FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW
http://forum.pasiekaambrozja.pl/

Kolejność nadstawek
http://forum.pasiekaambrozja.pl/viewtopic.php?f=35&t=26274
Strona 1 z 1

Autor:  AP_M [ 24 maja 2026, 11:57 - ndz ]
Tytuł:  Kolejność nadstawek

Koledzy,
Mam odwieczny problem z brakiem sklepienia miodu w nadstawkach.
Nadstawki 1/2 wlkp, 12r.
Pszczoły naniosły po 3 nadstawki, ale prawie wcale nie sklepią.

Kiedyś dawałem puste pod pełną nadstawkę(lub prawie pełną),
to olewały to co jest górnej nadstawce.
W tym roku postanowiłem zrobić inaczej: puste kładę na górę (na te zapełnione)
Efekt taki, że nie dość że tych na na dole prawie nie sklepią (w porywach do 2%) to jeszcze ciągle donoszą nowego nakropu.
Teraz mam po 3 nadstawki (w niektórych rodzinach nawet 4ry), ale niczego nie mogę odwirować.
Może jakaś dobra dusza coś poradzi?

Pozdrowienia dla wszystkich.

Autor:  michalowy [ 24 maja 2026, 17:20 - ndz ]
Tytuł:  Re: Kolejność nadstawek

Doradzam refraktometr.

Autor:  stach56 [ 25 maja 2026, 07:52 - pn ]
Tytuł:  Re: Kolejność nadstawek

A może problem w ilości nadstawek , a jak byś dał np. 20 to by ci sklepiły ? Mają za dużo miejsca to wszędzie po trochę noszą . jak nie będzie pożytku to nektar odparują , jak będzie to nie odparują

Autor:  AP_M [ 26 maja 2026, 19:25 - wt ]
Tytuł:  Re: Kolejność nadstawek

Kolejne miodnie dokładałem, gdy poprzednia była wypełniona w 80%
Nie wiem czy nie za późno, bo już zalewały gniazdo, w niektórych sporo mateczników rojowych...
A z pożytkiem było słabo po tym jak się ochłodziło po weekendzie majowym.
i jakoś im nie było śpieszno do odparowywania (wtedy miały po 1,5 nadstawki wypełnione)
Od tygodnia jest już ciepło, nastrój rojowy raczej opanowany.
W niedzielę przestawiłem najbardziej wypełnione na górę, a te najmniej na gniazdo.
trochę jakby się wzieły za odparowywanie, ale ze sklepieniem to im słabo idzie.

Autor:  JM [ 26 maja 2026, 20:54 - wt ]
Tytuł:  Re: Kolejność nadstawek

Zaraz po tym ochłodzeniu była okazja do odwirowania tego co już było naniesione.
Sam też z tym zaspałem i mam podobną sytuację - po 3 nadstawki 1/2D prawie pełne, ale nie posklepione. U mnie w tym sezonie wielkiego problemu nie widzę, bo rzepak się skończył i będzie krótka dziura pożytkowa wystarczająca na odparowanie.
W innej sytuacji przeglądam ramka po ramce - jak wypełniona na maksa i po potrząśnięciu nic nie skapnie - to odbieram.
O tej porze roku, na tym etapie rozwoju rodzin sklepią niechętnie.

Autor:  maq123 [ 26 maja 2026, 21:01 - wt ]
Tytuł:  Re: Kolejność nadstawek

W łódzkim rzepak jeszcze kwitnie, wydłużył się ten pożytek znacznie dzięki ochłodzeniu.
Ciekawe czy nie nałoży się z akacją.

Dane miejsce wykorzystują do rozłożenia miodu bo tak się najefektywniej odparowuje wilgoć, jak się pożytek skończy powinny zacząć pakować do pełnych komórek i sklepić. Mam takie same ule i podobnie prawie w ogóle nieposklepione.
Ale to specyfika tego roku a nie kolejność nadstawek, moim zdaniem.

Autor:  stach56 [ 27 maja 2026, 11:03 - śr ]
Tytuł:  Re: Kolejność nadstawek

Na podkarpaciu w Rzeszowskim wszystko przekwitło , kwitnie robinia tam gdzie jest . W ulach posucha od tygodnia , aktualnie odsklepiają zapasy tam gdzie poszyły . Tam gdzie się wyroiły praktycznie nie ma nic , a gdzie nie ,druga nadstawka 18 poszyta w 90-100%, pierwsza w 10%.

Autor:  Nacek [ 27 maja 2026, 13:08 - śr ]
Tytuł:  Re: Kolejność nadstawek

Taki rok, grzebanie w nadstawkach i wyjmowanie tylko dojrzałego miodu.
Aby ograniczyć rozrzucanie po całych nadstawkach, ramki z miodem układam na środku a po bokach daję węzę.

Autor:  baru0 [ 03 czerwca 2026, 06:54 - śr ]
Tytuł:  Re: Kolejność nadstawek

Nacek pisze:
Aby ograniczyć rozrzucanie po całych nadstawkach, ramki z miodem układam na środku a po bokach daję węzę.

Jest to sposób , u mnie ponad 80% rodzin układa miód od wylotka.
Nie wiem czy to zasługa pszczół , czy ciepłej zabudowy.

Autor:  Leszek_B [ 05 czerwca 2026, 12:20 - pt ]
Tytuł:  Re: Kolejność nadstawek

U mnie do tych co dałem 3 nadstawkę WLP 18 bo miały siłę i pełno to nie zasklepiły, a tam gdzie dałem tylko 2 nadstawki to zasklepiły ładnie i oczywiście zalały gniazdo.... ale to chyba lepsze rozwiązanie niż mieć 3 nadstawki i z tego wybierać kilka najlepszy ramek, a reszta rzepaku zostanie i zaraz będzie krystalizować mimo braku zasklepu.... Czyli na ciasno trzeba... :)

Autor:  Wiech [ 05 czerwca 2026, 15:15 - pt ]
Tytuł:  Re: Kolejność nadstawek

Drugą nadstawkę stawiam na górze. Robię to, jak muszę, czyli jak pszczoły nie mieszczą się w ulu, lub pierwsza nadstawka jest wypełniona cała miodem i zaczynają sklepić a z ramek kapie. Kilkudniowe zalanie gniazda nie jest wielkim problemem. Dodawanie drugiej nadstawki to zawsze opóźnienie miodobrania, czasami duże opóźnienie. Staram się tego unikać.

Autor:  AP_M [ 14 czerwca 2026, 19:53 - ndz ]
Tytuł:  Re: Kolejność nadstawek

Leszek_B pisze:
U mnie do tych co dałem 3 nadstawkę WLP 18 bo miały siłę i pełno to nie zasklepiły, a tam gdzie dałem tylko 2 nadstawki to zasklepiły ładnie i oczywiście zalały gniazdo.... ale to chyba lepsze rozwiązanie niż mieć 3 nadstawki i z tego wybierać kilka najlepszy ramek, a reszta rzepaku zostanie i zaraz będzie krystalizować mimo braku zasklepu.... Czyli na ciasno trzeba... :)


Takie podejście wydaje się sensowne.
Będę chciał w przyszłym roku tak robić.
Jednak boję się że to spowoduje nastrój rojowy.

Autor:  lech [ 15 czerwca 2026, 07:13 - pn ]
Tytuł:  Re: Kolejność nadstawek

Leszek_B pisze:
U mnie do tych co dałem 3 nadstawkę WLP 18 bo miały siłę i pełno to nie zasklepiły, a tam gdzie dałem tylko 2 nadstawki to zasklepiły ładnie i oczywiście zalały gniazdo.... ale to chyba lepsze rozwiązanie niż mieć 3 nadstawki i z tego wybierać kilka najlepszy ramek, a reszta rzepaku zostanie i zaraz będzie krystalizować mimo braku zasklepu.... Czyli na ciasno trzeba... :)

A czym Kolega karmił pszczoły w ubiegłym roku na zimę?

Autor:  Leszek_B [ 07 lipca 2026, 16:03 - wt ]
Tytuł:  Re: Kolejność nadstawek

lech pisze:
Leszek_B pisze:
U mnie do tych co dałem 3 nadstawkę WLP 18 bo miały siłę i pełno to nie zasklepiły, a tam gdzie dałem tylko 2 nadstawki to zasklepiły ładnie i oczywiście zalały gniazdo.... ale to chyba lepsze rozwiązanie niż mieć 3 nadstawki i z tego wybierać kilka najlepszy ramek, a reszta rzepaku zostanie i zaraz będzie krystalizować mimo braku zasklepu.... Czyli na ciasno trzeba... :)

A czym Kolega karmił pszczoły w ubiegłym roku na zimę?

Karmiłem cukrem 3:2...., ale co to ma do ułożenia i ilości nadstawek? Bo chyba nie chodzi o ewentualne zmieszanie pokarmu cukrowego z miodem... :) ?
U mnie gniazdo składa się z dwóch korpusów WLP18 gdzie po wiosennym przeglądzie, a sporo przed rzepakiem zimowy pokarm ląduje do dolnego korpusu i sukcesywnie jest przekładany wraz z czerwiem do słabszych i głodniejszych rodzin (też do dolnego korpusu) oraz odkładów, a wczesno wiosenny miód silne rodziny robią dla siebie (wierzba, mniszek, łąka) tak by na rzepaku w produkcyjnych rodzinach już nie było pokarmu zimowego... Więc zalewanie gniazda nie stanowi problemu w kwestii mieszania miodu z pokarmem zimowym, ale jest problematyczne co do nastroju rojowego oraz niepotrzebnego ograniczania ilości produkowanego czerwiu ( bo czerw jest mi potrzebny do odbudowywania strat zimowych w ilości rodzin i w utrzymaniu siły rodzin).

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/