www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 18 października 2018, 19:41 - czw
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 32 ] 
Autor Wiadomość
Post: 04 października 2008, 13:03 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 lipca 2007, 14:03 - ndz
Posty: 665
Lokalizacja: Kraków
czy są metody jakieś żeby poddać matkę bez odszukiwania starej, przychodzi mi na myśl podanie matecznika- chętnie posłucham Waszych doświadczeń i spostrzeżeń


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 października 2008, 13:28 - sob 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lipca 2007, 16:20 - pt
Posty: 1827
Lokalizacja: Warszawa
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Pawel_T pisze:
czy są metody jakieś żeby poddać matkę bez odszukiwania starej, przychodzi mi na myśl podanie matecznika- chętnie posłucham Waszych doświadczeń i spostrzeżeń


mam wątpliwości czy wogóle matecznik musi być zawsze przyjęty w rodzinie osieroconej,

_________________
Kasa Misiu kasa coś takiego jak brać pszczelarska nie istnieje ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 października 2008, 18:01 - sob 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 19:47 - czw
Posty: 11420
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
bzzy pisze:
Pawel_T pisze:
czy są metody jakieś żeby poddać matkę bez odszukiwania starej, przychodzi mi na myśl podanie matecznika- chętnie posłucham Waszych doświadczeń i spostrzeżeń


mam wątpliwości czy wogóle matecznik musi być zawsze przyjęty w rodzinie osieroconej,


Chyba że podasz uszkodzony
Ta metoda wydaje się najprostsza, gdyż wklejenie matecznika na wygryzieniu w plaster nie stanowi żadnego problemu, nie ma nawet konieczności wyjmowania plastrów z gniazda, wystarczy je tylko rozsunąć.i delikatnie wstawić matecznik Pszczoły robotnice teoretycznie powinny wygryzioną matkę traktować jako własną poddawanie mateczników gwarantuje 100% pewność przyjęcia wygryzającej się matki.
Matki z matecznika nie są nigdy uszkadzane ani kalekie bez czułków czy z postrzepionymi skrzydełkami co jest nie jednokrotnie przyczyna zginięcia matki w oblocie (leży czasami 2m przed ulem )tak samo wiele uszkodzeń matek np. tylnej nogi kwalifikuję ją już do wymiany
Jedynym kłopotem jest jej odszukanie po oblocie celem oznakowania lecz to jest tylko dla tych co muszą widzieć matki przy przeglądzie
Wymiana matek bez odszukiwania starej poprzez podanie matecznika to idealna sprawa matecznik wtedy wkładamy tuż przed wygryzieniem się a nawet w jego momencie na skraj gniazda matka wygryziona nie posiada jeszcze zapachu i jest akceptowana przez pszczoły każdego wieku odnajduje stara i zabija ją bo jest zwinna i silna i zawsze wygrywa walkę
A co na to Rocki ?????? :wink:

_________________
odkłady pszczele Na 2017 <- kliknij
Tu kupisz odkłady pszczele - sklepik internetowy Pasieka Ambrozja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 października 2008, 19:30 - sob 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lipca 2007, 16:20 - pt
Posty: 1827
Lokalizacja: Warszawa
Ule na jakich gospodaruję: dadant
BoCiAnK pisze:
bzzy pisze:
Pawel_T pisze:
czy są metody jakieś żeby poddać matkę bez odszukiwania starej, przychodzi mi na myśl podanie matecznika- chętnie posłucham Waszych doświadczeń i spostrzeżeń


mam wątpliwości czy wogóle matecznik musi być zawsze przyjęty w rodzinie osieroconej,


Chyba że podasz uszkodzony
Ta metoda wydaje się najprostsza, gdyż wklejenie matecznika na wygryzieniu w plaster nie stanowi żadnego problemu, nie ma nawet konieczności wyjmowania plastrów z gniazda, wystarczy je tylko rozsunąć.i delikatnie wstawić matecznik Pszczoły robotnice teoretycznie powinny wygryzioną matkę traktować jako własną poddawanie mateczników gwarantuje 100% pewność przyjęcia wygryzającej się matki.
Matki z matecznika nie są nigdy uszkadzane ani kalekie bez czułków czy z postrzepionymi skrzydełkami co jest nie jednokrotnie przyczyna zginięcia matki w oblocie (leży czasami 2m przed ulem )tak samo wiele uszkodzeń matek np. tylnej nogi kwalifikuję ją już do wymiany
Jedynym kłopotem jest jej odszukanie po oblocie celem oznakowania lecz to jest tylko dla tych co muszą widzieć matki przy przeglądzie
Wymiana matek bez odszukiwania starej poprzez podanie matecznika to idealna sprawa matecznik wtedy wkładamy tuż przed wygryzieniem się a nawet w jego momencie na skraj gniazda matka wygryziona nie posiada jeszcze zapachu i jest akceptowana przez pszczoły każdego wieku odnajduje stara i zabija ją bo jest zwinna i silna i zawsze wygrywa walkę
A co na to Rocki ?????? :wink:



Boguś a gdzie jest minus poddawania matecznika w obecności starej matki i nie mów, że brak bo jeśli by tak było to już od dawna ta metoda by była najlepsza, a każdy niedoświadczony czy pszczelarz pokrzywowy kupił by mateczniki wsadził do ula i już.
Swego czasu pamiętam jak znajomy wsadzał mateczniki i miał problemy z przyjęciem ich w rodzinach osieroconych, w ulikach weselnych był ok, a rodziny produkcyjne wolały budować swoje mateczni niż poddany matecznik, no chyba że robił błąd i powinien wstawić w ostatnim momencie przez wyjściem matki.

_________________
Kasa Misiu kasa coś takiego jak brać pszczelarska nie istnieje ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 października 2008, 20:17 - sob 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 19:47 - czw
Posty: 11420
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
bzzy pisze:
a gdzie jest minus poddawania matecznika w obecności starej matki i nie mów, że brak bo jeśli by tak było to już od dawna ta metoda by była najlepsza, a każdy niedoświadczony czy pszczelarz pokrzywowy kupił by mateczniki wsadził do ula i już.
Swego czasu pamiętam jak znajomy wsadzał mateczniki i miał problemy z przyjęciem ich w rodzinach osieroconych,


Proszę wypisz te minusy
A może ten Kolega miał problemy z określeniem wieku matecznika jeszcze się przynajmniej mi nie zdarzyło aby w osieroconym ulu po zerwaniu mat-rat mi matecznika nie przyjęły
Wygryzanie matek odbywa się w szesnastym dniu rozwojowego lub dwanaście dni po przełożeniu larw, pod warunkiem że były jednodniowe.
Histoliza trwa tylko jeden dzień. Jest to 11 dzień cyklu rozwojowego matki (siódmy od poddania larw). Ponieważ mogą następować pewne odchylenia przed i po histolizie, należy zapewnić matecznikom spokój przez trzy dni. w tym czasie nawet kolo ula się nie powinno chodzić
Takie mateczniki poddaje się w 8-9 dniu przed zasklepem lub 14 a najlepiej 15 dniu licząc od złożenia jaja przysłowiowo w ramce Jentera lub ramce izolowanej specjalnie do tego celu

Ewentualnie już zdążyła mu się jakaś wygryść i pszczoły zcinały poddany

_________________
odkłady pszczele Na 2017 <- kliknij
Tu kupisz odkłady pszczele - sklepik internetowy Pasieka Ambrozja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 05 października 2008, 19:21 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lutego 2008, 10:45 - pn
Posty: 797
Lokalizacja: Kopcie
Ule na jakich gospodaruję: 360x200
Dobre przyjęcie matecznika na wygryzieniu w obecnośći matki jest w ostatnim korpusie-w ulach korpusowych.Dobrze dzień wcześniej otworzyć korek w tym korpusie.U mnie jest górna wentylacja.Matka ma możliwość lotów godowych .Po rozpoczęciu czerwienia -matka na dół [starą usunąć] lub utworzyć odkład.
W leżakach matecznik umiesćić za kratą najdalej od matki,i też otworzyć zapasowy wylot .
Dalej z matką postępujemy podobnie.
Stu procent przyjecia niestety nie dam.Ale sie opłaca-warto.
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 02 grudnia 2008, 13:04 - wt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3377
Lokalizacja: stare polichno
Próbowałem robić tak jak tpuzio z bardzo dobrym skutkiem,tylko że kładłem na miodnię drugą kratę odgrodową,na nią półnadstawkę w której były między innymi dwie ramki z czerwiem otwartym.W momencie odciągania na nich mateczników ratunkowych,wklejałem matecznik na wygryzieniu.Otwór wylotowy w półnadstawce musi być po przeciwnej stronie do głównego,żeby oblatująca się matka nie naleciała na kondygnację ze starą .Po oblocie, robiłem odkład ze starą matką a na dennicę stawiałem półnadstawkę z młodą.Odciągniętych mateczników ratunkowych nie likwidowałem,zrobiła to za mnie wygryzająca się matka.Próbowałem też zamiast matecznika na wygryzieniu, poddawać jednodniówki w matecznikach zrobionych przez siebie-z takim samym skutkiem.

Udanych eksperymentów,życzy-Janusz


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 października 2009, 21:07 - pn 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 19:47 - czw
Posty: 11420
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
bzzy pisze:
Boguś a gdzie jest minus poddawania matecznika w obecności starej matki i nie mów, że brak .


Jedynym minusem jaki mi się nasuwa to nie można poddać matecznika w momencie powstania stanu rojowego :wink:

_________________
odkłady pszczele Na 2017 <- kliknij
Tu kupisz odkłady pszczele - sklepik internetowy Pasieka Ambrozja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 19 czerwca 2010, 19:33 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 stycznia 2009, 09:35 - śr
Posty: 78
Lokalizacja: sudety
W zeszłym tygodniu wyszedł mi rój z starą matką rodzina ta była jedną z najlepszych w zeszłym sezonie odebrałem od niej dużo miodu w tym roku też rozbudowała się silnie przyniosła miód z mlecza polnego ale przez te deszcze dużo zjadły
postanowiłem wymienić stare matki wprawiając wycięte mateczniki rojowe po tej dobrej matce z mateczników wyszły już matki trzy sztuki już widziałem nowych jednej nie znalazłem teraz powinny się unasiennić nie wiem czy dobrze zrobiłem ale koszt wymiany matek był zerowy .Mam nadzieję że po dobrych miodnych matkach warto mieć matki mimo że rojowe

_________________
Co dwie głowy to nie jedna Uczeń nie jedno ma imię
Pozdrawiam pszczelarzy i chylę czoła


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 stycznia 2011, 17:38 - śr 
Jeśli po dobrej matce są mateczniki to można je wykorzystać i poddać nawet je z ramki. :oczko:


Na górę
  
 
Post: 24 lutego 2011, 13:47 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 10:46 - sob
Posty: 80
Lokalizacja: wieś
Pawel_T pisze:
czy są metody jakieś żeby poddać matkę bez odszukiwania starej, przychodzi mi na myśl podanie matecznika- chętnie posłucham Waszych doświadczeń i spostrzeżeń

Jak matka posiada już jakieś wady potraktują matecznik jak cichą wymianę
większość pszczelarzy zawodowych nie wyszukuje matek tylko poddaje mateczniki
pozdrawiam sezon mateczkowy już bliski


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 maja 2012, 21:41 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lutego 2010, 15:16 - sob
Posty: 3844
Lokalizacja: Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
wracając do tego tematu. Co myślicie o poddaniu matecznika na wygryzieniu do rodziny w nastroju rojowym, likwidacji zaczerwionych miseczek i przy okazji na przycięciu starej matce skrzydełek?? Czy to dobry pomysł?

_________________
Matki pszczele Carnica Celle, Buckfast, Elgon z Pasieki Górskie Miody
http://www.gorskie-miody.pl/matki-pszczele-2018/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 maja 2012, 22:07 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 stycznia 2009, 14:51 - ndz
Posty: 2954
Lokalizacja: Białaczów, łodzkie
Ule na jakich gospodaruję: warsz. posz. wklp korp
i co dalej?? wychodzi rój ze starą matką, młodą się wygryzie i pójdą z nią na oblot.

_________________
"Bo pszczelarz jest dla pszczół, nigdy pszczoły dla pszczelarza"

Pozdrawiam Wszystkich, którzy kochają pszczółki :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 maja 2012, 22:24 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lutego 2010, 15:16 - sob
Posty: 3844
Lokalizacja: Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
stara matka spadnie pod ul bo nie poleci, pszczoły wrócą do ula i tyle. Oczywiście nigdy tak nie robiłem i dlatego się pytam.

_________________
Matki pszczele Carnica Celle, Buckfast, Elgon z Pasieki Górskie Miody
http://www.gorskie-miody.pl/matki-pszczele-2018/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 maja 2012, 22:35 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 sierpnia 2011, 10:49 - pn
Posty: 664
Lokalizacja: Śląsk
Ule na jakich gospodaruję: WL,LG3/4, Ostrowskiej
mniej wiecej, bo pszczoła wróci odbuduje mateczniki ratunkowe i jak nie zmienisz warunków w ulu to młoda matka znów z rojem na drzewo a ty zostaniesz z garstka pszczół i lichą matka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 maja 2012, 22:45 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lutego 2010, 15:16 - sob
Posty: 3844
Lokalizacja: Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
czyli jednym słowem lipa w rodzinach z nastrojem rojowym. A w rodzinkach bez nastroju rojowego taka metoda wymiany matki będzie skuteczna?
I pytanie jeszcze jedno. Dlaczego wybudują mateczniki ratunkowe jeżeli w ulu będzie już matecznik na wygryzieniu, albo młoda matka?

_________________
Matki pszczele Carnica Celle, Buckfast, Elgon z Pasieki Górskie Miody
http://www.gorskie-miody.pl/matki-pszczele-2018/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 maja 2012, 22:50 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 sierpnia 2011, 10:49 - pn
Posty: 664
Lokalizacja: Śląsk
Ule na jakich gospodaruję: WL,LG3/4, Ostrowskiej
bo nastrój rojowy to nie posiadanie matki, tylko ciasnota, zbyt wysoka temp. spowodowana duza iloscia zamknietego czerwiu, brak pracy, i wtedy matek moze być sto i tak pojda ta metoda jest ok jesli zlikwidujesz niekozystne warunki w ulu wtedy pszczoły sie zajma robota a matka sie unasieni inaczej pojdzie na drzewo


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 lutego 2016, 19:53 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 września 2015, 19:36 - śr
Posty: 60
Ule na jakich gospodaruję: Dadanta
Miejscowość z jakiej piszesz: Kikity
A po jakim czasie od osierocenia rodziny produkcyjnej należało by poddać matecznik na wygryzieniu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 lutego 2016, 23:27 - pn 
Panowie rodzina bez matki a z czerwiem to rodzina bezmateczna, rodzina osierocona to rodzina bez matki i czerwiu w jakimkolwiek stadium.


Na górę
  
 
Post: 16 lutego 2016, 10:39 - wt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3377
Lokalizacja: stare polichno
Najlepiej odczekać te przysłowiowe 4 h .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 marca 2016, 00:58 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 września 2015, 19:36 - śr
Posty: 60
Ule na jakich gospodaruję: Dadanta
Miejscowość z jakiej piszesz: Kikity
BoCiAnK pisze:
bzzy pisze:
a gdzie jest minus poddawania matecznika w obecności starej matki i nie mów, że brak bo jeśli by tak było to już od dawna ta metoda by była najlepsza, a każdy niedoświadczony czy pszczelarz pokrzywowy kupił by mateczniki wsadził do ula i już.
Swego czasu pamiętam jak znajomy wsadzał mateczniki i miał problemy z przyjęciem ich w rodzinach osieroconych,




Proszę wypisz te minusy

A może ten Kolega miał problemy z określeniem wieku matecznika jeszcze się przynajmniej mi nie zdarzyło aby w osieroconym ulu po zerwaniu mat-rat mi matecznika nie przyjęły

Wygryzanie matek odbywa się w szesnastym dniu rozwojowego lub dwanaście dni po przełożeniu larw, pod warunkiem że były jednodniowe.

Histoliza trwa tylko jeden dzień. Jest to 11 dzień cyklu rozwojowego matki (siódmy od poddania larw). Ponieważ mogą następować pewne odchylenia przed i po histolizie, należy zapewnić matecznikom spokój przez trzy dni. w tym czasie nawet kolo ula się nie powinno chodzić

Takie mateczniki poddaje się w 8-9 dniu przed zasklepem lub 14 a najlepiej 15 dniu licząc od złożenia jaja przysłowiowo w ramce Jentera lub ramce izolowanej specjalnie do tego celu
A jak by wyglądała taka sytuacja.Z rodziny produkcyjnej zabieramy starą matkę i zaraz poddajemy matecznik na wygryzieniu.



Ewentualnie już zdążyła mu się jakaś wygryść i pszczoły zcinały poddany


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 marca 2016, 01:00 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 września 2015, 19:36 - śr
Posty: 60
Ule na jakich gospodaruję: Dadanta
Miejscowość z jakiej piszesz: Kikity
A jak by wyglądało takie przyjęcie.Zabieramy z rodziny produkcyjnej starą matkę i zaraz poddajemy matecznik na wygryzieniu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 marca 2016, 07:25 - pn 

Rejestracja: 05 grudnia 2010, 20:54 - ndz
Posty: 1361
Lokalizacja: Wołów
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski/dadant
Probision pisze:
A jak by wyglądało takie przyjęcie.Zabieramy z rodziny produkcyjnej starą matkę i zaraz poddajemy matecznik na wygryzieniu.


Mogą przyjąć lub nie ryzyko jest w tym że mają w tym czasie jajeczka i młode larwy i mogą pociągnąć mateczniki ,najlepiej trzeba by usunąć pierw wszystek czerw otwarty i ramki z jajeczkami

_________________
Odkłady pszczele: wielkopolskie i dadant tel.693305282 lub PW


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 marca 2016, 12:47 - pn 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3377
Lokalizacja: stare polichno
Probision pisze:
A jak by wyglądało takie przyjęcie.Zabieramy z rodziny produkcyjnej starą matkę i zaraz poddajemy matecznik na wygryzieniu.


Pszczoły muszą poczuć "bezmateczność " - do 4 h możesz wymienić matkę , po czterech godzinach masz problem z jej przyjęciem bo rozpoczyna się nie przeparta chęć budowania mateczników ratunkowych i poddany matecznik potraktują jako coś naturalnego . Chyba żebyś poddawał go ochraniaczu , wtedy te procedury odpadają .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 marca 2016, 22:46 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 września 2015, 19:36 - śr
Posty: 60
Ule na jakich gospodaruję: Dadanta
Miejscowość z jakiej piszesz: Kikity
I właśnie tu jest zapytanie jeśli osierocę rodzinę produkcyjną i po godzinie czy 4 godz poddam matecznik na wyjściu.A taka mateczka nie ma jeszcze feromonu matecznego i pszczoły ją potraktują jak zwykłą pszczołę.To wydaje się że tak czy siak będą odciągać mateczniki.
Czyli wniosek jest taki osierocić i od razu poddać matecznik na wygryzieniu nim pszczoły się zorientują ze nie ma matki to matka z matecznika zacznie nabierać feromon matki.
Nie wiem czy aby dobrze mi się to wydaje czy raczej nie jest to tak.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 marca 2016, 06:33 - śr 

Rejestracja: 05 grudnia 2010, 20:54 - ndz
Posty: 1361
Lokalizacja: Wołów
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski/dadant
Probision pisze:
Czyli wniosek jest taki osierocić i od razu poddać matecznik na wygryzieniu nim pszczoły się zorientują ze nie ma matki to matka z matecznika zacznie nabierać feromon matki.
Nie wiem czy aby dobrze mi się to wydaje czy raczej nie jest to tak.

Każda Matka wydziela swoje feromony , nawet możesz podać matkę świeżo wygryzioną prosto na ramkę pszczoły jej nic nie zrobią bo jeszcze nie wydziela feromonów ,nim rodzina się z orientuje że nie ma matki to ta podana pomału już zacznie wydzielać feromony i nie będą zakładać mateczników

_________________
Odkłady pszczele: wielkopolskie i dadant tel.693305282 lub PW


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 czerwca 2018, 04:29 - wt 

Rejestracja: 18 marca 2013, 20:12 - pn
Posty: 229
Lokalizacja: woj. kujawsko-pomorski
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
paraglider pisze:
Probision pisze:
A jak by wyglądało takie przyjęcie.Zabieramy z rodziny produkcyjnej starą matkę i zaraz poddajemy matecznik na wygryzieniu.


Pszczoły muszą poczuć "bezmateczność " - do 4 h możesz wymienić matkę , po czterech godzinach masz problem z jej przyjęciem bo rozpoczyna się nie przeparta chęć budowania mateczników ratunkowych i poddany matecznik potraktują jako coś naturalnego . Chyba żebyś poddawał go ochraniaczu , wtedy te procedury odpadają .

Czeka mnie poddawanie 14 dniowych mateczników do silnych odkładów. Kolega ostatnio poddawał takie mateczniki bez ochraniaczy i miał dużo zgryzień. Potrzebuję rady jak to zrobić ,aby nie spotkało mnie to co jego. Mam ochraniacze te "siatkowe" .Moje pytanie to w którym dniu od utworzenia odkładu poddać taki matecznik w ochraniaczu , czy zrywać budowane już własne mateczniki odkładu itd. A może lepiej poddać mateczniki niezasklepione np. 8 dniowe ?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 czerwca 2018, 05:40 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 2751
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wz - wlkp
lech pisze:
czy zrywać budowane już własne mateczniki odkładu itd
zerwać i podłożyć Twój .
Mateczniki może były felerne ,chyba że pszczoły o "mocnym charakterze " ;)

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 czerwca 2018, 09:00 - wt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 stycznia 2013, 00:03 - ndz
Posty: 2957
Lokalizacja: dolnośląskie/ Lubomierz
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski korpusowy
Od 13 dnia. Im później tym lepiej(najlepiej dzień przed wylęgiem), ale z rozwagą i wiedzą co do terminu wylęgu, by nie przeholować. Nie wylęgły się przed poddaniem.

_________________
Ewa
Nie sztuką jest leczyć. Sztuką jest zdrowych przy zdrowiu utrzymać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 czerwca 2018, 17:32 - wt 

Rejestracja: 18 marca 2013, 20:12 - pn
Posty: 229
Lokalizacja: woj. kujawsko-pomorski
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
A po ilu dniach od utworzenia odkładu z czerwiem niezasklepionym można poddawać mateczniki na wygryzieniu. Czytałem gdzieś , że jak w odkładzie nie było jeszcze własnych mateczników zasklepionych to zetną poddane mateczniki na wygryzieniu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 czerwca 2018, 20:05 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lutego 2010, 15:16 - sob
Posty: 3844
Lokalizacja: Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
od razu po zrobieniu odkładu. Najlepiej mateczniki trochę młodsze tak żeby nie ruszała się w nich jeszcze matka.

_________________
Matki pszczele Carnica Celle, Buckfast, Elgon z Pasieki Górskie Miody
http://www.gorskie-miody.pl/matki-pszczele-2018/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 czerwca 2018, 20:34 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 5395
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, dadant
lech pisze:
A po ilu dniach od utworzenia odkładu z czerwiem niezasklepionym można poddawać mateczniki na wygryzieniu. Czytałem gdzieś , że jak w odkładzie nie było jeszcze własnych mateczników zasklepionych to zetną poddane mateczniki na wygryzieniu.

robię podobnie jak górski_pszczelarz, wrzucam mateczniki i zapominam o sprawie, kontroluje się tylko czy matki się wygrzebały z mateczników ale to po kilku dniach, prosto łatwo i przyjemnie, nie powinno się robić zbyt silnych odkładów bo to tylko komplikuje sprawy bez względu czy mateczniki czy matki poddajemy słabsze przyjmą wszystko często nawet matki puszczam z ręki na plaster przy otwartym czerwiu ale mowa tu o takich świeżynkach co się dopiero co wygrzebały z matecznika, "przy jednodniowkach" co mają 3-4 dni tak już nie da rady

_________________
Człowiek, który dla interesu poświęca swój honor, traci i swój honor i swój interes


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 32 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji