FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW
http://forum.pasiekaambrozja.pl/

Różnice w jakości matek
http://forum.pasiekaambrozja.pl/viewtopic.php?f=50&t=188
Strona 1 z 2

Autor:  leonzawodowiec [ 09 listopada 2007, 09:18 - pt ]
Tytuł:  Różnice w jakości matek

Kiedyś bawiłem się hodowlą ale stwierdziłem że jakość matek po reproduktorkach
kupionych od hodowców różni się .
Matki wyhodowane po reproduktorkach odbiegały jakością od matek kupionych od tego samego hodowcy.
Stwierdziłem że reproduktorki nabyte przezemnie nie były już takie <<klasowe" jak powinny być.
Teraz mam zbyt mało czasu by samemu hodować i wolę kupić coś dobrego od dobrego hodowcy.

Autor:  leo38+ [ 09 listopada 2007, 11:47 - pt ]
Tytuł: 

Ja tez tak myslalem ale niestety hodowcy sami mnie zmusili do hodowli matek pomijajac sprawe ceny jakosc jest tragiczna uwazam ze wrocisz do hodowli . Pozdrawiam

Autor:  entrion [ 10 listopada 2007, 02:52 - sob ]
Tytuł: 

tak a może jakiś błąd był po stronie człowiekaw tej chodowli dostałeś jakąś słabą partie i takie wnioski nigdy nie wiesz co dostaniesz zamawiając a jak sam chodujesz to wiesz że jest to dobrze albo źle robione ale wiesz że jest tak jak ty o to zadbasz

Autor:  leonzawodowiec [ 11 listopada 2007, 09:41 - ndz ]
Tytuł: 

Mam super hodowcę i matki idealne na moje pożytki.
Dzwonię i mam ,współpraca na piątkę i matki pierwsza klasa.
Szkoda że nie ma refundacji ale materiał mi odpowiada i jestem bardzo zadowolony
Poza tym mam więcej czasu dla siebie.

Autor:  Ivo [ 11 listopada 2007, 11:09 - ndz ]
Tytuł: 

Witam
A mógłbyś tu na forum podać namiary na tego sprawdzonego hodowcę albo chociaż powiedzieć jakie linie pszczoły on hoduje i czy to są pszczoły godne polecenia. Napewno jako zawodowiec co żyje z pszczół badziewia byś nie kupował.
Pozdrawiam i licze na odpowiedz.

Autor:  BoCiAnK [ 11 listopada 2007, 11:29 - ndz ]
Tytuł: 

Kupowałem matki od b wielu hodowców przez 20 lat uzbierało się ich trochę ale po prawie od 10 lat kupuje tylko od trzech nie chciał bym tu robić i wyróżniać kogoś by nie urazić innych
Kiedyś kupiłem większą ilość matek hodowca wydawał się na uczciwego matki od niego niczym nie wyróżniały się wielkością od pszczoły po prawie 3 godzinnej rozmowie z Olejniczakiem Który przedstawił mi sztukę hodowli już nigdy od tego hodowcy nie kupiłem nic Matki odhodowane z Jaj lub 1 dniowych larw zawsze są dorodne i warte kupna

Tu na forum jest temat ''
http://www.pasiekaambrozja.pl/forum/vie ... ?p=919#919

Autor:  TTT3 [ 11 listopada 2007, 16:12 - ndz ]
Tytuł: 

to nie tylko wiek larw wpływa na jakość matek ale również inne czynniki do których należy wymienić stan fizjologiczny rodziny oraz termin zakłdania serji odchowującej,terminu zakłdania serji jak i stosowane techniki.

Autor:  BoCiAnK [ 11 listopada 2007, 17:19 - ndz ]
Tytuł: 

TTT3 pisze:
to nie tylko wiek larw wpływa na jakość matek ale również inne czynniki do których należy wymienić stan fizjologiczny rodziny oraz termin zakłdania serji odchowującej,terminu zakłdania serji jak i stosowane techniki.
.


Tak zgadza się że najgorsze wyniki to przekładanie na sucho ,, Ale najmniejsze matki prawie niczym nie odbiegające od wielkości pszczoły wychodzą jak hodowca przekłada larwy starsze jak —3 dniowe w tym temacie ;; „ Tu „ przedstawiłem prosta metodę matki pozyskiwane tą metodą są nie jedno krotnie dorodniejsze od zakupionych reprodukcyjnych przy obecnej na rynku ramce Karla Jentera uzyskuje się identyczne lecz zakup ramki jest dość drogi i nie każdy pozwoli sobie wydać ok. 300-500 zł

Autor:  leo38+ [ 11 listopada 2007, 20:00 - ndz ]
Tytuł: 

Przekladanie larw wcale nie jest takie skomplikowane mleczka tez nie brakuje wystarczy raz sprobowac odrobine checi dla okreslenia wieku larw mozna uzyc izolatora potem na oko widac kwestia wychowu najlepsze w czesciowym osieroceniu matki jak malowanie tylko nie po 50 larw a maks 25 i zobaczycie ze nie bedziecie chcieli spojrzec na to refundowane badziewie co do czesciowego osierocenia wystarczy pprzyslonic krate odgrodowa tak by zostalo 30% kazda podana serie pieknie odciagna gwarantuje.Pozdrawiam

Autor:  leonzawodowiec [ 12 listopada 2007, 11:31 - pn ]
Tytuł: 

Ten mój ulubiony hodowca to Marek Kolek ze Stróż- ( Wyskitna).
Matki linii Troysek i Alpejka,jak to na filmie było ,,dla mnie bomba".
Ale ta bomba to na mój teren ,resztę trzeba sprawdzić samemu.
Jakość matek SUPER.

Autor:  entrion [ 12 listopada 2007, 17:57 - pn ]
Tytuł: 

no właśnie ryzyko twoje i tak szczeże to nie pozostaje nic jak sprawdzić samemu i popróbować wszystkiego aż sięznajdzie ten srodeczek...

Autor:  leonzawodowiec [ 15 listopada 2007, 09:48 - czw ]
Tytuł: 

Kiedyś gdy sztucznie unasieniane były dobrej jakości, to fajne matki miał czermin
teraz unia zjadła jakość i znalazłem Kolka,ale to kosztowało mnie 5 lat szukania.
Bo człowiek co roku brał matki od różnych hodowców i je testował.
Dalej testuję kolejnych hodowców bo różnie w życiu bywa i muszę mieć jakąś odskocznię,ale większosć jedzie na dotacjach i cięzko do nich się dobić.
Ale pomalućku i wszystko się wyklaruje.

Autor:  imago [ 15 listopada 2007, 10:41 - czw ]
Tytuł: 

Leonie Zawodowcu!

Dziękuję za dobre słowo lecz kieruj je głownie do mojej Małżonki. W dużej mierze to kobieca ręka i instykt odpowiada za jakość matek. I dobra wiadomość, najprawdopodobniej od przyszłego roku moja pasieka będzie w wykazie KCHZ. Mam nadzieję, że nie wpłynie to na jakość matek.

Autor:  leonzawodowiec [ 15 listopada 2007, 11:10 - czw ]
Tytuł: 

Panie Marku,oby pańskie matki trafiły do WZP Rzeszów ale miałbym super.
Wychodzi na to że Pan jest królem a żonka kardynałem Richelie .
Po dyskusji z Panem wiem że macie jeszcze wolne moce przerobowe a o jakość się nie martwię. Jak dzwonię i mówię że kłania się Ostrów to już wszystko wiecie.
Cieszę sie że zagląda Pan i tutaj,ŻYCZĘ ZDROWIA .

Autor:  imago [ 17 listopada 2007, 16:41 - sob ]
Tytuł: 

Zaglądam i chyba przeniosę się na stałe. Konieczność logowania się powoduje komfort nienarażania się na niewybredne ataki innych, anonimowych użytkowników forum.

Autor:  Psepscolek [ 04 lipca 2008, 13:59 - pt ]
Tytuł: 

Tak tak z ta możliwością logowania sie to cacy forum. :D

Wracając jednak do tematu jakości matek... Wypowiedziało sie zaledwie kilka osób a minęło już pól roku roku z hakiem od czasu ostatniej wypowiedzi. A teraz jest w zasadzie sezon w pełni i nowe doświadczenia i wnioski już zdaje sie są. :) Jak dla mnie temat nadal aktualny. :) Tym bardziej ze powoli i niebłagalnie zbliża sie u mnie okres wymiany matek. Tak więc proszę o dalsza w tym temacie dyskusje dot. jakości matek. :)

Pozdrawiam Psepscolek. :)

Autor:  bzzy [ 04 lipca 2008, 16:38 - pt ]
Tytuł: 

imago pisze:
Zaglądam i chyba przeniosę się na stałe. Konieczność logowania się powoduje komfort nienarażania się na niewybredne ataki innych, anonimowych użytkowników forum.


jedna żelazna zasada tego forum jest brak polityki, czyli rozmawiamy tylko o pszczołach, na forum jeszcze nie widziałem aby ktoś kogoś atakował wszyscy traktują się należycie co patrząc na inne fora to jakiś wyjątek co prawda może ktoś pojawić się szukający wrażeń ale jak narazie właściciel forum radzi sobie super i aby tak dalej

[ Dodano: 2008-07-04, 17:39 ]
[quote="Psepscolek"] Tym bardziej ze powoli i niebłagalnie zbliża sie u mnie okres wymiany matek. Tak więc proszę o dalsza w tym temacie dyskusje dot. jakości matek. :)

to kiedy ten termin wymiany matek ma wystąpić, rozumiem że te co tak gryzą to matkę oznakujesz i na alegro jako materiał reprodukcyjny wystawisz :D

Autor:  entrion [ 04 lipca 2008, 17:02 - pt ]
Tytuł: 

Cytuj:
rozumiem że te co tak gryzą to matkę oznakujesz i na alegro jako materiał reprodukcyjny wystawisz

tak w rubryce ochrona mienia i systemy natywłamaniowe... :twisted:

Autor:  Psepscolek [ 04 lipca 2008, 19:48 - pt ]
Tytuł: 

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Taaa Pociągnę seryjki ze 40 matek każda i po kilka do każdego związku wyśle. Oznakowane z instrukcja obsługi: "Instalacja i działanie systemu przeciwko proszonym i nieproszonym gościom" :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: wystawie na allegro i przylepie etykietkę np.: Meserszmit. Pokolenie: f-x. Ze sprawdzonym żądleniem. Łagodniejszych nie będzie. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Co do matek to wymianę planuje najpóźniej w 3 dekadzie lipca na unasienione. Mam trochę obaw ze mi nie wyjdzie ale cóż. Wymajstrowałem nieco inny sposób w jaki sie do tego zabiorę. Mianowicie z matkami do wymiany zrobię odkłady (w tym samym ulu) a następnie poddam matki do rodziny docelowej. Starym pozwolę czerwic za zatworem a kiedy przyjdzie czas to kaplica i potem zatwór ciut do góry. Na zimę wyjdą mi rodziny bardzo silne po starej i nowej matce :) . W razie czarnego scenariusza stracę jedynie matki.

Pozdrawiam Psepscolek :)

Autor:  and777 [ 04 lipca 2008, 20:04 - pt ]
Tytuł: 

Dzisiaj dostałem trzy matki pszczele dwie sklenar, niewiem jaka linia bo nie pisało - od p. Ceremuga ze Skawicy a jedną ze związku, pisalo na klateczce car Ab. Chciałem zapytac czym charakteryzują się te pszczoły tych co mieli je w swoich pasiekach. Zapisałem się w związku pszczelarzy na car Tb a dostałem car Ab, prezes koła mówił że to to samo. Pozdrawiam.
and777

Autor:  entrion [ 04 lipca 2008, 20:07 - pt ]
Tytuł: 

no chyba nie bo dla tb są prowadzone księgi i nie możę być pod inną nazwą

Autor:  imago [ 04 lipca 2008, 21:32 - pt ]
Tytuł: 

o kiedy ten termin wymiany matek ma wystąpić, rozumiem że te co tak gryzą to matkę oznakujesz i na alegro jako materiał reprodukcyjny wystawisz

Uprzejmie informuję, iż nie rozprowadzam materiału reprodukcyjnego a jedynie użytkowy, wystarczy dokładnie przeczytać opis przedmiotu aukcji. A swoją drogą, interesujące podejście do handlu matkami. Czyżby z własnego doświadczenia?

Z pszczelarskim pozdrowieniem

IMAGO

Autor:  BoCiAnK [ 04 lipca 2008, 21:43 - pt ]
Tytuł: 

and777 pisze:
Dzisiaj dostałem trzy matki pszczele dwie sklenar, niewiem jaka linia bo nie pisało - od p. Ceremuga ze Skawicy a jedną ze związku, pisalo na klateczce car Ab. Chciałem zapytac czym charakteryzują się te pszczoły tych co mieli je w swoich pasiekach. Zapisałem się w związku pszczelarzy na car Tb a dostałem car Ab, prezes koła mówił że to to samo. Pozdrawiam.
and777



kraińska linii Tb - bardzo miodna o dynamicznym
rozwoju wiosennym. Tworzy rodziny średnie i duże.
Polecana do wykorzystania wszystkich pożytków
nektarowych i spadziowych. Zagospodarowuje
nadstawkę lub kolejne korpusy, przy obfitych
pożytkach pszczoły ograniczają matkę w
czerwieniu. Pszczoły nierojliwe, z tym, że w
> okresie bezpożytkowym w silnych rodzinach może
> wystąpić nastrój rojowy, który jest łatwy do
> opanowania. Łagodne, dobrze trzymające się
> plastra, o dobrej zdrowotności, zimotrwałości,
> charakteryzują się również małym zużyciem zapasów
> w okresie zimowania. Doskonały komponent mateczny
> i ojcowski w krzyżówkach międzyrasowych i
> międzyliniowych z Cau Pb oraz z Car Ab, Car N, a
> do reprodukcji z Car Ab.
>
> kraińska linii Ab - pszczoły miodne, lagodne,
> stopień łagodności maleje podczas przeglądów przy
> niższych temperaturach. Tworzą rodziny duże i
> średnie, dobrze zimujące o dużej dynamice rozwoju
> wiosennego. Polecasna na pożytki bardzo wczesne,
> sezonowe i późne. Wymaga systematycznego
> poszerzania gniazda lub ograniczenie matki w
> czerwieniu w izolatorze. Mało kitują. Doskonały
> materiał mateczny i ojcowski do produkcji
> mieszańców międzyrasowych i międzyliniowych z Cau
> Pb, Car Tb, Car N, a do reprodukcji z Car Tb.

Od pana Ceremugi otrzymałeś tą Linię
Sklenar 47/G/10 - pszczoły bardzo łagodne, utrzymują dużą siłę przez cały sezon. Miód znoszą głównie do nadstawek gdyż matki zaczerwiają całe gniazdo. W okresach bezpożytkowych lub załamania pogody mogą wchodzić do nastroju rojowego. Do zimowli wchodzą z rodzinami silnymi lub średnimi. Zimowla dobra. Z posiadanych "Sklenarek" najszybszy rozwój wiosenny. Utrzymuje czystość w ulu. Bardzo dobra pszczoła na gospodarkę wędrowną lub pożytki bardzo wczesne. bardzo dobrze wykorzystuje pożytki spadziowe wczesne jak i późne

posiadam ja od niego matki --- polecam jego matki :wink:

Autor:  leo38+ [ 04 lipca 2008, 22:13 - pt ]
Tytuł: 

Zarowno tb jak i ab sa cholernie rojliwe w zasadzie nie do opanowania lepsze beda w nastepnym pokoleniu jak w sierpniu zobaczysz mateczniki to sie nie zdziw i nie zrywaj te co wyjda beda lepsze znam te pszczoly bo sie na nich wychowalem

Autor:  and777 [ 05 lipca 2008, 07:38 - sob ]
Tytuł: 

Dziekuję za informacje o liniach matek. To mój pierwszy sezon z pszczołami i wymianą matek. Dużo cennych informacji znajduje na tym forum.
Pozdrawiam.
and777

Autor:  Sławek [ 20 lipca 2008, 08:51 - ndz ]
Tytuł: 

leonzawodowiec pisze:
Ten mój ulubiony hodowca to Marek Kolek ze Stróż- ( Wyskitna).
Matki linii Troysek i Alpejka,jak to na filmie było ,,dla mnie bomba".
Ale ta bomba to na mój teren ,resztę trzeba sprawdzić samemu.
Jakość matek SUPER.



Potwierdzam slowa "leonzawodowca"- jakość matek od IMAGO bardzo dobra, no i bardzo uczciwa "firma" (mam na myśli żonę p. Marka, bo z nią dobijałem targu) :D Pozdrawiam

Autor:  Mirek40 [ 20 lipca 2008, 10:32 - ndz ]
Tytuł: 

Kupiłem w maju 3 szt jednodniowe w ''IMAGO'' wszystkie zostały przyjęte i wróciły z godów i bardzo ładnie czerwią, (może miałem szczęście) co do innych hodowców to tak lekko mi nieidzie 50% niejest przyjmowana lub niewraca z godów.

Autor:  bzzy [ 20 lipca 2008, 12:23 - ndz ]
Tytuł: 

Mirek40 pisze:
Kupiłem w maju 3 szt jednodniowe w ''IMAGO'' wszystkie zostały przyjęte i wróciły z godów i bardzo ładnie czerwią, (może miałem szczęście) co do innych hodowców to tak lekko mi nieidzie 50% niejest przyjmowana lub niewraca z godów.


niestety powodzenie w przyjęciu matki jak i lot godowy nie można zrzucić na osobe która sprzedaje matki, w pierwszym przypatku wina jest po twojej stronie a lot godowy to wiadomo loteria, aczkolwiek w tym roku jakoś zaobserwowałem sytuacje gdzie praktycznie wszystkie wracały co już dawno tak nie miałem,

Autor:  marekk [ 03 czerwca 2009, 19:38 - śr ]
Tytuł: 

Otrzymałem matki i co ciekawe jedne są mniejsze drugie większe od czego to zależy miały być jedno dniówki a znajomy któremu je pokazałem powiedział że te małe to już mają kilka dni stwierdził to po ilości zjedzonego ciasta w klateczce wysyłkowej
po ilu dniach matka równa się wielkości pszczoły

Autor:  Jarek18 [ 09 czerwca 2009, 12:53 - wt ]
Tytuł: 

I właśnie z tego względu iż ceny dobrych matek rosną w góre a po jakiś z nieznanych żródeł nic specjalnego postanowiłem zacząć chodować matki samemu. Czekam juz na jedną matke, druga juz jest więc myśle że na jesień będę mógł sobie matki wymienić na nowe

Autor:  Roki Balboa [ 09 czerwca 2009, 18:21 - wt ]
Tytuł: 

marekk pisze:
Otrzymałem matki i co ciekawe jedne są mniejsze drugie większe od czego to zależy miały być jedno dniówki a znajomy któremu je pokazałem powiedział że te małe to już mają kilka dni stwierdził to po ilości zjedzonego ciasta w klateczce wysyłkowej
po ilu dniach matka równa się wielkości pszczoły

Pewnie Twój znajomy nie ma racji w klateczce wysyłkowej jest przeciętnie 20 pszczół z matką i proponuje zrobić próbę i przekonasz się ile naprawdę przez dobę zjadają ciasta . To że jest mała naprawdę niema nic wspólnego że ma 2- 4dni i przez to nigdy nie osiągnie wielkość pszczoły jak piszesz .
Przyczyn takiej małej niedorozwiniętej matki może być kilka , między innymi zimny wychów a wiadomo co było w ostatnim okresie gdzie pszczoły już pod wieczór schodziły z dołu ramek tworząc grono zostawiając zasklepione już mateczniki . Bardzo się nimi opiekują jak mają larwę a po zasklepieniu już nie tak i schodzą z nich .
Zostawię inne negatywne czynniki tak małych matek o których piszesz , bo jeśli matka pozostaje w mateczniku 1- 2dni dłużej jak powinna to co to będzie za matka skoro jest przez to niedorozwinięta fizycznie jak również z niedorozwojem narządów rozrodczych .

Autor:  Liberator [ 09 czerwca 2009, 20:58 - wt ]
Tytuł: 

Roki Balboa pisze:
Pewnie Twój znajomy nie ma racji w klateczce wysyłkowej jest przeciętnie 20 pszczół z matką
Przyczyn takiej małej niedorozwiniętej matki może być kilka , między innymi zimny wychów a wiadomo co było w ostatnim okresie gdzie pszczoły już pod wieczór schodziły z dołu ramek tworząc grono zostawiając zasklepione już mateczniki . .


Też kupuję matki i jeszcze mi się nie zdarzyło aby w klateczce było aż 20 pszczół za zwyczaj osiem dziesięć szt a bywało i tak że było sześć

Roki w ulu w gnieździe jest 34 stC może koło oczka mniej coś mi tu nie pasuje ten zimny wychów jak pisałeś jeszcze jedno który z hodowców w tych czasach nie ma cieplarek i to nie jedną szt a kilka a tam ustawia się temperaturę i nie ma co zejść z mateczników
więc podaj te inne przyczyny larwiane

Autor:  Roki Balboa [ 09 czerwca 2009, 22:05 - wt ]
Tytuł: 

Liberator pisze:
Też kupuję matki i jeszcze mi się nie zdarzyło aby w klateczce było aż 20 pszczół za zwyczaj osiem dziesięć szt a bywało i tak że było sześć

Roki w ulu w gnieździe jest 34 stC może koło oczka mniej coś mi tu nie pasuje ten zimny wychów jak pisałeś jeszcze jedno który z hodowców w tych czasach nie ma cieplarek i to nie jedną szt a kilka a tam ustawia się temperaturę i nie ma co zejść z mateczników
więc podaj te inne przyczyny larwiane

Bynajmniej w moich klateczkach jest 18-20 szt. pomijając te trumienki od Łysonia bo tam tyle nie wejdzie , dlatego ile zjedzą to ja wiem bo czasami wkładam .
W ulu , w gnieżdzie i cieplarce tem. powinna się wahać w granicach 34.5-35.0 st. Wiem bo spraktykowałem to na własnej skórze co robi nieodpowiednia temperatura w ulu i ramce hodowlanej a zwłaszcza w dolnej części ramki jak pszoły w czasie chłodnych nocy schodzą do góry . Innych przyczyn nie będziemy maglować w kółko , cieplarek też nie mają wszysccy a samoróbka , to ją o kant stołu .

Autor:  Pawełek. [ 11 czerwca 2009, 21:14 - czw ]
Tytuł: 

Jeśli pszczoły w chłodne noce schodzą do góry to co z czerwiem, przecież do wychowu bierze się rodziny najsilniejsze, które nie mają problemów z ogrzaniem mateczników i czerwia. wg. mnie najważniejszą przyczyną różnic w jakości matek jest wiek larw z których te matki się hoduje.

Autor:  birkut [ 11 czerwca 2009, 21:43 - czw ]
Tytuł: 

chyba tak pawle i to własnie te małe to ratunkowe wychodowane przez pszczelarza a nie przez pszczoły , bo pszczoły kaszany nie odwalają

Autor:  Roki Balboa [ 11 czerwca 2009, 21:46 - czw ]
Tytuł: 

Pawełek pisze:
Jeśli pszczoły w chłodne noce schodzą do góry to co z czerwiem, przecież do wychowu bierze się rodziny najsilniejsze, które nie mają problemów z ogrzaniem mateczników i czerwia. wg. mnie najważniejszą przyczyną różnic w jakości matek jest wiek larw z których te matki się hoduje.

Widzę że dokonałeś wielkiego odkrycia i nie wiesz co piszesz bo tego nie widzisz jak w takim przypadku czerw zaziębiony pszczoły usówają a nie zrobią tego w zaizolowanych matecznikaw . Masz racje że od wielu czynników , tylko napisałem że chodzi między innymi o przyziębienie . Zapomniałeś co było 2-3 tygodnie temu o nocnych przymrozkach , wtedy najsilniejsz rodzina sostawi mateczniki a zwłaszcza zaizolowane . Wtedy cykl rozwoju będzie wydłużony o 1-2 dni nawet i wszystkie przygotowania nic nie dadzą . Musisz koniesznie to spraktykować i powodzenia w hodowli .

Autor:  bzzy [ 11 czerwca 2009, 21:48 - czw ]
Tytuł: 

Pawełek pisze:
Jeśli pszczoły w chłodne noce schodzą do góry to co z czerwiem, przecież do wychowu bierze się rodziny najsilniejsze, które nie mają problemów z ogrzaniem mateczników i czerwia. wg. mnie najważniejszą przyczyną różnic w jakości matek jest wiek larw z których te matki się hoduje.


hehehe a jak sobie to wyobrażasz przy hodowli matek u tych wielkich?? odpowiedź jest prosta kasa liczy się kasa i sztuka, my jak zakładamy dla siebie możemy zrobić to zupełnie inaczej bo możemy poświęcić rodzinę lub zrobić silnego zsypańca, gdzie jakość matek będzie zapewne zadowalająca, tak więc pozostaje zakup dobrej reprodukcyjnej i samemu się bawić :wink:

Autor:  mariuszm [ 12 czerwca 2009, 08:28 - pt ]
Tytuł: 

bzzy na pewno w fabrykach matek jest tak jak mówisz ,ale we współczesnych czasach zdominowanych przez produkcję masową tak jest ze wszystkim ,dla tego jest wielu zapaleńców którzy robią pewne produkty na własne potrzeby ,czy to jest kiełbasa której smaku nie da się porównać z żadną z fabryki czy też matka pszczela .Niestety musimy się z tym pogodzić jedyna możliwość aby się przeciwstawić temu to zrobić to samemu.Jesteśmy w stanie poświęcić więcej czasu i częstokroć ponieść większe koszty jednostkowe aby uzyskać pożądany materiał,nie uświadczysz tego w "fabryce".
Pozdrawiam Mariusz

Autor:  bzzy [ 12 czerwca 2009, 12:44 - pt ]
Tytuł: 

Mariusz to nie jest taki wielki koszt, przecież kupując matki nieunasiennione też musisz zapłacić za nie, plus koszt przesyłki, a mając np 20 rodzin to poświęcić jeden ul to koszt żaden, bo zawsze możesz zazimować rodzinę więcej, lub zrobić silnego zsypańca, który też odbuduje serie matek, a mając już swoje młode matki jesteś panem sytuacji, poddajesz tam gdzie uważasz za stosowne, oczywiście uliki weselne wskazane, tak więc np u mnie w chwili obecnej młode matki poszły do odkładów i ulików weselnych, jak gdzieś matka zginie w locie godowym to odrazu mam zapasową w uliku weselnym (unasiennioną), ze swojej strony mogę dodać, że największy koszt to kupić matkę reprodukcyjną z dobrego źródła, bo wiadomo przecież, że oczekujemy dobrych córek po zakupionej matce reprodukcyjnej,

Autor:  mariuszm [ 12 czerwca 2009, 15:55 - pt ]
Tytuł: 

Wiem nieprecyzyjnie się wyraziłem myśląc o kosztach, chodziło mi o czas poświęcony na hodowle ,o selekcje matek czy też mateczników o ilość mateczników w serii.To wszystko w "fabryce" ma duży wpływ na koszty
Pozdrawiam Mariusz

Autor:  mariuszm [ 12 czerwca 2009, 15:56 - pt ]
Tytuł: 

no i oczywiście na późniejszą jakość matek pszczelich

Autor:  Pawełek. [ 12 czerwca 2009, 20:20 - pt ]
Tytuł: 

macie rację, wszystkie matki jakie zakupiłem w tym roku są mniejsze od tych które hodowałem sobie sam, nie mogę powiedzieć że są złe czy coś ale mniejsze, moje kundelki nawet nieunsiennione młode matki się doskonale odróżniają od pszczół rozmiarem a z tymi kupnymi to różnie bywa, kilka to gdyby nie opalitka to powiedziałbym że pszczoła taka ciut bardziej szpiczasta ;)

Autor:  BoCiAnK [ 09 października 2019, 19:30 - śr ]
Tytuł:  Re: Różnice w jakości matek

Pawełek. pisze:
macie rację, wszystkie matki jakie zakupiłem w tym roku są mniejsze od tych które hodowałem sobie sam, nie mogę powiedzieć że są złe czy coś ale mniejsze,

I tu jest właśnie różnica wiekowa larw
Może ktoś wyjaśni temat lepiej

Autor:  kudlaty [ 09 października 2019, 19:48 - śr ]
Tytuł:  Re: Różnice w jakości matek

róznica jest taka sama jak 30 mateczników w odkładzie 4 ramkowym albo 120 w rodzince na 9 ramkach a 10-15 w normalnej silnej rodzinie gdzie nie liczy się ilośc tylko jakość bo masz jednocześnie w kilku rodzinach podobne serie a miejsca w ulikach na połowę z tego,
jak się chce mieć coś dobrze i tanio to sobie trzeba to samemu zrobić a nie liczyć na specjalistów którzy jedyne co to specjalnie skasują a od tego zajebistego materiału lepsze są matki ratunkowe ze starych larw

Autor:  Zdzisław. [ 10 października 2019, 09:20 - czw ]
Tytuł:  Re: Różnice w jakości matek

Wazne jest wszystko ,każdy czynnik mający wpływ na "proces typowania larw" które mają być matkami .
Sa to czynniki "ludzkie" nazwałbym je mechanicznymi ,ale o niebo ważniejsze sa "czynniki" wynikające z biologii rodziny pszczelej oraz środowiska .
Te srodowiskowe są pernamentnie niedoceniane .
Jakie to czynniki ?

Autor:  andrzejkowalski100 [ 12 października 2019, 09:27 - sob ]
Tytuł:  Re: Różnice w jakości matek

Zdzisław., wszystkie ,,czynniki,,, owszem są ważne ale nie należy przesadzać.
Wielu pszczelarzy młodych bez dużego doświadczenia podejmuje hodowlę matek pszczelich i całkiem dobrze to im wychodzi.
Jest to dowód na to ,że nie jest to wcale taki trudny proces - praca do wykonania.
Fakt ,że hodowla matek pszczelich jest w podręcznikach dokładnie opisana /a tym samym poznana /powoduje że nie ma problemu w wyhodowaniu matki dorodnej fizycznie - ,,wypasionej,, .
Ale, żeby nie było tak kolorowo to należy zaznaczyć ,że tzw. schody zaczynają się wtedy , kiedy od matek oczekujemy utrwalonych cech zachowań . I tu na tej płaszczyżnie widzimy ,że proces jest wyjątkowo skąplikowany.
Kiedy mamy do czynienia z unasiennianiem matek pszczelich z lotu godowego /bez pożądanej izolacji-wyspa/ przysłowiowe schody stają się strome i nie do przebycia.
Mieszanie w genach to już zupełnie inna sprawa i nie dla wszystkich .
Jak to klasyk mówi trzeba dużo ,,chlebusia zjeść.
Pozdrawiam :pl:

Autor:  KNIEJA [ 12 października 2019, 19:54 - sob ]
Tytuł:  Re: Różnice w jakości matek

...Zdzisław., wszystkie ,,czynniki,,, owszem są ważne ale nie należy przesadzać.
Wielu pszczelarzy młodych bez dużego doświadczenia podejmuje hodowlę matek pszczelich i całkiem dobrze to im wychodzi.
Jest to dowód na to ,że nie jest to wcale taki trudny proces - praca do wykonania....

A ja ostatnio oglądam na yt , jak się buduje domy z bali . Już się czuję jak cieśla . W przyszłym roku buduję rezydencję , A co .... Dr Cieśla . Jak się postaram to wykoszę z rynku górali , a na pewno naszego kolegę kudlatego .

Pozdrawiam cię Staszku i Andrzeju , to jest żart

Autor:  andrzejkowalski100 [ 12 października 2019, 20:47 - sob ]
Tytuł:  Re: Różnice w jakości matek

KNIEJA, od kiedy kupiłeś maszyny stolarskie
to pszczoły mogą być zaniedbane.
Pozdrawiam :pl:

Autor:  KNIEJA [ 12 października 2019, 21:12 - sob ]
Tytuł:  Re: Różnice w jakości matek

andrzejkowalski100 pisze:
KNIEJA, od kiedy kupiłeś maszyny stolarskie
to pszczoły mogą być zaniedbane.
Pozdrawiam :pl:


Trafiłeś , ja drewno mam chyba we krwi , a stolarkę uprawiałem z przerwami ho , ho , ho , 2x (srednia wieku uczestników forum) :haha:

Autor:  kudlaty [ 12 października 2019, 22:01 - sob ]
Tytuł:  Re: Różnice w jakości matek

KNIEJA pisze:
...Zdzisław., wszystkie ,,czynniki,,, owszem są ważne ale nie należy przesadzać.
Wielu pszczelarzy młodych bez dużego doświadczenia podejmuje hodowlę matek pszczelich i całkiem dobrze to im wychodzi.
Jest to dowód na to ,że nie jest to wcale taki trudny proces - praca do wykonania....

A ja ostatnio oglądam na yt , jak się buduje domy z bali . Już się czuję jak cieśla . W przyszłym roku buduję rezydencję , A co .... Dr Cieśla . Jak się postaram to wykoszę z rynku górali , a na pewno naszego kolegę kudlatego .

Pozdrawiam cię Staszku i Andrzeju , to jest żart

dobrze że dopisałeś że żart bo niektórzy mogli by nie załapać :oops:
masz całkowitą racje drewno to jest drewno, zapach nie do podrobienia a nie jakiś plastik czy inne wymysły, dzisiaj rano przywiozłem kilka kantóweczek pod moją nową rezydencje dla pszczół aby po głowie nie kapało jak trzeba izolować mateczniki :mrgreen: wszyscy górale to cieśle bo pan Jezus też był cieśla tak przynajmniej twierdzą te łot Sonca :mrgreen: tak więc zapomnij :haha:

Strona 1 z 2 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/