www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 15 października 2019, 02:51 - wt
api-inhalacje.pl FERENC FRANCISZEK KNIEJA Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
Post: 13 marca 2018, 08:28 - wt 

Rejestracja: 01 sierpnia 2013, 08:52 - czw
Posty: 53
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Chciałbym testowo w jednym ulu przetestować chlorek litu. Czy ktoś pomoże przeliczyć ile gram tej substancji trzeba dodać do syropu 1:1 aby uzyskać roztwór 24 molowy?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 marca 2018, 08:59 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lipca 2015, 16:01 - śr
Posty: 1272
Lokalizacja: Warszawa/Bydgoszcz
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.10r+wlkp-18tka=60uli prod
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
glait pisze:
Chciałbym testowo w jednym ulu przetestować chlorek litu. Czy ktoś pomoże przeliczyć ile gram tej substancji trzeba dodać do syropu 1:1 aby uzyskać roztwór 24 molowy?


a może kolega opisać w jakim celu podawać pszczołom chlorek litu ?... z tego co mi się wydaje sole litu dawniej przepisywano na depresję, obecnie też są w uzyciu jednak ustepują nowszym lekom tj przede wsztkim SSRI...

czyżby pszczoły w ulach u kolegi miały doła ? :smutny: :smutny: :smutny: :haha:

czy może chce kolega produkować "miodek szczęscia" poprawiający humor ? może lepiej poszukac w pobliżu jakiejś plantacji konopii/maku - w ostatnim nr pasieki jest fajny artukuł jakie to "narkomaniki" z pszczół:

https://pasieka24.pl/index.php/pasieka- ... -lubi-koke

ale na poważnie - b. prosze o informacje co jest celem podania tego litu oraz dlaczego stężenie ma wynosić dokładnie 24 mole ?

_________________
matki pszczele

Krainka: celle, prima, kortówka, Nieska

Buckfast od Polbarta: saharnesis S105 i S113, elgon26, buckfast b625, primorski P72


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 marca 2018, 10:45 - wt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 października 2009, 11:44 - czw
Posty: 3069
Lokalizacja: Olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: KLASYCZNY WIELKOPOLSKI
tomi007,
https://www.portalpszczelarski.pl/artyk ... arroa.html
Kto nie idzie do przodu ten stoi w miejscu.
Warto być na bieżąco.
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 marca 2018, 11:04 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lipca 2015, 16:01 - śr
Posty: 1272
Lokalizacja: Warszawa/Bydgoszcz
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.10r+wlkp-18tka=60uli prod
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
mendalinho pisze:
tomi007,
https://www.portalpszczelarski.pl/artyk ... arroa.html
Kto nie idzie do przodu ten stoi w miejscu.
Warto być na bieżąco.
Pozdrawiam


wynika, że na razie to tylko eksperymenty... nie wiadomo jak wpływa to na całe kolonie pszczele w całym sezonie, jak reaguje czerw i jaki jest wpływ na kodycje i długośc życia matki + zimowlę...

niemniej ciakwy i oby przełomowy sposób leczenia do tego b prosty i realtywnie tani w zastosowaniu... że aż musi być jakiś haczyk bo za dobrze to wygląda...

przy okazji z linku wynika że lecznicza dawka to 25milimola - (a nie 24 mole) 25minimoli = 0,025 mola...

stężenie molowe jest to ilosć moli danej substancji w 1 dm3 (litrze roztworu)...

1 mol chlorku litu wazy 42,4g

stąd na szybko licząc wychodzi mi że do 1l syropu 1:1 trzeba dodać 0,025*42,4g = 1,06g... w przybliżeniu 1g chlorku litu na każdy litr syropu - ale prośba aby ktoś potwierdził czy się nie mylę...

_________________
matki pszczele

Krainka: celle, prima, kortówka, Nieska

Buckfast od Polbarta: saharnesis S105 i S113, elgon26, buckfast b625, primorski P72


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 marca 2018, 11:10 - wt 

Rejestracja: 18 stycznia 2017, 11:19 - śr
Posty: 420
Lokalizacja: Kostarowce/Sanok
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Kostarowce
Nie mylisz się :lol:

_________________
Pozdrawiam Tomek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 marca 2018, 11:24 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 czerwca 2017, 08:07 - pn
Posty: 96
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Tenczynek
Obliczenia się zgadzają:)

_________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 marca 2018, 16:28 - wt 

Rejestracja: 11 stycznia 2010, 00:33 - pn
Posty: 2291
Lokalizacja: Śląsk...ale Dolny ;)
Należy się bardzo zastanowić przed użyciem. W artykule wyraźnie napisane jest, że nie przeprowadono badań długoterminowych dotyczących miodu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 marca 2018, 17:01 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lipca 2015, 16:01 - śr
Posty: 1272
Lokalizacja: Warszawa/Bydgoszcz
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.10r+wlkp-18tka=60uli prod
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
Rob pisze:
Należy się bardzo zastanowić przed użyciem. W artykule wyraźnie napisane jest, że nie przeprowadono badań długoterminowych dotyczących miodu.


na chłopski rozum nawet jakby 100% podanego litu zostało zmagazynowane w miodzie z podanego syropu jak ktos by chciał zrobić miód z cukru i litu... wychodzi że wówczas w 1 słoiku 0,5 kg byłoby 1g chlorku litu... czyli w 1 łyżeczce o wadze 10g byloby go 20mg...

sam lit jest mikropierwiastkiem i jest potrzebny w niewielkich ilosciach człowiekowi - dzienne zapotrzebowanie na lit wynosi około 1mg więc 20mg to stosunkowo dużo ale...

dawki terapeutyczne przy leczeniu depresji wynoszą od 500 mg do 1,25g weglanu litu na dobe do nawet 2g... weglan litu jest słabszy od chlorku litu (zawiera mniej atomów litu w tej samej wadze) ale z drugiej strony i tak cięzko byłoby na raz zjesć codziennie 0,5 kg miodu zrobionego z syropu cukrowego z litem a i 100% podanego litu by nie przeszło do miodu...

także na chłopski rozum wg mnie pozostałości litu są mniej szkodliwe od pozostałości amitrazy itp "cieżkiej" chemii - amitraza nie jest niezbędna do prawidlowego funkcjonowania organizmu tak jak lit...

niemniej na razie można tylko poeksperymentować... - najlepiej na nieprodukcyjnych odkładach i prównać osyp warrozy :) i poczekać na wyniki badań...

przy okazji warto zwrócić uwagę na różne chlorki litu - dostępn sa 2 rodzaje - chlorek litu LiCL (bezwodny) i chyba o ten chodzi oraz jest jeszcze "chlorek litu 1 hydrat" (LiCl-H2O) który ma dodatkowo cząsteczkę wody wiec zawiera mniej litu w jednostce wagi... czyli z litem jest podobnie jak z kwasem szczawiowym - jest kwas szczawiowy bezwodny i kwas szczawiowy dihydrat (uwodniony) który idzie łatwiej dostać ale ma mniej "kwasu w kwasie"...

http://www.ekologia.pl/kobieta/zdrowie/ ... 836,1.html

http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,1014 ... ucie_.html

https://bazalekow.mp.pl/lek/37068,Lithi ... tki#dosage

_________________
matki pszczele

Krainka: celle, prima, kortówka, Nieska

Buckfast od Polbarta: saharnesis S105 i S113, elgon26, buckfast b625, primorski P72


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 marca 2018, 17:42 - wt 

Rejestracja: 18 stycznia 2017, 11:19 - śr
Posty: 420
Lokalizacja: Kostarowce/Sanok
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Kostarowce
Gdzieś czytałem że w Japoni dzięki podawaniu Litu w wodzie pitnej w wodociągach zredukowano ilość samobójstw o połowe :mrgreen:

_________________
Pozdrawiam Tomek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 marca 2018, 06:20 - śr 

Rejestracja: 12 marca 2015, 18:04 - czw
Posty: 68
Ule na jakich gospodaruję: WP,D1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: Olsztyn
Być może to jakiś przełom, ale czy nie działa również na pszczoły?
https://www.youtube.com/watch?v=mG98eAtD10I


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 października 2019, 20:45 - śr 

Rejestracja: 18 stycznia 2017, 11:19 - śr
Posty: 420
Lokalizacja: Kostarowce/Sanok
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Kostarowce
Odgrzeje kotleta nie tak starego...
Niestety przez natłok prac zawodowych i w pasiece niepodjełem próby leczenia Litem choć miałem wszystko obliczone...
Niedawno rozmawiałem z pszczelarzem, który na części rodzin podjął próbę leczenia z sukcesem ale stwierdził, że podane dawki w doświadczeniu były ciut za małe. Leczył w obecności czerwiu na początku zakarmienia zimowego. Stwierdził że rodziny leczone tą nowatorską metodą wyszła na wiosne lepiej jak pozostałe.
Tu chciałbym spytać czy ktoś spróbował tak leczyć może podzielić się wnioskami?

_________________
Pozdrawiam Tomek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 października 2019, 22:02 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 3202
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Też chętnie poczytam .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 12 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 13 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Producent sprzętu pszczelarskiego   



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji