www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 18 września 2018, 15:09 - wt
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
Post: 27 sierpnia 2010, 15:41 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 czerwca 2010, 16:51 - ndz
Posty: 312
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: WZ i Ostrowska
Koledzy jak umawiacie się z rolnikami? Tzn słyszałem różne wersje - zazwyczaj przyjęło się że to raczej pszczelarz świadczy usługę zapylania (czyli jeśli już jakieś profity to kasa od rolnika dla pszczelarza). Ale znajoma mnie ostatnio zadziwiła że pszczelarz z jej rodziny płacio rolnikowi za postawienie pszczół na rzepaku...?

Czegoś nie rozumiem :)
Nie dość że się pszczółki spracują (praca w polu = więcej pszczół ginie)
Nie dość że rolnik będzie miał lepsze plony (tego nie trzeba udowadniać)

to jeszcze musi pszczelarz płacić rolnikowi...

Spotkaliście się z czymś takim :) ?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 sierpnia 2010, 16:06 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 5383
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, dadant
to jest Polska a nie zachód i nie słyszałem żeby ktoś płacił pszczelarzowi za zapylanie (może są tacy ŚWIADOMI rolnicy np posiadacze jakichś specjalistycznych gospodarstw np sadownicy ) właśnie w sadownictwie widac odrazu efekty pracy pszczół po ilości zawiązanych owoców bo przy np rzepaku slyszałem że widac róznice dopiero przy żniwach, w naszym kraju nie docenia się pracy jaką dla nas wykonują pszczoły, na youtube spotkałem kilka filmów o pryskaniu rzepaku w ciągu dnia co by potwierdzało że nie wszyscy rolnicy są świadomi tego co dla nich robią te pożyteczne robaczki :uśmiech: ale mimo tego myśle że za dobrą miejscówkę opłaca sie poświęcic kilka słoików miodu, bo zawsze to lepszy kontakt z gospodarzem, dzieki temu można uniknąc wielu nieprzyjemności (np podtrucie pszczół po wykonaniu oprysku przez nieświadomego gospodarza), zawsze to dodatkowa para oczu do pilnowania czy wszystko ok i zaklepana miejscówka na kolejny sezon :uśmiech:
ja tak to przynajmniej widzę :oczko: a może ktoś inaczej patrzy na tą kwestie albo ma cos do dodania, jesli tak to prosze o zaprezentowanie swojego zdania ;-)

_________________
Człowiek, który dla interesu poświęca swój honor, traci i swój honor i swój interes


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 sierpnia 2010, 17:31 - pt 
juz dociera do niektórych ze zapylanie to zysk, i płacą ale jak to bedzie normalka to jeszcze musi upłynąc trochę wody w wiśle,

same stwierdzenie na któryms z forum , po cholere mi twoje pszczoły na rzepaku jak jest on wiatropylny? no i co?


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 27 sierpnia 2010, 19:42 - pt 

Rejestracja: 15 września 2009, 22:27 - wt
Posty: 5843
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: Langstroth 3/4
Miejscowość z jakiej piszesz: Słupia
Nie płaci sie nikomu za zapylanie i nikt nie płaci za zapylanie. :-(
Płaci się za placowe właścicielowi lub właścicielce gdzie stacjonują pszczoły w różny sposób ;-)
Jesli stawia się pasiekę u właściciela pożytku nie płaci się. :-)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 sierpnia 2010, 22:33 - pt 

Rejestracja: 20 stycznia 2010, 23:27 - śr
Posty: 352
Lokalizacja: warmia-mazury
Ja zapylam koledze rzepak on mi daje miejsce na pasieki stacjonarne nawet kosztem swojej ziemi on ma wyższe zbiory ja szczegołowe informacje o opryskach i rzepak 3 gatunków miód zawsze mam a on i tak więcej z tego tytułu sam mi to powiedział-kasy za zapylanie od rolnikow nie spodziewajcie sie od rządzących naszym krajem też.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 06 września 2010, 20:37 - pn 

Rejestracja: 14 marca 2009, 15:53 - sob
Posty: 988
Ule na jakich gospodaruję: brak
teraz są rzepaki wiatropylne i pszczoły na takich plantacjach wręcz przeszkadzają i nie są mile widziane. W mojej okolicy jest kilku takich plantatorów, którzy mają kilka set, jeśli nie kilka tysięcy hektarów ziemi i nie życzą sobie ani jednej pszczoły w okolicy rzepaku. Prawo mają w głębokim poważaniu i najnormalniej w świecie pryskają w dzień i śmieją sie pszczelarzom w twarz !! Koledzy którzy maja swoje pasieki w okolicy takich upraw mówią ze są one pryskane czymś odstraszającym owady i pszczoła ani inne owady zapylające tam nie latają.
Sam miałem takie sytuacje, że ktoś sobie nie życzył aby pszczoły stały w bezpośrednim sąsiedztwie jego uprawy z różnych powodów.

Za zapylanie nikt nam nie płaci i płacił nie będzie. Ja jak stawiałem pszczoły koło rzepaku to w ramach wdzięczności i pozwolenia ofiarowałem słoik miodu dla właściciela - jak by nie było to tylko dzięki jego dobrej woli i pozwoleniu stawiałem tam pszczoły. Podobnie z leśniczym - ja od jednego słoika nie zbiednieję, a człowiek zadowolony i miejsce znajdzie w lesie z dobrym dojazdem.

_________________
Internetowy pszczelarz z kilkoma wirtualnymi rodzinami + kolejne cztery w pokrzywach za stodołą


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji