachowych / a miód pozbywa się ich zapachów .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 stycznia 2017, 14:32 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 października 2009, 12:44 - czw
Posty: 3102
Lokalizacja: Olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: KLASYCZNY WIELKOPOLSKI
Godziemba pisze:
Skuteczność 90% to rewelacja

Zalezy jak na to spojrzeć. Weźmy lek o skuteczności 95%. niech po zimowli w lutym zostanie 1 samica varoa.
I rok
1 samica przez cały sezon da pokolenie 200szt-po leczniu zostaje 10szt przezimuje 6
II rok
6 samic da pokolenie 1200szt po leczeniu 60 przezimuje 40
III rok
40 samic da pokolenie 8000szt po leczeniu400 przezimuje 300
IV rok
300 samic da pokolenie 60000 i już nie ma czego leczyć
Te obliczenia nie są pewnie pozbawione błedu ale daja dużo do myślenie
dlatego napisałem, że skuteczność 70% jest nieakceptowalne chyba że jako leczenie wspomagające.
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 stycznia 2017, 14:38 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 października 2009, 12:44 - czw
Posty: 3102
Lokalizacja: Olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: KLASYCZNY WIELKOPOLSKI
paraglider pisze:
Wystarczy dwutygodniowa przerwa przed miodobraniem stosowania aromatycznych ziół / olejków zapachowych / a miód pozbywa się ich zapachów .

Polska jest w takiej strefie klimatycznej że optymalny sezona pszczelarski trwa 60-65 dni. czyli od połowy maja do końca lipca(pomijam nawłociowcówi wrzosowiczów) Ja w tym okresie biorę miód średnio co 2-3 tygodni dlatego moim zdaniem stosowanie proponowanych przez ciebie zabiegów jest ryzykowne(może nie dla pszczoł i nie dla klientów ale może wpływać na jakość pozyskiwany przez pszczelarza produktów)
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 stycznia 2017, 15:04 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 października 2009, 17:52 - sob
Posty: 2566
Lokalizacja: Szczecin okolice
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp
Dyskusja chyba przeniosła się na sposoby walki z warozą. Są rożne sposoby, ale w sezonie mamy praktycznie do wykorzystania ramkę pracy - najlepiej trójdzielną - za każdym przeglądam ( w maju i czerwcu co max 7 dni) wycinamy jedną sekcję trutową z warozą. Mamy z tego jeszcze wosk dodatkowo.
Jedno zadziałanie w maju lub czerwcu ambrozolem na bazie kwasu szczawiowego zwali wszystkie kleszcze martwe na dennice. I to zapewni nam odpowiednią siłę do końca sierpnia, początku września gdzie ja wykonuje właściwe leczenie.
Przepraktykowałem to już przez kilka sezonów i zawsze mam dużą siłę rodzin aż do zakończenia nawłoci w dobrej kondycji zdrowotnej.
Oczywiście są wyjątki od reguły i niektóre rodziny przyniosą waroze na wyjazdach szczególnie latem w lipcu czy sierpniu i po nich widać, że zotały porażone i trzeba zacząć leczenie amitrazą i wyłączyć je z produkcji.
U mnie ten sposób działa. Dodam jeszcze, że jeden zabieg leczenia wykonuję pod koniec listopada lub w grudniu kiedy nie ma czerwiu.

_________________
www.pszczolyimiod.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 stycznia 2017, 16:00 - pt 

Rejestracja: 14 stycznia 2011, 12:35 - pt
Posty: 613
Lokalizacja: płońsk
mendalinho pisze:
Zalezy jak na to spojrzeć. Weźmy lek o skuteczności 95%. niech po zimowli w lutym zostanie 1 samica varoa.
I rok
1 samica przez cały sezon da pokolenie 200szt-po leczniu zostaje 10szt przezimuje 6
II rok
6 samic da pokolenie 1200szt po leczeniu 60 przezimuje 40
III rok
40 samic da pokolenie 8000szt po leczeniu400 przezimuje 300
IV rok
300 samic da pokolenie 60000 i już nie ma czego leczyć
Te obliczenia nie są pewnie pozbawione błedu ale daja dużo do myślenie
Całe szczęście,że to tylko matematyka,bo gdyby te wyliczenia były prawdziwe,to już dawno pszczół by nie było.Tę jedną warrozę po zimowli kupuję w ciemno.Pozdrawiam.

_________________
godzięba


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 stycznia 2017, 16:38 - pt 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 23:00 - pn
Posty: 4391
Lokalizacja: stare polichno
mendalinho pisze:
Te obliczenia nie są pewnie pozbawione błedu ale daja dużo do myślenie
szczególnie tym , którzy nie zamierzają do końca sezonu nic w tym zakresie robić.
Walka z warrozą to nie jakiś bezmyślny schemat a ja nikomu nic nie proponuję . Zwracam tylko uwagę na niewykorzystywane możliwości i pozbycia się nawet całkowicie tak szkodliwej chemii w pszczelarstwie . Nic nie przeszkadza aby w okresie 2-3 nawet i więcej tygodni nie odymiać , czy robić przeglądów a jeżeli już , to zamiast dymu można wykorzystać zwykły rozpylacz z 15% kwasem mlekowym , który równie skutecznie zwalcza warrozę na pszczołach w gnieździe . Są jeszcze inne możliwości .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 stycznia 2017, 19:01 - pt 
MODERATOR

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 10:28 - sob
Posty: 2927
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
adidar,
czy to jest Ambrazol :

"1 l wody
1 kg cukru
100 ml alkoholu (ja również dodaję propolis)
10 g kwasku cytrynowego
85 g kwasu szczawiowego
25 kropli olejku :eukaliptusowego, tymiankowego, anyżowego."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 stycznia 2017, 19:48 - pt 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 22:09 - śr
Posty: 4134
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
paraglider pisze:
szokuje mnie ilość dymu aplikowanego do wnętrza ula przy przeglądach .

A ile idzie z dyfuzora :D ,może tam też działa nie tyle substancja co czynnik stresowy .
Jeżeli w sezonie była by skuteczność takiego "nieinwazyjnego "zabiegu 50 % to luksus .
Przegląd co 10 dni ,wrozy zostaje śladowe ilości do jesieni .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 stycznia 2017, 11:11 - sob 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 23:00 - pn
Posty: 4391
Lokalizacja: stare polichno
adidar pisze:
Dyskusja chyba przeniosła się na sposoby walki z warozą

Masz rację , nawet ja stary wyga daję się "wpuszczać w maliny".
Wróćmy w takim razie do tej innowacyjnej ramki . Można ją zastosować w każdym typie ula , również wielokondygnacjowym o niskiej ramce .
adamjaku pisze:
Jak to miałoby się mieć do gniazda ustawionego na 2 korpusach? Czy przerwa pomiędzy nie zburzyłaby sensu tego sposobu?

Też miałem takie wątpliwości . Zlikwidowanie tej przerwy , dla pszczół na pewno byłoby idealnym rozwiązaniem i czułyby się w uliczce jak na jednym plastrze . Niestety , dla pszczelarza byłby problem z rozczłonkowaniem posklejanych przez pszczoły kondygnacji . Dlatego postanowiłem wypróbować te ramki w 1/2 Wlkp , gdzie gniazdo składa się co najmniej z 3 kondygnacyjnych połówek . Dzisiaj trudno mi powiedzieć do jakiego stopnia te 1cm przerwy między kondygnacjami zakłócają prawidłowy przepływ powietrza , stwierdzam jedynie , że mam w nich silniejsze rodziny a zimowanie przebiega zawsze bez żadnych zakłóceń . Pomijając ul japoński , pozostaje pytanie , czy istnieje możliwość likwidacji przerw między kondygnacjami tak , by oprócz zadowolenia pszczół , zadowolić również pszczelarza ?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 stycznia 2017, 11:58 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 listopada 2014, 19:36 - sob
Posty: 1717
Lokalizacja: Roztocze
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Zamosc
beleczka 16 mm

_________________
Pasieka Knieja .https://www.youtube.com/channel/UCZZuAq ... subscriber


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 stycznia 2017, 22:24 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 stycznia 2016, 20:17 - sob
Posty: 873
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp Dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: ok. Łukowa
KNIEJA pisze:
beleczka 16 mm

jak zwykle czekamy na rozwinięcie przebłysku.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 stycznia 2017, 23:06 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 listopada 2014, 19:36 - sob
Posty: 1717
Lokalizacja: Roztocze
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Zamosc
Kosut pisze:
KNIEJA pisze:
beleczka 16 mm

jak zwykle czekamy na rozwinięcie przebłysku.


Dosyć tego jesteś bezczelny

_________________
Pasieka Knieja .https://www.youtube.com/channel/UCZZuAq ... subscriber


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 61 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

Słoje 900   baner na stron                



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji