FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW • Wyświetl temat - Spostrzeżenia co do zimowli 2017
www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 19 sierpnia 2018, 16:01 - ndz
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 35 ] 
Autor Wiadomość
Post: 10 marca 2017, 14:02 - pt 

Rejestracja: 10 maja 2016, 16:07 - wt
Posty: 207
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Beskidy
Nie mówię hop, bo zima jakby jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa, ale pokuszę się o moje wstępne spostrzeżenia co do ostatniej zimowli. Otóż siłą rzeczy, a raczej braku doświadczenia, stałem się autorem eksperymentu z zimowaniem rodzin w dwóch pełnych (20 ramek!) korpusach wielkopolskich - bez żadnego ujmowania ramek, zwężania, tworzenia kominów itp. Zaraz dodam, że ten sposób zimowli nie wyniknął z jakiś głębszych przesłanek - po prostu nie poradziłem sobie ze wstępnym układaniem gniazda. Zaczynając zakarmianie około 20 sierpnia pszczół było tyle, że te 2 korpusy wydawały mi się jeszcze za małe! Tak mi się przynajmniej wydawało. Nie umiałem sobie wyobrazić jak tu jeszcze ująć korpus, a nawet pojedyncze ramki. To mniej więcej tak jakby wszystkich Chińczyków próbować upchać w powiecie pińczowskim dajmy na to. No, może przesadzam z tą siła rodzin, ale na moje niewprawne oko rodziny były silne. Po zakarmieniu, tym bardziej nie było już co ujmować bo cały górny korpus był pełen pokarmu. Jak się pszczoły uwiązały, jaki kłąb utworzyły - nie wiem, więcej do uli nie zaglądałem.
Nie spałem całą zimę, bo wiedziałem, że postąpiłem niezgodnie z kanonem sztuki pszczelarskiej. :cold:
Zimą zakupiłem stetoskop, bo sumienie i ciekawość nie dawały mi spokoju. Co parę dni podsłuchiwałem co tam w ulu piszczy. Nawet w największe mrozy w słuchawce delikatnie szuściło - dziewczyny żyją!
Mimo powyższego wiosennego przeglądu dokonałem w obecności księdza, by natychmiast się wyspowiadać i prosić o wybaczenie! :kapelan:
No i przeżyłem chyba najprzyjemniejsze rozczarowanie w moim pszczelarskim życiu - pszczółki przezimowały jak malowane! :hura: Nawet w tym ulu który dolny korpus zmasakrował dzięcioł siedziały sobie zadowolone w górnym korpusie.
No i teraz to za bardzo nie wiem, czy po prostu miałem szczęście które często początkującym sprzyja czy też cała ta filozofia układania gniazd jest nieco przewartościowana? :bezradny:

Pozdrawiam Beeskit


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 marca 2017, 14:42 - pt 

Rejestracja: 14 czerwca 2016, 06:38 - wt
Posty: 30
Ule na jakich gospodaruję: Leżak warszawski, korpus wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Bobrzany
Przede wszystkim gratuluję przezimowania.

To tak może na początek - udało Ci się sprawdzić ilość osypu ziomowego?
Warto było by to porównać, bo to że zazimowałeś dużo pszczół to jedno, a ile się osypało to druga sprawa - i na tej podstawie można coś wywnioskować, chyba.


P.S A teraz po oblocie coś grzebałeś w ulu? Zmniejszałeś gniazda? Czy zostawiasz im wolną ręke również w rozwoju wiosennym?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 marca 2017, 14:59 - pt 

Rejestracja: 10 maja 2016, 16:07 - wt
Posty: 207
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Beskidy
Mundziu pisze:
Przede wszystkim gratuluję przezimowania.

To tak może na początek - udało Ci się sprawdzić ilość osypu ziomowego?
Warto było by to porównać, bo to że zazimowałeś dużo pszczół to jedno, a ile się osypało to druga sprawa - i na tej podstawie można coś wywnioskować, chyba.


P.S A teraz po oblocie coś grzebałeś w ulu? Zmniejszałeś gniazda? Czy zostawiasz im wolną ręke również w rozwoju wiosennym?


Co do osypu to zauważyłem że jest większy niż zeszłoroczny, ale nie budzący jednak niepokoju. Zeszła zima była lekka, wiec pszczoły mogły se siknąć na zewnątrz. Tej zimy musiały trzymać pupy ściśnięte prawie do marca. Pozatem w zeszłym roku zimowałem na 1 korpusie.

U mnie pełny oblot był 27 lutego. W tym dniu wymieniłem dennice na nowe, usunąłem osyp no i zwęziłem gniazda, w ten sposób, że usunąłem dolne korpusy, bo większość pszczół była w górnym. Dolny był praktycznie pusty - pojedyncze pszczoły zmiotłem do górnego. Pokarmu mają dosyć. Póki co żadnych niepokojących objawów.

Pozdrawiam Beeskit


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 marca 2017, 15:05 - pt 

Rejestracja: 14 czerwca 2016, 06:38 - wt
Posty: 30
Ule na jakich gospodaruję: Leżak warszawski, korpus wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Bobrzany
Wychodzi na to, że dałeś im odpowiednią ilość pokarmu oraz zrobiłeś to w dobrym terminie - pszczoły sobie to mądrze rozgospodarowały i bez problemu przezimowały. Dwa korpusy stworzyły dobre warunki termiczne.


Beeskit, a w tym dolnym korpusie dużo pokarmu zużyły?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 marca 2017, 15:40 - pt 

Rejestracja: 10 maja 2016, 16:07 - wt
Posty: 207
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Beskidy
Mundziu pisze:
Wychodzi na to, że dałeś im odpowiednią ilość pokarmu oraz zrobiłeś to w dobrym terminie - pszczoły sobie to mądrze rozgospodarowały i bez problemu przezimowały. Dwa korpusy stworzyły dobre warunki termiczne.

Beeskit, a w tym dolnym korpusie dużo pokarmu zużyły?


Praktycznie całość z dolnego korpusu została skonsumowana. Podejrzewam, że od początku papu za wiele tam chyba nie miały, pewnie trochę nad głową i koniec. Gdzież by się wtedy uwiązały? Wszystek zapas był u góry (tak myślę, bo jak napisałem wcześniej, po zakarmieniu, nie zaglądałem do uli).

W dolnym korpusie, po oblocie, było pszczół na palcach jednej ręki policzyć - wszystko było i jest w górnym.

Pozdrawiam Beeskit


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 marca 2017, 21:59 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 5310
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, dadant
Beeskit pisze:
Nie mówię hop, bo zima jakby jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa, ale pokuszę się o moje wstępne spostrzeżenia co do ostatniej zimowli. Otóż siłą rzeczy, a raczej braku doświadczenia, stałem się autorem eksperymentu z zimowaniem rodzin w dwóch pełnych (20 ramek!) korpusach wielkopolskich - bez żadnego ujmowania ramek, zwężania, tworzenia kominów itp. Zaraz dodam, że ten sposób zimowli nie wyniknął z jakiś głębszych przesłanek - po prostu nie poradziłem sobie ze wstępnym układaniem gniazda. Zaczynając zakarmianie około 20 sierpnia pszczół było tyle, że te 2 korpusy wydawały mi się jeszcze za małe! Tak mi się przynajmniej wydawało. Nie umiałem sobie wyobrazić jak tu jeszcze ująć korpus, a nawet pojedyncze ramki. To mniej więcej tak jakby wszystkich Chińczyków próbować upchać w powiecie pińczowskim dajmy na to. No, może przesadzam z tą siła rodzin, ale na moje niewprawne oko rodziny były silne. Po zakarmieniu, tym bardziej nie było już co ujmować bo cały górny korpus był pełen pokarmu. Jak się pszczoły uwiązały, jaki kłąb
utworzyły - nie wiem, więcej do uli nie zaglądałem.
Nie spałem całą zimę, bo wiedziałem, że postąpiłem niezgodnie z kanonem sztuki pszczelarskiej. :cold:
Zimą zakupiłem stetoskop, bo sumienie i ciekawość nie dawały mi spokoju. Co parę dni podsłuchiwałem co tam w ulu piszczy. Nawet w największe mrozy w słuchawce delikatnie szuściło - dziewczyny żyją!
Mimo powyższego wiosennego przeglądu dokonałem w obecności księdza, by natychmiast się wyspowiadać i prosić o wybaczenie! :kapelan:
No i przeżyłem chyba najprzyjemniejsze rozczarowanie w moim pszczelarskim życiu - pszczółki przezimowały jak malowane! :hura: Nawet w tym ulu który dolny korpus zmasakrował dzięcioł siedziały sobie zadowolone w górnym korpusie.
No i teraz to za bardzo nie wiem, czy po prostu miałem szczęście które często początkującym sprzyja czy też cała ta filozofia układania gniazd jest nieco przewartościowana? :bezradny:

Pozdrawiam Beeskit


w kilkunastu ulach moje pannice miały początkiem tygodnia nietknięte 8-10 ramek pokarmu oczywiście mowa o tych zimowanych na 2 korpusach bo przy zimowli na 1 korpusie sprawa wygląda zupełnie inaczej, pszczoły sobie radzą bez naszej pomocy trzeba im tylko zalać pod korek bo w innym wypadku rozniosą po ramkach wszędzie po trochu i jak trafi się ostrzejsza zima to mogą się osypać z głodu mimo że ktoś uważa że zakarmił, ja do takich rodzin ładuje od 18kg w górę modu z buraka niby dużo ale wiosna wszystko przejedzą zwłaszcza jeśli będzie pogoda do dupy jak teraz i niewiele wskazuje na to żeby się mialo poprawić w tym względzie, 10 ramek pokarmu zamienia się w 2 korpusy pszczoły na czarno w połowie kwietnia

ja ma ciekawsze spostrzeżenia odnośnie porównania invwert firmy O do miodu z buraka, w łagodne zimy róznicy nie bylo widać w tym tak wystarczy tylko podnieśc powałki w jednych jak i drugich i od razu wali po oczach różnica

_________________
Człowiek, który dla interesu poświęca swój honor, traci i swój honor i swój interes


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 marca 2017, 22:49 - pt 

Rejestracja: 14 czerwca 2016, 06:38 - wt
Posty: 30
Ule na jakich gospodaruję: Leżak warszawski, korpus wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Bobrzany
kudlaty pisze:
ja ma ciekawsze spostrzeżenia odnośnie porównania invwert firmy O do miodu z buraka, w łagodne zimy róznicy nie bylo widać w tym tak wystarczy tylko podnieśc powałki w jednych jak i drugich i od razu wali po oczach różnica


Mogę prosić o wyjaśnienie?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 marca 2017, 23:03 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 5310
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, dadant
nie cierpię wyjaśniać 8) nie cierpię się tłumaczyć :roll: no i na szczęście nie musze, może ktoś inny coś drapnie w temacie jeśli nie to może się poświęce i coś napiszę

_________________
Człowiek, który dla interesu poświęca swój honor, traci i swój honor i swój interes


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 marca 2017, 23:27 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 stycznia 2011, 16:54 - śr
Posty: 2905
Lokalizacja: Lubelskie.51°10'51.50"N 22°35'32.23"E
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski DanLan 435/170
kudlaty pisze:
nie cierpię wyjaśniać
i potwierdzam spostrzeżenia
kolegi Staszka :D

_________________
Wiesiek33
https://plus.google.com/115786882216120 ... banner=pwa


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 marca 2017, 14:49 - sob 

Rejestracja: 23 października 2007, 17:57 - wt
Posty: 758
Lokalizacja: MAŁOPOLSKA
W wielu pasiekach jakoś lepiej smakował rodzinom i szybciej się skończył i wiele rodzin z nim , oczywiście pszczelarze ciągle zapominają że litr inwertu to nie kilo poczciwego cukru. kudlaty, ma chyba coś innego na myśli , w nadchnieniu niech On to opisze , bo ......chyba coś jest na rzeczy .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 marca 2017, 20:36 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lipca 2011, 19:41 - śr
Posty: 1185
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: dadant , dadant 1/2
lalux5 pisze:
oczywiście pszczelarze ciągle zapominają że litr inwertu to nie kilo poczciwego cukru. .


http://apifood.pl/

Apifood jest to mieszanina cukrów prostych, glukozy i fruktozy oraz dwucukrów w postaci syropu. Wyprodukowany wyłącznie z pszenicy niemodyfikowanej. Właściwie dobrane stosunki cukrów minimalizują krystalizację pokarmu podczas zimowli.

10 kg pokarmu Apifood dostarcza 9 kg gotowego zapasu w ulu.

Więc albo wprowadzanie klienta w błąd , lub rzeczywiście tak jest.

_________________
Paście się pszczółki po rozkosznej łące, póki wam służą dni lata gorące
Wasz brzęk rozkoszny nikogo nie nudzi, Lepiej być z wami, niźli pośród ludzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11 marca 2017, 23:12 - sob 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 5310
Lokalizacja: Ciemnogród 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, dadant
bagisek1 pisze:
lalux5 pisze:
oczywiście pszczelarze ciągle zapominają że litr inwertu to nie kilo poczciwego cukru. .


http://apifood.pl/

Apifood jest to mieszanina cukrów prostych, glukozy i fruktozy oraz dwucukrów w postaci syropu. Wyprodukowany wyłącznie z pszenicy niemodyfikowanej. Właściwie dobrane stosunki cukrów minimalizują krystalizację pokarmu podczas zimowli.

10 kg pokarmu Apifood dostarcza 9 kg gotowego zapasu w ulu.

Więc albo wprowadzanie klienta w błąd , lub rzeczywiście tak jest.


to nie jest do karmienia tylko do słodzenia soków czy przetworów na zimę tanim kosztem, że się to daje pszczołom to tylko kwestia niskiej ceny choć nie do końca bo powinno to być znacznie tańsze od cukru a tak nie jest,
co do 9kg z 10kg, bajka na opakowaniu pisze chyba 72% suchej masy czyli z 10kg uzyskujemy 7,2kg nie pamiętam dokładnie co tam pisze,
dobry inwert który jest do karmienia po którym mozna spać spokojnie kosztuje ok 4zł/kg więc czar pryska jeśli chodzi o obniżanie kosztów, bo karmiąc zwykłym cukrem zostaje nam kilka dobrych tysiaków w kieszeni, kilka lat temu karmiąc cukrem jedno popołudnie wychodziło mi płatne ok 700zł więc myślę że się opłacało bo uczciwie w tym czasie raczej nigdzie bym tego nie zarobił w naszym kraju mlekiem i miodem płynącym
co do polityki cenowej firmy orion też mam pewne zastrzeżenia ja ze znajomym wzięliśmy kilka ton niby na promocji przedsezonowej a jak później się dowiedziłem po czasie promocji klienci indywidualni zakupujący 1 paletę dostawali lepszą cenę, tak wiec dziękuje bardzo tej firmie nie zamawiam więcej bo mnie można zrobić w konia tylko raz

_________________
Człowiek, który dla interesu poświęca swój honor, traci i swój honor i swój interes


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 marca 2017, 00:08 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 stycznia 2016, 19:17 - sob
Posty: 778
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok. Łukowa
Widzisz z Holgera trzeba było brać. Na 90 ubyło 3 rodziny. Pokarm w ramkach na boku, które nie do końca wypełnione pozostały nie zasklepione --nie skrystalizował- to mnie też zdziwiło.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 marca 2017, 06:30 - ndz 

Rejestracja: 14 czerwca 2016, 07:15 - wt
Posty: 229
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Białystok
Po tej ziomowi zastanawiam się jaką temperaturę przeżyje pszczoła. Zimuję na siatce, za zatwór mam m. in. płyty ze sklejki 3 mm. Pszczoły przezimowały między ta płytą a pierwszą ramką. W czasie gdy było -25 i wiał silny wiatr te pszczoły musiały mieć temperaturę -20 stopni i mimo to przezyły


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 marca 2017, 07:45 - ndz 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 grudnia 2007, 14:35 - sob
Posty: 3504
Lokalizacja: ślonsk
Pszczoły w zimowym kłebie tam gdzie jest czerwionca matka to musi być 25stopni , Bo niejsza teperatura to zaziebia plemniki od trutnia. I potem jest matka trutowa i do wymiany. Pozdrawiam miły-marian


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 marca 2017, 08:05 - ndz 

Rejestracja: 13 listopada 2010, 21:09 - sob
Posty: 460
Lokalizacja: ALEKSANDROW KUJ
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski styropianowy
Ja zimowałem 45 rodzin na apifoodzie z Oriona drugi rok Nie spadła żadna.Może ciut skrystalizował na nieobsiadanych ramkach ale nie zwężałem za bardzo gniazd jesienią.Dostałem latem w miarę przyzwoitą ofertę cenową.
Holgera nie próbowałem.3lata temu diamant z cukru -wiosną pszczoły wynosiły sporo cukru pudru,tez krystalizował.

_________________
Pozdrawiam Sławek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 marca 2017, 08:54 - ndz 

Rejestracja: 14 czerwca 2016, 07:15 - wt
Posty: 229
Ule na jakich gospodaruję: dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Białystok
miły_marian. pisze:
Pszczoły w zimowym kłebie tam gdzie jest czerwionca matka to musi być 25stopni , Bo niejsza teperatura to zaziebia plemniki od trutnia. I potem jest matka trutowa i do wymiany. Pozdrawiam miły-marian

To że w kłębie są w stanie się ogrzać to rozumiem. Nie rozumiem, jak przeżyły w skrajnej uliczce, która w żaden sposób nie była osłoniona przed mrozem i jeszcze słabo przed wiatrem. Temperatura ciał tych pszczół musiała spadać znacznie poniżej zera.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 marca 2017, 09:57 - ndz 

Rejestracja: 10 stycznia 2011, 16:43 - pn
Posty: 772
Lokalizacja: łódzkie
kudlaty pisze:
bagisek1 pisze:
lalux5 pisze:
oczywiście pszczelarze ciągle zapominają że litr inwertu to nie kilo poczciwego cukru. .


http://apifood.pl/

Apifood jest to mieszanina cukrów prostych, glukozy i fruktozy oraz dwucukrów w postaci syropu. Wyprodukowany wyłącznie z pszenicy niemodyfikowanej. Właściwie dobrane stosunki cukrów minimalizują krystalizację pokarmu podczas zimowli.

10 kg pokarmu Apifood dostarcza 9 kg gotowego zapasu w ulu.

Więc albo wprowadzanie klienta w błąd , lub rzeczywiście tak jest.


to nie jest do karmienia tylko do słodzenia soków czy przetworów na zimę tanim kosztem, że się to daje pszczołom to tylko kwestia niskiej ceny choć nie do końca bo powinno to być znacznie tańsze od cukru a tak nie jest,
co do 9kg z 10kg, bajka na opakowaniu pisze chyba 72% suchej masy czyli z 10kg uzyskujemy 7,2kg nie pamiętam dokładnie co tam pisze,

W Apifoodzie jest 77-78% suchej masy, w zapasie zimowym 82% czyli 5% wody do odparowania. Plus zużyta energia na odparowanie zostaje 90% pokarmu na zimę.
Cukier też jest do słodzenia herbaty a nie do karmienia pszczół a kiedyś wszyscy tym karmili. Sam Apifood po odliczeniu transportu i opakowania w zeszłym roku kosztował poniżej 2 zł, dużo taniej od cukru..


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 marca 2017, 10:29 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lipca 2011, 19:41 - śr
Posty: 1185
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: dadant , dadant 1/2
kudlaty pisze:
to nie jest do karmienia tylko do słodzenia soków czy przetworów na zimę tanim kosztem, że się to daje pszczołom to tylko kwestia niskiej ceny choć nie do końca bo powinno to być znacznie tańsze od cukru a tak nie jest,
co do 9kg z 10kg, bajka na opakowaniu pisze chyba 72% suchej masy czyli z 10kg uzyskujemy 7,2kg nie pamiętam dokładnie co tam pisze,


Staszek nie cuduj ,a Drobny super napisał . Cukier , też służy do słodzenia , a nie karmienia pszczół :brawo:

Mieszkasz blisko to karmisz cukrem , jak ja mam dojechać kilka razy by podać syrop cukrowy , to wychodzę na zero , lub z minusem .Kolejny rok zakarmiam apifoodem , żadnej krystalizacji , chyba dobrana siła do zimowli , więc dlaczego to ma być beee :?:
Ale nie neguje karmienia cukrem i połowa pasieki dostała właśnie syrop cukrowy.Żadnej różnicy ,żadnej.
A co do tematu zimowli , to rodzinki wszystkie wyszły super , siła jest . Ale po rozmowach z kolegami , już ponad sto rodzin stracili :cry:

_________________
Paście się pszczółki po rozkosznej łące, póki wam służą dni lata gorące
Wasz brzęk rozkoszny nikogo nie nudzi, Lepiej być z wami, niźli pośród ludzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 marca 2017, 10:52 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lipca 2011, 19:41 - śr
Posty: 1185
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: dadant , dadant 1/2
http://apifood.pl/pl/jak-karmic.html

_________________
Paście się pszczółki po rozkosznej łące, póki wam służą dni lata gorące
Wasz brzęk rozkoszny nikogo nie nudzi, Lepiej być z wami, niźli pośród ludzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 marca 2017, 12:50 - ndz 

Rejestracja: 03 grudnia 2012, 19:56 - pn
Posty: 293
Lokalizacja: warmińsko-mazurskie
Ule na jakich gospodaruję: Dadant 1/2
DROBNY pisze:
Sam Apifood po odliczeniu transportu i opakowania w zeszłym roku kosztował poniżej 2 zł, dużo taniej od cukru..

Nie wnikajac w to jaki pokarm jest lepszy, ale jak te 2 zł wyliczyleś i za ile czego kilogramy, litry?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 marca 2017, 13:01 - ndz 

Rejestracja: 10 stycznia 2011, 16:43 - pn
Posty: 772
Lokalizacja: łódzkie
Nawet 1.82 za kg Apifood w paletokontenerze własnym z odbiorem własnym.
http://apifood.pl/pl/cena.html tak było w 2016 a jak będzie w 2017 to się okaże.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 marca 2017, 13:21 - ndz 

Rejestracja: 03 grudnia 2012, 19:56 - pn
Posty: 293
Lokalizacja: warmińsko-mazurskie
Ule na jakich gospodaruję: Dadant 1/2
Kup kontener 1200l i jedź do Wielkopolski odebrać ładunek 1750kg. Jeżeli masz takie środki transportu, poświęcisz dzień na przejażdżkę i potem sobie to rozładujesz.
Większość pszczelarzy zamawia w wiaderkach i hobokach na palecie, a tam cena już wyglada inaczej. Poza tym jak juź w innym wątku pisałem 1,4kg Apifood = 1 kg cukru.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 marca 2017, 18:58 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4304
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
Wampun, do kontenera wchodzi 1200 kg a nie 1750 a na dzien dzisiejszy jak masz kontener i z dostawa to 2,08 czyli nie tak zle


henry

_________________
https://goo.gl/maps/hL13WHejj7k


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 marca 2017, 18:59 - ndz 

Rejestracja: 03 grudnia 2012, 19:56 - pn
Posty: 293
Lokalizacja: warmińsko-mazurskie
Ule na jakich gospodaruję: Dadant 1/2
Racja. Jest tam napisane że minimum 1200kg. Kontener 1000l - 1400kg. Patrząc na dzisiejsze ceny cukru to nie tak źle.
Kolega Drobny pisał, że w zeszlym roku mu wyszlo dużo taniej od cukru, a z tym bym polemizował. Kupowałem cukier po 2,69.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 marca 2017, 20:25 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 stycznia 2009, 14:51 - ndz
Posty: 2954
Lokalizacja: Białaczów, łodzkie
Ule na jakich gospodaruję: warsz. posz. wklp korp
Cukier miałeś po 2,69 a po ile wodę? A ile zuzyles prądu i ile więcej czasu poswieciles? Wbrew pozorom to wszystko też trzeba doliczyć do kosztów karmienia cukrem.

_________________
"Bo pszczelarz jest dla pszczół, nigdy pszczoły dla pszczelarza"

Pozdrawiam Wszystkich, którzy kochają pszczółki :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 marca 2017, 20:41 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lipca 2016, 12:43 - czw
Posty: 392
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Konopiska
To wszystko zależy od posiadanego wolnego czasu. Jak w tym czasie zrobimy coś, co przyniesie zysk, to może się nie opłacać. Jednak jak mamy oglądać w tym czasie "Barwy Szczęścia" i "Sułtankę" (TV też jest na prąd) to się opłaca ;-)
Swój pierwszy korpus wielkopolski budowałem całą sobotę ( następne pójdą szybciej ;-) ). Po odliczeniu kosztów materiałów, to marne wynagrodzenie za godzinę i nie opłacało się. Jak patrząc, że to była wolna sobota i w sumie nic dodatkowo bym nie zarobił, to 40 zł jestem do przodu. I za te oszczędności mam materiał na następne 1,5 korpusu ;-)

_________________
Pozdrawiam
Sławek
Moje psiaki: http://www.cavaliery.com


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 marca 2017, 21:29 - ndz 
Taaaaa dopiero po inwercie po 4 zł bedziesz spał spokojnie :haha: :haha: :haha:


Na górę
  
 
Post: 12 marca 2017, 21:38 - ndz 

Rejestracja: 10 stycznia 2011, 16:43 - pn
Posty: 772
Lokalizacja: łódzkie
Recepta na dobrą zimowle to silne i zdrowe pszczoły. Pokarm jest ważny ale dopiero po spełnieniu pierwszych dwóch warunków spełniamy kolejne. Pokarm, jego ilość i ułożenie, wentylacja ula, spokój na pasieczysku itd.
O tym że na przykład mamy noseme w pasiece wielu , nas dowiaduje się dopiero wiosną.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 marca 2017, 22:57 - ndz 

Rejestracja: 03 grudnia 2012, 19:56 - pn
Posty: 293
Lokalizacja: warmińsko-mazurskie
Ule na jakich gospodaruję: Dadant 1/2
Pawełek. pisze:
Cukier miałeś po 2,69 a po ile wodę? A ile zuzyles prądu i ile więcej czasu poswieciles? Wbrew pozorom to wszystko też trzeba doliczyć do kosztów karmienia cukrem.

Oczywiście zgoda. Nie jestem przeciwnikiem gotowych pokarmów. Chociaż jeszcze ich nie stosowałem. Jak dotąd zimowle bez strat. Zobaczę jakie ceny będą latem. W zeszłym roku różnica była spora na korzyść cukru.
Z tą wodą to bez przesady ;) 1 tona (1m3) wody po 9 zl ze ściekami.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 marca 2017, 12:59 - śr 

Rejestracja: 05 lutego 2010, 15:10 - pt
Posty: 678
Lokalizacja: Warszawa i Płońsk
Ule na jakich gospodaruję: Warszawki posz. i wielkopolski
Odnoszę wrażenie, że mamy tu lobbystów gotowych pokarmów.

Kupuję cukier i wiem co moim owadom daję. Mocowana wiertarka za 90zł do beczki 200l - i co to za problem rozrobić syrop, dodać ziół resztki miodu i wiem co mam.
Świeże nieprzeterminowane, jeśli po zimie zginą pszczoły to nie zastanawiam się czy to aby nie wina pokarmu.

Rzecz w tym, że od ponad 30 lat upadki rodzin mam w ilości ok 1%.
W tym roku jak nigdy 40 rodzin wszystkie przeżyły i wszystkie matki czerwią.

Jak słyszę od lat o zdziesiątkowanych rodzinach po zimie w ilości 30 - 50% lub więcej - to normalne, że taki pszczelarz pomyśli czy to przypadkiem nie od gotowego pokarmu???? Pewnie zastanawiał się i to nie raz tylko nikt o tym nie pisze. W końcu od czegoś te rodziny padły - a wiem najlepiej powiedzieć GMO.

A prawda jest prosta błąd w przygotowaniu rodzin do zimy lub pokarm.

_________________
kamyk


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 marca 2017, 20:28 - śr 

Rejestracja: 05 grudnia 2010, 20:54 - ndz
Posty: 1346
Lokalizacja: Wołów
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski/dadant
Karmię na zimę swoje pszczoły apifodem od 4 lat i też nie mam problemów z pszczołami z powodu stosowania gotowej karmy zeszłego roku na sto za zimowanych rodzin ubytek 2 rodziny tego roku ubytek zero także wyszły wszystkie rodzinki z zimowli w dobrej kondycji poza jednym bezmatkiem

_________________
Odkłady pszczele: wielkopolskie i dadant tel.693305282 lub PW


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 marca 2017, 20:37 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lipca 2011, 19:41 - śr
Posty: 1185
Lokalizacja: Polska
Ule na jakich gospodaruję: dadant , dadant 1/2
glazek7777 pisze:
A prawda jest prosta błąd w przygotowaniu rodzin do zimy lub pokarm.


Nie wiem , ile napisać procentowo , więc napiszę z pewnością bardzo dużo , to złe przygotowanie rodzin do zimy :!: . Niektórzy się cieszą mając w lipcu , ule pełne pszczół , ale pszczół letnich , które za miesiąc ,będą po za ulem. :kapelan:
Mała ilość czerwiu lipiec - sierpień , czyli mała ilość pszczół do zimowli. Dodatkowo zbyt szerokie gniazda , pokarm rozłożony na boczne ramki i po pierwszych przymrozkach , rodzinka schodzi się do środka ,a tam pustki , brak pokarmu.
Do tego varroa , pewnie inne czynniki , ale na coś trzeba zwalić. Tym razem padło na inwert.
Jak napisał Zenon , 4 rok z apifoodem i żadnego problemu ,żadnego spadku rodzin . U mnie też kolejny rok z inwertem . Dadant zimowany 5-6 ramek , a nie na 10 , gdzie ramki nie obsiadane , z duży prawdopodobieństwem krystalizacji. Mało kto się przyzna , albo inaczej mało z nas wie , co było przyczyną spadku. A badań , też nikt nie robi.
Ja tak to widzę.
Ps. Dodam jeszcze PODSTAWOWA WIEDZA , każdy kto chce mieć pszczoły powinien ją mieć . A nie zakładać pasiekę , bo kolega powiedział ,że ma 50 kg z ula. Może ma , ale może tylko tak powiedział. :mrgreen:

_________________
Paście się pszczółki po rozkosznej łące, póki wam służą dni lata gorące
Wasz brzęk rozkoszny nikogo nie nudzi, Lepiej być z wami, niźli pośród ludzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 marca 2017, 20:46 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 września 2007, 17:41 - sob
Posty: 4304
Lokalizacja: Czaszyn /Londyn
Ule na jakich gospodaruję: ,wielkopolski i 435x250
bagisek1, z tym miodem to tak jest jak z rybakami a co do zimowli to na invert nie narzekam mimo prawdziwej zimy jest ok wielu zwala na innych tylko nie na swoje umiejetnosci


henry

_________________
https://goo.gl/maps/hL13WHejj7k


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 22 marca 2017, 21:37 - śr 

Rejestracja: 07 stycznia 2017, 09:28 - sob
Posty: 1577
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: ok.Kalisza
henry650 pisze:
bagisek1, z tym miodem to tak jest jak z rybakami a co do zimowli to na invert nie narzekam mimo prawdziwej zimy jest ok wielu zwala na innych tylko nie na swoje umiejetnosci


henry

Sam karmię Kellmannem ale pierwsze doświadczenia z inwertem nie były zbyt wesołe.Firma Cargill sprzedała nam taki inwert który skrystalizował na kamień.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 35 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji