www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 15 listopada 2018, 08:02 - czw
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 41 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Jaki Cukier?
Post: 04 września 2011, 20:10 - ndz 

Rejestracja: 07 lutego 2011, 23:35 - pn
Posty: 113
Lokalizacja: myślenickie
witam Panowie mam mały dylemacik przeważnie zimowałem pszczoły na cukrze Królewskim (czerwony) w tym roku przywieźli mi klika zgrzewek cukru z Cukrowni Ropczyce produkuje cukier dla biedronki jest troskę tańszy bo ok 0,30zl na kg ale nie wiem czy warto ryzykować poddawanie go pszczołom - jakie macie sprawdzone marki cukrów?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04 września 2011, 20:18 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 grudnia 2010, 22:05 - sob
Posty: 2794
Lokalizacja: Łódź
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Moja rada,nie karmić rodzin jednym gatunkiem [od jednego producenta] starać się zakarmiać cukrem z kilku żródeł,jak jednemu coś nie wypali to istnieje szansa że w ogólnej masie ta trefna część nie wywoła kataklizmu .
Zresztą cukier wydaje się być pewniejszym ,w niektórych przypadkach lepszym a na pewno tańszym produktem jak ''pasze dla pszczół''ale to tylko moje zdanie.
Na zime daje to i to,w zależności od okoliczności od 5 lat.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04 września 2011, 20:22 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 maja 2011, 06:59 - pn
Posty: 910
Ule na jakich gospodaruję: w dziupli
odwieczne pytanie ile jest cukru w cukrze - weź kup kilo w biedronce i posłodź kawe lub herbate - i jeśli

1) "nie czujesz różnicy - po co przepłacać" :oczko:

2) "prawie nie robi różnicy" - królewski czy z Ropczyc - :bosie:

3) słodkie - pszczoły i tak opędzlują słoiczki :mniam miodek:

4) "jeszcze się pszczelarz nie narodził by wszystko wiedział i dogodził" (przezimowanie) :cisza:

5) nie przezimują ! ? - kredyt w PKO SA na nowe odkłady :leży_uśmiech:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 05 września 2011, 04:36 - pn 

Rejestracja: 25 marca 2009, 06:38 - śr
Posty: 949
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Ule na jakich gospodaruję: WP
Niestety technologia produkcji cukru jest taka sama we wszystkich cukrowniach(udział kwasu) Co do czystości to różnie bywało nawet jak bawiono się w technologii wapnem.
Najlepiej to widać na dnie pojemnika po rozpuszczeniu cukru-im więcej szlamu tym gorszy cukier.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 05 września 2011, 06:49 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 stycznia 2011, 11:37 - ndz
Posty: 474
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Ule na jakich gospodaruję: Wlkp korpusowe jednościenne
kazik No to w moim cukrze nie było żadnego szlamu po rozpuszczeniu czyściutki i krystaliczny syropek :jupi:
Cukier kryształ kat. 1 tu zalicza np. diamant

Cukier kategorii 1 jest to cukier śnieżnobiały (extra white sugar) o najwyższej jakości.
Stosowany jest do produkcji wysokogatunkowych napojów, w przemyśle farmaceutycznym, ziołolecznictwie oraz analityce chemicznej jako chemicznie czysta sacharoza.

Cukier kryształ kat. 2 to są cukry przygotowywane dla sieci marketów typu Aro, słodka łyżka itd.

Cukier kategorii 2 to cukier biały tzw. cukier zwykły.
Powszechnie stosowany w przemyśle spożywczym i w handlu.
Dostępny jest jako kryształ: niesegregowany, gruby, średni, drobny oraz bardzo drobny.

Pozdr
Witamina


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 05 września 2011, 08:36 - pn 

Rejestracja: 15 marca 2011, 23:12 - wt
Posty: 94
Lokalizacja: ŁOSICE
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Witam.
Ja tam stosuję od początku cukier z biedronki SŁODKA ŁYŻECZKA. 1 kg kosztuje ostatnio 3.39 zł i jest tańszy niż ten w macro, więc po co przepłacac.
Pszczółki opróżniają mi podkarmiaczki do czysta więc wida że jest im to wsio ryba.
Pozdrawiam
Dominik


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 05 września 2011, 09:12 - pn 

Rejestracja: 19 stycznia 2009, 20:00 - pn
Posty: 407
Lokalizacja: Kuj-pom.
Na niemieckim forum ktoś napisał, że w Polsce niektórzy pszczelarze stracili pszczoły dlatego, że karmili je cukrem. Opisał przypadek naszego pszczelarza, który zażądał odszkodowania od producenta cukru i otrzymał odpowiedż, że na opakowaniu cukru nie napisano iż ten nadaje się do karmienia pszczół więc roszczenie jest bezzasadne.
W związku z powyższym skierowano pismo do dr Polaczka z Uniwersytetu w Berlinie z prośbą o zbadanie czy rzeczywiście cukier może szkodzić pszczołom .
W/w naukowiec obiecał zająć się tym tematem i dać odpowiedż.
Zbadany ma być cukier produkowany przez cukrownie należące do Nord- i Sudzucker.
Ponieważ pisano o tym kilkanaście dni temu, więc na odpowiedż trzeba będzie trochę poczekać.
Ja zawsze karmię cukrem i jest ok. W tym roku kupiłem 1,5 tony cukru w Tesco po 2,99 zł za kilogram. Na opakowaniu pisze, że wyprodukowany w UE dla Tesco.
Mam nadzieję, że nie zaszkodzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 05 września 2011, 09:34 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 marca 2009, 14:15 - ndz
Posty: 561
Lokalizacja: Mazury Orzysz
Ule na jakich gospodaruję: Warsz-posz, Dadant
Od kilku lat karmię cukrem z Biedronki i wszystko jest ok. Dziś też syrop już przygotowany i pod wieczór pszczółki dostaną kolejną porcję papu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 05 września 2011, 17:36 - pn 

Rejestracja: 21 lipca 2008, 20:38 - pn
Posty: 1114
Lokalizacja: Małopolska
Od kilku lat karmie cukrem , najczęściej słodka łyżeczka z Biedronki (cukrownia Ropczyce), karmiłem Królewskim, cukrem z cukrowni Krasnystaw, z cukrowni Toruń tuż przed zamknięciem - ten był najlepszy, srebrna łyżeczką z Glinojecka, na wszystkich zimowały bardzo dobrze nie mam zastrzeżeń do żadnego. W tym roku kupiłem w TESKO Polski cukier na moje oko bardzo dobrej jakości- cukier gruby (dawno takiego nie widziałem) po 3. 10 pierwsza partia i trzy dni później tej samej cukrowni , tylko trochę drobniejszy, z bonami promocyjnymi wyszedł po 3. 37 .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 07 września 2011, 10:14 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 grudnia 2010, 12:04 - pn
Posty: 1003
Lokalizacja: olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
polski cukier taka marka z Biedronki czytam wyprodukowano poza Unią Europejską zakupiłem wczoraj

_________________
Ule Langstroth, Dadant stanowią 90% uli używanych w pszczelarstwie światowym pozostałe 10%stanowią tysiące modeli i form ozdobnych. J.Guth


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 07 września 2011, 16:56 - śr 

Rejestracja: 20 kwietnia 2011, 21:25 - śr
Posty: 180
Lokalizacja: lubuskie
Ule na jakich gospodaruję: dadant
jakies półtora roku ładowałem cukier okolice warszawy albo płocka w workach wiozłem go do niemiec który był dodawany do ogórków nie pamietam dokładnie ale ten sam cukier był pokowny w torebki dla biedronki tesko diament itp wiec cukier podejerzewam jest ten sam z polskiej cukrowni tylko nie wiadomo z iloma cukrowniami takie koncerny mają podpisane umowy

_________________
http://pasiekawiktoria.pl/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 07 września 2011, 20:50 - śr 

Rejestracja: 07 września 2011, 20:29 - śr
Posty: 91
Lokalizacja: Biała Rawska
Witam!! Jestem początkującym pszczelarzem, więc nie mam bardzo praktyki odnośnie jakości cukru. Ale dowiedziałem się, że cukier z koncertów zachodnich wypalany jest chlorkiem wapna (lub czymś podobnym) a w efekcie tego wydziela się sól w 1kg jest ok. 2%soli. Co jak wiadomo dla pszczół jest trucizną.
Więc ja kupuje tylko i wyłącznie cukier pochodzenia Polskiego.
Pytam bardziej doświadczonych czy to jest plotka czy rzeczywiście tak jest.
Bo można kupić tańszy cukier ale czy zawiera on 100% cukru w cukrze!! :oczko:
Pozdrawiam Serdecznie


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 07 września 2011, 21:02 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2011, 07:53 - ndz
Posty: 405
Lokalizacja: Stalowa Wola
Ule na jakich gospodaruję: wuzetki nadstawkowe i dadanty
mi raz jeden kolo doradził, żeby brać cukier z Krasnegostawu

kłopot w tym, że to teraz jedna spółka jest z siedzibą w Toruniu
więc na giełdę, gdzie miła pani mi powiedziała, że on jest pakowany w takie niebiesko białe torebki
no więc kupiłem partię

po czym idę po drugą a tam pisze, że pakowano w Polsce a wyprodukowano poza UE to pojechałem do innego hipermarketu

na wiosnę wyjdzie szydło z worka

ktoś radził, żeby różnych producentów brać, też racja i rozłożenie ryzyka


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 09 września 2011, 20:28 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lipca 2007, 20:17 - sob
Posty: 1941
Lokalizacja: kraśnickie
Ule na jakich gospodaruję: Ostrowska + 1/2 wielk
do tej pory karmiłem cukrem ze spółki Toruńskiej i było ok ale zamawialiśmy cały transport w hurtowni w 50 kilowych workach nie z jakiegoś tam molocha który handluje nie wiadomo czym i nie wiadomego pochodzenia

_________________
Choć człek ukuje ze stali ,
to i tak mu czas obali.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 10 września 2011, 07:43 - sob 

Rejestracja: 17 stycznia 2011, 20:58 - pn
Posty: 135
Lokalizacja: Piotrowice (św)
Ule na jakich gospodaruję: Warszawski zwykły
Teraz kupiłem Polski Cukier ale w hurtowni, i na opakowaniach nie pisze że wyprodukowano poza UE tak jak w biedronkowym czy z innych sieci tylko że produkt polski :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 10 września 2011, 19:40 - sob 

Rejestracja: 21 lipca 2008, 20:38 - pn
Posty: 1114
Lokalizacja: Małopolska
Daniwl, Jeszcze nie widziałem aby na biedronkowym pisało ,,wyprodukowano poza unia europejską " zwykle pisze Ropczyce lub Krajowa Spółka Cukrowa.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25 września 2011, 11:53 - ndz 

Rejestracja: 13 stycznia 2010, 18:35 - śr
Posty: 149
Lokalizacja: Choroń
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
witam
anZag , mnie braklo cukru i dokupilem w biedronce 10kg i bylo napisane ze wyprodukowano poza UE, zapakowano: Krajowa Spolka Cukrowa S.A. Toruń - "Polski Cukier"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25 września 2011, 12:05 - ndz 

Rejestracja: 13 stycznia 2010, 18:35 - śr
Posty: 149
Lokalizacja: Choroń
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
a jeszcze wam powiem ze dzwonil do mnie stary pszczelarz z kola - byly przewodniczacy, z racji wieku zrezygnowal (ma wiedze i doswiadczenie i zawsze kazdemu pomaga) i mowil ze przyszlo do niego 2 gosci rowniez z naszego kola ze zostala im garstka pszczol w ulu!!!
czyzby to od cukru???
karmili cukrem z Auchana - cukier Diamant
ja tez nim karmilem ale narazie nie zauwazylem takich ubytkow, wiadomo ze stara pszczola wymiera to jest ich troche mniej ale nie tak zeby byla garstka pszczol
pozdrawiam palmus


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25 września 2011, 13:22 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2011, 07:53 - ndz
Posty: 405
Lokalizacja: Stalowa Wola
Ule na jakich gospodaruję: wuzetki nadstawkowe i dadanty
to nie od cukru, choć swoją drogą jak zobaczyłem wyprodukowano poza UE od razu odłożyłem z powrotem na półkę

to od warozy!!! leczonej po łebkach czyli prawie wcale


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25 września 2011, 16:51 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 grudnia 2007, 09:08 - ndz
Posty: 567
Lokalizacja: Krosno
Ule na jakich gospodaruję: Wkp, LN.
Miejscowość z jakiej piszesz: Krosno
tikcop pisze:
mi raz jeden kolo doradził, żeby brać cukier z Krasnegostawu

kłopot w tym, że to teraz jedna spółka jest z siedzibą w Toruniu
więc na giełdę, gdzie miła pani mi powiedziała, że on jest pakowany w takie niebiesko białe torebki
no więc kupiłem partię

po czym idę po drugą a tam pisze, że pakowano w Polsce a wyprodukowano poza UE

Ten z "poza UE", jest wyprodukowany w Mołdawii.
Trzciny tam raczej nie uprawiają.Toruń kupił tam cukrownie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25 września 2011, 17:18 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2011, 07:53 - ndz
Posty: 405
Lokalizacja: Stalowa Wola
Ule na jakich gospodaruję: wuzetki nadstawkowe i dadanty
dla mnie wszystko spoza UE to Made in Czajna czyli trzymaj się z daleka albo i jeszcze dalej

Może to i Mołdawia, ja w każdym razie nie brałem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 września 2011, 06:42 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 11:21 - pt
Posty: 3190
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Bydgoszcz
Ja używam każdy cukier z róznych markietów każdy jest dobry tylko trzeba go zalać gotójącom wodą .pawel


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 września 2011, 20:52 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lutego 2011, 22:40 - śr
Posty: 1018
Lokalizacja: Chełm- lubelskie
ja też zalewam wrzątkiem i nie ma problemu


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 września 2011, 20:59 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2011, 07:53 - ndz
Posty: 405
Lokalizacja: Stalowa Wola
Ule na jakich gospodaruję: wuzetki nadstawkowe i dadanty
pawel pisze:
Ja używam każdy cukier z róznych markietów każdy jest dobry tylko trzeba go zalać gotójącom wodą .pawel

gratuluje wysokiego poziomu HMF :szok: ale spoko powinny przeżyć


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 września 2011, 19:35 - wt 

Rejestracja: 13 stycznia 2010, 18:35 - śr
Posty: 149
Lokalizacja: Choroń
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
witam
bylem u tego pana co mu te pszczoly z uli poznikaly, co kiedys pisalem i z 8 rodzin zostaly mu 3. Mowil ze pozostawalo troche pszczol razem z matka, ale juz usmiercil matki i ramki powyjmowal z uli zeby reszta nie rabowala. Mial matke reprodukcyjna od ktorej sam bralem larwy do wychowu matek w tym roku i mowil ze pszczol z matka to doslownie bylo z 50 szt

wiec to chyba nie cukier bo 3 rodziny zyja, jedna mowil ze jest podejrzana bo troche slabsza - na 6 ramkach WLK

jak nie cukier to co??

pozdrawiam palmus


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 27 września 2011, 21:48 - wt 

Rejestracja: 21 lipca 2008, 20:38 - pn
Posty: 1114
Lokalizacja: Małopolska
Źle leczona warroza ,sezon wcześniej. To powoduje inwazje wirusów , stara pszczoła ginie na skutek wypracowania i wieku, młodej nie przybywa ,gdyż jest zainfekowana, jest usuwana z ula. Pozostaje garstka pszczół z matka i plastry przerobionego pokarmu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 09 października 2011, 09:59 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 11:21 - pt
Posty: 3190
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Bydgoszcz
tikcop pisze:
pawel pisze:
Ja używam każdy cukier z róznych markietów każdy jest dobry tylko trzeba go zalać gotójącom wodą .pawel

gratuluje wysokiego poziomu HMF :szok: ale spoko powinny przeżyć
KOLEGO ZYJĄ TAK 46 LAT I PROBLEMU NIEMA .PAWEL


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 09 października 2011, 10:06 - ndz 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5179
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
pawel pisze:
tikcop pisze:
pawel pisze:
Ja używam każdy cukier z róznych markietów każdy jest dobry tylko trzeba go zalać gotójącom wodą .pawel

gratuluje wysokiego poziomu HMF :szok: ale spoko powinny przeżyć
KOLEGO ZYJĄ TAK 46 LAT I PROBLEMU NIEMA .PAWEL


U mnie też zawsze zalewam cukier wrzątkiem.
Wzrost HMF - proszę o jakiś materiał źródłowy o ile wzrośnie poziom HMF przy chwilowym kontakcie z wrzątkiem (po krótkim czasie już do tej mikstury można włożyć rękę, w końcu rozpuszczanie to reakcja endotermiczna).
Zresztą powstawanie HMF jest naturalnym procesem związanym ze "starzeniem" się miodu.

Nie wpadajmy z tym HMF w paranoję (podobnie jak z pozostałościami w miodzie po przepływie przez np: aluminiową miodarkę)

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."


(pszczelarzę od 2007 roku, aktualnie gospodaruję na 50 rodzinach)
http://cynig.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 09 października 2011, 13:50 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2011, 07:53 - ndz
Posty: 405
Lokalizacja: Stalowa Wola
Ule na jakich gospodaruję: wuzetki nadstawkowe i dadanty
pszczoły przeżyją, co mają nie przeżyć
w końcu żyły jak ja w pieluchę jeszcze robiłem

jedyna zaleta wrzątku to taka, że cukier się błyskawicznie rozpuszcza
pozostałe to same wady, ale fakt nie ma co wpadać w paranoję

w każdym bądź razie ja rozpuszczam cukier w zimnej wodzie i też żyją


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 09 października 2011, 13:57 - ndz 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5179
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
tikcop pisze:
...
jedyna zaleta wrzątku to taka, że cukier się błyskawicznie rozpuszcza
pozostałe to same wady...


Podaj te wady, może i ja się nawrócę na zimną wodę, wszak człowiek uczy się całe życie.

Dla mnie dodatkową zaletą wrzątku jest to że w jakimś stopniu wytłucze zbędną faunę i florę w cukrze (a w zasadzie w jego zanieczyszczeniach).

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."


(pszczelarzę od 2007 roku, aktualnie gospodaruję na 50 rodzinach)
http://cynig.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 09 października 2011, 14:19 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2011, 07:53 - ndz
Posty: 405
Lokalizacja: Stalowa Wola
Ule na jakich gospodaruję: wuzetki nadstawkowe i dadanty
dwie zalety

1) tanio (nie potrzeba energii marnować na grzanie wody wystarczy pomieszać przez 15 minut, będzie co prawda nadal mętny ale już można dawać pszczołom) na upartego po godzinie masz klarowny
2) możesz karmić o każdej porze dnia bez obawy o rabunki bo jest zimny
poza tym stosując podkarmiaczki powałkowe ciepło gniazda z dołu podgrzewa, mi wybierały w sierpniu po 2,5 litra na ul przez noc bez żadnego ale (karmiłem po robocie około 17tej)

niektórzy koledzy mają nawet małą mechanizację, np. widziałem fotki użycia frani (taka pralka) do mieszania


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 09 października 2011, 14:39 - ndz 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5179
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
tikcop pisze:
dwie zalety

1) tanio (nie potrzeba energii marnować na grzanie wody wystarczy pomieszać przez 15 minut, będzie co prawda nadal mętny ale już można dawać pszczołom) na upartego po godzinie masz klarowny
2) możesz karmić o każdej porze dnia bez obawy o rabunki bo jest zimny
poza tym stosując podkarmiaczki powałkowe ciepło gniazda z dołu podgrzewa, mi wybierały w sierpniu po 2,5 litra na ul przez noc bez żadnego ale (karmiłem po robocie około 17tej)

niektórzy koledzy mają nawet małą mechanizację, np. widziałem fotki użycia frani (taka pralka) do mieszania


OK, dzięki ale jednak zostanę przy wrzątku.

Cukier rozpuszcza mi się dużo szybciej co jest dla mnie ogromną zaletą (jakby się uparł to do Frani też można dać gorącą wodę).

Do uli i tak podaję jak jest letni/chłodny a karmię wieczorem więc temat rabunków w tym kontekście nie istnieje :)

Pozdrawiam

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."


(pszczelarzę od 2007 roku, aktualnie gospodaruję na 50 rodzinach)
http://cynig.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 09 października 2011, 14:53 - ndz 

Rejestracja: 25 marca 2009, 06:38 - śr
Posty: 949
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Ule na jakich gospodaruję: WP
Na początku pszczelarzenia też podgrzewałem wodę(prawie gotowałem)aby cukier sie z
rozpuścił i było obowiązkowo ciepły syrop aby pszczółki się nie przeziębiły.
Teraz(przed inwertem) wlewam zimna wodę, wsypuje cukier, wiertarka z mieszadłem i gotowe.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 09 października 2011, 15:16 - ndz 

Rejestracja: 16 listopada 2007, 15:38 - pt
Posty: 827
Lokalizacja: bieszczady
Ule na jakich gospodaruję: WP
CYNIG pisze:
Dla mnie dodatkową zaletą wrzątku jest to że w jakimś stopniu wytłucze zbędną faunę i florę w cukrze (a w zasadzie w jego zanieczyszczeniach)

A i w wodzie też wytłucze.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 09 października 2011, 20:06 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lipca 2007, 20:17 - sob
Posty: 1941
Lokalizacja: kraśnickie
Ule na jakich gospodaruję: Ostrowska + 1/2 wielk
CYNIG pisze:
Zresztą powstawanie HMF jest naturalnym procesem związanym ze "starzeniem" się miodu.
i nie tylko powstaje z cukru prostego jak się nie mylę to tylko z glukozy

_________________
Choć człek ukuje ze stali ,
to i tak mu czas obali.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 10 października 2011, 18:07 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 11:21 - pt
Posty: 3190
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Bydgoszcz
tikcop ja bym radził tobie zjeść cukier a pszczołom dać czystom wode może zimę przeżyją .pawel


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 10 października 2011, 19:34 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lutego 2011, 22:40 - śr
Posty: 1018
Lokalizacja: Chełm- lubelskie
pawel pisze:
tikcop ja bym radził tobie zjeść cukier a pszczołom dać czystom wode może zimę przeżyją .pawel

Warto spróbować, może przezimuja... :rolf: :leży_uśmiech:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 10 października 2011, 21:31 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2011, 07:53 - ndz
Posty: 405
Lokalizacja: Stalowa Wola
Ule na jakich gospodaruję: wuzetki nadstawkowe i dadanty
pawel pisze:
tikcop ja bym radził tobie zjeść cukier a pszczołom dać czystom wode może zimę przeżyją .pawel


w następnym sezonie ... żal mi cie
tego klakiera post niżej również

ps. powoli zmierzam do zakończenia swojej działalności na tym forum


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 10 października 2011, 21:56 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 stycznia 2010, 11:21 - pt
Posty: 3190
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Bydgoszcz
Kolego to forum jest o pszczołach a ty piszesz o klakierach czy jeszcze oglądasz na dobranoc Smerfy .pawel :bosie:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11 października 2011, 07:35 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lutego 2011, 22:40 - śr
Posty: 1018
Lokalizacja: Chełm- lubelskie
[quote="tikcop"]pawel napisał/a:
tikcop ja bym radził tobie zjeść cukier a pszczołom dać czystom wode może zimę przeżyją .pawel


w następnym sezonie ... żal mi cie
tego klakiera post niżej również

:piwko: :piwko: :piwko: trzeba mieć trochę poczucia chumoru :piwko: :piwko: :piwko:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 11 października 2011, 20:58 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lipca 2011, 07:53 - ndz
Posty: 405
Lokalizacja: Stalowa Wola
Ule na jakich gospodaruję: wuzetki nadstawkowe i dadanty
no niech będzie ok już


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 41 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji