www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 18 października 2018, 07:01 - czw
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 17 ] 
Autor Wiadomość
Post: 30 czerwca 2017, 12:22 - pt 

Rejestracja: 10 maja 2016, 16:07 - wt
Posty: 211
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Beskidy
Otóż mam u siebie matki Sklenarki i Singerki. Czerwią ładnie, miód noszą, ale... mam też ul z kundelką, która wszystkie je bije na głowę! Czerw zwarty, miodu jako jedyna (nie wiem skąd) przysmyczyła dwie cysterny :wink: . Gdyby nie to, że jest nieoznakowana i nie mogę jej znaleźć wycałowałbym ją od stóp do głowy. No i tak sobie myślę, czy nie pociągnąć od niej matulek? Nigdy jeszcze tego nie robiłem i trochę się obawiam...

Pozdrawiam Beeskit


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 czerwca 2017, 12:34 - pt 

Rejestracja: 18 stycznia 2017, 11:19 - śr
Posty: 296
Lokalizacja: Kostarowce/Sanok
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Kostarowce
Ja na Twoim miejscu nawet bym sie niezastanawał tylko ronił z niej matulki jeżeli nie są agresywne

_________________
Pozdrawiam Tomek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 czerwca 2017, 13:22 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2020
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D + Wl
Jak to jest z tymi matkami?
Ano tak, że ukute pogardliwe określenie "kundelki" nijak się ma do rzeczy, gdyż jest akurat odwrotnie, to te hodowlane, we wszystkich możliwych kombinacjach krzyżowane, to właśnie prawdziwe kundelki.
No, miewają jakieś tam swoje cechy rasowe, ale czytając charakterystyki podawane przez hodowców - to wszystkie są oczywiście wyjątkowo miodne.
A prawda jest taka, że są to wszystko matki typu "ratunkowe", a więc nie najwyższych lotów.

_________________
Pozdrawiam, Józef.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 czerwca 2017, 14:54 - pt 

Rejestracja: 10 maja 2016, 16:07 - wt
Posty: 211
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Beskidy
tomaszgenda pisze:
Ja na Twoim miejscu nawet bym sie niezastanawał tylko robił z niej matulki jeżeli nie są agresywne


No dobrze, ale podpowiedzcie jak do odkładów, które planuję zrobić po lipie (za 2-3tygodnie) odciągnąć domowym sposobem z 6-7 matul, najlepiej bez elementów fizyki kwantowej...

Pozdrawiam Beeskit


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 czerwca 2017, 17:40 - pt 

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 09:28 - sob
Posty: 1719
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
Beeskit pisze:
tomaszgenda pisze:
Ja na Twoim miejscu nawet bym sie niezastanawał tylko robił z niej matulki jeżeli nie są agresywne


No dobrze, ale podpowiedzcie jak do odkładów, które planuję zrobić po lipie (za 2-3tygodnie) odciągnąć domowym sposobem z 6-7 matul, najlepiej bez elementów fizyki kwantowej...

Pozdrawiam Beeskit

Uważaj bo to mogą być rabusie , z takimi to aby kłopot. Jak chcesz najprościej pociągnąć mateczniki , to odstaw dość mocną rodzinę ok10m, na jego miejscu postaw pusty ul do którego przenieś matkę i większość czerwiu.W macierzaku zostaw dwie ramki odkrytego czerwiu , wszystką młodą pszczołę,ramkę z pierzgą i ramkę pokarmu [trzeba też podkarmiać]. Między ramkami z czerwiem zrób lukę ok 3 cm , tak aby tam gromadziły się karmicielki. Na drugi dzień z wybranego ula wytnij kawałek woszczyny z jajami, podziel go na wąskie paski,przyklej do listewki i wstaw w tę 3 cm lukę. pociągniętymi matecznikami możesz operować tuż po zasklepieniu lub dopiero na 6 dzień.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 czerwca 2017, 18:23 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2020
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D + Wl
Hieronim pisze:
W macierzaku zostaw dwie ramki odkrytego czerwiu
W obecności swojego odkrytego czerwiu mogą być niejakie kłopoty z zakładaniem mateczników na poddanych paskach z obcymi larwami.
Może i coś tam przez przypadek pociągną, ale generalnie takie solowe larwy na listewce zetną, a mateczniki ratunkowe będą zakładać na własnych plastrach i własnych larwach.
Pełna gwarancję pociągnięcia mateczników na poddanych larwach jest w rodzinie bez otwartego czerwiu.

_________________
Pozdrawiam, Józef.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 czerwca 2017, 18:29 - pt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5179
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
JM, w ramach zabiegów przeciw varroa zlikwidowałem matki w 7 rodzinach i po 1,5 godzinie poddałem po 2 odpalone mateczniki na rodzinę. Przyjęcia 100%.

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."


(pszczelarzę od 2007 roku, aktualnie gospodaruję na 50 rodzinach)
http://cynig.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 czerwca 2017, 18:37 - pt 

Rejestracja: 15 września 2009, 10:54 - wt
Posty: 1138
Lokalizacja: Ruszajny
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie 1+3*1/2
Ja bym wybrał jakąś silną rodzinę i zrobił tak:
Do najwyższego korpusu przełożyć z gniazda dwie ramki z młodym czerwiem rozsuniete od siebie o 5cm.
Po godzinie jak już na ramkach uzbiera się dużo karmicielek wstawić ramkę z uprzednio przelozonymi do miseczek larwami pochodzącymi od wybranej przez nas matki.

Na tym powinny pociągnąć mateczniki ale trzeba pamiętać o wycieciu ewentualnych mateczników na uprzednio przełożonych przez nas ramkach z młodym czerwiem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 czerwca 2017, 18:40 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2020
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D + Wl
CYNIG pisze:
poddałem po 2 odpalone mateczniki na rodzinę. Przyjęcia 100%.

Aaa, odpalone mateczniki to zgoda, ale poddane pojedyncze komórki, paski z larwami (jeszcze nie odpalone) najczęściej lubią likwidować, a w każdym razie bardzo niechętnie akurat te poddane odpalają.
Do pewnego odpalenia najlepszy startbox, czyli bez otwartego czerwiu.

_________________
Pozdrawiam, Józef.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 czerwca 2017, 19:11 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 sierpnia 2013, 21:47 - pt
Posty: 177
Lokalizacja: Chabowo pow. Pyrzyce
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, dadant
CYNIG pisze:
odpalone mateczniki
- Co to?

_________________
Pasieka AGA


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 czerwca 2017, 19:18 - pt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5179
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
przełożona larwa do miseczki matecznikowej przyjęta i potraktowana przez pszczoły jako matecznik. Już po dobie jest lekko nadbudowana i obficie podlana mleczkiem.

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."


(pszczelarzę od 2007 roku, aktualnie gospodaruję na 50 rodzinach)
http://cynig.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 czerwca 2017, 19:22 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2020
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D + Wl
edifi pisze:
CYNIG pisze:
odpalone mateczniki
- Co to?
To takie mateczniki w początkowej fazie, które pszczoły już zaakceptowały jako mateczniki, zaczęły karmić larwy, rozbudowywać i opiekować jak matecznikami.

_________________
Pozdrawiam, Józef.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 czerwca 2017, 20:01 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 stycznia 2016, 19:17 - sob
Posty: 789
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok. Łukowa
Beeskit pisze:
Otóż mam u siebie matki Sklenarki i Singerki. Czerwią ładnie, miód noszą, ale... mam też ul z kundelką, która wszystkie je bije na głowę! Czerw zwarty, miodu jako jedyna (nie wiem skąd) przysmyczyła dwie cysterny . Gdyby nie to, że jest nieoznakowana i nie mogę jej znaleźć wycałowałbym ją od stóp do głowy. No i tak sobie myślę, czy nie pociągnąć od niej matulek? Nigdy jeszcze tego nie robiłem i trochę się obawiam...

Czy te pszczółki nie są przypadkiem żółte?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 czerwca 2017, 20:37 - pt 

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 09:28 - sob
Posty: 1719
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
JM pisze:
Hieronim pisze:
W macierzaku zostaw dwie ramki odkrytego czerwiu
W obecności swojego odkrytego czerwiu mogą być niejakie kłopoty z zakładaniem mateczników na poddanych paskach z obcymi larwami.
Może i coś tam przez przypadek pociągną, ale generalnie takie solowe larwy na listewce zetną, a mateczniki ratunkowe będą zakładać na własnych plastrach i własnych larwach.
Pełna gwarancję pociągnięcia mateczników na poddanych larwach jest w rodzinie bez otwartego czerwiu.

Musi być jak najwięcej aktywnych karmicielek.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 30 czerwca 2017, 22:01 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2020
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D + Wl
Hieronim pisze:
Musi być jak najwięcej aktywnych karmicielek.
Jak będzie więcej aktywnych karmicielek, to być może pociągną więcej mateczników, ale również głównie na larwach własnych, nie tych sztucznie poddanych.

_________________
Pozdrawiam, Józef.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 czerwca 2018, 17:36 - pt 

Rejestracja: 08 czerwca 2009, 19:51 - pn
Posty: 88
Lokalizacja: Ciechanowiec
Ule na jakich gospodaruję: D 1/2
CYNIG pisze:
JM, w ramach zabiegów przeciw varroa zlikwidowałem matki w 7 rodzinach i po 1,5 godzinie poddałem po 2 odpalone mateczniki
Odgrzebałem temat. U mnie ostatni pożytek towarowy za kilka dni się skończy Susza zniszczyła wszystko na odrastających łąkach .Do czerwienia matek na pszczołę zimową pozostał jeszcze co najmniej miesiąc . Mam sporo matek do wymiany więc wpadłem na pomysł żeby zrobić tak jak w cytowanym poście .Byłaby przerwa w czerwieniu do ok. 15 lipca .Zapotrzebowanie na pokarm byłoby znacznie mniejsze .Zwalczanie warozy w rodzinie bez czerwiu . Wymieniona matka bez problemów z podawaniem .To plusy takiego postępowania .Czy ktoś widzi jakieś minusy .Jak odbije się to na sile rodziny przed zimą.
Może ogólnie ktoś ma jakieś spostrzeżenia. Szególnie liczę na odpowiedz ze strony kolegi CYNIG :D który ma już praktykę w tym temacie Dziękuję .Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 czerwca 2018, 17:57 - pt 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 września 2013, 09:18 - ndz
Posty: 3806
Lokalizacja: Beskid Żywiecki/woj. Śląskie/powiat Żywiecki
Ule na jakich gospodaruję: Dadant, wielkopolski
ma.rek, matki ratunkowe to chyba jedyny minus tej metody. Od połowy lipca spokojnie do zimy się rozwiną.

_________________
Pozdrawiam całą brać pszczelarską,
BARciak


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 17 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji