www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 22 sierpnia 2017, 00:46 - wt
Pasieka Ambrozja Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 58 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 11 stycznia 2017, 10:09 - śr 

Rejestracja: 22 września 2016, 10:43 - czw
Posty: 124
Lokalizacja: Łódzkie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
Witam mam około 30-40 arów łąki która leży odłogiem. Chciałbym ją jakoś wykorzystać myślałem o posadzeniu wierzby ale może macie jakieś lepsze propozycję. Dodam że wiosną i jesienią jest tam bardzo wilgotno zdarza się że "stoi" tam woda.

Pozdrawiam
Misiek123


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 stycznia 2017, 10:14 - śr 

Rejestracja: 18 września 2016, 18:02 - ndz
Posty: 366
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski 10
Miejscowość z jakiej piszesz: podkarpacie
Pytanie jakim sprzetem dysponujesz i co chcesz mieć z tej łaki. Pastwisko dla pszczółek czy cos innego?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 stycznia 2017, 10:26 - śr 

Rejestracja: 22 września 2016, 10:43 - czw
Posty: 124
Lokalizacja: Łódzkie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
Myślałem o czymś dla pszczół :) A co do sprzętu to poza szpadlem, kosą i grabiami nie mam nic więcej. Chciałbym coś tam posadzić żeby nie wymagało pielęgnacji.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 stycznia 2017, 12:14 - śr 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 19:47 - czw
Posty: 11335
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
Misiek123 pisze:
Myślałem o czymś dla pszczół :) A co do sprzętu to poza szpadlem, kosą i grabiami nie mam nic więcej. Chciałbym coś tam posadzić żeby nie wymagało pielęgnacji.


latem trzeba było spryskać dokładnie Randapem dostała by Ci goła ziemia a wtedy wszystko posiejesz zagabując grabkami

_________________
odkłady pszczele Na 2017 <- kliknij
Tu kupisz odkłady pszczele - sklepik internetowy Pasieka Ambrozja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 stycznia 2017, 12:43 - śr 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 października 2009, 11:44 - czw
Posty: 2951
Lokalizacja: Olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: KLASYCZNY WIELKOPOLSKI
Misiek123,
Tak jak radził BoCiAnK, przydałby się na to oprysk., póżniej orka lub talerz no i po posianiu jakoś te nasiona przykryć
Ja bym pomieszał nasiona przegorzanu, hyzopu, krwawnicy nostrzyka, chabrów.
Taką mieszankę siać z ręki
pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 stycznia 2017, 13:07 - śr 

Rejestracja: 20 grudnia 2010, 15:37 - pn
Posty: 3066
Lokalizacja: Sokołow/ Warszawa
malwe pensylwańską
trojeść amerykańską
dynie
cukinie


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 stycznia 2017, 13:14 - śr 

Rejestracja: 20 grudnia 2013, 13:34 - pt
Posty: 116
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: podkarpacie, małopol
mam podobny problem jak kolega Misiek123 z tym, że działka nie jest moja i nie wchodzi w grę jakaś większa ingerencja jak tylko rozrzucenie nasion, co polecacie?
Optymalnie by było, aby później to zielsko samo się rozsiewało.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 stycznia 2017, 14:31 - śr 

Rejestracja: 22 września 2016, 10:43 - czw
Posty: 124
Lokalizacja: Łódzkie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
A co myślicie żeby na wiosnę kupić sadzonki albo sztobry wierzby wsadzić i po kłopocie drzewka będą sobie rosły pszczoły zbierały pyłek i problem rozwiązany. A tak poza tym wiecie gdzie mogę kupić jakieś sztobry albo sadzonki wierzby.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 stycznia 2017, 14:36 - śr 

Rejestracja: 20 grudnia 2013, 13:34 - pt
Posty: 116
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: podkarpacie, małopol
Sztorby wsadzę ale to jest możliwe tylko na części działki, nie chcę zakrzaczać działki bardziej niż jest w tej chwili. Swoją drogą ciekawe kiedy bobry wezmą się za wierzbę.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 stycznia 2017, 14:42 - śr 

Rejestracja: 22 września 2016, 10:43 - czw
Posty: 124
Lokalizacja: Łódzkie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
sylwek, Co do sztobrów to pisałem co ja bym zrobił u siebie. Musisz poczekać aż ktoś bardziej doświadczony Ci doradzi :) bo ja to trochę "zielony" jestem w tej sprawie żeby innym doradzać. Dlatego próbuję dowiedzieć się od innych co by zrobili na moim miejscu :wink:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 stycznia 2017, 15:04 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lipca 2011, 19:41 - śr
Posty: 799
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: dadant , dadant 1/2
Misiek123 pisze:
A co myślicie żeby na wiosnę kupić sadzonki albo sztobry wierzby wsadzić i po kłopocie drzewka będą sobie rosły pszczoły zbierały pyłek i problem rozwiązany. A tak poza tym wiecie gdzie mogę kupić jakieś sztobry albo sadzonki wierzby.


Nic tam nie siej , posadź , jak chciałeś wierzby , moim zdaniem najlepsza opcja. Jak mokro to przegorzan nie lubi takiego terenu.
Kolega sylwek ma racje , jak masz gryzonie , to marne szanse ,że wierzby urosną.
Sadzić jakieś nasionka , szkoda kasy i roboty.

http://allegro.pl/wierzba-pszczoly-miod ... 24900.html

_________________
Paście się pszczółki po rozkosznej łące, póki wam służą dni lata gorące
Wasz brzęk rozkoszny nikogo nie nudzi, Lepiej być z wami, niźli pośród ludzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 stycznia 2017, 15:28 - śr 

Rejestracja: 22 września 2016, 10:43 - czw
Posty: 124
Lokalizacja: Łódzkie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
W mojej okolicy nie zauważyłem jeszcze żeby były jakieś bobry żadnych naruszonych drzew itp. Jak posadzę i zaczną znikać to będziemy myśleć o czymś innym.

Wierzba w jakiś będzie się rozrastała tzn.
Czy po posadzeniu kilkunastu sadzonek będzie się rozprzestrzeniać czy trzeba sadzić nowe?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 stycznia 2017, 15:37 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lipca 2015, 16:01 - śr
Posty: 317
Lokalizacja: Warszawa/Bydgoszcz
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie 10r
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
fajna strona z nasionkami:

http://www.ogrodnikmorawski.pl/

osobiście mogę się polecić z trojścią amerkańska zwaną przeze mnie "perfumerią" bo tak woni od niej intensywnie jak od bzu lilaka... ale to dopiero na jesieni bo wtedy najlepiej sadzić kłącza... mam jeszcze trochę zebranych nasion...

o sztorby wierzby można zapytac np. tu:
https://www.olx.pl/oferta/odklady-pszcz ... 7UwNP.html

"Polecam też sztobry wierzb bardzo wczesnych i pyłkodajnych zalecanych dla pszczelarzy jako bardzo wczesny pożytek pyłkowy doskonale ukorzeniających się. Shmita, Wawrzynkowa, IBL-3, IBL-7,IBL-8, Sadłowicka, Wiciowa, Laurowa-pieciopręcikowa, Migdałowa, Dzięgielowska-ostrolistna, Lipińskiego Posiadam kilkanaście odmian co do kilku nie jestem na 100% pewien nazwy jednak wszystkie doskonale nadają się do wzbogacenia pożytków. Część z nich zakwita 2 razy do roku. Sztobry są cięte na wysokość 30 cm cena za 10szt. sztobrów 8 zł plus koszty wysyłki, które pokrywa kupujący więcej informacji na tel. W paczce 10 sztuk sztobr"

dodatkowo w ofercie tego Pana jest równiez akacja różowa, która zakwiata drugi raz w sierpniu... co prawda bardziej ją trzmiele lubią ale pszczoły tez na niej widac...

zwykła akacja (robinia akacjowa) też jest ciakawa rośliną do posadzenia na takiej działce...

pozdr i powodzenia
Tomasz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 stycznia 2017, 17:39 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 listopada 2014, 18:36 - sob
Posty: 829
Lokalizacja: Roztocze
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Zamosc
Wystarczy popatrzeć na łąki gdzie stoi często woda , co na nich rośnie .

_________________
FILMY Z PASIEKI https://www.youtube.com/channel/UCZZuAq ... _as=public


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 stycznia 2017, 18:18 - śr 

Rejestracja: 22 września 2016, 10:43 - czw
Posty: 124
Lokalizacja: Łódzkie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
KNIEJA, Uważasz że nic z tego nie będzie i nie warto sadzić tam wierzby? W mojej okolicy jest kilka takich nieużytków i poza tym że są zarośnięte nic nie zauważyłem żeby coś rosło no poza olszynami gdzie powoli się rozprzestrzeniają.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 stycznia 2017, 19:19 - śr 

Rejestracja: 26 marca 2013, 22:15 - wt
Posty: 137
Lokalizacja: Raszków
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskich
Sadź wierzbę lubi dużo wody będzie szybko rosła.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 stycznia 2017, 19:45 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 sierpnia 2011, 22:35 - śr
Posty: 1994
Lokalizacja: Ełk
Ule na jakich gospodaruję: D,1/2D,WP,WP korp.
Skoro nie Twoja łąka to nie rób niczego bez porozumienia z właścicielem. Wiele nie zyskasz , a możesz się niepotrzebnie skonfliktować i mieć wroga na lata. Warto zwyczajnie zapytać. Posadzenie wierzby to dużo pracy przy jej ewentualnym usuwaniu .Teraz leży odłogiem , a jak zaczniesz korzystać może się nagle znaleźć właściciel z pretensjami.

_________________
jestem Polakiem , staram się poprawnie mówić i pisać po polsku. Naprawdę i na pewno.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 stycznia 2017, 21:11 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 listopada 2014, 18:36 - sob
Posty: 829
Lokalizacja: Roztocze
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Zamosc
Misiek123 pisze:
KNIEJA, Uważasz że nic z tego nie będzie i nie warto sadzić tam wierzby? W mojej okolicy jest kilka takich nieużytków i poza tym że są zarośnięte nic nie zauważyłem żeby coś rosło no poza olszynami gdzie powoli się rozprzestrzeniają.


Wierzba tak i weź pod uwagę to co napisał manio - zna życie

_________________
FILMY Z PASIEKI https://www.youtube.com/channel/UCZZuAq ... _as=public


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 stycznia 2017, 21:22 - śr 

Rejestracja: 22 września 2016, 10:43 - czw
Posty: 124
Lokalizacja: Łódzkie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
manio, łąka należy do mnie :) nie jest obrabiana ponieważ nie mam do tego sprzętu i potrzeby a w dzierżawę żaden sąsiad nie chciał wziąć.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 stycznia 2017, 21:26 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lipca 2011, 19:41 - śr
Posty: 799
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: dadant , dadant 1/2
Ja nie jest caly czas zalana , to sadź wierzby , ale pamiętaj ,że też jak dziecko wymagają na początku opieki.Chwasty itp.

_________________
Paście się pszczółki po rozkosznej łące, póki wam służą dni lata gorące
Wasz brzęk rozkoszny nikogo nie nudzi, Lepiej być z wami, niźli pośród ludzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 stycznia 2017, 21:35 - śr 

Rejestracja: 22 września 2016, 10:43 - czw
Posty: 124
Lokalizacja: Łódzkie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
To już postanowione na wiosnę kupuję sztobry i sadzę


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 stycznia 2017, 21:38 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 sierpnia 2011, 22:35 - śr
Posty: 1994
Lokalizacja: Ełk
Ule na jakich gospodaruję: D,1/2D,WP,WP korp.
Misiek123 pisze:
manio, łąka należy do mnie :) nie jest obrabiana ponieważ nie mam do tego sprzętu i potrzeby a w dzierżawę żaden sąsiad nie chciał wziąć.

a to pomyliłem z Sylwkiem :) Skoro jest Twoja to oprócz wierzby spróbuj borówkę amerykańską , lubi jak mokro i słaba piaszczysta ziemia , nektar ,pyłek i pyszne, zdrowe owoce. Malwa pensylwańska też rośnie wszędzie, nawet na wysypisku, podobnie rożnik przerośnięty - będzie pyłek i nektar po lipie . Ja staram się wszędzie wysiewać i sadzić przegorzan , bo pięknie wyglądają kule oblepione pszczołami i serce rośnie pszczelarzowi na taki widok. Przegorzan to wysiej w pierwszym roku w grządki i piel , bo sam sobie na dzikiej łące nie poradzi. W drugim roku lub jesienią przesadzić w docelowe miejsce i nic go nie pokona.
Sztobry wierzby po prostu wtykasz w ziemię, tak żeby zostały na wierzchu 2-3 oczka i samo rośnie. Im wcześniej tym lepiej , można już w marcu jak tylko ziemia rozmarznie.

_________________
jestem Polakiem , staram się poprawnie mówić i pisać po polsku. Naprawdę i na pewno.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 stycznia 2017, 21:52 - śr 

Rejestracja: 20 grudnia 2013, 13:34 - pt
Posty: 116
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: podkarpacie, małopol
manio pisze:
a to pomyliłem z Sylwkiem

a ja właśnie szukam coś, co wystarczy zasiać i sobie samo poradzi.
a czy zasieje to wiatr czy ktoś temu trochę pomoże to nie ma większej różnicy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 stycznia 2017, 22:32 - śr 

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 09:28 - sob
Posty: 556
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
Polecam Lebiodkę Pospolitą [Oregano].Jesienią wypalić ugór Randapem i wysiać nasiona.Nasiona Lebiodki są bardzo drobne, dlatego mieszam je z piaskiem.Kwitnie po lipie przez miesiąc i jest bardzo miododajna.Jako bylina wytrzymuje w jednym miejscu ok 10 lat.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 stycznia 2017, 09:18 - czw 

Rejestracja: 24 maja 2011, 17:51 - wt
Posty: 755
Lokalizacja: Niemcy
Ule na jakich gospodaruję: Dadant i WLKP
Misiek123, zrób sobie najpierw szkółkę z tej wierzby. Nie sadź w pierwszym roku, wszędzie, bo będzie ciężko to pielęgnować i bardzo wolno wystartują. Jak urosną większe, przesadzisz docelowo.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 stycznia 2017, 09:30 - czw 

Rejestracja: 18 września 2016, 18:02 - ndz
Posty: 366
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski 10
Miejscowość z jakiej piszesz: podkarpacie
jako ze jestem rolnikiem zrobiłbym tak. teraz to w maju gryka, jak przekwitnie to końcem sierpnia rzepak. kończy kwitnąć w połowie maja, no moze pod koniec wtedy posiać mieszankę gryka+facelia+słonecznik zaczyna kwitnąć po miesiącu od posiania i kwitnie do końca sezonu


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 stycznia 2017, 09:40 - czw 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 2811
Lokalizacja: stare polichno
Musisz się zorientować jakie rośliny miododajne lubią wilgotny teren . Lebiodka pospolita jest doskonałą rośliną o wysokiej miododajności , niestety woli ona tereny suchsze . U mnie rozprzestrzeniła się na obrzeżach lasu , natomiast na mokrej łące nie chciała . Za to krwawnica pospolita o miododajności 400 kg/h wprost uwielbia podmokłe tereny i bardzo szybko je opanowuje . Jeszcze lepszą rośliną jest trędownik bulwiasty o wydajności 800 kg/h , potrafi rosnąć nawet na okresowo zalewanych łąkach , wtedy jego bulwy są prawie na wierzchu . Jest tylko jeden problem - obie rośliny mają bardzo drobne nasiona , przy wschodach potrzebują specjalnej troski a pierwsze egzemplarze radzę wyhodować w szkółce , potem je przesadzić na właściwe miejsce - dalej sobie poradzą i się szybko rozprzestrzenią . Dobrze również rośnie na takich terenach firletka poszarpana i niebieskie przetaczniki , które rozmnażają się nie tylko z nasion ale i z kłączy . Na jednej z łąk rozsiewa się u mnie co roku niecierpek roylego , tworzy całe grupy roślin chętnie odwiedzane przez pszczoły . Ktoś kiedyś wywiózł i wysypał na brzegu łąki kłącza rdestu sachalińskiego , na następny rok pojawiły się pierwsze roślinki . Do dzisiaj opanowały już kilkanaście arów tej łąki a pszczółki późnym latem mają z tego radochę . Jest jeszcze wiele innych roślin lubiących wilgoć , wystarczy się nimi zainteresować i rozsiewać je wszędzie gdzie się da .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 stycznia 2017, 09:19 - pt 

Rejestracja: 24 maja 2011, 17:51 - wt
Posty: 755
Lokalizacja: Niemcy
Ule na jakich gospodaruję: Dadant i WLKP
paraglider pisze:
Ktoś kiedyś wywiózł i wysypał na brzegu łąki kłącza rdestu sachalińskiego , na następny rok pojawiły się pierwsze roślinki . Do dzisiaj opanowały już kilkanaście arów tej łąki


Mam prośbę, nie proponujcie rdestowców. To rośliny bardzo inwazyjne, bardzo trudne do usunięcia, wypierające wiele rodzimych gatunków. Jest spory wybór innych roślin, które daje się usunąć w tani sposób w razie potrzeby.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 stycznia 2017, 19:55 - pt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 stycznia 2013, 00:03 - ndz
Posty: 2389
Lokalizacja: dolnośląskie/ Lubomierz
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski korpusowy
BoCiAnK pisze:
latem trzeba było spryskać dokładnie Randapem
mendalinho pisze:
przydałby się na to oprysk., póżniej orka
Hieronim pisze:
.Jesienią wypalić ugór Randapem

Czytam i myślę czy na pewno mam doczynienie z pszczelarzami. Randap 5 lat w ziemi jest, zanim się rozłoży i zatruwa nektar, warzywa z roślin rodzących piękne, dynie czy inne dobra spożywcze. Poczytajcie i sami zadbajcie o siebie i swoje pszczoły.
Posadziła bym drzewa i krzewy miododajne. Wierzby, lipy, akacje i krzewy różne. Taką łąkę też warto poobserwować bo i tam mogą być cenne rośliny miododajne. Warto ręcznie niekorzystne wykopać a tam gdzie są rośliny miododajne zostawić by się rozrosły lub jeszcze dosiać bo to teren dla nich.

_________________
Ewa
Nie sztuką jest leczyć. Sztuką jest zdrowych przy zdrowiu utrzymać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 stycznia 2017, 21:21 - pt 

Rejestracja: 01 czerwca 2014, 21:20 - ndz
Posty: 509
Lokalizacja: okolice Ojcowa
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Jerzmanowice
idzia12 pisze:
BoCiAnK pisze:
latem trzeba było spryskać dokładnie Randapem
mendalinho pisze:
przydałby się na to oprysk., póżniej orka
Hieronim pisze:
.Jesienią wypalić ugór Randapem

Czytam i myślę czy na pewno mam doczynienie z pszczelarzami. Randap 5 lat w ziemi jest, zanim się rozłoży i zatruwa nektar, warzywa z roślin rodzących piękne, dynie czy inne dobra spożywcze. Poczytajcie i sami zadbajcie o siebie i swoje pszczoły.
Posadziła bym drzewa i krzewy miododajne. Wierzby, lipy, akacje i krzewy różne. Taką łąkę też warto poobserwować bo i tam mogą być cenne rośliny miododajne. Warto ręcznie niekorzystne wykopać a tam gdzie są rośliny miododajne zostawić by się rozrosły lub jeszcze dosiać bo to teren dla nich.


A Ja się zastanawiam czy mam do czynienia z praktykiem czy teoretykiem.
Przecież wyraźnie pisze chłopak ,że teren jest podmokły trochę i znając życie jest , to ugór jeszcze.
Więc jakie akacje , lipy itp na mokrym terenie ?
Jakie sianie czegoś na ugorze ?
Jedynie jak chcesz mieć coś z tego , to wierzbę , która szybko da pyłek albo
tak jak koledzy radzą randap , dobra uprawa po tym i coś wtedy można posiać żeby wyszło, a chwasty nie zagłuszyły.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 stycznia 2017, 21:32 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lipca 2016, 12:43 - czw
Posty: 226
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Konopiska
A może chce mieć miód dla siebie, to przecież Roundapem nie będzie pryskał.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 stycznia 2017, 21:49 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 sierpnia 2011, 22:35 - śr
Posty: 1994
Lokalizacja: Ełk
Ule na jakich gospodaruję: D,1/2D,WP,WP korp.
a jak nie "dla siebie" to można ? warto te parę arów zatruć ?

_________________
jestem Polakiem , staram się poprawnie mówić i pisać po polsku. Naprawdę i na pewno.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 stycznia 2017, 22:02 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lipca 2016, 12:43 - czw
Posty: 226
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Konopiska
manio, nie, nie można.
Chciałem "tylko zachęcić" do dyskusji, bo widzę że dla wielu Roundap, to bardzo pospolity środek w gospodarstwie.
Może się mylę, chciałbym się mylić. Mam jednak odczucie, że wielu go stosuje i potem sprzedaje uzyskany miód z takich upraw.
Jednak tylko idzia12 odważnie zabrała głos w tej sprawie. W pełni popieram jej powyższą wypowiedź.
Jeśli chodzi o mnie, to dobrych kilka lat temu kupiłem 1l Roundapu. Może 1/4 wykorzystałem na chwasty na chodniku. Od wielu lat nie stosuje tego dziadostwa i jestem jak najbardziej za zakazem używania tego szkodliwego dla zdrowia środka.
Pozdrawiam
Sławek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 stycznia 2017, 22:55 - pt 

Rejestracja: 01 czerwca 2014, 21:20 - ndz
Posty: 509
Lokalizacja: okolice Ojcowa
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Jerzmanowice
slaw007 pisze:
A może chce mieć miód dla siebie, to przecież Roundapem nie będzie pryskał.


No jasne ... z 40 arów będzie miał beczki miodu .... :)
On chce ,to zrobić dla lepszego samopoczucia i widoków przed ulami ponieważ pożytek z tego będzie żaden.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 stycznia 2017, 23:00 - pt 

Rejestracja: 01 czerwca 2014, 21:20 - ndz
Posty: 509
Lokalizacja: okolice Ojcowa
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Jerzmanowice
slaw007 pisze:
manio, nie, nie można.
Chciałem "tylko zachęcić" do dyskusji, bo widzę że dla wielu Roundap, to bardzo pospolity środek w gospodarstwie.
Może się mylę, chciałbym się mylić. Mam jednak odczucie, że wielu go stosuje i potem sprzedaje uzyskany miód z takich upraw.
Jednak tylko idzia12 odważnie zabrała głos w tej sprawie. W pełni popieram jej powyższą wypowiedź.
Jeśli chodzi o mnie, to dobrych kilka lat temu kupiłem 1l Roundapu. Może 1/4 wykorzystałem na chwasty na chodniku. Od wielu lat nie stosuje tego dziadostwa i jestem jak najbardziej za zakazem używania tego szkodliwego dla zdrowia środka.
Pozdrawiam
Sławek


Nie żaden pospolity ,tylko jak jest problem z nieużytkami na których jest
perz . Z resztą chwastów można sobie można poradzić .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 stycznia 2017, 00:11 - sob 

Rejestracja: 22 września 2016, 10:43 - czw
Posty: 124
Lokalizacja: Łódzkie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
Marcin pisze:
No jasne ... z 40 arów będzie miał beczki miodu .... :)
On chce ,to zrobić dla lepszego samopoczucia i widoków przed ulami ponieważ pożytek z tego będzie żaden.


Dokładnie to tylko dla przyjemności :) jest nieużytek to warto go w jakiś sposób wykorzystać.

Czytam wasze komentarze i chyba podjąłem już decyzję posadzę tam wierzbę z racji na to że nie mam odpowiedniego sprzętu do uprawy itp. a wierzba poza posadzeniem nie będzie chyba wymagała jakichkolwiek prac a mi o to chodzi.

Mam jeszcze jedno pytanie czy wierzba się rozrośnie tzn. czy po posadzeniu zajmie obszar tej łąki, czy będę musiał dosadzać nowe sadzonki?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 stycznia 2017, 01:29 - sob 

Rejestracja: 10 stycznia 2011, 20:51 - pn
Posty: 715
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Misiek123, nie rozrośnie sie. Jeżeli w okolicy są łąki, to na pewno maja pług do orania łąk, gdy dojdziesz kto ma taki pług to na pewno nie odmowi Ci zaorania łąki. Takim pługiem orze sie na ponad 50cm głeboko i chwasty sa zniszczone.w koło działki moźesz posadzić lipy, na terenie lekko podwyźszonym, bo one w lata suche nie nektaruja, gdy nie ma w dostatecznej ilości wody. Resztę zagospodaruj roślinami ktore nie boją się terenu podmokłego.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 stycznia 2017, 09:20 - sob 

Rejestracja: 18 września 2016, 18:02 - ndz
Posty: 366
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski 10
Miejscowość z jakiej piszesz: podkarpacie
Marcin pisze:
idzia12 pisze:
BoCiAnK pisze:
latem trzeba było spryskać dokładnie Randapem
mendalinho pisze:
przydałby się na to oprysk., póżniej orka
Hieronim pisze:
.Jesienią wypalić ugór Randapem

Czytam i myślę czy na pewno mam doczynienie z pszczelarzami. Randap 5 lat w ziemi jest, zanim się rozłoży i zatruwa nektar, warzywa z roślin rodzących piękne, dynie czy inne dobra spożywcze. Poczytajcie i sami zadbajcie o siebie i swoje pszczoły.
Posadziła bym drzewa i krzewy miododajne. Wierzby, lipy, akacje i krzewy różne. Taką łąkę też warto poobserwować bo i tam mogą być cenne rośliny miododajne. Warto ręcznie niekorzystne wykopać a tam gdzie są rośliny miododajne zostawić by się rozrosły lub jeszcze dosiać bo to teren dla nich.


A Ja się zastanawiam czy mam do czynienia z praktykiem czy teoretykiem.
Przecież wyraźnie pisze chłopak ,że teren jest podmokły trochę i znając życie jest , to ugór jeszcze.
Więc jakie akacje , lipy itp na mokrym terenie ?
Jakie sianie czegoś na ugorze ?
Jedynie jak chcesz mieć coś z tego , to wierzbę , która szybko da pyłek albo
tak jak koledzy radzą randap , dobra uprawa po tym i coś wtedy można posiać żeby wyszło, a chwasty nie zagłuszyły.

W środowisko rolniczym mówi sie ze pszczelarze są nawiedzeni, wiem już dlaczego. Jesli chodzi o ŚOR to one muszą spełniać rygorystyczne normy, wiadomo jakies minimalne pozostałości zostają ale one nie są groźne dla zdrowia o ile stosuje sie wszystko zgodnie z etyketą. Raundaup szkodzi przez 5 lat pierwsze słysze ale ok to kolego co Ty jesz wszędzie są sztuczne barwniki, E... itd tosz to szkodliwe. Myjesz sie tylko woda i szarym mydłem ok, ale pierzesz bez uzycia proszku do prania bo jest trujacy. w piecu palisz tylko drewnem, a prad masz z kad? elektrowni weglowej? toz to truciciel straszny, a wiatrowa wytwarza pole magnetyczne i pszczoły "głupieja" Rozumiem ze ramek pszczołom nie kleisz tylko zbijasz gwoździami ale fabryki produkujące gwoździe tez trója. Przykłady można mnożyć nie dajmy sie zwariować.
Co do łaki jak chcesz bez raundapu to zrób jak mi sie udało w tym roku najpierw skosic zebrac trawe, później talezówka kilka razy ja jechałem chyba 4 zeby ładnnie pociąć i ziemia była uprawiona, przed ostatnim razem posiać grykę. jak gryka juz da pszczołom to co powinna jeszcze raz talerzówa a jesienią zaorać uprawic i sadź sobie co chcesz. Gryka przygłuszy perz ale nie zniszczy go w 100%.
Orka na 50cm to porazka bo wyciągnie martwice do wierzchu i nic tam nie bedzie chciało rosnąć,


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 stycznia 2017, 09:34 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lipca 2011, 19:41 - śr
Posty: 799
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: dadant , dadant 1/2
Misiek123,

http://www.gieldapszczelarska.pl/oglosz ... pulaw.html

I cała łąka aż huczy na wiosnę :tasak: :mrgreen:

_________________
Paście się pszczółki po rozkosznej łące, póki wam służą dni lata gorące
Wasz brzęk rozkoszny nikogo nie nudzi, Lepiej być z wami, niźli pośród ludzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 stycznia 2017, 10:10 - sob 

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 09:28 - sob
Posty: 556
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
Misiek123, sylwek,
Można posadzić krzewy miododajne ,te sobie dają radę.
Posadziłem żylistek szorstki ,sadzonki ok metrowe i w pierwszym roku już zakwitł.Trzeba wokół niego trochę wykosić aby zaczął się krzewić.Za sadzonki płaciłem po 1,5 zł a więc koszt niewielki.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 stycznia 2017, 14:25 - sob 

Rejestracja: 10 stycznia 2011, 20:51 - pn
Posty: 715
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Pajej, prosze nie pisać, że orka n a 50cm to porażka, bo tak u mnie sie rekultywuje łąkii i jest ok, rośliny zapuszczają korzenie głebiej i nie ma obaw, że nie bedą miały z czego ciągnąć pokarmu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 stycznia 2017, 15:02 - sob 

Rejestracja: 22 września 2016, 10:43 - czw
Posty: 124
Lokalizacja: Łódzkie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
Orka okej tylko musi być wyjątkowo suchy rok żeby tam wjechać ciągnikiem między innymi z tego powodu żaden sąsiad nie chce jej w dzierżawę. Jedynie to na pastwisko dla krów itp a że w mojej okolicy jak moją krowy to wszystko trzymają w oborach na kiszonkach. Nikt już nie wygania krów na pola. Wierzba już postanowione. zento, dzięki za odpowiedź co do rozrastanie się. Będę musiał sukcesywnie dosadzać nowe sadzonki i się ją zagospodaruje.

Dziękuje wszystkim za pomoc :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 stycznia 2017, 16:00 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 11:21 - pt
Posty: 2753
Lokalizacja: bydgoszcz
[b][color=#660099]Misiek123[/color][/b], Wierzba posadzić łatwo ale co zrobisz jak zmienisz zdanie co do tej łąki ile wtedy czeka ciebie pracy . Mam 05h takiej o orce nie ma mowy bo ciągnik jak wpadnie to 2 go ledwo wyciągną teraz zaczyna rosnąć na niej nawłoć i nich tak umienie zostanie ,więc musisz podjąć decyzję bo to na kilka ładnych lat .pawel


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 stycznia 2017, 16:04 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lipca 2016, 12:43 - czw
Posty: 226
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Konopiska
Pajej pisze:
W środowisko rolniczym mówi sie ze pszczelarze są nawiedzeni, wiem już dlaczego. Jesli chodzi o ŚOR to one muszą spełniać rygorystyczne normy, wiadomo jakies minimalne pozostałości zostają ale one nie są groźne dla zdrowia o ile stosuje sie wszystko zgodnie z etyketą.


Nie jestem pszczelarzem, bo miodu jeszcze nie brałem. Jednak dla tych co twierdzą że Roundup nie szkodzi, to niech wiedzą, że glifosat został dopuszczony do użytku warunkowo w Unii Europejskiej do końca 2017.
Poza tym nie wolno go stosować w miejscach publicznych.
Średnie stężenie w moczu badanych europosłów wykazało duże wartości glifofastu. Wiadomo też, że jest rakotwórczy.
Gdyby nie wielkie pieniądze, które za nim stoją pewni już byłby zakazany.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 stycznia 2017, 16:52 - sob 

Rejestracja: 24 maja 2011, 17:51 - wt
Posty: 755
Lokalizacja: Niemcy
Ule na jakich gospodaruję: Dadant i WLKP
Pajej pisze:
W środowisko rolniczym mówi sie ze pszczelarze są nawiedzeni, wiem już dlaczego. Jesli chodzi o ŚOR to one muszą spełniać rygorystyczne normy, wiadomo jakies minimalne pozostałości zostają ale one nie są groźne dla zdrowia o ile stosuje sie wszystko zgodnie z etyketą. Raundaup szkodzi przez 5 lat pierwsze słysze ale ok to kolego co Ty jesz wszędzie są sztuczne barwniki, E... itd tosz to szkodliwe. Myjesz sie tylko woda i szarym mydłem ok, ale pierzesz bez uzycia proszku do prania bo jest trujacy.


Raundaup w Niemczech jest zakazany dla prywatnych osób i są za to wysokie kary. Tylko u nas cywil może to kupić.
Po proszkach do prania po przepuszczeniu przez rów, staw czy łąkę, zostaje podwyższona zawartość fosforanów, ale można sobie z tym poradzić. Po tamtym środku zostają nierozłożone trujące związki z glebie, firma za to zapłaciła wysoką karę, bo ulotki wprowadzały w błąd informując o szybkim rozkładzie.

A z głęboką orką masz rację. Humus nie ma 50 cm i nie powinien leżeć przyduszony, ma oddychać, bo humus to też organiczne szczątki, ale również bardzo pożyteczne bakterie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 stycznia 2017, 17:47 - sob 

Rejestracja: 05 lipca 2016, 19:59 - wt
Posty: 158
Lokalizacja: Warmia
Ule na jakich gospodaruję: Dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Lidzbark
Na podmokłe tereny Indygowiec /Amorfa/

_________________
przepisy na pyszne sałatki


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 stycznia 2017, 19:22 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 czerwca 2012, 17:39 - ndz
Posty: 161
Lokalizacja: dolnośląskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
jak masz podmokłą łąke to nie baw się w żadne uprawy bo nic z tego nie będzie.posadź sobie wierzby osobniki męskie i będziesz miał pyłek i nektar dla pszczół.kilkanaście arów obsadzone różnymi gatunkami wierzb to piękny widok dla oka, a i drewno opałowe będziesz miał w przyszłości.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 stycznia 2017, 19:31 - sob 

Rejestracja: 18 września 2016, 18:02 - ndz
Posty: 366
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski 10
Miejscowość z jakiej piszesz: podkarpacie
slaw007 pisze:
Pajej pisze:
W środowisko rolniczym mówi sie ze pszczelarze są nawiedzeni, wiem już dlaczego. Jesli chodzi o ŚOR to one muszą spełniać rygorystyczne normy, wiadomo jakies minimalne pozostałości zostają ale one nie są groźne dla zdrowia o ile stosuje sie wszystko zgodnie z etyketą.


Nie jestem pszczelarzem, bo miodu jeszcze nie brałem. Jednak dla tych co twierdzą że Roundup nie szkodzi, to niech wiedzą, że glifosat został dopuszczony do użytku warunkowo w Unii Europejskiej do końca 2017.
Poza tym nie wolno go stosować w miejscach publicznych.
Średnie stężenie w moczu badanych europosłów wykazało duże wartości glifofastu. Wiadomo też, że jest rakotwórczy.
Gdyby nie wielkie pieniądze, które za nim stoją pewni już byłby zakazany.

Paradoksalnie to lobby chemiczne firmy monsanto jest za wycofaniem glifosatu. dlaczego? Bo teraz każda firma może produkować i sprzedawać glifosat prawa autorskie monsanto juz wygasły. A własnie monsanto ma opracowany inny herbicyd nieselektywny, jeszcze go nie wypuszcza na rynek tylko czeka jak zakaża glifosatu to wyskoczy ze swoja nowościa po cenie 2 lub 3 razy wyższej.
uwiez w obiegu sa preparaty bardziej szkodliwe w europie nie patrzac juz na USA czy chiny


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 stycznia 2017, 20:07 - sob 

Rejestracja: 22 września 2016, 10:43 - czw
Posty: 124
Lokalizacja: Łódzkie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
cichy10, Czym się różnią męskie od żeńskich i jak je rozpoznać?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 stycznia 2017, 20:09 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 sierpnia 2011, 22:35 - śr
Posty: 1994
Lokalizacja: Ełk
Ule na jakich gospodaruję: D,1/2D,WP,WP korp.
Misiek123 pisze:
cichy10, Czym się różnią męskie od żeńskich i jak je rozpoznać?

męskie to te ładne :mrgreen: z baziami, z żeńskich nie ma żadnego pożytku :P

_________________
jestem Polakiem , staram się poprawnie mówić i pisać po polsku. Naprawdę i na pewno.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 58 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  
 cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji