www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 11 grudnia 2018, 03:54 - wt
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 34 ] 
Autor Wiadomość
Post: 15 kwietnia 2018, 05:47 - ndz 

Rejestracja: 30 stycznia 2014, 17:56 - czw
Posty: 19
Lokalizacja: Łódzkie
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 12
Miejscowość z jakiej piszesz: Łódzkie
Koledzy,

Mam problem -moja żona bardzo mocno puchnie po użądleniach (żadnych objawów uczulenia - tylko opuchlizna).

W związku z tym mam gorącą prośbę byście się podzielili sposobami zmniejszania, oraz zapobiegania opuchliźnie.

Nie wiem o co chodzi z tym żądleniem - obecnie pszczółki ostro zajęte lataniem na mirabelki, wydają się łagodne (ja przy przeglądzie 5 uli zaliczyłem 1 trafienie rękę)
a ją użądliła pszczółka niczym nie sprowokowana w odległości kilku metrów od ula.

Pozdrawiam Piotr

_________________
--
Pozdrawiam
Piotr


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 kwietnia 2018, 06:36 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 5463
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, dadant
zneutralizowac zaraz po użądleniu piana z mydła cebula ocet wapno do picia
żądło usunąć bo będzie puchło

_________________
Człowiek, który dla interesu poświęca swój honor, traci i swój honor i swój interes


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 kwietnia 2018, 06:39 - ndz 

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 09:28 - sob
Posty: 1808
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
AP_M pisze:
Koledzy,

Mam problem -moja żona bardzo mocno puchnie po użądleniach (żadnych objawów uczulenia - tylko opuchlizna).

W związku z tym mam gorącą prośbę byście się podzielili sposobami zmniejszania, oraz zapobiegania opuchliźnie.

Nie wiem o co chodzi z tym żądleniem - obecnie pszczółki ostro zajęte lataniem na mirabelki, wydają się łagodne (ja przy przeglądzie 5 uli zaliczyłem 1 trafienie rękę)
a ją użądliła pszczółka niczym nie sprowokowana w odległości kilku metrów od ula.

Pozdrawiam Piotr

Kiedyś polecali kwas borowy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 kwietnia 2018, 06:48 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 sierpnia 2011, 22:35 - śr
Posty: 2462
Lokalizacja: Ełk
Ule na jakich gospodaruję: D,1/2D,WP,WP korp.
Jad ma odczyn silnie kwaśny , należy więc zobojętnić przez przemycie woda z mydłem , amoniakiem , ale może też być kwas borowy czy nawet zwykły ocet ( są to roztwory buforowe) . Ważne wyjęcie żądła , bez ściskania , przez drapnięcie dłutem czy nożem. Jeśli użądlenie w okolicy twarzy to lepiej wziąć środek przeciwhistaminowy - dostępny w aptece bez recepty. Jeśli wrażliwość na użądlenia nie mija po kolejnych , to lepiej zrezygnować z pszczół bo może to się przerodzić w silną alergię .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 kwietnia 2018, 08:30 - ndz 

Rejestracja: 02 stycznia 2014, 21:47 - czw
Posty: 277
Lokalizacja: okolice Piły
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Płytnica
AP_M, Padaj mi swój nr tel. na pw,jeśli to nie tajemnica .

_________________
Dla przyjaciół Zdzisiek,dla pszczółek wielbiciel.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 kwietnia 2018, 08:39 - ndz 

Rejestracja: 13 kwietnia 2014, 20:04 - ndz
Posty: 358
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski x2 warszawski pos
Miejscowość z jakiej piszesz: Wislica
Ja również bardzo puchlem, pije regularnie wapno, i oczywiście raz na jakiś czas dostanę strzała. Po 5 latach juz mniej puchne, ale jak czasami się to jeszcze zdarzy. Myślę że to kwestia uodpornienia organizmu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 kwietnia 2018, 11:27 - ndz 

Rejestracja: 30 stycznia 2014, 17:56 - czw
Posty: 19
Lokalizacja: Łódzkie
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 12
Miejscowość z jakiej piszesz: Łódzkie
Dzięki wszystkim za odpowiedzi.

Żądło wyjęte, cebula przyłożona, wapno podwójna dawka.
Efekt 2 godziny po użądleniu (nad okiem) zapuchnięte tak, że nie ma nawet szparki.
Dwa lata temu puchła też puchła, może 50% tego co obecnie.

2 tygodnie temu podobna sytuacja była, z tym że dostała w czoło, wiec na oczy coś tam widziała. Po trzech dniach opuchlizna zaczęła dopiero się zmniejszać.
Normalnie załamany jestem - działkę mamy niezbyt dużą, więc raczej likwidacja.

_________________
--
Pozdrawiam
Piotr


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 kwietnia 2018, 11:59 - ndz 

Rejestracja: 16 listopada 2007, 15:38 - pt
Posty: 829
Lokalizacja: bieszczady
Ule na jakich gospodaruję: WP
manio pisze:
Jad ma odczyn silnie kwaśny , należy więc zobojętnić przez przemycie woda z mydłem

Można zobojętnić też wodnym roztworem sody oczyszczonej.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 kwietnia 2018, 12:39 - ndz 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3433
Lokalizacja: stare polichno
Przenieś pasiekę daleko od działki i nigdy nie zapraszaj do niej żony . Moją przeniosłem za wioskę i nie musiałem brać rozwodu z żoną - też jest uczulona na jad pszczeli . Zrób tak by "wilk był syty i owca cała " .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 kwietnia 2018, 13:06 - ndz 

Rejestracja: 18 marca 2013, 20:12 - pn
Posty: 252
Lokalizacja: woj. kujawsko-pomorski
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Na opuchnięte oko najlepszy okład z nowej sukienki. A tak na poważnie powinna pozwalać żądlić się przez cienkie spodnie lub bluzkę , aby sie uodpornić .Moja żona też miała ten problem i tak sie uodporniła.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 kwietnia 2018, 13:18 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 11:21 - pt
Posty: 3200
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Bydgoszcz
paraglider pisze:
Przenieś pasiekę daleko od działki i nigdy nie zapraszaj do niej żony . Moją przeniosłem za wioskę i nie musiałem brać rozwodu z żoną - też jest uczulona na jad pszczeli . Zrób tak by "wilk był syty i owca cała " .
Ładnie to napisałeś ale nie dokończyłeś żeby był wilk syty i owca cała należy owce pocałować w tyłek żeby nie beczała a Żona niech do pasieki nie chodzi i niema kłopotu ale jak ma ją użądlić to może nawet poza pasiekom ją to spotkać od przeznaczenia nie ucieknie .pawel


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 kwietnia 2018, 13:25 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 listopada 2012, 17:05 - ndz
Posty: 1655
Lokalizacja: Województwo Podkarpackie
Ule na jakich gospodaruję: Dadant 2x1/2+1/2,Wlkp 1+3x1/2
lech pisze:
Na opuchnięte oko najlepszy okład z nowej sukienki. A tak na poważnie powinna pozwalać żądlić się przez cienkie spodnie lub bluzkę , aby sie uodpornić .Moja żona też miała ten problem i tak sie uodporniła.


Żeby się uczuliła i umarła fajne rady dajesz.

_________________
Kto ma pszczoły ten ma miód , kto ma ziemię, ten ma trud.


Pozdrawiam-Sebastian


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 kwietnia 2018, 13:51 - ndz 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 3936
Lokalizacja: Beskid Żywiecki/woj. Śląskie/powiat Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: Dadant, wielkopolski
XxSebastianxX, ja też puchłem od jadu, ale z każdym kolejnym użądleniem co raz mniej. Teraz już tylko cierpnie użądlone miejsce a opuchlizna raz od święta w najwrażliwszych miejscach np. okolice oczu.
Jest jeszcze wymiana matek na łagodne, ale to żadna rada.

_________________
Pozdrawiam całą brać pszczelarską,
BARciak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 kwietnia 2018, 14:36 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 listopada 2013, 20:57 - czw
Posty: 1638
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolsk 12 ramkowy 1+3x1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: lubelskie
Nie wiem jak inni ale ja co roku puchnę od pierwszych strzałów wiosną,potem jest coraz lepiej opuchlizny są nieznaczne.

_________________
Dzisiaj spojrzałem na swój nick ,potem na awatar.To nie jest tak jak myślisz -się uśmiałem.
https://www.windy.com/pl/-Menu/tools?ra ... i:pressure


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 kwietnia 2018, 15:30 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 5463
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, dadant
AP_M pisze:
Dzięki wszystkim za odpowiedzi.

Żądło wyjęte, cebula przyłożona, wapno podwójna dawka.
Efekt 2 godziny po użądleniu (nad okiem) zapuchnięte tak, że nie ma nawet szparki.
Dwa lata temu puchła też puchła, może 50% tego co obecnie.

2 tygodnie temu podobna sytuacja była, z tym że dostała w czoło, wiec na oczy coś tam widziała. Po trzech dniach opuchlizna zaczęła dopiero się zmniejszać.
Normalnie załamany jestem - działkę mamy niezbyt dużą, więc raczej likwidacja.

taka uroda widocznie lepsza piana z mydła tylko trzeba zrobić tak żeby do oka nie wpadło bo piecze,
nie wiem co robicie z tymi pszczołami że was tak żądlą, robie zawsze w kapeluszu no chyba że wyciągnę z auta i zapomnę wrzucić z powrotem, drugi rok robię w cieńkich rękawiczkach i jak dostane kilka kilkanaście żądeł na rok to jest wszystko, wcześniej było tego więcej bo wystarczy nieszczęśliwie złapać za ramkę i strzał w palucha pewny ale po co się wystawiać jak można uniknąć niepotrzebnych cierpień :P nie puchnę wcale ale boli zawsze zwłaszcza ucho nos, przy nosie to łzy same płyną z oczu ze wzruszenia :haha:

_________________
Człowiek, który dla interesu poświęca swój honor, traci i swój honor i swój interes


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 kwietnia 2018, 16:33 - ndz 

Rejestracja: 18 marca 2013, 20:12 - pn
Posty: 252
Lokalizacja: woj. kujawsko-pomorski
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
XxSebastianxX pisze:
lech pisze:
Na opuchnięte oko najlepszy okład z nowej sukienki. A tak na poważnie powinna pozwalać żądlić się przez cienkie spodnie lub bluzkę , aby sie uodpornić .Moja żona też miała ten problem i tak sie uodporniła.


Żeby się uczuliła i umarła fajne rady dajesz.

Nie jestem lekarzem , ale myślę że brak opuchlizny po użądleniu w twarz dla osoby nieuodpornionej jest objawem choroby. Uodpornienie uzyskujemy dzięki częstym użądleniom. Dlatego pszczelarze dużo pracujący przy pszczołach lekko puchną na wiosnę , a w nastepnych miesiącach to nawet użądlenie w okolicy oczu nie powoduje opuchlizny. Dlatego należy dawać sie żądlić przez cienką odzież , aby dawki jadu były małe i się uodpornić. Jak by żona autora postu była uczulona to po pierwszym użądleniu znalazła by się na pogotowiu ratunkowym. U osoby uodpornionej leki mogą powodować opuchliznę przy użądleniu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 kwietnia 2018, 21:02 - ndz 

Rejestracja: 30 stycznia 2014, 17:56 - czw
Posty: 19
Lokalizacja: Łódzkie
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 12
Miejscowość z jakiej piszesz: Łódzkie
lech pisze:
U osoby uodpornionej leki mogą powodować opuchliznę przy użądleniu.

Wiesz może jakie konkretnie leki mogą powodować tę opuchliznę?

_________________
--
Pozdrawiam
Piotr


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 kwietnia 2018, 21:07 - ndz 

Rejestracja: 18 marca 2013, 20:12 - pn
Posty: 252
Lokalizacja: woj. kujawsko-pomorski
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
AP_M pisze:
lech pisze:
U osoby uodpornionej leki mogą powodować opuchliznę przy użądleniu.

Wiesz może jakie konkretnie leki mogą powodować tę opuchliznę?

W moim przypadku na ciśnienie krwi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 kwietnia 2018, 21:51 - ndz 

Rejestracja: 10 kwietnia 2016, 17:56 - ndz
Posty: 75
Ule na jakich gospodaruję: WP
Miejscowość z jakiej piszesz: Bargłów Kościelny
Na pasieczysku mam ocet, cebulę, mydło, wapno... i miód w słoiczku. Po wyjęciu żądła smaruję delikatnie to miejsce miodem i serio, dalej nie rozrywa już tkanek. Byłem początkowo sceptyczny co do tej metody, ale to na mnie zadziałało.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 kwietnia 2018, 21:56 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 5463
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, dadant
Marek74,
spirytusem też można próbować neutralizować :pijemy:
ślina też pomaga no i ojojane miejsca podobno bolą mniej :haha:

_________________
Człowiek, który dla interesu poświęca swój honor, traci i swój honor i swój interes


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 kwietnia 2018, 21:58 - ndz 

Rejestracja: 10 kwietnia 2016, 17:56 - ndz
Posty: 75
Ule na jakich gospodaruję: WP
Miejscowość z jakiej piszesz: Bargłów Kościelny
Próbowałeś?
Czy czysta kudłata złośliwość przez Ciebie przemawia?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 kwietnia 2018, 06:35 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 maja 2017, 11:25 - czw
Posty: 66
Ule na jakich gospodaruję: Dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Włodawa
Może żona używa perfum lub mocno pachnącego szamponu do włosów i dlatego atakują ją pszczoły?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 kwietnia 2018, 09:14 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 sierpnia 2009, 11:20 - ndz
Posty: 479
Lokalizacja: Leszno
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp/półnadstawka hoffmanowska
Zrób jak Tobie mówią koledzy przenieś pszczoły z dala od pachnącej żony. Nie wiesz co się stanie czy nie uczuli się bardziej.
Jeśli jest zdrowa i nie ma problemów zdrowotnych z żołądkiem nadciśnieniem i sercem oraz nie jest przeziębiona albo chora na choroby wirusowe możesz poprosić lekarza rodzinnego o wystawienie recepty na encorton 20 mg , bierze się 1-2 tabletek odrazu po użądleniu.
Lek ten brany sporadycznie właśnie na takie okazje pożadlenia ma bardzo mało działań ubocznych, a przez czas swojego działania chroni przed ciężka relacja na użądlenie i szybko zniesie obrzęk.

_________________
http://www.windowbee.com


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 kwietnia 2018, 19:51 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 2889
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wz - wlkp
Marek74 pisze:
Po wyjęciu żądła

W jaki sposób "wyjmujesz żądło " ?? żądło się "ścina " paznokciem lub dłutem pasiecznym ,jeżeli "wyjmujesz " je palcami to "robisz zastrzyk" a później usuwasz igłę ;).

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 kwietnia 2018, 20:13 - pn 

Rejestracja: 10 kwietnia 2016, 17:56 - ndz
Posty: 75
Ule na jakich gospodaruję: WP
Miejscowość z jakiej piszesz: Bargłów Kościelny
Czepiając się słówek "ścina"- znaczy część zostaje a część odcięta odpada :wink: ( jako te drzewo na zrębie).
Wyjmuję dłutem, paznokciem... Dla nadmiernie lubujących się w dokładnym ujęciu i nazewnictwie wykonanej czynności powinienem napisać - "po usunięciu" - mea culpa.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 kwietnia 2018, 20:24 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 października 2008, 18:29 - śr
Posty: 2543
Lokalizacja: Stara Rudna
Po urządleniu dobrze działa starty korzeń pietruszki - natrzeć lub przyłorzyć trochę, na miejsce porządlone .
oraz poszkodowaną :cmok: przytulić

_________________
Pozdrawiam Szczupak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 kwietnia 2018, 20:29 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 2889
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wz - wlkp
Marek74,
To niezłośliwości to normalna rada ,z wytłuszczeniem ważnych słów .Poczytaj po prostu o tym .
Większość o tym nie wie ,a różnica w ilości aplikowanego jadu bardzo duża .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 kwietnia 2018, 20:55 - pn 

Rejestracja: 10 kwietnia 2016, 17:56 - ndz
Posty: 75
Ule na jakich gospodaruję: WP
Miejscowość z jakiej piszesz: Bargłów Kościelny
A dlaczego uważasz, że ściskam palcami? Po prostu źle ująłem pisząc "wyjęciu". Aczkolwiek dla mnie znaczenie "wyjąć" to też wydobycie, wydostanie, odseparowanie... Niekoniecznie dobycie i uciśnięcie. Zdrapuję żądło czymś ostrym- przez co zostaje usunięte- odseparowane od ciała.

Dobra- przyznam się- czasem popełniam ten błąd.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 kwietnia 2018, 06:53 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 2889
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wz - wlkp
Marek74 pisze:
A dlaczego uważasz, że ściskam palcami?

Nie uważam :wink: , po prostu może źle akcent był u mnie zaznaczony ,zdrowia życzę :piwko:

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 kwietnia 2018, 07:15 - wt 

Rejestracja: 10 kwietnia 2016, 17:56 - ndz
Posty: 75
Ule na jakich gospodaruję: WP
Miejscowość z jakiej piszesz: Bargłów Kościelny
Dziękuję- przyda się, na starcie sezonu załatwiłem sobie plecy, przy przekładaniu pakunków z terakotą.
Również dużo zdrowia życzę. :piwko:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 kwietnia 2018, 07:17 - wt 
Nowo zarejestrowani użytkownicy

Rejestracja: 27 lutego 2017, 22:07 - pn
Posty: 25
Ule na jakich gospodaruję: warszawskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
Tak przy okazji -pszczoły wyczuwa miejsca chore i to te miejsca są zdolne częściej niż inne. Wnioski po 47 latach obserwacji pszczol


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 kwietnia 2018, 13:39 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 lipca 2013, 18:58 - pn
Posty: 778
Lokalizacja: Oławski
Ule na jakich gospodaruję: WP, wlkp.
StefanJerzy pisze:
Tak przy okazji -pszczoły wyczuwa miejsca chore i to te miejsca są zdolne częściej niż inne. Wnioski po 47 latach obserwacji pszczol

Może to być spododowane faktem, że pszczoła leci w miejsce podwyższonej temperatury jako potencjalnie mniej osłonięte (oczy, nozdrza, pachwiny, przeguby). Stan zapalny powoduje właśnie podniesienie temperatury w danym miejscu. Tak samo po użądleniu zarówno feromon jak i temperatura miejsca użądlenia nakłania kolejne pszczoły do atakowania ofiary/napastnika w to samo miejsce (również jako potencjalnie dostępne).

_________________
https://play.google.com/store/apps/developer?id=BigBee - Moje aplikacje dla pszczelarzy
http://blog.bigbee.eu - Mój blog


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 kwietnia 2018, 14:14 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 sierpnia 2011, 22:35 - śr
Posty: 2462
Lokalizacja: Ełk
Ule na jakich gospodaruję: D,1/2D,WP,WP korp.
Pszczoła widzi w termowizji , czyli w promieniowaniu podczerwonym. W ten sposób namierza nos niedźwiedzia, bo to jedyne wrażliwe miejsce tego odwiecznego wroga. Jest też bardzo czuła na dwutlenek węgla, widziałem kiedyś film jak atakowała koniec przewodu przez który oddychał pszczelarz , to też atawizm rodem z puszczy.
Miejsce chore ma wyższą temperaturę i dlatego pszczoła je wybiera licząc ,że jest lepiej ukrwione, unerwione i mocniej zaboli .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 kwietnia 2018, 15:33 - śr 

Rejestracja: 30 stycznia 2014, 17:56 - czw
Posty: 19
Lokalizacja: Łódzkie
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 12
Miejscowość z jakiej piszesz: Łódzkie
Koledzy,
Dziękuję z wypowiedzi.
Pewnie rady jakoś wykorzystam, może komuś innemu też się przydadzą...

Pozdrawiam

_________________
--
Pozdrawiam
Piotr


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 34 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  
 cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji