FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW
http://forum.pasiekaambrozja.pl/

Plastry dziewicze
http://forum.pasiekaambrozja.pl/viewtopic.php?f=31&t=2706
Strona 1 z 2

Autor:  d@niel_25 [ 17 kwietnia 2010, 21:28 - sob ]
Tytuł:  Plastry dziewicze

Dziś się dowiedziałem od jednego pszczelarza że plaster nieprzeczerwiony odbudowany na węzie to nie jest plaster dziewiczy. Plaster dziewiczy to plaster który sam sobie pszczoły wybudowały bez węzy. Wygląda na to że dwa lata żyłem w nieświadomości.

Autor:  górski_pszczelarz [ 17 kwietnia 2010, 21:44 - sob ]
Tytuł: 

Ja bym sie z tym niezgodzil. No ale ja mlody jestem i sie moge nie znac:) Takze daniel nie przejmuj sie ja tez zyje w nieswiadomosci o tym fakcie.

Autor:  qq [ 17 kwietnia 2010, 21:51 - sob ]
Tytuł: 

Oczywiście ża taki plaster niejest dziewiczy. Dziewiczy to zbudowany na beleczce ,snozie czy gdzieś w zakamarku ula bez pomocy człowieka ,czyli węzie . Bo weza to mieszanina wosków z różnych można to określić miejsc ula . Czyli niejest tak do końca czysta i wyprodukowana z samej pszczoły .

Autor:  birkut [ 17 kwietnia 2010, 21:55 - sob ]
Tytuł: 

a mieszanina róznych wosków to nie pszczeli? dziewiczy to odbudowany ale nie zaczerwiony ale kazdy ma swoje określenie tak że gadajta co chceta

Autor:  BoCiAnK [ 17 kwietnia 2010, 21:58 - sob ]
Tytuł: 

Plaster Dziewiczy
To plaster zbudowany przez pszczoły bez jakiejkolwiek pomocy obcej (ludzkiej)
budowany jest przez pszczoły woszczarki po osiedleniu się roju w dziupli ,gałęziach ,kłodzie czy barci lub pustym ulu bez ramek pod dachem

Błędne jest twierdzenie i nazywanie plastrami dziewiczymi ramek z suszem odrobionych na węzie a nie przeczerwionych w danym sezonie

Autor:  Łowca Jeleni [ 17 kwietnia 2010, 21:59 - sob ]
Tytuł:  Re: Plastry dziewicze

d@niel_25 pisze:
Dziś się dowiedziałem od jednego pszczelarza że plaster nieprzeczerwiony odbudowany na węzie to nie jest plaster dziewiczy. Plaster dziewiczy to plaster który sam sobie pszczoły wybudowały bez węzy. Wygląda na to że dwa lata żyłem w nieświadomości.

Przez dwa lata myślałeś dobrze , aż Cię ktoś w błąd wrowadził bo za bardzo dociekał z kąt to słowo się wzieło . Pewnie od „dziewictwa” stanu przed podjąciem stosunku seksualnego . Również można to powiedzieć o świerzo odbudowanym plastrze na węzie i obojętni jakiej maści nieprzeczerwionym a którego to jak wiadomo nie należy na zimę wkładać do gniazda . Świerzy , nienaruszony , nieprzeczerwiony (cnotliwy) plaster.
Nie jesteśmy już bartnikami , gospodarkę prowadzimu w ulach , dzikie budowle w nich nazywamy serkami , klinami a nie dziewiczymi plastrami i tego się należy trzymać a nie dociekać i szukać innych dziewiczych plastrów .
Ale gadajta co chceta jak napisał birkut .

Autor:  qq [ 17 kwietnia 2010, 22:00 - sob ]
Tytuł: 

birkut pisze:
a mieszanina róznych wosków to nie pszczeli? dziewiczy to odbudowany ale nie zaczerwiony ale kazdy ma swoje określenie tak że gadajta co chceta


Kol Birkut trochę może się niemożemy zrozumieć , bo to co Piszesz to o wosku nie o dziewiczym . Bo dziewiczy niema nic a nic dodatku z węzy ,bo węza mów co chcesz to nioejest już z dziewiczego robiona . No może jak siema oddzielny wosk dziewiczy odłozony i uszykowany ,a do tego zbierany dość długo w zależności od pasieki .

Autor:  BoCiAnK [ 17 kwietnia 2010, 22:14 - sob ]
Tytuł: 

Jak Wyżej Napisałem dziewiczy plaster to plaster zbudowany bez użycia węzy
w zależności od rasy pszczół komórki tego plastra mają. wielkość Naturalnych rozmiarów komórek od około 4.4mm do 4.9mm 5,1 mm

Autor:  Łowca Jeleni [ 17 kwietnia 2010, 22:36 - sob ]
Tytuł: 

Oczywiście bociank że po części masz racię . Woskiem dziewiczym możemy nazwać i tak go też nazywają wosk czysty biały nawet tan z odsklepin bez żadnych dodatków i zanieczyszczń . A jakie zanieczyszczenia są czy też będą w węzie tej zrobionej z czystego wosku , pytam ? . Bardziej zanieczyszczony kolego bądzie ten dziki i już przeczerwiony i zanieszyszczony odchodami i oprzedem larw . Natomiast też przystaje przy swoim , że plaster dziewiczy to plaster nieprzeczerwiony i kropka . :pala:

Autor:  adidar [ 17 kwietnia 2010, 22:51 - sob ]
Tytuł: 

to taki plaster nieprzeczerwiony utworzony na wezie to jak sie nazywa? :P

Autor:  Szczupak [ 17 kwietnia 2010, 22:54 - sob ]
Tytuł: 

:roll:
Ale zawiłości :?:
Plaster :shock: dziewiczy i wosk dziewiczy nigdy nie widział ani niemał potomstwa :idea:
czyli pszczółki sie z niego nie narodziły (wyległy)
to pasuje do definicji BoCiAnK-a
Natomiast plaster odciągniety na węzie - czyli sama weza - pochodzi z wosków pszczelich odzyskanych choć oczyszczonych -ale w wiekszości po wydaniu pszczół z komurek
Czyli juz nie dziewiczych - nawet jeśli to co pszczółki dobudują jest dziewcze to podstawa - węza niejest dziewicza bo jest wymieszana z woskiem który miał juz udział z wydaniem nowego pokolenia pszczół :mrgreen:
więc coś co wydało juz potomstwo nie może być dziewicą :mrgreen:


Pozdrawiam Szczupak :haha:

Autor:  Szczupak [ 17 kwietnia 2010, 22:56 - sob ]
Tytuł: 

adidar,
sam sobie odpowiedziałeś
Cytuj:
plaster nieprzeczerwiony utworzony na wezie
:mrgreen:

Autor:  Łowca Jeleni [ 17 kwietnia 2010, 23:05 - sob ]
Tytuł: 

Szczupak pisze:
Ale zawiłości :?: Natomiast plaster odciągniety na węzie - czyli sama weza - pochodzi z wosków pszczelich odzyskanych choć oczyszczonych -ale w wiekszości po wydaniu pszczół z komurek


Pozdrawiam Szczupak :haha:


A skont Ci to Szczupak przyszło do głowy , węza ta robiona była przecież z wosku dziewiczego ta jak mogła zanieczyścić wosk . :haha: :haha: :haha:

Autor:  Szczupak [ 17 kwietnia 2010, 23:18 - sob ]
Tytuł: 

Łowca Jeleni,
:shock: chyba sam w to niewierzysz że węza jest robiona z samego wosku dziewiczego - w wiekszosci to plastry przeczerwione i wycofane ze znikomą iloscia wosku dziewiczego :placz:
Więc to taka znikoma szansa na dziewictwo :blee:

Ja bym takiej dziewicy niechciał :haha:

Autor:  d@niel_25 [ 18 kwietnia 2010, 07:44 - ndz ]
Tytuł: 

Czyli stanęło na tym "jak zwał tak zwał" i kto chce może w swojej nieświadomości pozostać :) nie myślałem że ktoś w ogóle coś napisze w tym temacie a tu zonk hehehehe.

Autor:  Szczupak [ 18 kwietnia 2010, 08:34 - ndz ]
Tytuł: 

No mnie wynika że plaster dziewiczy - to według definicji Bogusia
Natomiast do odbudowanej wezy która niejest dziewicą dołożony jest wosk dziewiczy ale całość niestety dizewicą już nie jest i tu ma zastosowanie zwrot Adidara
Cytuj:
plaster nieprzeczerwiony utworzony na wezie

Ale w gwarze pszczelarskiej faktycznie można pomieszać te pojęcia - choć wosk dziewiczy - to pojecie jest jasno sprecyzowane i tu chyba nikt w nieświadomości nie jest - węza do niego nie nalerzy :pl:

Pozdrawiam Szczupak :mrgreen:

Autor:  BoCiAnK [ 18 kwietnia 2010, 09:31 - ndz ]
Tytuł: 

Szczupak pisze:
No mnie wynika że plaster dziewiczy - to według definicji Bogusia
Natomiast do odbudowanej wezy która niejest dziewicą dołożony jest wosk dziewiczy ale całość niestety dizewicą już nie jest i tu ma zastosowanie zwrot Adidara
Cytuj:
plaster nieprzeczerwiony utworzony na wezie

Ale w gwarze pszczelarskiej faktycznie można pomieszać te pojęcia - choć wosk dziewiczy - to pojecie jest jasno sprecyzowane i tu chyba nikt w nieświadomości nie jest - węza do niego nie nalerzy :pl:

Pozdrawiam Szczupak :mrgreen:

Plaster Dziewiczy nie bierze nazwy czy on był czy nie przeczerwiony tylko nazwy kto go zrobił Zrobiły go Pszczoły w naturalnych warunkach bez jakiejkolwiek pomocy człowieka
takie plastry to dzika nadbudowa ramek Trutowych
Wosk dziewiczy to wosk pozyskany z wytopionych właśnie takich plastrów jest on tylko zanieczyszczony resztkami oprzędów i kału pozostawionego po wylęgu pszczoły czy trutnia
W Pasiekach Prowadzonych jako Ekologiczne używa się tylko i wyłącznie takiego wosku do robienia węzy
Wosk jak i węza wykonana nie zawiera żadnych uszlachetniaczy jak to śmią twierdzić producenci węzy gdzie na każde kilo przypada nawet do 20-30 % NIE WOSKU PSZCZELEGO
w Ulu wosk dziewiczy można uzyskać nie tylko z dzikiej zabudowy ale i jako poszycie zasklep miodu wosk ten jest prawie biały -do lekko Żółtego i wyprodukowany jest przez woszczarki z łusek wypacanych wosku
Inne zasklepy jesienne posiadają go w tylko w domieszczce bo reszta zasklepu to zgryzione kawałki plastrów celem poszycia pokarmu
Właśnie że w Gwarzę wiele rzeczy nazywa się podobnie to wprowadza się błędne ich tłumaczenia
Innym przykładem jest
Miód z wycofanych ramek Jesienią czy na wiosnę po spadłych pszczołach zakarmionych Cukrem w jesieni - następny cudowny wytwór Gwary
A potem się dziwić że pszczelarz to Fałszerz :pala:

Autor:  Łowca Jeleni [ 18 kwietnia 2010, 11:13 - ndz ]
Tytuł: 

BoCiAnK pisze:
Plaster Dziewiczy nie bierze nazwy czy on był czy nie przeczerwiony tylko nazwy kto go zrobił Zrobiły go Pszczoły w naturalnych warunkach bez jakiejkolwiek pomocy człowieka
takie plastry to dzika nadbudowa ramek Trutowych
Wosk dziewiczy to wosk pozyskany z wytopionych właśnie takich plastrów jest on tylko zanieczyszczony resztkami oprzędów i kału pozostawionego po wylęgu pszczoły czy trutnia

Ta dwie teorie bardzo kłócą się ze sobą . :pala: :pala: :pala:

Autor:  BoCiAnK [ 18 kwietnia 2010, 11:44 - ndz ]
Tytuł: 

Łowca Jeleni pisze:
BoCiAnK pisze:
Plaster Dziewiczy nie bierze nazwy czy on był czy nie przeczerwiony tylko nazwy kto go zrobił Zrobiły go Pszczoły w naturalnych warunkach bez jakiejkolwiek pomocy człowieka
takie plastry to dzika nadbudowa ramek Trutowych
Wosk dziewiczy to wosk pozyskany z wytopionych właśnie takich plastrów jest on tylko zanieczyszczony resztkami oprzędów i kału pozostawionego po wylęgu pszczoły czy trutnia

Ta dwie teorie bardzo kłócą się ze sobą . :pala: :pala: :pala:

Podejrzewam że nie
pszczoły nie budują plastra by on był ,,, budują go dla potrzeb rozwojowych czyli potomstwa czy gromadzenia zapasów
Jedynie co błędnie określiłem to wosk Dziewiczy - takiego nie ma
Jest Wosk Pszczeli

Autor:  birkut [ 18 kwietnia 2010, 14:32 - ndz ]
Tytuł: 

szczupak , zbywa mi puszka towotu ,chcesz?

Autor:  henry650 [ 18 kwietnia 2010, 17:25 - ndz ]
Tytuł: 

Osobiscie zgadzam sie z Bogdanem i ze Szczupakiem dodam tylko ze wosk pszczeli dziewiczy to napewno niemoze byc w nim wezy i niepowinien byc zaczerwiony a zadam pytanie czy kobieta co juz rodzila jest jeszcze dziewica?chyba ze jej jeszcze raz wstawili blone dziewicza wtedy jest i moze ktos taka chce bo taka moda hehehe



henry

Autor:  Szczupak [ 18 kwietnia 2010, 17:25 - ndz ]
Tytuł: 

birkut,
Możesz wysłać bede miał do aparatu inseminacyjnego i do dziewic tam unasienianych :mrgreen:

Autor:  Asaf [ 18 kwietnia 2010, 20:50 - ndz ]
Tytuł: 

Kupiłem niedawno pusty pawilon na 16 uli.
w jednym z pustych uli odkryłem coś takiego
Obrazek
Czy to jest to o czym mowa ?
Czy to plastry dziewicze ?

Autor:  Łowca Jeleni [ 18 kwietnia 2010, 20:58 - ndz ]
Tytuł: 

Tym razem bez puszki wazeliny nikt nie da 100% odpowiedzi , bo zdania są podzielone .

Autor:  Szczupak [ 18 kwietnia 2010, 21:09 - ndz ]
Tytuł: 

Asaf,
według mnie ten trutowy pierwszy jezyczek jest dziewiczy :oops:
choć nie jest w barci i w puszczy :roll:
a w twoim pawilonie :lol:
z reszty wyszły juz pszczoły wiec juz po dziewictwie :placz:

Ale to moje zdanie Szczupaka zielonego nie w jednym temacie :mrgreen:

Autor:  Szczupak [ 18 kwietnia 2010, 21:24 - ndz ]
Tytuł: 

I jeszcze apropos wosku dziewiczego :roll:
Wyczytałem że miseczki woskowe do chodowli matek należy wykonać z Wosku Dziewiczego (jasne odsklepiny )
lub plastra dziewiczego nieczerwionego (dzika zabudowa ,lub jezyczki z ramki pracy ),
który nie został odbudowany na wezie. :roll:
I właśnie przez takie wskazówki jest zamieszanie - bo w tej publikacji jest plaster dziewiczy i wosk dziewiczy :shock:
I teraz badź mądry i pisz wiersze - jak taką wskazówkę podać nie używając takich sformułowań :?: wosk i plaster dziewiczy
:mrgreen:

Autor:  BoCiAnK [ 18 kwietnia 2010, 21:30 - ndz ]
Tytuł: 

Szczupak pisze:
I jeszcze apropos wosku dziewiczego :roll:
Wyczytałem że miseczki woskowe do chodowli matek należy wykonać z Wosku Dziewiczego (jasne odsklepiny )
lub plastra dziewiczego nieczerwionego (dzika zabudowa ,lub jezyczki z ramki pracy ),
który nie został odbudowany na wezie. :roll:
I właśnie przez takie wskazówki jest zamieszanie - bo w tej publikacji jest plaster dziewiczy i wosk dziewiczy :shock:
I teraz badź mądry i pisz wiersze - jak taką wskazówkę podać nie używając takich sformułowań :?: wosk i plaster dziewiczy
:mrgreen:


Wiesz teraz czemu pszczoły budują nowy matecznik obok starego :haha: bo stary jest zapaskudzony
A matki należy hodować w sterylnych warunkach :wink:

Autor:  Szczupak [ 18 kwietnia 2010, 21:37 - ndz ]
Tytuł: 

No to tawot od birkuta odpada :(
- trza coś napedzić żeby było wszystko sterylne :pijemy: i koniecznie musi być dziewica w mateczniku :mrgreen: żeby był dziewiczy :pl:

[scroll]:haha: [/scroll]

Autor:  qq [ 18 kwietnia 2010, 22:06 - ndz ]
Tytuł: 

Asaf pisze:
Kupiłem niedawno pusty pawilon na 16 uli.
w jednym z pustych uli odkryłem coś takiego
Obrazek
Czy to jest to o czym mowa ?
Czy to plastry dziewicze ?


Tak Kolego Asaf ,ten rodzaj plastrów można spokojne zaliczyć do dziewiczych ,oczywiscie odkrajając te fragmenty już zaczerwione gdzie są koszulki powylęgowe .
Bynajmniej co mając już rozpuszczony taki wosk to naprawdępięknie i klarownie się prezentuje ,nie to co herbata . Może kiedyś dołączę fotkę takiego rozpuszczonego wosku

Autor:  paraglider [ 23 stycznia 2019, 12:07 - śr ]
Tytuł:  Re: Plastry dziewicze

Plastry dziewicze .
d@niel_25 pisze:
Dziś się dowiedziałem od jednego pszczelarza że plaster nieprzeczerwiony odbudowany na węzie to nie jest plaster dziewiczy. Plaster dziewiczy to plaster który sam sobie pszczoły wybudowały bez węzy. Wygląda na to że dwa lata żyłem w nieświadomości.

Przeczytałem z nudów całą tą przedwiekową dyskusję i byłem pod wrażeniem . Nie chodzi o jej merytoryczność . Zastanowiło mnie czy dzisiaj moglibyśmy tak spokojnie podyskutować , bez żadnych obraźliwych insynuacji , brzydkich przytyków , czy pokazywania swego ego - swojej wyższości nad adwersarzem . Kusi mnie pociągnąć ten temat , bo też żyłem kiedyś w podobnej nieświadomości co do budowy plastrów przez pszczoły w ogóle - nie tylko dziewiczych . Nurtuje mnie w dalszym ciągu pytanie : Dlaczego plaster budowany na węzie nie możemy nazwać dziewiczym i jak ta budowa plastra w rzeczywistości się odbywa ?

Autor:  Rob [ 23 stycznia 2019, 12:50 - śr ]
Tytuł:  Re: Plastry dziewicze

Gdyby podejść do tego ortodoksyjnie, to za dziewiczy plaster trzeba by uznać tylko taki który pszczoły zbudowały z własnego wyprodukowanego przez pszczoły w konkretnej rodzinie wosku i nie wyszło z niego żadne pokolenie pszczół. Ja w swojej pasiece dziewiczymi określam wszystkie plastry wyciągnięte przez pszczoły w których nie było jeszcze czerwiu, przy czym nie upieram się, że tak jest prawidłowo. Mógłbym oczywiście dzielić na woszczynę wyprodukowaną tylko przez pszczoły i na plastry których bazą jest węza, ale to moim zdaniem miałoby sens gdybym starał się zamknąć obieg węzy w ramach własnej pasieki, jeśli wymieniam wosk na węzę to jest to zbędny trud. Pozdrawiam

Autor:  emka24 [ 23 stycznia 2019, 13:41 - śr ]
Tytuł:  Re: Plastry dziewicze

Rob pisze:
Mógłbym oczywiście dzielić na woszczynę wyprodukowaną tylko przez pszczoły i na plastry których bazą jest węza, ale to moim zdaniem miałoby sens gdybym starał się zamknąć obieg węzy w ramach własnej pasieki, jeśli wymieniam wosk na węzę to jest to zbędny trud. Pozdrawiam



Chyba odwrotnie.

Autor:  JM [ 23 stycznia 2019, 17:41 - śr ]
Tytuł:  Re: Plastry dziewicze

Rob pisze:
za dziewiczy plaster trzeba by uznać tylko taki który pszczoły zbudowały z własnego wyprodukowanego przez pszczoły w konkretnej rodzinie wosku i nie wyszło z niego żadne pokolenie pszczół.
Moim zdaniem analizują słowo "plastry dziewicze" literalnie to są to plastry nigdy nie zaczerwione.
Oczywiście w dzisiejszej rzeczywistości, gdzie to w kupnej węzie, z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, można znaleźć pełno rozmaitych dodatków "uszlachetniających", to plastry odbudowane na takiej węzie dziewiczymi oczywiście nazwać trudno.

Autor:  kudlaty [ 23 stycznia 2019, 17:51 - śr ]
Tytuł:  Re: Plastry dziewicze

dziewiczy plaster wg mnie to jest wybudowany od a do z przez pszczoły w układzie jaki im sie akurat wymyślił, jakiś czas temu było wrzucone na forum zdjęcie z plastrami jakie sobie wybudowały same pszczoły, plastry przypominały serca rysowane przez dzieci, dając węzę czy nawet ramki sami narzucamy im po pierwsze typ zabudowy a po drugie rozstaw plastrów i ich kształt etc

Autor:  pisiorek [ 23 stycznia 2019, 18:14 - śr ]
Tytuł:  Re: Plastry dziewicze

plastry dziewicze to były w dziuplach ,totalny misz masz ,komórki pszczele ,komórki trutowe ,jedne głebsze inne płytsze itd . w ulu dziewictwa ni ma ,ule zostały przez pszczelarzy zgwałcone :haha: chyba że sie oberwie węza i pszczoły wybudują po swojemu :wink: tak myślę ,ale myślę też że wam się w tą zimę niemiłosiernie nudzi :P

Autor:  zento [ 23 stycznia 2019, 19:44 - śr ]
Tytuł:  Re: Plastry dziewicze

Miałem przypadek, gdy rój osiedlił się w ulu z ramkami, ale plastry wybudowane zostały w poprzek ramek i to pofalowane. Boczne plastry były bez czerwiu, czyli dziewicze, reszta zaczerwiona.

Autor:  Rob [ 23 stycznia 2019, 20:22 - śr ]
Tytuł:  Re: Plastry dziewicze

emka24 pisze:
Rob pisze:
Mógłbym oczywiście dzielić na woszczynę wyprodukowaną tylko przez pszczoły i na plastry których bazą jest węza, ale to moim zdaniem miałoby sens gdybym starał się zamknąć obieg węzy w ramach własnej pasieki, jeśli wymieniam wosk na węzę to jest to zbędny trud. Pozdrawiam



Chyba odwrotnie.

Zbyt szybko pisane i na telefonie, oczywiście chodziło mi o zamknięty w ramach własnej pasieki obieg wosku.

Autor:  paraglider [ 24 stycznia 2019, 12:18 - czw ]
Tytuł:  Re: Plastry dziewicze

szymek1 pisze:
ale myślę też że wam się w tą zimę niemiłosiernie nudzi :P

Z tych nudów może wypłynąć dosyć ciekawa dyskusja a przy okazji można się czegoś nauczyć .
Przez wiele lat , oglądając budowę plastra przez pszczoły , byłem zachwycony ich niesamowitymi zdolnościami budowy sześciokątnych w przekroju komórek , nie zdając sobie z tego sprawę , że pszczoły takich komórek budować w ogóle nie potrafią . Dopiero potem dowiedziałem się jak w rzeczywistości to się dzieje . Pszczoły budują komórki owalne . Dzięki prawom fizyki / napięcie powierzchniowe między ściankami komórek / komórki heksagonalne w trakcie oziębiania budują się same . Ale nie o tym chciałem pisać .
Mam pytanie : Czy wstawiając węzę - szablon do budowy plastra , pszczoły wypacając wosk dobudowują z własnego wosku komórki , czy dzieje się to inaczej ?
Jak to jest z zużyciem ilości miodu podczas odbudowy węzy . Czy prawdą jest , że na odbudowę dziesięciu ramek gniazdowych Wlkp , pszczoły zużyją około 7-miu kg miodu ? Czy sprawdzał ktoś taki przypadek ?

Autor:  pisiorek [ 24 stycznia 2019, 12:29 - czw ]
Tytuł:  Re: Plastry dziewicze

paraglider,

Spotkałem się z takimi wypowiedziami w sieci oraz wiadomościami że pszczoły zbierają część wosku z plastra węzy i budują z tego kolejne partie komórek .Odnośnie miodu i jego zużycia przy produkcji wosku , wiadomo jest żeby pszczoły budowały węzę i plastry musi być dobry pożytek czyli jakąś część tego miodu pewnie zużywają .Jednak to są tylko moje przypuszczenia nie prowadziłem w tym temacie żadnych badań...

Autor:  slaw007 [ 24 stycznia 2019, 13:08 - czw ]
Tytuł:  Re: Plastry dziewicze

Były fotki na forum
adamjaku wstawiał zabarwiony na czerwono plaster swojej węzy.
Potem pokazał plaster w przekroju po odbudowaniu go. Okazało się że trochę wosku do odbudowy komórki pobierają z arkusza węzy.
Przy czym adamjaku nie robi cienkiej węzy.
Tu jest kilka zdjęć:
http://xn--wza-sra.pl/

Autor:  Rob [ 24 stycznia 2019, 13:17 - czw ]
Tytuł:  Re: Plastry dziewicze

Wiele razy słyszałem, że nie powinno się.podawać zbyt dużo węzy bo to jest marnowanie miodu. Wprawdzie można zmusić pszczoły do budowy plastrów czego przykładem jest sytuacja w której przed zakarmianiem zimowym wycofujemy plastry a wstawiamy węzę i szykujemy pszczoły do zimy no i w.takiej sytuacji pszczoły zyżywają.dodatkowy pokarm. W normalnej sytuacji w czasie pożytku mówienie o stracie miodu.na produkcję wosku jest moim zdaniem nieuzasadnione. Pszczoły w tym czasie są.w szczycie rozwoju. Jednym z elementów ich fizjologii jest wypacanie wosku w określonym wieku i warunkach. One i tak ten wosk wyprodukują a niezbędny do tego miód zjedzą. Mając tę wiedzę należy zadbać by ten wosk zagospodarowały w sposb dla nas korzystny a nie zgubiły.

Autor:  paraglider [ 24 stycznia 2019, 14:40 - czw ]
Tytuł:  Re: Plastry dziewicze

Rob pisze:
Jednym z elementów ich fizjologii jest wypacanie wosku w określonym wieku i warunkach. One i tak ten wosk wyprodukują a niezbędny do tego miód zjedzą.

Pszczoła potrafi być oszczędna i " myśleć ekonomicznie " . Mając do dyspozycji wypasioną - pogrubioną węzę zbudowaną z gotowego wosku nie będzie szafowała swoim wypacanym woskiem , bo do wytworzenia określonej jego ilości potrzeba wiele energii wytwarzanej ze spożytych węglowodanów , czyli miodu . Najpierw więc do budowy plastra wykorzysta gotowy wosk znajdujący się w węzie , wyciągając go w górą budując z niego owalne komórki , a dopiero gdy tego materiału zabraknie , zacznie wypacać własny - dziewiczy wosk . Im węza jest grubsza , tym mniej energii - miodu zużywają woszczarki do odbudowy plastra , ponieważ budują go z gotowego , znajdującego się w węzie wosku . Dowodem tego są barwione plastry przez adamiaku . Przeprowadzano szereg badań , podając pszczołom różnej grubości węzę . Okazało się , że woszczarki z wypasionej węzy potrafią wyciągnąć komórki do 70% ich potrzebnej wysokości , a więc oszczędność jest ogromna zarówno w wydatkowaniu energii jak i zużyciu miodu . Dlatego warto do odbudowy wstawiać pogrubiona węzę .

Autor:  pisiorek [ 24 stycznia 2019, 14:44 - czw ]
Tytuł:  Re: Plastry dziewicze

paraglider pisze:
Rob pisze:
Jednym z elementów ich fizjologii jest wypacanie wosku w określonym wieku i warunkach. One i tak ten wosk wyprodukują a niezbędny do tego miód zjedzą.

Pszczoła potrafi być oszczędna i " myśleć ekonomicznie " . Mając do dyspozycji wypasioną - pogrubioną węzę zbudowaną z gotowego wosku nie będzie szafowała swoim wypacanym woskiem , bo do wytworzenia określonej jego ilości potrzeba wiele energii wytwarzanej ze spożytych węglowodanów , czyli miodu . Najpierw więc do budowy plastra wykorzysta gotowy wosk znajdujący się w węzie , wyciągając go w górą budując z niego owalne komórki , a dopiero gdy tego materiału zabraknie , zacznie wypacać własny - dziewiczy wosk . Im węza jest grubsza , tym mniej energii - miodu zużywają woszczarki do odbudowy plastra , ponieważ budują go z gotowego , znajdującego się w węzie wosku . Dowodem tego są barwione plastry przez adamiaku . Przeprowadzano szereg badań , podając pszczołom różnej grubości węzę . Okazało się , że woszczarki z wypasionej węzy potrafią wyciągnąć komórki do 70% ich potrzebnej wysokości , a więc oszczędność jest ogromna zarówno w wydatkowaniu energii jak i zużyciu miodu . Dlatego warto do odbudowy wstawiać pogrubiona węzę .


Dobrze o tym wiedzialem :D. Tylko z grzecznosci nie opisywalem :wink:

Autor:  paraglider [ 24 stycznia 2019, 15:10 - czw ]
Tytuł:  Re: Plastry dziewicze

Znalazłem w swoim archiwum potwierdzające moje wywody filmik:
Do ula wstawiono do odbudowy barwioną węzę ze 100%-go wosku oraz jedną węzę plastykową . Z wosku węzy barwionej na zielono , pszczoły odbudowały prawie całą ramkę również o zabarwieniu zielonym . Dopiero w końcowej fazie budowy , woszczarki zaczęły produkować i dodawać własny wosk / co widać po zmianie barwy / . Została też zmierzona wysokość komórek z zielonego wosku wykorzystanego z węzy - wynosiła ona nawet około 8 cm . Węzę plastykową pominęły , ze względu na brak materiału / wosku / , który posłużył by im do rozpoczęcia budowy . A więc pszczoły potrafią przenosić gotowy wosk / nawet z innych ramek / odbudowywać z niego ramki , oszczędzając przy tym własną energię .
https://www.youtube.com/watch?v=0wEjZCuEajg

Autor:  ma.rek [ 25 stycznia 2019, 13:29 - pt ]
Tytuł:  Re: Plastry dziewicze

paraglider pisze:
Węzę plastykową pominęły , ze względu na brak materiału / wosku / , który posłużył by im do rozpoczęcia budowy
Wiem z doświadczenia że niektóre pszczoły nie chcą budować plastrów na plastyku nawet jeśli pokryjemy go woskiem i przy obfitym pożytku .Tak więc w tym przypadku byłbym bardzo ostrożny przy wyciąganiu wniosków Pozdrawiam.

Autor:  bo lubię [ 25 stycznia 2019, 19:54 - pt ]
Tytuł:  Re: Plastry dziewicze

Wymiar pszczeli to nie tylko rozstaw między ramkami,to również kształt i grubość ,głębokość komórki .Jeżeli w nadstawce jest wyciągnięta komórka na nektar,to na czerw ją zetną ,a nie zalepią wewnątrz spłycając ją, i to jeden z powodów dlaczego zgryzają pogrubioną węzę .I teraz pytanie ,ile jej przerobią,a ile wyląduje na dennicy,i zgryzając ,ile potrzebują miodu na zgryzanie,i czy wytwarzając wosk to przestawiają wajchę na produkcję tylko wosku,czy to może poniekąd tylko efekt uboczny przerobu nektaru, który sobie zagospodarowały przed milionami lat,i dlaczego nie "widząc " drugiej strony plastra nie chcą budować ?.I co ja robię na tej polnej drodze,się zamyśliłem. :haha: :haha: :D

Autor:  Hieronim [ 26 stycznia 2019, 00:25 - sob ]
Tytuł:  Re: Plastry dziewicze

paraglider pisze:
. Została też zmierzona wysokość komórek z zielonego wosku wykorzystanego z węzy - wynosiła ona nawet około 8 cm .


Raczej 8 mm.

Autor:  paraglider [ 26 stycznia 2019, 13:52 - sob ]
Tytuł:  Re: Plastry dziewicze

Hieronim pisze:
Raczej 8 mm.

Ale poszalałem - dzięki Hieronim

Autor:  Rob [ 26 stycznia 2019, 18:38 - sob ]
Tytuł:  Re: Plastry dziewicze

paraglider, Masz dużo racji w tym co piszesz, ale bardziej gdy jest problem z pożytkami. Gdy pszczoły mają obfitość pokarmu to sobie nie żałują i wtedy fizjologia zmusza je do pewnych zachowań, Dużo dobrze odżywionej pszczoły w ulu to i produkcja mleczka większa i larwy super zaopatrzone i wosku tyle, że kleją gdzie się tylko da. Oczywiście, że błyskawicznie odciągną podaną pogrubioną węzę a nadmiar grubości wykorzystają do budowy plastra, sądzę jednak że to nie tylko wynik oszczędności a raczej technologii, ścianki komórki mają mieć określoną grubość dlatego nadmiar wosku jest wykorzystany do nadbudowy, Dlaczego tak myślę? Choćby dlatego, że jednocześnie w tym samym ulu (o ile rodzina jest w dobrej kondycji) pszczoły potrafią zabudować własnym woskiem wszystkie przestrzenie które się do tego nadają, kleją nim przestrzenie których nie zatykają propolisem i gubią łuski na dennicę. Zgadzam się, że potrafią oszczędzać ale robią to moim zdaniem poza okresem intensywnego rozwoju i pożytku. Pozdrawiam

Autor:  paraglider [ 27 stycznia 2019, 18:36 - ndz ]
Tytuł:  Re: Plastry dziewicze

Rob pisze:
paraglider, Masz dużo racji w tym co piszesz, ale bardziej gdy jest problem z pożytkami.

Słusznie dedukujesz . Pszczoły przy słabym pożytku potrafią ograniczyć a gdy go brak , całkowicie zaniechać wszelkiej budowy w ulu . One wiedzą , że póki nie ma pożytku , nie ma potrzeby powiększania gniazda . Dlatego warto wiedzieć , kiedy jest sens podawania węzy . Jeżeli chcemy w okresie bezpożytkowym odbudować węzę , musimy podać im syrop cukrowy by miały złudzenie pożytku . Należy po takim zabiegu nie wykonywać miodobrań , żeby nie zafałszować miodu . Inną przyczyną nieodbudowywania węzy może być zbyt mała ilość młodych pszczół - woszczarek , albo brak matki , ewentualnie nastrój rojowy . . Również jak matka jest nieunasieniona pszczoły nie odbudowują plastrów . Wystarczy jednak gdy matka po unasienieniu złoży w komórkach pierwsze jajka , natychmiast woszczarki podejmują pracę . Wiosną gdy wraz z rozwojem rodziny pszczoły pobielają plastry , należy powiększać gniazdo węzą . Na początku maja rodziny są w pełni rozwoju a woszczarki pracują na pełnych obrotach . Są wtedy w stanie w ciągu doby odbudować od 2 a przy pogrubionej węzie do 5 plastrów . Należy ten moment wykorzystać do całkowitej odbudowy gniazd świeżymi plastrami . Osobiście wstawiam co drugi dzień z obu stron kuli czerwiu po węzie , którą po dwóch dniach wycofuję a na ich miejsce wstawiam nową . W ten sposób w ciągu 10 dni mam 10 dziewiczych plastrów / piszę dziewiczych , bo zdaję sobie z tego sprawę , że w mowie potocznej tylko tak je nazywamy / .

Strona 1 z 2 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/