FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
baner czasopisma Pasieka Portal Pszczelarski
Dzisiaj jest 01 maja 2026, 02:22 - pt

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 190 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: 15 grudnia 2008, 21:03 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 października 2007, 02:42 - czw
Posty: 830
Lokalizacja: bory dolnośląskie
he to trzeba huby nazbierać a wiem gdzie jej jest :twisted:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 15 grudnia 2008, 21:48 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 grudnia 2007, 19:53 - śr
Posty: 1078
Lokalizacja: Kielce/Chmielnik
Ule na jakich gospodaruję: WZ, WP, wlkp
entrion pisze:
he to trzeba huby nazbierać a wiem gdzie jej jest :twisted:


Huby ci u mnie dostatek. :twisted: :twisted: :twisted: Tylko pytanie czy można używać pół na pół świeżej z suszoną?? :) Jakbym się przeszedł po lesie to za godzinę miałbym jej wiadro albo lepiej. :) Las mam w okolicy mieszany i duuużo poschniętych w nim brzóz które ścinam do kominka. :) A na takich suszonych są najdorodniejsze huby :) Acha... i kiedy najlepiej zbierać ten cenny surowiec?? :) Można przez cały rok??:)

Pozdrawiam Psepscółek. :)

_________________
Pszczelarstwo jest jak narkotyk... jak zaczniesz to nie możesz skończyć... :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 15 grudnia 2008, 22:00 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 października 2007, 02:42 - czw
Posty: 830
Lokalizacja: bory dolnośląskie
zawsze to wiem że można dziadek zbierał ale rzadko palił tym


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 18 grudnia 2008, 11:49 - czw 

Rejestracja: 17 grudnia 2007, 19:50 - pn
Posty: 412
Lokalizacja: mazowieckie
Ule na jakich gospodaruję: wilekopolski
Znajomy pszczelarz kiedy zabrakło mu próchna użył w tym celu wyschnietego słónecznika, szczególnie te grube łodygi po wyschnięciu podobno sa dobre. ja nie sprawdzałem, ale przekazuje może ktos skorzysta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04 stycznia 2009, 20:13 - ndz 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 23:00 - pn
Posty: 4584
Lokalizacja: stare polichno
Zapomnieliśmy jeszcze o jednej roślinie ,z której suszone ziele można by wykorzystać do nielegalnego zwalczania warozy [tylko nie wiadomo czy zadziała?].Jest to słoma makowa.Sadzę że naćpana waroza ,zaćpałaby się na śmierć,a i my zachłystując się dymkiem,mielibyśmy z tego radochę!

Z przymrużeniem oka,życzy powodzenia - Janusz.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 05 stycznia 2009, 09:21 - pn 

Rejestracja: 16 maja 2008, 09:38 - pt
Posty: 69
Lokalizacja: Siemianowice
olek_podhale pisze:
czy ktoś probował do podkurzacza pruchno z jabłoni?


W tym roku używałem próchna z jabłoni. Jest miękkie i dosyć szybko się pali. Po za tym chyba dobre.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 01 lutego 2009, 12:51 - ndz 

Rejestracja: 27 lipca 2008, 08:45 - ndz
Posty: 4
Lokalizacja: Wysoka
nie zauważyłem opinii na temat lipowego drewna- pytanie czy lipowe by się nadawało?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 01 lutego 2009, 13:07 - ndz 

Rejestracja: 10 listopada 2007, 20:49 - sob
Posty: 189
Lokalizacja: laskowa
a czemu by sie miało nie nadawać?? pisano juz gdzieś na ten temat że się nadaje. ja osobiście stosuje próchno wierzbowe bo mam tego pod dostatkiem ale i lipowe kiedyś tez paliłem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 01 lutego 2009, 22:07 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lipca 2007, 21:17 - sob
Posty: 1939
Lokalizacja: kraśnickie
Ule na jakich gospodaruję: Ostrowska + 1/2 wielk
Wiem że Sułkowski robi kurzywo z wiór lipowych, kiedyś wiozłem trochę tego na próbę i nawet zdaje to egzamin

_________________
Choć człek ukuje ze stali ,
to i tak mu czas obali.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 02 lutego 2009, 20:41 - pn 

Rejestracja: 27 lipca 2008, 08:45 - ndz
Posty: 4
Lokalizacja: Wysoka
wiór lipowych takich ze strugarki?, luzem czy prasowane?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 02 lutego 2009, 22:13 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lipca 2007, 21:17 - sob
Posty: 1939
Lokalizacja: kraśnickie
Ule na jakich gospodaruję: Ostrowska + 1/2 wielk
Sprasowane w dość twarde rolki takie że jedna sztuka wchodzi do podkurzacza pali się dość długo i nie trzeba bez przerwy uzupełniać.

_________________
Choć człek ukuje ze stali ,
to i tak mu czas obali.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 02 lutego 2009, 22:51 - pn 
Ja stosuje pruchno wierzbowe,ale zainteresowały mnie te huby brzozowe,musze przejsc sie po lesie rownierz dla zdrowotnosci i pare zasuszyc sobie.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 02 lutego 2009, 22:53 - pn 
Ten brykiet od sulkowskieg cos niechcial mi sie palic moze niepotrafiłem rozpalac?


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 03 lutego 2009, 11:09 - wt 
pruchno wierzbowe,huba,kolby kukurydzy i odrobine zboin(suche) oto moja recepta.Nie trzeba często dokładać a kopci się że hej.Najlepsze lekarstwo na te rodzinki "nadpobudliwe"


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 03 lutego 2009, 17:40 - wt 

Rejestracja: 09 stycznia 2009, 11:19 - pt
Posty: 418
Lokalizacja: rudnik nad sanem
W ostatnim pszczelarstwie p. Gierchatowski podaje ,ze w Serbii uzywaja wysuszonych kwiatostanow zenskich palek wodnych /Typha Latifolia/ jako kuzywa. Doskonale sie pali , wydziela sporo dymu i hamuje aktywnosc pszczol. Artykol "Serbia po polsku"/cz.II/.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 03 lutego 2009, 17:44 - wt 
Pszczelarz Roku 2019
Pszczelarz Roku 2019
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 grudnia 2007, 15:35 - sob
Posty: 3496
Lokalizacja: ślonsk
Jak sie ma nad pobutliwe pszczoły można do podkurzacza dać troche kitu pszczelego zwalcza waroze ale nie zabija tylko oszołomi i pszczoła ją bardzo leko zwala z swojego ciała na denice. Dając wkładkie można zobaczyc czy sie ma waroze. Pogodzinie wyjmując wkładkie i mamy obraz sytuacji. Pozdrawiam miły_marian


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 03 lutego 2009, 18:12 - wt 

Rejestracja: 27 lipca 2008, 08:45 - ndz
Posty: 4
Lokalizacja: Wysoka
szukam czegoś powszechnie dostępnego i mało szkodliwego [dla pszczelarza :wink: ]


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04 lutego 2009, 17:08 - śr 

Rejestracja: 17 stycznia 2009, 09:59 - sob
Posty: 493
Lokalizacja: Mazańcowice
A czy ktoś próbował Apidou,paliwo lawendowe.Można dostać u Łysonia,ciekaw jestem jak się nadaje takie paliwo. :oops:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04 lutego 2009, 17:46 - śr 
przyjemny zapach,wydajny lecz nie daje intensywnego dymu


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 09 lipca 2010, 05:23 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 listopada 2007, 19:39 - śr
Posty: 1622
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 Dadanta
Wiemy juz czym mozna palic w podkurzaczu, a nawet jak rozpalac - wszystko zostalo obszernie 'obcykane', ale czy mamy dobre podkurzacze?

Oto przyklad, a dym jak z czolgu, mozna nie tylko podkurzyc, ale nawet wszystko wykurzyc, moze i nawet spalic, bo momentami miewam watpliwosci czy to tylko dym, bo wali, jak z miotacza ognia:

http://www.youtube.com/watch?v=aDdWMsOL ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=vIEd0vqO ... re=related


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 09 lipca 2010, 09:43 - pt 
Jerzy pisze:
Wiemy juz czym mozna palic w podkurzaczu, a nawet jak rozpalac - wszystko zostalo obszernie 'obcykane', ale czy mamy dobre podkurzacze?

Oto przyklad, a dym jak z czolgu, mozna nie tylko podkurzyc, ale nawet wszystko wykurzyc, moze i nawet spalic, bo momentami miewam watpliwosci czy to tylko dym, bo wali, jak z miotacza ognia:

http://www.youtube.com/watch?v=aDdWMsOL ... re=related
http://www.youtube.com/watch?v=vIEd0vqO ... re=related


Ja bym proponował temu z tego filmu kupić trociniak i napić do trociniaka podpiąć zamiast komina z 100m węża a w trociniaku zamontować wiatrak przed drzwiczkami :leży_uśmiech: na końcu węża końcówkę do odkurzania i miałby spokój cały dzień dokładaniem trocin :rolf:
Z filmu to wygląda że ma albo strasznie zajadłe pszczoły albo będzie się opędzał z moskitów :leży_uśmiech:


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 09 lipca 2010, 09:51 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 stycznia 2010, 11:09 - pn
Posty: 486
Lokalizacja: Warszawa
Ule na jakich gospodaruję: l/n
Zamiast iść z tym podkurzaczem do dyskoteki zarobiliby jako wytwornica to oni do pasieki :tasak:

_________________
Jestem misiem o bardzo małym rozumku i długie słowa sprawiają mi wielką trudność.
Pozdrawiam bialymis :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25 lipca 2010, 21:55 - ndz 
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 18:41 - sob
Posty: 5359
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
Miejscowość z jakiej piszesz: Czaszyn
Myślę ze ten gość udaje się na walkę z nową odmianą pszczołoszerszenia :leży_uśmiech:umnie rozpalam tylko tak dla zasady bo do ula niepodchodzi sie bez dymu no w polsce trafiaja sie jakies wariatki bo w kilku juz trzeba by zrobic wymiane matek


henry

_________________
https://www.facebook.com/10000202901431 ... zMQagKKAl/
henry


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30 grudnia 2010, 15:21 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 listopada 2009, 11:38 - ndz
Posty: 531
Lokalizacja: Krosno, Lesko, Lutowiska
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
Może głupie ale.... kto pyta nie błądzi. Jaki podkurzacz zakupić aby nie wydawać na darmo kasy? Ocynkowany czy kwasoodporny, duży czy mały?
Zaznaczam że zaczynam z pszczelarstwem zamierzam potrenować na 2-3 ulach i zapewne jak każdy liczę grosik co by nie przepłacać.
Oglądałem dzisiaj w ogrodniczym i ocynkowane są po 49-duże i 45-małe. Na allegro po 99-duże kwasoodporne pewnie dłużej posłużą jak ocynkowane ale czy ocynkowane są złe?

_________________
Najlepiej nie planuj nic. Nie przewiduj tysiąca możliwości. Daruj sobie myślenie, o tym co będzie. Bo wiesz co? Od życia i tak dostaniesz to, czego akurat najmniej się spodziewasz.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30 grudnia 2010, 16:53 - czw 

Rejestracja: 04 grudnia 2010, 02:20 - sob
Posty: 80
Lokalizacja: Okolice Białogardu
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie.
Jeżeli planujesz dłuższą przygodę z pszczółkami, to kup ten kwasoodporny,
mniej stracisz , ja kupiłem ocynkowany i po roku pierwsze co , to poprawiałem śrubki w miechu,a i podkurzacz już ucierpiał , a tylko dwa sezony go użytkuję .
Oszczędzasz kupując droższy ,bo z lepszego materiały i dłużej wytrzyma .
Lecz niech się wypowiedzą Ci , co dłużej już prowadzą pasieki .

_________________
Pozdrawiam .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30 grudnia 2010, 18:06 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 stycznia 2010, 11:09 - pn
Posty: 486
Lokalizacja: Warszawa
Ule na jakich gospodaruję: l/n
ja w tym roku kupiłem duży podkurzacz ocynk z wkładem dałem 55 zł jak na razie nie narzekam używam go na 10 rodzinkach + czasami tata używał.
ja na Twoim miejscu kupiłbym ten za 49 duży, a jeśli jeszcze chcesz polecieć po kosztach to ten średni http://pszczelnictwo.com.pl/podkurzacz_ ... _1247.html

_________________
Jestem misiem o bardzo małym rozumku i długie słowa sprawiają mi wielką trudność.
Pozdrawiam bialymis :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 02 stycznia 2011, 19:43 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 sierpnia 2008, 20:26 - wt
Posty: 86
Lokalizacja: Anglia
Ja używam do podkurzania próchna brzozowego, a dokładnie robię tak:
wytłoczka po jajkach (kawałek do rozpalenia zamiast papieru)
potem wrzucam próchno brzozowe a na gore swieżą trawę.

Jako ciekawostkę powiem że mój podkurzacz został użyty w teledysku do produkcji dymu.
Jak ktoś chce zobaczyć efekt to zapraszam
http://www.youtube.com/user/ChrisStone1 ... 9fB3IcEdRE

_________________
“If bees was to disappeared off the surface of the globe then man would only have four years of life left. No more bees, no more
pollination, no more plants, no more animals, no more man.”
- Albert Einstein -


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 03 stycznia 2011, 17:20 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 grudnia 2009, 18:21 - pt
Posty: 241
Lokalizacja: Nowy Sącz
Ja od lat stosuje mieszanke próchno wierzbowe lub lipowe i huba z brzozy lub buka. Huba pod nazwą "Hubiak pospolity" rośnie zarówno na brzozie jak i buku. Ta z brzozy jest bardziej aromatyczna. W przeszłości hubiak pospolity był używany jako hubka do rozniecania ognia. Dym jest zimny i nie powoduje agresji. Huba musi być sucha. Najlepiej zebrać jesienią na strych a wiosną jest do użycia. Dodatkowo część pszczelarzy twierdzi, że huba brzozowa zwalcza warozę. Po skończonej pracy wylot zatykam np. kępką trawy lub ziemniakime. Ponowne zapalenie jest ułatwione wystarczy zapalniczą zapalić już opalony kawałek. Pozdrawiam

_________________
Wacław Białogłowicz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 stycznia 2011, 19:37 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 12:21 - pt
Posty: 3523
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Bydgoszcz
Kolega pisze o hubie to dobra sprawa ale nie kazdy ma latwy dostep zeby ja znalez trzeba sie po lesie brzozowym nachodzic zeby ja znalez a jak jet to przydala by sie drabina z 8 m . Wiec ja stosuje wylacznie Wierzbe bardzo ladnie sie nia podkurza tylko rzadko sie uzywa podkurzacza no i nieraz sie wypali no trzeba wrazie potrzeby jeszcze raz rozpalac ,ale to nie problem. Pawel


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 03 stycznia 2011, 19:52 - pn 
konradziu pisze:
przyjemny zapach,wydajny lecz nie daje intensywnego dymu


Możesz się śmiać ale czasami też muszę odpalić podkurzacz napakuję trochę opakowań (wytłoczek z jajek ) a na to szyszek parę świerkowych sosnowych jakich popadnie albo igieł oooooooo co za zapach jak w kościele :leży_uśmiech: czuję się jak na mszy a nie na pasiece raz nawet sąsiad przyleciał sprawdzić czy jakiego :kapelan: nie ma u mnie :leży_uśmiech:


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 05 stycznia 2011, 01:24 - śr 

Rejestracja: 17 stycznia 2009, 09:59 - sob
Posty: 493
Lokalizacja: Mazańcowice
Paweł, nie pajacuj, huba rośnie na byle ledwie żywej brzozie, ja mam kilkanaście brzóz koło domu a huby mi nie brakuje i nigdy z drabiną po nią nie chodzę.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 06 stycznia 2011, 00:13 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 12:21 - pt
Posty: 3523
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Bydgoszcz
Alex23p pisze:
Paweł, nie pajacuj, huba rośnie na byle ledwie żywej brzozie, ja mam kilkanaście brzóz koło domu a huby mi nie brakuje i nigdy z drabiną po nią nie chodzę.
to masz bogaty las ze brzosy u cibie leza bo unas talich nie znajdzesz bo do lasu ciagnikami jada i to wszystko na opal druga sprawa to musi byc duzo lasu takiego jak piszesz a u ciebie sadza brzozy a umnie wirzby na brzozie mozna pajacowac ,a na wierzbie tego nie zrobisz wiec zbieraj hube i sobie pajacuj powodzenia.Pawel


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 06 stycznia 2011, 01:02 - czw 

Rejestracja: 27 listopada 2010, 00:02 - sob
Posty: 1913
Lokalizacja: Szprotawa
Ule na jakich gospodaruję: WP leżak i WP korpus
Ale macie problem z tą brzozą, u nas jej mnogo i huby też.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 06 stycznia 2011, 16:48 - czw 

Rejestracja: 19 marca 2009, 22:27 - czw
Posty: 166
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Może się komuś przyda-brzoza to brzoza zawsze ładnie wygląda.

Występujący w korze brzozy biały barwnik betulina pomaga obniżyć poziom cholesterolu, zapobiega otyłości i zwiększa wrażliwość na insulinę.

Cały artykuł:
http://kopalniawiedzy.pl/kora-brzozy-be ... 12225.html


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 09 stycznia 2011, 20:41 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 listopada 2010, 10:32 - ndz
Posty: 213
Lokalizacja: Dąbrowa G./ Wysoka
Ule na jakich gospodaruję: 11 stojaków wielkopolskich
Pospacerowałem dzisiaj po lesie i zerwałem kilka hub z brzózek.....mimo, że jest to las brzozowy nie tak łatwo znaleźć hubę. Co teraz mam z nimi zrobić - suszyć w całości czy posiekać na kawałki - w jakiej formie najlepiej będą się nadawały do podkurzacza? Pozdrawiam :piwko: Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 09 stycznia 2011, 20:47 - ndz 

Rejestracja: 27 listopada 2010, 00:02 - sob
Posty: 1913
Lokalizacja: Szprotawa
Ule na jakich gospodaruję: WP leżak i WP korpus
Jeżeli masz świerzo zerwane to lepiej odrazu poprzecinaj bo jak wyschną będą twarde, ale też będzie można podrobić na mniejsze kawałki bo takiej dużej to napewno do podkurzacza nie włożysz.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 09 stycznia 2011, 20:51 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 sierpnia 2008, 20:26 - wt
Posty: 86
Lokalizacja: Anglia
Według mnie powinno się je pokroić i wtedy wysuszyć bo łatwiej i szybciej będę schły jak wyschnie w całości to ja ciężko na kawałki pokroić. Ja normalnie robię tak jak z jadalnymi na sznurek (knot- bawełna )i w ciepłe miejsce np.koło kaloryfera, jak potrzebuje kawałek to odcinam i spalam razem z nitka w podkurzaczu

_________________
“If bees was to disappeared off the surface of the globe then man would only have four years of life left. No more bees, no more
pollination, no more plants, no more animals, no more man.”
- Albert Einstein -


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 09 stycznia 2011, 20:59 - ndz 

Rejestracja: 27 listopada 2010, 00:02 - sob
Posty: 1913
Lokalizacja: Szprotawa
Ule na jakich gospodaruję: WP leżak i WP korpus
Jeszcze taka ciekawostka co do huby, jeżeli balujesz na zewnątrz a są komary to kilka takich podpalić i położyć pod stołem, odstrasza to komary.Pozdrawiam miłośników balowania na zewnątrz.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 09 stycznia 2011, 22:24 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lipca 2007, 21:17 - sob
Posty: 1939
Lokalizacja: kraśnickie
Ule na jakich gospodaruję: Ostrowska + 1/2 wielk
i trzeba uważać na robaki bo ją chętnie atakują

_________________
Choć człek ukuje ze stali ,
to i tak mu czas obali.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 10 stycznia 2011, 10:08 - pn 

Rejestracja: 13 listopada 2010, 22:09 - sob
Posty: 463
Lokalizacja: ALEKSANDROW KUJ
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski styropianowy
pawel pisze:
duzo lasu takiego jak piszesz a u ciebie sadza brzozy

W mojej okolicy jest dużo brzozy.Duże połacie zajmuje też samosiejka.Sporo zwalonych spróchniałych całkowicie szczególnie obrzeża poligonu .W sezonie mogę rozejrzeć się i podesłać ciut huby jeśli to taka rewelacja.Próchno czasami zbierałem brzozowe,przeważnie zbieram z lipy.

_________________
Pozdrawiam Sławek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 stycznia 2011, 11:14 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 12:21 - pt
Posty: 3523
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Bydgoszcz
do slawka slawek kolego ja stsuje na varroze jesienne zabiegi a wiosna do sprawdzenia tylko odymie bazuje na innych lekach na tego pasozyta .jesli kiedys znajde przepis ktory otrzymalim w PZP TO GO PRZEPISZE jest w jakiejs ksiazce pszczelakskiej na kartce spisany bo wtedy podali go w taki sposob ze dyktowali a pszczelarze pisali jest on z 1967roku moge sie mylic o dwa lata w jdna lub druga strone . pawel


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 10 stycznia 2011, 15:11 - pn 

Rejestracja: 25 marca 2009, 07:38 - śr
Posty: 949
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Ule na jakich gospodaruję: WP
Dziwne;albo nie zrozumiałem albo walczyłeś z warrozą w 1967 r,która pojawiła sie dopiero w latach 80,Jeżeli to był stary pszczelarz to miał na myśli wszolinkę, którą zwalczało się min tytoniem,tabaką. :szok:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 10 stycznia 2011, 15:25 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 12:21 - pt
Posty: 3523
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Bydgoszcz
kazik11 pisze:
Dziwne;albo nie zrozumiałem albo walczyłeś z warrozą w 1967 r,która pojawiła sie dopiero w latach 80,Jeżeli to był stary pszczelarz to miał na myśli wszolinkę, którą zwalczało się min tytoniem,tabaką. :szok:
masz racje pomylilem si w dacie BO W LATACH SZEJZDZIESATYCH BYLA DOPIRO W CHINACH i zaraz potem u naszych wschodnich sasiadow w BULGARII byla w 1970 w Polsce 1980 stwierdzona kolo krasnikapotem objela reszte kraju ,a poraz pierwszy odkryl ja Jacobson 1904 na jawie a opis zrobil OUDEMANS . PAWEL


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 10 stycznia 2011, 23:17 - pn 

Rejestracja: 21 lipca 2008, 21:38 - pn
Posty: 1114
Lokalizacja: Małopolska
Zawsze jako paliwo do podkurzacza stosowałem próchno wierzbowe ,nie stosowałem nigdy huby brzozowej , ale wielokrotnie widziałem huby rosnące na wierzbach , czy takie też się nadają na paliwo do podkurzacza?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11 stycznia 2011, 00:20 - wt 

Rejestracja: 27 listopada 2010, 00:02 - sob
Posty: 1913
Lokalizacja: Szprotawa
Ule na jakich gospodaruję: WP leżak i WP korpus
Nie wiem czy wiesz, że huba się nie pali tylko tli i :brawo: masz dym nie gorący, czy to z brzozy czy wierzby z pewnością będzie troszke inny zapach dymu, ale poprubować można, każdy zaczyna pierwszy raz "?".


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11 stycznia 2011, 07:27 - wt 

Rejestracja: 25 marca 2009, 07:38 - śr
Posty: 949
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Ule na jakich gospodaruję: WP
W pasiece dymię próchnem wierzbowym ,orzechowym,olchowym.
W terenie dymię -co mi się spróchniałego pod rękę nawinie.
Do podkurzacza dodaję suszonej lawendy-mówią że to łagodzi pszczoły.Nie wiem czy łagodzi czy nie(bo i tak na ogół są spokojne) ale przynajmniej przyjemnie pachnie.
Trochę się żyje ale huby nie próbowałem.
Z doświadczenia wiem że topola jest do niczego-szybko się spala a podkurzacz tak zasyfia smołą, że ciężko to później odczyścić.Nawet fartuch ciężko doprać z tej smoły. :nonono:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11 stycznia 2011, 10:46 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 12:21 - pt
Posty: 3523
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Bydgoszcz
kazik11 pisze:
W pasiece dymię próchnem wierzbowym ,orzechowym,olchowym.
W terenie dymię -co mi się spróchniałego pod rękę nawinie.
Do podkurzacza dodaję suszonej lawendy-mówią że to łagodzi pszczoły.Nie wiem czy łagodzi czy nie(bo i tak na ogół są spokojne) ale przynajmniej przyjemnie pachnie.
Trochę się żyje ale huby nie próbowałem.
Z doświadczenia wiem że topola jest do niczego-szybko się spala a podkurzacz tak zasyfia smołą, że ciężko to później odczyścić.Nawet fartuch ciężko doprać z tej smoły. :nonono:
Kazik olcha jest niewskazana ,bo dym z olchy jest rakotworczy tez nie wiedzalem otym w zeszlym roku brata ziec jest dyrektorm a zakladach miesnych kiedys pracowal jako zwykly pracownik , nauka go doprowadzila na takie stanowisko widzal umnie olche i powidzal wuja wywal to jest zakaz stosowania przy wedzeniu z powodu ze dym jest rakotworczy a kiedys wszyscy olcha szynki wedzili ,wysluchalem go bo temat w wedzeniu zna na wylot . pawel :bosie:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11 stycznia 2011, 12:13 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 listopada 2010, 17:46 - sob
Posty: 24
Lokalizacja: Mazowieckie
"pawel" pan może wysłuchiwać brata zięcia i jego mądrości ale niech mi pan powie czy kompanie wędlin w płynie wędzarniczym jest zdrowsze czy mniej rakotwórcze do tego dodawanie mnóstwa chemii przez takich technologów. :kapelan:
Od wieków ludzie wędzili dymem z olchy i innych gatunków liściastych a na raka rzadko kto chorował i to w starszym wieku a dziś nawet dzieci chorują na nowotwory.

U nas przeważnie do wędzenia jak i odymiania używało się olchy, rosło u nas dużo drzew na podmokłej łące.Nieraz używam matlesów do jajek dobrze dymią, na agresywne pszczoły dodaje trochę propolisu do podkurzacza.

Tak na marginesie dodam mój dziadek i babcia mają prawie po 90 lat a babci ojciec zmarł jak miał 97 lat i nie umarł na raka oczywiście wszyscy hodowali pszczoły.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11 stycznia 2011, 15:21 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 12:21 - pt
Posty: 3523
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Bydgoszcz
Adamek pisze:
"pawel" pan może wysłuchiwać brata zięcia i jego mądrości ale niech mi pan powie czy kompanie wędlin w płynie wędzarniczym jest zdrowsze czy mniej rakotwórcze do tego dodawanie mnóstwa chemii przez takich technologów. :kapelan:
Od wieków ludzie wędzili dymem z olchy i innych gatunków liściastych a na raka rzadko kto chorował i to w starszym wieku a dziś nawet dzieci chorują na nowotwory.

U nas przeważnie do wędzenia jak i odymiania używało się olchy, rosło u nas dużo drzew na podmokłej łące.Nieraz używam matlesów do jajek dobrze dymią, na agresywne pszczoły dodaje trochę propolisu do podkurzacza.

Tak na marginesie dodam mój dziadek i babcia mają prawie po 90 lat a babci ojciec zmarł jak miał 97 lat i nie umarł na raka oczywiście wszyscy hodowali pszczoły.
Trzeba isc z postempem do przodu


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11 stycznia 2011, 21:52 - wt 

Rejestracja: 27 listopada 2010, 00:02 - sob
Posty: 1913
Lokalizacja: Szprotawa
Ule na jakich gospodaruję: WP leżak i WP korpus
Adamek masz racje, ci nowocześni idący z postępem doprowadzili chemią do tego że teraz to jest tylko jedna choroba.Paweł jak chce to niech do podkurzacza wrzuca g... będzie bardziej ekologiczne jeżeli zwierze nie będzie jadło pokarmu zmodyfikowanego. Uli też nie można robić z olchy, lipy bo tak wymyślili ci co produkują tworzywo sztuczne, ja jako z zawodu stosuje się do natury i mam przygotowane pruchnice drzewną do podkurzacza,a niech tam. :jupi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 190 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

            



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji