www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 19 października 2017, 11:49 - czw
Pasieka Ambrozja Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 163 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Czym zwalczaliście Varoozę
Ambrozol 8%  8%  [ 44 ]
Apiwarolem 51%  51%  [ 284 ]
Biowarem 5%  5%  [ 30 ]
Baywarolem 8%  8%  [ 44 ]
Varidolem 2%  2%  [ 10 ]
Gabonem 2%  2%  [ 9 ]
BVHC 3%  3%  [ 18 ]
Kwasy 11%  11%  [ 61 ]
Inne 10%  10%  [ 55 ]
Liczba głosów : 555
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 08 października 2014, 22:18 - śr 

Rejestracja: 21 sierpnia 2011, 20:19 - ndz
Posty: 205
Lokalizacja: mazury
Coś mało słychać o miksturze - niemodna, czy co?

Przy jakiej temperaturze można stosować roztwór kwasu szczawiowego?
Teraz jest ok 15 stopni w dzień i powyżej 5 w nocy.
Czy można już polewać czy czekać na niższe temp?

_________________
Pozdrawiam Gabriel


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 08 października 2014, 22:23 - śr 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5138
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
gabriel11, a co ma być słychać?? Ci co ją znają to już dawno podjeli decyzję czy stosować czy nie.
Natomiast większość nowych forumowiczów cierpiąc na alergię przy studiowaniu archiwum pewnie nie wie o jej istnieniu.

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."


(pszczelarzę od 2007 roku, aktualnie gospodaruję na 50 rodzinach)
http://cynig.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 09 października 2014, 07:27 - czw 

Rejestracja: 28 grudnia 2012, 17:48 - pt
Posty: 2132
Lokalizacja: Kraków/Jura
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
CYNIG, używasz ? Warto ? Przyznam że czytałem pobieżnie bo myślałem że nie będę musiał tego używać. Ale ten rok dobitnie mi pokazał że leczenie po lipie jest niezbędne i teraz szukam i kombinuje.

_________________
Jedynie cenzor cesarski Jüang, Co umie dać się we znaki,
Nie żałuje swej pięknie haftowanej sukni, Pył ściera z uwagą, czyta. [Bo Juyi, Wiersze na ścianie]
http://www.pasiekatilia.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 09 października 2014, 08:26 - czw 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5138
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
asan, tak, używam. W wersji z 3 olejkami.

Oczywiście nie jako leczenie podstawowe tylko jako wspomagające w trakcie sezonu.

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."


(pszczelarzę od 2007 roku, aktualnie gospodaruję na 50 rodzinach)
http://cynig.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 09 października 2014, 08:47 - czw 

Rejestracja: 28 grudnia 2012, 17:48 - pt
Posty: 2132
Lokalizacja: Kraków/Jura
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Dzięki, skoro używasz to pewnie są efekty :)

_________________
Jedynie cenzor cesarski Jüang, Co umie dać się we znaki,
Nie żałuje swej pięknie haftowanej sukni, Pył ściera z uwagą, czyta. [Bo Juyi, Wiersze na ścianie]
http://www.pasiekatilia.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 12 listopada 2014, 20:42 - śr 
Jeżeli nie był w tym sezonie używany kwas szczawiowy do leczenia pszczół to uważam że ten tydzień idealnie nadaje się do użycia ambrozolu żeby dobić :tasak: :tasak: :tasak: resztki warrozy.


Na górę
  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 12 listopada 2014, 21:25 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 1881
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wz - wlkp
ja-lec pisze:
Jeżeli nie był w tym sezonie używany kwas szczawiowy do leczenia pszczół to uważam że ten tydzień idealnie nadaje się do użycia ambrozolu żeby dobić :tasak: :tasak: :tasak: resztki warrozy.

Właśnie dziś poszedł :wink:

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 12 listopada 2014, 21:32 - śr 

Rejestracja: 27 grudnia 2008, 18:50 - sob
Posty: 66
Lokalizacja: pszczew
Ja mam jeszcze czerw kryty, tak więc czekam.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 12 listopada 2014, 21:41 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sierpnia 2007, 08:21 - pn
Posty: 1645
Lokalizacja: Wawa
NIE MOŻLIWE kwas szczawiowy !!!!!!!!!! :pala: :pala: , i apiwarol....i kto to tak mówi ....
Jak pisałem że późną jesienią odparowuję ..k.s po apiwarolu , pisaliście jak tak można tyle chemi pchać do ula ...... pełno krytyków się odezwało ... A tu czytam i nie dowierzam...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 12 listopada 2014, 21:55 - śr 
:D Jeżeli to do mnie to ja pisałem o nie dopuszczalnym pięciokrotnym dymieniu apiwarolem. Pisałem jak ja dymię a że jesienna ładna pogoda się przeciąga dla lepszego samopoczucia można pszczółki polać ambrozolem zaznaczę że jeżeli nie były wcześniej ( tz. przez ostatnie trzy miesiące ) polewane kwasem szczawiowym a także jeżeli ten kwas nie był odparowywany. Pozdrawiam


Na górę
  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 12 listopada 2014, 23:47 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 maja 2014, 20:13 - śr
Posty: 1429
Ule na jakich gospodaruję: wlkp
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
wtrepiak pisze:
A tu czytam i nie dowierzam...
Ot i czasy i ludzie i pszczoły się zmieniają:) Dziś ekologicznie, to chyba tylko murarki można hodować:)wtrepiak, pozdrawiam.

_________________
Życie jest poszukiwaniem właściwego konserwanta...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 13 listopada 2014, 07:41 - czw 

Rejestracja: 12 kwietnia 2011, 20:12 - wt
Posty: 184
Lokalizacja: Staszów, świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
kochle pisze:
Ja mam jeszcze czerw kryty, tak więc czekam.

Odsklep go i odym puki jeszcze ciepło.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 13 listopada 2014, 18:53 - czw 
ja-lec pisze:
dla lepszego samopoczucia można pszczółki polać ambrozolem

Dzisiaj w obawie że może u mnie nie działa apiwarol po ostatnim kontrolnym spaleniu, polałem rodziny pszczele ambrozolem efekt po 3godz. jedna warroza w jednym z czterech uli nie kontrolowanych do tej pory w których włożyłem wkładki dennicowe.


Na górę
  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 13 listopada 2014, 19:53 - czw 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 października 2009, 11:44 - czw
Posty: 2973
Lokalizacja: Olsztyn
Ule na jakich gospodaruję: KLASYCZNY WIELKOPOLSKI
ja-lec pisze:
Dzisiaj w obawie że może u mnie nie działa apiwarol po ostatnim kontrolnym spaleniu, polałem rodziny pszczele ambrozolem

Skąd wątpliwości co do działanie apiwarolu


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 13 listopada 2014, 19:58 - czw 
mendalinho pisze:
Skąd wątpliwości co do działanie apiwarolu
Nabawiłem się tych wątpliwości czytając to forum i po tym ile razy niektórzy odymiają a warroza ciągle się sypie, a u mnie przy trzecim odymianiu przestała sie sypać.


Na górę
  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 13 listopada 2014, 20:07 - czw 
Dodam że mam kolegę dwa kilometry ode mnie odymiał też pięć razy i mówi że za każdym razem sypała się warroza i to w znacznych ilościach, ale jak z nim rozmawiałem to mówi że matki cały czas czerwią i podejrzewam że w tym cała przyczyna bo reinwazji jak niektórzy piszą to raczej nie ma skoro u mnie nie wystąpiła.


Na górę
  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 13 listopada 2014, 20:41 - czw 

Rejestracja: 11 stycznia 2011, 22:33 - wt
Posty: 422
Lokalizacja: Góry Świętokrzyskie
Ule na jakich gospodaruję: Warszawskie Zwykłe
Może lepiej trzeba było założyć paski Biowar 500

_________________
Z Pozdrowieniem: bohtyn-ociec
Lubię ule Warszawskie Zwykłe.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 06 marca 2015, 13:42 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 08:34 - śr
Posty: 3255
Lokalizacja: Malopolska
Ule na jakich gospodaruję: wiel/pol korpusowe
Miejscowość z jakiej piszesz: okolice ojcowa
kupiłem wszystkie składniki by zrobić ambrozol, problem polega na tym ze nie wiem ile dodac propolisu ? wiem ze temat był już wałkowany ale nie mogę znalesc ile tego propolisu trzeba dodac?

_________________
pszczółki są fajne pszczółki lubić trzeba, kto lubi pszczółki pójdzie do nieba :-)
pazdrawiam ,Grześ.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 06 marca 2015, 14:28 - pt 

Rejestracja: 23 lipca 2012, 11:21 - pn
Posty: 738
Lokalizacja: południowe mazowsze
Ule na jakich gospodaruję: WL,WP,WZ,LN3/4,D,LZ:)
Propolis w postaci nalewki o ile dobrze pamiętam 100 mili, przepis na nalewkę na forum.
Może być bimber - też będzie dobrze.
Ambrozol teraz tylko na silne pszczoly- bo to kwas szczawiowy tylko z "przyprawami".
W rodzinie z czerwiem krytym skuteczność będzie pod psem.
Trzeba oszacować czy warto.
Pozdrawiam
Przemek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 06 marca 2015, 17:38 - pt 
ADMINISTRATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lipca 2007, 19:47 - czw
Posty: 11350
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Ule na jakich gospodaruję: www.pasiekaambrozja.pl
Miejscowość z jakiej piszesz: ..
GÓRAL pisze:
W rodzinie z czerwiem krytym skuteczność będzie pod psem.
Trzeba oszacować czy warto.

Twoim Tokiem myślenia pewno nie warto :wink:
powiem Ci że zacznij myśleć pozytywnie
gdyż sprowadzę Cię i innych myślących na ziemię poprzez proste pytania na temat hodowli pszczól a wtedy nie miej żalu :wink:

_________________
odkłady pszczele Na 2017 <- kliknij
Tu kupisz odkłady pszczele - sklepik internetowy Pasieka Ambrozja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 06 marca 2015, 18:09 - pt 

Rejestracja: 23 lipca 2012, 11:21 - pn
Posty: 738
Lokalizacja: południowe mazowsze
Ule na jakich gospodaruję: WL,WP,WZ,LN3/4,D,LZ:)
Przykro się czyta takie posty jak ten Twój.
Co tam urazilem dumę w temacie o tym waszym rapicydzie.
Daj na luz, może meliski?

Przemek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 30 marca 2015, 08:20 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 08:34 - śr
Posty: 3255
Lokalizacja: Malopolska
Ule na jakich gospodaruję: wiel/pol korpusowe
Miejscowość z jakiej piszesz: okolice ojcowa
słuchajcie robilem AMBROZOL zgodnie z przepisem, zapach i kolor jest super natomiast plyn nie jest klarowny jak postoi na dnie butelki osadza nie bialy osad, hm?? co o tym myślicie?

jako cukru uzylem pudru może to w nim były jakies zanieczyszczenia? ciekawe

_________________
pszczółki są fajne pszczółki lubić trzeba, kto lubi pszczółki pójdzie do nieba :-)
pazdrawiam ,Grześ.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 30 marca 2015, 14:58 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 czerwca 2009, 22:59 - czw
Posty: 4196
Lokalizacja: wadowice 724227381
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski, langstroth 3/4
pisiorek pisze:
zapach i kolor jest super natomiast plyn nie jest klarowny jak postoi na dnie butelki osadza nie bialy osad, hm??


to tak jak z jabolami przed użyciem wstrząsnąć bo cała esencja smaku leży na dnie :haha:

_________________
Oferuje odkłady pszczele wielkopolskie, małopolska [ tel 724227381]


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 30 marca 2015, 21:17 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 1569
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D + Wl
pisiorek pisze:
słuchajcie robilem AMBROZOL zgodnie z przepisem, zapach i kolor jest super natomiast plyn nie jest klarowny jak postoi na dnie butelki osadza nie bialy osad, hm?? co o tym myślicie?

Ten osad to najprawdopodobniej szczawiany, nierozpuszczalne w wodzie związki powstałe na skutek reakcji kwasu szczawiowego ze związkami wapnia i magnezu powodującymi twardość wody.
Używając wody demineralizowanej zjawisko zmętnienia nie powinno wystąpić, choć z drugiej strony w niczym to raczej nie szkodzi.

_________________
Pozdrawiam, Józef.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 31 marca 2015, 10:08 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 08:34 - śr
Posty: 3255
Lokalizacja: Malopolska
Ule na jakich gospodaruję: wiel/pol korpusowe
Miejscowość z jakiej piszesz: okolice ojcowa
kudlaty pisze:
to tak jak z jabolami przed użyciem wstrząsnąć bo cała esencja smaku leży na dnie


:wink: wiemy o co chodzi hehe

JM pisze:
Ten osad to najprawdopodobniej szczawiany, nierozpuszczalne w wodzie związki powstałe na skutek reakcji kwasu szczawiowego ze związkami wapnia i magnezu powodującymi twardość wody. Używając wody demineralizowanej zjawisko zmętnienia nie powinno wystąpić, choć z drugiej strony w niczym to raczej nie szkodzi.


zrobiłem dziś kolejna porcje ,robilem powoli zgodnie z przepisem wszystkie składniki idealnie odważone itd. uzylem wody destylowanej i się okazało ze zmętnienie powstaje po dodaniu nalewki propolisowej. nalewke wlewam powoli tak by menty zostały w słoiku,mimo to plyn robi się lekko mleczny.
jeśli to nie szkodzi pszczołom to ok.
słuchajcie gdyby odczekać kilka dni i zlac ten plyn cieniutkim wezykiem z nad nosadu wyszlo by super jak ORYGINAL :wink: .zostawię jak radzicie przed uzyciem zamieszaj 8)

oby waroza się sypala.
pozdrawiam

_________________
pszczółki są fajne pszczółki lubić trzeba, kto lubi pszczółki pójdzie do nieba :-)
pazdrawiam ,Grześ.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 31 marca 2015, 13:32 - wt 

Rejestracja: 17 listopada 2011, 00:05 - czw
Posty: 917
Lokalizacja: Dolny Sląsk
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
pisiorek pisze:

plyn robi się lekko mleczny.
jeśli to nie szkodzi pszczołom to ok.
słuchajcie gdyby odczekać kilka dni i zlac ten plyn cieniutkim wezykiem z nad nosadu wyszlo by super jak ORYGINAL
pozdrawiam

Dodając propolis do wody czy jakiegokolwiek płynu zawsze robi się mętny ,pszczołom nie szkodzi to wcale nam również :oczko: Proponuję zostawić tak jak jest tyko przed użyciem wstrząsnąć oryginał też nie jest klarowny :okok:
Pozdrawiam!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 31 marca 2015, 18:24 - wt 

Rejestracja: 11 kwietnia 2011, 13:34 - pn
Posty: 363
Lokalizacja: Andrychów
pisiorek, Co Ty piszesz,oby waroza się sypała ja bym wolał oby się nie sypała.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 31 marca 2015, 19:00 - wt 

Rejestracja: 16 stycznia 2015, 12:27 - pt
Posty: 296
Ule na jakich gospodaruję: WP-korpus, 1/2 WPL - nadstawka
Miejscowość z jakiej piszesz: świętokrzyskie
Miał zapewne na myśli skuteczność mikstury, a nie radość z posiadania roztocza. :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 14 maja 2015, 19:37 - czw 

Rejestracja: 12 kwietnia 2013, 21:03 - pt
Posty: 12
Ule na jakich gospodaruję: wlk
Stosując Ambrozol co 6-8 tygodni rozumiem, ze możemy stosować go przez cały sezon od wiosny do jesieni. W/g zaleceń polewamy preparatem w uliczki w rodni. Moje pytanie: czy w czasie produkcji miodu intensywny zapach olejków eterycznych nie przejdzie do miodu ? Nie mam możliwości zastosowania wkładek dennicowych (tzn jest to mocno utrudnione). Czy stosowanie w takim przypadku Ambrozolu ma sens ? Czy powinno się zastosować preparat we wszystkich rodzinach, czy tylko w tych u których stwierdzono obecność warrozy ? Proszę o poradę


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 14 maja 2015, 19:56 - czw 

Rejestracja: 05 grudnia 2010, 20:54 - ndz
Posty: 1302
Lokalizacja: Wołów
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski/dadant
Stosuj Ambrozol po miodobraniu

_________________
Odkłady pszczele: wielkopolskie i dadant tel.693305282 lub PW


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 14 maja 2015, 19:58 - czw 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lipca 2008, 10:02 - pt
Posty: 5138
Lokalizacja: Łaziska Górne
Ule na jakich gospodaruję: wlkp.
Janek68, stosowałem/stosuję ambrozol tak jak piszesz, czyli co 6-8 tygodni w ciągu sezonu.
Nie stwierdziłem jakichkolwiek problemów z przenikaniem zapachów do miodu czy wosku.

_________________
"Zawsze spodziewaj się niespodziewanego..."


(pszczelarzę od 2007 roku, aktualnie gospodaruję na 50 rodzinach)
http://cynig.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 23 czerwca 2015, 12:07 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 08:34 - śr
Posty: 3255
Lokalizacja: Malopolska
Ule na jakich gospodaruję: wiel/pol korpusowe
Miejscowość z jakiej piszesz: okolice ojcowa
mialem kilka rodzin z racji ze chcialy sie roic zywcem zrobilem odklady ze starymi matkani , zanim mlode matki sie wygryzly i oblecialy w rodzinach zniknol wlasciwie caly czerw i wtedy dopadlem waroze .przepryskalem i osypy byly od 60szt nawet do ponad 100szt.
pozdrawiam

_________________
pszczółki są fajne pszczółki lubić trzeba, kto lubi pszczółki pójdzie do nieba :-)
pazdrawiam ,Grześ.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 23 czerwca 2015, 13:43 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sierpnia 2010, 11:56 - czw
Posty: 759
Lokalizacja: Dabrowno / Mazury
Ule na jakich gospodaruję: dadant/wlkpl
pisiorek pisze:
mialem kilka rodzin z racji ze chcialy sie roic zywcem zrobilem odklady ze starymi matkani , zanim mlode matki sie wygryzly i oblecialy w rodzinach zniknol wlasciwie caly czerw i wtedy dopadlem waroze .przepryskalem i osypy byly od 60szt nawet do ponad 100szt.
pozdrawiam


opryskujesz ambrozolem czy polewasz po uliczkach ?

_________________
www.pasiekadabrowno.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 23 czerwca 2015, 16:25 - wt 
Witam.Ja mam pytanie odnośnie ambrozolu. Nigdy nie zwalczałem warozzy w trakcie sezonu , nie robiłem tego również w odkładach .Ale poprzedni rok pokazał ile tego dziadostwa jest w rodzinie. Jednak żadna rodzinka nie spadła przez warroa.
Kwestia jak do tego się zabrać. Tzn, mam matkę w izolatorze 3 ramkowym , zrobię odkład , ale matka wróci do rodziny. Czyli matka z pszczołami w ulu , czerwiu żadnego. Ale mam dwie nadstawki , jedną pewnie w czwartek odwiruję i już nie wróci do rodziny . Zostanie więc druga nadstawka z nakropem i będę czekał na dalsze uzupełnianie ramek .
Stosując więc ambrozol , bo odymianie raczej nie wchodzi w rachubę , ze względu na miód , czy będzie to miało wpływ na przynoszony nakrop :?: , który jest , oraz czy mogę polać pszczoły w nadstawce :?: , bez obawy o zapachy ambrozolu w miodzie , który ewentualnie później będę wirował.


Na górę
  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 23 czerwca 2015, 21:34 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 września 2010, 19:02 - wt
Posty: 71
Lokalizacja: Pomorskie
Ule na jakich gospodaruję: Stojak wielkopolski
Marek Podlaskie pisze:
Witam.Ja mam pytanie odnośnie ambrozolu. Nigdy nie zwalczałem warozzy w trakcie sezonu , nie robiłem tego również w odkładach .Ale poprzedni rok pokazał ile tego dziadostwa jest w rodzinie. Jednak żadna rodzinka nie spadła przez warroa.
Kwestia jak do tego się zabrać. Tzn, mam matkę w izolatorze 3 ramkowym , zrobię odkład , ale matka wróci do rodziny. Czyli matka z pszczołami w ulu , czerwiu żadnego. Ale mam dwie nadstawki , jedną pewnie w czwartek odwiruję i już nie wróci do rodziny . Zostanie więc druga nadstawka z nakropem i będę czekał na dalsze uzupełnianie ramek .
Stosując więc ambrozol , bo odymianie raczej nie wchodzi w rachubę , ze względu na miód , czy będzie to miało wpływ na przynoszony nakrop :?: , który jest , oraz czy mogę polać pszczoły w nadstawce :?: , bez obawy o zapachy ambrozolu w miodzie , który ewentualnie później będę wirował.

Daj sam kwas szczawiowy 3,2% jak będzie waroza to się posypie, jakoś nie widzę większej skuteczności z tymi olejkami.pzdr

_________________
https://picasaweb.google.com/117548865181931473240


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 25 czerwca 2015, 00:38 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 08:34 - śr
Posty: 3255
Lokalizacja: Malopolska
Ule na jakich gospodaruję: wiel/pol korpusowe
Miejscowość z jakiej piszesz: okolice ojcowa
Trajanus pisze:
opryskujesz ambrozolem czy polewasz po uliczkach ?


wyciagam ramiki i napylam na pszczolki. 1-no psikniecie na kazda strone plastra, staram sie nie pryskac po matce omijam poprostu to miejsce.
w tej chwili mam 28 rodzin zajmuje to troche czasu ale warto poswiecic te 2 godziny.
polewanie uliczek tez jest ok, jadnak mi sie wydaje ze napylanie jest bardziej skuteczne i mniej plynu sie zuzywa.
pozdrawiam

_________________
pszczółki są fajne pszczółki lubić trzeba, kto lubi pszczółki pójdzie do nieba :-)
pazdrawiam ,Grześ.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 25 czerwca 2015, 10:21 - czw 
Widać , że jednak ambrosol , to wielkie dziadostwo. Tak chwalone na forum , ale chyba mało kto używa.Ale na forum zdecydowanie więcej bzdetów , domysłów , niż konkretów.No , ale jak to u pszczelarzy , którzy są chyba bardziej bajerantami niż wędkarze :haha: :haha:


Na górę
  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 25 czerwca 2015, 10:32 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 sierpnia 2010, 11:56 - czw
Posty: 759
Lokalizacja: Dabrowno / Mazury
Ule na jakich gospodaruję: dadant/wlkpl
Marek Podlaskie, mysle ze wiekszosc uzywa w okresie bezczerwiowym na poznej jesieni, raczej mniej osob uzywa w okresie pozytkowym.
ja zaczynam od tego roku bo warroza przetrzebila mi pasieke ostatniej zimy jak cholera.

_________________
www.pasiekadabrowno.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 25 czerwca 2015, 10:36 - czw 
Być może i tak jest.Bo z rozmów wynika , że w tej chwili , gdy będę ewentualnie jeszcze brał miód , nie ma żadnej opcji. :?: A w zasadzie odymianie .A Ambrosol miał być super , co 8 tygodni i co? Brak danych :haha: Ja nie muszę tego w tej chwili robić , ale mam rodzinki dwie bez czerwiu , bo wymieniałem na unasiennione matki i jest okazja sprawdzić co w ulu piszczy.


Na górę
  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 26 czerwca 2015, 01:09 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 08:34 - śr
Posty: 3255
Lokalizacja: Malopolska
Ule na jakich gospodaruję: wiel/pol korpusowe
Miejscowość z jakiej piszesz: okolice ojcowa
ambrozol dziala i to jest pewne . moze na ryby nie ale na waroze tak.

_________________
pszczółki są fajne pszczółki lubić trzeba, kto lubi pszczółki pójdzie do nieba :-)
pazdrawiam ,Grześ.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 27 czerwca 2015, 08:30 - sob 
pisiorek pisze:
ambrozol dziala i to jest pewne . moze na ryby nie ale na waroze tak.

Krótkie pytanie. Stosowałeś :?: :?:


Na górę
  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 30 czerwca 2015, 16:12 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 grudnia 2013, 08:34 - śr
Posty: 3255
Lokalizacja: Malopolska
Ule na jakich gospodaruję: wiel/pol korpusowe
Miejscowość z jakiej piszesz: okolice ojcowa
Marek Podlaskie pisze:
Stosowałeś


nie, bo ja wogole nie mam pszczol :haha:
mam za to staw z rybami :roll:

jak bym nie stosowal to bym nie zabieral zdania. proste jak drut.

_________________
pszczółki są fajne pszczółki lubić trzeba, kto lubi pszczółki pójdzie do nieba :-)
pazdrawiam ,Grześ.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 02 lipca 2015, 21:37 - czw 

Rejestracja: 09 listopada 2013, 23:22 - sob
Posty: 88
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Bydgoszcz
Witam potrzebuję dobrej rady
Interesuje mnie zwalczanie warozy kwasem szczawiowym(może być ambrozol) chciałbym zastosować w lipcu w rodzinach produkcyjnych jeszcze przy pożytku lub zaraz po pożytku i w odkładach. Chciałbym dowiedzieć się jak najlepiej go zastosować. Bo jesienne stosowanie mam już za sobą. Zastanawiam nad użyciem kilkurazowym w lecie czyli jeszcze na pokoleniu, które nie dożyje zimy i jeszcze przed wychowem pszczoły zimowej.
W podanym linku Facet pisze o kilkurazowym stosowaniu jednak tłumaczenie nie jest dosłowne i mam problem z wywnioskowaniem właściwego stosowania. Wolałbym zakraplać w uliczkach bo działanie wydaje się być dłuższe niż w przypadku stosowania dyfuzora.
Rozważam też dyfuzor którego jeszcze nie posiadam wtedy KS byłby stosowany jak apiwarol kilka razy co kilka dni. Korzystając z bogatego doświadczenia szanownych pszczelarzy proszę o dobre rady.
http://www.imkerhof-salzburg.at/portal/ ... &Itemid=69


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 24 lipca 2015, 14:19 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 lipca 2015, 16:01 - śr
Posty: 388
Lokalizacja: Warszawa/Bydgoszcz
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie 10r
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
Pawel_T pisze:
temat warozy jak zawsze aktualny więc warto przypomnieć recepturę

Tyle razy było opisywane zastosowanie więc kto stosował i jak ocenia skuteczność

Skład:



1 litr wody najlepiej destylowanej

1 kilogram cukru

85gr kwasu szczawiowego

100ml alkoholu 50-90%(np. Weingeist-bimber z owoców)

10gr kwasu cytrynowego

1gr (50 kropli ) Olejku eterycznego

Olejek eteryczny Wintergrünöl jest to olejek eteryczny otrzymywany z zimozielonego krzewu Gaultheria procumbens L.



AMBROZOL II*





1 litr wody najlepiej destylowanej

1 kilogram cukru

85gr kwasu szczawiowego

100ml alkoholu 50-90% np. mixtura propolisowa.

10gr kwasu cytrynowego

25 kropli olejku Eukaliptusowego

25 kropli Olejku Tymiankowego

25 kropli olejku Anyżowego



*-Przepis na Ambrozol Bez dodatku olejku Wintergrünöl



cytat z http://www.pasiekaambrozja.pl/forum/vie ... ozol#18325


tak sobie myślę, że jako alkoholu bazowego do zrobienia mikstury propolisowej możnaby użyć Lawenolu tj spirytusu lawendowego - koszt w aptece około 1,5-2,5 zł za 90 gram... jest w nim 70% spirytusu i 0,6g olejku lawendowego który też bardzo skutecznie zwalcza warozę (jest gdzieś tabelka na forum w której podane sa skuteczności olejków eterycznych ws. do warrozy i szkodliwości dla pszczół - akurat lawendowy był b. skuteczny i nieszkodliwy dla pszczół - osyp 2% w stosunku do tymiankowego osyp znaczny bo coś koło 60% o ile dobrze pamiętam)... Lawenol wychodzi więc chyba taniej niż spirytus i wnosi coś jeszcze do mixtury - pytanie czy nie przedobrzy ?... - ma ktoś doświdczenia z olejkiem lawendowym ??


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 08 marca 2017, 17:48 - śr 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 grudnia 2007, 19:19 - pn
Posty: 225
Lokalizacja: Lubelskie
Tak cicho w temacie ambrozolu nikt nie pisze działa czy nie jak tam wasze doświadczenia?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 08 marca 2017, 21:17 - śr 

Rejestracja: 28 marca 2014, 22:24 - pt
Posty: 249
Lokalizacja: St. Lorenzen Austria
Ule na jakich gospodaruję: Zander
Miejscowość z jakiej piszesz: Sankt Lorenzen bei K
WALIGURA pisze:
ruki123 pisze:
Tak cicho w temacie ambrozolu nikt nie pisze działa czy nie jak tam wasze doświadczenia?


Podobno działa i bardzo dobrze trzepie waroze. zwłaszcza jak sie poprawi drugim razem po 8 tygodniach jak napisał w tym temacie marekpodlaskie.

Nie obchodzi mnie to...ale dlaczego "Waligóra" piszesz przez przez "u"???!

_________________
Miłośnik dobrej krainki


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 15 marca 2017, 01:31 - śr 

Rejestracja: 01 czerwca 2014, 20:16 - ndz
Posty: 26
Lokalizacja: kuj-pom
Ule na jakich gospodaruję: 180x360
Miejscowość z jakiej piszesz: Toruń
Co ma nie działać skoro to nic innego jak roztwór kwasu szczawiowego w syropie z dodatkami (czy potrzebnymi, tego chyba nikt nie wie). Podałem i warroza się sypnęła. Ciekawostką jest fakt, że sypnęło się też trochę jajeczek...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 15 marca 2017, 11:05 - śr 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 2908
Lokalizacja: stare polichno
Mittelwand pisze:
Nie obchodzi mnie to...ale dlaczego "Waligóra" piszesz przez przez "u"???!

Jeżeli to jest nazwisko to wszystko OK - każda możliwość do przyjęcia . Miałem ucznia o nazwisku Pszydópaś . Namówiłem rodzica do zmiany nazwiska ze względu na stosunek rówieśników do jego dziecka . Ku memu zaskoczeniu zmienił nazwisko na Dópasiński / to wcale nie jest żart / .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 01 sierpnia 2017, 17:06 - wt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 czerwca 2015, 05:27 - pt
Posty: 90
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie "18-ki
Miejscowość z jakiej piszesz: Korczaki k/Ostrołęki
Pozwolę sobie na odnowienie tematu.
Mam zamiar w tym tygodniu zrobić miksturę i ją zastosować. Może macie Koleżanki i Koledzy jakieś nowe doświadczenia w temacie?
pozdrawiam
Maciej

_________________
Przyjaciel Billa W.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Ambrozol
Post: 21 sierpnia 2017, 19:36 - pn 

Rejestracja: 15 grudnia 2013, 14:18 - ndz
Posty: 66
Lokalizacja: Dębica
Ule na jakich gospodaruję: wlkp korp.
Miejscowość z jakiej piszesz: Podkarpacie
[quote="Maciej58"]Pozwolę sobie na odnowienie tematu.
Mam zamiar w tym tygodniu zrobić miksturę i ją zastosować. Może macie Koleżanki i Koledzy jakieś nowe doświadczenia w temacie?
pozdrawiam
Zrób i stosuj.Bedziesz sie cieszył silnymi rodzinami w sezonie.Pochwalony ten co wymyslił ambrosol.Jest jeszcze austryjacki Bienenwohl i mikstura P.weterynarza z N.Zmigrodu podobnie stosowane i dzialające.Powodzenia.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 163 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji