www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 10 kwietnia 2020, 07:24 - pt
api-inhalacje.pl FERENC FRANCISZEK KNIEJA Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 219 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
Post: 25 września 2019, 19:56 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 listopada 2013, 20:57 - czw
Posty: 2316
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolsk 12 ramkowy 1+3x1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: lubelskie
Jeszcze wczoraj pisałeś że znajomy czeka na poradę .W tym tempie ????,to motilica na amfie,dwa dni i po ulu. :shock: :shock:

_________________
Dzisiaj spojrzałem na swój nick ,potem na awatar.To nie jest tak jak myślisz się uśmiałem,ale i tak jestem za legalizacją.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 września 2019, 20:05 - śr 

Rejestracja: 21 lutego 2017, 16:00 - wt
Posty: 346
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Sucha Beskidzka
Bagisek. pisze:
Już nie ma potrzeby , bo tylko to zostało
stara szkoła beleczkuje i mruczy po nosem
Do mamusi, do mamusi, do mamusi .....

_________________
--
Najlepszy czas na zasadzenie drzewa był 20 lat temu. Następny najlepszy czas jest teraz.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 września 2019, 20:32 - śr 

Rejestracja: 21 grudnia 2016, 15:38 - śr
Posty: 1619
Ule na jakich gospodaruję: wz, 1/2 dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Puławy
Maxik pisze:
Bagisek. pisze:
Już nie ma potrzeby , bo tylko to zostało
stara szkoła beleczkuje i mruczy po nosem
Do mamusi, do mamusi, do mamusi .....


Przecież Bagisek jaja sobie robi :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 września 2019, 20:38 - śr 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 5119
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
Miejscowość z jakiej piszesz: Czaszyn
Bagisek ma dadanty a tu warszawiaki.

henry

_________________
Kto ma żonę i pszczoły raz bogaty raz goły

henry


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 września 2019, 20:53 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 sierpnia 2011, 22:35 - śr
Posty: 3139
Lokalizacja: Ełk
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D
Bagisek. pisze:
Już nie ma potrzeby , bo tylko to zostało :cry:

a tyle jeszcze mieliśmy dobrych rad do zaproponowania :shock: Jak widzisz , nawet warszawiak nie jest ulem bezobsługowym i nie uleczy głupoty pszczelarza. To się przecież nie stało z wtorku na środę tylko od miesięcy trwała agonia rodziny i hodowla barciaka.
pozdrawiam
manio dobra rada :idea:

_________________
P97 E73 S105 S500 M600

Praca jest celem życia człowieka, powinna dawać zadowolenie , a Syzyfa ukarano pracą nieskuteczną , nie dającą rezultatu. To kara za pychę i wynoszenie się nad innych.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 września 2019, 20:58 - śr 
Edziu z roztocza wiie więcej o pszczołach niż pisiorek fachowa rynka :P


Na górę
  
 
Post: 25 września 2019, 22:03 - śr 
kurka czy tam w sieci na temat tych czarnych pszczół i niespecjalnie można znaleźć jakieś konkretne informacje Wychodzi na to że to może być choroba wirusowa lub po prostu zwykłe rabusie profilaktycznie zmienie matkę. przezimują to będzie git nie przezimują trudno.
inna sprawa jest jeszcze taka że w tej rodzinie było bardzo dużo warrozy pomimo tego że w lipcu były wstępnie leczone tej warrozy jest po prostu ogrom .Myślę że koło 1500 sztuk spadło albo może i więcej :?

Pisiorek fujarka nie fachowiec :oops:


Na górę
  
 
Post: 26 września 2019, 03:53 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 czerwca 2019, 16:27 - ndz
Posty: 359
Ule na jakich gospodaruję: Dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Białystok
I co robić?

_________________
"Jeśli chcesz coś, czego nie miałeś wcześniej, musisz zrobić to, czego nigdy nie robiłeś."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 września 2019, 08:25 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 listopada 2014, 18:36 - sob
Posty: 1663
Lokalizacja: Roztocze
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Zamosc
pisiorek pisze:
Edziu z roztocza wiie więcej o pszczołach niż nasz kocurek
Pisiorek fachowa rynka :P


Bo Edziu jest pszczelarz od trzech pokoleń , te ule słomiane są po jego dziadku .
Mój pierwszy kontakt z pszczołami to wybieranie miodu z Edziem , w barci - dziupli wielkiej lipy w lesie . Bez kapeluszy a tylko z głownią pruchna

_________________
Dziadek Franek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 września 2019, 11:20 - czw 
KNIEJA pisze:
pisiorek pisze:
Edziu z roztocza wiie więcej o pszczołach niż nasz kocurek
Pisiorek fachowa rynka :P


Bo Edziu jest pszczelarz od trzech pokoleń , te ule słomiane są po jego dziadku .
Mój pierwszy kontakt z pszczołami to wybieranie miodu z Edziem , w barci - dziupli wielkiej lipy w lesie . Bez kapeluszy a tylko z głownią pruchna

:wink: moglismy tam podjechac ,chlapnął bym z Edziem porządnego bimberku :lol:

Słuchajcie przyglądałem się dzisiaj dokładnie tej rodzinie postawiłem pod ul wkładkę żeby widzieć co tam się dzieje no i czarnych pszczół już nie wyrzucają teraz się sytuacja zmieniła ,wywalają z ula młode pszczoły które wygryzł się z czerwiu,te pszczoły się trzęsą nie mogą latać ewidentnie jest cos nie halo,przynajmniej na moje oko ,wczoraj dostały antidotum w przyszłym tygodniu wymienię matkę zobaczymy czy coś z tego będzie ?wczoraj w nocy je odymiłem dzisiaj rano sprawdzałem i warrozy nie jest dużo ,osyp nie przekracza 200 sztuk, rodzina wyczyściła się już z warrozy,jeżeli się osypią to nie będę żałował


Na górę
  
 
Post: 26 września 2019, 13:01 - czw 
Cytuje
Syndrom I charakteryzuje się występowaniem u pszczół zaburzeń w poruszaniu się oraz porażeń. Chore osobniki gromadzą się w najcieplejszych miejscach ula, później natomiast są wyrzucane na zewnątrz, gdzie pełzają. Można u tych osobników zaobserwować nieskoordynowane, chwiejne ruchy, drżenie i rozciągnięcie odwłoka oraz rozstawienie skrzydeł na boki. Objawy utrzymują się kilka dni, po czym następuje śmierć wszystkich osobników. Syndrom ten znany jest od początków XX wieku[1].
Syndrom II charakteryzuje się występowaniem prawie bezwłosych pszczół o barwie czarnej. Przyczyna występowania tego zjawiska u pszczół zakażonych CBPV jest nieznana. W początkowej fazie choroby owady są zdolne do lotu, ale po opuszczeniu ula nie są już do niego wpuszczane, co również nie jest dobrze zbadane. Kolejną fazą jest pojawienie się drgawek, porażenia i zaburzeń koordynacji ruchów. Osobniki wykazujące ten zespół objawów giną po kilku dniach[1].
Ponieważ czarne pszczoły krążą wokół ula, były początkowo identyfikowane jako osobniki kradnące pokarm, co podejrzewał już Arystoteles. Określenie pszczoły-złodziejki było w różnych modyfikacjach znane w wielu krajach[1].

Koniec cytatu.
Ps.u mnie sa wszystkie te objawy .


Na górę
  
 
Post: 26 września 2019, 13:23 - czw 

Rejestracja: 21 grudnia 2016, 15:38 - śr
Posty: 1619
Ule na jakich gospodaruję: wz, 1/2 dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Puławy
Nadal uważam, że jesteś fałszywy, i nie gadam z Tobą.

Dla dobra pszczół poświęcił bym tą rodzinę, można leczyć jednak jeśli się uda wyeliminować wirusa wyjdzie dużo taniej i bardziej ekonomicznie.
Chociaż już i tak jest za późno, wirus jest już i w innych rodzinach
ramki po miodobraniu (wątpię, że oddajesz do uli) pszczoły błądzące, ciche rabunki, narzędzia, itd.
Masz ciężką postać porażenia, niby rapicid pomaga, ale są inne wersje niestety mniej optymistyczne.
To tak jak ze zgnilcem, niby da się leczyć, alle .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 września 2019, 13:33 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lipca 2015, 16:01 - śr
Posty: 1499
Lokalizacja: Warszawa/Bydgoszcz
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.10r+wlkp-18tka=60uli prod
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
Bartek.pl,

jak i "jedna jaskóła wiosny nie czyni" tak i jeden ul to jeszcze nie epidemia... np. dokoła nas pełno bakterii/wirusów a choruje tylko niewielki proc. populacji...

ale fakt - lepie objąć ten ul kwarantanną i trzymać (o ile to możliwe) z dala od innych... no chyba że to "zdechlaki i od dłuższego czasu już coś było z nim nie tak..."

_________________
matki pszczele

Krainka: celle, kortówka, Nieska

Buckfast od Polbarta: saharnesis S105-TG i S113, elgon26, buckfast b625, primorski P72


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 września 2019, 13:35 - czw 
Bartek.pl, mniej lub bardziej Wszyscy jesteśmy fałszywi po prostu tacy się rodzimy Nie oceniaj mnie tylko przez pryzmat pisania na forum trzymaj się


Na górę
  
 
Post: 26 września 2019, 14:02 - czw 

Rejestracja: 01 czerwca 2014, 21:20 - ndz
Posty: 955
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Jerzmanowice
Nie pozostaje nic innego jak zgłosić do PLW ,że w okolicy jest problem :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 września 2019, 14:04 - czw 

Rejestracja: 21 grudnia 2016, 15:38 - śr
Posty: 1619
Ule na jakich gospodaruję: wz, 1/2 dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Puławy
pisiorek pisze:
Bartek.pl, mniej lub bardziej Wszyscy jesteśmy fałszywi po prostu tacy się rodzimy Nie oceniaj mnie tylko przez pryzmat pisania na forum trzymaj się


Oceniam tylko poprzez zaistniałą sytuację, która dotyczyła mnie bezpośrednio.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 września 2019, 14:36 - czw 
Marcin pisze:
Nie pozostaje nic innego jak zgłosić do PLW ,że w okolicy jest problem :)

Dac Ci nr tel czy masz ? :wink:


Na górę
  
 
Post: 26 września 2019, 16:26 - czw 
Bartek.pl pisze:
Chociaż już i tak jest za późno, wirus jest już i w innych rodzinach


nie obraź się ale jak czytam takie głupoty to ręce mi opadają ...
tomi007 pisze:
np. dokoła nas pełno bakterii/wirusów a choruje tylko niewielki proc. populacji...


:brawo:

długo się zastanawiałem czy opisać ten problem na forum wiedziałem że znajdą się ludzie którzy twierdzą że wszystkie pszczoły mam chore cała pasieka jest do spalenia mało tego wszystkie pasieki w okolicy też.
Brak slow.


Na górę
  
 
Post: 26 września 2019, 17:17 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 listopada 2014, 18:36 - sob
Posty: 1663
Lokalizacja: Roztocze
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Zamosc
pisiorek napisał ,Koniec cytatu.
Ps.u mnie sa wszystkie te objawy .

Jeśli u ciebie to wszystko pod kontrolą :haha: . Ale jeśli chodzi o pszczoły to nie ta pora roku . Czytają te nasze skecze młodzi ludzie , po co mają marszczyć brwi i zaglądać czy w ulu nie mają afroamerykanów . Pozdrawiam chłopaków z izolatki .

_________________
Dziadek Franek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 września 2019, 17:48 - czw 
KNIEJA, Franek ,Ty sie chlopie ostanio rozkreciles na maksa :haha: uwazaj bo zaraz na Tobie zaczna psy wieszac ,nie wiesz ze pisiorek to najwieksze zlo tego forum :P


Na górę
  
 
Post: 26 września 2019, 17:57 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 6958
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, dadant
KNIEJA pisze:
pisiorek napisał ,Koniec cytatu.
Ps.u mnie sa wszystkie te objawy .

Jeśli u ciebie to wszystko pod kontrolą :haha: . Ale jeśli chodzi o pszczoły to nie ta pora roku . Czytają te nasze skecze młodzi ludzie , po co mają marszczyć brwi i zaglądać czy w ulu nie mają afroamerykanów . Pozdrawiam chłopaków z izolatki .


KNIEJA,
to by się zgadzało nieskoordynowane, chwiejne ruchy, drżenie i rozciągnięcie odwłoka oraz rozstawienie skrzydeł na boki, jak on chory przyjechał na pasiekę do Ciebie to powinieneś zrobić kwarantanne, odkażanie i izolatkę w piwnicy jak nie ma piwnicy to stodoła tez może być :roll:

_________________
moja wina,moja wina, moja bardzo wielka wina...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 września 2019, 18:11 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 listopada 2014, 18:36 - sob
Posty: 1663
Lokalizacja: Roztocze
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Zamosc
pisiorek pisze:
KNIEJA, Franek ,Ty sie chlopie ostanio rozkreciles na maksa :haha: uwazaj bo zaraz na Tobie zaczna psy wieszac ,nie wiesz ze pisiorek to najwieksze zlo tego forum :P


Faktycznie trochę odleciałem :haha: , to po tym jak wczoraj z towarzyszami śpiewałem Międzynarodówkę :pala:
Ale , ale na zgodę . https://youtu.be/21pEHBOsUqk?t=397

_________________
Dziadek Franek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 września 2019, 18:24 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 listopada 2014, 18:36 - sob
Posty: 1663
Lokalizacja: Roztocze
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Zamosc
Bagisek. pisze:
Wczoraj w rozmowie ze znajomym ,padło pytanie czy przyczyną pustych uli, z zalanymi ramkami ,braku pszczół , matki może być motylica.
Bo już jest takich rodzin 7 i szykują się następne.
Na ostatnich ramkach zasklepiony do połowy pokarm A na dole ramki , gdzie pusty susz pajęczyna.
Nie wiedziałem co odpowiedzieć,bo nigdy czegoś takiego nie miałem.
Stawiam na warozzę ,choć może być wiele czynników.
Ale pytanie główne to czy motylica może w takim stopniu wygonić pszczoły z ula i co można zrobić by ratować pszczoły.


Powiedz gościowi tak , jeśli robaczki są w ulu i drążą w plastrach to powodują tz. czerw garbaty , nie mylić z czerwiem garbatym trutowym . Nie stanowią żadnego innego zagrożenia ( to w sytuacji jak ul zamieszkuje rodzina pszczela) Jeśli ul jest pusty to trzymamy w nim karabin , tak przynajmniej robił mój śp. ojciec . :idea:

_________________
Dziadek Franek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 września 2019, 19:19 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 czerwca 2019, 16:27 - ndz
Posty: 359
Ule na jakich gospodaruję: Dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Białystok
KNIEJA pisze:
Faktycznie trochę odleciałem :haha: ,

Zmień Franku towarzystwo , bo zaczynasz schodzić niebezpiecznie do poziomu zakały forum :cry: .A szkoda by Ciebie było, wszak wiedzę masz. :oops:

_________________
"Jeśli chcesz coś, czego nie miałeś wcześniej, musisz zrobić to, czego nigdy nie robiłeś."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 września 2019, 19:40 - czw 
Bagisek., to ile tych rodzin ci motylica zjadla hm :roll: kurka sie o swoje boje bo motyl w tym sezonie zamiast woskiem zywi sie pszczolami ,cie jasny pieron :mrgreen: :haha:


Na górę
  
 
Post: 26 września 2019, 19:46 - czw 

Rejestracja: 21 lutego 2017, 16:00 - wt
Posty: 346
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Sucha Beskidzka
Może te czarnulki naniosly dragów od somsiada i myślą że są zabawne ....

_________________
--
Najlepszy czas na zasadzenie drzewa był 20 lat temu. Następny najlepszy czas jest teraz.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 września 2019, 20:59 - czw 

Rejestracja: 21 grudnia 2016, 15:38 - śr
Posty: 1619
Ule na jakich gospodaruję: wz, 1/2 dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Puławy
Teraz dopiero będzie bum na nowy najmodniejszy gatunek pszczoły :wink:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 września 2019, 20:06 - pt 
jutro wykręca krótki filmik z tym sparaliżowanym ulem ,wydaje się że trochę tam jest lepiej coraz mniej pszczół jest wyrzucanych z ula nie wiem jaka jest siła rodziny bo nie zaglądałem do nich od kilkunastu dni ,zobaczymy :roll:
A tak poza tym to kończę już karmienie ,Robię ostatnie zabiegi ,trzeba jeszcze dobić warrozę, rodziny wyglądają całkiem fajnie Oby tak wyglądały wszystkie na wiosnę

Pisiorek marzyciel :lol:


Na górę
  
 
Post: 28 września 2019, 10:24 - sob 
Filmik z ulem w ktorym jest cos nie halo ?

https://m.youtube.com/watch?v=tmqY-MTw8Mo


Na górę
  
 
Post: 28 września 2019, 12:37 - sob 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 grudnia 2007, 09:08 - ndz
Posty: 711
Lokalizacja: Krosno
Ule na jakich gospodaruję: Wkp, LN.
Miejscowość z jakiej piszesz: Krosno
Na razie zaaplikuj im vitaeapis, po miesiącu powtórz.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 września 2019, 20:18 - sob 

Rejestracja: 01 kwietnia 2011, 11:16 - pt
Posty: 609
Lokalizacja: koszalin
Ule na jakich gospodaruję: ostrowskiej
pisiorek pisze:
Filmik z ulem w ktorym jest cos nie halo ?

https://m.youtube.com/watch?v=tmqY-MTw8Mo


Podobnie było u mnie jak na tym filmiku, jeśli chodzi o ten fragment z pokazaną dużą ilością czarnych "gołych" pszczół. Powodem była woda która dostała się jakimś "cudem" do podkarmiaczki podczas dużej ulewy. Tak wyglądają utopione pszczoły. Tak samo wyglądają pszczoły utopione w syropie, jeżeli z jakichś względów mają kłopot z wydostaniem się z niego. Może u Ciebie to są takie "topielce" wywalone po pobraniu całości syropu. Takie podtopione, ale żywe pszczoły są czarne i bez owłosienia.

_________________
Jak to dobrze że pszczoły nie porafią czytać i nie mają internetu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 września 2019, 21:26 - sob 
trzciny, nie mam podkarmiaczek ramkowych ,karmie wiadrami 5l i pszczoly nie maja mozliwosci sie podtapiac . :roll: w tym ulu bylo bardzo duzo czarnych byszczacych pszczol,w innych rodzinach tego nie ma .dziwne to troche jest.


Na górę
  
 
Post: 28 września 2019, 21:41 - sob 

Rejestracja: 21 grudnia 2016, 15:38 - śr
Posty: 1619
Ule na jakich gospodaruję: wz, 1/2 dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Puławy
pisiorek pisze:
Bartek.pl pisze:
Chociaż już i tak jest za późno, wirus jest już i w innych rodzinach


nie obraź się ale jak czytam takie głupoty to ręce mi opadają ...


http://windowbee.com/chroniczny-paraliz/

Zwalczanie CBPV jest bardzo trudne. Nie ma bowiem skutecznego leku na żadną chorobę wirusową pszczół. Natomiast bardzo ważne jest ograniczenie mechanicznego przenoszenia wirusa, a więc zaniechanie oprysków i opylań, unikanie stłoczenia pszczół czy wymiana matki na młodą. Pomimo że choroba rzadko przenosi się drogą pokarmową, nie powinno się podawać zdrowym pszczołom pokarmu po osypanych rodzinach.
Chociaż wirus może szerzyć się w tak różny sposób, zwykle objawy występują u jednej czy w dwóch rodzinach w pasiece. Pszczelarz nie zdaje sobie często sprawy, że inne rodziny mogą być zakażone bezobjawowo i być źródłem zakażenia. Aby to sprawdzić, potrzebne jest profesjonalne laboratorium, odpowiedni sprzęt i wiedza. Badania w kierunku chronicznego paraliżu pszczół wykonywane są bezpłatnie w laboratorium SGGW (Katedra Nauk Klinicznych, Choroby Owadów Użytkowych, SGGW, ul. Ciszewskiego 6, 02-786 Warszawa, tel.(22) 853-09-45, e-mail: hartwig@alpha.sggw.waw.pl).
Długo sądzono, że chroniczny paraliż pszczół nie jest chorobą zakaźną. Przyczyn doszukiwano się w inwazji pasożytów Acarapis woodi, Nosema apis czy Malpighameba mellifiacae. Podejrzewano również wiele bakterii. Z powodu trudności technicznych wirus wyizolowano dopiero w 1963r. Okazało się, że jest to RNA wirus, o kształcie ciała od elipsoidalnego do kulistego. Wirusy o elipsoidalnym kształcie są bardziej zakaźne. W Polsce wirus udało się wyizolować dopiero w 1992 r. Przebadane wtedy próbki zebrano w maju w pasiekach podwarszawskich miejscowości. Pszczoły z tych pasiek nie wykazywały żadnych objawów.
Jeżeli dochodzi do rozwoju chronicznego paraliżu, opisane objawy mogą występować z różnym nasileniem. W rodzinie może wystąpić jedna z postaci lub obie naraz. W skrajnych przypadkach choroba może w ciągu 1-2 tygodni doprowadzić do zagłady rodziny. W pobliżu ula widocznych jest wiele pełzających pszczół. Dzieje się tak jednak bardzo rzadko. Częściej objawy choroby utrzymują się w pasiece przez kilka lat. W większości przypadków zanikają jesienią i pojawiają się wiosną następnego roku.
Wirus chronicznego paraliżu pszczół szerzy się głównie przez bezpośredni kontakt pszczół. Dzieje się to głównie na skutek różnego rodzaju uszkodzeń pancerza chitynowego owada. Rozprzestrzenianiu wirusa w obrębie rodziny sprzyja chłodne dni oraz okresy bezpożytkowe, kiedy wiele pszczół pozostaje w ulu. Wirus ten może wniknąć do organizmu pszczoły drogą pokarmową. Podejrzewa się, że wcześniej musiałoby jednak dojść do uszkodzenia przewodu pokarmowego owada. Ważną rolę w szerzeniu infekcji między rodzinami odgrywać może pszczelarz przy zabiegach opylania i opryskiwania. Gdy pszczoły próbują oczyścić się z oprysku, dochodzi do wyłamywania włosków i tworzenia się wrót zakażenia.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 września 2019, 21:50 - sob 

Rejestracja: 01 czerwca 2014, 21:20 - ndz
Posty: 955
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Jerzmanowice
Ja jak mam takie problemy , to zabieram ul 400m dalej na drugi koniec działki
i na drugi dzień są wyleczone :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 września 2019, 22:08 - sob 
Marcin, :wink:
Bartek.pl, ja chce zasiegnac opini ludzi ktorzy maja praktyczna wiedze w tym temacie ,skopiowac z googli moze kazdy. :P


Na górę
  
 
Post: 28 września 2019, 22:25 - sob 

Rejestracja: 21 grudnia 2016, 15:38 - śr
Posty: 1619
Ule na jakich gospodaruję: wz, 1/2 dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Puławy
Zachowujesz się jak ignorant i bufon,
nie ma sensu dyskutować i tak wiesz wszystko lepiej.

Jak już pisałem, byłem na pasiece gdzie była chora jedna rodzina, pszczoły pełzały przed wylotkiem a czarne łyse były obecne w ulu, pomimo to były do niego wpuszczane. Leczone były rapicidem z ciastem, jaskółczym zielem, ocieplane i wymienione matki, mimo to w nastepnym sezonie czarne pszczoły pojawiały się już w innych ulach :(
Może właśnie trzeba przeleczyć wszytskie ??????
Napisałeś, że Ci ręce opadają na te głupoty
teraz masz opis ze strony to szukasz praktyków :haha:

Ostatni raz Ci odpowiadam,
wyszedłeś z założenia, że jesteś bystrzejszy i bardziej mojszy, ups :haha: :haha:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 września 2019, 22:40 - sob 
Bartek.pl, ide spac :D


Na górę
  
 
Post: 28 września 2019, 22:50 - sob 

Rejestracja: 18 marca 2013, 20:12 - pn
Posty: 404
Lokalizacja: woj. kujawsko-pomorski
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Bartek.pl pisze:
pisiorek pisze:
Bartek.pl pisze:
Chociaż już i tak jest za późno, wirus jest już i w innych rodzinach


nie obraź się ale jak czytam takie głupoty to ręce mi opadają ...


http://windowbee.com/chroniczny-paraliz/

Zwalczanie CBPV jest bardzo trudne. Nie ma bowiem skutecznego leku na żadną chorobę wirusową pszczół. Natomiast bardzo ważne jest ograniczenie mechanicznego przenoszenia wirusa, a więc zaniechanie oprysków i opylań, unikanie stłoczenia pszczół czy wymiana matki na młodą. Pomimo że choroba rzadko przenosi się drogą pokarmową, nie powinno się podawać zdrowym pszczołom pokarmu po osypanych rodzinach.

Tyle teoria. Praktycznie kiedyś warroza dość mocno zdziesiątkowała mi rodziny. Jak jesienią słabły wyjmowałem z uli najpierw ramki z małą ilością pokarmu pełne pierzgi. Dzwoniłem do lekarza weterynarii co zrobić z tymi ramkami. Doradził mi oczywiście aby je przetopić. Ale doszukałem się informacji , że wirusy poza organizmem żywiciela krótko żyją. Wiosną ramki te poddałem do rodzin i uzyskałem piękny rozwój bez żadnego zakażenia .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 września 2019, 08:27 - ndz 

Rejestracja: 21 lutego 2017, 16:00 - wt
Posty: 346
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Sucha Beskidzka
Chuj jako istota Wszechwiedząca jest w stanie wytłumaczyć różnice pomiędzy czarną pszczoła a pszczołą czarną.
Używam podkarmiaczek ramkowych - czasem pszczoły się topią(paraliż(wywołany przez jakiegoś wirus'a) lub choroba przewodu pokarmowego) - postawiłem w jesieni na tych pszczołach krzyżyk, nie potrzebnie zresztą - przeżyły. Bądź tu mądry i ucz się z internetu :google:

_________________
--
Najlepszy czas na zasadzenie drzewa był 20 lat temu. Następny najlepszy czas jest teraz.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 września 2019, 08:32 - ndz 
dostałem telefon z Bydgoszczy od przyjaciela Pawła z naszego forum, chłop pszczoły ma 50 - parę lat, diagnoza postawiona, wiem co robić .Jednak Paweł nie wyraził zgody na to by pisać o tym na foru.nie wiem czemu? Może się boi że rodo jest :roll:


Na górę
  
 
Post: 29 września 2019, 09:03 - ndz 

Rejestracja: 01 czerwca 2014, 21:20 - ndz
Posty: 955
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Jerzmanowice
pisiorek pisze:
dostałem telefon z Bydgoszczy od przyjaciela Pawła z naszego forum, chłop pszczoły ma 50 - parę lat, diagnoza postawiona, wiem co robić .Jednak Paweł nie wyraził zgody na to by pisać o tym na foru.nie wiem czemu? Może się boi że rodo jest :roll:


To po co zawracasz ludziom głowę tutaj skoro macie swoje, prywatne kółko różańcowe ? :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 września 2019, 09:21 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 listopada 2013, 20:57 - czw
Posty: 2316
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolsk 12 ramkowy 1+3x1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: lubelskie
Bartek.pl, No też ci przyszło do głowy nieleczonego uczyć leczyć,masz Ty fantazję. :D :D .To by było zbyt proste,a gdzie czarna magia i tajemnica przekazana li tylko zaufanym, drogą kropelkową z dziada pradziada .Gdybym nie znał IQ persony to bym podciągną pod masona. :haha: :haha:

_________________
Dzisiaj spojrzałem na swój nick ,potem na awatar.To nie jest tak jak myślisz się uśmiałem,ale i tak jestem za legalizacją.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 września 2019, 09:22 - ndz 

Rejestracja: 23 października 2007, 17:57 - wt
Posty: 825
Lokalizacja: MAŁOPOLSKA
Bartek.pl pisze:
Leczone były rapicidem z ciastem, jaskółczym zielem, ocieplane i wymienione matki, mimo to w nastepnym sezonie czarne pszczoły pojawiały się już w innych ulach :(
Może właśnie trzeba przeleczyć wszytskie ??????

Takie rodziny się likwiduje.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 września 2019, 09:27 - ndz 
lalux5 pisze:
Bartek.pl pisze:
Leczone były rapicidem z ciastem, jaskółczym zielem, ocieplane i wymienione matki, mimo to w nastepnym sezonie czarne pszczoły pojawiały się już w innych ulach :(
Może właśnie trzeba przeleczyć wszytskie ??????

Takie rodziny się likwiduje.


Wiec zlikwiduj pol pasieki bo u kazdego jak by sie przygladnac sie cos znajdzie .pierdoly pisac kazdy potrafi ,rozwiazac problem juz nie ...


Na górę
  
 
Post: 29 września 2019, 10:02 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 listopada 2014, 18:36 - sob
Posty: 1663
Lokalizacja: Roztocze
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Zamosc
Miałem takie przypadki wiele , wiele lat temu . Nigdy , nigdy rodzina się nie wykończyła , ale osłabła . Na wszelki wypadek dobrze im zrobić kwarantannę gdzieś daleko od pasieki .

_________________
Dziadek Franek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 września 2019, 10:23 - ndz 

Rejestracja: 11 stycznia 2010, 00:33 - pn
Posty: 2436
Lokalizacja: Śląsk...ale Dolny ;)
Zadbać o komfort, pozbyć się warrozy, wymienić matkę. Niektórzy jeszcze ziółka i suplementy zaproponują. Ot i tyle. Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 września 2019, 10:43 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 sierpnia 2011, 22:35 - śr
Posty: 3139
Lokalizacja: Ełk
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D
Ja nie jestem lekarzem pszczół i we wszelkich przypadkach odstawania rodziny po prostu ją rozwiązuję. Szczególnie jak to już po ostatnim pożytku i czas się kończy. Nic na siłę. Leczenie jest nieskuteczne bo łagodzi tylko skutki , a nie usuwa przyczyny.
Robię dużo odkładów .

_________________
P97 E73 S105 S500 M600

Praca jest celem życia człowieka, powinna dawać zadowolenie , a Syzyfa ukarano pracą nieskuteczną , nie dającą rezultatu. To kara za pychę i wynoszenie się nad innych.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 września 2019, 11:36 - ndz 

Rejestracja: 21 grudnia 2016, 15:38 - śr
Posty: 1619
Ule na jakich gospodaruję: wz, 1/2 dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Puławy
KNIEJA pisze:
Miałem takie przypadki wiele , wiele lat temu . Nigdy , nigdy rodzina się nie wykończyła , ale osłabła . Na wszelki wypadek dobrze im zrobić kwarantannę gdzieś daleko od pasieki .


Robisz wrażenie dobrego pszczelarz, byle byś nie zaprzyjaźniał się za mocno, kilku już na tym straciło troszkę :wink:

Słaba chora rodzina jet największym roznosicielem chorób ( można ją komuś podrzucić :-) )
"Lepiej zapobiegać niż leczyć "
Mimo, że mam mało rodzin, tylko dla siebie nie zastanawiał bym się nawet sekundy w takim przypadku, dla dobra pszczół.
Rodzina zostałaby zlikwidowana a reszta profilaktycznie przeleczona.

Zobaczymy co powiedzą za rok czy dwa szczęśliwi nabywcy odkładów :wink:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 września 2019, 14:06 - ndz 

Rejestracja: 21 lutego 2017, 16:00 - wt
Posty: 346
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Sucha Beskidzka
Bartek.pl pisze:
co powiedzą za rok czy dwa szczęśliwi nabywcy odkładów
jakie to ma znaczenie, większość co robi odkłady kupuje szczęśliwe rodziny, i daje im poczucie szczęścia. Kupujący zresztą też jest szczęśliwy, przynajmniej do sierpnia jak nie złapie zgnilca, do września jak ma co leczyć, do listopada - patrząc jak się szykują do zimy, co pierwszego oblotu - ooo obleciały się, do kwietnia - ooo 6 ramek czerwiu

_________________
--
Najlepszy czas na zasadzenie drzewa był 20 lat temu. Następny najlepszy czas jest teraz.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 września 2019, 15:13 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 listopada 2014, 18:36 - sob
Posty: 1663
Lokalizacja: Roztocze
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Zamosc
Bartku pl, jesteś moim ziomalem, lubię twoje miasto i nawet swego czasu ciagalem tam młode warkocze. Pisz dokladniej i więcej słuchaj. Przed tobą jeszcze piękna i ogromna wiedzą. Pozdrawiam piękne Puławy

_________________
Dziadek Franek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 219 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 18 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

            baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Producent sprzętu pszczelarskiego   



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji