FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW • Wyświetl temat - Wyrób miodów pitnych a Polskie prawo
www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 17 sierpnia 2018, 12:47 - pt
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 64 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 25 października 2008, 22:30 - sob 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 19:47 - czw
Posty: 11404
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
Tak dziś rozmawiałem z kolega i zastanawialiśmy się nad ustawą o produkcji miodów pitnych w Polsce
Czescy i Słowaccy pszczelarze mogą wyrabiać miody pitne i sprzedawać na imprezach ,targach itp a czemu tego nie może robić Polski zwykły pszczelarz
Czy tylko wyłączność mają wielcy tego świata
Będąc na Słowacji u pszczelarza wcale nie widziałem cudownych kadzi i dymionów zwykła beka 200l i szpunt i miodek fermentuje inne dojrzewają a inne stoją gotowe do sprzedaży

_________________
odkłady pszczele Na 2017 <- kliknij
Tu kupisz odkłady pszczele - sklepik internetowy Pasieka Ambrozja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 października 2008, 09:09 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4303
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
Polska to dziwny kraj wiec niema co sie dziwic ze wszystko jest inaczej moze za sto lat sie zmieni a narazie mozna tylko dla siebie zrobic ale jak sie wylezakuje to moze przepisy sie zmienia i bedzie super :lol:


henry

_________________
https://goo.gl/maps/hL13WHejj7k


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 07 stycznia 2009, 19:45 - śr 
W Austrii tez można swobodnie chandlowac miodem pitnym na imprezach, festynach itp. W naszej ustawie jest coś wspomniane na temat napojów wino podobnych ale nie dotyka to bezpośrednio miodów pitnych niestety ale to się za niedługo skończy bo ponoc jest pracują nad tym w POLITYCY wiec za jakieś 50 lat.... czemu nie.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 11 stycznia 2009, 17:46 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4303
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
Tak rozmyslamy wszyscy wiec poco jest ten cholerny zwiazek pszczelarski zeby skubac składki co oni robia nic a poco sa zeby tylko pierdziec w stołek ????i robic imprezy za pieniadze pszczelazy





henry

_________________
https://goo.gl/maps/hL13WHejj7k


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 12 stycznia 2009, 09:09 - pn 

Rejestracja: 25 września 2008, 10:18 - czw
Posty: 593
Lokalizacja: Wymysłów
Otóż właśnie polscy pszczelarze nie mają organizacji która mogła by dbać o ich interesy .Te które nawet coś próbują są za słabe aby coś wywalczyć .Dlaczego w Polsce są grupy zawodowe takie jak górnicy czy nauczyciele które potrafią wywalczyć dla siebie przywileje Bo są silnymi grupami społecznymi.
Pozdrawiam Mariusz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 12 marca 2009, 18:54 - czw 

Rejestracja: 08 stycznia 2009, 13:20 - czw
Posty: 41
Lokalizacja: Suwałki
Tak rozmyslamy wszyscy wiec poco jest ten cholerny zwiazek pszczelarski zeby skubac składki co oni robia nic a poco sa zeby tylko pierdziec w stołek ????i robic imprezy za pieniadze pszczelazy
kogo to interesuje, że chcesz sprzedawać miodówkę? Napewno nie producentów miodów pitnych. A pszczelarzy ? Których ?. Na otwartych zebraniach pszczelarzy nikt tych tematów nie porusza. Swoje sprawy najlepiej załatwiać samemu albo w grupie osób myslścych podobnie. Razem raźniej. Teraz fest napojem miodowym możesz poczęstować.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 13 marca 2009, 11:19 - pt 

Rejestracja: 09 stycznia 2009, 10:19 - pt
Posty: 418
Lokalizacja: rudnik nad sanem
Poprostu nalezy zaczac taki miod robic i czestowac siebie i wszystkich w okolo. Nalezy go sprzedawac i miec sile woli walczyc z nastepstwami. W tym kraju tylko metoda faktow dokonanych jest skuteczna. Pomijam jaki to skutek , ale majac sile walki da to rozglos medialny /wyjawi absurdy/ i w koncu okaze sie ze nie jest to niezgodne z prawem unijnym .
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 13 marca 2009, 22:53 - pt 

Rejestracja: 08 stycznia 2009, 13:20 - czw
Posty: 41
Lokalizacja: Suwałki
Poprostu nalezy zaczac taki miod robic i czestowac siebie i wszystkich w okolo.
Takie działania niektórzy nazywają działaniami piarowskimi, a może to zwykła przedsiębiorczość. Umiesz liczyc licz na siebie. Na wielu imprezach byłem częstowany napojami z miodem "zanenta klienta", a jeżeli płacić trzeba było to tylko za "chlebek", albo trzeba było coś kupić. Nikt nie pedził, gonił czy też karał. Sprzedawać to mamy tylko nieprzetworzone produkty pszczele. Aptekarze pogonili nas za miksture propolisową bo polecana była jako lekarstwo.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 09 maja 2010, 21:37 - ndz 

Rejestracja: 11 lutego 2010, 21:39 - czw
Posty: 187
Lokalizacja: kocierz
Na wielu imprezach regionalnych serwują domowe polewki z miodu jako produkt regionalny. Często rozprowadzają takie trunki koła pszczelarzy lub gospodyń wiejskich. Czy ktoś z was wie jakie nalezy posiadac pozwolenie aby móc sprzedawać np: miodówkę na festynach ludowych.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 10 maja 2010, 14:57 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lutego 2010, 15:16 - sob
Posty: 3843
Lokalizacja: Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
jezeli chodzi o wszystkie alkohole oprócz wina, to aby moc tym handlowac potrzebujesz mies sklad celny, co jest praktycznie calkowita blokada dla rozwoju regionalnych miodów pitnych. Jedynie duze firmy z duza produkcja stac na spelnienie takich wymagan prawnych. Jedyna opcja to robic miod pitny z przegryzką. Miod serwujesz za darmo, a za przegryzke trza placic:) innej opcji nie ma. Najprawdopodobniej kola o ktorych piszesz zelcily produkcje tego trunku jakiejs gorzelni albo winiarni.
Jezeli chodzi natomiast o produkcje win. To bodajze od 2 czy 3 lat mozna starac sie o zezwolenie. I przy produkcji nie wiekszej niz tutaj nei jestem pewny ale chyba 100 hL, nie bedziesz musial posiadac skladu celnego aby handlowac winem.
Podsumowujac panstwo polskie zbyt bardzo wzielo sobie do serca stwierdzenei ze Polak i Rusek to najwieksze zule w Europie i mamy co mamy. (Choc wedlog mnie bardziej niz na naszym zdrowiu zalezy im na kasie z akcyzy:)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 10 maja 2010, 15:24 - pn 

Rejestracja: 06 czerwca 2008, 22:01 - pt
Posty: 1140
Lokalizacja: Stargard Szczec.
Ule na jakich gospodaruję: wlkp/wlkp 18cm
Witam
Tak samo rozumując można by też wypożyczać czy sprzedawać kubek czy szkło, a dany trunek będzie dodatkiem do tego właśnie kubka.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 10 maja 2010, 16:09 - pn 

Rejestracja: 09 marca 2010, 20:31 - wt
Posty: 198
Lokalizacja: Siedlce
Jedno jest pewne, że bez wymaganego zezwolenia nie można sprzedawać wyrobów alkoholowych ani nimi handlowac. Natomiast można produkować na własny użytek. Dlatego pędzenie szlachetnego trunku o rodzajowej nazwie bimbr jest obecnie dozwolone. Nie można natomiast ofrować, reklamować namawiać do degustacji czy tez sprzredawac a tym bardziej handlować, Ale co komu do tego, kogo ja poczęstuję wyśmienitym trójniakiem? A on z radością przyjmie podarek i w dowód wdzięczności obdaruje mnie pętkiem suszonej kiełbasy napychanej palcem i wędzonej na jałowcowym dymie. A do tego wręczy w garść kiszonego ogórka.Po takim wyrażeniu wdzięczności trzeba sięgnać po gąsiorek z nalewką na suszonych jabłkach lub pigwie. Ale kto dzisiaj umie zrobić dobrą kiełbasę czy szynkę? Napędzić dobrej okowity? Kiedyś z kilograma surowej szynki wieprzowej wychodziło 75 dkg szynki parzonej, Dzisiaj mamy kolejny cud nad wisłą i z kilograma szynki surowej, wychodzi 1,65 kilograma gotowej szynki parzonej lub innych wyrobów wędliniarskich. Jest to jest kolejny dowód na to że w kraju nad Wisłą prawa fizyki i chemii nie obowiązują, a przynajmniej nie wszystkich i nie tylko fizyki i chemii.
Jerzy K.
P.S.Obecna ustawa alkoholowa nastawiona jest na ściąganie haraczu od maluczkich przy produkcji i związanej z tym sprzedaży alkoholu. Wielcy zapewne doskonale sobie z tym problemem poradzą. Ustawodawca zapomniał o czymś takim jak pędzenie bez sprzedaży. Więc nastawiajmy; pędźmi; ważmy zanim Szanowny Pan Ustawodawca nie opamięta się i nie naprawi swojej pomyłki, czyli zabroni pod groźbą wymierzenia sprawiedliwej kary.Zaznacza że nie posiadam stosownej wiedzy w tej materii, nie czytałem tej ustawy. Moje wiadomości czerpałem od osób które przeczytały ustawę i stwierdziły że można produkować na własny użytek ale nie wolno sprzedawać ani handlować.Należy domniemywać że jak ktoś napędzi sobie kilkadziesiąt ton eliksiru z procentami to nikt nie uwierzy że to na własne potrzeby, nawet pies który skończył szkołę w Sułkowicach.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 10 września 2010, 18:02 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 sierpnia 2010, 15:54 - pn
Posty: 293
Lokalizacja: Rudka k.Szczytna
Ule na jakich gospodaruję: ul Leciejewskiego
http://prawoity.pl/wiadomosci/wyrob-alk ... sny-uzytek
z tego zapisu wynika, że jednak nie można nawet na własny użytek :(
Ja osobiście nie zgadzam się z argumentami podniesionymi przez SN jak choćby ten argument dot. broni z tłumikiem, gdyż w ustawie o broni i amunicji jest napisane, że na taką broń nie uzyska się zezwolenia, czyli jest zakazana.
jednakże postępując zgodnie z zasadą "nullum crimen sine lege" - nie ma przestępstwa bez ustawy, to można pędzić bimberek
gdyż ustawa w art.1. posiada brzmienie: "Art. 1. Ustawa określa zasady i warunki podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej w zakresie wyrobu spirytusu i jego skażania, wyrobu i rozlewu wyrobów spirytusowych oraz wytwarzania wyrobów tytoniowych." co ewidentnie wskazuje na to, że dotyczy ona działalności gospodarczej :) jeżeli takowej nie prowadzimy ( nie mamy zarejestrowanej działalności z wpisem, że produkujemy alkohol etylowy) to możemy sami dla siebie produkować alkohol :)
jak coś jeszcze nie wyjaśnione to proszę pisać :)
ps. nawiązując do przedmówcy to nikt nie uwierzy w kilka tysięcy litrów na własny użytek to jest jasne :)
w przypadku udowodnienia, że te kilka tysięcy litrów idzie do sprzedaży to dodatkowo dochodzi jeszcze prowadzenie działalności gospodarczej bez wymaganego zezwolenia ( czyli przyjdzie Policja, US, ZUS i tak dalej ...)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 10 września 2010, 20:59 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lutego 2010, 15:16 - sob
Posty: 3843
Lokalizacja: Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
mylisz się ubuff. Nie można pędzic bimbru nawet na własny użytek. Za każdy litr wytworzonego spirytusu musisz zapłacic akcyzę. A nie zapłacisz jej puki nie dostaniesz koncesji na produkcję spirytusu.

_________________
Matki pszczele Carnica Celle, Buckfast, Elgon z Pasieki Górskie Miody
http://www.gorskie-miody.pl/matki-pszczele-2018/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 10 września 2010, 21:22 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 listopada 2007, 18:39 - śr
Posty: 1627
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 Dadanta
miecio pisze:
mylisz się ubuff. Nie można pędzic bimbru nawet na własny użytek. Za każdy litr wytworzonego spirytusu musisz zapłacic akcyzę. A nie zapłacisz jej puki nie dostaniesz koncesji na produkcję spirytusu.


A przeczytaj uwaznie, co Kolega wyzej napisal. :uśmiech:

"Sad sadem, a sprawiedliwosc po naszej stronie"

Jaka 'akcyza', od czego? Sam sobie bedziesz ja naliczal - nie prowadzisz przeciez dzialalnosci gospodarczej zwiazanej lub polegajacej na wytwarzaniu i sprzedazy 'bimberku', no - ladniej juz 'Okovity'? :oczko:

Dobrze jednak podyskutowac, lecz nie o cysternie 'ognistej wody', a o jakims gasiorku najwyzej. :brawo:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11 września 2010, 07:24 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 czerwca 2009, 07:23 - pt
Posty: 1943
Lokalizacja: Kraków / Maków Podhalaski
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
miecio pisze:
mylisz się ubuff. Nie można pędzic bimbru nawet na własny użytek. Za każdy litr wytworzonego spirytusu musisz zapłacic akcyzę. A nie zapłacisz jej puki nie dostaniesz koncesji na produkcję spirytusu.


można, na użytek własny nie wolne sprzedawać!!! prawo się zmieniło i troszkę inaczej patrzy , nawet na bazarku można kupić sprzęt do produkcji "bimbru" oraz termostatu by jak najmniej metanolu dostało się do etanolu czyli tem. max 72*C...

_________________
Pasieka Majowa Pszczela manufaktura


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11 września 2010, 07:24 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 czerwca 2009, 07:23 - pt
Posty: 1943
Lokalizacja: Kraków / Maków Podhalaski
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
miecio pisze:
mylisz się ubuff. Nie można pędzic bimbru nawet na własny użytek. Za każdy litr wytworzonego spirytusu musisz zapłacic akcyzę. A nie zapłacisz jej puki nie dostaniesz koncesji na produkcję spirytusu.


można, na użytek własny nie wolne sprzedawać!!! prawo się zmieniło i troszkę inaczej patrzy , nawet na bazarku można kupić sprzęt do produkcji "bimbru" oraz termostatu by jak najmniej metanolu dostało się do etanolu czyli tem. max 72*C... :leży_uśmiech:

_________________
Pasieka Majowa Pszczela manufaktura


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11 września 2010, 08:57 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lutego 2010, 15:16 - sob
Posty: 3843
Lokalizacja: Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Marcin nie wolno na użytek własny!! Prawo się zmieniło kilka lat temu ale potem wrocilo wszystko do tego co bylo wczesniej. Takze instalacje mozesz sobie kupic, a pedzic bimberku nie mozesz :). Wiem, że to paranoja bo praktycznie w kazdym kraju UE mozna sobie na wlasny uzytek pedzic tylko nie w Polsce. A jeżeli chodzi o termostat to widze ze nie znasz sie zbytnio na tym. Metanol wrze w nizszej temperaturze czyli zaczyna parowac przed etanolem i jedyne rozwiazanie to odlanie przyslowiowej 50, a termostat służy to tego aby śledzic w którym momencie przerwac destylacje. Im mniej alkoholu w zacierze tym wyzsza temperatura wrzenia.

Jerzy czytalem ten artykuł, ale niestety żyjemy w Polsce a nie np. w USA. I takie wątpliwości nigdy w sądzie nie zostaną rozstrzygnięte na kożyśc zwykłego Polaka tylko na kożyśc Państwa. Ale tak jak piszesz warto sobie podyskutowac. Ja ze swojej strony powiem tyle że jestem po specjalizacji fermentacja alkoholowa:) i chętnie odpowiem na pytania odnośnie produkcji trunków hehe.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11 września 2010, 12:50 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 czerwca 2009, 07:23 - pt
Posty: 1943
Lokalizacja: Kraków / Maków Podhalaski
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
miłej lektury: ustawa z 18 października 2006r.( Dz.U. z 2006r. Nr 208, poz. 1539)
Ustawa zmieniła dotychczasowy stan prawny dotyczący domowej produkcji napojów spirytusowych. Dzięki niej traci moc ustawa z dnia 13 września 2002 r. o napojach spirytusowych (Dz. U. Nr 166, poz. 1362, z 2004 r. Nr 29, poz. 257 i Nr 173, poz. 1808 oraz z 2006 r. Nr 133, poz. 935 i Nr 171, poz. 1225

art1 ust.2zezwala na produkcję napojów spirytusowych wytworzonych domowym sposobem .

Ale (zawsze musi być ;) ) nie można rozpowszechniać gdyż łamane jest nie tylko prawo z ustawy Dz.U. z 2006r. Nr 208, poz. 1539 ale też prawo podatkowe (akcyza)
...
wszystko się neutralizuje i może jednych wprowadzić ze wolno a drugich ,że nie ale jednart. wyklucza drugi ale gdy zastosujemy: " Napoje spirytusowe, o których mowa w ust. 2, mogą być wytwarzane pośrednio w wyniku destylacji po fermentacji alkoholowej."

...
W warunkach domowych można produkować napoje spirytusowe, o ile po fermentacji alkoholowej, a przed destylacją, odbędzie się proces pośredni. Jakie mogą to być procesy? Teoretycznie dowolne, ale praktycznie w razie jakiegokolwiek zdarzenia nie będzie można udowodnić przemiany fizycznej zacieru, więc musi się dokonać przemiana chemiczna. Dodanie kwaśnego węglanu wapnia (zwykła soda kuchenna) zmydli estry oraz zneutralizuje powstałe w zacierze kwasy. Generalnie wpłynie to na poprawę smaku końcowego destylatu, a produkty takiego procesu chemicznego nie są lotne i pozostaną w kotle. Pojawia się zatem pytanie, - czy nie jest obejście prawa? Jeżeli napój został wytworzony w wyniku destylacji niebezpośrednio po fermentacji alkoholowej nie może to być traktowane jako rozciągania sytuacji uznanych za wyjątkowe na inne podobne, ale nie przewidzianych przez ustawodawcę, gdyż słowo w słowo spełnia warunki wyjątku opisanego w ust.2 jako wytworzenie napojów spirytusowych domowym sposobem, na własny użytek i nieprzeznaczonych do obrotu.

...
nie możemy wokorzystywac luki w prawie gdyż możemy nagiąć prawo za co możemy mieć większe konsekwencje prawne :
"Art. 58. § 1. Czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy."

i jeszcze jedno NAJWAŻNIEJSZE: "
[...] 2. Dla celów niniejszego rozporządzenia, napój spirytusowy oznacza płyn alkoholowy:
przeznaczony do spożycia przez ludzi,
o szczególnych właściwościach organoleptycznych oraz, z wyjątkiem wyrobów wymienionych w pkt I załącznika III, o minimalnej zawartości alkoholu, wynoszącej 15 % obj., oraz
wytwarzany
bezpośrednio w drodze destylacji, nawet z dodatkiem aromatów, z naturalnie fermentowanych wyrobów, i/lub w drodze maceracji substancji roślinnych i/lub dodania aromatów, cukrów albo innych substancji słodzących wymienionych w ust. 3 lit. a), i/lub innych produktów rolnych, do alkoholu etylowego pocho-
dzenia rolniczego i/lub destylatu pochodzenia rolniczego i/lub spirytusu kreślonego w niniejszym rozporządzeniu, albo

poprzez zmieszanie napoju spirytusowego z:
jednym lub kilkoma innymi napojami spirytusowymi, wskazane jest przyjęcie szczególnych przepisów dotyczących opisu i prezentacji w odniesieniu do przywożonych napojów spirytusowych, z uwzględnieniem zobowiązań Wspólnoty w jej
stosunkach z państwami trzecimi;

alkoholem etylowym pochodzenia rolniczego, destylatem pochodzenia rolniczego lub spirytusem,
jednym lub kilkoma napojami alkoholowymi,
[...]

//źródło: Rozporządzenie Rady (EWG) nr 1576/89 z dnia 29 maja 1989 r. ustanawiające ogólne zasady definicji, opisu i prezentacji napojów spirytusowych, Dz.U. L 160 z 12.6.1989, str. 1—17 (ES, DA, DE, EL, EN, FR, IT, NL, PT) Polskie wydanie specjalne: Rozdział 3 Tom 09 P. 59 - 75
"
...
Jest nieekonomicznie produkowanie napoju alk. zgodnie z prawem gdyż zacier musi mieć 1% alk. i mniej ,aby wyszło 15%alk, w got. produkcie. Ale możemy LEGALNIE robić z piwa czy wina kupionego w sklepie gdyż wszystkie etapy produkcji były należycie przestrzegane ( tak powinno być ) :)

czyli nasze POLSKIE PRAWO :)

_________________
Pasieka Majowa Pszczela manufaktura


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11 września 2010, 14:07 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lutego 2010, 15:16 - sob
Posty: 3843
Lokalizacja: Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Marcin w ustawie cytowanej przez ciebie art 1 ust 3 pisze
"Napoje spirytusowe, o których mowa w ust. 2, nie mogą być wytwarzane bezpośrednio w wyniku destylacji po fermentacji alkoholowej".

Czyli nie wolno, a takie obejścia które cytujesz przez stosowanie procesów pośrednich na 100% przez sąd zostanie potraktowane jako próba obejścia prawa co skończy się na kolegium :P.
Czyli jednym słowem nie wolno produkowac, co najwyżej można próbowac naginac prawo, co nie zawsze dobrze się kończy.

I jeszcze jedno nie wiem czy ja to zle rozumiem czy Ty, to zależy od interpretacji. Ale w art. 1 ust 3 Pisze ze
"Napoje spirytusowe.... nie mogą byc wytwarzane bezposrednio w wyniku destylacji po fermentacji alkoholowej",
a aby twoje rozumowanie mialo sens wydaje mi sie ze powinno pisac
"Napoje spirytusowe, o których mowa w ust 2, nie mogą byc wytwarzane w wyniku destylacji bezpośrednio po fermentacji alkoholowej".
Czyli lokalizacja słowa "bezpośrednio" zmienia sens tego cytatu.

Dla mnie znaczy to tyle, że nie mogą byc wytwarzane w wyniku destylacji, a nie bezposrednio po fermentacji alkoholowej. Ale tutaj przydal by sie prawnik, żeby okreslil dokladny sens tego ustępu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11 września 2010, 15:28 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 czerwca 2009, 07:23 - pt
Posty: 1943
Lokalizacja: Kraków / Maków Podhalaski
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
miecio pisze:
bezpośrednio w wyniku destylacji po fermentacji alkoholowej".


powiem Ci sens JA dobrze napisałem!
chodzi o to ,że zacier po fermentacji nie może być poddany destylacji tylko musi być jeszcze proces pośredni w celu neutralizacji kwasów czy innych świństw, (nie znam się ) np. sodą kuchenną i wówczas wszystko zgodnie z prawem rozumiesz?? chodzi o to by "nie mogą być wytwarzane bezpośrednio w wyniku destylacji po fermentacji alkoholowej" lecz po procesie pośrednim i wówczas destylacja.
( nie jestem jeszcze prawnikiem i po raz pierwszy czytałem dziennik ustaw spirytusowych ale to wszystko poplątane i chociaż jest legalna destylacja ale nie robienia zacieru już nie, poszukam jeszcze w KC i KK może tam jasno określone będzie w jakim przypadku będą wszczęte kroki prawne.)
Pozdrawiam !

_________________
Pasieka Majowa Pszczela manufaktura


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11 września 2010, 15:56 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 czerwca 2009, 07:23 - pt
Posty: 1943
Lokalizacja: Kraków / Maków Podhalaski
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
To tak jak pisałem ustawa z dnia 13 września 2002 r. o
napojach spirytusowych:
zabrania ona pod karą do roku pozbawienia wolności produkcji napojów
spirytusowych bez zezwolenia. Zgodnie z tą ustawą napojem spirytusowym jest
płyn:

1) przeznaczony do spożycia;
2) zawierający alkohol etylowy w ilości nie mniejszej niż 15% obj., z
wyjątkiem likieru jajecznego (advocaat) o zawartości alkoholu etylowego nie
mniejszej niż 14% obj.;
3) uzyskany:
a) bezpośrednio w wyniku destylacji po fermentacji alkoholowej produktów
rolniczych lub w wyniku maceracji surowców roślinnych, z ewentualnym
dodatkiem substancji aromatycznych lub cukrów, lub innych środków
słodzących, lub produktów rolniczych do alkoholu etylowego rolniczego lub do
destylatu rolniczego, lub do wódki naturalnej, albo
b) w wyniku zestawienia napoju spirytusowego z jednym lub wieloma innymi
napojami spirytusowymi lub
c) w wyniku zmieszania napoju spirytusowego z:
- alkoholem etylowym rolniczym, destylatem rolniczym lub wódką naturalną,
lub
- jednym lub wieloma napojami zawierającymi alkohol etylowy, lub
- jednym lub wieloma różnymi napojami;
4) wykazujący zapach i smak charakterystyczne dla surowców użytych do jego
wyrobu.
...
Zasmucę wszystkich pędzenie jest nielegalne , samo pędzenie nie ale później naginanie prawa na swoją korzyść, niestety takich mamy posłów którzy tak utrudniają życie 4 ustawy które są sobie przeciwieństwem ale wesły w życie i nie było do nich poprawek :szok:

_________________
Pasieka Majowa Pszczela manufaktura


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11 września 2010, 15:57 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lutego 2010, 15:16 - sob
Posty: 3843
Lokalizacja: Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Marcin nie do końca się z tobą zgodzę. Moze jezeli chodzi o kwestie destylacji z procesem posrednim to mozna by bylo ominąc prawo i faktycznie destylowac (choc nie jestem przekonany na 100%). Ale jesli chodzi o kwestię zacieru to jest to w pełni legalne!! Jak robisz wino w dymionie to zacier robisz na tej samej zasadzie. Chcesz zrobic destylat owocowy to zacierem wyjsciowym do tego destylatu bedzie wlasnie wino owocowe. A to jest jak najbardziej legalne. Chcesz sobie zrobic napoj alkoholowy z wody i cukru to robisz z przepisu "1410" :D i mozesz go sobie spokojnie pic i nikt cie w wiezieniu nie zamknie:). Schody zaczynają się właśnie w momencie przystępowania do destylacji. Takze dalej jestes w bledzie. A opisane ponizej przez Ciebie robienie destylatu z wina ze sklepu albo z piwa to nic innego jak zastosowanie procesu posredniego miedzy fermentacją a destylacją tak aby nikt Ci nie zazucil ze besposrednio po destylacji fermentujesz. Bo winko ze sklepu po fermentacji jest siarkowane, a piwo pasteryzowane (proces posredni).


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11 września 2010, 16:02 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lutego 2010, 15:16 - sob
Posty: 3843
Lokalizacja: Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Marcinluter pisze:
miłej lektury: ustawa z 18 października 2006r.( Dz.U. z 2006r. Nr 208, poz. 1539)
Ustawa zmieniła dotychczasowy stan prawny dotyczący domowej produkcji napojów spirytusowych. Dzięki niej traci moc ustawa z dnia 13 września 2002 r. o napojach spirytusowych (Dz. U. Nr 166, poz. 1362, z 2004 r. Nr 29, poz. 257 i Nr 173, poz. 1808 oraz z 2006 r. Nr 133, poz. 935 i Nr 171, poz. 1225


Marcin przeczysz sam sobie cytujesz ustawę z 13 wrzesnia 2002, która straciła już moc prawną po wprowadzeniu ustawy z dnia 18 pazdziernika 2006 roku.

A poniżej artykuł z Polska The Times



2009-03-11 08:17, ostatnia aktualizacja: 2009-03-11 08:29
Rolniku, zarabiaj na pędzeniu bimbru

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem resortu rolnictwa, z owoców, które dojrzeją w przyszłym roku, każdy będzie mógł legalnie wyprodukować śliwowicę lub jabłkówkę - pisze dziennik Polska The Times.

Nad zmianą przepisów pracują politycy PSL. Pomysł koalicjanta przypadł do gustu również Platformie. Podobne rozwiązania od lat obowiązują w Czechach i na Słowacji.

Projekt ustawy legalizuje produkcję 40-procentowego alkoholu z owoców. Rolnik odwoziłby go do koncesjonowanej przetwórni, płacił akcyzę i odbierał alkohol, który byłby zaliczany do produktów regionalnych. I jako taki sprzedawany.

Według Artura Ławniczaka, wiceministra rolnictwa, akcyza powinna wynosić od 10 do 15 zł na litrze.

W tej chwili za wytwarzanie alkoholu bez zezwolenia grozi do roku więzienia. Jeśli z bimbrownictwa uczyni się stałe źródło dochodu, sąd może skazać nawet na trzy lata więzienia. Takie same kary grożą tym, którzy dostarczają aparaturę, udzielają instrukcji i zachęcają do procederu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11 września 2010, 18:35 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 czerwca 2009, 07:23 - pt
Posty: 1943
Lokalizacja: Kraków / Maków Podhalaski
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
:brawo:
miecio pisze:
Marcin przeczysz sam sobie cytujesz ustawę z 13 wrzesnia 2002, która straciła już moc prawną po wprowadzeniu ustawy z dnia 18 pazdziernika 2006 roku.

sorry , błąd oto chodzi ,że cytowałem po to aby potwierdzić ,że się ustawy prawie niczym nie różnią tylko kilkoma rzeczami , choć pisane są inaczej, lecz podobnie i chciałem obrazować jak to jest , a z 13, września ma jasno napisane, z tym zacierem to są problemy bo zgodnie z prawem aby pędzic bimber to musi być pośredni proces a ja się na tym nie znam tylko :zeby: czasem spożywam :piwko: . wszystko dotyczy destylacji i napojów spirytusowych. a nie win choć można je już sprzedawać i kupować:
Zmiany ustawy o wyrobie i rozlewie wyrobów winiarskich, obrocie tymi wyrobami i organizacji rynku wina w rozporządzeniu Rady (WE) nr 479/2008 z dnia 29 kwietnia 2008 r. w sprawie wspólnej organizacji rynku wina, zmieniającym rozporządzenia (WE) nr 1493/1999, (WE) nr 1782/2003, (WE) nr 1290/2005 i (WE) nr 3/2008 oraz uchylającym rozporządzenia (EWG) nr 2392/86 i (WE) nr 1493/1999 (Dz. Urz. UE L Nr 148 z 6.06.2008, str. 1).

_________________
Pasieka Majowa Pszczela manufaktura


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11 września 2010, 18:39 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 czerwca 2009, 07:23 - pt
Posty: 1943
Lokalizacja: Kraków / Maków Podhalaski
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
co do zacieru: poszukam jeszcze istotnych rzeczy choć nie jest jasne , bo produkcja samogonu z wina nosi znamię przestępstwa , ale wino robi się z zacieru , etap pośredni dojrzewanie(?) i końcowy bimber ;) dziś nie dam rady sprawdzić co do zacieru jutro napisze wszystko co i jak.

_________________
Pasieka Majowa Pszczela manufaktura


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11 września 2010, 18:47 - sob 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5179
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
Marcin, daj sobie spokój, przecież nikt rozsądny nie oprze się na twoich "wywodach prawnych". Nie ma nic gorszego jak interpretowanie prawa przez laików.
Jak ktoś chce pędzić to będzie to robił bez Twoich "porad" a jak ktoś będzie chciał być legalny - to zamówi sobie analizę prawną i wierz mi, nie robioną przez 17-latka.

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."


(pszczelarzę od 2007 roku, aktualnie gospodaruję na 50 rodzinach)
http://cynig.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11 września 2010, 22:46 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lutego 2010, 15:16 - sob
Posty: 3843
Lokalizacja: Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Cynig daj mu się troszkę potrudzic i poszukac. Moze chłopakowi się spodoba i prawnikiem zostanie :).
A tak na poważnie, wracając do naszej dyskusji dojrzewanie nie może byc etapem posrednim. Zachodzą podczas niego rozne reakcje np. biologiczne odkwaszenie. Ale urzędnicy potraktują to jako dalszy etap fermentacji. Bo drożdże sobie żyją i choc juz bardzo marnie. Posredni etap to ingerencja w produkt np. pasteryzacja albo siarkowanie wina, przed rozlaniem do butelek. A wina nie robi się z zacieru tylko z moszczu. Zacier to już napój alkoholowy który ma od kilku do kilkunastu %. Czyli zacier owocowy = wino owocowe.
A i jak to wytrawni smakosze wspominają najlepszy bimber robiło sie na zacierze zwanym 1410. Liczby bardzo łatwe do zapamiętania ze względu na pamiętną datę w naszej historii :). A co oznaczają?? 1kg cukru, 4 litry wody, 10 dkg drożdży i podobno bimberek wyśmienity. Swoją drogą jeżeli ktoś chce pic to i tak prawo mu nie zabroni, ani nie utrudni. Takze jedyne wyjasnienie na obowiazujące przepisy to takie, że panom politykom zalezy nie na zdrowiu obywateli, a na podatku akcyzowym dzieki ktoremu bedzie mozna zatrudnic kolejna częśc rodziny czytaj "urzędników". Ale to już tylko moje wywody nie zawsze poprawne.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 13 września 2010, 12:15 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 sierpnia 2010, 15:54 - pn
Posty: 293
Lokalizacja: Rudka k.Szczytna
Ule na jakich gospodaruję: ul Leciejewskiego
szukałem dzisiaj w pracy w LEX-e orzecznictwa w sprawie samogonów, ale odnośnie ustawy z 2006 roku jeszcze nic nie ma :(. Najwyraźniej organy ścigania nie bardzo się interesują wytwórcami okowity na własne potrzeby :) Jak coś znajdę to napiszę :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11 stycznia 2011, 17:10 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 listopada 2010, 16:46 - sob
Posty: 24
Lokalizacja: Mazowieckie
Zmienili przepisy dotyczące wymogów produkcji win i miodów pitnych można poczytać o zmianach
Gazeta.pl

projekt nowej ustawy

zobaczymy jak to będzie bo z ustawy wynika że trzeba rejestrować działalność gospodarczą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11 stycznia 2011, 19:20 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lutego 2010, 15:16 - sob
Posty: 3843
Lokalizacja: Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
zmiany idą raczej w dobrą stronę. Pszczelarz będzie mógł wyprodukowac miód pitny z 500 kg własnego miodu. Przyjmując, że zrobi czwórniaka to wyjdzie w dużym przybliżeniu 1500-1600 litrów miodu pitnego. Przyjmując średnią cenę za czwórniaka około 16 zł za litr. Wychodzi około 24 tys złotych minus koszty produkcji. Koszty wsadu do głównie miód czyli licząc po cenie 20 zł za litr (średniej jakości miód) wychodzi 10000 zł do tego koszty związane z butelkowaniem i rozlewem: zwykłe butelki to koszt około 1000-1500 zł (lepsze będą droższe), noi ewentualne pozostałe koszty prąd, gaz itp. Czyli wychodzi około 10-12 tys złotych dodatkowych zysków z pasieki. Oczywiście od tego będzie należało odprowadzić podatki i wyposażyć się w odpowiedni sprzęt aby produkcja była dopuszczona. A to pożre ogromne koszty znając polskie realia. Jedyne rozwiązanie to zawiązać grupę producencką i wspólnymi siłami wyposażyć się w sprzęt do miodosytnictwa. A później, każdy z pszczelarzy zrobi sobie własny miód pitny z 500 kg miodu. Innego sposobu nie widzę. Ze sprzedażą raczej nie było by problemu. Ponieważ przy zakupie miodu przez stałych klientów na pewno większość chętnie kupiła by do zakupionego miodu buteleczkę dobrego trunku. A buteleczek 0,7l było by przy dobrych wiatrach 2 tysiące. Oczywiście można zrobić lepsze miody takie jak czwórniak czy dwujniak. Wtedy cena będzie wyższa, a buteleczek mniej do sprzedaży.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04 kwietnia 2011, 20:20 - pn 

Rejestracja: 13 lipca 2009, 21:16 - pn
Posty: 148
Lokalizacja: Dolne Powiśle, Malbork
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, Ostrowskiej
Sejm już uchwalił ustawę winiarską obejmująca także interesujące pszczelarzy miody pitne !!!!! To nie PRIMA APRILIS, ale prawdziwa ustawa z 1 kwietnia 2011
Tutaj tekst ustawy : http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/ustawy/3788_u.htm
:brawo:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04 kwietnia 2011, 20:27 - pn 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5179
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
Po pobieżnym przejrzeniu tej ustawy można wywnioskować, że jest ona bezużyteczna dla "małych pszczelarzy miodosytników"
To jeszcze nie jest ten etap w którym można ze swojej np 20 pniowej pasieki pozyskać miód, przerobić go na miód pitny i legalnie sprzedać.

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."


(pszczelarzę od 2007 roku, aktualnie gospodaruję na 50 rodzinach)
http://cynig.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 06 kwietnia 2011, 15:56 - śr 

Rejestracja: 10 lutego 2011, 11:34 - czw
Posty: 266
Lokalizacja: G Śląsk
Ule na jakich gospodaruję: Ostrowski
Dobrze to się poprawię. Przeczytałem tą ustawę i: żeby produkować miód pitny i móc go sprzedawać(bo produkować może każdy) trzeba być przedsiębiorcą a to pszczelarzowi z młą pasieką się nie opłaca z powodu konieczności płacenia wszelkich podatków. Trzeba poczekać na ustawę w której będzie możliwy obrót małą ilością produktu bez konieczności zakładania przedsiębiorstwa i rozliczania się z podatku (to niekoniecznie bo idzie uprościć naliczanie podatku w prosty sposób, choć ostatnio chcą wprowadzić wszędzie kasy fiskalne i to znowu generuje problemy dla pszczelarza z młą pasieką).


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 06 kwietnia 2011, 17:16 - śr 

Rejestracja: 06 czerwca 2008, 22:01 - pt
Posty: 1140
Lokalizacja: Stargard Szczec.
Ule na jakich gospodaruję: wlkp/wlkp 18cm
Polski rząd ma zezwolić pszczelarzom by wzbogacili się i nie odprowadzili od tego podatku ?? HAHA


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 07 kwietnia 2011, 19:50 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lipca 2007, 20:17 - sob
Posty: 1941
Lokalizacja: kraśnickie
Ule na jakich gospodaruję: Ostrowska + 1/2 wielk
nasz rząd to jak pijawka jak się przyssie do kogoś to ssie aż ten ktoś padnie

_________________
Choć człek ukuje ze stali ,
to i tak mu czas obali.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 01 lipca 2011, 22:14 - pt 

Rejestracja: 29 kwietnia 2009, 14:03 - śr
Posty: 327
Lokalizacja: Dobre Miasto
Ule na jakich gospodaruję: wlkp-12, LN3/4
Przepraszam za brak polskich znakow.

Przeciez "rzad" donalda tuska jest liberalny :tasak: :leży_uśmiech: :leży_uśmiech:
Ale juz powaznie, ustawa pare dni temu weszla w zycie, w postaci innej niz w momencie pisania przez sz. Poprzednikow poprzednich postow. Podobno poprzez upor poslow pis, a wbrew rzadzonemu przez partie chlopska min. Rol. (sic!) wprowadzono korzystne dla nas zmiany!
Przeczytalem ustawe na szybkiego i oto mamy mozliwosc sycenia miodow z 500l miodu (czyli np. 2000l czworniaka :piwko:
I to bez koniecznosci zakladania przedsiebiorstwa, a dysponujac wlasna pasieka.

Oczywiście pszczelarze miodosytnicy zostali potraktowani najgorzej! Skandal! Pasowaloby nauczyc naszych oslow co jest narodowym trunkiem polskim i wyglosic tyrade, ze sz.p. Poslowie z rzeczpospolitej obojga narodow gdyby bazowali na takich przzepisach, nie byli by wstanie przekazac obecnym poslom genow pozwalajacym im tyle pic.

O co chodzi?
Rolnicy majacy uprawy moga produkować 5000l wina owocowego.
Jeszcze lepiej, ale tez inaczej winogrodnicy.
Pszczelarze, jak wyliczylem wyzej jedynie 2000l.
Gdzie byly nasze zwiazki pszczelarskie?

No ale i tak jest lepiej niz bylo, zamierzam produkować miodek pitny markowy (w mysl definicji z ustawy) na sprzedaz.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 01 lipca 2011, 22:22 - pt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5179
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
wilq,

skoro przebijałeś się już przez tą ustawę, to podaj tylko czy przypadkiem pszczelarz nie musi mieć zgłoszonego działu specjalnego produkcji rolnej, czyli powyżej 81 rodzin i pełne rozliczenie z US.

A na marginesie, miód pitny nie jest naszym narodowym trunkiem. Ani nie mamy szczególnie długiej tradycji ani wielkich osiągnięć w stosunku do innych krajów (polecam ciekawy artykuł na ten temat w jednym z nr "Pasieki"


Już doczytałem w ustawie:

Art 19
...
5. Przedsiębiorca, o którym mowa w ust. 1 pkt 2, może wyrabiać i rozlewać miód pitny markowy, jeżeli:

1) posiada tytuł prawny do obiektów budowlanych, w których jest prowadzony wyrób i rozlew tego miodu;

2) prowadzi pasiekę spełniającą wymagania określone dla produkcji miodu w ramach działów specjalnych produkcji rolnej, o których mowa w art. 2 ust. 3 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2010 r. Nr 51, poz. 307, z późn. zm.[3]));


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 01 lipca 2011, 22:43 - pt 

Rejestracja: 25 maja 2009, 22:33 - pn
Posty: 84
Lokalizacja: Głubczyce
wilq pisze:
Rolnicy majacy uprawy moga produkować 5000l wina owocowego.
Jeszcze lepiej, ale tez inaczej winogrodnicy.
Pszczelarze, jak wyliczylem wyzej jedynie 2000l.
Gdzie byly nasze zwiazki pszczelarskie?


Art. 11.
Przy wyrobie napoju winnego miodowego otrzymanego w wyniku fermentacji alkoholowej nastawu na miód pitny udział miodu nie może być niższy niż 150 kilogramów miodu na 1.000 litrów nastawu na miód pitny.

Od samego prawa ciekawsza jest interpretacja prawa :oczko:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 01 lipca 2011, 23:16 - pt 

Rejestracja: 29 kwietnia 2009, 14:03 - śr
Posty: 327
Lokalizacja: Dobre Miasto
Ule na jakich gospodaruję: wlkp-12, LN3/4
Gizbern, to nie interpretacja prawa, a tego co chcesz zrobic ;)
ze 150 kg miodu wyjdzie ci 1000 l napoju winnego, jeżeli doslodzisz cukrem. Ale nie będzie to miód pitny, a tym bardziej markowy, takze tym sposobem ustawy nie obejdziesz, która i tak jako biurokratyczny bubel nalezy olac cieplym nakropem :rolf:


Cynig, czytalem, miejscami dyskusyjne bylo dla mnie (choc juz nie pamietam co), poza tym nie obchodza mnie prapoczatki i kto to wymyslil, a obchodzi mnie co przodkowie nasi pili lub przynajmniej o czym marzyli i czemu holdowali. Uprzedzajac:piwo to nie byl napoj wyskokowy.

Do meritum: napisze cos wiecej w skrocie w wolniejszej chwili i na maszynie z polskimi znakami. Przyznam tez ze ustawa jest bardzo "odsylaczowata" i nie tak latwo przez nia przebrnac. Warto wiec abysmy tu stworzyli taki mały i prosty przewodnik


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 02 lipca 2011, 11:08 - sob 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5179
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
wilq pisze:
....Przyznam tez ze ustawa jest bardzo "odsylaczowata" i nie tak latwo przez nia przebrnac. Warto wiec abysmy tu stworzyli taki mały i prosty przewodnik


I dlatego też lepiej poczekać na przepisy wykonawcze to raz, a dwa to lepiej jak to weźmie w swoje ręce jakiś prawnik (jeśli jest na grupie). Czytanie i interpretowanie ustaw przez laików może być w konsekwencji bardzo bolesne :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 03 lipca 2011, 00:05 - ndz 

Rejestracja: 29 kwietnia 2009, 14:03 - śr
Posty: 327
Lokalizacja: Dobre Miasto
Ule na jakich gospodaruję: wlkp-12, LN3/4
przepraszam za mala dygresje, ale co nieco obracam sie z racji wykonywanego zawodu w kregach, nazwijmy to okoloprzepisowych. spostrzezenie:
1. ustawodawca robi przepis majac na mysli jedno
2. "szaraczek" robi po swojemu bo mysli drugie
3. urzednik go upomina (lub karze), bo sadzi trzecie
4. kontroler urzednika go upomina, bo interpretuje czwarte
5. dziennikarz sadzi piate
6. sad w koncu sie zrzyma i mowi szoste
7. adwokat mowi nadal siodme
8. druga instancja sadu twierdzi osme
9. kasacja nieskuteczna, lecz uzasadnienie dziewiate
10. strassburg
11.hurra!
12. wchodzi w zycie nowy przepis z moca dzialajaca wstecz (zdarza sie coraz czesciej)
13. i znowu dupa

i tak wyglada polska rzeczywistosc.
dlatego nie ma co sie tym przejmowac i opychac spod lady


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 03 lipca 2011, 08:03 - ndz 

Rejestracja: 24 maja 2011, 17:51 - wt
Posty: 755
Lokalizacja: Niemcy
Ule na jakich gospodaruję: Dadant i WLKP
wilq, święta racja. A wszystko to trwaaaaaaa...
Jest czas na przygotowanie własnych przepisów na miód i wypróbowanie wśród znajomych. :pijemy:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 03 lipca 2011, 08:26 - ndz 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5179
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
Czasu mamy duuużo, wszak miody dojrzewają powooooooli :)

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."


(pszczelarzę od 2007 roku, aktualnie gospodaruję na 50 rodzinach)
http://cynig.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04 lipca 2011, 22:52 - pn 

Rejestracja: 29 kwietnia 2009, 14:03 - śr
Posty: 327
Lokalizacja: Dobre Miasto
Ule na jakich gospodaruję: wlkp-12, LN3/4
Mieszko, czyli rozumiem, że wybierasz opcję spod lady? :rolf:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 05 lipca 2011, 02:02 - wt 

Rejestracja: 15 września 2009, 22:27 - wt
Posty: 5827
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: Langstroth 3/4
Miejscowość z jakiej piszesz: Słupia
wilq pisze:
Mieszko, czyli rozumiem, że wybierasz opcję spod lady? :rolf:


To były czasy, a jak smakowało....Teraz to większość, to shit.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 05 lipca 2011, 08:31 - wt 

Rejestracja: 24 maja 2011, 17:51 - wt
Posty: 755
Lokalizacja: Niemcy
Ule na jakich gospodaruję: Dadant i WLKP
Myślę na razie o przygotowaniu dla siebie, będziemy degustować z Szanowną Małżonką. ;-)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 05 lipca 2011, 10:03 - wt 

Rejestracja: 29 kwietnia 2009, 14:03 - śr
Posty: 327
Lokalizacja: Dobre Miasto
Ule na jakich gospodaruję: wlkp-12, LN3/4
Witam,
no to trochę farmazonów naszych legislatorów. Postaram się ludzkim językiem wypisać wymogi, jakie musi spełniać pszczelarz, aby produkować miód pitny markowy (tylko taki może! - nie może produkować "zwykłego" miodu pitnego!)

Dopiski w nawiasach klamrowych - moje

Miód pitny markowy {definicja ustawowa} Art. 3 pkt 1 lit. b:
miód pitny markowy — będący napojem o rzeczywistej zawartości alkoholu od 9% do 18% ob- jętościowych, otrzymanym w wyniku fermentacji alkoholowej nastawu na miód pitny markowy, z możliwością dodania destylatu miodowego, słodzenia substancją, o której mowa w art. 6 ust. 1 pkt 7 {miód}, dodania ziół lub przypraw korzennych lub barwienia wyłącznie karmelem powstałym z miodu, leżakowanym przez okres nie krótszy niż 6 miesięcy, o następujących proporcjach w wyrobie gotowym:
— jedna objętość miodu na trzy objętości wody albo wody z sokiem, w przypadku czwórniaka,
— jedna objętość miodu na dwie objętości wody albo wody z sokiem, w przypadku trójniaka,
— jedna objętość miodu na jedną objętość wody albo wody z sokiem, w przypadku dwójniaka,
— jedna objętość miodu na połowę objętości wody albo wody z sokiem, w przypadku pół- toraka,


Przy wyrobie miodu pitnego markowego dopusz- cza się zastąpienie najwyżej 20% wagowo miodu de- stylatem miodowym, przyjmując, że 1 litr destylatu miodowego w przeliczeniu na alkohol 100% odpowia- da 2,5 kilograma miodu.

Powyżej jest mowa (wytłuszczone) o nastawie na miód pitny markowy Art. 2 pkt 15:
mieszaninę sporządzoną przy użyciu drożdży, miodu i wody, z moż- liwością dodania moszczu owocowego, soku owo- cowego, zagęszczonego soku owocowego, ziół, przypraw korzennych, pożywek lub kwasów spo- żywczych;

Jest w ustawie jeszcze parę uszczegółowień ad. procesu produkcyjnego i możliwych do dodania substancji, nie będę tu cytował, bo bym musiał ustawę przepisać. To co wyżej jest najważniejsze.

Mamy więc opisane CO produkować.

Teraz ILE i KTO:

Po pierwsze, jednak trzeba zarejestrować działalność gospodarczą
Art. 17. 1. Działalność gospodarcza w zakresie wy- robu lub rozlewu wyrobów winiarskich jest działalnością regulowaną w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2010 r. Nr 220, poz. 1447 i Nr 239, poz. 1593 oraz z 2011 r. Nr 85, poz. 459 i Nr 106, poz. 622) i wymaga uzyskania wpisu do rejestru przedsiębiorców wykonujących działalność w zakresie wyrobu lub rozlewu wyrobów winiarskich, zwanego dalej „rejestrem” {ten rejestr prowadzi Min Rol., składa się odpowiedni wniosek, z założenia dość prosty - reguluje to Art. 20}.
2. Działalność gospodarcza w zakresie wyrobu wy- robów winiarskich może również obejmować rozlew wyrobionych wyrobów winiarskich.



Art. 19. 1. Przedsiębiorca, który wyrabia i rozlewa w danym roku kalendarzowym z przeznaczeniem do wprowadzenia do obrotu:
(...)
2) miód pitny markowy {definicja patrz wyżej}, może go wyrobić i rozlać nie więcej niż z 500 litrów miodu uzyskanego z własnej pasieki.

oraz ust. 5
1) posiada tytuł prawny {a więc może być np. najem} do obiektów budowlanych, w których jest prowadzony wyrób i rozlew tego miodu;
2) prowadzi pasiekę spełniającą wymagania określone dla produkcji miodu w ramach działów specjalnych produkcji rolnej, o których mowa w art. 2 ust. 3 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodo- wym od osób fizycznych (Dz. U. z 2010 r. Nr 51, poz. 307, z późn. zm.3));
3) {po nitce do kłębka}
- nie był karany za przestępstwo przeciwko mieniu lub wiarygodności dokumentów,
- nie zalega z należnościami wobec Skarbu Państwa oraz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych lub Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.

oraz Art. 19 ust. 3:
2) zabezpiecza i usuwa odpady powstające podczas wyrobu wyrobów winiarskich;
3) wyznacza osobę odpowiedzialną za kontrolę jakości wyrobów winiarskich.

Poza tym generalne wnioski:
niestety, pszczelarze i rolinicy wyrabiający wina owocowe nie mają tak dobrze jak winiarze i muszą zakładać:
1. Przedsiębiorstwa (to na pewno)
2. Składy podatkowe (muszę jeszcze przebrnąć przez ustawę o akcyzie i się upewnić)

czyli przedwcześnie oglosiłem mały sukces. Ustawa jest dla pszczelarzy i rolników martwym bublem.
Mam nadzieję, że się mylę i ktoś mnie sprostuje :sad: wszczególności w zakresie akcyzy nie mam jeszcze dużej orientacji

Ogólnie rzecz biorąc, ręce opadają jak pomyślę co ci okupanci z nami wyrabiają. Tylko im uli na wiejskiej nawytrząsać :tasak:

:pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 05 lipca 2011, 12:51 - wt 

Rejestracja: 29 kwietnia 2009, 14:03 - śr
Posty: 327
Lokalizacja: Dobre Miasto
Ule na jakich gospodaruję: wlkp-12, LN3/4
Obrazek

odchodzą od nas pyszne kowieńskie mizerykordyjały.

No ale zadałem zapytanie do Urzędu Celnego jak to będzie z akcyzą. Jak dostanę odpowiedź - napiszę.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 07 lipca 2011, 20:15 - czw 

Rejestracja: 29 kwietnia 2009, 14:03 - śr
Posty: 327
Lokalizacja: Dobre Miasto
Ule na jakich gospodaruję: wlkp-12, LN3/4
Witam Kolegów!
Dziś dostalem telefoniczną odpowiedź z Urzędu Celnego. Niestety, pszczelarzy obowiązują normalne przepisy, jak każdego innego przedsiębiorce, jeżeli chodzi o zagadnienia związane z Ustawą o podatku akcyzowym, czyli składy podatkowe itd. Tak więc Ustawa winiarska nic dla nas nie zmienia :sad:
A pomyśleć, że przez chwilę nawet uwierzyłem w naszych posłów. :głupek ze mnie:

Tak czy siak powinniśmy podjąć krucjatę, żebyśmy mogli normalnie legalnie sprzedawać miody pitne wytworzone domowym sposobem na bazie miodów z własnej pasieki, tak jak winiarze mogą sprzedawać wina na bazie własnych winogron.

Na władze związków pszczelarski (PZP) nie ma co liczyć.
Sądzę, że w nowym parlamencie, po wyborach, trzeba ruszyć z tematem - powinniśmy się , my pszczelarze zorganizować.

I wyzwolić kraj spod okupacji! :pojedynek: :tasak: :bije: :pl: :kapelan:

p.s. przepraszam za postowy monolog


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 64 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji