www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 15 listopada 2018, 16:05 - czw
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 449 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna
Autor Wiadomość
Post: 01 października 2018, 19:03 - pn 

Rejestracja: 01 czerwca 2014, 21:20 - ndz
Posty: 793
Lokalizacja: okolice Ojcowa
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Jerzmanowice
szymek1 pisze:
Powalki cieple w kazdym ulu pszczoly czerwia tylko im sie uszy trzesa .


Mogę się doczepić ? :)
Parę dni temu pisałeś,że zakończyłeś karmienie .
Czyli rozumiem ,że ramki w większości zlane .
A dzisiaj piszesz ,że powałki ciepłe i pszczoły czerwią jak szalone .
To gdzie tak czerwią jak zalane ? Ja już nie nadążam Grzesiu za Tobą :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 października 2018, 19:05 - pn 

Rejestracja: 11 stycznia 2015, 18:34 - ndz
Posty: 183
Ule na jakich gospodaruję: wp
Miejscowość z jakiej piszesz: Biała Rawska
Marcin pisze:
Ja już nie nadążam Grzesiu za Tobą
Sam za sobą nie nadąża, a ty byś chciał.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 października 2018, 19:09 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 marca 2018, 18:28 - sob
Posty: 1147
Ule na jakich gospodaruję: wlp
Miejscowość z jakiej piszesz: krakow
Marcin, pisze tera zupelnie serio ,jest tak : rodziny sa zalane ful ,jednak zostawily sobie na 1 ramce troche miejsca ,pszczoly sie wygryzaja a one tego nie zalewaja tylko dalej jada z jajkami.kumasz ? Nic nie daja noce na minusie i otwarte dennice ,w ulach jest cieplo a pszczoly nawet nie mysla o zimowaniu .

_________________
prawdziwy facet musi mieć ursusa :-)
wesoły pszczelarz Grześ ,pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 października 2018, 19:33 - pn 

Rejestracja: 01 czerwca 2014, 21:20 - ndz
Posty: 793
Lokalizacja: okolice Ojcowa
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Jerzmanowice
szymek1 pisze:
Marcin, pisze tera zupelnie serio ,jest tak : rodziny sa zalane ful ,jednak zostawily sobie na 1 ramce troche miejsca ,pszczoly sie wygryzaja a one tego nie zalewaja tylko dalej jada z jajkami.kumasz ? Nic nie daja noce na minusie i otwarte dennice ,w ulach jest cieplo a pszczoly nawet nie mysla o zimowaniu .


No kumam ,że czerwią . Bo zawsze coś tam czerwiu jest.
Nie kumam tylko określenia jak szalone i buchającego ciepła od pół ramki czerwiu :).


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 października 2018, 20:44 - pn 

Rejestracja: 15 września 2009, 22:27 - wt
Posty: 5882
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: Langstroth 3/4
Miejscowość z jakiej piszesz: Słupia
Przede wszystkim, należy rodzinie pszczelej zapewnić obszerne gniazdo do zimowli.
My jako pszczelarze powinniśmy myśleć o tym już od 20 lipca do 20 sierpnia.
Nawłociowców i wrzosowców "pazernych" w dobrym tego słowa znaczeniu pomijam w tej metodzie. Oni rządzą się swoimi prawami i lepiej lub jeszcze lepiej zimują swoje pszczoły po tych ostatnich zwariowanych pożytkach, wymagających od pszczelarza wielkiego zaangażowania i przede wszystkim sił witalnych do pozyskiwania wątpliwej dobroci pożytków z jednoczesnym spojrzeniem, w jaki sposób takie rodziny dokarmić na zimę.

Większość pszczelarzy jest zmęczona sezonem, większość nie ma dostępu do nawłoci i wrzosu.
W tym roku hurt nawłoci zaczyna się od 24 zł za kg a wrzosu 50 zł za kg

Nie wiem w jaki sposób zimujecie pszczoły.
Można mieć całkowicie zakarmione pszczoły na 2-3 korpusach już 20 sierpnia. Podajemy pszczołom syrop do rozwoju późno letniego a jednocześnie, wykorzystując starą pszczołę, do przerobu i ułożenia pokarmu, która nie przeżyje zimy.
Do tego są potrzebne obszerne ule. 2-3 korpusy wielkopolskie. Pszczoły doskonale wiedzą jak w takiej konfiguracji ułożyć sobie pokarm do zimy. Nie musicie nic a nic robić po takim podkarmianiu, najlepiej dużymi dawkami 7-15 litrów.
Jeśli 20 lipca postawicie rodzinę pszczelą na 5-6 pełnych korpusach wielkopolskich i będziecie karmić, to pszczoły utworzą sobie w takim ulu przestrzeń do zimowli i ułożą pokarm w taki sposób aby im nie zabrakło. Nie przejmujcie się przypadkiem, że dwa górne korpusy będą puste bez miodu. Pszczoły ściągnęły niżej miód do przestrzeni zimowej. Nigdy nie pójdą na górę do korpusów bez miodu. No bo i po co miałyby tam iść skoro mają tu gdzie siedzą i powyżej dostateczną jego ilość.
To co tutaj zasygnalizowałem to ulga dla pszczelarza. Nie trzyma korpusów po miodobraniu w magazynie tylko stawia na rodziny pszczele przed rozpoczęciem karmienia na zimę. Leje syrop ile mu się podoba odnośnie terminu kiedy to robi. Ul duży. Miejsca do rozłożenia syropu dosyć. Pszczoły, magazynują w pustych komórkach pokarm i w miarę wygryzania się ostatniego czerwiu, przenoszą go w puste komórki.
Sprawdzone, udowodnione przeze mnie w ulach wielkopolskich 10 ramkowych poliuretanowych i ulach Langstrotha 3/4 jednosściennych.

Pozdrawiam,
polbart

_________________
http://www.polbart.com/matki-pszczele


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 października 2018, 21:14 - pn 

Rejestracja: 11 stycznia 2015, 18:34 - ndz
Posty: 183
Ule na jakich gospodaruję: wp
Miejscowość z jakiej piszesz: Biała Rawska
polbart pisze:
Do tego są potrzebne obszerne ule. 2-3 korpusy wielkopolskie. Pszczoły doskonale wiedzą jak w takiej konfiguracji ułożyć sobie pokarm do zimy. Nie musicie nic a nic robić po takim podkarmianiu, najlepiej dużymi dawkami 7-15 litrów
A ile takich dawek na 3 korpusy :?: pełne korpusy czy 18.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 października 2018, 21:18 - pn 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 3867
Lokalizacja: Beskid Żywiecki/woj. Śląskie/powiat Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: Dadant, wielkopolski
sylwek000, z postu i tego co Polbart pokazuje na YT sądzę, że to na 100% chodzi o pełne wlkp

_________________
Pozdrawiam całą brać pszczelarską,
BARciak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 października 2018, 21:21 - pn 

Rejestracja: 11 stycznia 2015, 18:34 - ndz
Posty: 183
Ule na jakich gospodaruję: wp
Miejscowość z jakiej piszesz: Biała Rawska
Dzięki, nie oglądam YT wszystkiego ale nieraz tam zaglądam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 października 2018, 21:23 - pn 

Rejestracja: 01 czerwca 2014, 21:20 - ndz
Posty: 793
Lokalizacja: okolice Ojcowa
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Jerzmanowice
Ja tu ledwo na 5,6 ramkach zimuje a oni o 2,3 korpusach :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 października 2018, 21:28 - pn 

Rejestracja: 26 listopada 2010, 23:02 - pt
Posty: 1615
Lokalizacja: Szprotawa
Ule na jakich gospodaruję: WP leżak i WP korpus
polbart, z całym szacunkiem do Ciebie, ale my którzy stawiamy na wrzosie nie jesteśmy pazernymi, tylko my go mamy a Wy nie i taka jest różnica. Ja do wrzosu mam i 5 km i 20 km, dlaczego miałbym nie korzystać z tego pożytku. Po 15- stym września zakarmiam tylko APIINWERTEM i jak na razie jestem zadowolony, a przez cały sezon moje pszczółki nie widzą cukru i się mają dobrze, nie jestem pazerny i dlatego nie dokarmiam cukrem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 października 2018, 21:33 - pn 

Rejestracja: 01 czerwca 2014, 21:20 - ndz
Posty: 793
Lokalizacja: okolice Ojcowa
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Jerzmanowice
Marian. pisze:
polbart, z całym szacunkiem do Ciebie, ale my którzy stawiamy na wrzosie nie jesteśmy pazernymi, tylko my go mamy a Wy nie i taka jest różnica. Ja do wrzosu mam i 5 km i 20 km, dlaczego miałbym nie korzystać z tego pożytku. Po 15- stym września zakarmiam tylko APIINWERTEM i jak na razie jestem zadowolony, a przez cały sezon moje pszczółki nie widzą cukru i się mają dobrze, nie jestem pazerny i dlatego nie dokarmiam cukrem.


Ale on napisał pazerni w dobrym słowa znaczeniu. Doczytaj :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 października 2018, 21:39 - pn 

Rejestracja: 15 września 2009, 22:27 - wt
Posty: 5882
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: Langstroth 3/4
Miejscowość z jakiej piszesz: Słupia
Marian. pisze:
polbart, z całym szacunkiem do Ciebie, ale my którzy stawiamy na wrzosie nie jesteśmy pazernymi, tylko my go mamy a Wy nie i taka jest różnica. Ja do wrzosu mam i 5 km i 20 km, dlaczego miałbym nie korzystać z tego pożytku. Po 15- stym września zakarmiam tylko APIINWERTEM i jak na razie jestem zadowolony, a przez cały sezon moje pszczółki nie widzą cukru i się mają dobrze, nie jestem pazerny i dlatego nie dokarmiam cukrem.


Z całym szacunkiem do Ciebie Marian i do Wszystkich pszczelarzy "Wrzosowych".
Tylko twardziele wykorzystują nawłoć a jedynie Herosi pożytek wrzosowy.
Jaki by on nie był.

Z wielkimi wyrazami szacunku,
Leszek

_________________
http://www.polbart.com/matki-pszczele


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 października 2018, 21:44 - pn 

Rejestracja: 26 listopada 2010, 23:02 - pt
Posty: 1615
Lokalizacja: Szprotawa
Ule na jakich gospodaruję: WP leżak i WP korpus
polbart, :brawo: :piwko:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 października 2018, 22:15 - pn 

Rejestracja: 15 września 2009, 22:27 - wt
Posty: 5882
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: Langstroth 3/4
Miejscowość z jakiej piszesz: Słupia
Przecież wiesz, że ja wiem to samo co Ty wiesz.
To nie wszystko.

Odczuwamy i przeżyliśmy podobne zdarzenia.
Wrzosowe.
:D

Wrzos dla pszczelarzy nie jest rzemiosłem jak rzepak, nie jest wirtuozerią jak nawłoć.
Wrzos jest wrzosem.
Wiąże się z nim cała gama poczynań pszczelarza aby go pozyskać a jednocześnie zazimować rodziny pszczele po pożytku wrzosowym.

Z wyrazami wielkiego szacunku,
Leszek

_________________
http://www.polbart.com/matki-pszczele


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 października 2018, 18:06 - wt 

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 09:28 - sob
Posty: 1774
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
polbart pisze:
Przede wszystkim, należy rodzinie pszczelej zapewnić obszerne gniazdo do zimowli.
Nie przejmujcie się przypadkiem, że dwa górne korpusy będą puste bez miodu. Nigdy nie pójdą na górę do korpusów bez miodu.
polbart

To bardzo ciekawa teoria , czasami pomylą kierunek do pokarmu w korpusie , a co dopiero jak będą miały do dyspozycji całe puste korpusy , zwłaszcza te górne , gdzie jest cieplej. . :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 października 2018, 19:35 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 marca 2018, 18:28 - sob
Posty: 1147
Ule na jakich gospodaruję: wlp
Miejscowość z jakiej piszesz: krakow
Skonczylem u siebie karmienie ,jest dobrze byly pewne problemy ale udalo sie z nimi uporac sa rodziny wybitne na 10-ciu ramkach ,sa slabsze na 6-ciu 7-miu ale jestem dobrej mysli .warroza w tym roku mie skatowala pszczol .teraz pozostaje czekac do wiosny :) bedzie troche nudno bez pszczolek hm :roll:
Udanej zimowli wszystki zycze :pl:

_________________
prawdziwy facet musi mieć ursusa :-)
wesoły pszczelarz Grześ ,pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 października 2018, 20:29 - sob 

Rejestracja: 17 września 2017, 09:01 - ndz
Posty: 286
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie 18
Miejscowość z jakiej piszesz: Dębe Wielkie
no zacznie się ciężki czas
do wiosny potem już z górki


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 października 2018, 21:01 - sob 

Rejestracja: 20 sierpnia 2017, 16:40 - ndz
Posty: 271
Ule na jakich gospodaruję: Dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Łódzki-wschodni
Dzisiaj ostatnia w tym roku kontrola gniazd , tylko w kilku delikatna korekta "wycentrowania" gniazd, a w zasadzie miejsca uwiązania się kłębu. Niestety jedna rodzina z podejrzeniem nosemy c lub nadmiarem warrozy dołączona do innej , gdzie zaczęła czerwienie matka z cichej wymiany w końcu września , żółta jak słońce, ostatni BF w pasiece. Zostawiam tę matkę celem oceny późnojesiennego unasienienia . No i zobaczymy jak to będzie ze złośliwością. Jej matka to była burza w rozwoju , z miodem już trochę gorzej.

_________________
Pozdrawiam
Marek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 października 2018, 11:52 - ndz 
Nowo zarejestrowani użytkownicy

Rejestracja: 29 sierpnia 2018, 07:46 - śr
Posty: 16
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, langstroth
Miejscowość z jakiej piszesz: Parczew
U mnie rodziny zakarmione już 15 września,
Potem scieśnianie i przenoszenie boków do dolnego korpusu.
Przez ten czas pszczoły ładnie to poukładały,
w wielkopolskich 2x7 trochę czerwiu na 1-2 ramkach na górze,
Langstrothy 2x8 cała góra zalana, czerw na 1-2 ramkach na dole,
Układ bardzo komfortowy, mam nadzieję że zimowla też taka będzie.
Wczoraj i dzisiaj pięknie latały na gorczycę ognichę i facelię co odbiła po talerzowaniu i kwitnie od 2 tygodni.
około listopada kwas szczawiowy na doczyszczenie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 października 2018, 14:08 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 listopada 2013, 20:57 - czw
Posty: 1621
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolsk 12 ramkowy 1+3x1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: lubelskie
kaciak pisze:
U mnie rodziny zakarmione już 15 września,
Potem scieśnianie i przenoszenie boków do dolnego korpusu.
Przez ten czas pszczoły ładnie to poukładały.
Ja z kolei odwrotnie,najpierw układam do zimy i potem zalewam.

_________________
Dzisiaj spojrzałem na swój nick ,potem na awata.To nie jest tak jak myślisz r-się uśmiałem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 października 2018, 09:41 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 grudnia 2012, 20:40 - sob
Posty: 437
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski 20% reszta 18
polbart pisze:
Przede wszystkim, należy rodzinie pszczelej zapewnić obszerne gniazdo do zimowli.
My jako pszczelarze powinniśmy myśleć o tym już od 20 lipca do 20 sierpnia.
Nawłociowców i wrzosowców "pazernych" w dobrym tego słowa znaczeniu pomijam w tej metodzie. Oni rządzą się swoimi prawami i lepiej lub jeszcze lepiej zimują swoje pszczoły po tych ostatnich zwariowanych pożytkach, wymagających od pszczelarza wielkiego zaangażowania i przede wszystkim sił witalnych do pozyskiwania wątpliwej dobroci pożytków z jednoczesnym spojrzeniem, w jaki sposób takie rodziny dokarmić na zimę.

Większość pszczelarzy jest zmęczona sezonem, większość nie ma dostępu do nawłoci i wrzosu.
W tym roku hurt nawłoci zaczyna się od 24 zł za kg a wrzosu 50 zł za kg

Nie wiem w jaki sposób zimujecie pszczoły.
Można mieć całkowicie zakarmione pszczoły na 2-3 korpusach już 20 sierpnia. Podajemy pszczołom syrop do rozwoju późno letniego a jednocześnie, wykorzystując starą pszczołę, do przerobu i ułożenia pokarmu, która nie przeżyje zimy.
Do tego są potrzebne obszerne ule. 2-3 korpusy wielkopolskie. Pszczoły doskonale wiedzą jak w takiej konfiguracji ułożyć sobie pokarm do zimy. Nie musicie nic a nic robić po takim podkarmianiu, najlepiej dużymi dawkami 7-15 litrów.
Jeśli 20 lipca postawicie rodzinę pszczelą na 5-6 pełnych korpusach wielkopolskich i będziecie karmić, to pszczoły utworzą sobie w takim ulu przestrzeń do zimowli i ułożą pokarm w taki sposób aby im nie zabrakło. Nie przejmujcie się przypadkiem, że dwa górne korpusy będą puste bez miodu. Pszczoły ściągnęły niżej miód do przestrzeni zimowej. Nigdy nie pójdą na górę do korpusów bez miodu. No bo i po co miałyby tam iść skoro mają tu gdzie siedzą i powyżej dostateczną jego ilość.
To co tutaj zasygnalizowałem to ulga dla pszczelarza. Nie trzyma korpusów po miodobraniu w magazynie tylko stawia na rodziny pszczele przed rozpoczęciem karmienia na zimę. Leje syrop ile mu się podoba odnośnie terminu kiedy to robi. Ul duży. Miejsca do rozłożenia syropu dosyć. Pszczoły, magazynują w pustych komórkach pokarm i w miarę wygryzania się ostatniego czerwiu, przenoszą go w puste komórki.
Sprawdzone, udowodnione przeze mnie w ulach wielkopolskich 10 ramkowych poliuretanowych i ulach Langstrotha 3/4 jednosściennych.

Pozdrawiam,
polbart

To co proponuje Kol. polbart jest odwzorowaniem naturalnych warunków zimowli dzikiego roju w którego życie nie ingeruje człowiek.Należało by się zastanowić dlaczego wiedza zawarta w podręcznikach podchodzi do tego inaczej i poleca do zimowli ściesnić gniazdo do tylu ramek ile obsiadują pszczóły.Nie jest to czyjeś widzi mi sie tylko ma uzasadnienie naukowe.Ułożenie gnazda do zimy z tylu ramek ile obsiadują pszczoły daje prawdopodobieństwo że pokarm zimowy zostanie spożytkowany przez pszczoły przed wystąpieniem pożytku nektarowego.Zostaje zminimalizowane ryzyko zanieczyszczenia wczesnowiosennego miodu pokarmem zimowym.
Przy okazji wszystkim tym którzy zazdroszczą polbartowi wczesno wiosennych zbiorów miodu wierzbowego proponuję niech najpierw niech skojażą wszystkie fakty i pomyslą ile w tym miodzie wierzbowym jest tak naprawdę czystej wierzby a ile pokarmu zimowego.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 października 2018, 10:05 - pn 

Rejestracja: 14 czerwca 2016, 07:15 - wt
Posty: 267
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Białystok
balwro, Popieram.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 października 2018, 18:03 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 kwietnia 2011, 18:53 - ndz
Posty: 227
Lokalizacja: Dębica
Ule na jakich gospodaruję: WL stojak
balwro pisze:
Przy okazji wszystkim tym którzy zazdroszczą polbartowi wczesno wiosennych zbiorów miodu wierzbowego proponuję niech najpierw niech skojażą wszystkie fakty i pomyslą ile w tym miodzie wierzbowym jest tak naprawdę czystej wierzby a ile pokarmu zimowego.


Najlepiej wychodzi wam gnojenie człowieka.

_________________
Pszczelarz od 1984, aktualnie gospodaruję na 50 ulach


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 października 2018, 19:16 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 marca 2018, 18:28 - sob
Posty: 1147
Ule na jakich gospodaruję: wlp
Miejscowość z jakiej piszesz: krakow
Nie koniecznie musi byc tak ze pszczoly przeniosa pokarm zimowy do nadstawki .ja zabieram wiosna nadmiar pokarmu ,to jest kikadziesiat ramek .pozniej do odkladow mam jak znalazl a i po lipie mozna taka ramke wsadzic .
Jest kilka plusow ,raz ze mam pokarm dla odkladow na start ,dwa ze pszczoly dostaja wiosna duzo wezy ,odswieza im sie gniazdo .

_________________
prawdziwy facet musi mieć ursusa :-)
wesoły pszczelarz Grześ ,pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 października 2018, 20:40 - pn 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 990
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
Ganiacie z tymi ramkami w te i wewte. Ujmowanie na wiosne a jak potem wystąpi kiepska pogoda to dokładanie. Ramki z żarciem po zimie zwykle zostają spożytkowane w większości do momentu wystapienia pożytku wczesnowiosennego. Poza tym ramki z żarciem zimowym można łatwo poznać i jak ktoś ma cug na miód klonowy to będzie wiedział co wirować. Wszystko z rozsądkiem.

Swoją drogą ciekawi mnie gospodarka kolegów którzy zimują na 2x7.kaciak, mógłbyś coś napisać na ten temat? Czy pszczoły obsiadają obydwa korpusy czy jeden i komin po to żeby miały dłuższą drogę pokarmową pdoczas zimowli?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 października 2018, 21:15 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 marca 2018, 18:28 - sob
Posty: 1147
Ule na jakich gospodaruję: wlp
Miejscowość z jakiej piszesz: krakow
astroludek pisze:
Ganiacie z tymi ramkami w te i wewte. Ujmowanie na wiosne a jak potem wystąpi kiepska pogoda to dokładanie.


Mysle ze nie zrozumiales co i jak robie .

astroludek pisze:
Poza tym ramki z żarciem zimowym można łatwo poznać i jak ktoś ma cug na miód klonowy to będzie wiedział co wirować


A to chyba forumowa kaczka roku :lol:

astroludek pisze:
Wszystko z rozsądkiem.

Dokladnie :wink:

_________________
prawdziwy facet musi mieć ursusa :-)
wesoły pszczelarz Grześ ,pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 października 2018, 17:20 - wt 

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 09:28 - sob
Posty: 1774
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
balwro pisze:
To co proponuje Kol. polbart jest odwzorowaniem naturalnych warunków zimowli dzikiego roju

Miałem do czynienia kilkanaście razy z samo osadzającym się rojem . Nie ważne czy to był mur , czy dziupla , można było zauważyć pewną prawidłowość . Za każdym razem było to miejsce o stosunkowo małym otworze wejściowym i średnicy pomieszczenia nie większym jak 20 do 25 cm , natomiast długość takiego siedliska czasami dochodziła do 2 m. Raz widziałem pszczoły w kominie , osadziły się ok 1 m poniżej górnej krawędzi komina i do gniazda opuszczały się jak helikoptery . W "moim" parku jest dużo potężnych dziupli i nigdy nie widziałem w nich nawet śladów przebywania rodziny pszczelej .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 października 2018, 06:59 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 marca 2018, 18:28 - sob
Posty: 1147
Ule na jakich gospodaruję: wlp
Miejscowość z jakiej piszesz: krakow
Mam taka rodzine bf gz ,przegladajac ja jakis czas temu przelozylem 2 ramki czerwiu za zatwor ,pomyslalem czerw sie wygryzie a pszczoly przejda do gniazda na ramki pelne pokarmu .wczoraj zagladam a na tych ramkach matka i pelno jajek :thank: czerwia za zatworem ,dennica otwarta ,noce zimne a te zajzajery dalej czerwia :pala:

_________________
prawdziwy facet musi mieć ursusa :-)
wesoły pszczelarz Grześ ,pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 października 2018, 07:34 - pt 

Rejestracja: 14 stycznia 2011, 11:35 - pt
Posty: 490
Lokalizacja: płońsk
szymek1 pisze:
wczoraj zagladam a na tych ramkach matka i pelno jajek czerwia za zatworem ,dennica otwarta ,noce zimne a te zajzajery dalej czerwia
No i Widzisz,zaglądasz kilka razy,kombinujesz ,przekładasz a one swoje robią i dalej nie będziesz pewny czy w listopadzie nie będzie podobnie.Dlatego dajesz 20 kg cukru i nie jesteś pewny czy im to wystarczy,a pszczoła sierpniowa karmi ten czerw i rodzą się bidule,które i tak nie dotrwają wiosny, najwartościowsza zimowa pszczoła wymęczona karmieniem pada razem z nimi i wiosną zostaje w ulu garstka pszczół.Kup jeden izolator Chmary i zamknij w nim tą matkę.Ułóż gniazdo dają 3 ramki pełnomiodne z prawej,izolator ,3 z lewej,zatwór i po robocie.Wiosną zobaczysz efekt,ryzyko niewielkie.

_________________
godzięba


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 października 2018, 08:04 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 marca 2018, 18:28 - sob
Posty: 1147
Ule na jakich gospodaruję: wlp
Miejscowość z jakiej piszesz: krakow
Godziemba, Może kiedyś spróbuję z izolatorami nie wykluczam tego wcale. Uczę się cały czas się uczę, staram się rozwijać i pogłębiać swoją wiedzę przede wszystkim praktyczną bo to o to chodzi.

Zimujący na jednym korpusie wielkopolskim nie może być takiej sytuacji że na zimę zostanie w centrum gniazda dwie pełne ramki czerwiu trzeba zadziałać,bf takie są lubią czerwić i cóż poradzić ta rodzina którą opisałem jest bardzo silna pszczoły obsiadają 10 ramek na czarno i naprawdę jest ich dużo

_________________
prawdziwy facet musi mieć ursusa :-)
wesoły pszczelarz Grześ ,pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 października 2018, 09:51 - pt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3407
Lokalizacja: stare polichno
Dwudziestego sierpnia zakończyłem karmienie . Od tamtej pory / dzięki izolatorom / matki nie zniosły już ani jednego jajka . W ulach cisza - spokój i tak będzie już do wiosny. Przestałem interesować się pasieką , prawie do niej nie zaglądam - bo po co . Mam teraz mnóstwo czasu na inne zajęcia . Robię np. karmnik i budkę lęgową dla dzikiej papugi Aleksandretty Wielkiej która zamieszkała w gąszczu mojej glicynii i grasuje na mojej jabłonce , lub przygotowuję z różnych krzewów , sadzonki zdrewniałe do zakopcowania , albo rozsiewam gdzie popadnie nasiona roślin miododajnych . Prac hobbystycznych jest co nie miara .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 października 2018, 10:36 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 marca 2018, 18:28 - sob
Posty: 1147
Ule na jakich gospodaruję: wlp
Miejscowość z jakiej piszesz: krakow
Janusz, to tylko 1-na rodzina ,to jest matka f3 mam w innym ulu jej siostre tam zupelnie inna sytuacja ,zakarmily sie super czerwiu prawie nie ma he ...badz tu czlowieku madry :roll:
Ps.zeby byla jasnosc ,ja nie trzymam pszczol by je wiosna wymiatac ,jezeli trzeba dokladm forse ile trzeba by je przygotowac maksymalnie do zimy .nie oszczedzan na niczym .na 53 rodzimy skarmilem okolo 700kg cukru
Wole przekarmic niz byc centusiem .albo cos robic dobrze albo kupic sobie gesi :haha:
Staram sie jak moge i ciagle nie jestem z siebie zadowolony .albo kur bede pszczelarzem albo szlak mnie trafi :(

_________________
prawdziwy facet musi mieć ursusa :-)
wesoły pszczelarz Grześ ,pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 października 2018, 10:52 - pt 

Rejestracja: 14 stycznia 2011, 11:35 - pt
Posty: 490
Lokalizacja: płońsk
szymek1 pisze:
Janusz, to tylko 1-na rodzina
To co Ci szkodzi przeprowadzić na niej ten eksperyment.. Boisz się sukcesu?.

_________________
godzięba


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20 października 2018, 19:33 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 listopada 2013, 20:57 - czw
Posty: 1621
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolsk 12 ramkowy 1+3x1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: lubelskie
Byłem w pasiece ,ule stoją i tyle po wizytacji.

_________________
Dzisiaj spojrzałem na swój nick ,potem na awata.To nie jest tak jak myślisz r-się uśmiałem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 października 2018, 07:14 - ndz 
Nowo zarejestrowani użytkownicy

Rejestracja: 29 sierpnia 2018, 07:46 - śr
Posty: 16
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, langstroth
Miejscowość z jakiej piszesz: Parczew
astroludek pisze:
Swoją drogą ciekawi mnie gospodarka kolegów którzy zimują na 2x7.kaciak, mógłbyś coś napisać na ten temat?


Zimowla na dwóch korpusach niesie ze sobą wiele zalet i niewielką ilość utrudnień które są niwelowane przez zalety z nawiązką.
Mam taki duży odchył w kierunku siły moich rodzin. To co widzę na zdjęciach lub YT określane jako silne u mnie kwalifikuje się do łączenia. Może dlatego moja pasieka nie rośnie w tempie 300% rocznie ale udaje mi się pogodzić rozwój z przyzwoitymi zbiorami.
Idąc za tą myślą nie wykonuję odkładów póżniej niż na początku czerwca, a większość tworzona jest na 15 maja. Takie rodziny w pół lipca poprostu mie mieszczą się na jednym korpusie a matka zaczerwia 7-8 ramek. Wstawiam wtedy pod spód korpus z suszem które pszczoły zagospodarowują zyskując dodatkową przestrzeń. Silne młode matki często zaczerwiają tam jeszcze 1 lub 2 ramki. Do zimowli na 20 sierpnia zostawiam na górze ramki z czerwiem i po osłonowej z każdej strony.
W momencie końcówki zakarmiania zimowego oceniam wielkość gniazda do siły rodziny i najczęściej skrajne ramki z góry mocno zalane pokarmek wkładam na dół. Pszczoły przenoszą pokarm na górę zalewając komórki po czerwiu i ograniczają matkę w czerwieniu.
Dążę do tego aby w konfiguracji 2x7 lub 2x8 rodziny miały taką siłę że oba korpusy są zagospodarowane a kłąb zimowy uwiązuje się albo na górnym albo na granicy dolnego i górnego korpusu.
Taki układ na wiosnę sprawia że nagły przybytek nektaru nigdy nie ograniczy matek w czerwieniu, a dalej to już zabawa.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 października 2018, 07:37 - ndz 
Nowo zarejestrowani użytkownicy

Rejestracja: 29 sierpnia 2018, 07:46 - śr
Posty: 16
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, langstroth
Miejscowość z jakiej piszesz: Parczew
Dodam jeszcze że na 20 sierpnia na dole zostaje tyle ramek jak na górze, a matki jeśli chcą tam czerwić to czerwią dokąd chcą. Najczęściej jest tak że na dole zaczerwiają te najwartościowsze matki a ramki z czerwiem umiejscowione są dokładnie na wysokości centrum przyszłego klębu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 października 2018, 07:57 - ndz 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 990
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
kaciak, bardzo dziękuję za opis :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 października 2018, 18:02 - ndz 

Rejestracja: 21 grudnia 2016, 15:38 - śr
Posty: 964
Ule na jakich gospodaruję: wz
Miejscowość z jakiej piszesz: Puławy
I po ostatnim zabiegu na warrozę w tym roku -kwas szczawiowy.
W stosunku do poprzedniego roku warroza to bajka, natomiast przed kazdym wylotkiem po kilkadziesiąt martwych i dogorywających pszczół. :?
Czym mocniejsza rodzina tym więcej. w poprzednim roku tego nie było ???


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 października 2018, 18:37 - ndz 

Rejestracja: 13 listopada 2017, 11:07 - pn
Posty: 83
Ule na jakich gospodaruję: Wp,Wlk
Miejscowość z jakiej piszesz: Stoczek Łukowski
W tych ulach które mają higieniczną dennicę osyp warrozy po polaniu ambrozolem wynosił od kilku do kilkudziesięciu szt. na dobę. Największy był między 3 a 6 dniem od użycia. Dziś mija 12 dni i osyp wynosi 1-4 szt., a w kilku 0. Wcześniej dymiłem apiwarolem osyp to kilkadziesiąt na rodzinę. Im silniejsza rodzina tym więcej pasożytów.
Nie zauważyłem innych niepokojących zachowań poza osami, które próbują wdzierać się do uli i przed niektórymi leży ich po kilka.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 października 2018, 18:49 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 09:15 - sob
Posty: 2241
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant jednościenny nadstawkow
Bartek.pl pisze:
I po ostatnim zabiegu na warrozę w tym roku -kwas szczawiowy.


Po co jak w każdym ulu czerw.
W tym leczeniu wystarczy zapamiętać 2 rzeczy:
1 ilość ks na uliczkę,
2 brak czerwiu w rodzinie.
Potem -ks nie działa.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 października 2018, 18:56 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 marca 2018, 18:28 - sob
Posty: 1147
Ule na jakich gospodaruję: wlp
Miejscowość z jakiej piszesz: krakow
Bartek.pl pisze:
I po ostatnim zabiegu na warrozę w tym roku -kwas szczawiowy.
W stosunku do poprzedniego roku warroza to bajka, natomiast przed kazdym wylotkiem po kilkadziesiąt martwych i dogorywających pszczół. :?
Czym mocniejsza rodzina tym więcej. w poprzednim roku tego nie było ???


Pawel :P odpowiedz jest bardzo prosta ,myslisz ze kw szczawiowy dodaje pszczolom skrzydel ? Jezeli jest zimno i pszczoly nie wylatuja z ula osypuja sie i sa wywalane na wylotek .po polaniu kw szcz padaja najslabsze pszczoly to zupelnie normale .a ze w silnych rodzinach jest ich proporcjonalnie najwiecej domysl sie sam .nie glupi chlop z Ciebie :D
Ps.jezeli nie nadazasz pisz na pw pogadamy dluzej :wink:

_________________
prawdziwy facet musi mieć ursusa :-)
wesoły pszczelarz Grześ ,pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 października 2018, 19:14 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 marca 2018, 18:28 - sob
Posty: 1147
Ule na jakich gospodaruję: wlp
Miejscowość z jakiej piszesz: krakow
Bartek.pl, zakumales :?: :)

_________________
prawdziwy facet musi mieć ursusa :-)
wesoły pszczelarz Grześ ,pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 października 2018, 08:28 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 marca 2018, 18:28 - sob
Posty: 1147
Ule na jakich gospodaruję: wlp
Miejscowość z jakiej piszesz: krakow
emka24 pisze:
Bartek.pl pisze:
I po ostatnim zabiegu na warrozę w tym roku -kwas szczawiowy.


Po co jak w każdym ulu czerw.
W tym leczeniu wystarczy zapamiętać 2 rzeczy:
1 ilość ks na uliczkę,
2 brak czerwiu w rodzinie.
Potem -ks nie działa.


emka24, kiedy robisz ostatni zabieg kw szcz ? pytam zupełnie poważnie .
ps,z tym czerwiem w ulach to się wszystko dość szybko zmienia ,oziębienie robi w tym temacie dobrą robote.

_________________
prawdziwy facet musi mieć ursusa :-)
wesoły pszczelarz Grześ ,pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 października 2018, 09:57 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2010, 09:15 - sob
Posty: 2241
Lokalizacja: Pogórze Izerskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant jednościenny nadstawkow
21 dni po kilku nocach z przymrozkami nie później niż Sylwester przy temperaturze ok -5st.
Jest to ostatni zabieg p/warrozie ale jedyny ks.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 października 2018, 10:07 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 marca 2018, 18:28 - sob
Posty: 1147
Ule na jakich gospodaruję: wlp
Miejscowość z jakiej piszesz: krakow
emka24 pisze:
21 dni po kilku nocach z przymrozkami nie później niż Sylwester przy temperaturze ok -5st.

dzięki za odpowiedz , ja stosuję tylko raz po ustaniu czerwienia ,w tym roku się to nie co przedłużyło .stosuję tez wiosną przy 1-szym przeglądzie .śpieszę się z tym zabiegiem by nie zaczęły czerwić ale to jest tylko pozorne (tak myślę)bo w niektórych ulach czerw potrafi się pojawić już z początkiem lutego ,zależy od pogody i pewnie jeszcze wielu innych czynników :roll:

_________________
prawdziwy facet musi mieć ursusa :-)
wesoły pszczelarz Grześ ,pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 października 2018, 13:47 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 stycznia 2011, 16:54 - śr
Posty: 2940
Lokalizacja: Lubelskie.51°10'51.50"N 22°35'32.23"E
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski DanLan 435/170
szymek1, KS stosuje się tylko raz na pokolenie pszczół , jesień i wiosna to cały czas to samo pokolenie pszczół .

_________________
Wiesiek33
https://plus.google.com/115786882216120 ... banner=pwa


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 października 2018, 15:29 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 marca 2018, 18:28 - sob
Posty: 1147
Ule na jakich gospodaruję: wlp
Miejscowość z jakiej piszesz: krakow
wiesiek33 pisze:
szymek1, KS stosuje się tylko raz na pokolenie pszczół , jesień i wiosna to cały czas to samo pokolenie pszczół .


wiesiek33, temat jest ciekawy i dyskusyjny mógłbym trochę o tym pogadać i podać nieco przykładów ale wiesz jak jest na forum . zrobią ze mnie wariata większego niż jestem :wink:
Wieśku , od dawna obserwuję Twoje wpisy i wiem że masz pojęcie i fajny z Ciebie koleś :P może się kiedyś spotkamy i dłużej pogadamy ? ja by chciał .kręcę się po :pl: ursusem :haha: zajechać pod Twoje włości nie problem :D

_________________
prawdziwy facet musi mieć ursusa :-)
wesoły pszczelarz Grześ ,pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 października 2018, 09:48 - ndz 

Rejestracja: 21 grudnia 2016, 15:38 - śr
Posty: 964
Ule na jakich gospodaruję: wz
Miejscowość z jakiej piszesz: Puławy
I jak tam Wasze pszczółki ?
moje wczoraj kręciły się wokół uli, czego szukają ?
Dobrze "za karmione" :wink:
kłęby uwiązane, widać przez wylotki,
z warozą raczej nie ma problemów,
tylko ta pogoda :(


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 października 2018, 10:06 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 marca 2018, 18:28 - sob
Posty: 1147
Ule na jakich gospodaruję: wlp
Miejscowość z jakiej piszesz: krakow
Bartek.pl, jak slonce zaswieci to wylatuja i szukaja wody ,trzeba uwazac i powylewac deszczowke z roznych pojemnikow w okol domu bo sie topia ,w przyszlym tyg ma byc cieplo ,po 18 st .trzeba bedzie dobic warroze i byle do wiosny .

_________________
prawdziwy facet musi mieć ursusa :-)
wesoły pszczelarz Grześ ,pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 października 2018, 11:51 - ndz 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 3867
Lokalizacja: Beskid Żywiecki/woj. Śląskie/powiat Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: Dadant, wielkopolski
Bartek.pl pisze:
I jak tam Wasze pszczółki ?

siedzą w ulach i czekają aż przestanie padać. Mnie też już ta pogoda wnerwia bo 10 min słońca lub zachmurzenia bez deszczu a później 3 dni leje :pala: i tak wkoło już 2 tydzień chyba będzie.

_________________
Pozdrawiam całą brać pszczelarską,
BARciak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 449 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Henryk_T i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji