www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 21 listopada 2018, 15:24 - śr
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 481 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10  Następna
Autor Wiadomość
Post: 05 stycznia 2015, 21:50 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 grudnia 2013, 20:26 - ndz
Posty: 110
Lokalizacja: Łódzkie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Przedbórz
waldek6530 pisze:
Kolego dobrapszczółka o chsąszczu ulowym to nie w najnowszym ale już w numerze 12/2004 str. 10 w art. "Mały chsząszcz ulowy w Europie" pisał Przemysław Gierchatowski, że niemieckie źródla podały o pojawieniu sie tego pakudztwa w Portugalii.



a teraz pojawił się w południowych Włoszech, piszą o tym ponownie aby uzmysłowić konieczną obserwację rodzin i magazynów pasiecznych

_________________
Pozdrawiam, Aneta :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 stycznia 2015, 21:54 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 grudnia 2009, 17:32 - wt
Posty: 2118
Lokalizacja: Płock
Czyli co - rozprzestrzenia się - pewnie niedługo bedziemy z nim walczyć :pala: :thank: :tasak:

_________________
waldek6530


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 stycznia 2015, 21:58 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 grudnia 2013, 20:26 - ndz
Posty: 110
Lokalizacja: Łódzkie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Przedbórz
Może nasz klimat go nie uszczęśliwi, on lubi ciepło... chociaż ostatnie zimy w Polsce....

_________________
Pozdrawiam, Aneta :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 stycznia 2015, 22:04 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 grudnia 2009, 17:32 - wt
Posty: 2118
Lokalizacja: Płock
oby tak było, nie możemy sobie z warozą poradzić to jeszcze nowy wróg.

_________________
waldek6530


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 stycznia 2015, 22:08 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 2830
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wz - wlkp
waldek6530,
Pani dobrapszczółka, to jest . :)
Musowo "damski "awatarek musi być ,koleżanko :wink:


,,Alpejczyk,Dzięki za linka znałem sposób z płukaniem zamrożonych pszczół ale ten bardziej ekologiczny

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 stycznia 2015, 22:11 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 grudnia 2009, 17:32 - wt
Posty: 2118
Lokalizacja: Płock
baru0 pisze:
Panidobrapszczółka, to jest .

Bardzo przepraszm Panią dobrompszczółkę i całuję rączki. :oops:

_________________
waldek6530


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 stycznia 2015, 22:19 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 grudnia 2013, 20:26 - ndz
Posty: 110
Lokalizacja: Łódzkie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Przedbórz
przecież pszczółki to kobitki :) a ja nie dobrytruteń :)

_________________
Pozdrawiam, Aneta :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 stycznia 2015, 22:22 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 grudnia 2009, 17:32 - wt
Posty: 2118
Lokalizacja: Płock
O maaatko-nie objeżdżaj tak mnie :bosie:

_________________
waldek6530


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 stycznia 2015, 22:24 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 grudnia 2013, 20:26 - ndz
Posty: 110
Lokalizacja: Łódzkie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Przedbórz
ok, dodałam podpis, teraz będzie wiadomo co i jak :lol:

_________________
Pozdrawiam, Aneta :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 stycznia 2015, 22:26 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 grudnia 2009, 17:32 - wt
Posty: 2118
Lokalizacja: Płock
No to już dobrze :brawo:

_________________
waldek6530


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 stycznia 2015, 13:13 - pn 

Rejestracja: 10 sierpnia 2010, 11:06 - wt
Posty: 80
Lokalizacja: mazowieckie
Widzę że temat trochę przygasł.
Doleje więc trochę oliwy do ognia.
W sobotę korzystając z tego, że po południu/wieczorem zrobiło się ciepło około 10 st.
Temperatura odczuwalna była niższa z uwagi na silny wiatr.
Odymiłem najsilniejszą (jak mi się wydaje) i najbardziej porażoną rodzinkę Apriwarolem.
Ul najpierw ostukałem a potem klasycznie spaliłem tabletkę w szufladzie dennicy higienicznej.
Po 12 godzinach zajrzałem do szuflady kontrolnie i było tylko kilka roztoczy, nie zauważyłem także aby cała operacja zaszkodziła moim "dziewczynkom".
Jak koledzy sądzą czy taki osyp jednoznacznie wskazuje na skuteczne zwalczanie warrozy wcześniej czy pszczoły były w zbyt zwartym kłębie i stad ten niski osyp ?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 stycznia 2015, 16:23 - pn 
krzys_675, moim zdaniem mimo podwyższonej temp na dworze nadal są zwarte kłęby i Twoje odymienie guzik za wiele dało, po dwa jak żeś ostukał ul wkoło to zmusiłeś pszczoły do napełnienia wola, potem potraktowałeś je dymem z apiwarolu i w efekcie może dojść do przepełnienia jelita i nosemozy w całym ulu albo do osypania się tej rodziny nim się obleci.

Tak się czasami zastanawiam czy szczególnie adepci pszczelarstwa wogóle korzystają z czegoś takiego jak mózg?


Na górę
  
 
Post: 12 stycznia 2015, 16:37 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 grudnia 2013, 20:26 - ndz
Posty: 110
Lokalizacja: Łódzkie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Przedbórz
Czy napełnienie wola nie nastąpi już po samym apiwarolu?
Przecież to dym. Więc poszedł sygnał do środka kłębu że się pali.

Jednak pszczoła nabierając pokarm do wola oddaje go. Wcale nie musi go zjadać. Jednak to całe zamieszanie na pewno spowoduje kilkudniowy niepokój i pobieranie większych porcji pokarmu.

_________________
Pozdrawiam, Aneta :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 stycznia 2015, 17:21 - pn 

Rejestracja: 11 stycznia 2011, 22:33 - wt
Posty: 535
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: Warszawskie Zwykłe
Oczywiście, że zamieszanie jak cholera, pobrany pokarm dostanie też matula, a ta zacznie myśleć, że to już lato.
Jakby nie można było cierpliwie poczekać do marca.

_________________
Z Pozdrowieniem: bohtyn-ociec
Lubię ule Warszawskie Zwykłe.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 stycznia 2015, 19:19 - pn 
dobrapszczółka pisze:
Czy napełnienie wola nie nastąpi już po samym apiwarolu?
Przecież to dym. Więc poszedł sygnał do środka kłębu że się pali.
Jak jest zwarty kłąb to dym nie wejdzie w środek kłębu a co najwyżej to opłynie po kłębie jak woda polana po balonie ale już stukanie w ul / w jego ściany, jest zupełnie innym sygnałem dla pszczół w całym kłębie.


Na górę
  
 
Post: 12 stycznia 2015, 22:32 - pn 

Rejestracja: 10 sierpnia 2010, 11:06 - wt
Posty: 80
Lokalizacja: mazowieckie
Słowa krytyki przyjmuje ze zrozumieniem do zapamiętania i wykorzystania.
Policzyłem osyp po 48 h - 36 szt.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 stycznia 2015, 22:35 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 kwietnia 2011, 07:58 - śr
Posty: 3405
Lokalizacja: Dąbrowa pow Pajęczno
Ule na jakich gospodaruję: WLKP
z 36 sztukami wystartować w momencie jak matki zaczną czerwić to w lipcu może być po pszczołach


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 stycznia 2015, 22:56 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lutego 2013, 18:51 - ndz
Posty: 1903
Lokalizacja: Łódź
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
A ja dałem dwa dni temu syropku szczawiowego :) i co ? i nic .Teraz czekam wiosny:)
Oczywiście nikomu tego nie polecam bo jak mu spadną to będzie na mnie :roll:

_________________
Zbigniew Olesiński Łódź

Olemiodek
http://www.matkipszczele.com.pl moja strona
http://www.youtube.com/user/oles60/videos?view=0 filmiki
https://plus.google.com/107769148565517519725/posts zdjęcia
https://www.facebook.com/olemiodek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 stycznia 2015, 09:08 - wt 

Rejestracja: 10 sierpnia 2010, 11:06 - wt
Posty: 80
Lokalizacja: mazowieckie
Mariuszczs napisał:"z 36 sztukami wystartować w momencie jak matki zaczną czerwić to w lipcu może być po pszczołach"
Właśnie dlatego zdecydowałem się odymić tę rodzinkę, mając świadomość - może nie tak obszerną jak koledzy z forum - negatywnych skutków dla rodzinki. Zobaczę jak będzie ona wyglądała na tle pozostałych po wiosennym oblocie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 stycznia 2015, 09:13 - wt 
krzys_675 pisze:
Właśnie dlatego zdecydowałem się odymić tę rodzinkę, mając świadomość - może nie tak obszerną jak koledzy z forum - negatywnych skutków dla rodzinki. Zobaczę jak będzie ona wyglądała na tle pozostałych po wiosennym oblocie.
Są lepsze sposoby walki z warrozą niż zimowe odymianie a tym bardziej po takim ostukaniu ula jakie zrobiłeś. Źle wykonałeś leczenie jesienne i stąd taka ilość. Mając nawet 36 szt warrozy przez zimę można sobie z nią poradzić wiosną gdy kłęby się już lekko rozluźnią a matki nie podejmą jeszcze czerwienia ale masz już dłuższe dni, inny układ frontów atmosferycznych, inne skoki temp. między dniem a nocą, mniejsze wahania ciśnienia, wszystko to ma jakiś wpływ na zimowlę.


Na górę
  
 
Post: 13 stycznia 2015, 20:38 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 grudnia 2010, 12:04 - pn
Posty: 1003
Lokalizacja: olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
krzys_675 pisze:
Mariuszczs napisał:"z 36 sztukami wystartować w momencie jak matki zaczną czerwić to w lipcu może być po pszczołach"
Właśnie dlatego zdecydowałem się odymić tę rodzinkę, mając świadomość - może nie tak obszerną jak koledzy z forum - negatywnych skutków dla rodzinki. Zobaczę jak będzie ona wyglądała na tle pozostałych po wiosennym oblocie.

a takie proste rozwiązanie wiosna wywalic cały czerw z warozą i jest spokój :wink:

_________________
Ule Langstroth, Dadant stanowią 90% uli używanych w pszczelarstwie światowym pozostałe 10%stanowią tysiące modeli i form ozdobnych. J.Guth


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 stycznia 2015, 21:06 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 2830
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wz - wlkp
6Cichy pisze:
a takie proste rozwiązanie wiosna wywalic cały czerw z warozą i jest spokój

Chyba że jakieś bezdomne włączą się na pszczołach ,to zostaną :wink:

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 stycznia 2015, 21:17 - wt 

Rejestracja: 09 listopada 2014, 15:52 - ndz
Posty: 401
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: hajnówka
6Cichy pisze:
a takie proste rozwiązanie wiosna wywalic cały czerw z warozą i jest spokój


Jest 13 styczeń i widziałem placki czerwiu na zdjęciach z pasiek w zachodniej Polsce .Wiosną to może być już za dużo ramek do skrobania czy do wywalenia.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 13 stycznia 2015, 21:33 - wt 
teliper pisze:
Jest 13 styczeń i widziałem placki czerwiu na zdjęciach z pasiek w zachodniej Polsce .Wiosną to może być już za dużo ramek do skrobania czy do wywalenia.
Jak zwykle piszesz ogólnikowo, bez żadnych szczegółów. Szkoda bo można by podyskutować, swoją drogą nawet w zachodniej Polsce nie było na tyle ciepło, tak długo, by matki podjęły czerwienie a pszczoły by ten czerw wychowywały, na to ma nie tylko temp. wpływ, pisałem już o tym na forum.


Na górę
  
 
Post: 13 stycznia 2015, 21:41 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 2830
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wz - wlkp
teliper pisze:
Jest 13 styczeń i widziałem placki czerwiu na zdjęciach z pasiek w zachodniej Polsce .Wiosną to może być już za dużo ramek do skrobania czy do wywalenia.


A z forumowych żaden się nie wychylił i nie popatrzył w środek gniazda czy jest czerw ,brak ciekawości czy się boją ?
Aż mi szkoda że nie mogłem być w pasiece dziś w południe :wink:

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 stycznia 2015, 19:49 - śr 

Rejestracja: 01 sierpnia 2014, 15:26 - pt
Posty: 177
Lokalizacja: Śląsk
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Starokrzepice,śląski
[b]Witam . My tu sobie gadu gadu a tu dobra wiadomość Pojawił się w polsce nowy robal - kuzyn warrozy destruktor -jest to- warroza kanibalo :haha: . Jest to chyba dobra wiadomość . Za parę lat nasze podopieczne będą zimowały w 100% . Bądźmy dobrej myśli-------- JESZCZE PSZCZOŁY NIE ZGINĘŁY :pl: :pl: :pl: :pl: :pl: :pl: :pl: :pl:

_________________
PanTruteń


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 14 stycznia 2015, 23:01 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 stycznia 2011, 11:56 - wt
Posty: 456
Lokalizacja: Leszno
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, langstroth 3/4
PasiekaCordovan pisze:
teliper pisze:
Jest 13 styczeń i widziałem placki czerwiu na zdjęciach z pasiek w zachodniej Polsce .Wiosną to może być już za dużo ramek do skrobania czy do wywalenia.
Jak zwykle piszesz ogólnikowo, bez żadnych szczegółów. Szkoda bo można by podyskutować, swoją drogą nawet w zachodniej Polsce nie było na tyle ciepło, tak długo, by matki podjęły czerwienie a pszczoły by ten czerw wychowywały, na to ma nie tylko temp. wpływ, pisałem już o tym na forum.



teliper, bez obaw nie czerwią.

_________________
Pozdrawiam Jacek:)
http://www.youtube.com/user/Jacek83zz?f ... oi4FztyQ3g


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 stycznia 2015, 00:19 - czw 

Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:47 - ndz
Posty: 334
Lokalizacja: łowicz
A u mnie czerwią wyrywkowo sprawdziłem.

_________________
Zapraszam do odwiedzin:

www.pasieka-nowinski.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 stycznia 2015, 23:26 - czw 

Rejestracja: 18 stycznia 2012, 00:22 - śr
Posty: 400
Lokalizacja: wlkp.
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
U mnie też czerwią, jak nie wszystkie to 90%. Jakoś z niedzieli na poniedziałek w nocy wichura wywróciła mi dwa ule. Zauważyłem następnego dnia przed południem. Styropiany niestety i trochę się pokiereszowały. Wydawało mi się że w jednym, w którym zginęła połowa pszczół padła i matka. Dzisiaj chciałem dołączyć do niej rodzinę z zapasową z ula odkładowego. Otwieram, pszczoły pobudzone, ale myślę sobie sprawdzę, kłąb obejmował trzy ramki, wyjmuję środkową a tam solidne oko czerwiu krytego i kilka dużych larw, w drugim to samo, zapasów ubyło. Sprawdziłem jeszcze trzeci dla pewności, rodzina gdzie na 100% przyczyną nie jest waroza. To samo. Jest po prostu za ciepło, aż się boję pomyśleć ile pokoleń w tym roku może wydać waroza która pozostała w rodzinach po leczeniu :|


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 stycznia 2015, 00:32 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 grudnia 2012, 20:40 - sob
Posty: 437
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski 20% reszta 18
Jeśli faktycznie tak jak piszecie matki czerwią to może okazać się że rodziny i warroza nie dotrwają do wiosny bo przedwcześnie wyczerpią zapas pokarmu. Kto podkarmił na zimę na styk powinien być czujny i w razie stwierdzenia braku pokarmu dać na ramki ciasto miodowo cukrowe


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 stycznia 2015, 23:11 - pt 

Rejestracja: 18 stycznia 2012, 00:22 - śr
Posty: 400
Lokalizacja: wlkp.
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
No właśnie jedną dzisiaj straciłem, padły z głodu. A właściwie to dopiero dzisiaj to zauważyłem. Mój pierwszy raz, pierwsza rodzina która mi nie przeżyła zimy. A najśmieszniejsze jest to, że w ulu było z 15kg pokarmu. Wyjaśniam, jesienią już po karmieniu postanowiłem połączyć rodzinki z uli odkładowych które utworzyłem wcześniej w celu unasienniania matek. Połączyłem ze sobą dwie najsilniejsze, korpus z matką dałem na dennicę, na niego gazeta i drugi korpus. Wydawało się ok. problem tylko w tym, że nie zgryzły tej gazety, zrobiły sobie jeden mały otwór w miejscu po spinaczu i przeszły na dół. Dodatkowym chyba błędem, było w tym roku ciasne ułożenie. Zawsze zimowałem na pełnych korpusach, w tym mnie coś tknęło, akurat tą ułożyłem 5+5. Na dole zrobiło się ciasno, przyszło ciepło, w grudniu się obleciały i zaczęły ostro czerwić. Po resztkach czerwiu które nie zdążyły się już wygryźć to na dwóch ramkach miały elipsy wielkości męskiej dłoni, wylizały ramki i nie wpadły na pomysł że nad nimi korpus żarcia i :kapelan:

Bliżej tematu, dziś było w miarę ciepło i bezwietrznie, postanowiłem że odymię je apiwarolem. Do każdej poszła wkładka, w pierwszej z rodzinką która była odymiona początkiem września spadło niewiele mniej niż 30, w drugiej kilka, w trzeciej żadna i to właśnie były te martwe. W kolejnych spadało mnij niż 10 sztuk, w dwóch nie spadło nic, jeden od razu rozebrałem, na szczęście okazało się, że żyją i nie byly zadowolone z wizyty, no i zaszczepiły mi obie dłonie, ucho i brodę na reumatyzm. Na pewno ileś zostało pod zasklepem, bo w każdej rodzinie czerw, ciekawe na ile skuteczny był apiwarol, bo temperatura ledwie chwytała minimum przy którym zalecają go stosować.
Balwro, możesz mieć niestety rację, nawet bardzo słabe rodziny mają czerw, tyle że mniej niż silne. Jedna z tych które mi się wywróciły miała dość mało pokarmu, ale przy założeniu że od teraz zima będzie trzymać do połowy marca, spokojnie by na tym przeżyły, na rozwój to już mało. Tyle że warunkiem musiałby być brak czerwiu...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 stycznia 2015, 23:22 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 kwietnia 2011, 07:58 - śr
Posty: 3405
Lokalizacja: Dąbrowa pow Pajęczno
Ule na jakich gospodaruję: WLKP
Większość raczej jest pod zasklepem .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 stycznia 2015, 23:46 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:26 - wt
Posty: 756
Lokalizacja: Włocławek
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Jak to jest - czy w tym czasie czerwiu więcej będzie w silnych rodzinach, czy w słabych (takich, co to czują, że muszą się jakoś ratować)?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 stycznia 2015, 00:09 - sob 

Rejestracja: 18 stycznia 2012, 00:22 - śr
Posty: 400
Lokalizacja: wlkp.
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Załóżmy, że masz kilogramową rodzinę, jedna będzie zimować w korpusie wielkopolskim w którym masz 10 ramek, druga identyczna będzie miała identyczny ul tyle że będzie siedzieć na 5 ramkach za nimi zatwór. Która będzie miała o tej porze więcej czerwiu?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 stycznia 2015, 03:41 - sob 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 19:29 - śr
Posty: 1894
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
Kolego Falco pszczoly nie pobraly pokarmu w gornym korpusie bo opiekowaly sie czerwiem .Powiedz jakie pszczoly masz w pasiece moze cos podpowiem.Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 stycznia 2015, 04:40 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 stycznia 2011, 16:54 - śr
Posty: 2940
Lokalizacja: Lubelskie.51°10'51.50"N 22°35'32.23"E
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski DanLan 435/170
Falco pisze:
jesienią już po karmieniu postanowiłem połączyć rodzinki z uli odkładowych które utworzyłem wcześniej w celu unasienniania matek. Połączyłem ze sobą dwie najsilniejsze, korpus z matką dałem na dennicę, na niego gazeta i drugi korpus. Wydawało się ok.

Kolego przy jesiennym łączeniu rodzin żadna gazeta nie jest potrzebna , ew. kilka kropelek mięty jak już dałeś gazetę to po kilku dniach powinieneś ją wyjąć bez względu na porę roku lato czy zima bo to tylko śmietnik w ulu.Nigdy nie stosowałem żadnej gazety pozatym pszczoły nie umieją czytać :mrgreen:

_________________
Wiesiek33
https://plus.google.com/115786882216120 ... banner=pwa


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 stycznia 2015, 14:12 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 marca 2012, 20:04 - czw
Posty: 3681
Lokalizacja: Góry Sowie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
marcyha, Chcesz książkowej odpowiedzi; odpowiedzi z praktyki; wymijającej; czy też "bzdurnej"?
Wybierz opcję.
Pozdrawiam

_________________
"Mała jest pszczoła wśród latających stworzeń, lecz owoc jej ma pierwszeństwo pośród słodyczy." (Syr 11, 3);


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 17 stycznia 2015, 15:12 - sob 

Rejestracja: 02 stycznia 2014, 21:47 - czw
Posty: 277
Lokalizacja: okolice Piły
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Płytnica
:pl: Do marcyhy;Powiem Tobie tak jak mówił nam jeden wykładowca.Możesz mieć dwie rodziny jednakowe, jednakowo zakarmione, jednakowo ułożone i jednej rasy-na pszczelarza oko identyczne.Ale mogą być różne wiekowo np[lipcowe i wrześniowe]-pierwsza podejmie czerwienie rodzina ze starszymi pszczołami,one wiedzą kiedy ich kres.Po prostu ratują się kiedy jeszcze mogą ogrzać czerw,kiedy jest ich jeszcze więcej.A zwłaszcza jest to widoczne przy anomaliach pogodowych lub stanie chorobowym.Pozdrawiam

_________________
Dla przyjaciół Zdzisiek,dla pszczółek wielbiciel.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 stycznia 2015, 15:25 - ndz 

Rejestracja: 18 stycznia 2012, 00:22 - śr
Posty: 400
Lokalizacja: wlkp.
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
andrzejkowalski100 pisze:
Kolego Falco pszczoly nie pobraly pokarmu w gornym korpusie bo opiekowaly sie czerwiem .Powiedz jakie pszczoly masz w pasiece moze cos podpowiem.Pozdrawiam :pl:


pewnie że się opiekowały, tyle że nie wygryzionego czerwiu to tam zostały pojedyncze komórki na obrzeżach elips. Gdyby nie gazeta poszłyby w górę. Gdyby chociaż wygryzły sobie po połączeniu otwór akurat nad kłębem to pewnie też dałyby radę. Co by nie mówić moja wina, mam w tym roku a właściwie miałem w zeszłym bardzo mało czasu na pszczoły. Chociaż inne z gazetami sobie poradziły. Akurat w tej rodzinie matka to była Kortówka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 stycznia 2015, 22:29 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:26 - wt
Posty: 756
Lokalizacja: Włocławek
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
ZRoko, dzięki :)
adriannos, wybieram "z praktyki".


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 stycznia 2015, 02:03 - pn 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 19:29 - śr
Posty: 1894
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
Kolego Falco opieka to rowniez utrzymywanie temperatur czerwiu krytego.
Gazeta tez swoje zrobila .Gdyby nie bylo czerwienia pokarmu by pewnie wystarczylo w dolnym korpusie do momentu przegladu.Matka podejmuje czerwienie w okresie zimowym z trzech powodow.
1.Oslabienie pszczoly zimowej do tego stopnia ,ze nie rokuje zabezpieczenia rozwoju wiosennego.
2.Nadmierny rozwoj patogenow spowodowany obecnoscia arkacydow.
3.Rasa pszczoly
Szukajac doskonalosci u pszczoly czlowiek podjal wymiane,handel a nastepnie krzyzowanie pszczoly bez jakichkolwiek ograniczen. Spowodowalo to u nich wyeliminowanie cech odpowiedzialnych za przystosowanie sie do srodowiska .Pszyszlo nam zyc w takich czasach i radzic z tak duzymi problemami..Powodzenia Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 stycznia 2015, 13:08 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 marca 2012, 20:04 - czw
Posty: 3681
Lokalizacja: Góry Sowie
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie
https://www.youtube.com/watch?v=rSxe1r0bl2E
Po angielsku. Cykl życiowy bardzo ładnie pokazany.

_________________
"Mała jest pszczoła wśród latających stworzeń, lecz owoc jej ma pierwszeństwo pośród słodyczy." (Syr 11, 3);


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 stycznia 2015, 19:40 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4484
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
andrzejkowalski100, czarnych tez przywiezli z innego kontynentu do europy i patrz jak sie przystosowali a jak sie mnożą



henry

_________________
https://goo.gl/maps/hL13WHejj7k

Henry pamietaj nie kłóć się z idiotami bo sprowadzą cię do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 stycznia 2015, 20:38 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 stycznia 2011, 16:54 - śr
Posty: 2940
Lokalizacja: Lubelskie.51°10'51.50"N 22°35'32.23"E
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski DanLan 435/170
henry650 pisze:
andrzejkowalski100, czarnych tez przywiezli z innego kontynentu do europy i patrz jak sie przystosowali a jak sie mnożą

A kto był w Szwecji ten wie do czego prowadzą krzyżówki w bliskim pokrewieństwie !!!

_________________
Wiesiek33
https://plus.google.com/115786882216120 ... banner=pwa


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 19 stycznia 2015, 22:39 - pn 

Rejestracja: 20 kwietnia 2011, 21:25 - śr
Posty: 180
Lokalizacja: lubuskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Tak po ludziach widać. Bardzo

_________________
http://pasiekawiktoria.pl/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 21 stycznia 2015, 23:24 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 listopada 2007, 17:18 - pt
Posty: 2077
Lokalizacja: okolice Częstochowy
https://www.youtube.com/watch?v=7I3WlD5dAT8

Ja też stosuje ramke pracy i przez ostatnie lata traktuje ją jako dodatkowy sposób do walki z warozą, choć nigdy na tym czerwiu w ramce pracy warozy nie widziałem. Miałem wątpliwości czy aby rzeczywiście jest to pułapka na waroze bo były też opinie że waroza rozmnaża się raczej w ciemnych plastrach. Po obejrzeniu tego filmiku już takich wątpliwości już nie mam i w tym roku do ramki pracy podejde jeszcze z większą skrupulatnością. Na pewno jest to zasługa tej ramki pracy że ja mam mniejsze problemy z warozą.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 stycznia 2015, 07:06 - czw 

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 19:29 - śr
Posty: 1894
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: opole
krzys pisze:
https://www.youtube.com/watch?v=7I3WlD5dAT8

Ja też stosuje ramke pracy i przez ostatnie lata traktuje ją jako dodatkowy sposób do walki z warozą, choć nigdy na tym czerwiu w ramce pracy warozy nie widziałem. Miałem wątpliwości czy aby rzeczywiście jest to pułapka na waroze bo były też opinie że waroza rozmnaża się raczej w ciemnych plastrach. Po obejrzeniu tego filmiku już takich wątpliwości już nie mam i w tym roku do ramki pracy podejde jeszcze z większą skrupulatnością. Na pewno jest to zasługa tej ramki pracy że ja mam mniejsze problemy z warozą.


Uzupelniajac, ramka pracy moze sluzyc jako monitorowanie stanu porazenia rodziny pszczelej przez roztocze Varroa.
Podglad na zaczerwiona ramke pracy po zasklepieniu przez pszczoly , w przypadku czerwiu rozstrzelonego /niezwartego/ daje nam informacje ,ze Varroa wystepuje w znacznej liczebnosci. Ramka pracy poszytego ,
zwartego czerwiu trutowego to odmienna, dobra wiadomosc .
Dzieje sie tak szczegolnie w rodzinach w ktorych matka przekazala cechy,
ktore nazywamy zachowaniem chigienicznym. Tak wiec stosujmy ramke pracy naprawde warto.Pozdrawiam :pl:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 stycznia 2015, 11:04 - wt 

Rejestracja: 10 sierpnia 2010, 11:06 - wt
Posty: 80
Lokalizacja: mazowieckie
PasiekaCordovan - Panie Przemku jak Pan wykorzystuje (jeśli w ogóle) ramki odebrane rodzinom wiosną z zasklepionym czerwiem w celu eliminacji warrozy?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 27 stycznia 2015, 11:40 - wt 
krzys_675 pisze:
PasiekaCordovan - Panie Przemku jak Pan wykorzystuje (jeśli w ogóle) ramki odebrane rodzinom wiosną z zasklepionym czerwiem w celu eliminacji warrozy?
Wytapiam je bo to i tak ramki po zimowli jakie miały kontakt z lekami jesienią, więc nie wracają do gniazda. Pisz proszę albo po nicku albo po imieniu, na forum jesteśmy kolegami, nie ma Panów.


Na górę
  
 
Post: 27 stycznia 2015, 14:04 - wt 

Rejestracja: 31 sierpnia 2007, 20:56 - pt
Posty: 786
Lokalizacja: Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Może napisz coś więcej, bo jest tam placek czerwiu sporo pokarmu i jeszcze może pierzga. Jak sobie radzisz z tymi ramkami.
Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 481 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji