FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
baner czasopisma Pasieka Portal Pszczelarski
Dzisiaj jest 16 czerwca 2024, 13:41 - ndz

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 159 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
Post: 14 maja 2024, 21:58 - wt 

Rejestracja: 21 grudnia 2016, 16:38 - śr
Posty: 2477
Ule na jakich gospodaruję: wz, 1/2 dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Puławy
baru0 pisze:
Bartek.pl pisze:
Sam na początku ratowałem wszystko za wszelką cenę (czyli nieopłacalnie :-) ) Z perspektywy czasu doszedłem do wniosku, że tak naprawdę nie pomogłem nikomu ani sobie, ani pszczołom.


michalowy, ma swoje pomysły na odporność w stosunku do warozy , ,.
500 pszczół da się przezimować, jak by chodziło o ścisłość.
Dyskusja o opłacalności i celowości to już w dedykowanym temacie ;)

Wiem i zrozumiałem jego przekaz, jednak jak idzie na całość to z konsekwencjami. Nie dała rady to uodporni ją szczepionką nowych pszczół ?
Nawet w tym przypadku to jest nieopłacane :-)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 maja 2024, 05:31 - śr 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 22:09 - śr
Posty: 6507
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Oczywiście co by to nie było, zawsze "taka rodzinka" ma w sobie pakiet "szczepionek"
I takie coś łącze raczej bez matki.

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 maja 2024, 11:06 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 maja 2020, 10:41 - pn
Posty: 60
Lokalizacja: Lublin
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
Bartek.pl pisze:
jednak jak idzie na całość to z konsekwencjami. Nie dała rady to


Z reguły tak robię. Ale każdy przypadek rozważam indywidualnie i teraz wypadło, że lepiej wyratować. Jak to zadziałało - dowiemy się w okolicach kwietnia 2025.
Na razie można stwierdzić, że ratowanie się powiodło i już pozwoliło koledze poratować jajkami/ larwami rodzinę, która stoi obok.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 maja 2024, 19:42 - śr 

Rejestracja: 14 czerwca 2016, 08:15 - wt
Posty: 850
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Białystok
michalowy pisze:
Natomiast, co ciekawe - kolega miał na toczku, włącznie z tą ratowaną rodzinkę, 3 ule.
A stojące obok dwa ule, jeszcze miesiąc temu w dużej sile, z których miał być miód, jeden stracił matkę i nowej nie odchował, albo się wyroił z jedną z księżniczek. Efekt - w środku 12 ramek wlkp z zapasami w różnych stadiach, oraz ok. 40 pszczół. (czterdzieści robotnic).
Drugi z tych uli - ok. 16 ramek pszczoły, ale matkę sobie zmaltretowały - ogryzione skrzydełka, a na 12 ramkach "gniazdowych" naliczyłem 4 jajka. Reszta wygryzający się zasklepiony.
Czyli na całym 3 pniowym toczku, z najmniej cennego "zasobu", ten ratowany "zdechlak" stał się jedynym, posiadającym aktywną matkę.
Wskutek mojej interwencji kolega znowu ma 3 ule, w których są pszczoły, a i nadzieję na jakiś miód. I też nadzieja, że każdy ul będzie miał w środku normalną rodzinę.

Czy przypadkiem ta ratowana rodzina nie stoi za tym zbiegiem okoliczności? Chociaż bardziej pasuje mi do tego całkowite dyletanctwo. Pszczelarz, który nie wie, czy rodzina mu się wyroiła, nie może mieć więcej niż rok praktyki. Matka z postrzępionymi skrzydełkami to na 90 % staruszka 3+ lat.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 maja 2024, 21:11 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 maja 2020, 10:41 - pn
Posty: 60
Lokalizacja: Lublin
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
Wiech pisze:
Czy przypadkiem ta ratowana rodzina nie stoi za tym zbiegiem okoliczności?

Jak? Miałyby wykonać jakąś misję specjalną do sąsiadek, zabijając im matkę i uniemożliwiając wychowanie nowej? W trakcie obfitego pożytku z rzepaku i drzew owocowych?

To jest czas roku, kiedy pszczoły pilnują swoich interesów i nawet rozlany miód obok ula nie przyciąga pszczół.

Wiech pisze:
Matka z postrzępionymi skrzydełkami to na 90 % staruszka 3+ lat.


3 tygodnie wcześniej miała wszystko w normie i na miejscu. Wygryziona w 2022. Pomagam koledze i oglądam te pszczółki co jakiś czas.
Nie jest to powszechna wiedza, ale występuje nastrój buntowniczy u pszczół czasem, zwłaszcza jak są anomalie z czerwiem. Gwałtowny dopływ nektaru mógł wywołać to zjawisko (matka nie miała gdzie czerwić), a kolega nie nadążył z dokładaniem matce miejsca do czerwienia...
Moja hipoteza jest taka, że część pszczół postanowiła ją okłębić, a potem zrezygnowała. Uszkodzenia skrzydeł zostały, ale matka chodzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20 maja 2024, 21:48 - pn 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 22:09 - śr
Posty: 6507
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
michalowy pisze:
Moja hipoteza jest taka, że część pszczół postanowiła ją okłębić, a potem zrezygnowała. Uszkodzenia skrzydeł zostały, ale matka chodzi.

Takie rzeczy zdarzają się przy przyjęciach matek, lub przy powrocie z lotu godowego,ew. przy łączeniu .Raz tylko zauważyłem takiego zachowania się pszczół w stosunku do matki już przyjętej i czerwiącej ,ale to były hadry nie pszczoły ;)

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 maja 2024, 11:23 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 maja 2020, 10:41 - pn
Posty: 60
Lokalizacja: Lublin
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
baru0 pisze:
Raz tylko zauważyłem takiego zachowania się pszczół w stosunku do matki już przyjętej i czerwiącej ,ale to były hadry nie pszczoły


Ja to widziałem kilka razy u moich pszczół, ale w takich "idealnych" warunkach jak ta rzepakowa wiosna na Lubelszczyźnie - jeszcze nigdy.

Zupełnie jakbym zapomniał powiedzieć pszczołom, że zmienia się ich gospodarz, a one zgodnie z przesądem postanowiły zniknąć...

Nawet teraz, po przeniesieniu ramek z pszczołami, bez matki, do sąsiedniego ula, i podłożeniu jaj/ larw od sąsiadek, nie założyły żadnego matecznika na tych larwach, tylko (na to wygląda) wybudowały jedną sztukę na jednym z czterech jajek od starej matki. Pradopodobnie nic z tego nie będzie, bo to jajko mogło być felerne i w tym jedynym mateczniku nic nie ma.
Czyli mimo oddzielenia ich od uszkodzonej matki i podłożenia larw/ jaj, znowu zrobiły tak, żeby było źle. I znowu będę musiał coś koledze pomóc, żeby uratować sytuację.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 maja 2024, 20:38 - czw 

Rejestracja: 19 listopada 2009, 02:01 - czw
Posty: 3700
Lokalizacja: mad górną Mierzawą
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
michalowy pisze:
...ok. 16 ramek pszczoły, ale matkę sobie zmaltretowały - ogryzione skrzydełka, a na 12 ramkach "gniazdowych" naliczyłem 4 jajka. Reszta wygryzający się zasklepiony...
No i te 4 jaja to już zapewne były jaja po trutówkach. Matka dawno przestała czerwić, "zmaltretowana" przez trutówki, już u kresu żywota.
michalowy pisze:
...Nawet teraz, po przeniesieniu ramek z pszczołami, bez matki, do sąsiedniego ula, i podłożeniu jaj/ larw od sąsiadek, nie założyły żadnego matecznika na tych larwach, tylko (na to wygląda) wybudowały jedną sztukę na jednym z czterech jajek od starej matki...
Bo trutówki już na dobre rządzą i pszczoły za matecznikami już nie tęsknią. Przynajmniej tak ja to widzę.

_________________
Pozdrawiam, dziadek Józef


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 maja 2024, 21:06 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 maja 2020, 10:41 - pn
Posty: 60
Lokalizacja: Lublin
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
JM pisze:
Bo trutówki już na dobre rządzą i pszczoły za matecznikami już nie tęsknią. Przynajmniej tak ja to widzę.


Wyjątkowo szybko, jak na rządy trutówek. Ale może tak być.
Dlatego zasugerowałem temu koledze potraktowanie tej rodzinki jak rodzinki właśnie z trutówkami.
Nie posłuchał. Chce podkładać matkę.
Cóż.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 159 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

   baner na stron                



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji