www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 23 października 2018, 04:49 - wt
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 43 ] 
Autor Wiadomość
Post: 29 maja 2018, 20:52 - wt 

Rejestracja: 15 września 2009, 10:54 - wt
Posty: 1139
Lokalizacja: Ruszajny
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie 1+3*1/2
Dzień dobry.
Mam ul Wielkopolski na 3 korpusach, na samym dole gniazdo, dwa korpusy miodnia.
Przełożyłem z gniazda dwie ramki z jajkami i larwami do najwyższego korpusu.
Czy jeśli w sobotę między te dwie ramki wloze ramkę hodowlana z larwami to powinny przyjąć kilka mateczników? Czy jednak powinienem na jeden dzień oddzielić korpusy folia?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 maja 2018, 22:03 - wt 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 3819
Lokalizacja: Beskid Żywiecki/woj. Śląskie/powiat Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: Dadant, wielkopolski
Jarek, może być kłopotliwe. Wrzuć w starter na dobę przed przełożeniem do wychowującej. Nie trzeba przenosić młodych larw do górnego korpusu aż tyle czasu wcześniej, wystarczy dzień przed lub podczas wkładania ramki hodowlanej.

_________________
Pozdrawiam całą brać pszczelarską,
BARciak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 maja 2018, 13:52 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4429
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
BARciak pisze:
Jarek, może być kłopotliwe. Wrzuć w starter na dobę przed przełożeniem do wychowującej. Nie trzeba przenosić młodych larw do górnego korpusu aż tyle czasu wcześniej, wystarczy dzień przed lub podczas wkładania ramki hodowlanej.

_________________
https://goo.gl/maps/hL13WHejj7k

Henry pamietaj nie kłóć się z idiotami bo sprowadzą cię do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 maja 2018, 13:59 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4429
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
BARciak pisze:
Jarek, może być kłopotliwe. Wrzuć w starter na dobę przed przełożeniem do wychowującej. Nie trzeba przenosić młodych larw do górnego korpusu aż tyle czasu wcześniej, wystarczy dzień przed lub podczas wkładania ramki hodowlanej.


Nie trzeba zadnego starteru .ja zrobilem tak ze z powodu zmiany ramek do gornego korpusu wlozylem ramki do wymiany i zamiast kraty powalka z otworem na pajaczka na otwor krata zeby matka nie przeszla i drugi wylotek .po poddaniu larw na drugi dzien sprawdzilem i wymienilem powalke na krate z wylotkiem .na 20 larw przyjete polowa ale moze to byc spowodowane ze matka unasienniana byla w bliskim pokrewienstwie.wylotek bedzie sluzyl zeby jedna mloda matka sie unasiennila i stara do kasacji

_________________
https://goo.gl/maps/hL13WHejj7k

Henry pamietaj nie kłóć się z idiotami bo sprowadzą cię do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 maja 2018, 17:06 - śr 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 3819
Lokalizacja: Beskid Żywiecki/woj. Śląskie/powiat Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: Dadant, wielkopolski
henry650, wiem że nie trzeba, ale bez niego niechętnie przyjmują, najczęściej wcale albo kilka sztuk. Jak ktoś chce większe przyjęcia to tylko starter lub zbieranina z kilku rodzin.

_________________
Pozdrawiam całą brać pszczelarską,
BARciak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 maja 2018, 19:18 - śr 

Rejestracja: 15 września 2009, 10:54 - wt
Posty: 1139
Lokalizacja: Ruszajny
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie 1+3*1/2
To może ja dam powalke między te dwa korpusy z miodem, po 2 godzinach podam ramkę hodowlana z larwami i na drugi dzień rano wyciągnę powalke?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 maja 2018, 22:14 - śr 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 3819
Lokalizacja: Beskid Żywiecki/woj. Śląskie/powiat Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: Dadant, wielkopolski
Jarek, kombinuj aż wypracujesz swoją metodę, która będzie Tobie odpowiadała :)

_________________
Pozdrawiam całą brać pszczelarską,
BARciak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 maja 2018, 05:33 - czw 

Rejestracja: 15 września 2009, 10:54 - wt
Posty: 1139
Lokalizacja: Ruszajny
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie 1+3*1/2
Nie potrzebuje dużej ilości matek, bardziej zależy mi na ich wysokiej jakości.
Jeszcze jedna dość ważna kwestia mnie nurtuje. Czy nie zdarza się, aby po zasklepieniu mateczników rodzina się wyroiła? Całego zabiegu dokonuje w rodzinie z matką reprodukcyjną, szkoda by było aby sobie gdzieś poleciała.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 maja 2018, 07:17 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lutego 2011, 22:40 - śr
Posty: 1018
Lokalizacja: Chełm- lubelskie
Jarek pisze:
Czy nie zdarza się, aby po zasklepieniu mateczników rodzina się wyroiła? Całego zabiegu dokonuje w rodzinie z matką reprodukcyjną, szkoda by było aby sobie gdzieś poleciała.

Wszystko się może zdarzyć.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 maja 2018, 07:18 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lutego 2011, 22:40 - śr
Posty: 1018
Lokalizacja: Chełm- lubelskie
zbycho81 pisze:
Jarek pisze:
Czy nie zdarza się, aby po zasklepieniu mateczników rodzina się wyroiła? Całego zabiegu dokonuje w rodzinie z matką reprodukcyjną, szkoda by było aby sobie gdzieś poleciała.

Wszystko się może zdarzyć. Musisz obserwować czy matka nie zbija wagi :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 maja 2018, 13:44 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lipca 2016, 12:43 - czw
Posty: 430
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Konopiska
... lub na rodzinę wychowującą przeznaczyć inną.

_________________
Pozdrawiam
Sławek
Moje psiaki: http://www.cavaliery.com


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 31 maja 2018, 21:49 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 listopada 2011, 19:45 - czw
Posty: 766
Lokalizacja: Poznań /okolice/
Ule na jakich gospodaruję: 12r wielkopolski
Najważniejsza jest silna rodzina i to taka, która obficie karmi mleczkiem pszczelim larwy, jak się taką wytypuje to nawet ramek z larwami do miodni nie trzeba przekładać (choć nie zaszkodzi). Ciepło i umiarkowany pożytek. Na 10 rodzin zawsze jedna się taka znajdzie co lepiej karmi.
Jak się wszystko dobrze zrobi to nie powinna przyjąć mniej jak 90% poddanych larw.
I wcale nie jest tak, że jak silna rodzina to zaraz się nadaje. Liczą się predyspozycje genetyczne.

_________________
WWW.MIODYBARTKOWIAKA.PL zapraszam też na stronę na FACEBOOK-u
Moje zdjęcia przyrodnicze


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 czerwca 2018, 09:14 - sob 

Rejestracja: 15 września 2009, 10:54 - wt
Posty: 1139
Lokalizacja: Ruszajny
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie 1+3*1/2
Dałem 20 miseczek w ramce. Jeśli będę miał z tego 5 matek to będę zadowolony.
Jednak nie wydaje mi się aby rodzina ta miała jakieś większe predyspozycje do zakładania mateczników. Po przełożeniu ramek z młodymi larwami z gniazda do górnej miodni nie pojawił się ani jeden matecznik. Mam nadzieję, że w ramce hodowlanej będzie lepiej.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 czerwca 2018, 09:32 - sob 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 3819
Lokalizacja: Beskid Żywiecki/woj. Śląskie/powiat Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: Dadant, wielkopolski
Jarek pisze:
Po przełożeniu ramek z młodymi larwami z gniazda do górnej miodni nie pojawił się ani jeden matecznik. Mam nadzieję, że w ramce hodowlanej będzie lepiej.


U mnie nigdy nie zakładają (poza jedną krainką). Wystarczy mieć dobre i nierojliwe pszczoły. Za to na ramce hodowlanej ciągną piękne mateczniki jeśli się da max 20 (przyjętych) larw. Przy większych ilościach jakość spada.

_________________
Pozdrawiam całą brać pszczelarską,
BARciak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 czerwca 2018, 09:57 - sob 

Rejestracja: 15 września 2009, 10:54 - wt
Posty: 1139
Lokalizacja: Ruszajny
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie 1+3*1/2
Dałem larwy prosto z ramki hodowlanej z nadzieją, że same część przyjmą.
Jeśli nie to spróbuję metoda Sklenara opisaną w książce Pana Andrzeja Pidek

https://zapodaj.net/7b0f9e5f8cb5f.jpg.html


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 czerwca 2018, 11:37 - sob 

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 09:28 - sob
Posty: 1729
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
BARciak pisze:
U mnie nigdy nie zakładają (poza jedną krainką). Wystarczy mieć dobre i nierojliwe pszczoły. Za to na ramce hodowlanej ciągną piękne mateczniki jeśli się da max 20 (przyjętych) larw. Przy większych ilościach jakość spada.

Przy słabszych rodzinach nie zakładają , ale przy nadmiarze pszczół karmicielek , a tylko takie powinno brać się do hodowli , potrafią założyć.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 czerwca 2018, 11:38 - sob 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 3819
Lokalizacja: Beskid Żywiecki/woj. Śląskie/powiat Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: Dadant, wielkopolski
Jarek, po pewnym czasie stworzysz własna metodę dopasowaną do gospodarki i pszczół i będziesz miał fajne mateczniki. Te na fotce wcale nie najładniejsze jakie miałem bo miałem ładniejsze.


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

_________________
Pozdrawiam całą brać pszczelarską,
BARciak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 czerwca 2018, 11:38 - sob 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 3819
Lokalizacja: Beskid Żywiecki/woj. Śląskie/powiat Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: Dadant, wielkopolski
Hieronim, tylko takie biorę.

_________________
Pozdrawiam całą brać pszczelarską,
BARciak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 czerwca 2018, 13:31 - sob 

Rejestracja: 15 września 2009, 10:54 - wt
Posty: 1139
Lokalizacja: Ruszajny
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie 1+3*1/2
Wziąłem silna rodzinę. 3 korpusy wlkp na czarno.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 czerwca 2018, 16:53 - sob 

Rejestracja: 15 września 2009, 10:54 - wt
Posty: 1139
Lokalizacja: Ruszajny
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie 1+3*1/2
... ale dzisiaj zajrzałem i niestety ani jednego matecznika.
Chyba będzie trzeba zrobić starter.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 czerwca 2018, 17:24 - sob 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 3819
Lokalizacja: Beskid Żywiecki/woj. Śląskie/powiat Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: Dadant, wielkopolski
Jarek, zrób. Wtedy każda przyjmie "odpalone" larwy, a nie odpalone larwy przyjmą tylko niektóre.

_________________
Pozdrawiam całą brać pszczelarską,
BARciak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 czerwca 2018, 18:25 - sob 

Rejestracja: 15 września 2009, 10:54 - wt
Posty: 1139
Lokalizacja: Ruszajny
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie 1+3*1/2
Tylko teraz są na gorczycy, ładnie noszą i szkoda mi oslabiac któraś z rodzin.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 czerwca 2018, 22:31 - sob 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 3819
Lokalizacja: Beskid Żywiecki/woj. Śląskie/powiat Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: Dadant, wielkopolski
Jarek, po 1 ramce z kilku rodzin możesz zrobić i nic nie osłabisz. Nie trzeba z jednej.

_________________
Pozdrawiam całą brać pszczelarską,
BARciak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 czerwca 2018, 09:12 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 5397
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, dadant
BARciak pisze:
Jarek, po 1 ramce z kilku rodzin możesz zrobić i nic nie osłabisz. Nie trzeba z jednej.

nie trzeba wcale startera, wystarczy zrobić co trzeba i wrzucić serie a poźniej kolejne i tak cały sezon w koło no ale do tego trzeba dużo czytać zwłaszcza po forach pszczelarskich i obowiązkowo mieć BCF :P
z tymi listewkami pod miseczki tak się nie ucz :P juz lepsza była by cieńka sklejka

_________________
Człowiek, który dla interesu poświęca swój honor, traci i swój honor i swój interes


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 czerwca 2018, 09:48 - ndz 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 3819
Lokalizacja: Beskid Żywiecki/woj. Śląskie/powiat Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: Dadant, wielkopolski
kudlaty, to opisz koledze który temat założył jak robisz bez startera i bez nastroju rojowego gdzie zawsze pociągną. Bawiłem się w hodowlę bez startera ale to raczej zabawa była bo trochę pie*.*enia z tym było, a przy starterze sprawa jest prostsza i nie trzeba wcale w nim trzymać tych 24h jak w książkach jest napisane. Takie moje zdanie.

_________________
Pozdrawiam całą brać pszczelarską,
BARciak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 czerwca 2018, 12:17 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 kwietnia 2009, 21:30 - czw
Posty: 623
Lokalizacja: Wieluń
Ule na jakich gospodaruję: dadan.wlkp
W ulu leżaku gniazdo na 10 ramek z matką, potem krata i reszta. Rodzina musi być silna. 5 dni przed podkładaniem larw do odciągnięcia cały czerw kryty wygryzający się za kratę potem między niego mateczniki do wystartowania, gniazdo uzupełnić węzą i suszem. Dobrze jak jest nadstawka na cały ul to i miodu przyniosą. Korpusowe system z cloake board. Podobnie jak w leżaku czerw nad przegrode potem larwy do ociągnięcia po kilku dniach usuwamy przegrodę i zostaje krata. Trzeba odwrócić górny wylotek w cloake bordzie. W tej metodzie pięknie odciągają mateczniki na jajach 2,5 dniowych z Jentera ale muszą być tylko jaja. No i jeszcze raz podkreślę silna rodzina bez nastroju rojowego.

_________________
Sprawcie pszczoły cud, żeby przelał miód.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 czerwca 2018, 15:09 - ndz 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 3819
Lokalizacja: Beskid Żywiecki/woj. Śląskie/powiat Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: Dadant, wielkopolski
zegaj, ilu pszczelarzy tyle metod. Każda metoda jest dobra jeśli to nie klepanie masówki.Jeśli chodzi o mnie to czym mniej roboty tym lepiej :D Najważniejsze jest żeby dopasować ilość mateczników do siły rodziny wychowującej, która powinna być rodziną pełnowartościową bo hodowanie matek ratunkowych w bezmatku to wg mnie totalne nieporozumienie.

_________________
Pozdrawiam całą brać pszczelarską,
BARciak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 czerwca 2018, 18:22 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2026
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D + Wl
W obecności matki nie można podać 100% skutecznego przepisu.
Nawet odciągnięte już i zasklepione mateczniki potrafią być zlikwidowane.

_________________
Pozdrawiam, Józef.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 czerwca 2018, 18:52 - ndz 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 3819
Lokalizacja: Beskid Żywiecki/woj. Śląskie/powiat Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: Dadant, wielkopolski
JM, ścinały głównie wtedy jak dałem za dużo. W tym sezonie jeszcze mi ani jednego matecznika nie skasowala rodzina wychowująca posiadająca matkę. Co miało odpaść odpadło w starterze.

_________________
Pozdrawiam całą brać pszczelarską,
BARciak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 czerwca 2018, 19:12 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2026
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D + Wl
BARciak, u mnie z kolei tym sezonie, do silnej rodziny obsiadającej gęsto 5 x 1/2 D gdzie dodatkowo na noc wiszą w potężnej brodzie pod ulem, matka odgrodzona na 1 dolnym korpusie, pozostałe 4 to miodnia, do górnego korpusu poddałem listewkę z 12 larwami, w efekcie odciągnęły i zasklepiły tylko 4 mateczniki, niestety nie zaizolowałem ich i te cztery już zasklepione potrafiły jednak zlikwidować.

_________________
Pozdrawiam, Józef.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 czerwca 2018, 19:13 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 kwietnia 2009, 21:30 - czw
Posty: 623
Lokalizacja: Wieluń
Ule na jakich gospodaruję: dadan.wlkp
Hodowla matek w swojej pasiece od matek najwybitniejszych pod względem czerwienia, miodności i łagodności tzw własnych krzyżówek jest 100% lepsze od zakupu tych z dotacji nieraz wątpliwej jakości gdzie u nas w związku na refundację unasienione są po 40zł. Na allegro w cenie niewiele większej bez łaski i składek może nawet lepsze od tych uznanych hodowców. Jedynie co mnie zmusza do zakupu tych matek to zmiana genetyczna tego co mam i ustrzeżenie się przed howem wsobnym.

_________________
Sprawcie pszczoły cud, żeby przelał miód.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 czerwca 2018, 19:27 - ndz 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 3819
Lokalizacja: Beskid Żywiecki/woj. Śląskie/powiat Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: Dadant, wielkopolski
JM, u każdego bywa inaczej.
zegaj pisze:
Hodowla matek w swojej pasiece od matek najwybitniejszych pod względem czerwienia, miodności i łagodności tzw własnych krzyżówek jest 100% lepsze od zakupu tych z dotacji nieraz wątpliwej jakości

Dlatego nie kupuję refundowanych, a ciągnę swoje i kupuję od sprawdzonych hodowców.
zegaj pisze:
Jedynie co mnie zmusza do zakupu tych matek to zmiana genetyczna tego co mam i ustrzeżenie się przed howem wsobnym.

Hodowcy krainki by się cieszyli z takiego trutowiska, gdzie matki z wolnego lotu są matkami reprodukcyjnymi z wsobnie utrwalonymi cechami. Nic tylko sprzedawać reproduktorki za grubą kasę i robić konkurencję Murckom itd :haha: :haha: U mnie pszczelarz posiadający połowę okolicznych rodzin niestety wiele lat temu uparł sie na jedną linie krainki i nie idzie go przekonać żeby wprowadził większą ilość innych matek więc ja się bawię we wprowadzanie nowych genów innych niz kraińskie do okolicy żeby heterozja byla.

_________________
Pozdrawiam całą brać pszczelarską,
BARciak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 czerwca 2018, 20:12 - czw 

Rejestracja: 15 września 2009, 10:54 - wt
Posty: 1139
Lokalizacja: Ruszajny
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie 1+3*1/2
Podejmuje drugą próbę.
Dziś z gniazda do górnej miodni przełożyłem trzy ramki z jajkami i młodymi larwami oraz matkę w jenterze.
Jutro ją wypuszcze i spróbuję przełożyć jajka do ramki hodowlanej, może coś przyjmą, jeśli nie to za trzy dni już w jenterze będą larwy i je przeloze.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 07 czerwca 2018, 21:59 - czw 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 3819
Lokalizacja: Beskid Żywiecki/woj. Śląskie/powiat Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: Dadant, wielkopolski
Jarek, nie kombinuj z jajkami. Poczekaj na larwy. Jajka raczej na pewno wywalą.

_________________
Pozdrawiam całą brać pszczelarską,
BARciak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 czerwca 2018, 14:24 - pt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 stycznia 2013, 00:03 - ndz
Posty: 2962
Lokalizacja: dolnośląskie/ Lubomierz
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski korpusowy
Larwy powinny być nie starsze niż 6 h do12h. Najlepsze do 6h.

_________________
Ewa
Nie sztuką jest leczyć. Sztuką jest zdrowych przy zdrowiu utrzymać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 czerwca 2018, 14:42 - pt 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 3819
Lokalizacja: Beskid Żywiecki/woj. Śląskie/powiat Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: Dadant, wielkopolski
idzia12, im młodsze tym lepsze. Nie każdy ma możliwość przełożenia larw do 12h jak np.pracuje. Przyjmuje się że nie powinny mieć więcej niż 24h. Ale najpierw trzeba znać godzinę wygryzienia sie larw z czym może być problem.

_________________
Pozdrawiam całą brać pszczelarską,
BARciak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 czerwca 2018, 16:40 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lipca 2016, 12:43 - czw
Posty: 430
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Konopiska
Próbowałem przekładać larwy max 6-8 godzinne, ale nie dałem rady. Najgorzej było ze zdjęciem ich z łyżeczki. Często też znikały mi po nabraniu na łyżeczkę 8-(
Ze 20 minut zajęło mi przełożenie 10 larw, tylko nie wiem ile uszkodziłem.
Potem walnąłem to do kubła, bo się "zdenerwowałem" ;-)

16-24 godzinne, to już nie problem.
Jakbym miał się tak bawić, to szybciej zainwestowałbym w Jentera ;-)

_________________
Pozdrawiam
Sławek
Moje psiaki: http://www.cavaliery.com


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 czerwca 2018, 22:37 - pt 

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 09:28 - sob
Posty: 1729
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
slaw007 pisze:
Próbowałem przekładać larwy max 6-8 godzinne, ale nie dałem rady. Najgorzej było ze zdjęciem ich z łyżeczki. Często też znikały mi po nabraniu na łyżeczkę 8-(
Ze 20 minut zajęło mi przełożenie 10 larw, tylko nie wiem ile uszkodziłem.
Potem walnąłem to do kubła, bo się "zdenerwowałem" ;-)

16-24 godzinne, to już nie problem.
Jakbym miał się tak bawić, to szybciej zainwestowałbym w Jentera ;-)

A jakiej łyżeczki używasz , ja kiedyś łyżeczką metalową przełożyłem jajka , ale nie ma ich jak przykleić do dna komórki .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 08 czerwca 2018, 23:05 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lipca 2016, 12:43 - czw
Posty: 430
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Konopiska
różnie: chińska, metalowa od Łysonia coś za 18zł, pędzelek

Tą metalową fajnie się podbierało, ale larwa zostawała w całości na łyżeczce i nie potrafiłem jej położyć na dno komórki

Chińską starsze larwy fajnie szło. Tylko się zepsuła po kilkudziesięciu ruchach ;-)

_________________
Pozdrawiam
Sławek
Moje psiaki: http://www.cavaliery.com


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 czerwca 2018, 06:22 - sob 

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 09:28 - sob
Posty: 1729
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
slaw007 pisze:
różnie: chińska, metalowa od Łysonia coś za 18zł, pędzelek

Tą metalową fajnie się podbierało, ale larwa zostawała w całości na łyżeczce i nie potrafiłem jej położyć na dno komórki

Chińską starsze larwy fajnie szło. Tylko się zepsuła po kilkudziesięciu ruchach ;-)

To pobieraj tak , aby część larwy wystawała poza łyżeczkę i od strony wystającej larwy układaj na dnie miseczki.Końcówkę łyżeczki wygnij według własnych potrzeb.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 czerwca 2018, 07:26 - sob 

Rejestracja: 15 września 2009, 10:54 - wt
Posty: 1139
Lokalizacja: Ruszajny
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie 1+3*1/2
Ja dostałem na urodziny ramkę Jentera i nią przekladam. Nie wiem jak jesteście w stanie przełożyć kilkugodzinne larwy skoro są one mniejsze od jajka.
W poniedziałek rano będę przekladal. Mam nadzieję, że tym razem kilka przyjmą bo mam do zrobienia parę odkladów. Rodzinki silne, pożytek niby jest ale i tak mogą się wyroic.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 09 czerwca 2018, 08:35 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 5397
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, dadant
slaw007 pisze:
Próbowałem przekładać larwy max 6-8 godzinne, ale nie dałem rady. Najgorzej było ze zdjęciem ich z łyżeczki. Często też znikały mi po nabraniu na łyżeczkę 8-(
Ze 20 minut zajęło mi przełożenie 10 larw, tylko nie wiem ile uszkodziłem.
Potem walnąłem to do kubła, bo się "zdenerwowałem" ;-)

16-24 godzinne, to już nie problem.
Jakbym miał się tak bawić, to szybciej zainwestowałbym w Jentera ;-)


ich się nie sciąga z łyżeczki one same mają się przykleić do mleczka na które się przekłada trzeba pilnować żeby miało odpowienią gęstość metodą prób i błędów każdy może sobie określić jak to ma wyglądać
ja tylko przekładam choć mam 5 szt nicotów nawet 1x nie użytych, przekładać jest najzwyczajniej w życiu wygodniej bo się idzie do ula i wybiera jak w tesco co potrzeba sie bierze i po problemie, przy systemach jest cała procedura i różne zabiegi do tego trzeba wszystko wcześniej przygotować
zawsze można ciulnąć ramką o stół wypadną larwy palcami przełożyć do miseczek i po krzyku :mrgreen:

_________________
Człowiek, który dla interesu poświęca swój honor, traci i swój honor i swój interes


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 czerwca 2018, 18:30 - ndz 

Rejestracja: 15 września 2009, 10:54 - wt
Posty: 1139
Lokalizacja: Ruszajny
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie 1+3*1/2
Mi jednak jenterem wygodniej.
Może gdybym miał przy pasiece jakieś miejsce ale kucając przed ulem nie dam rady.
Jeśli mi nie przyjmą mateczników gdy robię tak jak pisałem (dwie ramki mlodych larw do gornej miodni, między te dwie ramki ramka hodowlana z larwami bez startera) to będę próbował metody cloake board.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 43 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji