FORUM PSZCZELARSKIE "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW
http://forum.pasiekaambrozja.pl/

poddanie matki w obecności matki trutowej
http://forum.pasiekaambrozja.pl/viewtopic.php?f=50&t=15570
Strona 1 z 1

Autor:  damian9822 [ 29 czerwca 2015, 22:17 - pn ]
Tytuł:  poddanie matki w obecności matki trutowej

witam serdecznie.jak zacząłem mieć stan rojowy pozrywałem mateczniki dałem węzy i poszerzyłem wyroiły sie .jak zajrzałem jajka były i myślałem że matka młoda jest ale myliłem sie ,zrobiły trutówke .dałem matke unasiennioną z weselnego ze sprawdzonym czerwieniem,matke przyjeły ale nie czerwi tylko czerw trutowy czy mam dać nową markę czy wysypać ul 50 m dalej żeby pozbyć sie trutówek.

Autor:  damian9822 [ 29 czerwca 2015, 22:28 - pn ]
Tytuł:  Re: poddanie matki w obecności matki trutowej

w tytule źle napisałem powinno być trutówek co po kilka jaj w komórce

Autor:  damian9822 [ 29 czerwca 2015, 22:46 - pn ]
Tytuł:  Re: poddanie matki w obecności matki trutowej

myślałem że jak przyjmą dobrą matke to rozprawią się same z rtutówkami

Autor:  Cordovan [ 29 czerwca 2015, 22:48 - pn ]
Tytuł:  Re: poddanie matki w obecności matki trutowej

jak miałeś trutówki to tej matki już w ulu nie ma.

Autor:  damian9822 [ 29 czerwca 2015, 22:55 - pn ]
Tytuł:  Re: poddanie matki w obecności matki trutowej

to znaczy że co ta unasienniona zaszwankowała

Autor:  PawelKS3 [ 29 czerwca 2015, 22:59 - pn ]
Tytuł:  Re: poddanie matki w obecności matki trutowej

Cordovan pisze:
jak miałeś trutówki to tej matki już w ulu nie ma.

Nie bądź tego taki pewny.

Autor:  damian9822 [ 29 czerwca 2015, 23:01 - pn ]
Tytuł:  Re: poddanie matki w obecności matki trutowej

w zeszłym roku miałem trutówke razem z normalną matką matka normalnie w rodni a trutówa w miodni

Autor:  damian9822 [ 29 czerwca 2015, 23:03 - pn ]
Tytuł:  Re: poddanie matki w obecności matki trutowej

mam matke na pewno znakowana

Autor:  damian9822 [ 29 czerwca 2015, 23:05 - pn ]
Tytuł:  Re: poddanie matki w obecności matki trutowej

chyba że mam dwie

Autor:  PawelKS3 [ 29 czerwca 2015, 23:07 - pn ]
Tytuł:  Re: poddanie matki w obecności matki trutowej

Daj ramkę z larwami w różnym stadium i poczekaj kilka dni. Skoro jest czerwiąca matka to ją podkarmią i zacznie czerwić.

Autor:  damian9822 [ 29 czerwca 2015, 23:15 - pn ]
Tytuł:  Re: poddanie matki w obecności matki trutowej

matke znakowaną uwolniły 10 dni temu ,a czerw w różnym wieku jest tyle że trutowy 2 ramki

Autor:  damian9822 [ 29 czerwca 2015, 23:17 - pn ]
Tytuł:  Re: poddanie matki w obecności matki trutowej

dobra tak zrobie dięki

Autor:  Cordovan [ 30 czerwca 2015, 06:51 - wt ]
Tytuł:  Re: poddanie matki w obecności matki trutowej

damian9822 pisze:
a czerw w różnym wieku jest tyle że trutowy 2 ramki
a jest zwarcie położony komórka koło komórki tyle że garbaty? czy może rozstrzelony na tych dwóch ramkach?
damian9822 pisze:
w zeszłym roku miałem trutówke razem z normalną matką matka normalnie w rodni a trutówa w miodni
trutówek jest kilka, może być kilkanaście a nie jedna, co wy opowiadacie. Jak są trutówki anatomiczne już aktywne to rodzina likwiduje każdą poddaną matkę. Co innego jak jest matka ale strutowiała albo ze starości albo nawet młoda jakiej minął czas na unasienienie i tego nie dokonała. Moim zdaniem przeoczyłeś jakiś matecznik rojowy i w miodni masz młodą matkę rojową która nie wyleciała na lot unasieniający bo nie miała jak, tą poddaną Ci przyjęły bo poddałeś ją do gniazda wtedy gdy jeszcze młoda matka rojowa była w stanie poczwarki i dlatego przyjęły tą poddawaną.

Autor:  henry650 [ 04 lipca 2015, 22:41 - sob ]
Tytuł:  Re: poddanie matki w obecności matki trutowej

Cordovan, dlaczego zawsze stawiasz wszystko za pewnik ?ze tej matki juz nie ma ?


henry

Autor:  Cordovan [ 05 lipca 2015, 00:16 - ndz ]
Tytuł:  Re: poddanie matki w obecności matki trutowej

henry650 pisze:
Cordovan, dlaczego zawsze stawiasz wszystko za pewnik ?ze tej matki juz nie ma ?


henry
Nie stawiam ale to wielce prawdopodobne bo nie spotkałem się z sytuacja by do rodziny z trutówkami anatomicznymi poddać matkę i by ją przyjęły.

Autor:  PawelKS3 [ 05 lipca 2015, 10:39 - ndz ]
Tytuł:  Re: poddanie matki w obecności matki trutowej

Cordovan pisze:
Nie stawiam ale to wielce prawdopodobne bo nie spotkałem się z sytuacja by do rodziny z trutówkami anatomicznymi poddać matkę i by ją przyjęły.

Nie spotkałeś się z taką sytuacją, bo masz mało doswiadczenia. Po paru latach z pszczołami może się czegoś nauczysz.

Autor:  henry650 [ 05 lipca 2015, 11:20 - ndz ]
Tytuł:  Re: poddanie matki w obecności matki trutowej

Cordovan, to poczytaj co napisales i odstaw te stare ksiazki bo one nadaja sie do skansenu


henry

Autor:  Cordovan [ 05 lipca 2015, 12:35 - ndz ]
Tytuł:  Re: poddanie matki w obecności matki trutowej

PawelKS3 pisze:
bo masz mało doswiadczenia
możliwe, możliwe za to widziałem niejednokrotnie sytuacje gdy łączono rodzinę z matką z taką rodziną z aktywnymi trutówkami anatomicznymi i matkę czerwiącą anatomiczne ścięły. Mam dłużej pszczoły kolego niż Ty a doświadczeń w latach z nimi różnych pewnie więcej niż masz Ty lat.

henry650 pisze:
Cordovan, to poczytaj co napisales i odstaw te stare ksiazki bo one nadaja sie do skansenu


henry
Nie mam żadnej poza "Hodowlą pszczół" praca zbiorowa wydanie czwarte jaka stoi w półce, nie czytam książek pszczelarskich. Nie ma w nich nic czego bym nie wiedział.

Autor:  PawelKS3 [ 05 lipca 2015, 16:45 - ndz ]
Tytuł:  Re: poddanie matki w obecności matki trutowej

Cordovan pisze:
nie czytam książek pszczelarskich. Nie ma w nich nic czego bym nie wiedział.

To jednak jest nieuleczalna choroba, niestety nie dam rady Ci pomóc.

Autor:  henry650 [ 05 lipca 2015, 20:37 - ndz ]
Tytuł:  Re: poddanie matki w obecności matki trutowej

Cordovan, widze nowe objawienie w pszczelaratwie jestes geniuszem tyle ksiazek ludziska napisali przez lata a ty w kilka lat opanowales pszczelarstwo do perfekcji



henry

Autor:  Cordovan [ 06 lipca 2015, 07:25 - pn ]
Tytuł:  Re: poddanie matki w obecności matki trutowej

PawelKS3 pisze:
To jednak jest nieuleczalna choroba, niestety nie dam rady Ci pomóc.
A czy ja napisałem że tego oczekuję?

henry650 pisze:
Cordovan, widze nowe objawienie w pszczelaratwie jestes geniuszem tyle ksiazek ludziska napisali przez lata a ty w kilka lat opanowales pszczelarstwo do perfekcji



henry
Przeczytałem w swoim życiu dość książek pszczelarskich. Dwie sensownie napisane to "Hodowla pszczół" praca zbiorowa i "Wychów matek pszczelich" A. Pidka. Resztę należy opanować w praktyce bo nawet najlepsza teoria Ci nic nie da jak nie nabędziesz praktyki.

Autor:  henry650 [ 12 lipca 2015, 20:52 - ndz ]
Tytuł:  Re: poddanie matki w obecności matki trutowej

Cordovan, ale sama praktyka bez teori to czym jest bo jak tu praktykowac bez wiedzy ,czyli najpierw tak jak piszesz trzeba cos przeczytac zeby miec jakies podstawy a pozniej ta wiedze weryfikowac i to jest to ,a tak po za tematem czy to prawda co mowie starzy pszczelarze ze wychodzace rójki zawsze zmiwrzaja na południe


henry

Autor:  Cordovan [ 12 lipca 2015, 21:19 - ndz ]
Tytuł:  Re: poddanie matki w obecności matki trutowej

henry650 pisze:
a tak po za tematem czy to prawda co mowie starzy pszczelarze ze wychodzace rójki zawsze zmiwrzaja na południe
moim zdaniem nie, widziałem takie jakie nadlatywały z zachodu i z południa też skoro leciała jedna z zachodu to na wschód a ta z południa raczej na północ.

Autor:  henry650 [ 12 lipca 2015, 21:22 - ndz ]
Tytuł:  Re: poddanie matki w obecności matki trutowej

Cordovan, tak pytalem bo sobie przypomniałem jak kiedys nie zyjacy starszy o demnie pan mowil dlatego zapytałem ,te rojki co do tej pory widzialem nawet w tym roku to wlasnie lecialy na poludnie i chcialem wiedziec jak to u innych wyglada


henry

Autor:  Warszawiak [ 15 lipca 2015, 01:17 - śr ]
Tytuł:  Re: poddanie matki w obecności matki trutowej

Cordovan pisze:
nie czytam książek pszczelarskich. Nie ma w nich nic czego bym nie wiedział.
No to "Gospodarki pasiecznej" Ostrowskiej też nie ma co czytać. I żadnych pism i miesięczników. Słuszną linię masz (miałem napisać - ma nasza władza:) Wiesz wszystko i jest git. Tak trzymać. Tylko po co to tyle opowiadać... Pozdrawiam.

Autor:  andrzejkowalski100 [ 15 lipca 2015, 02:13 - śr ]
Tytuł:  Re: poddanie matki w obecności matki trutowej

damian9822, gdy byś kolego postąpił poprawnie od samego początku nie było by tyle zbędnej dyskusji. Jak widzisz ,że jest czerw garbaty to ul na taczkę i w pole. Tak to dzisiaj robiłem poddałem matkę z własnej hodowli ,czerwiącą i po kłopocie .
Po prostu książkowe działanie. Pozdrawiam :pl:

Autor:  Cordovan [ 15 lipca 2015, 08:32 - śr ]
Tytuł:  Re: poddanie matki w obecności matki trutowej

Warszawiak pisze:
Cordovan pisze:
nie czytam książek pszczelarskich. Nie ma w nich nic czego bym nie wiedział.
No to "Gospodarki pasiecznej" Ostrowskiej też nie ma co czytać. I żadnych pism i miesięczników. Słuszną linię masz (miałem napisać - ma nasza władza:) Wiesz wszystko i jest git. Tak trzymać. Tylko po co to tyle opowiadać... Pozdrawiam.
kolego ja umrę i nie będę wiedział wszystkigo ale to czego sam doświadzczyłem i co mam spraktykowane po oczywiście wielu błędach jakie już wyeliminowałem opisuję w swoich art. w Czasopiśmie Pasieka. Ukazały się w nim art. Co z tą warrozą - o tym jak leczyć pszczoły, By pszczołom nie brakło - o tym jak karmić na zimowlę, seria o gospodarce w leżakach, seria o gospodarce w ulach korpusowych, art o tym jak gospodarować przed i na gryce by ją pozyskać, kilka o różnych pożytkach a w przyszłym roku ukażą się o najprostszym sposobie hodowli matek na własny użytek i o właściwym pozyskiwaniu i przerobie wosku by nadawał się na przerób na węzę. Jak pisałem na forum będzie też wydana moja książka o nowoczesnym typie gospodarki pasiecznej ale nie wiem jeszcze kiedy dokładnie się ukaże. Z pewnością polecam zakup kalendarza pszczelarskiego jaki ma ukazać się na Ogólnopolskie dni pszczelarza w którym też będzie co poczytać bo też go pisałem. Jak masz życzenie na pw podaj adres to wyślę Ci biuletyn jaki napisałem wspólnie z emilmagiem bo też go warto mieć w swojej biblioteczce. Czytaj to co jest teraźniejsze a nie archaizmy z przed kilkudziesięciu lat i z pewnością lepiej na tym wyjdziesz.

Autor:  manio [ 15 lipca 2015, 09:18 - śr ]
Tytuł:  Re: poddanie matki w obecności matki trutowej

archaizmy ( to oczywiste) nie mają być instrukcją obsługi pszczół, ale mają uczyć samodzielnego myślenia , rozwiązywania problemów i prowadzenia własnej gospodarki w lokalnych warunkach. Nie krytykuj wszystkich czambuł bo pycha kroczy przed upadkiem.
Nie wszystko się tak zmieniło jak Ci się wydaje, ale to wynik braku doświadczenia ( życiowego też) . Z czasem nabiera się szacunku do prawdziwych autorytetów , a nie tych podlanych tandetnym marketingiem . Rozumiem , że chcesz napędzić sobie czytelników, ale nie rób tego zniechęcając do czytania choć niektórych rozdziałów klasyków pszczelarstwa. Z pewnością nie warto czytać tych o budowie ula, choć i 50 lat temu pisano o ulach korpusowych.

Autor:  marian [ 15 lipca 2015, 09:36 - śr ]
Tytuł:  Re: poddanie matki w obecności matki trutowej

Cordovan pisze:
Czytaj to co jest teraźniejsze a nie archaizmy z przed kilkudziesięciu lat i z pewnością lepiej na tym wyjdziesz.


Jeszcze lepiej wyjdziesz na tym, gdy będziesz czytał i to i to.

Autor:  wiesiek33 [ 15 lipca 2015, 14:30 - śr ]
Tytuł:  Re: poddanie matki w obecności matki trutowej

Cordovan pisze:
co wy opowiadacie. Jak są trutówki anatomiczne już aktywne to rodzina likwiduje każdą poddaną matkę.

Mylisz się kolego miałem tak 2 razy i czerwiącą unasiennioną przyjęły w obu przypadkach ! bez wysypywania pszczół.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/