www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 15 października 2019, 02:54 - wt
api-inhalacje.pl FERENC FRANCISZEK KNIEJA Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 
Autor Wiadomość
Post: 29 stycznia 2013, 14:55 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 czerwca 2012, 14:42 - czw
Posty: 219
Lokalizacja: Radom
Ule na jakich gospodaruję: WZ, WLP
Chciałbym się dowiedzieć w jaki sposób uczyliście się inseminacji matek pszczelich. Wiem, że są kursy, ale czy jest możliwe nauczyć się tego samodzielnie. Np. otwierać matki ćwicząc na robotnicach, czy budowa układu rozrodczego jest zupełnie inna i poprostu jest to nie możliwe?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 stycznia 2013, 17:22 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 kwietnia 2011, 15:05 - czw
Posty: 1060
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant i 18,5 D
Z tego co wiem to Szczupak posiadł tą tajemną wiedzę chyba samodzielnie...

_________________
Pasieka "Łapa" http://llapka.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 stycznia 2013, 18:20 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 stycznia 2013, 18:18 - ndz
Posty: 291
Lokalizacja: Mazowieckie
Ule na jakich gospodaruję: wlkp 2/3, wz komb.
kamil19860,
jaką masz pojemność poczty?

_________________
"Pszczoły mają w sobie coś mistycznego. Rzucają urok na każdego, kto się nimi bliżej zajmie."
[sangbleu]*4,9 = sole nero
żyj i pozwól umrzeć


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 stycznia 2013, 19:07 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 stycznia 2013, 18:18 - ndz
Posty: 291
Lokalizacja: Mazowieckie
Ule na jakich gospodaruję: wlkp 2/3, wz komb.
tutaj masz kilka materiałów http://www.youtube.com/user/tlawrence53?feature=watch

_________________
"Pszczoły mają w sobie coś mistycznego. Rzucają urok na każdego, kto się nimi bliżej zajmie."
[sangbleu]*4,9 = sole nero
żyj i pozwól umrzeć


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 stycznia 2013, 00:18 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 czerwca 2012, 14:42 - czw
Posty: 219
Lokalizacja: Radom
Ule na jakich gospodaruję: WZ, WLP
Dziękuje za link :) mój sprzęt jest zrobiony w 100 % samodzielnie i zastanawiam się jak się będzie sprawował. Będę musiał poczekać na testy jeszcze pare miesięcy, ale mam jeszcze co robić więc wytrzymam :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 stycznia 2013, 10:15 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 listopada 2010, 18:14 - pt
Posty: 114
Lokalizacja: płn Wlkp
jest film o inseminacji matek pszczelich z polskim lektorem, chyba u Łysonia na stronie albo Bartnika mozna kupic


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 stycznia 2013, 17:51 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 czerwca 2012, 14:42 - czw
Posty: 219
Lokalizacja: Radom
Ule na jakich gospodaruję: WZ, WLP
Filmy bardzo pouczające. Dzisiaj testowałem swój aparat na robotnicach, ale raczej to niemożliwe. Inna anatomia i wielkości. Czekam na pierwsze matki i mam nadzieje, że w trakcie mojej nauki jak najmniej z nich ucierpi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lutego 2013, 18:29 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 października 2008, 18:29 - śr
Posty: 2553
Lokalizacja: Stara Rudna
Co prawda matka jest nieco większa od robotnicy
ale samo umieszczenie jej w tulejce i w aparacie inseminacyjnym jest podobne
Anatomicznie robotnica różni się od matki tym że nie posiada woreczka nasiennego i żądło robotnicy ma zadziory i haczyki - po nie ostrożnym odciągnięciu - zostaje wyrwane i jak to z pszczołą bez żądła po takim potraktowaniu :kapelan:
matce żądła raczej nie wyrwiesz (bo niema zadziorków ) , dlatego nie umiejętnie odciągane może się wysmyknąć z haczyka w momencie aplikowania igły (to najgorszy moment bo uniemożliwia dalszy zabieg )
Dlatego uważam że próby na pszczołach są jak najbardziej edukacyjne i pożyteczne , aczkolwiek nie humanitarne .
Ale jak ci się uda uśpić robotnice , ładnie ja otworzyć , nie wyrwać żądła i wprowadzić igłę inseminacyjną z płynem fizjologicznym oraz opróżnić ją bez wycieków, wyciągnąć i wybudzić pszczołę z narkozy i będzie ona żyła jeszcze ze cztery godziny po zbiegu to jest ogromne prawdopodobieństwo że z pierwsza matką sobie poradzisz. :pl:
Nie pamiętam teraz ale zabieg z matką i narkozą CO 2 nie powinien trwać dłużej jak 1 minute
Więc trening naprawdę jest konieczny :zeby:

_________________
Pozdrawiam Szczupak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 lutego 2013, 19:50 - czw 

Rejestracja: 21 marca 2009, 10:52 - sob
Posty: 29
Lokalizacja: woj. Pomorskie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski i Dadant
kamil19860 pisze:
Chciałbym się dowiedzieć w jaki sposób uczyliście się inseminacji matek pszczelich. Wiem, że są kursy, ale czy jest możliwe nauczyć się tego samodzielnie. Np. otwierać matki ćwicząc na robotnicach, czy budowa układu rozrodczego jest zupełnie inna i poprostu jest to nie możliwe?



Największym problemem dla początkującego inseminatora matek pszczelich, jest pobieranie nasienia od trutni do igły strzykawki. I tu jest największa jazda pod górę. I od tej czynności trzeba zacząć naukę. Jak opanujemy pobieranie nasienia ( oczywiście bez śluzu) to cała reszta problemów związana z inseminacją jest jeż mniejsza. Ale do takich ćwiczeń jest nam potrzebne lato, gdzie mamy stały dostęp do trutni.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 lutego 2013, 23:18 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 października 2008, 18:29 - śr
Posty: 2553
Lokalizacja: Stara Rudna
Zgadzam się z Adamem że też tego trzeba się nauczyć
są igły o większej średnicy i nimi pobiera się ekstra nasienie
są i cieńkie którymi super się inseminuje , ale czasem zapychają się śluzem :bosie:
każdy ma jakieś predyspozycje jednemu lepiej wychodzi to
innemu tamto
jak to mówią trening czyni mistrza :pl:

_________________
Pozdrawiam Szczupak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 lutego 2013, 10:40 - sob 

Rejestracja: 21 marca 2009, 10:52 - sob
Posty: 29
Lokalizacja: woj. Pomorskie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski i Dadant
Szczupak pisze:
Zgadzam się z Adamem że też tego trzeba się nauczyć
są igły o większej średnicy i nimi pobiera się ekstra nasienie
są i cieńkie którymi super się inseminuje , ale czasem zapychają się śluzem :bosie:
każdy ma jakieś predyspozycje jednemu lepiej wychodzi to
innemu tamto
jak to mówią trening czyni mistrza :pl:


SZCZUPAK, komuś kto dopiero zaczyna inseminację na pewno wygodniej będzie pobierać nasienie do igły o większej średnicy wlotowej, niż mniejszej, bo rzadziej zapycha się igła śluzem. Ale są i ujemne strony większej średnicy wlotu igły. Pobierając nasienie taką igłą , pobieramy więcej śluzu z nasieniem(który jest nie pożądany w nasieniu)., co nie jest obojętne po dokonaniu zabiegu inseminacji dla matki pszczelej (czopowanie i upadki matek). Dla doświadczonego inseminatora nie ma znaczenia średnica iły, gdyż potrafi pobierać nasienie praktycznie bez śluzu, i nie mają problemów z zapychaniem igieł. Do pobierania nasienia z małą ilością śluzu, jest potrzebna duża umiejętność inseminatora, i odpowiedni wiek trutni.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Producent sprzętu pszczelarskiego   



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji