www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 14 sierpnia 2020, 10:59 - pt
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: 04 maja 2012, 14:14 - pt 

Rejestracja: 29 kwietnia 2009, 15:03 - śr
Posty: 327
Lokalizacja: Dobre Miasto
Ule na jakich gospodaruję: wlkp-12, LN3/4
Witam kolegów.
Przeczytałem, że dr Liebig twierdzi, że odkłady zrobione 1 maja jednoramkowe z matką nieunasiennioną dadzą 1/3 rodzin silnych, 1/3 rodzin średnich i 1/3 rodzin słabych (nie nadających się) do zimowli. Ktoś z kolegów praktykował?
Ja robiłem takie odkłady 2-ramkowe w okolicach 10 maja i na zimę dochodziły do siły (różnej) bez żadnego podkarmiania. Bywało, że z niektórych i ciut miodu pociągnąłem.

Teraz planuję zrobić takie odkłady jednoramkowe z matkami NU ok. 10 maja, stąd pytam.
Słabsze rodziny jesienią połączę, a matki wykorzystam na podmiankę w co słabszych produkcyjnych.
pozdrawiam

_________________
-----------------------
www.pasiekawilka.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 maja 2012, 14:41 - pt 

Rejestracja: 03 lipca 2011, 19:53 - ndz
Posty: 276
Lokalizacja: Niepołomice
wilq pisze:
Przeczytałem, że dr Liebig twierdzi, że odkłady zrobione 1 maja jednoramkowe z matką nieunasiennioną dadzą 1/3 rodzin silnych, 1/3 rodzin średnich i 1/3 rodzin słabych (nie nadających się) do zimowli.

A na jakiej ramce on te odkłady robił (jaki wymiar)?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 maja 2012, 14:45 - pt 

Rejestracja: 29 kwietnia 2009, 15:03 - śr
Posty: 327
Lokalizacja: Dobre Miasto
Ule na jakich gospodaruję: wlkp-12, LN3/4
na pewno wielkość ramki pomiędzy ostrowską a wkp. dokładnie - to trzeba by sprawdzić. Ale ta precyzja myślę, że wystarczy ;)
Ja robiłem swoje odkłady z 2 wkp.
Dodam, że o tym co Liebig twierdzi przeczytałem tu na forum, ale za cholerę nie mogę sobie przypomnieć gdzie i kto to napisał.

_________________
-----------------------
www.pasiekawilka.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 maja 2012, 14:53 - pt 

Rejestracja: 03 lipca 2011, 19:53 - ndz
Posty: 276
Lokalizacja: Niepołomice
Ja tu gdzieś czytałem, że z 1 rodziny da się zrobić 7 odkładów. Wydaje się, że przy tak małej ramce na starcie kluczowe jest szybkie przystąpienie matki do czerwienia. Adidar gdzieś tu pisał, że stosuje tzw. hotel dla trutni - ul w którym specjalnie wcześnie jest dużo trutni.
Gdyby takie odkłady trochę zasilać czerwiem na wygryzieniu i pszczołą lotną i karmić, to przy szybkim starcie te proporcje podane przez Liebiga mogłyby może być korzystniejsze.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 maja 2012, 15:17 - pt 

Rejestracja: 20 kwietnia 2008, 20:25 - ndz
Posty: 315
Lokalizacja: Kozy, podbeskidzie
Ule na jakich gospodaruję: WL
A można już dostać matki nieunasiennione, może jakieś namiary proszę...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 maja 2012, 19:51 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 marca 2012, 21:04 - czw
Posty: 3642
Lokalizacja: Góry Sowie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Jak robisz odkład z jednej ramki, to dotrząchnij tam do niego jeszcze pszczół z dwóch ramek z czerwiem. Lotna pszczoła wróci do ula, młode zostaną i pójdą grzać czerw z którego ten odkład zrobisz. Ja radzę dać do takiego cudu jeszcze ramkę gdzie będzie pierzga i pokarm. Wylot na jedną, max 2 pszczoły. Daj matulę. Potem podkarmiaj ten odkład ciastem lub inwertem, by szybko rósł w siłę, a do zimy ładnie ci się rozwinie.

_________________
"Mała jest pszczoła wśród latających stworzeń, lecz owoc jej ma pierwszeństwo pośród słodyczy." (Syr 11, 3);


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 maja 2012, 20:07 - pt 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 grudnia 2007, 15:35 - sob
Posty: 3496
Lokalizacja: ślonsk
Ja już zrobiłem 2 odkłady z 1 ramką czerwiu bo matki mi zaczerwiły miseczki. Ramka czerwiu i z 2 ramki strzachnełempszczoły bo lotna odleciała do macierzaków i po 2 godz,dałem 2 ramki pokarmu z zapasu wiosennego zeby nie rabowały. Ale te odkłady jedno ramkowe to tylko bendą zapasowe matki. Bo trzeba mieć cos w zapasie. Ale jeszcze mam odkłady 3 ramkowe kture jak dojdo do siły to bende zimował. Jak by kturaś matka zgineła podczas lotów godowych to bendę łonczył od przybytku głowa nie boli boli jak niemamy matki skąd wziosć. Pozdrawiam miły_marian


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 maja 2012, 20:44 - pt 

Rejestracja: 01 listopada 2011, 21:30 - wt
Posty: 315
Lokalizacja: podkarpackie
Ule na jakich gospodaruję: wz,wlkp
Artur, viewtopic.php?f=48&t=5968&p=108260&hilit=wybieramy+hodowc%C4%99+roku#p108260

_________________
kobayashi


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 marca 2020, 12:51 - czw 
Nowo zarejestrowani użytkownicy

Rejestracja: 24 lutego 2020, 10:36 - pn
Posty: 8
Ule na jakich gospodaruję: Warszawskie poszerzone, wielko
Miejscowość z jakiej piszesz: Kraków
Pozwolę sobie nieco odświeżyć.
Jak się ma sytuacja z tymi jednoramkowymi?
Jakieś nowe doświadczenia?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 marca 2020, 14:41 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 23:59 - czw
Posty: 7356
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Tomaszegq pisze:
Pozwolę sobie nieco odświeżyć.
Jak się ma sytuacja z tymi jednoramkowymi?
Jakieś nowe doświadczenia?


takie doświadczenia że albo się uda albo nie uda :haha: takie lata że najbezpieczniej zrobić silniejsze i spać spokojnie niż narobić dużo i dziadów ,chodzić koło tego całe lato a na końcu i tak łączyć do kupy, a powód jest wg mnie banalnie prosty ogromny niedostatek pyłku od drugiej połowy czerwca aż do nawłoci,wszystko zależy jaki teren i jakie napszczelenie, to co nosi pod czapką pszczelarz też jest ważne

_________________
Ludzie którzy głosują na nieudaczników , złodzieju , zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami . Są ich wspólnikami


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 marca 2020, 17:29 - czw 

Rejestracja: 11 stycznia 2010, 01:33 - pn
Posty: 2583
Lokalizacja: Śląsk...ale Dolny ;)
Myślę, że to ma sens jeśli chcesz wycofać matkę żeby zapobiec ucieczce. Odkład robimy z zamiarem połączenia z rodziną z której został wykonany. Czasem tak robię .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 marca 2020, 17:59 - czw 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 18:41 - sob
Posty: 5156
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
Miejscowość z jakiej piszesz: Czaszyn
Takie odkłady robię tylko do unasiennienia matek A później albo dokładnie czerwiu albo łączenie ale nie wszędzie się to sprawdzi zależy jaki teren

_________________
Kto ma żonę i pszczoły raz bogaty raz goły

henry


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 marca 2020, 20:26 - czw 

Rejestracja: 18 września 2016, 19:02 - ndz
Posty: 1154
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski 10
Miejscowość z jakiej piszesz: podkarpacie
ja zawsze robie jednoramkowe tj ramka pokarmu, ramka czerwiu i ramka węzy. Tylko robie to po rzepaku. do zimy albo na 5-6 ramkach idą albo łącze z rodzinami w celu wzmocnienia przed zimą


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 marca 2020, 23:25 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 23:59 - czw
Posty: 7356
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Pajej pisze:
ja zawsze robie jednoramkowe tj ramka pokarmu, ramka czerwiu i ramka węzy. Tylko robie to po rzepaku. do zimy albo na 5-6 ramkach idą albo łącze z rodzinami w celu wzmocnienia przed zimą


jaki to odkład 1 ramkowy jak im dajesz 3 ramki na start tylko że po jednej :?: :?: :P pewno jeszcze wszystko na czarno przez pszczoły :)
jeśli tak to robię też takie "jednoramkowce"

_________________
Ludzie którzy głosują na nieudaczników , złodzieju , zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami . Są ich wspólnikami


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 marca 2020, 08:38 - pt 

Rejestracja: 18 września 2016, 19:02 - ndz
Posty: 1154
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski 10
Miejscowość z jakiej piszesz: podkarpacie
jednoramkowe bo jedna ramka "ukradziona" z czerwiem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 marca 2020, 11:14 - pt 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 20:29 - śr
Posty: 2304
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
Nie robimy niczego na siłę i za wszelką cenę. Po co eksperymentować .
kudlaty pisze:
takie doświadczenia że albo się uda albo nie uda :haha: takie lata że najbezpieczniej zrobić silniejsze i spać spokojnie niż narobić dużo i dziadów

Trzymać się tej podpowiedzi i będzie dobrze.
Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 marca 2020, 12:21 - pt 

Rejestracja: 11 stycznia 2010, 01:33 - pn
Posty: 2583
Lokalizacja: Śląsk...ale Dolny ;)
kudlaty pisze:
takie doświadczenia że albo się uda albo nie uda takie lata że najbezpieczniej zrobić silniejsze i spać spokojnie niż narobić dużo i dziadów ,chodzić koło tego całe lato a na końcu i tak łączyć do kupy, a powód

Kudłaty, to zależy od zamierzonego celu. Jeśli sprzedaż lub nowe rodziny w zamiarze, to powinno się robić silniejsze. Jeśli chodzi tylko o rozładowanie nastroju rojowego i późniejsze zasilenie rodziny to wycofanie starej matki z jedną ramką ma sens i jest całkiem dobrym rozwiązaniem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 marca 2020, 17:04 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 23:59 - czw
Posty: 7356
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Rob pisze:
Jeśli chodzi tylko o rozładowanie nastroju rojowego i późniejsze zasilenie rodziny to wycofanie starej matki z jedną ramką ma sens i jest całkiem dobrym rozwiązaniem.


mam tak słabe pszczoły że do rodzin produkcyjnych w maju zaglądam jak mam chęci i czas a tu pojedyńcze nastroje rojowe , pewno chore bo się nie roją a srainki to strasznie rojliwe pszczoły :wink: teraz nie wiem czy ja coś źle robię czy jak :roll:
zabranie matki z rodziny to najlepsze wyjście w przypadku niesubordynacji. pełna zgoda, pacyfikuje i się nie wyroją już nigdy :mrgreen:
jednoramkowy co ma trzy ramki jak już wcześniej uzgodniliśmy spokojnie dojdzie do wystarczającej siły sam natomiast jednoramkowy że jednoramkowy wszystko zależy gdzie dzieje się akcja dlatego albo się uda albo nie...

_________________
Ludzie którzy głosują na nieudaczników , złodzieju , zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami . Są ich wspólnikami


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 marca 2020, 18:53 - sob 

Rejestracja: 11 stycznia 2010, 01:33 - pn
Posty: 2583
Lokalizacja: Śląsk...ale Dolny ;)
Mi się zdarza taka pacyfikacja i jednoramkowe lokale dla niepokornych:lol: ... ba, czasem nawet się wredoty roją. A że to się na rzepaku dzieje to jak złośnice nie siądą blisko to nawet nie gonię tylko życzę powodzenia na nowej miejscówce. Szacun za odwagę, piszesz, że miewasz nastroje rojowe :wink: Uważaj, bo jak napiszesz, że ci się rójki zdarzają to już po pszczelarskiej chwale. :mrgreen:
Tylu tu pisało, że rójkę tylko na filmie widziało... pewnie w złych godzinach do pszczół chadzali :lol:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 marca 2020, 21:31 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 listopada 2014, 19:36 - sob
Posty: 1704
Lokalizacja: Roztocze
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Zamosc
Robiłem w lipcu odkłady z odkładów 1 ramkowych , ale,ale musi być dobry towar w przyrodzie . U mnie to lipy pięknie dawały pyłek i nektar .

_________________
Dziadek Franek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 marca 2020, 00:37 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 23:59 - czw
Posty: 7356
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Rob pisze:
Szacun za odwagę, piszesz, że miewasz nastroje rojowe :wink: Uważaj, bo jak napiszesz, że ci się rójki zdarzają to już po pszczelarskiej chwale. :mrgreen:
Tylu tu pisało, że rójkę tylko na filmie widziało... pewnie w złych godzinach do pszczół chadzali :lol:


jak rójka wygląda nie wiedza starzy eksperci z min 20 letnim stażem :mrgreen: ja jestem żółtodziobem, dlatego nasłuchuje kto jaką mi chce wcisnąć opowieść, każdego staram się wysłuchać jak ksiądz na spowiedzi :mrgreen:
mam chore, do tego słabe rodziny, no i latają w nich roczne mateczki to i podziwiam okolicę z drabiny sporadycznie :mrgreen: za to wspomnienia mam bardzo kolorowe odnośnie rójek jeśli taka wyjdzie, z ciekawszych to zbierałem juz rójkę z jodły gdzie po rozłożeniu 3 segmentowej drabiny byłem w połowie odległości do 1 gałęzi a rójka na samym wierszołku (na górze choinki :haha: ), tak więc ci goście co latają po palmach za kokosami nie robią na mnie już najmniejszego wrażenia :haha: rójka poszła do worka i po linie zawędrowała na ziemię, ktoś jakby zobaczył z zewnątrz to by pomyślał że idiota i miałby racje :oops: od tamtego czasu na tej akurat pasiece pilnuje zeby już nigdzie nie musieć wychodzć :roll: bo ludzie mali ale wielkie drzewa :oops:

_________________
Ludzie którzy głosują na nieudaczników , złodzieju , zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami . Są ich wspólnikami


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 marca 2020, 00:44 - ndz 

Rejestracja: 05 października 2012, 01:48 - pt
Posty: 291
Ule na jakich gospodaruję: 435x170, WLKP12
Ja takie "wysokich" lotów odpuszczam... tak samo wrześniowe...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 marca 2020, 01:14 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 23:59 - czw
Posty: 7356
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
robik pisze:
Ja takie "wysokich" lotów odpuszczam... tak samo wrześniowe...

leciały w poziomie tylko duża różnica wysokości i wyladowały na samej górze :roll: też odpuściłem je bo nie miałem ani chęci ani nawet do czego zebrać, na drugi dzień po południu dalej tam były, ojciec powiedział że je zbierze jak ja nie dam rady, za 10 min byłem na górze tak mnie zabolało :haha:
innym razem to musiałem wykupić własną rójkę z niewoli bo wleciały na moich oczach prosto gościowi do ula na przygotowane ramki, gołymi rękami ładowałem do worka bo pobiegłem za nimi jak stałem, tak więc kilka tych rójek było ale za to same ciekawe przypadki
dlatego pilnuje aby ani po drzewach nie chodzić ani własnych pszczół nie kupować :roll:

_________________
Ludzie którzy głosują na nieudaczników , złodzieju , zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami . Są ich wspólnikami


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 kwietnia 2020, 22:53 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 listopada 2009, 11:38 - ndz
Posty: 440
Lokalizacja: Krosno, Lesko, Lutowiska
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Zrobiłem odkład 2 ramkowy ze starą matką bo w macierzaku był zasklepiony matecznik który tam zostawiłem bo rodzinka miodna i spokojna. Zastanawiam się czy zamienić miejscami odkład z macierzakiem czy pozostawić macierzak na miejscu żeby nosiły miód z rzepaku zanim matka się unasienni. Co będzie lepsze?

_________________
Najlepiej nie planuj nic. Nie przewiduj tysiąca możliwości. Daruj sobie myślenie, o tym co będzie. Bo wiesz co? Od życia i tak dostaniesz to, czego akurat najmniej się spodziewasz.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 kwietnia 2020, 22:56 - wt 

Rejestracja: 21 grudnia 2016, 16:38 - śr
Posty: 1750
Ule na jakich gospodaruję: wz, 1/2 dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Puławy
szymolas pisze:
bo w macierzaku był zasklepiony matecznik który tam zostawiłem

jeden ???
A reszta ??
A jak jeden to rojowy, bo roić sie chciały ?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 kwietnia 2020, 23:30 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 listopada 2009, 11:38 - ndz
Posty: 440
Lokalizacja: Krosno, Lesko, Lutowiska
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
.
Bartek.pl pisze:
szymolas pisze:
bo w macierzaku był zasklepiony matecznik który tam zostawiłem

jeden ???
A reszta ??
A jak jeden to rojowy, bo roić sie chciały ?

Tak chciały się roić i zostawiłem jeden najdorodniejszy.Chce zobaczyć co z niego wyjdzie

_________________
Najlepiej nie planuj nic. Nie przewiduj tysiąca możliwości. Daruj sobie myślenie, o tym co będzie. Bo wiesz co? Od życia i tak dostaniesz to, czego akurat najmniej się spodziewasz.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 kwietnia 2020, 17:20 - śr 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 23:00 - pn
Posty: 4229
Lokalizacja: stare polichno
szymolas pisze:
Co będzie lepsze?

Obstawiam drugą wersję .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 kwietnia 2020, 18:39 - śr 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 22:09 - śr
Posty: 3673
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Zastanów się co chcesz? miód czy powiększyć pasiekę ?
I daj znać ;) .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 kwietnia 2020, 21:58 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 listopada 2009, 11:38 - ndz
Posty: 440
Lokalizacja: Krosno, Lesko, Lutowiska
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
paraglider pisze:
Obstawiam drugą wersję .

I tego zamierzam się trzymać.
Dzięki.

_________________
Najlepiej nie planuj nic. Nie przewiduj tysiąca możliwości. Daruj sobie myślenie, o tym co będzie. Bo wiesz co? Od życia i tak dostaniesz to, czego akurat najmniej się spodziewasz.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 maja 2020, 23:08 - czw 

Rejestracja: 29 lipca 2016, 18:30 - pt
Posty: 65
Lokalizacja: Stare Pole,pomorskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Stare Pole
Mam pytanie czy odkłady koniecznie trzeba przetrzymywać w ulilkach weselnych/odkładowych czy mozna odrazu przenieść go do korpusu gniaDzdowego w ktorym chcemy miec nową rodzine ,I jak wyglada sprawa z matkami ,czy wystarczy ramka z czerwiem żeby pszczoly same odbudowaly matecznik czy musi byc podany matecznik juz gotowy z jakiejs rodziny,?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 maja 2020, 23:33 - czw 

Rejestracja: 11 stycznia 2010, 01:33 - pn
Posty: 2583
Lokalizacja: Śląsk...ale Dolny ;)
Można umieścić w docelowym ulu. Z matką można różnie. Można dać matkę unasiennioną lub nie. Można poddać matecznik. Można zabrać starą matkę z ula co ja dzisiaj zrobiłem umieszczając ją na dwóch ramkach. Najmniej korzystne moim zdaniem jest zmuszenie odkładu do samodzielnego wychowu matki. 16 dni na wygryzienie się matki, powiedzmy że jakieś siedem na rozpoczęcie czewienia, pierwsze młode pszczoły za kolejne 21 dni. To 44 dni. Jeśli nie będziesz takiego odkładu zasilał to szkoda go robić. Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 maja 2020, 07:00 - pt 
MODERATOR

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 10:28 - sob
Posty: 2635
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
krzysiek5000 pisze:
Mam pytanie czy odkłady koniecznie trzeba przetrzymywać w ulilkach weselnych/odkładowych czy mozna odrazu przenieść go do korpusu gniaDzdowego w ktorym chcemy miec nową rodzine ,I jak wyglada sprawa z matkami ,czy wystarczy ramka z czerwiem żeby pszczoly same odbudowaly matecznik czy musi byc podany matecznik juz gotowy z jakiejs rodziny,?

Ja wszystkie odkłady robię w korpusach wielkopolskich , po co mam mieć dodatkowe ule odkładowe , koszt prawie ten sam a poza sezonem do niczego , aby zajmuje miejsce , natomiast korpus można wykorzystać do przechowywania zapasowych ramek . Ograniczamy przestrzeń korpusu zatworem i już mamy ulik odkładowy.W maju robię odkłady jedno ramkowe,bo na uliki weselne jest ostatnimi laty , za zimno, do których wstawiam matecznik na wyjściu , bo czekanie na wybudowanie matecznika przez słabą, w sumie rodzinkę , moim zdanie mija się z celem , tym bardziej , że nie mamy żadnej kontroli, nad tym z jak starej larwy pociągną ten matecznik. W okresie późniejszym robię odkłady , korzystając z matek z ulików weselnych. Ostatnie odkłady wykonuję , łącząc uliki weselne .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 maja 2020, 08:49 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 23:59 - czw
Posty: 7356
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Hieronim pisze:
Ja wszystkie odkłady robię w korpusach wielkopolskich , po co mam mieć dodatkowe ule odkładowe , koszt prawie ten sam a poza sezonem do niczego , aby zajmuje miejsce , natomiast korpus można wykorzystać do przechowywania zapasowych ramek . Ograniczamy przestrzeń korpusu zatworem i już mamy ulik odkładowy.


może i tak ale nie :mrgreen: , jak sie robi więcej to zaczyna się liczyć miejsce gdzie towarzystwo trzeba ustawić oraz to podczas przewozu, są one poręczniejsze bo bierzesz pod pachę i idziesz z nim gdzie chcesz a waga całego zestawu też nie jest bez wpływu no i nie trzeba niczym zabezpieczać do transportu bo wszystko jest skręcane a daszek nakładany przy np 5 ramkach w całym korpusie nie przewieziesz to tak lekkomyślnie jakby się niektóym wydawało i hoffmany w niczym nie pomogą, przy odkładówkach zatwory nie są konieczne a rodziny mają lepszy w nich rozwój czy to latem czy wiosną, u mnie odkładówki są w użyciu 11 miesięcy najbardziej jestem zadowolony z tych z deski calówki, na początku robiłem do czego miałem ale obecnie robię praktycznie wyłącznie do odkładówek
co do reszty pasieki mam juz określoną ilość daszków dennic itp na standardowe ule z dużym naddatkiem dlatego jestem spokojny w sezonie ze nic mi nie zabraknie z tego asortymentu więc po co mam produkować kolejne żeby je przechowywać cały sezon i mieć w użyciu jeden miesiąc? jest jeszcze jeden dla mnie bardzo istotny argument jeśli chodzi o miejsce ale nie będę nikogo uświadamiał skoro sam tego nie zrobił, do tego 50 kompletnych odkładówek zajmuje dużo mniej miejsca niż 50 kopletnych uli. Koszt zakupu/ wykonania też nie jest taki sam w obu przypadkach zwłaszcza jeśli odkładówki robie z materiału który jest odpadowy bo nie wydał na pełne ule 10 ramkowe,
każdy musi wybrać najlepsze dla siebie rozwiązanie ja już to zrobiłem na podstawie kilkuletnej praktyki, skoro najwięksi pszczelarze z całego świata robią odkłady do odkładówek znaczy że musi im się to opłacać, jak ktoś zimuje to ulik 5-6 ramkowy też wiele ułatwia bo odpada niepotrzebna robota która trzeba wykonać w 10 ramkowym, w moich tylko karmię i czekam wiosny

_________________
Ludzie którzy głosują na nieudaczników , złodzieju , zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami . Są ich wspólnikami


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 maja 2020, 10:09 - pt 

Rejestracja: 11 stycznia 2010, 01:33 - pn
Posty: 2583
Lokalizacja: Śląsk...ale Dolny ;)
kudlaty, Ty masz takie rozwiązanie i to logiczne bo zajmujesz się sprzedażą odkładów. W pasiece robiącej odkłady na swoje potrzeby rozwiązanie z dodatkowym korpusem jest bardzo ok. Robię odkład do jesieni się rozwija łączę bez problemu bo wszystko kompatybilne. Przy ulach korpusowych to bardzo ułatwia pracę. Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 maja 2020, 20:20 - pt 

Rejestracja: 18 marca 2013, 21:12 - pn
Posty: 478
Lokalizacja: woj. kujawsko-pomorski
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Moim zdaniem odkłady należy robić zarówno w korpusach jak i w skrzynkach odkładowych. Osobiście po wybraniu miodu lipowego / mój ostatni miód/ spędzam starą matkę z pszczołami lotnymi do nadstawki i umieszczam jako dolny korpus. Gniazdo z czerwiem i młodą pszczołą umieszczam na przegrodzie na korpusie z starą matką kierując wylotek w przeciwnym kierunku. Jeżeli chcę zrobić odkład jednoramkowy to na drugi dzień poddaję do tego korpusu nie 1-2 tylko 2-3 sztuki mateczników 24 godzinnych , których hodowlę wykonałem w innym ulu w tradycyjny sposób .Na dwa dni przed planowanym wylęgiem matek z górnego korpusu robię jeden lub dwa odkłady w skrzynkach z ramki z pozostałym czerwiem z obsiadującymi ją pszczołami i przewożę do innej odległej pasieki. Po zapłodnieniu matki te wykorzystuję do wymiany starych matek w dolnych korpusach lub innych celów . W związku z tym , iż odkłady w korpusach wykonuję w ten sposób dodatkowym sprzętem jest wyłącznie przegroda.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 maja 2020, 21:17 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 listopada 2014, 19:36 - sob
Posty: 1704
Lokalizacja: Roztocze
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Zamosc
Rob pisze:
Można umieścić w docelowym ulu. Z matką można różnie. Można dać matkę unasiennioną lub nie. Można poddać matecznik. Można zabrać starą matkę z ula co ja dzisiaj zrobiłem umieszczając ją na dwóch ramkach. Najmniej korzystne moim zdaniem jest zmuszenie odkładu do samodzielnego wychowu matki. 16 dni na wygryzienie się matki, powiedzmy że jakieś siedem na rozpoczęcie czewienia, pierwsze młode pszczoły za kolejne 21 dni. To 44 dni. Jeśli nie będziesz takiego odkładu zasilał to szkoda go robić. Pozdrawiam


Matki gryzą się 11 dnia

_________________
Dziadek Franek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 maja 2020, 21:47 - pt 

Rejestracja: 11 stycznia 2010, 01:33 - pn
Posty: 2583
Lokalizacja: Śląsk...ale Dolny ;)
3 dni jajo, 5 dni larwa, 8 dni poczwarka... Od którego momentu liczysz 11?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 maja 2020, 22:04 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 listopada 2014, 19:36 - sob
Posty: 1704
Lokalizacja: Roztocze
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Zamosc
Rob pisze:
3 dni jajo, 5 dni larwa, 8 dni poczwarka... Od którego momentu liczysz 11?


Tak wychodzi przy czerwiu w różnym wieku 16 minus 11 wychodzi ze wychodzą z larw 2 dniowych

_________________
Dziadek Franek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 maja 2020, 22:21 - pt 

Rejestracja: 11 stycznia 2010, 01:33 - pn
Posty: 2583
Lokalizacja: Śląsk...ale Dolny ;)
No coś w tym jest, książkowo to faktycznie tylko przy planowej hodowli. Jak z ula to jednak tylko uśrednione przypuszczenia.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 maja 2020, 22:51 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 23:59 - czw
Posty: 7356
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Rob pisze:
kudlaty, Ty masz takie rozwiązanie i to logiczne bo zajmujesz się sprzedażą odkładów. W pasiece robiącej odkłady na swoje potrzeby rozwiązanie z dodatkowym korpusem jest bardzo ok. Robię odkład do jesieni się rozwija łączę bez problemu bo wszystko kompatybilne. Przy ulach korpusowych to bardzo ułatwia pracę. Pozdrawiam.


gdybym robił tylko z np 20 % stanu posiadania do tego najlepiej bez przewożenia to może i bym się skusił na odkłady w korpusach 10 ramkowych, przy innych układach odpada, wiem ile jest zabawy z zabezpieczaniem takich odkładów do transportu ile się tego trzeba nanosić,
wcześniej wydawało mi się że jestem o jedną operacje do przodu robiąc w 10 ramkowych bo nie trzeba było przekładać dodatkowy ale już zdanie zmieniłem a co za tym idzie wróciłem na dobrą drogę :mrgreen: odkąd tak robię mam ciągle nadmiar daszków dennic korpusów i powałek i nic mnie nie zaskoczy

_________________
Ludzie którzy głosują na nieudaczników , złodzieju , zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami . Są ich wspólnikami


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 maja 2020, 05:51 - sob 

Rejestracja: 18 marca 2013, 21:12 - pn
Posty: 478
Lokalizacja: woj. kujawsko-pomorski
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
KNIEJA pisze:
Rob pisze:
3 dni jajo, 5 dni larwa, 8 dni poczwarka... Od którego momentu liczysz 11?


Tak wychodzi przy czerwiu w różnym wieku 16 minus 11 wychodzi ze wychodzą z larw 2 dniowych

Po usunięciu matki , młoda matka wyhodowana przez pszczoły praktycznie wylęga się po 11-12 dniach.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 maja 2020, 05:40 - ndz 

Rejestracja: 05 czerwca 2016, 14:07 - ndz
Posty: 180
Lokalizacja: Okolice Częstochowy
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Aleksandria Druga
kudlaty pisze:
jak ktoś zimuje to ulik 5-6 ramkowy też wiele ułatwia bo odpada niepotrzebna robota która trzeba wykonać w 10 ramkowym, w moich tylko karmię i czekam wiosny

Powiedz mi jak zakarmiasz taki odkład na zimę jeżeli jest w 6 ramkowej odkładówce i jest w niej komplet ramek? masz jakieś podkarmiaczki powałkowe czy jak?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 maja 2020, 22:38 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lipca 2016, 13:43 - czw
Posty: 638
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Konopiska
Romano, np. ule odkładowe Apikoza 6ramkowe z podkarmiaczką powałkową.

_________________
Pozdrawiam
Sławek
Moje psiaki: http://www.cavaliery.com


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 maja 2020, 23:09 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 23:59 - czw
Posty: 7356
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
slaw007 pisze:
Romano, np. ule odkładowe Apikoza 6ramkowe z podkarmiaczką powałkową.


ja mam swoje uliki zdjecia już kiedyś wklejałem albo jest 5 ramek i podkarmiaczka albo 6 i wiaderko 3l na daszku jak w hameryce, docelowo maja być podkarmiaczki korpusowe ale mam pilniejsze zajęcia jak się troche odrobie to może na jesień tylko jeszcze nie wiem którą zdążę :haha:

_________________
Ludzie którzy głosują na nieudaczników , złodzieju , zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami . Są ich wspólnikami


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 maja 2020, 05:32 - pn 

Rejestracja: 05 czerwca 2016, 14:07 - ndz
Posty: 180
Lokalizacja: Okolice Częstochowy
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Aleksandria Druga
slaw007 pisze:
Romano, np. ule odkładowe Apikoza 6ramkowe z podkarmiaczką powałkową.

Muszę obczaic, dzięki za info.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 maja 2020, 20:57 - ndz 

Rejestracja: 15 września 2009, 11:54 - wt
Posty: 1282
Lokalizacja: Olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp i Dadant
Cześć.
Mam dadanty i w następny weekend chce zrobić kilka odkładów.
Jedna ramka pełna czerwiu i obsiadających ja pszczół, druga weza i nieunasienniona matka.
Czy taki odkladzik gdybym cały czas dokarmiał dojdzie do siły?

_________________
Pozdrowienia z Warmii


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 czerwca 2020, 08:28 - pn 
MODERATOR

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 10:28 - sob
Posty: 2635
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
Jarek pisze:
Cześć.
Mam dadanty i w następny weekend chce zrobić kilka odkładów.
Jedna ramka pełna czerwiu i obsiadających ja pszczół, druga weza i nieunasienniona matka.
Czy taki odkladzik gdybym cały czas dokarmiał dojdzie do siły?

Ja zabieram ramkę z czerwiem i obsiadującymi ją pszczołami i dorzucam pszczoły z drugiej ramki i taki odkładzik spokojnie dojdzie do siły . Najlepiej poddać mu matkę unasiennioną , bo przy NN , to różnie bywa , może zginąć , albo słabo czerwić i praca idzie na darmo.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 czerwca 2020, 11:44 - pn 

Rejestracja: 18 września 2016, 19:02 - ndz
Posty: 1154
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski 10
Miejscowość z jakiej piszesz: podkarpacie
właśnie odnośnie słabego czerwienia czy jak matka czerwi ok 10 i czerw rozrzucony, połowa trutowego to matka do kasacji czy dac jej jeszcze jakis czas?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 czerwca 2020, 17:31 - pn 

Rejestracja: 23 października 2007, 18:57 - wt
Posty: 844
Lokalizacja: MAŁOPOLSKA
Matka stara czy nowa , odkład czy normalna rodzina?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 czerwca 2020, 17:43 - pn 

Rejestracja: 18 września 2016, 19:02 - ndz
Posty: 1154
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski 10
Miejscowość z jakiej piszesz: podkarpacie
nowa matka w odkładzie


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



Słoje 900   baner na stron    

      baner czasopisma Pasieka

   Producent sprzętu pszczelarskiego   



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji