www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 15 listopada 2018, 08:01 - czw
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 30 ] 
Autor Wiadomość
Post: 27 maja 2016, 19:46 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwietnia 2014, 22:07 - wt
Posty: 316
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Kraków
Witam w sobotę tydzień temu wyszła mi pierwsza w mojej krótkiej karierze pszczelarskiej rójka którą złapałem i osadziłem w nowym ulu,dzisiaj z tego samego macierzaka wyszła druga. :oops: Po pierwszej rójce zrobiłem przegląd macierzaka znalazłem w miodni Co 3 mateczniki 2 ładne i zgrabne jeden jakiś koślawiec którego usunąłem.Ramkę z tymi dwoma przełożyłem do gniazda pod kratę odgrodową.Co zrobiłem źle albo czego nie zrobiłem że taka sytuacja zaistniała,matka w macierzaku jest nowa i chyba unasienniona bo strasznie duża.

_________________
Pozdrawiam Krzysztof


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 maja 2016, 15:39 - sob 
Zostawiłeś dwa mateczniki stąd drużak poszedł, w przypadku mateczników rojowych matka jaka wygryza się z pierwszego nie eliminuje pozostałych matek jak ma to się w przypadku mateczników ratunkowych.


Na górę
  
 
Post: 29 maja 2016, 04:54 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwietnia 2014, 22:07 - wt
Posty: 316
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Kraków
CarIvan pisze:
Zostawiłeś dwa mateczniki stąd drużak poszedł, w przypadku mateczników rojowych matka jaka wygryza się z pierwszego nie eliminuje pozostałych matek jak ma to się w przypadku mateczników ratunkowych.

Dziękuję, zapamiętam.

_________________
Pozdrawiam Krzysztof


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 maja 2016, 09:32 - ndz 

Rejestracja: 06 lipca 2015, 19:41 - pn
Posty: 28
Ule na jakich gospodaruję: warsz/dadan
Miejscowość z jakiej piszesz: Beskidy
Ja zrobiłem tak.
2 dni temu wyszła mi rojka, uwiązała sie niedaleko ula na drzewie. Jak zdejmowałem roj do rojnicy to nie spadł idealnie tylko sie troche "rozbryzgał".
Po paru minutach pszczoły wszystkie zaczęły wracać do macierzaka. Stwierdziłem że pewnie wyczuły burze i wróciły. Ale nie. Pod drzewkiem gdzie wisiały była garstka pszczół w trawie. Chciałem je zebrać i wrzucić do ula. A tam między nimi matka. Zabrałem ją do pojemniczka. Jutro dam ją do odkładu bo nie chce jej likwidować. ( chciałem ja wymienić juz dawno ale nie mogłem jej znaleźć. taka franca).W mateczniku jest 8-9 dorodnych mateczników. Nie zciąłem ich. Mam usunąć wszystkie i zostawić jeden???
Czy zostawić wszystkie?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 maja 2016, 12:05 - ndz 

Rejestracja: 02 maja 2016, 11:37 - pn
Posty: 284
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Częstochowa
Ja zostawiłem jeden, a roje i tak wyszły. Nie jesteś w stanie ich wszystkich zlokalizować i zostawić tylko jeden. W przyszłym roku robię nalot na pusty ul tak jak tu bardziej doświadczeni koledzy radzili.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 maja 2016, 13:32 - ndz 

Rejestracja: 16 listopada 2007, 15:38 - pt
Posty: 827
Lokalizacja: bieszczady
Ule na jakich gospodaruję: WP
GrzeSt pisze:
Nie jesteś w stanie ich wszystkich zlokalizować i zostawić tylko jeden.


Można,tylko trzeba strząsnąć pszczoły z każdej ramki,a całą operację powtórzyć po 4-5 dniach.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 maja 2016, 15:27 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 sierpnia 2011, 22:35 - śr
Posty: 2438
Lokalizacja: Ełk
Ule na jakich gospodaruję: D,1/2D,WP,WP korp.
Zabieram lotną pszczołę i przechodzi im chęć do rójki. Pierwsza matka która się wygryzie zetnie pozostałe o ile jakiegoś nie zauważę.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 maja 2016, 14:21 - wt 
manio pisze:
Zabieram lotną pszczołę i przechodzi im chęć do rójki. Pierwsza matka która się wygryzie zetnie pozostałe o ile jakiegoś nie zauważę.
rojowych nie zetnie bo nie ścina tzn nie eliminuje matka innych stąd drużaki i kolejne mini rójki, takie coś to w przypadku mateczników ratunkowych zachodzi w rodzinie.


Na górę
  
 
Post: 31 maja 2016, 17:53 - wt 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 19:47 - czw
Posty: 11419
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
kkrzysztof1963 pisze:
Ramkę z tymi dwoma przełożyłem do gniazda pod kratę odgrodową.Co zrobiłem źle

Teraz za czekaj aż wyjdzie trzecia :haha: może już nic nie przegapiłeś bo po trzeciej rzadko się zdarza czwarta bo już nie ma pszczół i co wyjść :wink:

_________________
odkłady pszczele Na 2017 <- kliknij
Tu kupisz odkłady pszczele - sklepik internetowy Pasieka Ambrozja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 czerwca 2016, 20:44 - śr 

Rejestracja: 16 lutego 2015, 21:59 - pn
Posty: 125
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Chojnice
3 tyg temu w moim regionie (jaki i wszędzie ) była słaba pogoda. Po tym czasie zrobiłem przegląd czyli ok 2 tyg temu zerwałem chyba wszystkie mateczniki (choć nie jestem pewien czy jeden nie był już zasklepiony). 1 tyd temu robiłem przegląd i mateczników nie było. Dzisiaj robiłem przegląd i znalazłem 5 mateczników i zero jaj jak również czerwiu otwartego. Z początku zacząłem zrywać mateczniki ale potem zauważyłem że jest problem z jajkami i 3 pozostawiłem. Szukałem matki (oznakowana 2015) lecz nie znalazłem.
- Dobrze że zostawiłem te mateczniki?

Chciałem wywieźć na akację ale u mnie to coś nie chce kwitnąć więc zrobił bym odkłady.

Będę zamawiał matki do odkładów może i w macierzaku w tym czasie wymienić (podłożyć) - a tamte mateczniki zerwać?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 czerwca 2016, 21:15 - śr 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 990
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
Prawdopodobnie wyszła ci rójka, której nie zauważyłeś.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 czerwca 2016, 21:16 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 stycznia 2015, 22:41 - sob
Posty: 676
Lokalizacja: Lublin/ Wierzchowiska Drugie-Świdnik
Ule na jakich gospodaruję: Dadant 1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: Lublin
Witam. Wczoraj dzwonił do mnie ojciec że koło domu wisiała rójka i zebrał ją. Było to ok. 18 więc wisiała pewnie kilka godzin a pozatym padał deszcz. Ojciec zebrał dokładnie co do jednej pszczoły więc matki nie zostawił i wrzucił je do ula na węze. Dzisiaj ponownie zadzwonił do mnie że pszczoły spieprzyły. Zastanawiam się dlaczego, czyżby zwiadowczynie znalazły dogodniejsze miejsce?

_________________
Pozdrawiam Paweł


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 czerwca 2016, 21:59 - śr 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 990
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
Po złapaniu do piwnicy na noc, wstaw jednocześnie ramkę z larwami.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 czerwca 2016, 22:26 - śr 
I papu bo głodne były i poszły, głodne nawet ramkę czerwiu zostawią.


Na górę
  
 
Post: 01 czerwca 2016, 22:45 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 stycznia 2011, 16:54 - śr
Posty: 2939
Lokalizacja: Lubelskie.51°10'51.50"N 22°35'32.23"E
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski DanLan 435/170
pawelp1320 pisze:
Zastanawiam się dlaczego
Kolego rójkę wpuszcza się do ula przez wylotek!
Obrazek
Ramka czerwia nie koniecznie może być sama ramka suszu , ale papu bardzo wskazane . Nigdy nie zdarzyło się aby mi wyszły !

_________________
Wiesiek33
https://plus.google.com/115786882216120 ... banner=pwa


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 czerwca 2016, 06:23 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 stycznia 2015, 22:41 - sob
Posty: 676
Lokalizacja: Lublin/ Wierzchowiska Drugie-Świdnik
Ule na jakich gospodaruję: Dadant 1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: Lublin
No tak. Na przyszłość już i ja będę wiedział i ojca poinformuję. Dzięki za odpowiedzi!

_________________
Pozdrawiam Paweł


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 czerwca 2016, 11:41 - czw 

Rejestracja: 25 sierpnia 2011, 21:29 - czw
Posty: 1053
Lokalizacja: Włodawa
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 12r
Wiesiek33, koniecznie przez wylotek ? Nie można bezpośrednio z gałęzi do nowo przygotowanego ula ?? Kilka razy tak robiłem i sprzeciwów nie było, chociaż robiłem też tak jak pokazujesz, ale są różne sytuacje i czasem różnie trzeba je rozwiązywać.

_________________
Cezary256


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 czerwca 2016, 07:15 - ndz 

Rejestracja: 11 maja 2014, 19:40 - ndz
Posty: 375
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Nakło
Złapałem w tym roku moje pierwsze rójki. Wrzuciłem bezpośrednio do ula bez żadnego jedzenia , jedna ramka czerwiu w przypadku trzech do czwartej nawet nie chciało mi się dawać . Zadna nie uciekła . Najsilniejsza w ciągu 10 dni odbudowała 16 ramek węzy i naniosła już korpus miodu z akacji.
Pozdrawiam Waldek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 czerwca 2016, 18:00 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 stycznia 2015, 22:41 - sob
Posty: 676
Lokalizacja: Lublin/ Wierzchowiska Drugie-Świdnik
Ule na jakich gospodaruję: Dadant 1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: Lublin
Dzisiaj znowu dzwonił Tata że przyleciał rój. Tym razem kazałem mu złapać do skrzynki i wsadzić do piwnicy na 3 dni razem z ramką miodu. Później może spróbuję wpuścić je przez wylotek.

_________________
Pozdrawiam Paweł


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 czerwca 2016, 18:16 - wt 

Rejestracja: 25 sierpnia 2011, 21:29 - czw
Posty: 1053
Lokalizacja: Włodawa
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 12r
Niektórzy to mają szczęście do rójek :)

_________________
Cezary256


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 czerwca 2016, 19:42 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 stycznia 2015, 22:41 - sob
Posty: 676
Lokalizacja: Lublin/ Wierzchowiska Drugie-Świdnik
Ule na jakich gospodaruję: Dadant 1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: Lublin
Hehehe,no zobaczymy jak dalej się los potoczy. Może te nie uciekną.

_________________
Pozdrawiam Paweł


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 czerwca 2016, 19:53 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 czerwca 2008, 21:30 - śr
Posty: 1088
Lokalizacja: Kwidzyn
Ule na jakich gospodaruję: leżak wielkopolski z nads 1/2D
pawelp1320 pisze:
Dzisiaj znowu dzwonił Tata że przyleciał rój. Tym razem kazałem mu złapać do skrzynki i wsadzić do piwnicy na 3 dni razem z ramką miodu. Później może spróbuję wpuścić je przez wylotek.


Weź się kolego niewygłupiaj, tylko wpuszczaj te pszczoły do ula ,tak jak Wiesław opisywał ,przez wlotek i niedręcz ich przez 3 dni bo ci nabudują niepotrzebnych języczków a tak by już plastry ciągnęły i latały w teren .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 czerwca 2016, 20:32 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 stycznia 2015, 22:41 - sob
Posty: 676
Lokalizacja: Lublin/ Wierzchowiska Drugie-Świdnik
Ule na jakich gospodaruję: Dadant 1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: Lublin
Gdzieś czytałem że dobrze jest przetrzymać rójkę 2-3 dni w chłodnym i ciemnym miejscu. Trochę się obawiam aby kolejna rójka uciekła bo to mój pierwszy rok pszczelarzenia.

_________________
Pozdrawiam Paweł


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 czerwca 2016, 20:59 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 czerwca 2008, 21:30 - śr
Posty: 1088
Lokalizacja: Kwidzyn
Ule na jakich gospodaruję: leżak wielkopolski z nads 1/2D
pawelp1320 pisze:
Gdzieś czytałem że dobrze jest przetrzymać rójkę 2-3 dni w chłodnym i ciemnym miejscu. Trochę się obawiam aby kolejna rójka uciekła bo to mój pierwszy rok pszczelarzenia.


Akurat Ja nieczytam, Ja praktykuję


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 czerwca 2016, 21:17 - wt 

Rejestracja: 27 maja 2015, 17:49 - śr
Posty: 990
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Rudawa
Ja zrobiłem tak w przypadku 3 rojów w tym roku. Po złapaniu do skrzynki podałem im ramkę czerwiu i ze 4 ramki węza/susz. Następnie do piwnicy na noc i na drugi dzień normalnie przełożyłem ramki do ula. Żaden rój nie wyszedł ponownie. W ulu obsiadły po około 8-10 ramek na czarno. Węzę odbudowały w ciągu kilku dni. Obecnie to solidne rodziny.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 czerwca 2016, 11:33 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 stycznia 2015, 22:41 - sob
Posty: 676
Lokalizacja: Lublin/ Wierzchowiska Drugie-Świdnik
Ule na jakich gospodaruję: Dadant 1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: Lublin
qq pisze:
pawelp1320 pisze:
Gdzieś czytałem że dobrze jest przetrzymać rójkę 2-3 dni w chłodnym i ciemnym miejscu. Trochę się obawiam aby kolejna rójka uciekła bo to mój pierwszy rok pszczelarzenia.


Akurat Ja nieczytam, Ja praktykuję

Ja niestety do tej pory nie praktykowałem sprawy rójek więc nie mam odniesienia.

_________________
Pozdrawiam Paweł


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 czerwca 2016, 18:54 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 stycznia 2015, 22:41 - sob
Posty: 676
Lokalizacja: Lublin/ Wierzchowiska Drugie-Świdnik
Ule na jakich gospodaruję: Dadant 1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: Lublin
Rozumiem że rójce trzeba zwęzić wylotki? Czy może zależy od siły roju?

_________________
Pozdrawiam Paweł


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 czerwca 2016, 20:48 - śr 

Rejestracja: 25 sierpnia 2011, 21:29 - czw
Posty: 1053
Lokalizacja: Włodawa
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 12r
A po co chcesz im wlotki zwężać ??? Jak silna rodzina to się jeszcze zagotuje :mrgreen: Ja swoją rójkę złapaną kilka dni temu osadziłem na 12 ramkach wielkopolskich, odbudowały je jak z bicza strzelił, dołożyłem półnadstawkę i kurde kończą już budować, a przy okazji zapełniają niesamowicie szybko.

_________________
Cezary256


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 czerwca 2016, 06:22 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 stycznia 2015, 22:41 - sob
Posty: 676
Lokalizacja: Lublin/ Wierzchowiska Drugie-Świdnik
Ule na jakich gospodaruję: Dadant 1/2
Miejscowość z jakiej piszesz: Lublin
Dobra, teraz już wszystko jasne.

_________________
Pozdrawiam Paweł


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 czerwca 2016, 06:38 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 lipca 2011, 15:47 - pt
Posty: 4223
Lokalizacja: Mrozy/mazowieckie
Ule na jakich gospodaruję: WLKP 18cm
Ja zawsze wpuszczałem rójki po pomoście późnym wieczorem. Nigdy nie uciekły. W tym roku przywiozłem około 15 - wpuściłem - uwiązały kłąb. (Druga normalnie przystąpiła do pracy). Dołożyłem więc ramkę czerwiu w środek i następnego dnia normalnie pracowały. Matkę wymieniłem na czerwiącą wkładając ją pod kołpak.

_________________
Węza z własnego wosku.
511 110 110


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 30 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji