www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 12 grudnia 2018, 20:24 - śr
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 26 ] 
Autor Wiadomość
Post: 24 września 2008, 20:15 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 sierpnia 2007, 17:10 - czw
Posty: 431
Lokalizacja: Posen
Ule na jakich gospodaruję: -
Ciekawy tekst. Warty uwagi. Podziękowania dla Ryszarda.

KLIK

Czy genetyka ma wpływ na jakoś pogłowia?

_________________
Karl Kehrle - (1898-1996) znany jako Brat Adam, benedyktyn, wielkiej klasy pszczelarz, uformował syntetyczną populację pszczoły z Buckfast


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25 września 2008, 13:51 - czw 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 19:47 - czw
Posty: 11428
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
A Oto Druga część którą warto przedstawić
Rodzina pszczela jako super organizm

_________________
odkłady pszczele Na 2017 <- kliknij
Tu kupisz odkłady pszczele - sklepik internetowy Pasieka Ambrozja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25 września 2008, 21:13 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 listopada 2007, 14:50 - pt
Posty: 100
Lokalizacja: Miedzybórz/Wrocław
Tekst na temat genetyki pszczoł jest bardzo ciekawy i uzyskałem tez w nim pytanie co sie dzieje z diploidalnymi samcami bo one nie sa zdolne do wytwarzania haploidalnego plemnika. Wniosek nasuwa mi sie jeden... jesli bedzie sie kojarzyło zbyt blisko spokrewnione osobniki (da to duze prawdopodobienstwo otrzymania diploidalnych samców) to skutki beda widoczne nawet w dwóch pokoleniach... w pierwszym moga byc nawet nie zauwazalne bo moze sie trafic kilka takich trutni których raczej nie sposób odróznic od normalnego trutnia. Lecz w drugim roku jesli taki jeden z niewielu zaplodni jakas matke to stosunek zjedzonych larw(dzieci trutnia diploidalnego) do tych które sa po innych ojcach moze byc znaczny i to napewno odbije sie na rozwoju rodziny.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25 września 2008, 22:12 - czw 
Na pewno jest ciekawy a za razem trudny i niepotrzebny przeciętnemu trzymaczowi i zjadaczowi miodu . Z tym tematem trzeba obcować , przyswajając go przez co będzie wszystko bardziej realne i proste . Ja pisząc te art. w lutym tego roku w jakimś stopniu przybliżyłem sobie ten temat jak i wiedzę na temat genetyki i coś tam zostało w głowie , nawed z samego pisania . Bo w jakiś sposób trzeba było to przemyśleć , streścić i złożyć w całość .

Ryszard B.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 28 września 2008, 14:36 - ndz 

Rejestracja: 17 kwietnia 2008, 17:41 - czw
Posty: 204
Lokalizacja: łódzkie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Bardzo ciekawy temat o genetyce. Czy mógłbyś Ryszard_b podać żródło tych informacji? Czy to jest Twoja wiedza na ten temat czy tylko " ściągałeś" z innych wydawnictw?
Pozdrawiam.
and777


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29 września 2008, 08:00 - pn 
and777 pisze:
Bardzo ciekawy temat o genetyce. Czy mógłbyś Ryszard_b podać żródło tych informacji? Czy to jest Twoja wiedza na ten temat czy tylko " ściągałeś" z innych wydawnictw?


Kolego , tak z głowy to można napisać wierszyk jeszcze z podstawówki i pewnie bez potknięć by mi się udało. Tutaj nie dokonałem żadnego odkrycia , na to pracowało wieku naukowców i przez kilkanaście lat . Jak by mi ktoś zaproponował napisać temat odnośnie samolotu wielozadaniowego F-16 to bym się zawahał , że by nie pomylić skrzydeł z ogonem . Temat pszczół nie jest mi obcy , czy korzystałem z internetu – nie , czy z innych pomocy które posiadam – tak . Czy kopiowałem dosłownie – nie , starałem się wszystko przeanalizować i streścić w jedną całość .
Wszystkie czasopisma pszczelarskie które czytam z ciekawością a ważne tematy w nich są zapisywane do zeszytu z rocznikiem , numerem i stroną są cenną i przejrzystą informacją .

To co napisałem o genetyce związane było z akcją „ Portal „ który powstawał i zachęcam innych do napisania choć po jednym temacie ale jak widzę wszyscy wolą czytać a nie pisać , bo z mojej inicjatywy zostało zamieszczone cztery tematy , a dzięki administratorom zostały obrobione i zamieszczone na Portalu .
Między innymi album mojej pasieki : http://www.bonsai.republika.pl/glowna.htm
Oraz album z mojego upominku – nagrody : http://cayose.w.interia.pl/ dla dobra wszystkich pszczelarzy .

Wracając do odkryć i nie tylko z dziedziny genetyki to już w latach 20-tych XX wieku Prof. Karl von Feisch otrzymał nagrodę Nobla za odkodowanie tańca pszczół i już wtedy wiedział o lepszych i gorszych tancerkach , co przy dzisiejszej technice można potwierdzić , że jest to spowodowane lepszym dogrzaniem czerwiu .
Jak również co nie całkiem słusznie twierdzono do tej pory kładąc rękę na ramkach że są cieple , a temperatura jest od czerwiu .
Dzięki zastosowaniu kamer cieplnych i innych urządzeń laserowych odkryto jeszcze dwa zawody , które wykonują pszczoły prócz :czyścicielek , karmicielek , zbieraczek i strażniczek . A mianowicie pszczoły „grzejniki” są to dwie grupy pszczół ogrzewające czerw , jedna przez przyciśnięcie tułowia do plastra , a druga wchodząca do pustych komórek po między zasklepionymi larwami . Te pszczoły w pozornym tylko bezruchu potrafią ogrzewać czerw ok. 30 min. uruchamiając muskulaturę skrzydeł nie powodując nimi ruchu a czułki pszczoły mają cały czas z nim kontakt .
Takie pszczoły nie są w stanie dojść o własnych siłach do źródła pokarmu i muszą być karmione przez tzw. pszczoły–cysterny , których jedynym zadaniem w ulu jest zaopatrywanie pszczół-grzejników .
Jak widać tematów jest wiele i zachęcam do pisania na Portalu , bo może wreszcie ja coś przeczytam ciekawego a póki co zachęcam do lektury .

Ryszard B.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 29 września 2008, 08:22 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 lipca 2007, 20:44 - pn
Posty: 1598
Lokalizacja: północna wielkopolska
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
ryszard_b pisze:
czy korzystałem z internetu – nie ,

Ryszard B.


strona 51


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29 września 2008, 08:38 - pn 
Kolego w tym czasie to ja nie wiedziałem jak wygląda internet a komputer miałem 3-miesiące i nie uważam się wcale za ojca i odkrywcę tego tematu .W necie można znaleść wszystko, moje i Twoje posty też . Czy gdy bym pisał to nie właściwie i bez jakiegoś większego sensu to to by było super Twoim zdaniem . Więc teraz Ty pisz i tylko z głowy a ja będę tylko czytał

Ryszard B.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 29 września 2008, 08:49 - pn 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 19:47 - czw
Posty: 11428
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
Czytając Lektury szkolne uczniowie muszą dokonać ich streszczeń
Lektury są to Dzieła Wybitnych Twórców jak np Adam Miskiewicz , Henryk Sienkiewicz
Streszczenie jakie pisze uczeń jest jego autorstwa
Nie widzę koledzy potrzeby aby się do potrywać kto z czego korzystał ,Ważne jest to że ktoś chce streścić ciekawe rzeczy by inni mogli z nich skorzystać nie musząc czytać całej Trylogii
Zapraszam nie do krytykowania tylko do podzielenia się wiedzą którą nabywamy drogą Edukacji lub praktyki
przecietny pszczelarz wie kiedy ma iść miodek wybrać czy roja zebrać
całe życie pszczół oparte jest właśnie na tej Genetyce miodność łagodność ubarwienie ,uodpornienie na choroby , roiliwość , agresja i wiele wiele innych
wiec zapraszam tematów z genetyki jest wiele ale jak na razie tylko jeden podjął się czegoś napisać

_________________
odkłady pszczele Na 2017 <- kliknij
Tu kupisz odkłady pszczele - sklepik internetowy Pasieka Ambrozja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29 września 2008, 19:51 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lutego 2008, 10:45 - pn
Posty: 797
Lokalizacja: Kopcie
Ule na jakich gospodaruję: 360x200
Od przybytku głowa nie boli.
W pszczelarstwie są pewne kanony,pewniki pszczelarskie.
Przypominanie tych oczywistych prawd myślę że będzie pomocne i ciekawe,na pewno nie zaszkodzi pszczołom.Że to będą streszczenia,przemyślenia to i lepiej -zaoszczędzi nam czas.
Namawiam kolegów jeśli można o więcej takich streszczeń ,przemyśleń ,obserwacji.
Z pszczelarskim pozdrowieniem Tadeusz .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30 września 2008, 08:27 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 czerwca 2008, 10:35 - pn
Posty: 1868
Lokalizacja: Opolskie
Pszczelarze - naukowcy też są mile widziani, w swoich poradach. Zawsze z takich rad można skorzystać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30 września 2008, 18:46 - wt 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 grudnia 2007, 18:53 - śr
Posty: 1085
Lokalizacja: Kielce/Chmielnik
Ule na jakich gospodaruję: WZ, WP, wlkp
Ważna jest każda informacja. Po prostu KAŻDA. Jeśli w tym roku z takiego czy innego powodu nie jest potrzebna nie znaczy to wcale że jest zbyteczna. Bo przecież w następnym sezonie może się okazać wręcz bezcenną. Myślę że warto pisać. Gdyby nie słowo pisane i wnikliwa analiza obserwacji na przestrzeni wieków to dziś pewno wszyscy gospodarowalibyśmy w barciach a wiosną wydawalibyśmy pieniądze na zarżnięcie młodego wołu coby się pszczoły mnożyły. A tak można przeczytać przeanalizować wykonać w praktyce a potem przekazać dalszej dyskusji z dodatkiem własnych wniosków.

Pozdrawiam Psepscolek :)

_________________
Pszczelarstwo jest jak narkotyk... jak zaczniesz to nie możesz skończyć... :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30 września 2008, 20:10 - wt 

Rejestracja: 17 kwietnia 2008, 17:41 - czw
Posty: 204
Lokalizacja: łódzkie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Kolego BoCiAnK ja nie krytykuje że ktoś pisze artykuły i korzysta z lektur, to normalne korzystać z wiedzy innych. Pytałem tylko autora informacji o genetyce czy może podać żródło tych informacji które streścił i przekazał. Jak potrafił tak odpowiedział. Uważam że jest to pomocne przy poglębianiu informacji na dany temat, podanie literatury z jakiej korzystało się przy opracowywaniu , wiadomo gdzie szukać. Wiedzy nigdy za wiele. Pozdrawiam.
and777


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 30 września 2008, 22:17 - wt 
krzysglo pisze:
Pszczelarze - naukowcy też są mile widziani, w swoich poradach. Zawsze z takich rad można skorzystać.


Proszę Pana , jaki naukowiec a zwłaszcza o zdrowych zmysłach będzie pisał na forum i użerał się z pszczelarzem co ma dwa ule lub chcę dopiero kupić . Przecie ten co jeszcze nic nie wie na temat pszczół będzie mądrzejszy od naukowca , ot - co . Tak czytam ten temat skrupulatnie i wyciągam takie wnioski co do niektórych piszących i co ta strona 51 zawiera , ano nic sensownego . Wiecej dowiedziałem sie o dobrych i złych utworach , oraz płytach jak o genetyce pszczół .


Na górę
  
 
 Tytuł: Genetyka
Post: 17 stycznia 2009, 09:43 - sob 
Koledzy pszczelarze.Szukalem ksiazek i materialow na temat genetyki pszczol. Nie znalazlem w sensie stricto. W "Pszczelarstwie" /Woyke/ jest tam rozdzial dot. genetyki ale on jest do stosowania przez zaawansowanch.
Druga pozycja" Genetyka i podstawy Hodowli Zwierzat" wyd. PW Rolnicze i Lesne z1995r. opisuje podstawy genetyki od teorii G.J. Mendla do genetyki molekularnej, ale niema tam wzmianki o pszczolach,/dot.zwierzat gospodarskich/ lecz zasady tam zawarte dotycza rowniez hodowli pszczol.Wyklady Prof. PAEOLOGA rowniez tych samych zasada dotycza.
Pan prof wspolnie z prof. Wilde zamierzaja napisac ksiazke dot. zasad genetki pszczol.juz cos zrobiono w tej sprawie.

Po zapoznaniu sie z w/w materialami dojdziecie do wniosku/taki moj wniosek/ ze na dzien dzisiejsz sa to tylko i wylacznie ZASADY, a przyszlosc to inzynieria molekularna. A jak to wyglada w praktyce dzisiaj?
Potrzeba znac zasady i miec duzo, duzo czasu, byc bystrym obserwatorem, miec duzo rodzin pszczelich/selekcja, wybor, dobor/ aby wyprowadzic i utrwalic pozadane cechy u danej linii.

Nie oczekujcie ze ksiazka prof. Peaologa to bedzie zbior wytycznych np linie Neska krzyzujemy z linia Gama i wyjdzie nam lina Naga. NIE . tak nikt wam nie napisze, tam beda opisy, jakies charakterystki " I" zasady. jak to robic.Tak wiec jest to zmudna i dlugotrwala praca. Jak Ks. ADAMA tworcy Buckfasta. A na wujowe oko nie zmienjajmy dziela stworcy.


Na górę
  
 
 Tytuł: Genetyka
Post: 17 stycznia 2009, 09:46 - sob 
Koledzy pszczelarze.Szukalem ksiazek i materialow na temat genetyki pszczol. Nie znalazlem w sensie stricto. W "Pszczelarstwie" /Woyke/ jest tam rozdzial dot. genetyki ale on jest do stosowania przez zaawansowanch.
Druga pozycja" Genetyka i podstawy Hodowli Zwierzat" wyd. PW Rolnicze i Lesne z1995r. opisuje podstawy genetyki od teorii G.J. Mendla do genetyki molekularnej, ale niema tam wzmianki o pszczolach,/dot.zwierzat gospodarskich/ lecz zasady tam zawarte dotycza rowniez hodowli pszczol.Wyklady Prof. PAEOLOGA rowniez tych samych zasada dotycza.
Pan prof wspolnie z prof. Wilde zamierzaja napisac ksiazke dot. zasad genetki pszczol.juz cos zrobiono w tej sprawie.

Po zapoznaniu sie z w/w materialami dojdziecie do wniosku/taki moj wniosek/ ze na dzien dzisiejsz sa to tylko i wylacznie ZASADY, a przyszlosc to inzynieria molekularna. A jak to wyglada w praktyce dzisiaj?
Potrzeba znac zasady i miec duzo, duzo czasu, byc bystrym obserwatorem, miec duzo rodzin pszczelich/selekcja, wybor, dobor/ aby wyprowadzic i utrwalic pozadane cechy u danej linii.

Nie oczekujcie ze ksiazka prof. Peaologa to bedzie zbior wytycznych np linie Neska krzyzujemy z linia Gama i wyjdzie nam lina Naga. NIE . tak nikt wam nie napisze, tam beda opisy, jakies charakterystki " I" zasady. jak to robic.Tak wiec jest to zmudna i dlugotrwala praca. Jak Ks. ADAMA tworcy Buckfasta. A na wujowe oko nie zmienjajmy dziela stworcy.


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 17 stycznia 2009, 17:19 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 października 2008, 18:29 - śr
Posty: 2543
Lokalizacja: Stara Rudna
[center]"Hodowla Pszczół"
wydnie czwarte
Warszawa 1974
[/center]

w tej publikacji są podstawy i ciekawe zasady genetyki pszczół w/g Woyke- świetna i fascynująca lektóra -która laika (pod wzgledm genetyki) raczej zniechęca, a nawet jeśli nie to w naszych warunkach i pasiekach to tylko poczytać możemy ,chyba że ktoś ma aparacik do inseminacji i większą od przeciętnej wiedzę z zakresu genetyki pszczół oraz spore pszczele zaplecze .To może pokusic sie o wychów lini czystej rasowo z uwzglednieniem cechy lub wielu cech urzytkowych i taką w krzyżówce z inna czysta linia trafnie wybraną połączy co da wzrost produkcji odpornosć na choroby itd .
Ale czysto rasowa linia takiej pszczoły jest mniej wydajna od kundla i bardziej chorowita -więc pasieka towarowa napewno nie bedzie sie w to bawić i to BARDZO telegraficzny skrót tego co tam wyczytałem i wnioski jakie wyciągnołem.
Pozdrawiam Szczupak :mrgreen: (zielony nie w jednym temacie)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 17 stycznia 2009, 17:33 - sob 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3433
Lokalizacja: stare polichno
Aby zająć sie genetyka pszczół,nie wystarczy przeczytać jedną ,czy dwie pozycje książkowe.
Trzeba mieć wiedzę w tym zakresie,jak słusznie stwierdziłeś:"do stosowania przez zaawansowanych".
Genom pszczoły zawiera więcej tajemnic niż genów
Pszczoła miodna - to cudowny przykład złożonego projektu oraz złożonych informacji genetycznych".
Pszczoła to czwarty, po muszce owocowej, jedwabniku i komarze widliszku, odcyfrowany genom owada. Naukowcy postanowili poznać genom pszczoły przede wszystkim po to, by zobaczyć, w jaki sposób w DNA odzwierciedlają się relacje społeczne, w które wchodzi owad.
Wstępna analiza odczytanego genomu wykazała, że pszczoła ma mniej niż komar i muszka genów odpowiedzialnych za budowę zewnętrznej ochronnej warstwy ciała - żyje w roju i nie jest tak narażona na obrażenia. Ma też mniej genów zawiadujących receptorami smaku, zapewne dlatego, że będąc w grupie, może polegać w wyborze pokarmu na innych pszczołach. W genomie pszczoły więcej jest za to genów odpowiedzialnych za węch, odgrywa on bowiem ważne role wżyciu społecznym. Za pomocą węchu pszczoła identyfikuje owady z tego samego roju.
Od innych owadów pszczoły różnią się też genami kodującymi zawarte w mleczku specjalne białko - larwa karmiona tym białkiem wyrasta na królową, choć jej DNA jest identyczne z DNA pszczół robotnic.
Samo poznanie zawiłości wiedzy na tym poziomie nie jest możliwe bez opanowania wiedzy podstawowej.Dlatego radziłbym zacząć od dokładnego poznania samej rodziny pszczelej, ktora nawet przez doświadczonych pszczelarzy,nie zawsze jest znana.
Pszczoły należą do organizmów haplodiploidalnych. Posiadają one zdolność wykształcania komórek jajowych, które potrafią się rozwijać zarówno bez zapłodnienia , jak i na skutek zapłodnienia plemnikiem.
Oznacza to, że wśród pszczół znajdują się osobniki, które powstały z z jaja niezapłodnionego i mają tylko połowę garnituru chromosomów (osobniki haploidalne → trutnie), oraz takie, które powstały z jaja zapłodnionego i mają cały garnitur chromosomów (osobniki diploidalne → królowe i pszczoły robotnice).
Trutnie mają więc jeden (homozygotyczny) allel sprzężony z płcią (gen wpływający na płeć), który pochodzi wyłącznie od matki, natomiast królowe i pszczoły robotnice posiadają zróżnicowane (heterozygotyczne) allele tego genu, z których jeden pochodzi od matki, a drugi od ojca. Oznacza to,że taki truteń nie ma ojca,a jego"ojcem jest dziadek.
Dlatego,jeżeli kupuję od matki zarodowej jednodniówki,to niech się nikt nie waży twiedzić i nazywać ich męskie potomstwo - kundlami.Te trutnie mają w pełni szlacheckie pochodzenie.
Nie musimy być genetykami aby prowadzić prawidłową hodowlę matek pszczelich. Wystarczy do tego pasja ,uczciwość i profesjonalizm. W momencie kiedy zaczynamy to robić dla mamony, zaczyna się pogoń tylko za zyskiem.
"Kroczmy drogą Brata Adama, lecz nie starajmy się nim być"!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Genetyka*
Post: 17 stycznia 2009, 23:52 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 listopada 2007, 18:39 - śr
Posty: 1627
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: 1/2 Dadanta
Genom pszczoly zawiera wiecej tajemnic niz genow* - c.d.

"[...] Następnym nie w pełni jasnym elementem jest wyjątkowo duża liczba rekombinacji (śladów po mieszaniu się genomu samca i samicy).
Proces ten u pszczół jest dziesięciokrotnie bardziej intensywny niż u innych zwierząt, w tym ludzi. Próbuje się to wyjaśnić małą zmiennością genetyczną w roju. Wszystkie robotnice pochodzą od jednej królowej.

Równie bardziej złożony okazał się system determinacji płci. Przyjmowano, że główną rolę odgrywa tu królowa. Z niezapłodnionych jajeczek rozwijają się trutnie, a z zapłodnionych samice. Okazało się to nie całą prawdą.
Gen decydujący o płci csd ma wiele alleli. Jeśli spotkają się te same powstaje samiec, a jak różne to samica. Jeśli przypadkiem przy zapłodnieniu spotkają się dwa te same allel to powstaje sterylny samiec, na ogół niszczony przez robotnice na etapie larwy.[...]"

Źródła: Eurekalert!, Nature, University of Michigan
Foto: Jon Sullivan, Wikipedia


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 18 stycznia 2009, 13:43 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 października 2008, 18:29 - śr
Posty: 2543
Lokalizacja: Stara Rudna
Takich sęsacji u pszczół jest więcej - można uzyskać :shock: matkę płodną z jaja na trutnia bardzo żadkie ale możliwe. ( ale nie pamietam żrudła)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 20 stycznia 2009, 15:22 - wt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3433
Lokalizacja: stare polichno
Już po raz któryś przeczytałem wszystkie posty/łącznie z własnym/dotyczące genetyki i dochodzę za każdym razem do takiego samego wniosku:porwaliśmy się z motyką na księżyc.Każdy z nas, stara się zaimponować swoją wiedzą z tej dziedziny,używając określeń których często sam nie rozumie.Sami genetycy mają często problemy ze zrozumieniem samych siebie, a co dopiero my,zwykli śmiertelnicy,którzy nie muszą mieć ukończonych studiów by hodować prawidłowo pszczoły. Nie dla każdego zrozumiałe są pojęcia takie jak: gen,genom, genotyp,gameta,zygota,korelacja,kombinacyjność,kompensacyjność,haplo-diploidalność,
ekspresja,populacyjność,osobniczość,replikacja,korelacja,addytywność,polimerficzność,
somatyczność,partenogeneza,allele,heterozygotyczność,hemizygotyczność,
homozygotyczność,chromosom,itd. itp. To jest namiastka pojęć używanych w genetyce.
Nie przytoczyłem tego wszystkiego,by komuś zaimponować.Wprost przeciwnie-chcę tylko uświadomić skalę problemu z którym wzięliśmy się za bary.Dobry insyminator i hodowca pszczół nie musi mieć wykształcenia na tym poziomie.Wystarczy,że posiada wiedzę
niezbędną do właściwego wykonania swojej pracy hodowlanej.Sądzę,że taka wiedzą powinni się dzielić z innymi i o to powinno chodzić w tej całej dyskusji.

Z poważaniem - Janusz.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 20 stycznia 2009, 15:46 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 marca 2008, 22:25 - sob
Posty: 91
Lokalizacja: Polska
Janusz, oczywiście masz rację. Już wcześniej w usuniętym temacie przedstawiłem podobną opinię. Pszczelarz powinien korzystać z gotowego materiału stworzonego przez naukowców, a nie wgłębiać się w trudne i praktycznie dla wszystkich hodowców niezrozumiałe tematy. Kupując nowy samochód nie zastanawiam się nad np. szczegółową budową silnika ze zmiennymi fazami rozrządu, ale oczekuję produktu o dobrych osiągach i niskiej awaryjności. Tak też powinno być z pszczołami.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 20 stycznia 2009, 17:08 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 października 2008, 18:29 - śr
Posty: 2543
Lokalizacja: Stara Rudna
Wiecie co? Kilku znanych hodowców lub twórców lini wcale nie miało takiego naukowego fundamentu o jakim wspomina paraglider
(np. Sklenar i jemu podobni a co im wyszło ? )
Zapewne do ich sukcesów przyczyniła sie nie genetyka ( jako nauka )- lecz szczegółowe i wnikliwe obserwowanie pszczół pasja i trochę szczęścia (czasami miarą sukcesu jest przypadek) nieznaczy to wcale że każdy kto weżmie sie za chodowle, stworzy nową świetną rasę czy linię ,ale bez prób setek zapaleńców ,nie było by tego co mamy teraz czyli do wyboru i koloru,
niezbitym faktem że nawet naukowcy nie wiedzą co w tej materi czynią jest strasznie złośliwa krzyżówka która wymkneła sie z pod kontroli i niema na nia jak narazie sposobu( afrykańska z miodną zapomniałem nazwy) .
Ale my jako pszczelarze możemy kombinować choć pewnie większości nic z tego nie wyjdzie (pomarzyć to nic złego ) ale czasami zdarza sie wygrana w toto-lotku :mrgreen:
No a kto mi zabroni przerobić osobowego mercedesa na wóz pasieczny jak będe chciał?
Jeśli nawet troszke będzie awaryjny to moja sprawa - ale jak by sie okazało - że to dobry pomysł i niezłe wykonanie to satysfakcja murowana :lol:i może chętni ?
Pozatym pszczoły to nie samochód ,jeśli nawet coś zknoicimy to napewno niebedzie miało skutków takich jak wypadek na drodze.
Wydaje mi sie ,że wiekszość z nas chciała by recepty - aby to co ma utrzymać na dotychczasowym dobrym poziomie i nie zknocić tego ,a jak by sie udało cos polepszyc - to była by satyswakcja i prestiż - i to prawdopodobnie cała sprawa z genetyką u pszczół która zaprząta naszą uwagę :roll:
Ale mogę sie mylić wszak jestem tylko człowiekiem.
Pozdrawiam Szczupak :mrgreen: (z ludzką twarzą)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Insemninacja
Post: 20 stycznia 2009, 21:25 - wt 
Czytam i widze, ze tych zapalencow jest coraz wiecej.

A teraz zadam pytanie? Kto jest odpowiedzialny za hodowle pszczol w Polsce?


Na górę
  
 
 Tytuł:
Post: 21 stycznia 2009, 08:43 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 czerwca 2008, 10:35 - pn
Posty: 1868
Lokalizacja: Opolskie
Odpowiem wprost. Wszyscy którzy hodują.
Puszczone na żywioł.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 21 stycznia 2009, 12:30 - śr 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3433
Lokalizacja: stare polichno
Bardzo podoba mi się porównanie znajomości genetyki ze znajomością samochodu.Dla mnie ta druga wydaje się być bardziej skomplikowana.Umiem tylko jeżdzić, nic po za tym.Nie mam prawa jazdy.
Kiedyś kolega pożyczył mi starego malucha bym dojeżdżał nim do pasieki.Pewnego razu nie chciał mi zapalić.Po bezskutecznych próbach,zawołałem go prosząc o pomoc.Przyjaciel znając moją indolencję motoryzacyjną,postanowił ze mnie publicznie zażartować.Podszedł do samochodu,podniósł przednią klapę i z powagą powiedział:" Cholera,ktoś ci silnik podp..... ".Z przerażeniem zaglądnąłem - faktycznie,silnika nie było. Nie mogłem zrozumieć dlaczego wszyscy ryli ze śmiechu z mego przerażenia.Zresztą,czy musiałem wiedzieć ,że silnik w maluchu jest z tyłu,a nie z przodu?Przecież jeżdziłem nim wcale nie gorzej od innych. Podobnie jest z naszą wiedzą genetyczną.Genetycy też ryją ze śmiechu,czytając niektóre nasze "naukowe" wywody.
Z przymróżeniem oka - pozdrawia
znawca samochodów - paraglider.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 26 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji