www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 11 grudnia 2018, 06:04 - wt
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 37 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Zalane gniazda.
Post: 09 kwietnia 2018, 11:02 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwietnia 2014, 22:07 - wt
Posty: 316
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Kraków
Witam,wczoraj robiłem przegląd rodzin.w gniazdach brak miejsca do czerwienia,wszędzie pyłek,nakrop cieknący z ramek,dzika zabudowa za zatworami i pod powałką.Dołożyłem do każdej rodziny po dwie ramki suszu,dostawiłem miodnie i tam po przenosiłem nadwyżki pokarmu.Czy dobrze zrobiłem? jeżeli nie to proszę o korektę.Problem mam (oczywiście w cudzysłowiu)z pylkiem którego jest po 2,3 ramki w gnieździe a jest on nie zakonserwowany aby móc go zmagazynować,czy można przenieść go do miodni?Czy jeżeli pokazała się dzika zabudowa to znak że spóźniłem się z dołożeniem węzy.

_________________
Pozdrawiam Krzysztof


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 kwietnia 2018, 11:53 - pn 

Rejestracja: 13 listopada 2017, 11:07 - pn
Posty: 83
Ule na jakich gospodaruję: Wp,Wlk
Miejscowość z jakiej piszesz: Stoczek Łukowski
Urok wiosny gdzie nigdy nie wiadomo do końca jak będzie sprzyjająca pogoda, dlatego u mnie ramka z węzą na skraju gniazda robi jako zatwór. Pszczoły zawsze mają miejsce z którego mogą skorzystać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 kwietnia 2018, 12:19 - pn 

Rejestracja: 24 listopada 2015, 18:31 - wt
Posty: 202
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: kraków
kkrzysztof1963, jak silna rodzina ująć pokarmu i dać ramki do czerwienią a na górę półnadstawce jak słaba dać ramkę do czerwienią jak nie ma gdzie.
W tym roku jest szansa na słynny miodem z wierzby i klonu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 kwietnia 2018, 12:58 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 listopada 2012, 17:05 - ndz
Posty: 1655
Lokalizacja: Województwo Podkarpackie
Ule na jakich gospodaruję: Dadant 2x1/2+1/2,Wlkp 1+3x1/2
kkrzysztof1963 pisze:
Witam,wczoraj robiłem przegląd rodzin.w gniazdach brak miejsca do czerwienia,wszędzie pyłek,nakrop cieknący z ramek,dzika zabudowa za zatworami i pod powałką.Dołożyłem do każdej rodziny po dwie ramki suszu,dostawiłem miodnie i tam po przenosiłem nadwyżki pokarmu.Czy dobrze zrobiłem? jeżeli nie to proszę o korektę.Problem mam (oczywiście w cudzysłowiu)z pylkiem którego jest po 2,3 ramki w gnieździe a jest on nie zakonserwowany aby móc go zmagazynować,czy można przenieść go do miodni?Czy jeżeli pokazała się dzika zabudowa to znak że spóźniłem się z dołożeniem węzy.


Trzeba było dodać wezy,spóźniłem się z poszerzeniem ale taki rok mamy dziwny,możesz magazynować pierzgę w domu wystarczy potrzepac cukrem pudrem i gotowe

_________________
Kto ma pszczoły ten ma miód , kto ma ziemię, ten ma trud.


Pozdrawiam-Sebastian


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 kwietnia 2018, 16:59 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 listopada 2012, 17:05 - ndz
Posty: 1655
Lokalizacja: Województwo Podkarpackie
Ule na jakich gospodaruję: Dadant 2x1/2+1/2,Wlkp 1+3x1/2
XxSebastianxX pisze:
kkrzysztof1963 pisze:
Witam,wczoraj robiłem przegląd rodzin.w gniazdach brak miejsca do czerwienia,wszędzie pyłek,nakrop cieknący z ramek,dzika zabudowa za zatworami i pod powałką.Dołożyłem do każdej rodziny po dwie ramki suszu,dostawiłem miodnie i tam po przenosiłem nadwyżki pokarmu.Czy dobrze zrobiłem? jeżeli nie to proszę o korektę.Problem mam (oczywiście w cudzysłowiu)z pylkiem którego jest po 2,3 ramki w gnieździe a jest on nie zakonserwowany aby móc go zmagazynować,czy można przenieść go do miodni?Czy jeżeli pokazała się dzika zabudowa to znak że spóźniłem się z dołożeniem węzy.


Trzeba było dodać wezy,spóźniłem się z poszerzeniem ale taki rok mamy dziwny,możesz magazynować pierzgę w domu wystarczy potrzepac cukrem pudrem i gotowe


Literowka miało byc spozniles się.

_________________
Kto ma pszczoły ten ma miód , kto ma ziemię, ten ma trud.


Pozdrawiam-Sebastian


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 kwietnia 2018, 22:41 - pn 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 stycznia 2013, 00:03 - ndz
Posty: 2989
Lokalizacja: dolnośląskie/ Lubomierz
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski korpusowy
XxSebastianxX pisze:
kkrzysztof1963 pisze:
Witam,wczoraj robiłem przegląd rodzin.w gniazdach brak miejsca do czerwienia,wszędzie pyłek,nakrop cieknący z ramek,dzika zabudowa za zatworami i pod powałką.Dołożyłem do każdej rodziny po dwie ramki suszu,dostawiłem miodnie i tam po przenosiłem nadwyżki pokarmu.Czy dobrze zrobiłem? jeżeli nie to proszę o korektę.Problem mam (oczywiście w cudzysłowiu)z pylkiem którego jest po 2,3 ramki w gnieździe a jest on nie zakonserwowany aby móc go zmagazynować,czy można przenieść go do miodni?Czy jeżeli pokazała się dzika zabudowa to znak że spóźniłem się z dołożeniem węzy.


Trzeba było dodać wezy,spóźniłem się z poszerzeniem ale taki rok mamy dziwny,możesz magazynować pierzgę w domu wystarczy potrzepac cukrem pudrem i gotowe

To nie jest dobry pomysł, zapleśnieje i się utleni. Słońce też źle na nią działa. Straci większość właściwości, powinna być przez pszczoły zalana i zasklepiona. Wtedy nie straci na wartości. Już to niedawno gruntownie opisałam.

_________________
Ewa
Nie sztuką jest leczyć. Sztuką jest zdrowych przy zdrowiu utrzymać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 kwietnia 2018, 22:51 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 listopada 2012, 17:05 - ndz
Posty: 1655
Lokalizacja: Województwo Podkarpackie
Ule na jakich gospodaruję: Dadant 2x1/2+1/2,Wlkp 1+3x1/2
idzia12 pisze:
XxSebastianxX pisze:
kkrzysztof1963 pisze:
Witam,wczoraj robiłem przegląd rodzin.w gniazdach brak miejsca do czerwienia,wszędzie pyłek,nakrop cieknący z ramek,dzika zabudowa za zatworami i pod powałką.Dołożyłem do każdej rodziny po dwie ramki suszu,dostawiłem miodnie i tam po przenosiłem nadwyżki pokarmu.Czy dobrze zrobiłem? jeżeli nie to proszę o korektę.Problem mam (oczywiście w cudzysłowiu)z pylkiem którego jest po 2,3 ramki w gnieździe a jest on nie zakonserwowany aby móc go zmagazynować,czy można przenieść go do miodni?Czy jeżeli pokazała się dzika zabudowa to znak że spóźniłem się z dołożeniem węzy.


Trzeba było dodać wezy,spóźniłem się z poszerzeniem ale taki rok mamy dziwny,możesz magazynować pierzgę w domu wystarczy potrzepac cukrem pudrem i gotowe

To nie jest dobry pomysł, zapleśnieje i się utleni. Słońce też źle na nią działa. Straci większość właściwości, powinna być przez pszczoły zalana i zasklepiona. Wtedy nie straci na wartości. Już to niedawno gruntownie opisałam.


U mnie nic nie pleśnieje każdy robi jak chce.

_________________
Kto ma pszczoły ten ma miód , kto ma ziemię, ten ma trud.


Pozdrawiam-Sebastian


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 kwietnia 2018, 10:25 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lutego 2017, 13:23 - śr
Posty: 88
Lokalizacja: pomorskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Karpiny
Aby nie zakładać nowego tematu, bo ten sam "problem"
Wczoraj przejrzałem swoje rodziny, i tak sytuacja wygląda.
Dwie rodziny na jednym korpusie, 6 ramek czerwiu i jajek (w tym jedna ramka na wygryzieniu tak ok30% jednej strony), pozostałe ramki to nakrop i pierzga. Matka nie ma gdzie czerwić więc zrobiłem tak: dostawiłem korpus na górę, dwie ramki wyjąłem z pokarmem i przełożyłem do góry w to miejsce susz a w drugim ulu w miejsce wyjętej ramki włożyłem węzę.
Górne korpusy uzupełniłem suszem(4-5 ramek) i węzą.
Dwie pozostałe rodziny to również problem z miejscem dla matki.
Mianowicie jedna rodzina 3 ramki zalane pozostałe 7 to czerw jajka i larwy. Tutaj jedną ramkę pokarmu wyjąłem i przełożyłem na górę w to miejsce węzę a górę uzupełniłem 3 ramkami suszu i 6 węzy.
Druga rodzina zalane 7 ramek, czerw tylko na 3 ramkach, matka nie ma gdzie czerwić, tutaj dostawiłem tylko na górę pół korpus pełen węzy. Zastanawiałem się aby nie dać ten pół korpus pod spód ale zdecydowałem dać na górę i we wtorek zajrzeć i zobaczyć co się dzieje.
Teraz się zastanawiam, czy dobrze zrobiłem bo jak matka przejdzie na górę to poskłada jajka a ogrzać dwa korpusy to już może tyle pszczół nie ma.
Moc rodzin wg mojego znikomego doświadczenia 3 rodziny obsiadują na czarno 7 ramek a ta ostatnia gdzie dołożyłem pół korpus słabsza i tak 6 ramek obsiaduje.

_________________
----------------
Pozdrawiam,
Stanisław


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 kwietnia 2018, 11:21 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 maja 2017, 11:25 - czw
Posty: 66
Ule na jakich gospodaruję: Dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Włodawa
Moim zdaniem lepiej nie przerzucać ramek między korpusami tylko dać pod spód korpus z pustymi ramkami


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 kwietnia 2018, 11:32 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 marca 2018, 18:28 - sob
Posty: 1260
Ule na jakich gospodaruję: wlp
Miejscowość z jakiej piszesz: krakow
S250, bezpieczniej byłoby przełożyć ramki do górnego korpusu ,na dole w to miejsce dać węże jednak ten górny korpus nie uzupełniać suszem bo jak przyjdą oziębienia to może być problem tylko trzeba było dać zatwór I ładnie to wszystko ocieplić jakimiś szmatami ,później jak młody czerw wygryzie się za jakieś 3 tygodnie wtedy uzupełnic górny korpus suszem.

_________________
prawdziwy facet musi mieć ursusa :-)
wesoły pszczelarz Grześ ,pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 kwietnia 2018, 12:03 - pn 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 stycznia 2013, 00:03 - ndz
Posty: 2989
Lokalizacja: dolnośląskie/ Lubomierz
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski korpusowy
S250 pisze:
Aby nie zakładać nowego tematu, bo ten sam "problem"
Wczoraj przejrzałem swoje rodziny, i tak sytuacja wygląda.....
Moc rodzin wg mojego znikomego doświadczenia 3 rodziny obsiadują na czarno 7 ramek a ta ostatnia gdzie dołożyłem pół korpus słabsza i tak 6 ramek obsiaduje.

Według mojego zdania to trochę za słabe rodziny, by im dawać kondygnację od góry a tym bardziej całą. Powiem tak ja bym w tej sytuacji od dołu dała po połówce( nie rozbijała gniazda) a przestawiła po tych zapowiadanych ochłodzeniach w maju na górę. Wtedy pszczoły same wybiorą czy są na sile zejść z czerwiem na dół. Sprawdź długoterminową u siebie. W moim rozeznaniu nad morzem ma być nie za ciekawie. Po ochłodzeniu dopiero bym przestawiła do góry ale połówkę. Dla mnie nadstawka kwalifikuje się do podania na górę dopiero gdy pszczoły zajmują na czarno 9-10r. Mniej to ryzyko i nikomu nie życzę widzieć przeziębionego czerwiu. Jak pogoda kiepska.
Z tego co rozumiem czerwiu nie rozerwałeś, jeżeli tak to wsuń między kondygnacje grubą folię i zostaw tylko przejście na i uliczkę. Druga wersja to przestaw pod spód.

_________________
Ewa
Nie sztuką jest leczyć. Sztuką jest zdrowych przy zdrowiu utrzymać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 kwietnia 2018, 12:10 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 marca 2018, 18:28 - sob
Posty: 1260
Ule na jakich gospodaruję: wlp
Miejscowość z jakiej piszesz: krakow
potrzeba trochę wyczucia nic więcej ,dobrze jesteś rzucić okiem nadługoterminowa pogode bo to ułatwia sprawę, ja wczesną wiosną używam tylko i wyłącznie pół korpusów jaką miodnie jak daje pełen korpus to dopiero wtedy jak w dolnym korpusie pszczoły zajmują wszystkie uliczki a wieczorem wiszą u dołu ramek i chodzą po dennicy to jest dla mnie informacja że można założyć kratę i górny korpus na miod.
nie ma się co spieszyć słabsze rodziny tak czy siak i tak nie wyjdą do góry nie będą składać miodu w górnym korpusie dopiero wtedy jak będzie odpowiednia ilość pszczół .takie wczesne założenie miodni może naprawdę pogorszyć sprawę bo noce mogą być jeszcze zimne

_________________
prawdziwy facet musi mieć ursusa :-)
wesoły pszczelarz Grześ ,pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 kwietnia 2018, 13:06 - pn 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 stycznia 2013, 00:03 - ndz
Posty: 2989
Lokalizacja: dolnośląskie/ Lubomierz
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski korpusowy
Oby nie do tego stopnia się ochłodziło. :D
https://krolowasuperstarblog.wordpress. ... more-83434
https://krolowasuperstarblog.wordpress. ... more-83424

_________________
Ewa
Nie sztuką jest leczyć. Sztuką jest zdrowych przy zdrowiu utrzymać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 kwietnia 2018, 18:07 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lutego 2017, 13:23 - śr
Posty: 88
Lokalizacja: pomorskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Karpiny
Założyłem folię pod dołożone korpusy. Mam nadzieję że nie zaszkodziłem za bardzo tym gwałtownym rozszerzeniem rodzin.
Powiem że węzy odbudowane w 30% a na ramkach suszu już widać ślady nakropu. Przegląd zrobię dopiero za tydzień podzielę się tym co zostanę. Dziękuję za rady.

_________________
----------------
Pozdrawiam,
Stanisław


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 kwietnia 2018, 18:48 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 marca 2018, 18:28 - sob
Posty: 1260
Ule na jakich gospodaruję: wlp
Miejscowość z jakiej piszesz: krakow
S250, wszystko co piszesz rozumiem ,jest ekstra jak w dzien jest 22 a w nocy 12st ,drzewa kwitna a w ulach pszczoly rozklebione ,problem sie zacznie gdy przyjdzie kilkunastodniowe oziebienie a temperatura spadnie nocami do plus 3 st ,musisz przewidywac takie sytuacje ,nawet w maju nic nie jest pewne .ucz sie ,powodzenia :wink: wiecej nie pisze bo ja sam glupi jestem :thank: :haha:

_________________
prawdziwy facet musi mieć ursusa :-)
wesoły pszczelarz Grześ ,pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 kwietnia 2018, 19:25 - pn 

Rejestracja: 24 listopada 2015, 18:31 - wt
Posty: 202
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: kraków
S250, ja pszczoły są silne jak piszesz i weze ciągną ładnie to ta folie można sobie w sadzic w d.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 kwietnia 2018, 22:37 - pn 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 stycznia 2013, 00:03 - ndz
Posty: 2989
Lokalizacja: dolnośląskie/ Lubomierz
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski korpusowy
Na 6-7 ramkach na czarno,to według ciebie silne. :shock:

_________________
Ewa
Nie sztuką jest leczyć. Sztuką jest zdrowych przy zdrowiu utrzymać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 kwietnia 2018, 06:54 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 2889
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wz - wlkp
idzia12 pisze:
Na 6-7 ramkach na czarno,to według ciebie silne. :shock:

I na takie silne jest popyt , te co zajmują 10 ramek i można im już dorzucić korpus są za silne :wink: .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 kwietnia 2018, 08:04 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lutego 2017, 13:23 - śr
Posty: 88
Lokalizacja: pomorskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Karpiny
Tak dla wyjaśnienia.Ja rozumiem że pszczoła obsiada ramkę na czarno to tak że jest ich jak by ze 2-3 warstwy pszczół na każdej stronie ramki i nie ma mowy że widać co jest pod spodem.
Jak pszczoły rozeszły się po ramkach w górnych korpusach to można powiedzieć że rodzina jest słaba na dwa korpusy.
Aby nie przedłużać nie potrzebnie dałem drugi korpus, mogłem poczekać.

_________________
----------------
Pozdrawiam,
Stanisław


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 kwietnia 2018, 08:20 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 marca 2018, 18:28 - sob
Posty: 1260
Ule na jakich gospodaruję: wlp
Miejscowość z jakiej piszesz: krakow
tak mi się wydaje że ci którzy piszą że mają bardzo silne pszczoły to troszkę sobie jednak dodają ,zawsze lepiej jest sobie trochę przedłużyć :haha: sprawa jest taka że jeżeli pszczoły w tej chwili obsiadają 7 ramek i w tej rodzinie jest 5 ramek czerwiu krytego to do dwóch tygodn rodzna bedzie kipiec od pszczół, będą rozrywać ul.
to wszystko jest dosyć proste :P

_________________
prawdziwy facet musi mieć ursusa :-)
wesoły pszczelarz Grześ ,pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 kwietnia 2018, 08:52 - wt 

Rejestracja: 11 stycznia 2011, 22:33 - wt
Posty: 540
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: Warszawskie Zwykłe
Proste:
Stańcie na chwilę, koło ula i starajcie się policzyć pszczoły wylatujące i przylatujące.
Jeżeli Wam się myli liczenie i nie jesteście w stanie tego zrobić, to te pszczoły nie potrzebują Waszej łaski.
Natomiast jeżeli dacie radę dokładnie policzyć i jeszcze oddzielić wylatujące od przylatujących to coś jest nie tak z nimi.

_________________
Z Pozdrowieniem: bohtyn-ociec
Lubię ule Warszawskie Zwykłe.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 kwietnia 2018, 10:13 - wt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 stycznia 2013, 00:03 - ndz
Posty: 2989
Lokalizacja: dolnośląskie/ Lubomierz
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski korpusowy
baru0 pisze:
idzia12 pisze:
Na 6-7 ramkach na czarno,to według ciebie silne. :shock:

I na takie silne jest popyt , te co zajmują 10 ramek i można im już dorzucić korpus są za silne :wink: .

Tylko, że nie o sprzedaży mowa, :wink: tylko o dodaniu nadstawki i to gdy jeszcze niepewna pogoda. Co do sprzedaźy to różni klienci i wymagania.

_________________
Ewa
Nie sztuką jest leczyć. Sztuką jest zdrowych przy zdrowiu utrzymać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 kwietnia 2018, 10:26 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lipca 2016, 12:43 - czw
Posty: 447
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Konopiska
To inne pytanie. Mam taką jedną rodzinę:

W środę czy czwartek było tak:
W gnieździe na 10 ramkach wlkp (zabudowa ciepła) brak wolnych komórek. Czerw na 7 ramkach w ilości od 20-90% na ramce. Pierwsze trzy głównie pierzga (2 w 100% pierzga). Na pozostałych też pierzga łącznie z dziewiątą. Na dziesiątej połowa pokarmu zimowego zasklepionego + drugie pół nakropu. Wszędzie nakrop w koło ramek. Pięć dni temu podałem nadstawkę 1/2 bez kraty. W środku 4 ramki częściowo odbudowane.
W niedzielę sytuacja wyglądała tak:

Gniazdo sytuacja podobna. Poza tym, że na jednej ramce na dole tak 5% czerwiu trutowego zasklepionego + czerw trutowy otwarty.
W nadstawce ramka cała z nakropem + 3-4 ramki dodatkowe do której przenoszą nakrop. Do dwóch ramek nadstawkowych noszą pyłek. Woszczarki odbudowują ramki w nadstawce. Trzeba znowu by poszerzyć gniazdo za kilka dni jak pogoda się utrzyma. Matka zaczerwiła nadstawce ze dwie ramki po dwa centymetry od dołu.
W gnieździe już odbudowały w kwietniu dwie ramki węzy. Bardziej 1,5, bo jedna była zaczęta w zeszłym sezonie.

Dzisiaj nie dam rady, ale pewnie jutro lub w czwartek do nich zajrzę. Co robić?
Mam tylko ramki z węzą. Chciałbym też mieć w gnieździe mieć odbudowane 7-10 ramek za sezon. 5-7 to absolutne minimum.
Czy położyć korpus z węzą na dennicę. Czy będą je dobrze odbudowywać?
Rozdzielenie korpusów węzą odpada - mało pszczoły. Zimno pewnie wróci jak co roku.


Może inne rozwiązania?

_________________
Pozdrawiam
Sławek
Moje psiaki: http://www.cavaliery.com


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 kwietnia 2018, 10:40 - wt 

Rejestracja: 02 maja 2016, 11:37 - pn
Posty: 284
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Częstochowa
slaw007,
Mam tą samą sytuację, co Ty. W sobotę u mnie powinny być już ramki nadstawkowe poszyte, więc je zabiorę i dam węze. Tak jak u Ciebie 4 ramki są trochę zaczerwione. Po niedzieli ma być gorsza pogoda, więc na razie nic nie dostawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 kwietnia 2018, 10:44 - wt 

Rejestracja: 01 czerwca 2014, 21:20 - ndz
Posty: 806
Lokalizacja: okolice Ojcowa
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Jerzmanowice
slaw007 pisze:
To inne pytanie. Mam taką jedną rodzinę:

W środę czy czwartek było tak:
W gnieździe na 10 ramkach wlkp (zabudowa ciepła) brak wolnych komórek. Czerw na 7 ramkach w ilości od 20-90% na ramce. Pierwsze trzy głównie pierzga (2 w 100% pierzga). Na pozostałych też pierzga łącznie z dziewiątą. Na dziesiątej połowa pokarmu zimowego zasklepionego + drugie pół nakropu. Wszędzie nakrop w koło ramek. Pięć dni temu podałem nadstawkę 1/2 bez kraty. W środku 4 ramki częściowo odbudowane.
W niedzielę sytuacja wyglądała tak:

Gniazdo sytuacja podobna. Poza tym, że na jednej ramce na dole tak 5% czerwiu trutowego zasklepionego + czerw trutowy otwarty.
W nadstawce ramka cała z nakropem + 3-4 ramki dodatkowe do której przenoszą nakrop. Do dwóch ramek nadstawkowych noszą pyłek. Woszczarki odbudowują ramki w nadstawce. Trzeba znowu by poszerzyć gniazdo za kilka dni jak pogoda się utrzyma. Matka zaczerwiła nadstawce ze dwie ramki po dwa centymetry od dołu.
W gnieździe już odbudowały w kwietniu dwie ramki węzy. Bardziej 1,5, bo jedna była zaczęta w zeszłym sezonie.

Dzisiaj nie dam rady, ale pewnie jutro lub w czwartek do nich zajrzę. Co robić?
Mam tylko ramki z węzą. Chciałbym też mieć w gnieździe mieć odbudowane 7-10 ramek za sezon. 5-7 to absolutne minimum.
Czy położyć korpus z węzą na dennicę. Czy będą je dobrze odbudowywać?
Rozdzielenie korpusów węzą odpada - mało pszczoły. Zimno pewnie wróci jak co roku.


Może inne rozwiązania?


Najlepiej mniej zaglądaj do uli ,to będziesz miał mnie rozterek co zrobić :).
Jeżeli matka zaczerwiła tylko troszkę ramek z nadstawki , tzn. że nie ma pszczół do grzania większej ilości czerwiu.
Zostaw ,to w spokoju na półtora ,dwa tygodnie i dopiero wrzuć korpus z węzą do góry.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 kwietnia 2018, 19:23 - śr 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 stycznia 2013, 00:03 - ndz
Posty: 2989
Lokalizacja: dolnośląskie/ Lubomierz
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski korpusowy
slaw007 pisze:
Czy położyć korpus z węzą na dennicę. Czy będą je dobrze odbudowywać?

To bezpieczny sposób bez względu na pogodę. Jak odbudują przestawisz do góry. Masz trutnie zaczerwione na plastrach, więc mogę powiedzieć, że rodzina jest silna i sobie poradzi.

_________________
Ewa
Nie sztuką jest leczyć. Sztuką jest zdrowych przy zdrowiu utrzymać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 kwietnia 2018, 14:00 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 czerwca 2017, 13:55 - wt
Posty: 40
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 D
Miejscowość z jakiej piszesz: Gniezno
Witam,

dzisiaj przesiedliłem jeden ul z Ostrowskiej na 1/2D. Do dwóch korpusów 1/2D przeniosłem tyle ramek z czerwiem i pokarmem ile się dało (15 szt. ustawionych w poprzek) a na to dałem 1 korpus 1/2 D z węzą. Zostały mi 2 ramki z pierzgą i nakropem. Czy położyć te dwie ramki na górny korpus pod daszek żeby wybrały z niego co jest do wybrania, czy zabezpieczyć cukrem pudrem i zostawić na później?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 kwietnia 2018, 20:12 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lipca 2016, 12:43 - czw
Posty: 447
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Konopiska
W sobotę rano jak patrzałem do tej rodziny co pisałem wcześniej (była na 1,5 korpusu wlkp10), to miała zrobionych sześć miseczek matecznikowych, a w jednej znalazłem jajo ;-). Wszystko zalane, czerw i pyłek. Brak wolnych komórek. Na dolnych ramkach gniazdowych najwięcej pyłku, potem czerw i nakrop. Pszczoły na czarno obsiadały wszystkie ramki. Mało jaj i bardzo porozrzucane po ulu.

Zrobiłem tak:
Znalazłem jeszcze jedną dosyć ciemną ramkę z woszczyną i wstawiłem obok ramki w środku gniazda na której spacerowała matka próbując odszukać wolne komórki. Obok wstawiłem węzę, Symetrycznie po drugiej stronie wstawiłem dwie węzy.

Pomiędzy pełen korpus, a nadstawkę wstawiłem pełny korpus. Tam umieściłem cztery ramki zabrane z dołu. Dwie z pyłkiem, a pomiędzy nimi czerw z pyłkiem. Po bokach uzupełniłem węzą.

Za 1,5 dnia w niedzielę wieczorem chciałem zobaczyć czy zabrały się do roboty.
Matka złożyła jaja prawie na całej stronie ramki i spacerowała po drugiej stronie. Dwie z trzech ramek węzy w 3/4 odbudowane, ale..
Znalazłem znowu pięć nowych pustych miseczek. Zerwałem.
Węza w środkowym korpusie nie obrobiona.

To one chcą już uciekać czy nie?

Jutro wieczorem zajrzę co u nich słychać po następnych 48 godzinach.
Mam nadzieję, że będą w komplecie.

_________________
Pozdrawiam
Sławek
Moje psiaki: http://www.cavaliery.com


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 kwietnia 2018, 20:24 - pn 

Rejestracja: 04 kwietnia 2015, 12:04 - sob
Posty: 193
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Purda
idzia12 pisze:
slaw007 pisze:
Czy położyć korpus z węzą na dennicę. Czy będą je dobrze odbudowywać?

To bezpieczny sposób bez względu na pogodę. Jak odbudują przestawisz do góry. Masz trutnie zaczerwione na plastrach, więc mogę powiedzieć, że rodzina jest silna i sobie poradzi.


Idzia,z kratą odgrodową pomiędzy nadstawką i rodnią?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 kwietnia 2018, 20:41 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 listopada 2009, 17:07 - pn
Posty: 1816
Lokalizacja: Srodek / Niemiec
Ule na jakich gospodaruję: weza*350/200
Czy położyć korpus z węzą na dennicę. Czy będą je dobrze odbudowywać?
Rozdzielenie korpusów węzą odpada - mało pszczoły. Zimno pewnie wróci jak co roku.


Może inne rozwiązania?

_________________
Pozdrawiam
Sławek
==============================
Czesc
zasada...
Na wiosne korpus z weza na gore gniazda .
Na jesien korpus z weza na dol gniazda.
Nie wolno rozdzielac gniazda suszem.
Poz d
Zasady sa po to by je lamac.... :haha:

_________________
http://www.buckfast-zucht.de/index.php?seite=shop


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 kwietnia 2018, 20:50 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lipca 2016, 12:43 - czw
Posty: 447
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Konopiska
Toż tak robię z jedną rodziną i obserwuję. Za pewien - za kilka lat pewnie sam będę wiedział co robić, a i ramek z suszem będzie więcej wiosną.
I tak jest lepiej niż w w zeszłym roku, jak nie miałem żadnej ramki z suszem.

Na razie się uczę.

Tak samo zimowałem rodziny z otwartą dennicą, zamkniętą z pajączkiem uchylonym, zamkniętym, itp różne kombinacje w tych 12 ulach. Rodziny słabe, średnie, silniejsze.
Na szczęście pszczoły się nie dały.

O dziwo wszystkie przezimowały.

Pozdrawiam
Sławek

_________________
Pozdrawiam
Sławek
Moje psiaki: http://www.cavaliery.com


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 kwietnia 2018, 21:14 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 listopada 2009, 17:07 - pn
Posty: 1816
Lokalizacja: Srodek / Niemiec
Ule na jakich gospodaruję: weza*350/200
Czesc
temat jest Zalane Gniazda
Przyczyny
1- zalane bo jest ono za duze .
2 -zla pszczola(taki maly minus krainki ,zalamanie pogody i juz nie czerwi)
pogoda powraca i juz nie ma komorek pustych na jaja.Zalane.Rojka .pozd

_________________
http://www.buckfast-zucht.de/index.php?seite=shop


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 kwietnia 2018, 19:34 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 2889
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wz - wlkp
slaw007 pisze:
Na szczęście pszczoły się nie dały.

Sukcesy rodzą się w bólach ,idziesz dobrą drogą ,obserwacja to jest to ,powodzenia .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 kwietnia 2018, 20:12 - wt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 stycznia 2013, 00:03 - ndz
Posty: 2989
Lokalizacja: dolnośląskie/ Lubomierz
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski korpusowy
Andrzej333 pisze:
idzia12 pisze:
slaw007 pisze:
Czy położyć korpus z węzą na dennicę. Czy będą je dobrze odbudowywać?

To bezpieczny sposób bez względu na pogodę. Jak odbudują przestawisz do góry. Masz trutnie zaczerwione na plastrach, więc mogę powiedzieć, że rodzina jest silna i sobie poradzi.


Idzia,z kratą odgrodową pomiędzy nadstawką i rodnią?

Jak chcesz, to nie ma znaczenia. Wszak podłożony jest od dołu. Jak odbudują i będzie cieplej, możesz przestawić lub zostawić jak jest. Zależy od siły rodziny i pogody.

_________________
Ewa
Nie sztuką jest leczyć. Sztuką jest zdrowych przy zdrowiu utrzymać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 24 kwietnia 2018, 21:00 - wt 

Rejestracja: 15 września 2009, 10:54 - wt
Posty: 1171
Lokalizacja: Ruszajny
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie 1+3*1/2
Jak patrzę na pogodę to u mnie niedługo problem zalanych gniazd rozwiąże się sam bo przez dwa tygodnie ma padać. Mam nadzieję, że to co sobie pszczoły nanosily im wystarczy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 kwietnia 2018, 05:54 - śr 

Rejestracja: 18 września 2016, 18:02 - ndz
Posty: 635
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski 10
Miejscowość z jakiej piszesz: podkarpacie
a ja czekam na deszcz, bo jest już sucho i rzepak nie będzie lał jak z góry nie poleje


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 kwietnia 2018, 10:10 - śr 

Rejestracja: 23 lutego 2014, 18:04 - ndz
Posty: 422
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Władysławów
Jarek pisze:
Jak patrzę na pogodę to u mnie niedługo problem zalanych gniazd rozwiąże się sam bo przez dwa tygodnie ma padać. Mam nadzieję, że to co sobie pszczoły nanosily im wystarczy.


To chyba mieszkasz na równiku. U mnie sucho na kolejne 7 dni.

_________________
Robiąc byle co stajesz się byle kim.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 37 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: bogdan15 i 8 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji