FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
baner czasopisma Pasieka
Dzisiaj jest 01 grudnia 2020, 00:38 - wt
api-inhalacje.pl

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 386 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna
Autor Wiadomość
Post: 01 stycznia 2008, 16:27 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 listopada 2007, 12:15 - ndz
Posty: 981
Lokalizacja: Niemcy
Ule na jakich gospodaruję: Lankstroth,Dadant,Zander
Witam serdecznie wszystkich pszczelarzy zainteresowanych doswiadczeniami w chodowli pszczul w ulach z pojedynczej deski 20-25mm grubosci.
Wieksza ilosc ilosc przczelarzy w Polsce przekonana jest ze ule musza byc ocieplane!!!!.....
Jest to przyzwyczajenie albo stara tradycja przejeta po dziadkach??????...... Albo nie czytaja literetury pszczelarskiej, czy tez moze nie znaja fizjologi pszczoly miodnej, jej zachowania sie jako wspulnego organizmu ktury jest w stanie przezyc zime praktycznie w skrzynce po pomaranczach, no nie calkiem ale cztery deski o grubosci 2cm juz wystarcza.
Na zachodzie juz od 40 lat przczelarze zawodowi i chobbisci nie trzymaj pszczul w ula ocieplanych ciezkich i niewygodnych w praktyce pszczelarskiej.
Wskazane jest zimowanie rodzin silnych i zdrowych, rodziny slabe laczy sie jesienia.
W racjonalnej i ekonomicznej pasiece slabe rodziny nie maja nic do szukania.
Osobiscie zimuje wszystkie rodziny na toczku na otwartych dennicach na siatce, rodziny zimuja sucho bez wilgoci w ulu i splesnialych ramkach.
Wcale jest nie prawda ze rodziny w takich ulach zuzywaja wiecej pokarmu zimowego, czy osypuja sie z zimna i niedostepnosci podczas mrozuw do zapasuw, warzne jest ulorzenie gniazda przed zima co gwarantuje pewna zimowle bez strat.
Przytocze taki przyklad: Przed 3 laty zazimowalem 10 rodzin w ulach ze styropianu o grubosci scianki 7cm, dennica na sicie zima caly czas otwarta, i nastepne 10 w ulach drewnianych o grubosci scian 2cm,ruwniesz otwarte siatki, zimowla odbywala sie na 2 magazynach z ramka Zandera. Tej zimy temperatura wachala sie raz bylo cieplo znowi przyszedl mruz i zimne wiatry, co sie okazalo rodziny zimujace w styropianach zurzyly 30% wiecej pokarmu nirz te z deski pojedynczej, wlasnie przy wachaniach temperatury matki w ulu cieplym zaczely z lekka czerwic co naturalnie kosztuje pokarm do ogrzania gniazda, a pokarm ten wlasciwie potrzebny bedzie do wiosennego rozwoju rodziny.
Pszczoly zimujace w ulu z deski 2cm zimowaly lepiej i nie dochodzilo do rozluznienia klebu, co zwiazane jest zawsze z zurzyciem pokarmowym.
Doswiadczenia moje porwierdzaja badania Dr. Liebiga z Instytutu Hocheim przy Sztudgarcie
Pasieka moja stoi na wysokosci 850mnpm w surowym klimacie, gdzie zimy ciagna sie prawie do 6 miesiecy.
Doktoor Liebig stwierdzil i ja potwierdzam jego opinie "RODZINY PSZCZELE MUSZA CZUC ZIMNO I ZIME. JEST TO DLA NICH PEWIEN RODZAJ ODPOCZYNKU I OCZEKIWANIA NA WIOSNE RODZINY ZIMUJACE W CIEPLYCH ULACH ZIMUJA NIESPOKOJNIE CO PROWADZI DO ZLEJ ZIMOWLI I WIEKSZEGO ZURZYCIA POKARMOWEGO"
W zaliczniku zdjecia ula o prostej konstrukcji i sciankach 20mm.
Pozdrawiam Krzysztof K . albbiene


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 13 stycznia 2008, 12:49 - ndz 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 18:41 - sob
Posty: 5165
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
Miejscowość z jakiej piszesz: Czaszyn
Mam pytanie co do utrzymania temperatury w lecie czy te ule sie nieprzegrzewaja wiadomo od słonca nagrzewa sie i temperatura jest wysoka

_________________
Kto ma żonę i pszczoły raz bogaty raz goły

henry


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 13 stycznia 2008, 13:50 - ndz 

Rejestracja: 29 lipca 2007, 10:08 - ndz
Posty: 210
Lokalizacja: pomorskie
Ule na jakich gospodaruję: własnych ulach
Kolego henry 650 maż słuszne pytanie : :) ale to co ja pamiętam z 40L wstecz to mój ojciec miał zadaszenie nad ulami które służyło jako osłona przed promieniami słonica i przegrzaniu się , a nie przed deszczem ,powiedzmy taki parasol czy inaczej wiata przed słońcem i się nic nie działo nie pożądanego w ulu , :D i dwa lata temu ja zrobiłem też to zadaszenie nad ulami ,bo mam ule w za cisu i pszczoło tracą dużo pracy przy wentylacji ciepła w lecie i to zadaszenie pomogło bardzo i po kłopocie ,
Krzysztof K , a co do zimowania to przed laty ule były ze słomy jedno ścienne i się w nich nic złego nie działo pszczoły przezimowały w tych ulach :, a może zamiast tego styropianu to zastosować sieczkę żytnią na ocieplenie ula ? pozdrawiam Józek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 13 stycznia 2008, 16:28 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 grudnia 2007, 20:19 - pn
Posty: 244
Lokalizacja: Lubelskie
na tym drugim zdjęciu od dołu. kolego Krzysztofie to jest powałka ocieplana styropianem i służy zarazem jako daszek. bo za bardzo nie widzę . mógł byś odpowiedzieć jeśli możesz.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 13 stycznia 2008, 17:58 - ndz 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 18:41 - sob
Posty: 5165
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
Miejscowość z jakiej piszesz: Czaszyn
Ciekawiło mnie to dlatego ze kiedys narobiłem ze sklejki ulików weselnych ale wielkie było zdziwienie moje jak matki pieknie i szybko szłu do zapłodnienia ale jakos niechciały wracac tylko wieszały sie jak roje na gałeziach a dziadek latał i łapał ale te co stały w głebokim cieniu to juz nie dlatego pytałem.takie ule najtansze do roboty i szybko mozna zrobic.


pozdrawiam

A jeszcze jedno jak sie maja sikorki do tych dennic?????? i z jakiej siatki sa dennice?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 13 stycznia 2008, 19:15 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lipca 2007, 21:17 - sob
Posty: 1939
Lokalizacja: kraśnickie
Ule na jakich gospodaruję: Ostrowska + 1/2 wielk
Heniek sklejka a deska to jest duża różnica ściany tych uli mają tak jak Krzysztof pisze 2,5 cm a sklejka jaką użyłeś miała choć 1 cm? Druga sprawa to pszczoły dość niechętnie chcą zagospodarować niewielkie uliki weselne a szczególnie te które przegrzewają się.

_________________
Choć człek ukuje ze stali ,
to i tak mu czas obali.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 13 stycznia 2008, 20:39 - ndz 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 18:41 - sob
Posty: 5165
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
Miejscowość z jakiej piszesz: Czaszyn
no tak zgadza sie ale tej samej wielkosci styropianowy im odpowiadał bo sie nieprzegrzewa
dlatego pytałem co z samym drzewem bez izolacji?ostatnio zrobiłem z deski ule 25 mm grubosc i z wierzchu 30 mm styropian i pomalowane mysle ze bedzie spoko .?ale podejrzewam ze ul styropianowy opuznia oblot pszczół bo sie nienagrzewa, przykład jest w tym roku u sasiada stoi ul ocieplony chyba wełna albo sieczka a juz sie przedwczoraj obleciały .a moje maja te wlasnie styropian na zewnatrz to tylko kilka wyskoczyło i tyle..


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 13 stycznia 2008, 21:34 - ndz 

Rejestracja: 16 grudnia 2007, 19:20 - ndz
Posty: 33
Lokalizacja: Pruchnik
Zaintersowala mnie bardzo hodowla pszczol w takich ulach. Trzeba bedzie w tm roku zakupic takie i sprobowac. Chociaz na styropian mam zamiar sie przezucic bo juz mnie rece od wozenia tych ciezkich drewnianych bolą :lol:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 14 lutego 2008, 12:10 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 20:47 - czw
Posty: 11595
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
Ule Bardzo lekkie - bo zrobione z 10mm deski od środka można okleić Kasetonem Styropianowym powlekanym , nie przegrzewają się a w zimie jest izolacja wystarczająca
widziałem takie ule i w cale nie są delikatne
Kaseton jest powlekany - coś w rodzaju tapety wodoodpornej po jakimś czasie można go malować farbami akrylowymi na dowolne kolory

_________________
ŚP. Administrator i założyciel forum.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 10 maja 2008, 23:21 - sob 
Może dobry pomysł, ale moim zdaniem i nie tylko bo popartym licznymi badaniami w budownictwie, zawsze ocieplamy zewnętrzne ściany (jako dodatkowe ocieplenie). Takie kasetony owszem ale na zewnętrznych ścianach ochronią ul a deska będzie mieć wtedy temperaturę zblizoną do temp kłębu.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 10 maja 2008, 23:46 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 grudnia 2007, 19:53 - śr
Posty: 1078
Lokalizacja: Kielce/Chmielnik
Ule na jakich gospodaruję: WZ, WP, wlkp
Leo2 pisze:
(...) Takie kasetony owszem ale na zewnętrznych ścianach ochronią ul a deska będzie mieć wtedy temperaturę zbliżona do temp kłębu.


Hmm a co to za różnica?? Widzi mi sie ze tak czy tak ciepłota nie kończy sie np. w promieniu 5,0 cm a na 5,1 cm jest już temp np. 0 st. C. Widzi mi sie ze temp. deski (w tym przypadku) nie ma najmniejszego znaczenia bo tak czy tak to wszelkie granice dot. temperatury kończą sie właśnie na tym kasetonie :)

Pozdrawiam Psepscolek. :)

_________________
Pszczelarstwo jest jak narkotyk... jak zaczniesz to nie możesz skończyć... :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11 maja 2008, 23:55 - ndz 
Ogromna kolego. Ocieplenie od wewnątrz odniesie odwrotny skutek. Sprubój ocieplic np mur z cegieł tylko od środka np styropianem. Zapal sobie piecyk w srodku i co? Ściana z cegieł przemarznie aż do styropianu bo nic jej od środka nie ogrzeje. Za styropiane będziesz miał wkrótce grzyba a potem ta ściana się rozsypie. Ale jak tego nie rozumiesz to popytaj tych co budują.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 12 maja 2008, 01:32 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 grudnia 2007, 19:53 - śr
Posty: 1078
Lokalizacja: Kielce/Chmielnik
Ule na jakich gospodaruję: WZ, WP, wlkp
Ajjj źle zrozumiałem post BocianKa. Teraz wiem o co chodzi :) Myślałem ze ten kaseton jest na zewnątrz a dopiero potem klepka. :) W takim razie zwracam honor. :) W moim poście wyżej chodziło mi o układ izolacji jaki teraz został przedstawiony :)

Pozdrawiam Psepscolek :)

_________________
Pszczelarstwo jest jak narkotyk... jak zaczniesz to nie możesz skończyć... :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 12 maja 2008, 10:08 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 20:47 - czw
Posty: 11595
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
Nie mam zdjęcia bo bym pokazał
Ul zrobiony był z drewna ( taka skrzynka z 10mm deseczek ) i to oklejone było kasetonem nie w środku tylko na zewnątrz ula ten kaseton miał za zadanie chronić przed przegrzewaniem się ula latem ale gość w nich tak samo zimował rodziny i było OK.

:wink:

_________________
ŚP. Administrator i założyciel forum.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 12 maja 2008, 13:21 - pn 
Teraz jest w porządku. Kaseton na zewnątrz. I tak ma być. Ochroni w zimie i w lecie.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 02 sierpnia 2009, 21:23 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 maja 2008, 18:48 - czw
Posty: 926
Lokalizacja: Kraków/Łękawica
A jak pszczółki zachowują się w takie dni jak dziś gdzie tep w cieniu sięga 32 stC a w słońcu 45 w ulu ocieplonym mają izolację termiczną a w nie ?????


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 sierpnia 2009, 21:57 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 listopada 2007, 12:15 - ndz
Posty: 981
Lokalizacja: Niemcy
Ule na jakich gospodaruję: Lankstroth,Dadant,Zander
d@niel_25 pisze:
A jak pszczółki zachowują się w takie dni jak dziś gdzie tep w cieniu sięga 32 stC a w słońcu 45 w ulu ocieplonym mają izolację termiczną a w nie ?????


Witam


Jedna z moich pasiek od 23 laty stala w kierunku poludnia gdzie sloneczko ladnie potrafi grzac!!!!!.......
A to nic, zawsze w okresie letnim mam wylotki otwarte na oscierz i rodziny stoja na dennicach osiatkowanych, do dnia dzisiajszego nie mialem problemuw z przegrzewaniwm sie rodzin, i nie obserwoawlem nadmiernego wentylowania,hodzi o ule nie ocieplane z pojedynczej deski 25mm.
Jak zaczolem pisac na tym forum bylem troche rozczesiony i sam w koncu nie wiedzialem czy czasami ci pszczelarze nie maja racji z tymi ulami ocieplanymi????.......
Ale wracajac do mojej pasieki ktura stoji na ladnie naslonecznionym miejscu i pszczulki sa zdrowe i cale nie dalem sie przekonac na ule ocieplane, chociasz sam je posiadalem w Polsce przed 25 laty.
Ule ocieplane to moim zdaniem TERMOSY wprawdzie cieplo nie ucieka z ula, ale i cierzko przenika do ula co na wiosne jest raczej wskazane.
W cieplych ulach matki dlurzej czerwia co wiarze sie z nadmiernym zurzyciem pokarmowym, ktury potrzebny bedzie na wiosenny rozwuj.
Zwiekszona ilosc pary wodnej w takim ulu powoduje skrucenie zycia pszczulek i po zimie mamy do czynienia z pwewna iloscia poplesnialych plastruw i zawilgoconych scian ula.

Pszczoly szybciej zawiazuja klab zimowy w ulu zimnym z pojedynczej deski nisz w ocieplpnym gdzie nie moga dojsc do spokoju zimowego, bo matka w takich ulach czerwi czasami do poczatku zimy.
Jesli chodzi o zimowle to w ulach z deski pojedynczej pszczoly mniej zurzywaja pokarmu podczas zimowli i wiecej im pozostaje na wiosenny rozwuj.
Pierwsze promienie slonca czynia cuda, pszczulki odczuwaja zmiany atmosferyczne szybciej i czesciej dokonuja oblotuw oczyszczajacych, a te zimowane w ulach ocieplanych TERMOSACH NIE MYSLA NAWET O WYJSCIU NA WYLOTEK!!!!!!!!.........
25 lat pracy z ulami z pojedynczej deski pokazaly ze nie ma nic lepszego i nawet diabel mnie nie przekona na cierzkie toporne ule o grubych scianach, czy styropiany z kturymi mialem tez przyjemnosc gospodarowac.
Pozdrowienia Krzysztof K


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 02 sierpnia 2009, 22:13 - ndz 
ejka krzysiek ja tu widze normalne pudło a gdzie te przesławne trapeziaki?


Na górę
  
 
Post: 02 sierpnia 2009, 22:30 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 listopada 2007, 12:15 - ndz
Posty: 981
Lokalizacja: Niemcy
Ule na jakich gospodaruję: Lankstroth,Dadant,Zander
birkut pisze:
ejka krzysiek ja tu widze normalne pudło a gdzie te przesławne trapeziaki?


Witam
Mowa jest o ulach z deski pojedynczej, a moje prototypy Apostoley´ego sa jak ksiazka pisze ocieplone i z samoczyszczaca dennica nie odejmowan!!!!!!..........
W zaufaniu powiem Panu ze zaczolem jusz produkcje uli o ramce trapezowej z pojedynczej deski do kturych dopasowalem moja dennice na siatce.

Tak w takich zwyklych "pudlach" gospodarze do dnia dzisiejszego!!!!!!!!
W przyszlym sezonie pokarze zasiedlone zmodyfikowane ule o ramce trapezowej!!!!!......

Pozdrawiam Krzysztof


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 03 sierpnia 2009, 07:57 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 maja 2009, 18:55 - ndz
Posty: 283
Lokalizacja: Sułoszowa
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Jakiego kleju używa się do klejenia wzdłużnego desek w budowie takiego ula, bo wikolowy chyba odpada. A drugie pytanie; jakie połączenia na winklach jest lepsze, na jaskółczy ogon (drugie zdjęcie od góry ) czy na zakładkę ( pierwsze ).


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 03 sierpnia 2009, 19:29 - pn 

Rejestracja: 09 stycznia 2009, 11:19 - pt
Posty: 418
Lokalizacja: rudnik nad sanem
Mowcie co chcecie --- dobrze ocieplony ul i dobra wentylacja i male co nieco w ulu to to co pszczolki lubia najlepiej.

Zastanawiam sie jak by wygladal czlowiek gdyby zyl w domku z jednej deski /moze jak pra-pra-praprapraprapraprapra...ojcowie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 sierpnia 2009, 18:02 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 listopada 2007, 12:15 - ndz
Posty: 981
Lokalizacja: Niemcy
Ule na jakich gospodaruję: Lankstroth,Dadant,Zander
Rav pisze:
Jakiego kleju używa się do klejenia wzdłużnego desek w budowie takiego ula, bo wikolowy chyba odpada. A drugie pytanie; jakie połączenia na winklach jest lepsze, na jaskółczy ogon (drugie zdjęcie od góry ) czy na zakładkę ( pierwsze ).


Witam

Ja osobiscie urzywam kleju wodoodpornego jest podobny do wikolu jedynie ma to do siebie ze bardzo szybko wysycha i jest calkowicie odporny na wilgoc nalerzy do grupy kleji D3 z
5 % domieszka Turbo- utwatdzacza, czas otwarty wynosi maximum 10 minut, pelna wytrzymalosc osiaga po 8 godzinach a po 24godzinach jusz go atom nie rusza.
Mam do dyspozycji szerokie deski Sosny Wejmutki niekture dochodza do 70cm szerokosci, tagrze nie kleje desek, jedynie przy montarzu smaruje czopy tym klejem i dodatkowo skrecam srubami z stali nierdzewnej.
Jesli chodzi o wytrzymalosc olaczen to naturalnie czopwanane sa nie do zdarcia, ale i te na wreg jesli sa dokladnie wakonane i ladnie do winkla sklejone i skrecone srubami tez wyczymuja wieki.
Do czopowanych mozesz urzyc desek w calosci, dobrze zrobione czopy nie pozwalaja na odksztalcanie sie materialu, nawet czopy proste nie sa takie zle, zasada jest suche i dobrze sezonowane drewno, takie suszone sztucznie w autoklawach lubi pekac.
Suszenie tarcicy na sztaplu uodparnia ja w pewnej czesci na zewnetrzne wplywy atmosferyczne.
Pozdrowienia Krzysztof K


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08 sierpnia 2009, 19:00 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 maja 2009, 18:55 - ndz
Posty: 283
Lokalizacja: Sułoszowa
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
No fakt deski słusznych rozmiarów. Wracając do sedna sprawy, moje przemyślenia po długim drążeniu tematu ( czytałem również pańskie posty na innych forach )są takie: nadstawki jak najbardziej jednościenne - strugamy deskę na heblarce, docinamy, skręcamy i mamy czas na piwo w porównaniu z czasem budowy nadstawki ocieplonej. Natomiast na korpus gniazdowy z pojedynczej deski chyba nie dam się namówić. Ocieplenie gniazda daje nam pewną "bezwładność temperaturową" chroniącą pszczółki przed chwilowymi ociepleniami powietrza na zewnątrz w zimie i ochłodzeniami wiosną. Kłąb w zimie nie rozluźnia się i nie wiąże ponownie co kosztuje dużo wysiłku i pokarmu a wiosną nie wychładza się.

Oczywiście to jest tylko zdanie początkującego :roll: jeśli myślę źle proszę mnie poprawić.
Serdecznie pozdrawiam - Rafał.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08 sierpnia 2009, 22:53 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 sierpnia 2008, 23:08 - pn
Posty: 305
Lokalizacja: lubsko
U mnie sosna wejmutka to tylko dwie sztuki w parku i to pod ochroną.

_________________
A wy , pszczółki pracowite ,
Robotniczki boże ,
Zbierajcie wy miody z kwiatów ,
Ledwo błysną zorze !A wy , pszczółki , robotniczki ,
Chciałbym ja wam sprostać ,
Rano wstawać i pracować ,
Byle miodu dostać !


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 09 sierpnia 2009, 09:39 - ndz 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 23:00 - pn
Posty: 4363
Lokalizacja: stare polichno
Temperatura w ciągu zimy jest różna i w zależności od niej , zimujący kłąb przybiera różne kształty. Również w ciągu dnia i nocy jest różny. Można to doskonale zaobserwować w oszklonych ulach , o czym dokładnie opisuje sabard. Deski o grubości 2,5cm są wystarczającą izolacją dla zimowego kłębu i wiosennego rozwoju pszczół. Sosnowe deski sklejam klejem wodoodpornym o nazwie Racol. W pierwszych ulach budowanych z płyty pilśniowej , ocieplanych styropianem , ocieplenia dawno już nie ma , zostało tylko powietrze - pracowite mrówki wyniosły wszystko. Sprawdżcie jak wygląda to u was.
Krzyśku , czy ty produkujesz ule na wynos? Jeżeli robisz to po przystępnej cenie , chętnie bym skorzystał.
Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 09 sierpnia 2009, 11:54 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 czerwca 2009, 08:23 - pt
Posty: 1940
Lokalizacja: Kraków / Maków Podhalaski
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
JA miałem zamiast styropianu piankę :D

_________________
Pasieka Majowa Pszczela manufaktura


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11 sierpnia 2009, 00:11 - wt 

Rejestracja: 31 maja 2009, 19:21 - ndz
Posty: 42
Lokalizacja: Pomorze
a można stosować wełnę mineralną? tego robactwo nie rusza


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11 sierpnia 2009, 01:00 - wt 
sieczke dają, trociny dają, wiory z heblarki to i wełne też a czy mrówki wynoszą styropian ? ciekawe po ilu latach bo ja mam ule juz 20 lat i styropian jest w nich taki jak był włozony


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 11 sierpnia 2009, 07:36 - wt 

Rejestracja: 25 września 2008, 11:18 - czw
Posty: 590
Lokalizacja: Wymysłów
Dutz pisze:
a można stosować wełnę mineralną? tego robactwo nie rusza


Już to kiedyś pisałem wełna pod wpływem wilgoci traci swoje właściwości aby je zachowała powinna mieć dobrą wentylację
Pozdrawiam Mariusz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 24 października 2009, 07:46 - sob 
A witam
A zwolennicy uli nieocieplanych, dlaczego zaleca się w zimie bielić wapnem drzewa w sadzie?
Czy nie dlatego, że w końcu stycznia i na początku lutego słońce jest juz na tyle wysoko, że mocno nagrzewa drzewa. A co się dzieje jak słońce nagrzewa drzewo podczas dnia ? czy "soki" nie wędruja do góry? A przychodzi noc i -20 i co? A czy czasem mróz czegoś nie rozrywa ... A jak nie, to po co bielić wapnem ?
A spróbujcie mieć ule z pojedyńczej deski koloru brązowego w lipcu, na otwartej przestrzeni w temperaturze + 30 stopni w cieniu ... Postaw samochód w lipcu na parkingu ... Tylko potem nie włączaj klimy, ze strumieniem na siebie, bo L4 pewne
Są to pytania otwarte, sami sobie na nie odpowiedzcie.
Pozdrawiam Eryk
PS.
ostatnio jeden z kolegów zwrócił mi uwagę na chinskie przysłowie, bardzo brutalne. Ja je złagodziłem i nie podam jego początku tylko drugi człon : uważaj z kim dyskutujesz, bo słuchający was mogą nie zauwazyć pomiędzy wami różnicy.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 24 października 2009, 08:59 - sob 
cd
Panowie zawsze jest coś za coś. Pszczoły też uruchamiaja klimę, bo inaczej groziła by im zagłada. Jak nastepuje wzrost temperatury, zagrazający egzystencji rodziny, wtedy ustaje lot pszczól na pożytek. Pszczoły wszystkie biorą sie za wentlację. Taka wentylacja jest kosztowna, bo dla jej przeprowadzenia pszczoły zuzywaja :trochę : miodu nie mówiąc o utracontch korzyściach - nie idą na pożytek.
Nic nie ma za darmo.
Eryk
Ps
Przepraszam Prof. z prawa cywilnego mówił nam: Jedyna rzecz co jest za darmo to
Miłosierdzie Boże. I tylko To jest za darmo!


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 24 października 2009, 10:16 - sob 

Rejestracja: 06 czerwca 2008, 23:01 - pt
Posty: 1139
Lokalizacja: Stargard Szczec.
Ule na jakich gospodaruję: wlkp/wlkp 18cm
Witam

Ok panie klemens, ale czy ul jednościenny z osiatkowaną dennicą nie jest jak samochód z szyberdachem ? albo jeszcze lepiej cabriolet. Wiadomo w cabriolecie jest przeciąg i można się przeziębić ale w ulu z dennicą osiatkowaną nie ma tego tylko jest łagodna wymiana powietrza.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 24 października 2009, 11:37 - sob 
Wydaje mi się, że trzeba to powiedzieć, że kazdy doświadczony pszczelarz wie jak ważny jest taki element w ulu jak daszek i izolacja pod daszkiem. Jest to szczególnie istotne latem.
Wg mnie rozwiazanie daszka ula krytego papa bitumiczną jest tragiczne.
Zawodowcy ule maluja na biało.
Amatorzy malują różnie, a i kolorowo, a co to szkodzi jak ule są w sadzie pod drzewami


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 24 października 2009, 17:18 - sob 
Dyskusja na temat czy ule ocieplone czy nie, niezależnie od doktryny, będzie miała zwollenników i przeciwników a i juz była w paru wątkach poruszanana na forum.
podyskutujmy o funkcji dennicy osiatkowanej.
I tu mogą być zwolennicy dennic osiatkowanych i zdecydowani przeciwnicy - bo powiedzą jak dennica to tylko wysoka. Ale dennica osiatkowana jest niezbędna ze względu na monitoring warrozy, chyba, że sie włoży na dno ramkę osiatkowaną, o czy juz pisaliśmy. Na dennicę osiatkowaną opada warroza martwa ale i żywa. Jeśli będzie szufladka w tej dennicy otwarta, to warroza zywa upadnie na ziemię i wg mnie już nie powróci do ula. Rzeczywiście kapitalne znaczenie takiej dennicy to funkcja wentylacyjna jak się to zastosuje! Ja jak się zaczynają pojawiac miseczki matecznikowe otwieram szuflatki. To działa kapitalnie! Działa podczas upałów ale bez przesady, dno jest co prawda otwarte ale cyrkulacji nie ma. Wg mnie to co czytałem, wszelkie wylotki górne wentylacyjne to bajer - mało co daje. Niektórzy koledzy otwierają - uchylają daszki podczas upałów ...
Dennica osiatkowana nie powinna być otwarta podczas stosowana ALV, KM i odymianiu KS. Kwas mrówkowy - wymaga siatki z nierdzewki lub aluminium.
Na jesień dennica osiatkowana spełnia pożyteczną rolę - hamuje niepożądane czerwienie. Najbardziej kontrowersyjne jest trzymanie w naszych warunkach otwartej dennicy podczas zimmy. Pszczoły mrozu się nie boją, co do wentylacji zimowej ? przecież pszczoła pobiera pokarm, mocna rodzina odśklepia plastry - tworzy się osyp który pokrywa dno osiatkowane, w osypie też są pszczoły ... Jak sie zimuje na dwóch korpusach to wygląda inaczej, a jak na jednym też. Tak więc Czy otwarte dno ula z przykrywką osypu rekompensuje działanie lutowego słońca? Pszczoły same na wiosnę regulują kiedy i ile czerwić. Taka dennica osiatkowana wtedy im nie pomaga a wybitnie przeszkadza, no chyba, że nie jest ważny szybki rozwój wiosenny, bo pasieka nie jest nastawiona na wczesne pozytki - a to inna sprawa.
Wszysto zależy od tego jakie są warunki klimatyczne. Gdy temperatura w zimie jest - 5 do + 5 stopni celcjusza to i ule z tzw papendekla - nic rodzinie nie będzie. Ale u nas są inne warunki ...
Trzeba tez powiedzieć, że jak nie występuja drastyczne skoki temperatur dzień - noc to w nieocieplonych ulach rodzina może kapitalnie wykorzystać promienie słońca pod warunkiem - jaka to rodzina - (co żeśmy zazimowali to będziemy mieli)
Upały - pszczelarz ma problem. Daszek z papy to potężny grzejnik, a smród z papy pobiera miodnia...
Szanowny Pan Kazimierz Radomski mawiał, że ule jednośćienne sa dobre dla tych co je produkują ...
Dr Ostroska wyliczała ile miodu jest potrzebne na wentylacje podczas upałów. Myślę, że ul Dr Ostrowskiej to dobry kompromis ul dwie ściany ocieplone i dwie z deski calówki. Zima - izolacja - wiosna wyjęcie mat i korzystny rozwój, lato jak ule stoją na południe to częścią ocieploną do słońca
Pozdrawiam
Eryk


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 24 października 2009, 17:32 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 czerwca 2009, 08:23 - pt
Posty: 1940
Lokalizacja: Kraków / Maków Podhalaski
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Cytuj:
Upały - pszczelarz ma problem. Daszek z papy to potężny grzejnik, a smród z papy pobiera miodnia...


Drogi Eryku twoje posty są b. interesujące ale proszę napisz jakie ty masz daszki bo z paby są fakt grzejnikiem ale najwygodniejsze z drewna zbyt ciężkie z metalu stukanie ,które jesienia może denerwować pszczółki i przeszkadzać im w czsie poczatkowej zimowli,czyli ,każdy ma wady ale ,który jest najlepszy interesuje mnie najbardziej funkcjionalnośc daszku ze słomy tylko jak go zbudować same zalety:D ale jak wiadomo są też wady np. materiał może się zepsuć i daszek przeciekać ptaki,myszy.. etc.itp.

_________________
Pasieka Majowa Pszczela manufaktura


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 24 października 2009, 18:53 - sob 
Mam takie jak zaprojektowała Dr Ostrowska, wg dokumentacji ula - jest w dziale rysynki tu na forum.
Ten daszek pokryłem blacha ocynk 0,5 mm, dałem zagjęcie na obwodzie 5 cm (lepiej ścieka woda)
http://pasiekaambrozja.pl/forum/viewtop ... 82b852de52
Czy dużo ważą? Nie sądzę. Wichury były juz duże ale zaden daszek mi nie spadł.
Pozdrawiam
Eryk
PS
Wybaczcie, Niekiedy ten styl troszeczke ostrzejszy (Korwina przestałem lubić jak przeczytałem Vademecum ojca) cały czas się uczę


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 27 października 2009, 18:37 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sierpnia 2007, 09:21 - pn
Posty: 1606
Lokalizacja: Wawa
Ja mam wszystkie kryte papą ,,,,, od środka jeszcze 1cm styropian lub cienka pianka taka wygłuszająca i nato cienka sklejka . Styropian żeby nie grzało w upały ,,izolacja " A papa po to , że mając ule na działce to zbieracze matali kolorowych ogołocą i jeszcze szkody narobią . Już nie jednemu pościągali z uli.
Miałem dostęp do blach alu +guma+alu takie z dużych szyldów , nawet proponowali żebym na działce pokrył sobie domek , że będzie na sto lat . Tylko jak bym przyjechał i ujrzał sam szkielet dachu to bym się za bardzo nie zdziwił. Prezesowi z naszego koła pościągali z uli alu a sąsiadowi padpiepszyli taczkę bo nie mieli czym do skupu dowieść .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 października 2009, 21:08 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 czerwca 2009, 08:23 - pt
Posty: 1940
Lokalizacja: Kraków / Maków Podhalaski
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
to w pobliskim miasteczku policji apiepszyli ogrodzenie nowiutki przywieźli rozładowali i w nocy wszystko roaszabrowali:D
Wszyscy sie z nich śmieją :)

_________________
Pasieka Majowa Pszczela manufaktura


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 15 stycznia 2010, 10:59 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 października 2009, 17:52 - sob
Posty: 2566
Lokalizacja: Szczecin okolice
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp
Witam ,
mam pytanie jaki jest stosunek w cenie ula z pojedynczej deski do tego ocieplanego?
Czy ktos bedzie w stanie z wlasnego doswiadczenia odpowiedziesz?
I jesli ktos ma dane to bardzo bym prosil powiedziec jaki moze byc koszt jednej takiej deski do ula np wielkopolskiego na polskie warunki?

_________________
www.pszczolyimiod.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 kwietnia 2010, 23:39 - wt 
Za domem w ogrodzie mam 5 wielkopolskich w tym 1 nieocieplany od Sulkowskiego, kupiłem go 6 lat temu, na siatce zimuje, Ten ul nieocieplany najlepiej lata i miodu ma tez dobrze.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 07 stycznia 2011, 20:50 - pt 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 18:41 - sob
Posty: 5165
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
Miejscowość z jakiej piszesz: Czaszyn
Mam pytanie do kolegów zimujacych rodziny na dennicy osiatkowanej co zle mogłem zrobić ? zazimowałem 3 rodzinki na dennicy osiatkowanej jeden na dwuch korpusach 360x 240 łacznie 12 ramek drugi 8 ramek dadant trzeci niewazne na razie ,wazne jest to ten pierwszy wogule nieocieplony i powalka zawilgocona mimo otwartych pajaczków ,rodzina weszła jakies 3 cm na drugi korpus ,dadant podszedł pod powałke i tez powałka zawilgocona obie rodziny siedzą w luźnym kłębie są silne natomiast ta trzecia miała na jesieni problem i bardzo słabo przygotowała sie do zimy dzis juz niesiedzi w kłębie łazi po całym ulu jakby juz była wiosna ale pytanie jest takie z kąd ta wilgoć w ulu z otwartą dennicą?



henry

_________________
Kto ma żonę i pszczoły raz bogaty raz goły

henry


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08 stycznia 2011, 00:52 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 20:47 - czw
Posty: 11595
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
henry650 pisze:
,wazne jest to ten pierwszy wogule nieocieplony i powalka zawilgocona mimo otwartych pajaczków

A masz jakiekolwiek ocieplenie na powałce ?
ciepłe powietrze zawsze idzie do góry jeżeli powałka jest nie ocielona to para się skrapla od spodu para a od góry mróz lub niższa temperatura
efekt
Obrazek
Obrazek

_________________
ŚP. Administrator i założyciel forum.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08 stycznia 2011, 01:02 - sob 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 18:41 - sob
Posty: 5165
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
Miejscowość z jakiej piszesz: Czaszyn
Powalki sa nieocieplone ale jak juz pisalem ,pajaczki są otwarte wiec chyba nie powinno być wilgoci ale masz racje mialem podobny problem ale nie z pszczołami i to sie zgadza


henry

_________________
Kto ma żonę i pszczoły raz bogaty raz goły

henry


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08 stycznia 2011, 12:03 - sob 

Rejestracja: 15 września 2009, 23:27 - wt
Posty: 6039
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: Langstroth 3/4
Miejscowość z jakiej piszesz: Słupia
Pajączki są do kitu i niewiele dają. Siatka na całej dennicy i zimowla na 2-3 pełnych korpusach w zależności od wysokości ramki.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08 stycznia 2011, 12:32 - sob 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 18:41 - sob
Posty: 5165
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
Miejscowość z jakiej piszesz: Czaszyn
Siatke mam tak dużą ze większej juz sie nie da , dennica cały czas otwarta wda pajączki otwarte ,nad powałką jeszcze pusty korpus i daszek chyba że zamała wentylacja pod daszkiem .Nie jest to wilgoć typu że sie leje woda ale powałka jest wilgotna według mnie zamocno.


henry

_________________
Kto ma żonę i pszczoły raz bogaty raz goły

henry


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 stycznia 2011, 12:40 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 12:21 - pt
Posty: 3484
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Bydgoszcz
K iedys bylem ciekawy jak sprawuje sie rodzina w ulu nie ocieplonym zbudowalem taki ul ale z dwuch scian zewnatrz deski warstwa powietrza i plyta pilsniowa twarda ,byl to ul do obserwacji zimowej ul warszawski .Zima za zatworem w wlnej przestrzeni panuje istne lodowisko na scianie gdzi niema pszczol zimno przechodzi przez sciany ula , rodzina przezyla w dobrym stanie , moze dlateg ze ul byl na ramki szerokie a ja zastosowalem ramki waskowysokie na wiosne roj otrzymal ul inny a ten dostal do okola scian ocieplenie . pawel


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08 stycznia 2011, 12:58 - sob 

Rejestracja: 15 września 2009, 23:27 - wt
Posty: 6039
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: Langstroth 3/4
Miejscowość z jakiej piszesz: Słupia
henry650 pisze:
Siatke mam tak dużą ze większej juz sie nie da , dennica cały czas otwarta wda pajączki otwarte ,nad powałką jeszcze pusty korpus i daszek chyba że zamała wentylacja pod daszkiem .Nie jest to wilgoć typu że sie leje woda ale powałka jest wilgotna według mnie zamocno.


henry


Czy siatka jest na całej dennicy? W którym miejscu są te dwa pajączki?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08 stycznia 2011, 14:03 - sob 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 18:41 - sob
Posty: 5165
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
Miejscowość z jakiej piszesz: Czaszyn
Siatka jest na ful cała dennica powałka jest jednolita sklejka a pajączki sa dwa jeden jest nad gniazdem a drugi wychodzi za zatworem bo nie ustawilem gniazda na srodku tylko przy jednej sciance moze lepsze by było ustawic na srodku i wtedy po bokach dwa kominy by były , nigdy wczesniej nie stosowałem dennic osiatkowanych z wyjontkiem jednego styrpiana ale to w Polsce a tutaj w Anglii zimuje pierwszy raz troche mnie to dziwi a może taki klimat ?


henry

_________________
Kto ma żonę i pszczoły raz bogaty raz goły

henry


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08 stycznia 2011, 15:39 - sob 

Rejestracja: 15 września 2009, 23:27 - wt
Posty: 6039
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: Langstroth 3/4
Miejscowość z jakiej piszesz: Słupia
henry650 pisze:
Siatka jest na ful cała dennica powałka jest jednolita sklejka a pajączki sa dwa jeden jest nad gniazdem a drugi wychodzi za zatworem bo nie ustawilem gniazda na srodku tylko przy jednej sciance moze lepsze by było ustawic na srodku i wtedy po bokach dwa kominy by były , nigdy wczesniej nie stosowałem dennic osiatkowanych z wyjontkiem jednego styrpiana ale to w Polsce a tutaj w Anglii zimuje pierwszy raz troche mnie to dziwi a może taki klimat ?


henry


Tak myślałem, że te pajączki są na górze. :do bani:
Zaślep pajączki. W w ulu z dennicą osiatkowaną podczas zimowli nie ma zadnego otworu poza wlotkiem. Najlepiej na coś zgonić wtedy człowiekowi lżej :hura: Oczywiście, że angielska mgła :tasak:, dzięki kominowi wchodzi do ula i skrapla sie na powałce. Jak zatkasz pajączki nie będzie kominów i będzie sucho. Niewiele wejdzie i wyjdzie dołem.
Pszczoły w tym kominowym układzie też źle zimują i muszą dodatkowo dogrzewać chałupe przez co i wilgoci jest wiecej. Pisali juz o tym Koledzy na Forum. Ja też dawno temu takie "genialne" sposoby zimowania próbowałem, wiadomo z jakim skutkiem. :leży_uśmiech: :leży_uśmiech: :leży_uśmiech:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08 stycznia 2011, 17:54 - sob 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 18:41 - sob
Posty: 5165
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
Miejscowość z jakiej piszesz: Czaszyn
Dzieki polbart mam jeszcze jedno pytanie co z powałka na zime czy ją ocieplać czy nie chodzi mi konkretnie w tych ulach z otwartą dennicą i tylko z deski 20mm . Ja nie mam doświadczenia z tymi ulami a jeszcze dotego inny klimat


henry

_________________
Kto ma żonę i pszczoły raz bogaty raz goły

henry


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 386 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

Słoje 900   baner na stron                



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji