www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 24 września 2018, 20:53 - pn
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 46 ] 
Autor Wiadomość
Post: 05 października 2012, 17:49 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2011, 07:53 - ndz
Posty: 405
Lokalizacja: Stalowa Wola
Ule na jakich gospodaruję: wuzetki nadstawkowe i dadanty
Obrazek

Powiedziano mi iż była masowo oblatywana przez pszczoły, jak podejrzewam na tych pręcikach były kwiaty.

Ta ze zdjecia to taki rozrośnięty krzew na jakieś 2 metry w górę. Czy to może być sourwood? Jak tu poniżej?
http://www.nativeohioplantlist.com/content/sourwood-or-sorrel-tree


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 października 2012, 17:54 - pt 

Rejestracja: 06 czerwca 2008, 22:01 - pt
Posty: 1140
Lokalizacja: Stargard Szczec.
Ule na jakich gospodaruję: wlkp/wlkp 18cm
Rdestowiec


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 października 2012, 17:58 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 grudnia 2010, 12:04 - pn
Posty: 1002
Lokalizacja: olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
pl.wikipedia.org/wiki/Rdestowiec_sachaliński

_________________
Ule Langstroth, Dadant stanowią 90% uli używanych w pszczelarstwie światowym pozostałe 10%stanowią tysiące modeli i form ozdobnych. J.Guth


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 października 2012, 18:01 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2011, 07:53 - ndz
Posty: 405
Lokalizacja: Stalowa Wola
Ule na jakich gospodaruję: wuzetki nadstawkowe i dadanty
dziękuje, to kwitnie późno?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 października 2012, 18:04 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 grudnia 2010, 12:04 - pn
Posty: 1002
Lokalizacja: olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
tikcop pisze:
dziękuje, to kwitnie późno?
dziękuje, to kwitnie późno?

tak jeden z póżniej kwitnących krzewów uwaga raz posadzony w ogrodzie trudno wyplenić nawet R nie pomaga

_________________
Ule Langstroth, Dadant stanowią 90% uli używanych w pszczelarstwie światowym pozostałe 10%stanowią tysiące modeli i form ozdobnych. J.Guth


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 października 2012, 21:45 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2011, 07:53 - ndz
Posty: 405
Lokalizacja: Stalowa Wola
Ule na jakich gospodaruję: wuzetki nadstawkowe i dadanty
6Cichy pisze:
trudno wyplenić
mi to akurat nie przeszkadza, mogę to przesadzać rozumiem jesienią? ten okaz co widziałem to miał ponad 5 metrów obwodu po ziemi i ze 2 wysokości


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 października 2012, 13:13 - sob 
Uwaga! Roślina inwazyjna prawnie zabroniona rozprzestrzenianiu.


Na górę
  
 
Post: 06 października 2012, 14:47 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2011, 07:53 - ndz
Posty: 405
Lokalizacja: Stalowa Wola
Ule na jakich gospodaruję: wuzetki nadstawkowe i dadanty
o matko pierwszy raz coś takiego słyszę, a skoro już mamy być tacy cacy to
kiedy zostanie zabronione GMO ? bo to też jest inwazyjne i szkodliwe, czy już to nie jest?

cytat z wikipedii, i wszystko już jasnym

Stan prawny

Rdestowiec sachaliński uznawany jest w Polsce za gatunek inwazyjny, groźny dla rodzimej przyrody. Jego wprowadzanie do środowiska lub przemieszczanie w środowisku przyrodniczym jest zabronione przez Ustawe o ochronie przyrody z 2004 roku. Od 2012 roku także jego import, posiadanie, prowadzenie hodowli, rozmnażanie i sprzedaż wymagają specjalnego pozwolenia Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Nieprzestrzeganie wymienionych ograniczeń według ustawy o ochronie przyrody jest wykroczeniem podlegającym karze aresztu lub grzywny pieniężnej[5][6].
Zastosowanie

Początkowo, po sprowadzeniu go do Europy był uprawiany w ogrodach botanicznych i parkach dworskich. Ponieważ dla pszczelarzy był cenną rośliną miododajną, ze względu na swój późny okres kwitnienia, był też w tym celu uprawiany na ogródkach działkowych i wysiewany na nieużytkach.
Jest cenną rośliną energetyczną, charakteryzującą się dużym przyrostem biomasy i dużą jej wartością energetyczna (17,2 MJ/Kg). 1 ha uprawy może dać aż 580 GJ energii. Szybki przyrost i łatwe odnawianie się ścinanych pędów, które to cechy tak utrudniają jego wyeliminowanie ze środowiska naturalnego, na uprawach energetycznych roślin są wielką zaletą.
Możliwe jest też wykorzystanie tej rośliny do oczyszczanie gleb silnie skażonych, w tym również metalami ciężkimi, gdyż rdestowiec łatwo akumuluje je w swoim organizmie. Zebrane z takich gleb pędy można wykorzystać energetycznie, spalając je, a z popiołów łatwiej już odseparować bardzo szkodliwe w glebie metale ciężkie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 października 2012, 16:18 - sob 
tikcopa nie załapał by się na kilka korzeni ?


Na górę
  
 
Post: 10 października 2012, 17:36 - śr 

Rejestracja: 24 maja 2011, 17:51 - wt
Posty: 755
Lokalizacja: Niemcy
Ule na jakich gospodaruję: Dadant i WLKP
Rdestowiec to faktycznie roślina inwazyjna, zakazana prawnie. Zarasta tworząc łany, szczególnie wokół cieków wodnych. Nie można tego wyplenić, zostaje jedynie dokładne zbieranie całych roślin łącznie z korzonkami i dokładne palenie tego dziadostwa.

Ci, co to lekceważą, niech sobie również posadzą marychę. ;-)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 października 2012, 17:47 - śr 

Rejestracja: 20 grudnia 2010, 15:37 - pn
Posty: 3066
Lokalizacja: Sokołow/ Warszawa
Mieszko, a masz nasionka?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 października 2012, 18:21 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 marca 2012, 20:04 - czw
Posty: 3681
Lokalizacja: Góry Sowie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Z nasionek to draństwo się słabo rozsiewa. Kopiesz, sadzisz korzeń 10 cm w glebę co metr, dwa i rozrasta się jak szalony. Niszczy i tępi wszystko tworząc monokulturę. Z moich obserwacji mogę powiedzieć, że najlepiej rozkrzacza się z sadzonek, których korzonki miały 30cm długości i były dość grube. Hudsze i cieńsze korzonki puszczają rozłogi w drugim roku po posadzeniu. Najlepiej sadzić na obrzeżach rzek. Nasionka są roznoszone przez wodę, ale jak już pisałem mało co kiełkuje. Po posadzeniu na wiosnę szybko puszcza łodygę. Niestety u mnie pierwsze łodygi z reguły załatwia Zimna Zośka. Szybko puszcza drugie, a te kwitną. Kwitnie we wrześniu. Chwast idealny dla leniwych pszczelarzy. Sadzisz i przypominasz sobie dopiero jak trzeba go wytępić. A z tym ciężko.
Stanowczo nie polecam sadzenia jego :wink:

_________________
"Mała jest pszczoła wśród latających stworzeń, lecz owoc jej ma pierwszeństwo pośród słodyczy." (Syr 11, 3);


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 października 2012, 21:02 - czw 

Rejestracja: 24 maja 2011, 17:51 - wt
Posty: 755
Lokalizacja: Niemcy
Ule na jakich gospodaruję: Dadant i WLKP
jino2, nasionka możesz sobie sam sprowadzić. ;-) Możesz mieć, tylko nie można rozsiewać, bo zaraz przylecą panowie w kamizelkach i pokażą Cię w telewizji. :P
Napisałem przewrotnie i wierzę w to, że gdyby do obcych gatunków tak państwo podchodziło, jak do zioła, to nikomu by do głowy nie przyszło namawiać do sadzenia rdestowców.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 kwietnia 2013, 15:43 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 stycznia 2011, 18:01 - pn
Posty: 181
Lokalizacja: Gaudynki
Ule na jakich gospodaruję: WP
Podczepię się pod temat, nie jestem ogrodnikiem i nie wiem co to za drzewko, ale pszczoły ładnie to oblatją, może ktoś wie jak się to nazywa??


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 kwietnia 2013, 15:45 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 lipca 2007, 20:44 - pn
Posty: 1598
Lokalizacja: północna wielkopolska
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Chyba sumak octowiec.

_________________
Niniejszym oświadczam, że powyższy post wyraża mój osobisty punkt widzenia.
Zastrzegam sobie prawo do zmiany poglądów w dowolnej chwili i bez podania przyczyny.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 kwietnia 2013, 15:51 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 stycznia 2011, 18:01 - pn
Posty: 181
Lokalizacja: Gaudynki
Ule na jakich gospodaruję: WP
a co z tego noszą pszczółki .?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 kwietnia 2013, 16:45 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lutego 2010, 15:16 - sob
Posty: 3844
Lokalizacja: Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
sumak octowiec. Jest to mocno miododajna roślina.

_________________
Matki pszczele Carnica Celle, Buckfast, Elgon z Pasieki Górskie Miody
http://www.gorskie-miody.pl/matki-pszczele-2018/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 kwietnia 2013, 20:32 - pn 
Tak to sumak. Pszczół na tym siedzi co niemiara ale tylko wtedy gdu kwiaty są jeszcze zielone, potem mają to daleko.
Poza tym to straszne pieroństwo. Jak się chce wykarczowć to w promieniu kilkunasu metrów wyrasta tego las, wręcz busz.
Tak że uważajcie.


Na górę
  
 
Post: 08 kwietnia 2013, 20:49 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 września 2007, 20:16 - ndz
Posty: 427
Lokalizacja: ożarów maz-Wola Wodynska
Ule na jakich gospodaruję: wz,wielkopolski
Wysuszone kolby sumaka są bardzo pomocne w zwalczaniu warozy Dokładam je do podkurzacza kilka porządnych dmuchnięc i efekt dośc widoczny na dennicy pozdrawiam Krzys


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 kwietnia 2013, 21:05 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 stycznia 2011, 18:01 - pn
Posty: 181
Lokalizacja: Gaudynki
Ule na jakich gospodaruję: WP
Koledzy powiedzcie czy warto to sadzić ???


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 kwietnia 2013, 21:14 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 grudnia 2010, 12:04 - pn
Posty: 1002
Lokalizacja: olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
kolopik pisze:
Tak to sumak. Pszczół na tym siedzi co niemiara ale tylko wtedy gdu kwiaty są jeszcze zielone, potem mają to daleko.
Poza tym to straszne pieroństwo. Jak się chce wykarczowć to w promieniu kilkunasu metrów wyrasta tego las, wręcz busz.
Tak że uważajcie.

kolor zielony kwiaty w pełni kwitnienia kolor czerwony to owocostan z nasionami poz

_________________
Ule Langstroth, Dadant stanowią 90% uli używanych w pszczelarstwie światowym pozostałe 10%stanowią tysiące modeli i form ozdobnych. J.Guth


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 kwietnia 2013, 21:19 - pn 
Im bardziej się czerwieniły tym mniej pszczół tam widziałem a mam tą plagę obok ula.


Na górę
  
 
Post: 08 kwietnia 2013, 21:23 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 września 2007, 20:16 - ndz
Posty: 427
Lokalizacja: ożarów maz-Wola Wodynska
Ule na jakich gospodaruję: wz,wielkopolski
Ja w tej chwili nigdy więcej na działce bym nie posadzł ta roślina jest bardzo ekspansywna .Sporo wysiłku kosztuje mnie utrzymanie tego w ryzach Mysle że na nieużytkach jak najbardziej, tym bardziej że jest to roslina nie wymagająca u mnie spokojnie rosnie na 5 i 6 klasie ziemi Pozdrawiam Krzys


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 kwietnia 2013, 12:48 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:26 - wt
Posty: 756
Lokalizacja: Włocławek
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
A jak to jest, bo gdzieś czytałam, że są drzewka męskie i żeńskie, i że tylko któreś z nich są przydatne :?:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 kwietnia 2013, 00:35 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2009, 23:27 - pn
Posty: 518
Lokalizacja: JODLOWA
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
marcyha pisze:
A jak to jest, bo gdzieś czytałam, że są drzewka męskie i żeńskie, i że tylko któreś z nich są przydatne :?:

tak są sumak - octowiec może być męski i
żeński i to tylko męski ma taki ładny kwiatostan w kolorze bordowym. Żeńskie
nie zawiązują takich kwiatostanów dla nas ważniejsze są męskie a na marginesie uważaj z ta roślina jak coś robisz a uszkodzisz korzeń zaraz wyrastają kolejne bo korzenie się usamodzielniają i wypuszczają łodygi i nie sadz jej w samopas gdzieś kolo lasu bo jest zaborcza wystarcza mysz ze uszkodzi korzeń a zaraz odbija i zawali cały teren !
Przyglądając się obejściom domów i przydomowym ogródkom, można czasami odnieść wrażenie, że pewne małe, bardzo nietypowe, a zarazem niezwykle sympatycznie wyglądające drzewko liściaste występuje niemal w każdym z nich. To drzewko to sprowadzony z Ameryki Północnej sumak octowiec - gatunek należący obecnie do najpopularniejszych roślin ozdobnych w Polsce. Co powoduje tak wielką popularność sumaka? Wydaje się, że w dużej mierze jest to jego mała i niezwykle oryginalna sylwetka. Sprawia ona, że gatunku tego nie sposób pomylić z żadnym innym drzewem. Krótki pień sumaka octowca przeważnie tuż nad ziemią dzieli się na rzadko rozstawione, widlasto rozgałęzione konary przypominające poroże. Wraz z gałęziami tworzą one parasolowatą koronę, której szerokość niejednokrotnie przekracza wysokość całego drzewa. Wszystko to nadaje sumakowi jedyny w swoim rodzaju, egzotyczny wygląd. Walor dekoracyjny posiadają również duże, pierzasto-złożone liście sumaka octowca. Latem są one błyszcząco ciemnozielone, jesienią zaś niezwykle efektownie się przebarwiają, przybierając całą gamę bardzo jaskrawych kolorów - od żółtego, poprzez pomarańczowy aż do ognistoczerwonego. Kolejną dobrą cechę rozpoznawczą, a zarazem dużą ozdobę, stanowią kwiatostany i owocostany sumaka. Mają one postać dużych stożków (kwiatostany męskie) lub gęstych, zbitych kolb (kwiatostany żeńskie i owocostany), stojących na wierzchołkach pędów. Kwiatostany są żółtozielone, owocostany natomiast początkowo przybierają kolor czerwonobordowy, potem stają się rodo(brunatno)czerwone i gęsto owłosione. Znaczenie dekoracyjne posiadają zwłaszcza utrzymujące się na gałęziach przez cały rok owocostany. Do wad sumaka octowca z użytkowego punktu widzenia należy zaliczyć bardzo intensywne wytwarzanie odrośli korzeniowych oraz wyjątkowo krótki czas życia tego drzewa (zaledwie 15-25 lat!).
a tu masz wsio o nim ! http://drzewa.nk4.netmark.pl/atlas/suma ... towiec.php


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 kwietnia 2013, 01:10 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2009, 23:27 - pn
Posty: 518
Lokalizacja: JODLOWA
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
ja-lec pisze:
Uwaga! Roślina inwazyjna prawnie zabroniona rozprzestrzenianiu.

a ja mam w głębokim poważaniu ich zakazy akacji tez nie wolno sadzić bo i wielu innych nie będę wymieniał bo za dużo tego a w rzeczywistości przymierzali się do czyszczenia kraju z akacji ale odeszło im na nasze szczęście jak znajdę artykuł bo nie pamiętam gdzie był to zamieszczę u nas na forum ! siedzą durnie na stołkach i myślą jak człowiekowi życie umilić a pamiętam jak babcia dawniej mak siała teraz nie wolno bo narkotyki a prawda jest taka nabijają sami sobie kabzy bo jak ludzie nie posieją to z dużych plantacji zarobią więcej to ja się pytam czemu te duże plantacje nie są ogrodzone drutem kolczastym i pod pard podpięte i strażnicy z bronią ci co chcą ćpać będą to robić bo załatwi słomę z maku a na wsi jak jakaś staruszka posieje dla siebie to sadami i grzywnami straszą ! powiem tak żyjemy w wolnym kraju a bardziej próbują kontrolować ludzi niż za komuny jedna wielka obłuda i złodziej na złodzieju w rządzie i innych służbach ! ci co przy korycie tylko myślą jak innemu życie osłodzić !
Rdestowiec owszem jest wredny do wyplenienia ale nie jest nie zniszczalny !
mimo to nie polecam go jest ciężki do zniszczenia !


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 kwietnia 2013, 01:32 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2009, 23:27 - pn
Posty: 518
Lokalizacja: JODLOWA
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
ja-lec, co by nie bylo niedomowien masz tu liste
IOP Kraków odwalił kawał dobrej roboty, ale to wszystko kropla w morzu potrzeb. Warto by powołać kolejne instytuty/zakłady celem monitorowania i zwalczania tych gatunków, żeby było trochę zdrowej konkurencji w nauce. Pomogło by to naszym rodzimym gatunkom i ekosystemom, a i bezrobocie wśród młodych pracowników nauki by spadło. Botanicy i leśnicy z kilku wiodących ośrodków naukowych powinni dogadać się z pracownikami parków narodowych, wspólnie opracować i wydać (tak w formie papierowej, jak i w formie elektronicznej) obowiązującą Czarną Listę oraz Czarną Księgę Neofitów (kenofitów, holoagriofitów) najbardziej niebezpiecznych dla rodzimej przyrody.
Moje typy to:
- grochodrzew Robinia pseudoacacia
- czeremcha amerykańska Padus serotina
- dąb czerwony Quercus rubra
- klon jesionolistny Acer negundo
- powojnik pnący Clematis vitalba
- róża japońska vel fałdzistolistna Rosa rugosa
- rdestowiec sachaliński Reynoutria sachalinensis, rdestowiec ostrokończysty Reynoutria japonica, tudzież ich mieszańce
- barszcz Sosnowskiego Heracleum sosnowskyi i barszcz kaukaski Heracleum mantegazzianum
- moczarka kanadyjska Elodea canadensis
- nawłoć kanadyjska Solidago canadensis, nawłoć olbrzymia Solidago gigantea oraz ich mieszańce
- niecierpek drobnokwiatowy Impatiens parviflora i niecierpek gruczołowaty Impatiens glandulifera
- kanianka koniczynowa Cuscuta trifolii
- ambrozja bylicolistna Ambrosia artemisiifolia
- roztocznica naga vel rotacznica Rudbeckia laciniata
- kolczurka klapowana Echinocystis lobata
- rzepień włoski Xanthium albinum ssp. riparium
- uczep amerykański Bidens frondosa
- chwastnica jednostrona vel kurze proso Echinochloa crus-galli
- stokłosa płonna Bromus sterilis.
LISTA ROŚLIN, ZWIERZĄT I GRZYBÓW GATUNKÓW OBCYCH, KTÓRE
W PRZYPADKU UWOLNIENIA DO ŚRODOWISKA PRZYRODNICZEGO MOGĄ
ZAGROZIĆ
GATUNKOM RODZIMYM LUB SIEDLISKOM PRZYRODNICZYM

L.p. Nazwa polska Nazwa łacińska
Gatunki roślin

1. azolla drobna, a. karolińska Azolla filiculoides
2. barszcz mantegazyjski Heracleum mantegazzianum
3. barszcz Sosnowskiego Heracleum sosnowskyi
4. bożodrzew gruczołowaty (1) Ailanthus altissima
5. czeremcha amerykańska (1) Padus serotina
6. grubosz Helmsa Crassula helmsii
7. harbuźnik kolczasty Sicyos angulata
8. jęczmień grzywiasty Hordeum jubatum
9. klon jesionolistny (1) Acer negundo
10. kolcolist zachodni Ulex europaeus
11. kolczurka klapowana Echinocycstis lobata
12. miskant cukrowy Miscanthus sacchariflorus
13. miskant olbrzymi Miscanthus x giganteus
14. moczarka delikatna Elodea nuttallii
15. nawłoć kanadyjska Solidago canadensis
16. nawłoć późna Solidago gigantea
17. nawłoć wąskolistna Solidago graminifolia
18. niecierpek Balfoura Impatiens balfourii
19. niecierpek drobnokwiatowy Impatiens parviflora
20. niecierpek gruczołowaty Impatiens glandulifera
21. niecierpek pomarańczowy Impatiens capensis
22. pałka wysmukła Typha laxmanii
23. przestep biały Bryonia alba
24. rdest czeski, r. pośredni Reynoutria bohemica
25. rdestowiec japoński Reynoutria japonica
26. rdestowiec sachaliński Reynoutria sachalinensis
27. robinia akacjowa (1) Robinia pseudoacacia
28. rukwiślad francuski Erucastrum gallicum
29. rzepień włoski Xanthium albinum
30. słonecznik bulwiasty Helianthus tuberosus
31. słonecznik jaskrawy Helianthus laetiflorus
32. spartina preriowa Spartina pectinata
33. starzec nierównozębny Senecio inaequidens
34. sylfia przerośnięta, sylfium przerosłe Silphium perfoliatum
35. szczaw omszony Rumex confertus
36. ślazowiec pensylwański Sida hermaphrodita
37. świdośliwa kłosowa Amelanchier spicata
38. tawuła kutnerowata (1) Spiraea tomentosa

39. trojeść amerykańska Asclepias syriaca
40. xx Spartina anglica
nie chce mi się dalej wymieniać a jeszcze tego jest ze hej
tu masz akty prawne w sprawie listy roślin, zwierząt i grzybów gatunków obcych, które w przypadku
uwolnienia do środowiska przyrodniczego mogą zagrozić gatunkom rodzimym
lub siedliskom przyrodniczym

Na podstawie art. 120 ust. 2f ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U.
Nr 92, poz. 880, z późn. zm.2)) zarządza się, co następuje:

§ 1. Rośliny, zwierzęta i grzyby gatunków obcych, które w przypadku uwolnienia do środowiska
przyrodniczego mogą zagrozić gatunkom rodzimym lub siedliskom przyrodniczym określa
załącznik do rozporządzenia.

§ 2. Rozporządzenie wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.

MINISTER ŚRODOWISKA

W porozumieniu

MINISTER ROLNICTWA I ROZWOJU WSI

1)
Minister Środowiska kieruje działem administracji rządowej – środowisko, na podstawie § 1 ust. 2 pkt 2
rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 16 listopada 2007 r. w sprawie szczegółowego zakresu
działania Ministra Środowiska (Dz.U. Nr 216, poz. 1606).

2)
Zmiany wymienionej ustawy zostały ogłoszone w Dz. U z 2005 r. Nr 113, poz. 954 i Nr 130, poz. 1087, z
2007 r. Nr 75, poz. 493, Nr 176, poz. 1238 i Nr 181, poz. 1286, z 2008 r. Nr 154, poz. 958, Nr 199, poz.
1227 i Nr 201, poz. 1237 oraz z 2009 r. Nr 18, poz. 97.
i szczerze mam je w głębokim poważaniu i tak dalej sadze i sadzil bede akacje i kilka innych !


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 kwietnia 2013, 07:56 - śr 

Rejestracja: 11 stycznia 2010, 00:33 - pn
Posty: 2099
Lokalizacja: Śląsk...ale Dolny ;)
I masz rację, przynajmniej część tych roślin należy zacząć traktować jako rodzime. Europa a w niej Polska to nie Australia czy inne wyspy Pacyfiku stanowiące jedne wielkie siedliska endemitów które rzeczywiście należy chronić (jest to możliwe w związku z uwarunkowaniami geograficznymi). Na zwykłych kontynentach migracja roślin i zwierząt jest czymś całkowicie naturalnym i wynika miedzy innymi z zachodzących i nieuniknionych w skali planety zmian klimatu...a człowiek? Człowiek to wyprysk na dupie planety...jeden wybuch na Krakatau "zanieczyścił" planetę bardziej niż cała ludzkość od początku istnienia...dlatego jak skorpion dbam o nawłoć i akację.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 kwietnia 2013, 17:55 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 stycznia 2011, 18:01 - pn
Posty: 181
Lokalizacja: Gaudynki
Ule na jakich gospodaruję: WP
I teraz mam dylemat, bo chciał bym przesadzić 2 duże drzewka i, z 10 małych żeby trochę zacienić ule. Wiadome, że wszystko jest koszone co jakiś czas więc mlode pędy będą kasowane..


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 kwietnia 2013, 21:38 - śr 

Rejestracja: 24 maja 2011, 17:51 - wt
Posty: 755
Lokalizacja: Niemcy
Ule na jakich gospodaruję: Dadant i WLKP
Cytuj:
I teraz mam dylemat, bo chciał bym przesadzić 2 duże drzewka i, z 10 małych żeby trochę zacienić ule. Wiadome, że wszystko jest koszone co jakiś czas więc mlode pędy będą kasowane..

Z przesadzaniem teraz to jest zły pomysł. Powinno się przesadzać na jesień, kiedy jest cały czas wilgoć i odpowiednia temperatura w glebie, wtedy na wiosnę drzewka już będą miały własne korzonki, a jak teraz przesadzisz, to może się okazać, że większość się zmarnuje. Ale jeśli nie masz innych możliwości, to przesadzaj i tnij koronę, żeby ograniczyć ilość liści i podlewaj systematycznie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 kwietnia 2013, 21:49 - śr 

Rejestracja: 24 maja 2011, 17:51 - wt
Posty: 755
Lokalizacja: Niemcy
Ule na jakich gospodaruję: Dadant i WLKP
Cytuj:
jeden wybuch na Krakatau "zanieczyścił" planetę bardziej niż cała ludzkość od początku istnienia...dlatego jak skorpion dbam o nawłoć i akację.


Rob, nie masz racji z tym zanieczyszczeniem przez wulkan. Sama Polska przewyższa zanieczyszczenia od wszystkich wulkanów razem wziętych. Nie chce mi się reaktywować tego tematu, ale źródła na to są, obliczenia też są proste.

A co do roślin, to myślę, że trzeba tak robić, żeby szkody były minimalne i odwracalne. Dlatego dla mnie sadzenie kasztanów jadalnych jest w porządku, bo te drzewa się same nie rozsiewają, robinia jest co prawda trudna do usunięcia, ale nie jest to niemożliwe, nawłoć ogranicza ilość naszych rodzimych gatunków, ale wystarczy zaorać i coś posiać, żeby ją zniszczyć, ale już rdestowce są wręcz niemożliwe do usunięcia, wszystko zabijają, to jest tragedia po prostu.

Gdyby ludzie nie byli tak lekkomyślni, to moglibyśmy sobie teraz porozmawiać o warrozie jak o ciekawostce z dalekich stron, ale przyszło i już z nami będzie na zawsze.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 kwietnia 2013, 22:21 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2009, 23:27 - pn
Posty: 518
Lokalizacja: JODLOWA
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
Mieszko pisze:
Rob, nie masz racji z tym zanieczyszczeniem przez wulkan. Sama Polska przewyższa zanieczyszczenia od wszystkich wulkanów razem wziętych.

wystarczy tylko 1 wulkan Yellowstone jest 1 super wulkanem i niestety ale zniszczy życie jak dojdzie do erupcji !


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 kwietnia 2013, 23:26 - śr 

Rejestracja: 11 stycznia 2010, 00:33 - pn
Posty: 2099
Lokalizacja: Śląsk...ale Dolny ;)
Mieszko, szanuję Twój pogląd ale się z nim nie zgadzam, nie wiem czy wiesz,ale na przykład Rewolucja Francuska jest ściśle powiązana z eksplozją wulkanu na Islandii (nazwa wyleciała mi z głowy), tak wywaliło, że na kilka ładnych lat spowodowało ochłodzenie klimatu i katastrofę w ówczesnym rolnictwie spowodowało to falę głodu i niepokoje społeczne, z kolei niepokoje te zostały wykorzystane przez twórców Rewolucji do obalenia dynastii panującej. Nam się tylko wydaje, że jesteśmy panami świata...nasze rządy zweryfikował niedawno pewien meteor nad Rosją....co by się stało gdyby był 100 razy większy?
A co do roślin, to ludzie od zawsze przenosili różne gatunki tam gdzie im pasowało, rośliny też samodzielnie migrują w miarę zmian klimatu i mamy niespecjalny wpływ na to, oczywiście są takie które należy traktować jak chwasty(choćby Barszcz Sosnowskiego) i zwalczać z całą bezwzględnością ale są i takie o które należy dbać...akacja jest tego najlepszym przykładem. Idąc tokiem myślenia ideologów walki z "obcym" należałoby zlikwidować prawie wszystkie pasieki w kraju, w końcu większość naszych pszczół to "obca" Krainka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 kwietnia 2013, 07:58 - czw 

Rejestracja: 24 maja 2011, 17:51 - wt
Posty: 755
Lokalizacja: Niemcy
Ule na jakich gospodaruję: Dadant i WLKP
Rob pisze:
Mieszko, szanuję Twój pogląd ale się z nim nie zgadzam
Co dziwne, nie masz racji, ale ja i tak się z tym zgadzam. :-)
Jest ryzyko wystąpienia katastrofy, podobno spadek dużego meteorytu za naszego życia to szansa w okolicach 20%. Pisze się o Yellowstone jako o poważnym zagrożeniu i ja myślę, że to jest bardzo poważna sprawa, ale na to nie mamy wpływu.

Nie oznacza to, że mamy prawo "stać i rzucać kiepy pod nogi". Mamy już realne możliwości wycięcia wszystkich lasów na świecie. Coś się musi stać, jeśli zrobi się głęboką zmianę w środowisku i na pewno będzie to dla nas zagrożeniem. Dlatego powinniśmy być bardzo rozsądni.

Cytuj:
A co do roślin, to ludzie od zawsze przenosili różne gatunki tam gdzie im pasowało, rośliny też samodzielnie migrują w miarę zmian klimatu i mamy niespecjalny wpływ na to
Jasne, że rośliny się dopasowują, ale sami za dużo zmieniamy i może się to na nas zemścić.

Cytuj:
są i takie (rośliny) o które należy dbać...akacja jest tego najlepszym przykładem.
Rozmawiam z przyrodnikami, to są ludzie bardzo racjonalnie podchodzący do sprawy. Starają się ratować (często za własne pieniądze!) to, co można i nie klną na ludzi, bo są świadomi, że przeciętny człowiek walczy o przeżycie, ale niewiele wie.
Też szacują zyski i starty i mówią: to się stało, trudno, ale zobaczymy, jak przyroda zareaguje, może się ta wiedza gdzie indziej przyda?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 kwietnia 2013, 09:22 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 lipca 2007, 20:44 - pn
Posty: 1598
Lokalizacja: północna wielkopolska
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Co do nawłoci, to cztery lata temu Paraglider napisał tak mądry post, że do tej pory zapamiętałem :)
viewtopic.php?p=25658#p25658

Cieszę sie, że u mnie nawłoci jak na razie mało, bo w miejscu które by zajęła, coś kwitnie cały rok, nie tylko 3 tygodnie.

_________________
Niniejszym oświadczam, że powyższy post wyraża mój osobisty punkt widzenia.
Zastrzegam sobie prawo do zmiany poglądów w dowolnej chwili i bez podania przyczyny.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 kwietnia 2013, 14:23 - czw 

Rejestracja: 11 stycznia 2010, 00:33 - pn
Posty: 2099
Lokalizacja: Śląsk...ale Dolny ;)
Mieszko pisze:
Nie oznacza to, że mamy prawo "stać i rzucać kiepy pod nogi". Mamy już realne możliwości wycięcia wszystkich lasów na świecie.

Oczywiście, że się zgadzam. To, że moim zdaniem tzw efekt cieplarniany jest zjawiskiem cyklicznym na który ludzie nie mają wpływu (wierzę innej mniej krzykliwej grupie naukowców niż tzw zieloni :wink: ) nie oznacza, że nie staram się dbać o to co dookoła mnie. Tępię śmieciarzy jak mogę, segreguję śmieci, sadzę drzewa (nie tylko akacje :wink: ),a zającom co się mnożą przy domu zostawiam niekoszone fragmenty trawnika by się miały gdzie chować...dbanie o to co dookoła nas to nasz obowiązek.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 lutego 2014, 15:06 - czw 

Rejestracja: 30 grudnia 2009, 14:14 - śr
Posty: 38
Lokalizacja: dolnośląskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Jak w temacie co to mogą być za rosliny tak mocno odwiedzane przez pszczoły Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 lutego 2014, 15:23 - czw 

Rejestracja: 20 grudnia 2010, 15:37 - pn
Posty: 3066
Lokalizacja: Sokołow/ Warszawa
powiedziałbym że to cynia, oile kwitła końcem lata.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 czerwca 2014, 17:45 - sob 

Rejestracja: 07 kwietnia 2014, 20:13 - pn
Posty: 4
Lokalizacja: wielkopolska
Ule na jakich gospodaruję: ****
Miejscowość z jakiej piszesz: Poznań/okolice
Podepnę się pod temat, bo chciałabym poznać nazwę jednego krzewu. Czy to dereń? Pszczoły (i muchy niestety) intensywnie to oblatują:


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 czerwca 2014, 16:28 - ndz 

Rejestracja: 21 marca 2014, 22:03 - pt
Posty: 267
Lokalizacja: Opole
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Żerkowice k/Opola
Dziwne zdjęcia ale albo jest to laurowiśnia, jakaś dziwna odmiana ligustra lub trzmielina.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 czerwca 2014, 16:41 - ndz 

Rejestracja: 07 kwietnia 2014, 20:13 - pn
Posty: 4
Lokalizacja: wielkopolska
Ule na jakich gospodaruję: ****
Miejscowość z jakiej piszesz: Poznań/okolice
Laurowiśnia raczej na pewno nie - zupełnie inny kwiatostan. U sąsiadów też zauważyłam ten krzew, może oni wiedzą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 stycznia 2016, 14:17 - sob 

Rejestracja: 07 października 2012, 10:25 - ndz
Posty: 20
Lokalizacja: Skoki
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
Może to szakłak pospolity?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 stycznia 2016, 17:34 - sob 

Rejestracja: 11 stycznia 2010, 00:33 - pn
Posty: 2099
Lokalizacja: Śląsk...ale Dolny ;)
To powyżej to jest laurowiśnia, mam taką przed oknem w kuchni, pszczoły ją intensywnie oblatują, Niestety przy bezśnieżnej zimie i mocniejszych mrozach potrafi wymarznąć, choć faktem jest że dość łatwo odbija na wiosnę od korzenia. Zabezpieczam ją po rozpoczęciu się mrozów agrowłukniną, a jak jest śnieg to zasypuję od postawy śniegiem z odśnieżanego dojazdu do domu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 stycznia 2016, 11:24 - ndz 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3367
Lokalizacja: stare polichno
Tak wygląda kwiatostan laurowiśni http://www.biol.uni.wroc.pl/obuwr/wojs/ ... nr199.html
a tak trzmieliny; http://galeria.swiatkwiatow.pl/zdjecie/ ... ,5593.html
Według mnie jest to rodzaj trzmieliny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 stycznia 2016, 21:36 - ndz 

Rejestracja: 11 stycznia 2010, 00:33 - pn
Posty: 2099
Lokalizacja: Śląsk...ale Dolny ;)
Co mogę dodać? Kupiłem sadzonkę laurowiśni z pełnym opisem w sklepie ogrodniczym to i piszę co to jest :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 stycznia 2016, 09:47 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 grudnia 2010, 12:04 - pn
Posty: 1002
Lokalizacja: olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
zobacz to może jedna z odmian guzikowca

_________________
Ule Langstroth, Dadant stanowią 90% uli używanych w pszczelarstwie światowym pozostałe 10%stanowią tysiące modeli i form ozdobnych. J.Guth


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 46 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji