www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 23 września 2018, 15:50 - ndz
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 121 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: 08 grudnia 2017, 11:06 - pt 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 3679
Lokalizacja: Beskid Żywiecki/woj. Śląskie/powiat Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: Dadant, wielkopolski
paraglider, no nie do końca się z tym zgodzę co napisałeś. Może nie mam tej książki co ty... A tak poza tym, nie o strzepywaniu pszczół pisałem.To nie za wiele daje i roboty dużo, a gospodarkę należy sobie ułatwiać i dostosowywać do obecnych warunków i pszczół, a nie do tych, które opisywano w starych książkach. Co nie znaczy że takowe książki są złe, bo maja dużo wiedzy, ale nie każda jest dobra na dzisiejsze warunki. Nie piszę złośliwie, więc proszę tak tego nie odebrać.

_________________
Pozdrawiam całą brać pszczelarską,
BARciak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 grudnia 2017, 13:21 - pt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3367
Lokalizacja: stare polichno
Przedstawiam różne metody wyprowadzania pszczół z nastroju rojowego , nie oceniam ich , po prostu je znam i przekazuję .
Jedną z najstarszych jest sztuczna rójka według Tarnowa .
https://www.youtube.com/watch?v=7tjmGlRtVws
Przed miodobraniem stwierdzono nastrój rojowy rodziny / mateczniki na ramkach /. Aby zapobiec wyjściu roju , postanowiono przeprowadzić sztuczną rójkę . Odstawiono miodnię . Przeglądnięto ramki w gnieździe - odnaleziono matkę . Włożono ją do klateczki . W kondygnacji gniazdowej znajdowało się dziewięć ramek czerwiu i jedna ramka z nieodbudowaną węzą / na 2-ch mateczniki / w miodni pełno miodu .
Przygotowano nową kondygnację / ulik / do osadzenia roju .
Gniazdo macierzaka postawiono na podstawce . Zbudowano przed kondygnacją gniazdową ukośny pomost z metrowej deski . Koniec deski oddalony od wylotka na szerokość dłoni - 10 cm / w żadnym przypadku nie może dotykać do deski wylotowej ula , ani być za blisko /. Przy czubku prowizorycznego pomostu z deski zawieszono klateczkę z matką . Zaczęto z ramek gniazdowych strząsać pszczoły na przygotowane płótno . Po strząśnięciu z nich pszczół i zniszczeniu mateczników zwrócono do gniazda . Uwaga : Jedną ramkę z matecznikami zachowano , nie strząsając z niej pszczół / uszkodzenie mateczników / . Zostawiono na ramce jeden matecznik . Włożono ją do macierzaka . Tymczasem pszczoła lotna zaczęła powracać do ula . Młode pszczoły rojowe wspinając się po desce , zawiązują kłąb wokół klateczki z matką .
Po skompletowaniu gniazda , postawiono na nim miodnię . Odbierając ramki z miodem , zmiatano z nich pszczoły na płótno . Rojowe zasilają utworzony kłąb , lotna odlatuje do starego ula . Po utworzeniu się rojowego kłębu zabieramy matkę i strząsamy z deski rój do nowego ula . Matkę wypuszczamy z klateczki - zamykamy ul .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 grudnia 2017, 14:52 - pt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3367
Lokalizacja: stare polichno
Sztuczna rójka inaczej - bez wyszukiwania matki .
https://www.youtube.com/watch?v=BPeLfS4NPEI
Kompletujemy nową kondygnację z zapasowych ramek suszu z pokarmem , przeplatając je na przemian z węzą . Ustawiamy ją na miejscu odstawionego macierzaka . Przykrywamy ramki folią tak , by dwie skrajne uliczki były wolne do przejścia dla pszczół . Kładziemy kratę odgrodową a na niej pustą kondygnację . Uwaga na czas łączenia , wolne przejście dla pszczół przysłaniamy / pasek płótna , folii / . Strząsamy wszystkie pszczoły z odstawionego macierzaka na pomost / nie wyszukując matki / . Likwidujemy mateczniki a puste zaczerwione ramki wkładamy do drugiej kondygnacji . Cały czas sprawdzamy wzrokiem by nie przenieść na ramce matki . Po wejściu sztucznej rójki do nowej rodni , odsłaniamy przejście dla pszczół / wolne 2 uliczki / pod kratą odgrodową . Po 24 - 48 h kiedy młode pszczoły przejdą i przejmą opiekę nad czerwiem , możemy kondygnację z czerwiem zestawić , poddać matecznik lub młodą matkę albo potraktować jako odkład . Ewentualnie wraz z nadejściem towarowego pożytku folię zabrać i traktować jako miodnię . Należałoby wtedy na drugi dzień otworzyć zapasowy górny wylot .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 grudnia 2017, 23:23 - pt 

Rejestracja: 08 lipca 2009, 19:33 - śr
Posty: 19
Ule na jakich gospodaruję: LN 3/4
A co koledzy sądzicie o tej metodzie
https://youtu.be/BCReKLV6CB4


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 grudnia 2017, 16:39 - sob 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3367
Lokalizacja: stare polichno
Sterowanie rojem za pomocą metody Pagden
Jest to metoda nowej rodni z równoczesnym odkładem z czerwiu w którym zostanie wychowana młoda matka , czyli dwa w jednym .
Stosuje się ją stosunkowo wcześnie , jeszcze w kwietniu / przed wejściem rodzin w nastrój rojowy /.
Schemat działania przedstawiony na filmie ; Po zdjęciu daszka , miodni i kraty odgrodowej , wycofujemy kondygnację gniazdową z czerwiem i matką . Odsuwamy ją na bok na odległość od 1 - 3 m , by pszczoła lotna mogła powrócić na stare miejsce , na którym napotka nową z suszem i węzą . Po odnalezieniu ramki z matką w odsuniętej kondygnacji , przenosimy ją do nowej rodni . Zakładamy na nią kratę odgrodową , stawiając na niej miodnie . W odstawionej kondygnacji z czerwiem krytym przez pierwsze 2-3 dni nie będzie pszczoły lotnej . Warto ją podkarmić syropem cukrowym / zwężając przy tym wlotek / . Pszczoły odciągną w niej mateczniki ratunkowe i będą wychowywać młodą matkę .Po trzech dniach odstawioną nadstawkę przysuwamy bliżej ula z matką . Po następnych 6-7 dniach przestawiamy kondygnację z czerwiem na drugą stronę ula produkcyjnego . Pszczoła lotna z niego swym nalotem , zasili ul produkcyjny . Za tydzień procedurę przestawiania kondygnacji z czerwiem możemy powtórzyć i traktować ją jako pomocniczą , do zasilania pszczołą lotną - ula z matką . Przed wygryzieniem się młodej matki możemy mateczniki wymienić na matecznik hodowlany . Po wygryzieniu się ostatniego czerwiu w kondygnacji z młodą matką , zwalczamy warrozę .
https://www.youtube.com/watch?v=Ky0nTQfyPSs
Ta sama metoda nieco zmodyfikowana
Powałka zamiast dodatkowej dennicy z wlotkiem przestawionym o 90*


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 grudnia 2017, 18:19 - sob 

Rejestracja: 08 lipca 2009, 19:33 - śr
Posty: 19
Ule na jakich gospodaruję: LN 3/4
Dlaczego należy wykonywać tę metodę "wcześnie"? Również może to być zabieg przeciwrójkowy. Jeśli rodzina wpadnie w nastrój rojowy, to postępujemy według wyżej opisanego schematu. Wtedy matka będzie z matecznika rojowego, a nie ratunkowego. Po unasienieniu się młodej matki likwidujemy starą i łączymy rodziny.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 grudnia 2017, 10:23 - ndz 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3367
Lokalizacja: stare polichno
aprico pisze:
Dlaczego należy wykonywać tę metodę "wcześnie"?

Wcześnie , znaczy w pełni rozwoju rodziny a jeszcze przed wystąpieniem nastroju rojowego . Taki okres występuje na przełomie kwietnia i maja . Moment wystąpienia zaawansowanego nastroju rojowego jest poprzedzony " odchudzaniem" , ograniczeniem czerwienia matki i ogólnym bezrobociem , co dla zbiorów miodu jest niekorzystne . Wyprowadzenie rodziny pszczelej z nastroju rojowego nie dzieje się ot tak :pala: " za dotknięciem różdżki " . Aby pszczółki powróciły do równowagi - normalnej pracy , na to potrzeba co najmniej kilku dni . Nic nie stoi na przeszkodzie by tą metodę zastosować , np; już przy wyjeździe na rzepak . Gdyby przy tym do rodziny produkcyjnej zamiast ramki z matką - przenieść ramkę z jajkami , bardzo szybko uzyskalibyśmy odpowiednią strukturę rodziny pszczelej , która pozwoliłaby zwiększyć ilość zebranego miodu i wychować młodą matkę . Stara matka w odkładzie pomocniczym nie przestałaby czerwić a ilość co tygodniowych nalotów z niego pszczół lotnych na produkcyjny , mogłaby trwać dłużej . Przy braku w nim czerwiącej matki , odkład po dwóch nalotach znacznie osłabnie .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 grudnia 2017, 11:38 - ndz 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3367
Lokalizacja: stare polichno
Animacja metody bez wychowywania młodej matki .
Dodatkowym elementem przy tej metodzie jest druga krata odgrodowa .
Odstawioną kondygnację z czerwiem po przetransportowaniu matki , stawiamy tym razem na dodatkowej kracie odgrodowej , położonej na miodniach - jako najwyższą . Po 4-5 dniach przeglądamy ją i niszczymy wszystkie ratunkowe mateczniki . Przegapienie choćby jednego grozi rójką !!!. Komórki po wylęgającym się czerwiu są sukcesywnie zalewane nektarem . Kondygnacja staje się miodnią . Po 25 dniach / wygryzieniu się ostatniego czerwiu / możemy odebrać z niej miód .
https://www.youtube.com/watch?v=mQ6CE8nCbHQ


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 grudnia 2017, 17:47 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 listopada 2009, 17:07 - pn
Posty: 1800
Lokalizacja: Srodek / Niemiec
Ule na jakich gospodaruję: weza*350/200
Czesc
Miod z zaczerwionych ramek mi nie smakuje...A co z trutniami???
Beda za kratkami wprowadzac niepotrzebna panike temperature...moze i szybciej wtedy bedzie miod dojrzewal..poz d

_________________
http://www.buckfast-zucht.de/index.php?seite=shop


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 grudnia 2017, 18:35 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 listopada 2009, 17:07 - pn
Posty: 1800
Lokalizacja: Srodek / Niemiec
Ule na jakich gospodaruję: weza*350/200
Czesc
Tak patrze na te najstarsze ruskie metody przeciw rojkowe .
Na te nowsze .na te metody sztucznych rojek..
a nikt nie pomyslal o czasie pracy przy tych metodach.
Metoda musi byc prosta mechaniczna robiona w 1-dnym czasie w jednym dniu dla 100....najmniej 100 uli .I jest taka metoda ze nie widzisz matki a wszystko dziala........poz d

_________________
http://www.buckfast-zucht.de/index.php?seite=shop


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 grudnia 2017, 18:43 - ndz 

Rejestracja: 28 sierpnia 2016, 09:47 - ndz
Posty: 66
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Zachodniopomorskie
:szok: prawie od roku czytam te forum i nareszcie dyskusja i temat z którego coś będzie przydatne dla mnie .Oby znudzeni bajkopisarze tu nie zaglądali. Nawijajcie dalej a ja czytam :okok:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 grudnia 2017, 20:10 - ndz 

Rejestracja: 14 stycznia 2011, 11:35 - pt
Posty: 481
Lokalizacja: płońsk
darius4257 pisze:
.I jest taka metoda ze nie widzisz matki a wszystko dziala........poz
To w czym problem żeby ją opisać?.

_________________
godzięba


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 grudnia 2017, 21:41 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 listopada 2009, 17:07 - pn
Posty: 1800
Lokalizacja: Srodek / Niemiec
Ule na jakich gospodaruję: weza*350/200
Czesc
im ktos ma mniej uli ... tym ma wiecej do powiedzenia.
a ja juz mam wiecej uli i bede siedzial cicho.
trzeba dac szanse mlodym,,ja juz nie mam sily .
poz d

_________________
http://www.buckfast-zucht.de/index.php?seite=shop


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 grudnia 2017, 21:55 - ndz 

Rejestracja: 15 września 2009, 10:54 - wt
Posty: 1130
Lokalizacja: Ruszajny
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie 1+3*1/2
Najgorzej u mnie jest na rzepaku jeśli wszystko pięknie kwitnie i nastąpi załamanie pogody w postaci tygodnia deszczu. Wtedy mam 50% rodzin w nastroju.
Jaka metodę wybrac aby do nastroju rojowego nie doszlo?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 grudnia 2017, 22:14 - ndz 

Rejestracja: 14 stycznia 2011, 11:35 - pt
Posty: 481
Lokalizacja: płońsk
darius4257 pisze:
a ja juz mam wiecej uli i bede siedzial cicho.
Twoja sprawa,tylko dlaczego wcinasz się do tematu, nie mając zamiaru podzielić się tym co wiesz.Szkoda,bo wcześniejsze Twoje posty czytałem z wielką uwagą.Pozdrawiam.

_________________
godzięba


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 grudnia 2017, 22:16 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 listopada 2009, 17:07 - pn
Posty: 1800
Lokalizacja: Srodek / Niemiec
Ule na jakich gospodaruję: weza*350/200
Czesc. Jarek --juz ci odpowiem czytaj uwaznie
jest 1000 lini buckfasta a ty masz z tego co piszesz krainki.
Roznica miedzy krainka a buckfastem jest taka.
1 -krainki /carnica roi sie .....dobra linia buckfasta nie roi sie (mimo ze rojenie jest zaprogramowane w pszczole)
2-ga wada krainki to gdy jest zalamanie pogody na rzepaku krainka przestaje czerwic ...i co sie dzieje zawala komorki nektarem matka nie ma miejsca na czerwienie ..wpada rodzina w nastroj rojowy...wybierz inna pszczole..bedzie wtedy dobrze.
Nastepnie trzymaj buckfasta przez caly sezon na ograniczonej rodni
nie wiecej jak 7 ramek dadanta ..nie wiecej jak 11 ramek ostrowskiej.
nie bedzie rojek poz d

_________________
http://www.buckfast-zucht.de/index.php?seite=shop


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 grudnia 2017, 22:17 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 listopada 2009, 17:07 - pn
Posty: 1800
Lokalizacja: Srodek / Niemiec
Ule na jakich gospodaruję: weza*350/200
Godziemba pisze:
darius4257 pisze:
a ja juz mam wiecej uli i bede siedzial cicho.
Twoja sprawa,tylko dlaczego wcinasz się do tematu, nie mając zamiaru podzielić się tym co wiesz.Szkoda,bo wcześniejsze Twoje posty czytałem z wielką uwagą.Pozdrawiam.

Ty sie wtrancasz do tematow nie potrzebnie ze swoimi bezpodstawnymi wiadomosciami..poz d

_________________
http://www.buckfast-zucht.de/index.php?seite=shop


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 grudnia 2017, 10:46 - pn 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3367
Lokalizacja: stare polichno
darius4257 pisze:
Miod z zaczerwionych ramek mi nie smakuje...A co z trutniami???

A od czego jest zapasowy wylot w ściance każdej kondygnacji . W trakcie intensywnego pożytku we wszystkich kondygnacjach powinny być otwarte .Jeżeli ktoś je nie ma , można kratę odgrodową oprawić w ramę i w niej usytuować wylot . Nawet w powałce są one przydatne i można wtedy użyć ją jako dennicy , lub kierować nalotami .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 grudnia 2017, 12:27 - pn 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3367
Lokalizacja: stare polichno
paraglider pisze:
Nawet w powałce są one przydatne i można wtedy użyć ją jako dennicy , lub kierować nalotami .

W zależności od kolejno otwieranych i zamykanych otworów , kierujesz pszczołę lotną nad , lub pod powałkę - bez dźwigania korpusu .
https://www.youtube.com/watch?v=Ky0nTQfyPSs
Konstrukcja takich wlotów jest prosta ; ukośnie przecięta listwa dolna i górna na gwoździu . Mam je nawet z trzech stron w każdej takiej powałce - wykorzystuje je przy hodowli i unasienianiu matek .
https://www.youtube.com/watch?v=7ZM82uLfTQM


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 grudnia 2017, 14:52 - pn 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3367
Lokalizacja: stare polichno
Krótkie tłumaczenie animacji : / każda powałka ma po dwa wloty - górny i dolny - po przeciwnej stronie / .
https://www.youtube.com/watch?v=Ky0nTQfyPSs
Ustaw na miejscu macierzaka nową kondygnację . Po zdjęciu miodni przenieś do niej wraz z ramką z gniazda matkę . Połóż kratę odgrodową . Na kracie ustaw miodnie . Zakryj je powałką . Na powałce postaw kondygnację z czerwiem - bez matki . Przykryj ul i zamknij daszek .
Dzień pierwszy : Otwórz prawy górny wlot w powałce / odwrócony o 90* od głównego , dolnego wlotu / , by umożliwić odlot pszczole lotnej a wylęgająca się z czerwiu , nauczyła się z niego korzystać .
Dzień czwarty lub piąty : Otwórz w powałce wlot górny z lewej strony . [b]Z prawej górny zamknij a otwórz dolny [/b]/ spowodujesz tym nalot pszczół do miodni /
Dzień 9 lub 10 ; Zamknij w powałce lewy górny wlot - równocześnie otwórz lewy dolny . Z drugiej strony / z prawej / otwórz górny .
Dzień 14-ty : Zamknij lewy dolny otwór a odsuń górny z tyłu .
Manipulując tymi wylotkami co jakiś czas , powodujesz że wylęgająca się pszczoła zasila kolonię z matką , nie powodując rojenia . Przy okazji nie musisz dźwigać i przestawiać kondygnacji , nie tracąc przy tym miodu .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 grudnia 2017, 16:50 - pn 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3367
Lokalizacja: stare polichno
Jarek pisze:
Jaka metodę wybrac aby do nastroju rojowego nie doszlo?

Należy zareagować odpowiednio wcześnie i nie czekać na moment wystąpienia nastroju rojowego . Śledząc prognozy pogody możemy przewidzieć zachowanie pszczół . Zamiast czekać na pojawienie się mateczników w silnej rodzinie , dlaczego nie zamienić już wcześniej np; rodni z miodnią . Odnalezienie w gnieździe ramki , niekoniecznie z jednodniowymi , najmłodszymi larwami i wstawienie jej /nawet po strzepnięciu z niej pszczół/ do miodni , trwa ledwie chwilę . Dzięki temu zabiegowi , uzyskujemy 10-cio dniowy okres "nic nie robienia" a rodzina pszczela normalnie pracuje . Po tej 10-cio dniowej przerwie , powracamy do normalności . Stawiamy z powrotem gniazdo na dennicę , przykrywamy go kratą odgrodową i stawiamy na niej miodnie . Obowiązkowo niszczymy na ramce z czerwiem wstawionej do miodni , wszystkie ratunkowe mateczniki , lub ją wycofujemy . Taki jeden zabieg wykluczy nam rójkę na rzepaku .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 grudnia 2017, 19:33 - pn 

Rejestracja: 15 września 2009, 10:54 - wt
Posty: 1130
Lokalizacja: Ruszajny
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie 1+3*1/2
A da się zrobić tak żeby pszczoły nie miały ochoty zakładania mateczników? Żeby nie trzeba było robić przeglądu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 grudnia 2017, 20:15 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 listopada 2009, 17:07 - pn
Posty: 1800
Lokalizacja: Srodek / Niemiec
Ule na jakich gospodaruję: weza*350/200
CZESC
Jest jest taki sposob i sie nie wyroja na 100%
i nie bedzie trzeba przegladow robic.
I zadnych matecznikow nie bedzie .
tu pomorze ci metoda pani Schwefel.
I co najwazniejsze zrobimy ja 1 raz i nie trzeba powtarzac.
Mamy wtedy spokoj i cisze w ulu pszczoly staja sie lagodne
rekawice nie beda wiecej potrzebne.Odziesz ochronna na alegro
poz d

_________________
http://www.buckfast-zucht.de/index.php?seite=shop


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 grudnia 2017, 20:21 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2012
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D + Wl
Teoretycznie, a nawet praktycznie to by się dało, ale prawie zawsze jest coś za coś.
Musiało by to być bardzo wczesne rozrajanie, a to duże straty w miodzie.
Zdarzyło mi się swego czasu, że przyszła mi jakaś rójka 4 maja.

_________________
Pozdrawiam, Józef.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 grudnia 2017, 20:27 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2012
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D + Wl
darius4257 pisze:
CZESC
Jest jest taki sposob i sie nie wyroja na 100%
i nie bedzie trzeba przegladow robic.
I zadnych matecznikow nie bedzie .
tu pomorze ci metoda pani Schwefel.
I co najwazniejsze zrobimy ja 1 raz i nie trzeba powtarzac.
Mamy wtedy spokoj i cisze w ulu pszczoly staja sie lagodne
rekawice nie beda wiecej potrzebne.Odziesz ochronna na alegro
poz d
darius4257, Ty to ostatnio jakieś same tylko cudowne i na dodatek tajemnicze sposoby ogłaszasz, dlaczego sam ich nie stosujesz?

_________________
Pozdrawiam, Józef.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 grudnia 2017, 21:22 - pn 

Rejestracja: 15 września 2009, 10:54 - wt
Posty: 1130
Lokalizacja: Ruszajny
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie 1+3*1/2
No bo można trzymać rodzinę na 7 ramkach wlkp i cały czas dokładać węzę i wtedy nie będą na tyle silne aby chcieć się roic (pomijam wyjątkowo rojliwe matki) ale też nie będą na tyle silne aby przynieść miodu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 grudnia 2017, 22:17 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 września 2016, 22:04 - sob
Posty: 95
Ule na jakich gospodaruję: warszawski poszerzany
Miejscowość z jakiej piszesz: Białystok
Witam...
No dobra... Przeczytawszy cały wątek prawie jednym tchem, teraz poproszę tyle samo informacji na ten sam temat "Metody wyprowadzania z nastroju rojowego" przy gospodarce na leżakach. :thank: . Bo to wszystko jak do tej pory było o korpusach.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 grudnia 2017, 04:37 - wt 

Rejestracja: 18 stycznia 2011, 19:17 - wt
Posty: 396
Lokalizacja: lubelskie
bialywoj pisze:
Witam...
No dobra... Przeczytawszy cały wątek prawie jednym tchem, teraz poproszę tyle samo informacji na ten sam temat "Metody wyprowadzania z nastroju rojowego" przy gospodarce na leżakach. :thank: . Bo to wszystko jak do tej pory było o korpusach.

Dokladnie. Ja też o to proszę.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 grudnia 2017, 10:19 - wt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3367
Lokalizacja: stare polichno
Walka z rojeniem w leżakach .
Też kiedyś rozpoczynałem swoją pszczelarską przygodę od leżaków i wiem aby rozładować nastrój rojowy trzeba postępować podobnie jak w stojakach ; najpierw odnajdujemy przyczynę jego powstania , potem ją likwidujemy .
Oto przykład : W jednym z leżaków powstał nastrój rojowy , pokazały się mateczniki . Pszczelarz postanowił założyć kratę odgrodową i podzielić ul na gniazdo i miodnię . Z gniazda wycofał do miodni wszystkie ramki nie nadające się matce do czerwienia , a więc : z pierzgą , z miodem i pierzgą oraz kilka ciemnych z czerwiem krytym . Zlikwidował wszystkie mateczniki .
Pierwszą za kratą ustawił ramkę z pierzgą , by pszczoły z niej skorzystały . Gniazdo uformował z pozostałych ramek z czerwiem uzupełniając je do 10-ciu przemiennie suszem i węzą . Na koniec stwierdził , że ten układ ramek w leżaku w 99% zapobiegnie rójce .
https://www.youtube.com/watch?v=i11HjAZrGI4


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 grudnia 2017, 11:24 - wt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3367
Lokalizacja: stare polichno
Leżak - pracujemy bez rojenia !
Do tej metody potrzebny jest leżak z dwoma otworami wlotowymi , oraz szczelna przegroda dzieląca ul na dwie połowy .
Gdy rodzina pszczela została wiosną maksymalnie rozwinięta i w pierwszej połowie maja może wystąpić nastrój rojowy , dzielimy ul szczelną przegrodą na dwie części .
Na przeciwko głównego wlotu , którym kursuje pszczoła lotna , gromadzimy ramki z czerwiem krytym . Bedzie to część bez matki . Wstawiamy tam również jedną ramkę z jajkami , lub wartościowymi jednodniowymi larwami by pszczoły wyhodowały młodą matkę . W drugie części ula , przy zapasowym wylocie ustawiamy odkład ze starą matką . Będą tam znajdowały się ramki z otwartym czerwiem i jedna ramka z czerwiem na wyjściu . Część z matką pozostawiamy większą , byśmy mogli ją rozbudowywać węzą . Po wygryzieniu i unasienieniu się młodej matki , unosimy przegrodę na wysokość około 2 cm by pszczoły się połączyły . Po jej usunięciu , pszczoły same wybierają matkę / młoda zabija starą / . Tym sposobem otrzymaliśmy bez rojenia silną rodzinę z młodą matką , na dalsze zbiory .
https://www.youtube.com/watch?v=MJtrUW1xxIA


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 grudnia 2017, 15:53 - wt 

Rejestracja: 18 stycznia 2011, 19:17 - wt
Posty: 396
Lokalizacja: lubelskie
Dziękuję, spróbuję. Pozdrawiam :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 grudnia 2017, 16:00 - wt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3367
Lokalizacja: stare polichno
Szokowa terapia dla rodzin w zaawansowanym nastroju rojowym .
Kiedy wszelkie zabiegi zawodzą , rodzina od dłuższego czasu pozostaje uparcie w nastroju rojowym , należy obrać metodę drastyczną : tak zwaną " szok - terapię ".
Na przystawiony pomost strząsamy z ramek wszystkie pszczoły . Nie wyszukujemy matki / matek / . Ramki bez pszczół odkładamy na bok . Pusty ul przykrywamy powałką .
https://www.youtube.com/watch?v=od7okqhWl4Y
Pszczoły po wejściu do ula , zawiązują pod powałką kłąb wokół matki . Przetrzymujemy w tym stanie pszczoły w pustym ulu od 2 - 3 dni / do momentu odciągania języczków woszczyny pod powałką / Budowa języczków woszczyny i zaczerwianie jej przez matkę , jest sygnałem wyjścia rodziny z nastroju rojowego .
https://www.youtube.com/watch?v=LANOBENP7dc
Jeżeli uda nam się złapać matkę podczas wchodzenia roju pszczół do ula , by ją nie uszkodzić , zabezpieczamy ją w klateczce którą zawieszamy pod powałką . Po stwierdzeniu obecności języczków woskowych , zwracamy do ula ramki .
https://www.youtube.com/watch?v=rNJAv0TUX80


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 grudnia 2017, 16:03 - wt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3367
Lokalizacja: stare polichno
Ramki z ewentualnymi resztkami czerwiu , poddajemy do wygryzienia innym rodzinom


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 grudnia 2017, 16:30 - wt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3367
Lokalizacja: stare polichno
Dalszy ciąg szokowej terapii .
Przesiedlanie pszczół w nastroju rojowym na węzę .
https://www.youtube.com/watch?v=QVbjkgranmQ
Na miejsce macierzaka stawiamy kondygnację z węzą . Strząsamy do niej wszystkie pszczoły . Stawiamy podkarmiaczkę i karmimy do momentu odbudowy gniazda . Wycofane ramki z czerwiem dajemy innym rodzinom .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 grudnia 2017, 16:34 - wt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3367
Lokalizacja: stare polichno
Metoda Taranowa - z przymrożeniem oka .
https://www.youtube.com/watch?v=PTIFbqnebWU


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 grudnia 2017, 13:51 - śr 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3367
Lokalizacja: stare polichno
Przeciwrojowa metoda – wykorzystanie izolatora .
Izolator z kraty odgrodowej dwu lub trzyramkowy . Matka czerwi tylko w izolatorze . Pszczoły swobodnie przechodzą przez kratę odgrodową , opiekując się matką i czerwiem . Matkę izolujemy tuż przed okresem występowania rójek – na początku maja . Umieszczamy go w centrum gniazda . https://www.youtube.com/watch?v=FbgQsMQ6gkM
Do izolatora dwuramkowego wkładamy ramkę suszu /zamiast suszu , ramkę z czerwiem na wyjściu/ i węzę . W izolatorze trzyramkowym – susz , czerw i węza . Góra izolatora szczelnie zamknięta , zapobiega wyjściu matki . W okresie kiedy woszczarki odbudowują węzę , matka czerwi na ramce z suszem . Po jej zaczerwieniu , znosi jajka na odbudowanej węzie . Po kilku dniach / 8 - 10 dni / lokalizujemy w izolatorze matkę . Zaczerwioną ramkę /-ki/wycofujemy i stawiamy obok jednej z jego ścianek / przy kracie odgrodowej / . Ramki z miodem , lub wygryzającym się czerwiem nie mieszczące się w kondygnacji , przenosimy do drugiej . Przy wymianie ramek w izolatorze sprawdzamy , czy na wycofanych ramkach z czerwiem niema ratunkowych mateczników / zdarzenie bardzo rzadkie / .
Przedstawiona metoda pozwala na stałą kontrolę rodziny pszczelej , kierowanie jej rozwojem , bezproblemowy przegląd ramek tylko w obrębie izolatora . Zawsze wiemy gdzie jest i co robi matka . W razie nieprzewidzianego , dłuższego wyjazdu , nie musimy się obawiać o ucieczkę roju .
Praca z pszczołami bezstresowa , ciekawa i przyjemna .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 grudnia 2017, 15:37 - śr 

Rejestracja: 18 stycznia 2011, 19:17 - wt
Posty: 396
Lokalizacja: lubelskie
To właściwie metoda Janusza Mazurka, ja ją stosuję.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 grudnia 2017, 11:05 - czw 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3367
Lokalizacja: stare polichno
Bylibyśmy ci wdzięczni gdybyś zechciał podzielić się swymi doświadczeniami związanymi z tą metodą . Nieraz diabeł tkwi w szczegółach a pominięcie któregoś burzy całą konstrukcję . Z jakich pożytków korzystasz ? Jakie stosujesz izolatory ? Kiedy je zakładasz ? Do kiedy matki są w izolatorach ? Czy oprócz zalet , widzisz jakieś wady ? Itp , itd .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 grudnia 2017, 13:41 - czw 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3367
Lokalizacja: stare polichno
Niezawodny wskaźnik rojenia pszczół .
Pszczelarz powinien umieć rozróżnik w jakim stanie znajdują się rodziny w jego pasiece : w roboczym , czy rojowym nastroju . Pszczoły w nastroju roboczym intensywnie pracują : znoszą pyłek , nektar i odbudowują podawaną węzę . W momencie wchodzenia [b]w nastrój rojowy [/b]intensywność prac się zmniejsza , aż do całkowitego jej zaniechania . Również woszczarki przestają wypacać wosk i odbudowywać plastry z węzy . Bardzo dobrym sygnalizatorem jest wstawiona do gniazda ramka trutowa . Jej efektywna budowa i zaczerwianie przez matkę , świadczy o nastroju roboczym rodziny . Wielu pszczelarzy , by uniknąć zbędnych przeglądów gniazda , wstawia w najwyższej nadstawce miodni jeden , albo dwa arkusze węzy , lub pustą ramkę do dzikiej zabudowy trutowej . U mnie od połowy maja jako najwyższa , stoi cała półnadstawka z węzą . Woszczarki mogą się w niej wyszumieć . Możemy wtedy łatwo po co tygodniowym wglądzie , określić bez rozbierania ula w jakim nastroju jest rodzina pszczela i w odpowiednim momencie zainterweniować . Najważniejszą rzeczą jest nie dopuszczenie do wyjścia roju .
https://www.youtube.com/watch?v=4vIBJ4shF78


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 grudnia 2017, 17:29 - czw 

Rejestracja: 20 sierpnia 2017, 16:40 - ndz
Posty: 245
Ule na jakich gospodaruję: Dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Łódzki-wschodni
paraglider pisze:
Niezawodny wskaźnik rojenia pszczół .
Pszczelarz powinien umieć rozróżnik w jakim stanie znajdują się rodziny w jego pasiece : w roboczym , czy rojowym nastroju . Pszczoły w nastroju roboczym intensywnie pracują : znoszą pyłek , nektar i odbudowują podawaną węzę . W momencie wchodzenia [b]w nastrój rojowy [/b]intensywność prac się zmniejsza , aż do całkowitego jej zaniechania . Również woszczarki przestają wypacać wosk i odbudowywać plastry z węzy . Bardzo dobrym sygnalizatorem jest wstawiona do gniazda ramka trutowa . Jej efektywna budowa i zaczerwianie przez matkę , świadczy o nastroju roboczym rodziny . Wielu pszczelarzy , by uniknąć zbędnych przeglądów gniazda , wstawia w najwyższej nadstawce miodni jeden , albo dwa arkusze węzy , lub pustą ramkę do dzikiej zabudowy trutowej . U mnie od połowy maja jako najwyższa , stoi cała półnadstawka z węzą . Woszczarki mogą się w niej wyszumieć . Możemy wtedy łatwo po co tygodniowym wglądzie , określić bez rozbierania ula w jakim nastroju jest rodzina pszczela i w odpowiednim momencie zainterweniować . Najważniejszą rzeczą jest nie dopuszczenie do wyjścia roju .
https://www.youtube.com/watch?v=4vIBJ4shF78


W ubiegłym roku na konferencji w Burzeninie dr Polaczek podał taki wskaźnik nastroju rojowego. Jak pszczoły budują na ramce pracy 4 języki dzikiej zabudowy ,rójka sie nie szykuje,
3 języki - rójka za tydzień
1- 2 języki, b silny nastrój rojowy, rój na wyjściu.
Macie swoje spostrzeżenia , ja akurat tak szczegółowo nie obserwowałem, ale może coś w tym być.

_________________
Pozdrawiam
Marek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 grudnia 2017, 17:58 - czw 

Rejestracja: 31 sierpnia 2007, 20:56 - pt
Posty: 785
Lokalizacja: Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: dadant
To zależy jaką długą ramke wstawisz :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 grudnia 2017, 18:13 - czw 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3367
Lokalizacja: stare polichno
Sztuczna rójka - tworzenie pakietu pszczół rojowych .
Potrzebna do tej metody specjalna osiatkowana skrzynka do chwytania rojów , oraz przystawka ze sklejki / płyty pilśniowej / w formie " leja " do zsypywania pszczół . W bocznej ściance przystawki - krata odgrodowa , mająca na celu uniemożliwienie trutniom wejście do skrzynki .
https://www.youtube.com/watch?v=1IVrFyn3m-A
Strzepujemy z ramek ula do przystawki skrzynki wszystkie pszczoły . Matki nie wyszukujemy . Ramki bez pszczół zwracamy macierzakowi . Pszczoła rojowa stopniowo wchodzi przez kratę odgrodową do leżącej skrzynki , lotna wraca do ula .Po wejściu pszczół rojowych , odłączamy "lej"- przystawkę . Skrzynkę zakrywamy osiatkowanym daszkiem pod którym umocowana jest w zabezpieczonej klateczce z ciastem , unasieniona młoda matka . Trutnie i resztę pszczół ze starą matką pozostałych w przystawce , strącamy przed pomostem macierzaka . Sprawdzamy czy matka powróciła do ula .
Skrzynkę z pakietem rojowym pszczół umieszczamy na dobę w zimnej piwnicy . Przedtem powinniśmy zwalczyć w nim warrozę / oprysk pszczół kwasem mlekowym , lub 2% kwasem szczawiowym - jak na filmie o gospodarce rotacyjnej / . Na siatkę kładziemy placek ciasta . Pszczoła rojowa zawiązuje w skrzynce kłąb , integrując się z matką . Po jednej lub dwóch dobach umieszczamy je na pasieczysku .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 grudnia 2017, 20:00 - czw 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3367
Lokalizacja: stare polichno
Marekp57 pisze:
1- 2 języki, b silny nastrój rojowy, rój na wyjściu.

Przy silnym nastroju rojowym woszczarki przestają całkowicie budować plasterki , zmuszając matkę do zaczerwienia wybudowanych miseczek matecznikowych . W ósmym dniu po zasklepieniu pierwszego matecznika , przy sprzyjającej pogodzie wychodzi rójka . Tu mamy przykład ramki trutowej z takimi matecznikami , które zostały zaczerwione przed ośmioma dniami przez matkę . Wyraźnie widać , że pszczoły przestały dalej ciągnąć języczki woskowe a jeden z mateczników już jest zasklepiony . Oznacza to ze pszczoły rojowe są gotowe do opuszczenia ula i za chwilę wyjdzie rójka .
Czasami pogoda torpeduje wyjście roju . Wtedy rodzina czeka do momentu wygryzania się młodych matek , co następuje w szesnastym dniu od złożenia w mateczniku jaja .
https://www.youtube.com/watch?v=G6WMSXqxj6U


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 grudnia 2017, 12:53 - sob 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3367
Lokalizacja: stare polichno
Powiększamy pasiekę przez odkłady z wykorzystaniem matek rojowych. Uniwersalny sposób walki z rojeniem pszczół .
Miesiąc maj , to miesiąc rójek . Jest to okres maksymalnego rozwoju rodzin , jak również zbioru pyłku i nektaru . Pszczoły często wypełniają w ulach trzy pełne korpusy , matka w dalszym ciągu intensywnie czerwi a mimo to - pasieka się nie roi . Wystarczy jednak małe - kilkudniowe załamanie się pogody z powodu chlapy lub suszy i większość pszczół wchodzi natychmiast w nastrój rojowy , trudny do opanowania . W ulu pojawiają się mateczniki .Co dalej robić , by nie stracić pszczół , następnego zbioru miodu i powiększyć pasiekę ?
Schematyczny pokaz : https://www.youtube.com/watch?v=BHC5iLADbvU
Rodzina na trzech kondygnacjach w ulu 9 ramek krytego czerwiu i mnóstwo mateczników rojowych / nie są to mateczniki od matki rojliwej /.
Pszczelarz postanowił zrobić w każdej kondygnacji odkład . Oddzielił je od siebie folią . Wyszukał matkę i zabezpieczył kołpaczkiem . Podzielił ramki z czerwiem wstawiając po trzy do każdej kondygnacji , resztę uzupełnił pozostałymi ramkami . W kondygnacji na dennicy wkleił w ramkę matecznik . Do niej zleci się wszystka pszczoła lotna . W drugiej kondygnacji umieścił matkę , strząsnął z dwóch ramek z trzeciej kondygnacji młodą pszczołę , potrzebnych do karmienia larw / matka czerwiąca / . W trzeciej kondygnacji umieścił matecznik do wygryzienia . W ten sposób utworzył w jednym ulu trzy rodzinki oddzielone od siebie folią . Każda z tych rodzinek musi mieć otwarty swój otwór wylotowy . Pozostałe mateczniki proponuje wkleić w ramki i przykryć je kołpaczkami do momentu ich wygryzienia . Później unasiennić je w nukleusach i osadzić je w odkładach .
Dalszy schemat :
https://www.youtube.com/watch?v=lhvyOCuTIWA
Po dwóch tygodniach /unasienieniu się matek/ łączymy rodziny przez gazetę i kratę odgrodową oraz folię . Folia przysłania kratę odgrodową , zostawiając do przejścia pszczołom 2 wąskie paski około 5 cm szerokości z obu stron .
Dzięki tej przesłonie matki swobodnie mogą czerwić w swoich kondygnacjach a pszczoły przechodzić , żadnej nie likwidując . Po następnych kilku dniach / przed pożytkiem / starą matkę wraz z czerwiem z drugiej kondygnacji zabieramy , stawiając ją / po przestawieniu do niej z 2 pozostałych , ramek z miodem / jako miodnię . Przed zimą rodziny możemy połączyć lub zimować razem , odgrodzonych folią . Po zimie , jedną z rodzin możemy sprzedać .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 grudnia 2017, 11:37 - wt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3367
Lokalizacja: stare polichno
Żeby rój nie uciekł ! / jeden ze sposobów / .
Często się zdarza , że między jednym a drugim pożytkiem towarowym następuje krótki okres bezpożytkowy . Wtedy w pełni rozwinięta rodzina najczęściej wchodzi w nastrój rojowy . Co zrobić by do następnego pożytku / podczas naszej nieobecności / pszczoły rojowe nie uciekły z ula . Oto jeden z prostych przykładów ;
https://www.youtube.com/watch?v=jl5gUYkRwBQ
Wyszukujemy matkę / przy okazji sprawdzamy nastrój rodziny / , obcinamy jedno ze skrzydełek i wpuszczamy ją do ula . W razie wyjścia roju matka nie jest w stanie odlecieć z pszczołami , pada przed wylotkiem w trawę . Tymczasem pszczoła rojowa uwiązuje się na krótko w pobliskich zaroślach . Po stwierdzeniu braku w kłębie matki - powraca do ula . Matka z podciętym skrzydełkiem nie jest w stanie wzlecieć . Pozbawiona opieki - ginie .
Nam pozostaje po przeglądzie zostawić jeden z mateczników i przygotować rodzinę do nowego pożytku .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 grudnia 2017, 18:21 - wt 

Rejestracja: 18 stycznia 2011, 19:17 - wt
Posty: 396
Lokalizacja: lubelskie
paraglider pisze:
Bylibyśmy ci wdzięczni gdybyś zechciał podzielić się swymi doświadczeniami związanymi z tą metodą . Nieraz diabeł tkwi w szczegółach a pominięcie któregoś burzy całą konstrukcję . Z jakich pożytków korzystasz ? Jakie stosujesz izolatory ? Kiedy je zakładasz ? Do kiedy matki są w izolatorach ? Czy oprócz zalet , widzisz jakieś wady ? Itp , itd .

Proszę bardzo: moja pasieka to 7 leżaków wielkopolskich na 20 ramek, bez nadstawek. Pożytki raczej słabe, co najwyżej przeciętne. Pasieka - przydomowa - stoi w mieście, co prawda niewielkim; rzepaku tu nie ma, gryki też, nawłoci i akacji niewiele; pożytki raczej wiosenne i trochę lip. Izolatory stosuję dwuramkowe. W tym roku zamknąłem matki w izolatorach w 3 ulach - 5 maja, a w 4 ulach - 12 maja. Wypuściłem je z izolatorów kilka dni po ostatnim miodobraniu, które było 25 lipca, po ułożeniu ramek na zimę. Ale nie były cały czas na tych samych plastrach. Przeciętnie 3 razy w sezonie wymieniałem jedną albo dwie ramki w izolatorach na susz albo węzę, ramki z czerwiem stawiając przy izolatorze. Ostatni raz wstawiałem susz do izolatorów 19 lipca.
Zalety tej metody:
- łatwo znaleźć matkę,
- w przypadku pojawienia się mateczników łatwo zabrać cały czerw do innej rodziny, a wstawić do środka węzę albo susz, albo czerw otwarty z innej rodziny,
- ramki z miodem zawsze bez czerwiu,
- izolatory zabezpieczają przed wyjściem matki z ula podczas rójki, chociaż nie jest to gwarancja 100%.
- w każdej chwili można wymienić ramki w izolatorze na susz i dać matce miejsce do czerwienia. Izolatory zatem nie muszą osłabiać rodziny.

Wady:
- czasem ramki w izolatorze nie są idealnie równo ułożone i pszczoły to natychmiast wykorzystują często budując plastry na izolatorze od wewnątrz albo gdzieś z boku ramki, gdzie znajdą miejsce. Przy wyciąganiu ramek z izolatora to wszystko się niszczy, miód wycieka czy czerw się psuje. Potem trzeba ten nabudowany wosk zdrapywać nożem z izolatora, ale wszystkiego się dokładnie nie usunie w obecności pszczół i to trochę ogranicza kontakt pszczół z matką, bo szczeliny między drutami izolatora są zabudowane.
- matka czasem jednak się przeciśnie przez kratę i wtedy zaczerwia całą prawą albo lewą stronę gniazda.
- dlatego mniej więcej co 10 dni trzeba zajrzeć do izolatorów, czy matki w nich są i czy nie ma mateczników. Ale w leżaku to nie jest taki problem; wyciąga się i ogląda tylko dwie ramki, zatem gospodarka nie jest bardzo pracochłonna.
Efekty takiej gospodarki: w mijającym roku, który nie był pomyślny ze względu na zimny i deszczowy maj, odwirowałem z 7 rodzin 124 kg miodu. Średnia: 15,5 kg z rodziny. W ubiegłych latach było podobnie. Rekordowe lata to 2003 i 2008 - średnia 26 kg z ula. Najgorszy rok: 2014 - 5 kg z ula. Oczywiście, te zbiory zależą nie tylko od gospodarki pasiecznej, ale chyba bardziej od zdrowotności pszczół i jakości matek.
Jakąś metodę gospodarowania trzeba mieć. Mnie zachęciły entuzjastyczne artykuły p. Mazurka w "Pszczelarstwie" i już przy tym pozostałem. Pozdrawiam serdecznie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20 grudnia 2017, 11:45 - śr 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3367
Lokalizacja: stare polichno
Dzięki za podzielenie się swymi uwagami . Ci którzy mają przeciętne warunki pożytkowe powinni spróbować tej metody , a nuż się sprawdzi .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20 grudnia 2017, 14:13 - śr 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3367
Lokalizacja: stare polichno
Co zrobić by rodziny produkcyjne się nie roiły ?
Rodzina rozwijająca się na przełomie kwietnia i maja musi mieć odpowiednio obszerny ul . W gnieździe powinna być taka ilość ranek , by matka mogła je maksymalnie wykorzystać do czerwienia . Miodnia na tyle pojemna , aby starczyła nie tylko do składowania miodu , ale również do rozlewania , odparowywania nektaru . W kondygnacjach miodowych gromadzą się zwykle młode , bezrobotne - potencjalnie , rojowe pszczoły . Aby nie myślały o wyrojeniu , należy je zatrudnić przy budowie nowych plastrów . Podawanie węzy do miodni zamiast do gniazda powoduje , że woszczarki rozładowują ciasnotę w gnieździe , przenosząc swoją pracę w inne rejony ula przez co matka i karmicielki mają dla siebie więcej przestrzeni . Nie mniej jednak stały , bezustanny rozwój pszczelej rodziny doprowadza w końcu do nagromadzenia się takich ilości pszczół , że muszą się one podzielić . Jedynym zabezpieczeniem się w takim przypadku , jest młoda , wyhodowana odpowiednio wcześnie przez pszczelarza matka . Pszczoły z młodą matką się nie roją , bo znosi ona przez pierwsze miesiące tylko jaja zapłodnione a więc nie ma czerwiu trutowego . Jego pojawienie się w ulu jest pierwszym sygnałem do stopniowego przygotowania się rodziny do potencjalnej rójki . Rójka nie pojawia się ot tak z dnia na dzień . Zwykle mija około 40 dni od zniesienia przez matkę pierwszego niezapłodniego jajka , do momentu wyjścia roju . Doświadczony pszczelarz ma mnóstwo czasu do zareagowania a tym bardziej wychowania młodej matki . Opłaca się to zrobić nawet w najbardziej prymitywny sposób : Na początku maja zabrać rodzinie produkcyjnej starą matkę , zrobić z nią 2 lub trzy ramkowy odkład . W osieroconym macierzaku pozostawić 1 lub 2 najładniejsze mateczniki ratunkowe i pozwolić wygryźć i unasiennić się młodej matce /którą później zawsze można wymienić na hodowlaną / . Zabieg ten pozwala nam nie zakłócać zbiorów miodu i zapomnieć o rójkach do końca sezonu . Przy tym rodzina z młodą matką ze względu na brak czerwiu trutowego , ma mniej warrozy i jest zdrowsza .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20 grudnia 2017, 16:04 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2012
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D + Wl
paraglider pisze:
W osieroconym macierzaku pozostawić 1 lub 2 najładniejsze mateczniki ratunkowe i pozwolić wygryźć i unasiennić się młodej matce /którą później zawsze można wymienić na hodowlaną
A jeżeli już tak, to jeszcze lepiej w osieroconej rodzinie wykonać podcięcie na plastrze z larwami na wylęgu, po dwóch dniach zaznaczyć mateczniki założone na skraju tego podcięcia, pozostałe mateczniki usunąć, po kolejnych 4-5 dniach jeszcze raz dokładnie przeglądnąć wszystkie plastry z czerwiem i pozostawić tylko te zaznaczone wcześniej mateczniki, albo tylko 1-2 z nich.
Tym sposobem wychowamy młodą matkę, która z dużym prawdopodobieństwem będzie lepsza od tej "hodowlanej".

_________________
Pozdrawiam, Józef.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20 grudnia 2017, 16:07 - śr 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3367
Lokalizacja: stare polichno
Łatwy sposób zabierania pszczół rojowych .
W rodzinach szykujących się do rójki , bezrobotna pszczoła rojowa gromadzi się poza gniazdem w różnych częściach ula . Zwykle są nimi wypełnione po brzegi miodnie . Zabranie części takich pszczół , za zwyczaj likwiduje rójkę . W związku z tym , że młode pszczoły wraz z nadstawką wypełnioną miodem są zawsze chętnie przyjmowane przez obce pszczoły , wystarczy przestawić miodnie / z pszczołami / na inne ule , lub wymienić je ze słabszymi rodzinami . W ten sposób jeszcze przed wejściem rodzin w nastrój rojowy możemy wyrównać siłę rodzin i pozbyć się rójek .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 121 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji