www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 20 listopada 2017, 23:59 - pn
Pasieka Ambrozja Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19 ] 
Autor Wiadomość
Post: 21 września 2017, 12:12 - czw 

Rejestracja: 15 września 2009, 10:54 - wt
Posty: 903
Lokalizacja: Ruszajny
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie 1+3*1/2
Dzień dobry.
Mam dwie rodziny a w nich matki na wymianę. Zabieg chcę wykonać na wiosnę.
Otóż przy okazji wymiany chciałbym wychować w rodzinach tych matki za pomocą cloake board.
Plan mam taki:
Początkowo wszystko jak w opisie wychowu cloake board lecz dzień przed zasklepieniem mateczników zabrać starą matkę (aby się nie wyroiła). Po zasklepieniu mateczników zamknąć je w lokówkach, po wygryzieniu zabrać wszystkie matki poza jedną.
Cały zabieg dokonać w czasie aby zabranie starej matki odbyło się dwa tygodnie przed rozpoczęciem kwitnienia rzepaku.
Czy takie rozwiązanie będzie dobre?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 września 2017, 14:03 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lipca 2015, 16:01 - śr
Posty: 412
Lokalizacja: Warszawa/Bydgoszcz
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie 10r
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
pojawia się kilka kwestii:

1. czy rodziny w których chcesz zastosowac tą metodę mają wg ciebie wartościowe matki - tj jak jest u nich z miodnością, łagodnością, odpornością na choroby (higienicznością) i rojliwością... bo jak nie spełniają tych kryterów to jest b. duże prawdopodobieństwo ze takie same będa ich córki...

2.kwestia izolacji mateczników w metodzie cloake board przy pomocy lokówek - cięzko to widze - mateczniki będzie kilka - kilkanascie mogą byc w bliskiej odleglosci, wciśniecie lokówki w plaster raczej się nie spr - woszczynę łatwo mogą zgryźć, lokówki moga się nie trzymać a i matecznik może sie uszkodzić, lepszym rozwiązaniem będzie b. ostrozne wycięcie mateczników na 1-2 dni przed planowanym wygryzieniem i wklejenie ich w plastry z czerwiem w swiezo-zrobionych odkładach... tylko trzeba miec pewność na jak "starych" larwach zostały wychodowane matki - tak aby nie było potem niespodzianek po otwarciu ula że miały się wygryźc za dwa dni a wygryzły się wczoraj...

3. i tu chyba największa uwaga - 2 tyg przed zakwitnięciem rzepaku jak nie połaczysz rodzin to najprawdopodobnniej będa na 1 korpusie wlkp - taka rodzina osiągnie dopiero siłe i zagospodaruje 2 korpus wlkp na początku maja jak rzepak juz zakwitnie...

w połowie kwietnia bedzie się jeszcze raczej rozwijać bo wtedy dodaje się węze więc otrzymane matki nie beda jakieś specjalnie wartościowe o ile wogóle uda się cokolwiek wyhować- w przypadku ochłodzenia i zimnych nocy w kwietniu nici z twojego planu bo pszczoły zejda niżej - nie zagospodarują nadstawki i zaziębią czerw jaki tam będzie przełozony...

domyslam się ze matki mialyby być zaraz na początku maja - niestety wtedy tez bedzie malo trutni gotowych do unasiennienia matek - zazwyczaj matki pszczele zaczynają czerwić w większej ilości na turtinie około poł. kwietnia a od złozenia jajeczka do osiągniecia dojrzaości trutnia potrzeba około 5-6 tyg - tak wiec bez zmuszania innych wartościowych rodzin do czerwienia na trutowo (włozenie suszu trutowego w środek gniazda w płowie marca) prawdopodobnie nie bedzie w powietrzu duzej ilości trutni zdolnych do zapłodnienia matek wygryzionych na początku maja... a jak się unasiennią to do jesieni mogą strutowiec lub zostać wymienione... -

dlatego do wychowu matek przystąpić lepiej odpowiednio póżniej po zakwitnięciu rzepaku tj w praktyce najwczesniej w 1-2 tyg maja a i te matki moga nie być rewelacyjne - najlepsze matki beda wychowane II poł maja i w czerwcu kiedy rodziny osiągają pełnię siły... z tym że wówczas wychodza już rojki a aby nim przeciwdziałac robi się trochę wcześniej odkłady do których potrzebne sa własnie matki... jak zaczniesz powiedzmy 10 maja to na 26 maja będziesz miał juz wygryzione matki - rzepak pewnie wówczas bedzie powoli kończyć kwitnienie - idealna pora na zrobienie odkładów -

oczywiscie wszytsko zalezy od pogody np. w tym roku (2017) 1 serię matek zakładałem 7 maja - 8 maja a jak przekładałem przyjęte larwy ze startera do rodziny wychowującej spadł snieg... przjęcia larw były marne... - z tego co pamiętam na 96 larw udalo sie wychowac 12 matek z czego unasienniło sie 6 szt... - 1 kombinowały wymienic w lipcu...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 września 2017, 14:33 - czw 

Rejestracja: 15 września 2009, 10:54 - wt
Posty: 903
Lokalizacja: Ruszajny
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie 1+3*1/2
tomi007, dziękuję za zainteresowanie tematem.

1. Larwy byłyby od tegorocznej reprodukcyjnej Nieski.
2. Mam ramkę Jentera i tu bym ją wykorzystał.
3. U mnie rzepak zaczyna się około połowy maja. Bardziej tez zależy mi na matkach niż na miodzie bo chce zrobić kilka odkladów po rzepaku. Chciałbym już dać czerwiące matki a odkłady zrobić zanim rodziny wejdą w nastrój rojowy. Dobra jakość matek jest dla mnie priorytetem.

Jeśli rodziny nie będą wystarczająco silne to nie będę zabierał matki tak wcześnie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 września 2017, 15:08 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lipca 2015, 16:01 - śr
Posty: 412
Lokalizacja: Warszawa/Bydgoszcz
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie 10r
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
Jarek pisze:
tomi007, dziękuję za zainteresowanie tematem.

1. Larwy byłyby od tegorocznej reprodukcyjnej Nieski.
2. Mam ramkę Jentera i tu bym ją wykorzystał.
3. U mnie rzepak zaczyna się około połowy maja. Bardziej tez zależy mi na matkach niż na miodzie bo chce zrobić kilka odkladów po rzepaku. Chciałbym już dać czerwiące matki a odkłady zrobić zanim rodziny wejdą w nastrój rojowy.


jak masz Jentera to po co metoda Cloake Board - w niej przecież wykorzystuje się ramke z woszczyną... jak matka zaczerwi komórki w Jenterze i wyklują się larwy to "kubeczki" dajesz normlanie do ramki hodowlanej... jak rodziny będa silne (a tylko takie się wykorzytsuje do hodowli matek) i chcesz zwiększyć przyjecia to nic nie szkodzi odizolowac 2 korpus folią na jedną noc tak aby w górnym z raką hodowlaną poczuły bezmateczność - trzeba tylko zostawic otwarte pajaczki w powałce aby się nie podusiły przez noc a ramkę hodowlaną umieścić pomiedzy ramka z pierzgą a ramką z nakropem/odsklepionym miodem... wówczas mozna taki odizolowany korpus potraktowac jako "starter"... rano zabierasz tylko folię - zamiast niej możesz dac gazetę ale raczej nie ma sensu - wylotek jak jest w korpusie górnym lepiej zamknąć - zdarzyło mi się ze sporo pszczoły uciekło przez niego do dolnego korpusu...

jak chcesz dac czerwiące matki do odkladow to potrzebujesz matkami zasiedlić uliki około 10-14 dni wczesniej w stosunku do planowanego terminuu zrobienia odkładów niby szkl pszczól na ulik to nie dużo ale przy kilku ulikach okazuje się że całkiem sporo tej pszczoły potrzeba a na początku maja rodziny zagospodarowywują z reguły 1 nadstawkę więc nie ma w rodzinach sporych nadmiarów... w tym roku u mnie lepiej wyszły póżniejsze odkłady niż wczesne... - matki się lepiej unasienniały w pozniejszym terminie (czerwiec)... co z tego że zrobi się wczesniej odkład jak polowa matek nie wróci... do tego b. szybko bo po 1-2 tyg w tych co matki nie wróciły były już trutówki i nie chciały przyjąć nowych jenodniówek - wiec musialem w pol. czerwca rozgonić towarzystwo - można było spróbować podac jeszcze zaklepione mateczniki ale stwierdziłem że wolę nowe odkłady zrobić...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 września 2017, 18:16 - czw 

Rejestracja: 15 września 2009, 10:54 - wt
Posty: 903
Lokalizacja: Ruszajny
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie 1+3*1/2
A cloake Board nie działa na nieco innej zasadzie?
Że na dennice wstawiamy korpus z węzą lub suszem, przekladamy do niego ramkę na której jest matka, na to krata ogrodowa i korpus z czerwiem na którym wcześniej była matka. Zamykamy wlotek na dennicy a otwieramy w górnym korpusie. Po 8 dniach oddzielamy korpusy folia i otwieramy wlotek w dennicy po przeciwnej stronie. Kolejnego dnia do górnego korpusu wstawiamy ramkę z larwami a dnia następnego wyciągamy folie i czekamy na zasklepienie mateczników.
Ja cloake Board rozumiem w ten sposób.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 września 2017, 09:09 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lipca 2015, 16:01 - śr
Posty: 412
Lokalizacja: Warszawa/Bydgoszcz
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie 10r
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
aż tak dokładnie w metode Cloake Board nie wnikałem - widziełm filmik u Tomka Miodka coś tam pamiętam, czytałem tez o niej trochę bo tez ją rozważałem -pamiętam mniej więcej tyle ze w górnym korpusie wkłada się 1 ramke ze świezymi jajami i potem ten korpus się izoluje + ustawia odpowiednio wyloty - jeżeli chcesz zrobić tak jak napisałeś - tzn przełozysz matkę na samą węzę na dól - ok to jest b. dobra metoda na zabieg antyrojowy - stara pszczoła i młoda lotna wróci do matki czyli tak jakby się wyroiła - odbuduje węze, u góry zostanie sama młoda nielotna która nie będzie miała się z kim wyroić... w góryn korpusie będa też larwy w róznym wieku a jak pszczoły poczują bezmatecznośc to załoza mateczniki m.in na starszych larwach wszytskie te mateczniki trzeba skasować - co jest pracochłonne i trzeba się nagrzebać bo łatwo jakiś przeoczyć - najlepiej z każdej ramki strząsać pszczoły bo potrafią dobrze ukryć jakis mały matecznik przy beleczce...

(zawodowcy stosując ten zabieg jako typowy antyrójkowy w tym momencie wkładają matecznik na wygryziniu jak matka hodowlana się wygryzie z niego to zrobi za nich porządek z tą masa ratunkowych mateczników - a jak się unasienni po kolejnych 10-14 dniach lączą rodziny i mają nową młodą matke - łączą rodziny - moga nawet nie wyszukiwac matek bo powinna wygrac młodsza - dlatego do takiej gospodarki warto miec koprusy o niskiej ramce bo zazwyczaj 2 służa jako rodnia)

niestety przy metodzie CB to TY musisz pozbyć się tych mateczników - jak jakiś przoczysz to wyjdą nici z dalszej procedury tj z włozenia ramki z larwami w odpowiednim wieku - taką ramkę możesz uzyskać od Nieski wstawiając do rodziny z matka RP najlepiej z 2-3 razy przeczerwioną ramkę w środek gniazda po 1 dobie max dwóch ta ramka powinna być prawie cała zaczerwiona - wówczas znasz dokładny wiek larw w tej ramce - larwy wygryzają się 72h od złozena jaja - najlepsze matki uzyskuje się z jak najmlodszych larw max 16h

jak dla mnie metoda CB jest za bardzo rozciągnięta w czasie i za bardzo pracochłonna (mało efektywna - uzyskuje się klika matek z jednej ramki) w porównaniu do przekładania larw łyżeczką chińską - do łyżeczki trzeba tylko nabrac wprawy i miec dobra łyżeczke - jak larwy są dobrze podlane to max 5 sek i larwa przełozona - pisałeś że do cloake Bord chcesz wykorzystać ramkę Jentera - takiej ramki nie widziałem za to miałem w reku ramkę Nicota - z tego co mi wiadomo Jenter ma dodatkowy element - wyciągane dno miseczki... nie rozumiem wiec dlaczego nie zaizolować matki w Jenterze - poczekać aż wyklują sie 1 larwy i przełozyć je na do górnego korpusu tak jak pisałem we wczesniejszym poście...

typowy Cloake Board to hodowla matek bez specjalistycznego sprzętu na normalnej świeżo zaczerwionej ramce gniazdowej - poza kawałkiem blachy/foli tak aby zrobić 2 wylotek... masz Jentera więc teoretyczna najtrudniejsza czynnośc (przełozenie larw) Ci już odpada

metodą CB nigdy nie hodowałem matek - wolę, łyżeczkę chińską, miseczki, koreczki lokówki i cieplarkę (nie trzeba miec cieplatki - matki mogą się wygrzewac w rodzinie najlepiej bezmatecznej pomiedzy plastrami czerwiu zasklepionego)... Jenterem/Nicotem też matek nigdy nie hodowałem choć jestem raczej młodym pszczelarzem (a w zasadzie trzymaczem bo do nazwanie się pszczelarzem potrzba jeszcze kilku lat praktyki) ale przemyślałem tą metodę (Nicot jenter) i znowu to za dużo grzebania - zaizolowac matkę, wypuścić a i ponoc z regułu nie lubią czerwić w tych "plastikach" - bynajmniej na początku jak sa nowe itd dodatkowo na pasiece moge byc tylko w weekendy wiec jak tu 3 dni wczesniej zaizolowac matkę (np w śr. lub czw.) - niemniej bazuję na osprzecie typu Nicota (miseczki, lokówki, korki)

próbowałem przekładania larw też łyzeczką tradycyjną - jak dla mnie bez mleczka nie da rady i ogólnie masakra - aczkolwiek niektórzy wolą tą kalsyczną łyżkę od chińskiej - chińska dziala na zasadzie długopisu na sprężynce - nabiera się larwę z mleczkiem na "piórko", poczym zwalnia sie kciukiem powoli sprężynkę i tłoczek delikatnie zsuwa larwę z "piórka" powoli razem z mleczkiem do miseczki...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 września 2017, 09:51 - pt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 2986
Lokalizacja: stare polichno
Metoda CloakeBoard ułatwia odpalanie mateczników bez konieczności robienia startera . Wystarczy wsunąć blachę na 24 h by odizolować po nalocie górny korpus od matki i odpalić mateczniki na ramce hodowlanej z przełożonymi do niej larwami . Po tym terminie blachę usuwamy i prowadzimy dalszą hodowlę w obecności matki , która znajduje się w kondygnacji pod kratą . Pszczoły z dolnego korpusu z matką , po usunięciu blachy korzystają z górnego wlotu nad kratą , dolny cały czas jest zamknięty , a więc matka nie może wylecieć z rójką .Zresztą pszczoły wcale nie muszą podczas hodowli wpaść w nastrój rojowy . Mateczniki tuż przed wygryzieniem się z nich matek zabieramy i podkładamy do odkładów .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 września 2017, 11:14 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lipca 2015, 16:01 - śr
Posty: 412
Lokalizacja: Warszawa/Bydgoszcz
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie 10r
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
jeżeli chce zwiekszyć przyjęcia to do odpalenia mateczników nie stosuje CB - przygotowuje normalnie rodzinę wychowującą - w górnym korpusie odpowiednio ustawiam ramki z pierzgą i nakropem, pomiędzy te ramki idze ramka ze świezo przełożonymi larwami, na rodnie idze folia, na to korpus z ramka hodowlną (miodnia) która ma zapewniona wentylację przez pajączki w powałce (nie mam wylotka w tym korpusie i moim zdniem lepiej aby go nie bylo - im większa ciasnota tym lepiej) ... na drugi dzień usuwam folie - podsumowując matki są cału czas hodowane w tej samej rodzinie w obecności matki (za wyjątkiem 1 nocy aby zwiększyć przyjęcia) - jak mateczniki zostaną zasklepine przekładam je do cieplarki - poki co żadna z 4 rodzin wychowujących mi się nie wyroiła - na raz podaje max 24 larwy - zabieg można powtarzac co tydzien (6dni) - tzn jak mateczniki zostaną zaklepione i zabrane do cieplarki to w to miejsce wkładamy nową ramkę hodowlaną - przyjęcia będa jeszcze lepsze... rodzinę wychowująca warto zasilić 1-2 ramkami czerwiu na wygryzieniu co jakiś czas aby było sporo młodej pszczoły...

tylko jedna uwaga - jak się izoluje górny korpus (miodnię) folią do którego przenosilo się wczesniej czerw z rodni to trzeba miec pewnośc ze na innych ramkach nie ma juz otwartego czerwiu - kiedyś po tyg od przeniesienia czerwiu z rodni odpaliłem w ten spsób hodowle - w 1 serii wszytko ok, za tydzien podałem 2 serię i jak chcialem ją przełożyć do cieplarki to była niespodzianka - 18 dorodnych mateczników na ramce hodowlanej zgryzione !! - okazało się że wychowały sobie mała dzikuskę - nie mogłem jej znaleźc w tej kupie pszczół wiec ta rodzina już odpadła z dalszej hodowli ale matka dzikuska nie miala możliwości się oblecieć bo miodnia nie miala otwartego wylotu - po mies udalo mi się ją znaleźć - pszczoły same ją goniły chcąć jej się pozbyć albo może raczej zmusić do wylotu... tymczasem matka w rodni normalnie czerwiła i się nie wyroiła...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 września 2017, 11:37 - pt 

Rejestracja: 31 sierpnia 2007, 20:56 - pt
Posty: 735
Lokalizacja: Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Czyli robisz dokładnie to samo, tylko zamiast ramy z kratą i blachy dajesz folie.
Pozdrawiam. :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 września 2017, 09:15 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lipca 2015, 16:01 - śr
Posty: 412
Lokalizacja: Warszawa/Bydgoszcz
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie 10r
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
Odnowiciel pisze:
Czyli robisz dokładnie to samo, tylko zamiast ramy z kratą i blachy dajesz folie.
Pozdrawiam. :mrgreen:


nie do końca to samo - nie kombinuję z wylotami o 180 stopni, w rodni cały czas mam czerw i matkę, do miodni przenosze tylko część czerwiu zasklepionego w maju aby zrobić matce miejsce do czerwienia i wymienić stare plastry... w CB jest zdecydowaie więcej zachodu niż z przelozenie ramki z pierzgą do miodni obok ramki hodowlanej i trwa to kilka dni a nie 1 noc...

ale zgodze sie że można to co robię potraktowac jako bardzo bardzo uproszczony CB...

teraz się zastanawiam się czy gazeta zamiast foli się sprawdzi tzn czy wytrzyma tak długo aby pszczoły w miodni poczuły bezmateczność i zaczęły ciągnoc mateczniki... nie musiałbym na drugi dzień jechać na pasiekę...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 września 2017, 11:27 - pn 

Rejestracja: 31 sierpnia 2007, 20:56 - pt
Posty: 735
Lokalizacja: Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Bo Ty masz gniazdo na jednym korpusie, i dlatego przenosisz ramki do miodni. A ja przy dwóch korpusach gniazdowych wkładam CB pomiędzy i tyle.
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 września 2017, 11:47 - pn 
Odnowiciel pisze:
Bo Ty masz gniazdo na jednym korpusie, i dlatego przenosisz ramki do miodni. A ja przy dwóch korpusach gniazdowych wkładam CB pomiędzy i tyle.
Pozdrawiam

Lepsze mateczniki wychodzą kiedy matka jest na dolnym korpusie na czerwiu , w środkowym czerw i w górnym czerw i mateczniki odpalone w górnym ,krata nad matką plus bardzo silne rodziny,ale jak w dwóch górnych korpusach jest czerw i matka w środkowym i dolny bez czerwiu to tez nie najgorzej .


Na górę
  
 
Post: 08 listopada 2017, 20:49 - śr 

Rejestracja: 15 września 2009, 10:54 - wt
Posty: 903
Lokalizacja: Ruszajny
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie 1+3*1/2
Mam jeszcze jedno pytanie co do cloake Board.
Otóż jak już przeloze czerw nad kratę to jest bardzo duże prawdopodobieństwo że pszczoły założą tam mateczniki. Jeśli jakiś przeocze to przyjęcie podanych larw w ramce hodowlanej będzie zerowe.
Tak więc na jakim etapie wycinacie mateczniki? W dniu wsuniecia płyty cloake Board czyli dzień przed podaniem ramki hodowlanej?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 listopada 2017, 20:57 - śr 

Rejestracja: 15 sierpnia 2016, 12:20 - pn
Posty: 84
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Tarnów
Jarek pisze:
Mam jeszcze jedno pytanie co do cloake Board.
Otóż jak już przeloze czerw nad kratę to jest bardzo duże prawdopodobieństwo że pszczoły założą tam mateczniki. Jeśli jakiś przeocze to przyjęcie podanych larw w ramce hodowlanej będzie zerowe.
Tak więc na jakim etapie wycinacie mateczniki? W dniu wsuniecia płyty cloake Board czyli dzień przed podaniem ramki hodowlanej?

Samo przełożenie czerwiu nad kratę odgrodową nie będzie skutkowało odczuwaniem bezmateczności i zakładaniem mateczników. Dopiero wsunięcie blachy pomiędzy korpusy. Po 2 godzinach od oddzielenia od siebie korpusów trzeba poddać larwy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 listopada 2017, 20:59 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lipca 2011, 19:41 - śr
Posty: 939
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: dadant , dadant 1/2
Jarek pisze:
Mam jeszcze jedno pytanie co do cloake Board.


https://www.youtube.com/watch?v=t6ABm68_Mzs

_________________
Paście się pszczółki po rozkosznej łące, póki wam służą dni lata gorące
Wasz brzęk rozkoszny nikogo nie nudzi, Lepiej być z wami, niźli pośród ludzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 listopada 2017, 21:27 - śr 

Rejestracja: 15 września 2009, 10:54 - wt
Posty: 903
Lokalizacja: Ruszajny
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie 1+3*1/2
bagisek1 pisze:
Jarek pisze:
Mam jeszcze jedno pytanie co do cloake Board.


https://www.youtube.com/watch?v=t6ABm68_Mzs

Skoro w żadnym filmiku nie mówią o zakładaniu mateczników po przeniesieniu czerwiu nad kratę to można przyjąć że się to nie zdarza? Na góre dociera wystarczająca ilość feromonow matki?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 listopada 2017, 21:37 - śr 

Rejestracja: 24 sierpnia 2011, 22:35 - śr
Posty: 2133
Lokalizacja: Ełk
Ule na jakich gospodaruję: D,1/2D,WP,WP korp.
Matka jest oddzielona kratą w korpusie bez wylotka, więc pszczoły ulowe donoszą wodę , nektar pyłek i roznoszą substancje mateczną. Oczywiście może się zdarzyć ,że coś tam pociągną na najwyższym korpusie - trzeba sprawdzać. Po 10 dniach nie ma już czerwiu otwartego , sprawdzasz czy nic nie pociągnęły , wtedy wkładasz blachę i otwierasz zamknięty wylotek korpusu z matką ( po przeciwległej stronie ula). Wtedy pszczoły nie mają już z czego pociągnąć , i rzucą się na podane larwy. Ja daję ramkę tylko z jajami podciętą ,żeby zakładały ładne mateczniki. Nie potrzebuje więcej jak 10-15 mateczników w serii i nie chce mi się przekładać larw bo taką metodą nie są gorsze. Ramkę z węzą wkładam do ula z matką od której chcę pociągnąć córki. Jajka są niesione na lekko tylko odrobionej węzie więc idealnie do pociągnięcia mateczników. Drugą stronę ramki zamykam kawałkiem kraty ,żeby jajka były tylko z jednej strony. Łatwiej wtedy wycinać mateczniki do podania do ulików jak już dojrzeją :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 listopada 2017, 21:38 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lipca 2011, 19:41 - śr
Posty: 939
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: dadant , dadant 1/2
Słuchaj u pszczół nigdy nie jest nic pewnego. Wszystko zależy od nastroju rodziny , siły rodziny ,czasu , kiedy chcesz robić to robić.
Przełożysz ramkę/i i musisz za kilka dni sprawdzić , nie ma innego wyjścia.
Przeniesiesz ramkę nad kratę , zaraz nad korpusem z matką , mogą nie założyć , ale już następny korpus nie daje takiej gwarancji.
A filmiki oglądaj i sam wyciągaj wnioski :mrgreen:

https://www.youtube.com/watch?v=wH1GUOO2UxY

_________________
Paście się pszczółki po rozkosznej łące, póki wam służą dni lata gorące
Wasz brzęk rozkoszny nikogo nie nudzi, Lepiej być z wami, niźli pośród ludzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 listopada 2017, 12:17 - czw 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 2986
Lokalizacja: stare polichno
Jarek pisze:
Skoro w żadnym filmiku nie mówią o zakładaniu mateczników po przeniesieniu czerwiu nad kratę to można przyjąć że się to nie zdarza?

A jak się zdarzy to co ? Po to przekładamy czerw nad kratę na tydzień wcześniej , żeby po zlikwidowaniu ewentualnych mateczników / co jest rzadkością / i zasunięciu blachy , oprócz larw na podanej ramce hodowlanej , pszczoły nie miały innego materiału do odciągnięcia mateczników .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji