www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 21 maja 2018, 21:53 - pn
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 48 ] 
Autor Wiadomość
Post: 26 marca 2013, 12:09 - wt 
TWORZENIE ODKŁADÓW PSZCZELICH W OBRĘBIE
TEJ SAMEJ PASIEKI ­ NA RAMCE WARSZAWSKIEJ
POSZERZANEJ (metodę można zastosować do większości typów ramek).

dzień 1
Wkładamy ramkę suszu w środek gniazda rodzin z których będziemy robić odkłady + (ramkę
węzy w rodzinach bardzo silnych). ramki zaznaczamy. (z tych ramek czerw zacznie się wygryzać najszybciej w dniu 21)

dzień 12
Włożone w dniu 1 ramki przenosimy za kratę odgrodową wcześniej zmiatając z nich pszczoły do gniazda, tak aby było pewne że nie przeniesiemy z ramkami matki.

dzień 12
W wolne miejsca po zabranych za kratę ramkach dajemy susz lub węzę (z tych ramek zacznie wygryzać się czerw najszybciej w dniu 33) Dodane ramki zaznaczamy.

dzień 18
Omiatamy z pszczół jedną lub dwie ramki które dodaliśmy w dniu 12 do gniazda i wkładamy je po między ramki włożone w dniu 1 które są już za kratą odgrodową. Na tych ramkach znajduje się czerw odkryty którym opiekują się młode pszczoły ulowe.

dzień 18
W wolne miejsca w gnieździe dajemy kolejne ramki węzy lub suszu do zaczerwienia. Ramki zaznaczamy. (czerw z tej ramki zacznie się wygryzać najszybciej w dniu 39)

dzień 20
Wyjmujemy z najsilniejszych rodzin zaznaczone ramki z obsiadającymi je pszczołami z za kraty włożone do gniazda w dniu 1, robimy w ten sposób z nich odkłady.

Strząsamy lub zmiatamy również do odkładu pszczoły z ramki włożonej do ula w dniu 12, które daliśmy za kratę odgrodową w dniu 18 (są na niej młode pszczoły, które na 100% zostaną w odkładzie i nie wrócą do uli macierzaków) i po strząśnięciu z tej ramki pszczół dołączamy je do gniazda rodziny z której robimy odkład. Odkład robimy z minimum dwóch ramek włożonych do gniazda w dniu 1 i jednej ramki z
pokarmem. Chcąc uzyskać większą siłę odkładu "składamy go" z większej ilości niż dwie ramek z czerwiem wygryzającym się.

Ustawiamy ule odkładowe na swoich stanowiskach, a przed wieczorem kiedy już
stare pszczoły wrócą do swoich uli macierzystych poddajemy matkę pszczelą (jedno dniową), pod kołpak nałożony na wygryzający się czerw. Nie polecam poddawania matki w momencie robienia odkładu jeśli pszczelarz nie ma jeszcze odpowiedniego doświadczenia, lepiej zrobić to około godziny 18:00 - 19:00 jak już odkłady stoją na swoich miejscach a stare pszczoły wróciły do swoich uli.

dzień 21
Usuwamy kołpak i uwalniamy matkę, jeśli siła odkładu jest duża dodajemy ramkę suszu lub węzy, jeśli nie susz lub węzę dodajemy za 2 - ­3 dni. Matki praktycznie w 100% są przyjmowane przez pszczoły, ponieważ w odkładzie poprzez nasze zabiegi nie ma jaj lub czerwiu z którego pszczoły mogłyby wychować inną matkę.

dzień 31
Sprawdzamy czy matki czerwią i jakość ich czerwienia. Jeśli wszystko jest zgodne z naszymi oczekiwaniami możemy uznać, że daliśmy "początek" nowej rodzinie pszczelej.

PAMIĘTAJMY!!!

- Przez cały proces czyli od dnia 1 do 31 zwracamy uwagę na stały dopływ pokarmu do rodzin macierzystych jak i również do odkładów. W przypadku przerw w pożytku i stwierdzeniu niedostatecznych zapasów pokarmu w ulach macierzystych lub odkładach należy rodziny dokarmiać. Dobrze jest również podać nowo utworzonym odkładom wodę.

- Jeśli chcemy zwiększyć siłę odkładów już po ich utworzeniu dodajemy do odkładu w dniu 31 ramkę z macierzaków, którą włożyliśmy im do gniazda w dniu 12 jest tam czerw który właśnie zaczyna się wygryzać.

- Wkładanie ramek i ich zaznaczanie w podanych terminach daje nam komfort pracy, możemy przewidzieć w jakim terminie będzie wygryzał się z danej ramki czerw lub w jakim stadium mamy czerw aktualnie.

MYŚLĘ ŻE METODA TA JEST DO ZREALIZOWANIA PRZEZ PRAKTYCZNIE KAŻDEGO NAWET Z BARDZO NIEWIELKIM DOŚWIADCZENIEM PSZCZELARZA.

Pozdrawiam
Mariusz
Pasieka Polski Pszczelarz


Na górę
  
 
Post: 26 marca 2013, 12:38 - wt 

Rejestracja: 14 stycznia 2011, 11:35 - pt
Posty: 464
Lokalizacja: płońsk
Leżak załatwiony,teraz stojak 10 ramkowy.Pozdrawiam.

_________________
godzięba


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 marca 2013, 13:47 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 listopada 2010, 20:00 - czw
Posty: 286
Lokalizacja: Dobrociesz
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski,wielkopolski h16
polskipszczelarz, Dzięki super opisane prosimy o więcej.Pozdrawiam Daniel


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 marca 2013, 16:12 - wt 
Godziemba pisze:
Leżak załatwiony,teraz stojak 10 ramkowy.Pozdrawiam.


Metoda tą można zastosować do wszystkich uli (zarówno leżaków jak i stojaków) w których mamy możliwość przekładać ramki za kratę odgrodową (poziomą w stojakach a pionową w leżakach)


Na górę
  
 
Post: 26 marca 2013, 16:20 - wt 
TWORZENIE ODKŁADÓW PSZCZELICH W ULACH BEZ PRZEKŁADANIA RAMEK ZA KRATĘ ODGRODOWĄ W OBRĘBIE WŁASNEJ PASIEKI.

DZIEŃ 1

- W części gniazdowej wyszukujemy matkę pszczelą i łapiemy ją do klateczki. Dobrze jest do tej czynności wykorzystać transportówkę i pierwsze 2 ramki po przejrzeniu jeśli nie uda się nam znaleźć na nich matki do niej włożyć razem z pszczołami. Czynność łapania matki możemy pominąć, jednak wówczas trzeba cały czas zwracać szczególną uwagę na to aby przypadkowo nie przenieść ją do robionego odkładu.

- W gnieździe wyszukujemy 2 ramki z czerwiem krytym i wraz z pszczołami wkładamy je do ulika odkładowego. Następnie wyszukujemy tyle samo ramek z czerwiem odkrytym i strząsamy czy też zmiatamy z nich pszczoły do ulika odkładowego (przed tą czynnością można ramki spryskać wodą aby pszczoły podczas omiatania nadmiernie nie zrywały sie do lotu),po omieceniu pszczół do ula odkładowego ramki z czerwiem odkrytym wkładamy ponownie do gniazda macierzaka. Teraz bierzemy ramkę krajną z macierzaka, będzie to zapas pokarmu -z reguły jest na niej najwięcej pokarmu i pyłku i wraz z pszczołami wkładamy do ula odkładowego. Jeśli wcześniej nie wyszukaliśmy matki, trzeba cały czas zwracać szczególną uwagę aby nie przenieść do odkładu matki.

- W miejsce brakujących ramek w macierzaku dajemy węzę, umieszczając ją w środkowej części gniazda najlepiej naprzemiennie z ramkami gniazdowymi (układ: węza następnie ramka z gniazda, ponownie węza, ramka z gniazda, oraz węza)

- Ul odkładowy złożony z dwóch ramek z czerwiem krytym i ramką z pokarmem zabezpieczamy zatworem który będzie miał prześwit między dnem a dolną beleczką ramek (w razie pozostania w odkładzie dużej liczby pszczół przejdą one za zatwór.

- Dobrze jest podać odkładowi wodę

- Ule odkładowe ustawiamy na swoich miejscach w pasiece.

DZIEŃ 2

- Sprawdzamy siłę w odkładzie, jeśli pszczoły nie mieszczą się na ramkach dodajemy susz lub ramki z pokarmem jeśli takie posiadamy, dopasowując ilość ramek do siły odkładu. Ponieważ nie wiemy dokładnie kiedy będą wygryzać się pszczoły z czerwiu w odkładzie musimy na ewentualne powiększenie liczby ramek w odkładzie zwracać szczególną uwagę w następnych dniach. Sprawdzenie siły rodziny powinno moim zdaniem odbywać się co 3 dni, do czasu wygryzienia się czerwiu. Liczbę ramek w odkładach powiększamy tak aby wszystkie ramki cały czas były obsiadane na czarno.

DZIEŃ 7

- W odkładzie niszczymy wszystkie mateczniki i poddajemy matkę najlepiej pod kołpak na wygryzający się czerw jeśli taki jest na ramkach. Od poddania matki pszczoły chętnie odbudowują ramki z węzą.

DZIEŃ 8

- Uwalniamy matkę.

DZIEŃ 18-19

- Sprawdzamy obecność i jakość czerwiu unasiennionej już matki. Od tego momentu możemy powiedzieć, że stworzyliśmy nową rodzinę pszczelą.


PAMIĘTAJMY

- Zaznaczajmy z których uli robimy odkład - w przypadku gdy zdarzyłoby się przenieść do odkładu matkę z macierzaka - wiemy gdzie ją oddać :)

- Należy zwrócić szczególną uwagę na zapas pokarmu w odkładzie tak przed jak i po rozpoczęciu czerwienia przez matkę, a w razie potrzeby podkarmiać, prawidłowe zapasy pokarmu znacznie przyspieszają rozwój odkładu.

- Silniejsze odkłady można robić z więcej niż jednej rodziny pszczelej.

METODA TA RÓWNIEŻ JEST DO ZASTOSOWANIA PRZEZ PRAKTYCZNIE WSZYSTKICH PSZCZELARZY ZARÓWNO TYCH BARDZIEJ JAK I MNIEJ DOŚWIADCZONYCH.

Pozdrawiam
Mariusz


Na górę
  
 
Post: 26 marca 2013, 16:27 - wt 
Według mnie to zbędna praca ale ciekawie opisane, za co + :D

Najprostszym sposobem jest zrobienie odkładu do południa, bez żadnych cudowań z przechowywaniem w piwnicy oraz zamykaniem wylotków itd..

Odkład robiony 15 Maja, na filmie przegląd oraz poszerzanie 2 czerwca.



Każdy u siebie robi jak chce ale szkoda się urobić jak koń a osiągnąć ten sam cel.


Na górę
  
 
Post: 26 marca 2013, 16:44 - wt 
Tazon pisze:
Odkład robiony 15 Maja, na filmie przegląd oraz poszerzanie 2 czerwca.


Bartek - opisz dokładnie krok po kroku jak tego dokonałeś co widać na filmiku.

W 18 dni od utworzenia odkładu matka zaczerwiła Ci i zasklepiła 4 czy 5 ramek, biorąc pod uwagę że czerw pszczeli zasklepia się w 9 dniu to niezły rekord. A gdzie czerw odkryty i jajka od tej matki, w tym odkładzie powinno być go statystycznie nie wiele mniej.


Na górę
  
 
Post: 26 marca 2013, 17:00 - wt 
polskipszczelarz pisze:
Bartek - opisz dokładnie krok po kroku jak tego dokonałeś co widać na filmiku.


Dobra :)

*Zrobienie odkładu 15maja i poddanie matecznika na wygryzieniu.
*Kontrola w miedzy czasie czy matka się wygryzła i czy szczęśliwie przyjęta, bodajże był to 4-5 dzień od zrobieniu odkładu.
*Poszerzanie 2 czerwca.

3 odkłady miałem zrobione na mateczniku a trzy następne po poddaniu matki 1 dniowej. W rozwoju było różnicy ok 6-8 dni. Więc od następnego roku większości odkładów będę robił na mateczniku.


Na górę
  
 
Post: 26 marca 2013, 17:42 - wt 
Bartek tu chodzi o matematykę.

Zrobiłeś odkład nazwijmy to w dniu 1 z matką jednodniową, statystycznie przy sprzyjającej pogodzie matka złożyła pierwsze jajko 10 dnia (dodajmy tutaj że od pierwszego dnia matka nie składa maksymalnej ilości jajek), po kolejnych 9 dniach te jej pierwsze jajka pszczoły zaczynają zasklepiać, czyli mamy dzień 19.

A na filmiku po 18 dniach masz zasklepione kilka ramek czerwiu, powiem więcej ten zasklepiony czerw na moje doświadczone już odrobinę oko nie wygląda na zasklepiony kilka minut wcześniej, (dziwne bo nie widzę tam prawie młodych larw, w większości wolnych komórek widać nakrop, cuda się zdarzają ale nie podchodźmy do cudów jak do statystycznej normy.

Nie neguję tego że coś takiego może się zdarzyć (mi też w tamtym roku matka jednodniowa w 3 dniu rozpoczęła czerwienie, również cud).

Jednak nie wciskajmy "kitu" młodym pszczelarzom jak to wygląda odkład po 18 dniach od jego "błyskawicznego banalnie prostego" zrobienia, bo mogą uwierzyć i być mocno zdziwieni, że u nich jakoś to inaczej wygląda.

MATEMATYKI NIE DA SIĘ OSZUKAĆ :-)


Na górę
  
 
Post: 26 marca 2013, 18:06 - wt 
polskipszczelarz pisze:
(dziwne bo nie widzę tam prawie młodych larw, w większości wolnych komórek widać nakrop, cuda


Na filmie to sam nawet nie poznam :haha:

Cuda się zdarzają :mrgreen:

polskipszczelarz pisze:
łożyła pierwsze jajko 10 dnia


Ja jej tam nie śledziłem :D

Tazon pisze:
Jednak nie wciskajmy "kitu" młodym pszczelarzom jak to wygląda odkład po 18 dniach od jego "błyskawicznego banalnie prostego" zrobienia, bo mogą uwierzyć i być mocno zdziwieni, że u nich jakoś to inaczej wygląda.


Ja nic nie wciskam oraz nie namawiam, róbta co chceta Każdy pszczelarz ma łeb na karku wie co robi. A co ja tam będę starszych doświadczonych uczył.


Na górę
  
 
Post: 27 marca 2013, 21:24 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 kwietnia 2011, 15:05 - czw
Posty: 1061
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant i 18,5 D
Polskipszczelarz ma rację.... z pszczołami jest różnie ale takich cudów przez 18 dni to się nie da zrobić z matką która w tym czasie ma się unasiennić, złożyć jajeczka na tylu ramkach i na dodatek przyśpieszyć sklepienie czerwiu tak aby się wygryzł lada dzień. hehe... tam chyba pszczelarz pomógł matuli

_________________
Pasieka "Łapa" http://llapka.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 marca 2013, 21:56 - śr 
bonluk pisze:
tam chyba pszczelarz pomógł matuli

Raczej trutniowi. :haha: :haha: :haha:


Na górę
  
 
Post: 27 marca 2013, 22:09 - śr 
kolopik pisze:
Raczej trutniowi.


100% racji , ale niech sobie tam myślą co chcą :haha: :haha:


Na górę
  
 
Post: 27 marca 2013, 22:13 - śr 

Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:47 - ndz
Posty: 334
Lokalizacja: łowicz
Może powinno to być w innym temacie lecz trochę z podobnej beczki, na kiedy w tym roku można spodziewać się tak ,,ekspresowo" zrobionych odkładów zakładając że ciepło ma się zrobić 8-10 kwiecień (tvn), na kiedy będzie trutni pod dostatkiem i pierwsze unasiennione matki pomyślmy wspólnie co kilka głów to nie jedna.

_________________
Zapraszam do odwiedzin:

www.pasieka-nowinski.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 marca 2013, 22:17 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 kwietnia 2011, 15:05 - czw
Posty: 1061
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant i 18,5 D
kolopik pisze:
bonluk pisze:
tam chyba pszczelarz pomógł matuli

Raczej trutniowi. :haha: :haha: :haha:


hehe...no racja

_________________
Pasieka "Łapa" http://llapka.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 marca 2013, 22:19 - śr 
Marko pisze:
na kiedy w tym roku można spodziewać się tak ,,ekspresowo" zrobionych odkładów

Jak wiosna przyjdzie tak "ekspresowo" to być może w lipcu.


Na górę
  
 
Post: 23 kwietnia 2014, 10:33 - śr 

Rejestracja: 26 lipca 2013, 09:02 - pt
Posty: 59
Lokalizacja: zachodnia Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: WP/Wkp
Witam
Czy takie trzyramkowe odkłady na ramce WP jakie proponuje Polski Pszczelarz trzeba później zasilać ramkami z czerwiem?
I jak zrobienie takiego odkładu wpływa na osłabioną rodzinę? Chodzi mi głównie o jej wydajność miodową.
pozdr.
MK


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 kwietnia 2014, 11:25 - śr 

Rejestracja: 01 listopada 2011, 20:30 - wt
Posty: 306
Lokalizacja: podkarpackie
Ule na jakich gospodaruję: wz,wlkp
Jeśli bedą w miarę wcześnie zrobione i będziesz o nie umiejętnie dbał to nie.

_________________
kobayashi


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 kwietnia 2014, 12:45 - śr 

Rejestracja: 26 lipca 2013, 09:02 - pt
Posty: 59
Lokalizacja: zachodnia Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: WP/Wkp
Myślałem o zrobieniu takiego odkładu około 20 maja ale z poddaniem matki unasiennionej.
pozdr
MK


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 stycznia 2016, 09:36 - śr 

Rejestracja: 03 lipca 2015, 10:08 - pt
Posty: 25
Ule na jakich gospodaruję: 360x180
Miejscowość z jakiej piszesz: Niepołomice
Witam
Odkłady mogą stać po otwarciu ich na tych samych stojakach co rodziny produkcyjne ? Jeśli nie to jak daleko trzeba je odsunąć ? Chodzi mi o groźbę ich zrabowania i zniszczenia przez silne rodziny . A może takiej nie ma ?

Pozdrawiam i życzę 100 l miodu z pnia


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 stycznia 2016, 09:52 - śr 
wojtek76 pisze:
Witam
Odkłady mogą stać po otwarciu ich na tych samych stojakach co rodziny produkcyjne ? Jeśli nie to jak daleko trzeba je odsunąć ? Chodzi mi o groźbę ich zrabowania i zniszczenia przez silne rodziny . A może takiej nie ma ?

Pozdrawiam i życzę 100 l miodu z pnia


Wojtek koło macierzaków stać nie powinny, zalezy też od tego ile masz rodzin bo jak kilka to nie powinno się nic dziać jak zrobisz mocne odkłady i będzie pożytek akurat, przy jego braku mogą rabować dlatego praktykuje się wywiezienie zrobionych odkładów na odległość min. 3 km od pasieki i przywiezienie ich po 3-4 tygodniach dopiero jak się trochę wzmocnią oraz by nie osłabiać ich po zrobieniu poprzez odlot starszej pszczoły do macierzaków.


Na górę
  
 
Post: 27 stycznia 2016, 09:55 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 stycznia 2011, 11:56 - wt
Posty: 456
Lokalizacja: Leszno
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, langstroth 3/4
wojtek76, jak jest pożytek w polu to możesz stawiać wśród rodzin produkcyjnych ale pamiętaj, że pszczoła lotna wróci do macierzaka. Strząśnij więcej pszczół do odkładu a na drugi dzień skontroluj czy wszystkie plastry są obsiadane przez pszczoły.

_________________
Pozdrawiam Jacek:)
http://www.youtube.com/user/Jacek83zz?f ... oi4FztyQ3g


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 stycznia 2016, 10:09 - śr 

Rejestracja: 03 lipca 2015, 10:08 - pt
Posty: 25
Ule na jakich gospodaruję: 360x180
Miejscowość z jakiej piszesz: Niepołomice
Chciałem je potrzymać ze cztery dni zamknięte na pasieczysku na osiatkowanej dennicy.
Widzę że raczej radzicie aby je jednak maksymalnie odsunąć od macierzaków
tak zrobię ! Może 10 metrów wystarczy ?
Dziękuję za radę


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 stycznia 2016, 10:22 - śr 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 października 2009, 11:44 - czw
Posty: 3014
Lokalizacja: Olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: KLASYCZNY WIELKOPOLSKI
wojtek76,
Odkłady staraj się robić w słoneczny dzień przy dobrym pożytku, wtedy większość pszczoły lotnej jest na robocie a w ulu pozostaje głównie pszczoła młoda ulowa.
Jeśli chcesz zostawić odkłady na tej samej pasiece (czego nie polecam), to jednak nie mogą stać blisko rodzin produkcyjnych(tylko co to znaczy blisko-10,20-100 metrów przecież to żadna odległość dla pszczoły)
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 stycznia 2016, 10:41 - śr 

Rejestracja: 03 lipca 2015, 10:08 - pt
Posty: 25
Ule na jakich gospodaruję: 360x180
Miejscowość z jakiej piszesz: Niepołomice
To może jednak poszukam jakiegoś miejsca i po zrobieniu je wywiozę ,
ma być 3 km.
Jeszcze raz pozdrawiam i dziękuję.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 stycznia 2016, 10:50 - śr 

Rejestracja: 16 listopada 2007, 15:38 - pt
Posty: 815
Lokalizacja: bieszczady
Ule na jakich gospodaruję: WP
Po zrobieniu odkładu pozostawiam go przez 2-3 godz. przy macierzaku potem go przenoszę na kilka metrów w zacienione miejsce.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 stycznia 2016, 10:57 - śr 

Rejestracja: 02 stycznia 2014, 21:47 - czw
Posty: 262
Lokalizacja: okolice Piły
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Płytnica
Ja zawsze robiłem odkłady na tej samej pasiece .Najpierw stawiałem odkład w miejsce tymczasowe następnego dnia przenosiłem na miejsce docelowe.Pszczoła stara wróci do macierzaka ,następnego dnia gdyby chciała iść na rabunek ula nie zastaje więc nie było problemu.Pierwszego dnia pszczoła jest tak zdezorientowana że nie myśli o rabunku.Następnego dnia ula już tam nie ma i nie ma problemu.Oczywiście należy zachować inne aspekty sprawy jak zmniejszenie wylotka . Pozdrawiam

_________________
Dla przyjaciół Zdzisiek,dla pszczółek wielbiciel.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 stycznia 2016, 11:00 - śr 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3360
Lokalizacja: stare polichno
Odkład bez wywożenia z pasieki :
W ulu przeznaczonym do odkładów wynajdujemy matkę - zabezpieczamy .
Zaznaczamy ramki /czerw kryty/ nadające się się do odkładów . Wyjmujemy odpowiednią ilość ramek / na odkład / wraz z pszczołami .
Strząsamy z nich pszczoły na przygotowany podest , położony bezpośrednio na ziemi - pozostawiamy w spokoju na około 2 h . Zaczerwione ramki bez pszczół wstawiamy do ula odkładowego - ul zamykamy .
Po odlocie starych pszczół , podest z młodzieżą przystawiamy do wylotka ula odkładowego / wylotek zwężony na około 2 cm / . Po wejściu połowy pszczół do ula , wpuszczamy na podest matkę / spryskujemy pszczoły sytą miodową - może być dodany środek zapachowy /. Jest to również jeden z najskuteczniejszych sposobów poddawania matek . Poddaję w ten sposób matki "niespodzianie otrzymane" i jak do tej pory , wszystkie zostały przyjęte .
Na filmie - od 17-tej minuty .
https://www.youtube.com/watch?v=nsxksaV1Hs0


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 stycznia 2016, 13:38 - śr 
ZRoko pisze:
Ja zawsze robiłem odkłady na tej samej pasiece .Najpierw stawiałem odkład w miejsce tymczasowe następnego dnia przenosiłem na miejsce docelowe.Pszczoła stara wróci do macierzaka ,następnego dnia gdyby chciała iść na rabunek ula nie zastaje więc nie było problemu.Pierwszego dnia pszczoła jest tak zdezorientowana że nie myśli o rabunku.Następnego dnia ula już tam nie ma i nie ma problemu.Oczywiście należy zachować inne aspekty sprawy jak zmniejszenie wylotka . Pozdrawiam
Przy braku pożytku to żadne zdezorientowanie pszczół nic nie da bo odkład zrabują te rodziny z jakich odkładów akurat nie zrobisz.


Na górę
  
 
Post: 27 stycznia 2016, 19:14 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 5092
Lokalizacja: wadowice 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, LG 3/4, dadant
bez żadnych cyrków robisz odkład późnym wieczorem jak zaczyna się robić szarówka wylotek otwarty na całego, po zrobieniu wszystkich odkładów przenosisz na miejsce docelowe (najlepiej w cieniu) zapychasz wylotek trawą i po zabawie, wygrzebią się z tego najszybciej do 24 godzin jak trawa wyschnie, taki odkład musi mieć pokarm i nie wolno go niczym podkarmiać do czasu aż matka nie zacznie czerwić, jak robiłem w ten sposób dawałem dużo czerwiu na wygryzieniu, postępując w ten sposób jeszcze nigdy rabunku nie miałem a odkłady wychodziły bardzo fajne, zaliczyłem tylko jedną wpadkę zrobiłem raz kilka odkładów zostawiłem im mało żarcia pech chciał że pogoda się załamała i w ciągu tygodnia zeżarły wszystko i zaczęły sie osypywać z głodu
obecnie nie bawię się w ten sposób tylko przewożę odkłądy z pasieki na pasiekę np robię rano na miejscówce A zabieram je na B na B robię następne wywożę na C a z C do A i po zabawie
najlepiej robić na kilka tur wtedy w przypadku jakiegoś kataklizmu związanego z matkami zawsze się coś ostanie

_________________
Człowiek, który dla interesu poświęca swój honor, traci i swój honor i swój interes


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 stycznia 2016, 19:54 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 1888
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D + Wl
ZRoko pisze:
Ja zawsze robiłem odkłady na tej samej pasiece .Najpierw stawiałem odkład w miejsce tymczasowe następnego dnia przenosiłem na miejsce docelowe.Pszczoła stara wróci do macierzaka ,następnego dnia gdyby chciała iść na rabunek ula nie zastaje więc nie było problemu.Pierwszego dnia pszczoła jest tak zdezorientowana że nie myśli o rabunku.Następnego dnia ula już tam nie ma i nie ma problemu.Oczywiście należy zachować inne aspekty sprawy jak zmniejszenie wylotka . Pozdrawiam
Nie wiem jak długo trwa to Twoje "zawsze" robienie odkładów. Obyś nie doczekał dnia, w którym to nim zdołasz wyskoczyć z łóżeczka i wyglądnąć na pasiekę, to zastaniesz tam już istny sajgon.
Rabunek może się rozpocząć jeszcze wieczorem w dniu utworzenia odkładu.
Takiego rabunku nie powstrzyma już żadne przestawianie uli, nawet o kilkaset metrów. Rabusie przebywające w tym czasie w ulu, po jego opuszczeniu ponownie znajdą do niego drogę i jeszcze zwerbują siostrzyczki.

_________________
Pozdrawiam, Józef.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 lutego 2016, 21:02 - pt 

Rejestracja: 13 marca 2010, 13:43 - sob
Posty: 42
Lokalizacja: Iwonicz
Jak macie zdrowy kręgosłup to możecie się bawić z wywózką odkładów ja zabieram tylko takie małe na 6 ramek aby zasilić rodzinę na drugiej pasiece.Na pasiece jak mam wolny ul to z dwu lub trzech rodzin biorę ramki z krytym czerwiem i obsiadającymi pszczołami daję je do pustego ula matecznik lub matulę w zamkniętej klatce aby jej nie uwolniły dwie ramki z pokarmem ,skrapiam to kroplami miętowymi ,daję za zatwór ,a za nim słoik z wodą i zamykam ul zasówką obróconą tak aby nie wylatywały na zewnątrz i nie zaglądam przez pięć dni .Po tym czasie otwieram ul ,stara pszczoła pozostaje już w odkładzie ma inny zapach ,a odkład nie jest rabowany i nie muszę jechać je dokarmiać a mam je 7 km od domu. Gdy jest matka to ją uwalniam po sprawdzeniu czy nie założyły matecznika i jest odkład bez roboty. pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20 lutego 2016, 19:06 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 listopada 2010, 20:00 - czw
Posty: 286
Lokalizacja: Dobrociesz
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski,wielkopolski h16
Pomijając możliwość rabunku,czy nie ekonomiczniej zostawić odklad na tym samym pasieczysku? Lotna pszczoła w macierzaku prędzej cos przyniesie niż w odkładzie. Młode pszczółki prędzej zaakceptują nowa matkę. Wodę zazwyczaj i tak podajemy do odkladu. A ile mniej roboty.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20 lutego 2016, 19:57 - sob 

Rejestracja: 17 grudnia 2013, 14:03 - wt
Posty: 140
Lokalizacja: lubelskie
Ule na jakich gospodaruję: WZ, WLKP
Miejscowość z jakiej piszesz: Parczew
Tak jak pisze kazimierz56 - mój dziadek uczył mnie podobnie i odkłady na własnym, założonym mateczniku wychodziły bardzo ładnie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 lutego 2016, 12:27 - ndz 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3360
Lokalizacja: stare polichno
Dajemy do zaczerwienia półnadstawkę wlkp , ustawiając ją pod kratą na gnieździe . Równocześnie przygotowujemy hodowlę matek . Na tydzień przed ich wygryzaniem , spędzamy dymem z zaczerwionej półnadstawki matkę / lub ją wyszukujemy / , po czym ustawiamy ją na miodniach . Po tygodniu w dniu wygryzania się matek , oddzielamy ją szczelną przegrodą / może być folia / od pozostałej części ula . Wkładamy matecznik na wygryzieniu i otwieramy zapasowy wylot . Mateczników ratunkowych możemy nie likwidować , zrobią to same pszczółki . Dobrze do takiej kondygnacji dać ramkę węzy . Po kilku dniach sprawdzamy czy jest odciągana przez pszczoły , co jest oczywistym sygnałem unasienienia się i podjęcia czerwienia przez młodą matkę . Dalsze postępowanie uzależnione od wybranego celu .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 lutego 2016, 11:39 - pn 

Rejestracja: 07 października 2015, 14:09 - śr
Posty: 381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Gostynin
paraglider pisze:
Dajemy do zaczerwienia półnadstawkę wlkp , ustawiając ją pod kratą na gnieździe .
,a czy w ten sam sposób można przygotować ramki do ulików weselnych po zaczerwieniu poddać do nich matki nieunasiennione .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 lutego 2016, 11:47 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 stycznia 2011, 16:54 - śr
Posty: 2860
Lokalizacja: Lubelskie.51°10'51.50"N 22°35'32.23"E
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski DanLan 435/170
pegaz1970 pisze:
paraglider pisze:
Dajemy do zaczerwienia półnadstawkę wlkp , ustawiając ją pod kratą na gnieździe .
,a czy w ten sam sposób można przygotować ramki do ulików weselnych po zaczerwieniu poddać do nich matki nieunasiennione .
Obejżyj filmy na stronie polbarta on robi podobnie z tym że u niego ulik weselny to
korpus LN. podzielony na kilka segmentów.
http://www.polbart.com/witajcie-na-mojej-stronie.html

_________________
Wiesiek33
https://plus.google.com/115786882216120 ... banner=pwa


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 lutego 2016, 12:16 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 listopada 2014, 18:36 - sob
Posty: 1154
Lokalizacja: Roztocze
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Zamosc
pegaz1970 pisze:
paraglider pisze:
Dajemy do zaczerwienia półnadstawkę wlkp , ustawiając ją pod kratą na gnieździe .
,a czy w ten sam sposób można przygotować ramki do ulików weselnych po zaczerwieniu poddać do nich matki nieunasiennione .


Jak ktoś hoduje więcej matek , to może zimować rodzinę na 1/2 wp

_________________
PRACA Z ODKŁADAMI https://www.youtube.com/channel/UCZZuAq ... _as=public


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 lutego 2016, 10:27 - wt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3360
Lokalizacja: stare polichno
pegaz1970 pisze:
,a czy w ten sam sposób można przygotować ramki do ulików weselnych po zaczerwieniu poddać do nich matki nieunasiennione .

Oczywiście, że tak . Zamiast mateczników można również poddawać matki NU , należy wtedy nie zapomnieć o uprzednim zlikwidowaniu wszystkich mateczników ratunkowych .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 stycznia 2017, 23:05 - pn 

Rejestracja: 21 marca 2009, 10:52 - sob
Posty: 32
Lokalizacja: woj. Pomorskie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski i Dadant
KNIEJA pisze:
pegaz1970 pisze:
paraglider pisze:
Dajemy do zaczerwienia półnadstawkę wlkp , ustawiając ją pod kratą na gnieździe .
,a czy w ten sam sposób można przygotować ramki do ulików weselnych po zaczerwieniu poddać do nich matki nieunasiennione .


Jak ktoś hoduje więcej matek , to może zimować rodzinę na 1/2 wp[/quoteno


No nie wiem, czy uda się za zimować rodzinkię na 1/2 wp ( za niska ramka)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 stycznia 2017, 23:10 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 listopada 2014, 18:36 - sob
Posty: 1154
Lokalizacja: Roztocze
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Zamosc
Kolego Adam 1 , jesteś początkujący ?

_________________
PRACA Z ODKŁADAMI https://www.youtube.com/channel/UCZZuAq ... _as=public


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 stycznia 2017, 23:41 - pn 

Rejestracja: 21 marca 2009, 10:52 - sob
Posty: 32
Lokalizacja: woj. Pomorskie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski i Dadant
KNIEJA pisze:
Kolego Adam 1 , jesteś początkujący ?

Kolego Knieja, czy tak bardzo cię uraziłem, to nie pisz takich bzdur. Życzę ci powodzenia w zimowli rodzinek z matkami zapasowymi na 1/2 wp. Nie wiem czym kolega się sugeruje tym słowem POCZĄTKUJĄCY chyba nie ilościami postów przeze mnie napisanych.Myślę że ja na pewno nie jestem tym początkującym. Jeśli koledze tak bardzo serce krwawi to bardzo przepraszam.
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 stycznia 2017, 06:36 - wt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5178
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
Adam 1, nie denerwuj się, Twój post zabrzmiał tak jakby niemożliwym było prowadzenie (włącznie z zimowlą) rodzin na ramkach 1/2wlkp, co nie jest prawdą.

Raz że wielu Kolegów ma gospodarkę wyłącznie na ramkach połówkowych a dwa ja sam tak właśnie zimuję rodziny które są przeznaczone do całkowitego rozłożenia na uliki weselne (2 rameczki 1/2wlkp na jeden ulik).

Zapewne miałeś na myśli zimowlę na pojedynczym korpusie 1/2wlkp a Knieja myślał o rodzinie zestawionej z paru takich korpusów :).

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."


(pszczelarzę od 2007 roku, aktualnie gospodaruję na 50 rodzinach)
http://cynig.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 stycznia 2017, 09:41 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 listopada 2014, 18:36 - sob
Posty: 1154
Lokalizacja: Roztocze
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Zamosc
hominis est errare, insipientis in errore perseverare

_________________
PRACA Z ODKŁADAMI https://www.youtube.com/channel/UCZZuAq ... _as=public


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 stycznia 2017, 09:53 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 2504
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wz - wlkp
CYNIG pisze:
Zapewne miałeś na myśli zimowlę na pojedynczym korpusie 1/2wlkp a Knieja myślał o rodzinie zestawionej z paru takich korpusów :).

A może by tak obrócić pół korpus o 90 st. mamy ramkę wąsko -wysoką .
Próbował ktoś ? -awaryjnie :wink:

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 stycznia 2017, 10:24 - wt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5178
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
baru0, myślę, że zamiast stawiać taki ul na sztorc i liczyć na cud to łatwiej dorzucić jeden pusty półkorpus i ułożyć ramki w układzie 5+5

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."


(pszczelarzę od 2007 roku, aktualnie gospodaruję na 50 rodzinach)
http://cynig.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 stycznia 2017, 16:43 - wt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 stycznia 2013, 00:03 - ndz
Posty: 2852
Lokalizacja: dolnośląskie/ Lubomierz
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski korpusowy
baru0 pisze:
A może by tak obrócić pół korpus o 90 st. mamy ramkę wąsko -wysoką .
Próbował ktoś ? -awaryjnie :wink:

Kiedyś tak zimowałam, matkę zapasową( z braku innej możliwości), tylko musi być dziurka w korpusie 1/2. Zamiast dennicy. Przebiłam wszystkie ramki na środku i na górze. Po bokach 2 powałki od środka cienki styropian a za powałką styropian gruby i taśma klejąca, całe zamieszanie. Przezimowały wyśmienicie. Wiosną natomiast rozwój był gorszy, matka nie mogła się dobrze rozczerwić. Gdyby była potrzebna do ratowania rodziny nie było by tego problemu. :wink:

_________________
Ewa
Nie sztuką jest leczyć. Sztuką jest zdrowych przy zdrowiu utrzymać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 grudnia 2017, 17:55 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwietnia 2014, 22:07 - wt
Posty: 297
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Kraków
Robiąc odkład metodą drugą polskiegopszczelarza, można zamknąć wylotki mając osiatkowaną dennice? Oczywiście podkarmiając odkład.

_________________
Pozdrawiam Krzysztof


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 48 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji