www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php


FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI "AMBROZJA" WITA MIŁOŚNIKÓW

Miód Pasieka Ule Matki - Pszczelarstwo to Nasza pasja.
Dzisiaj jest 13 listopada 2018, 08:25 - wt
api-inhalacje.pl Pasieka Ambrozja

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 234 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5
Autor Wiadomość
Post: 13 października 2017, 14:46 - pt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3400
Lokalizacja: stare polichno
Gotowy preparat Apiguard
http://www.vet-animal.pl/produkty/pszcz ... zy-warozy/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 października 2017, 16:09 - pn 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3400
Lokalizacja: stare polichno
Zwalczanie warrozy przy pomocy pułapki feromonowej czerwiu pszczelego .
Dennica mullera
http://www.imkerverband-sgap.ch/up/file ... tGross.jpg
W ramie dennicy dopasowanej do powierzchni kondygnacji są dwie siatki :
a/ od spodu siatka drobna o oczkach 0,2 mm / lub takich, by nie przedostała się przez nie warroza /.
b/ siatka górna – dennicowa / by przez oczka siatki nie przeszła pszczoła / .
Schemat stosowania :
a/ W okresie pełnego rozwoju rodziny zabieramy z gniazda wszystkie ramki z pszczołami , czerwiem krytym oraz starszym niż 5-cio dniowy – przenosimy do drugiej kondygnacji / nad kratą odgrodową /
b/Na skraju ramek z czerwiem umieszczamy 2 ramki z pokarmem / pokarm potrzebny dla młodych wylęgających się pszczół , które do 12 dnia życia nie zbierają nektaru / .
c/ W gnieździe zostawiamy matkę , ramki z najmłodszym czerwiem – gniazdo uzupełniamy ramkami z węzą.
d/ Po 24h /przejściu woszczarek na węzę / zamieniamy kratę odgrodową na dennicę mullera .
e/Po odlocie pszczół lotnych z kondygnacji górnej /ych/ zwężamy w dennicy mullera wlotek , by zapobiec ewentualnym rabunkom .
Po tych czynnościach mamy w ulu następującą sytuację :
Gniazdo oddzielone na stałe od miodni dennicą mullera .
W gnieździe - najmłodszy czerw z opiekującymi się nim pszczołami , woszczarki , czerwiąca matka i wszystkie pszczoły lotne .
W miodni – czerw kryty z 80% -wą ilością warrozy pod zasklepem , wygryzające się pszczoły z warrozą i młodzież do 12 dnia życia .
W ciągu następnych 16 dni przekładamy czerw kryty z gniazda do miodni znajdującej się nad dennicą mullera . Oczyszczamy w ten sposób pszczoły znajdujące się w gnieździe z kleszczy , które zchodzą z nich pod zasklepy .
Podczas przekładania krytego czerwiu , sprawdzamy czy w miodni nie zostały odciągnięte mateczniki ratunkowe / niszczymy je / .
Zasada działania dennicy – pułapki Mullera .
Oparta jest na wykorzystaniu instynktu rozrodczego pasożyta . Warroza aby się rozmnażać musi znaleźć odpowiednią komórkę z larwą w odpowiednim wieku . Rozpoznaje ją po wydzielanym przez nią specyficznym zapachu , którego rodzaj zmienia się co pól doby . Najbardziej atrakcyjnym zapachem dla pasożyta , jest zapach 5,5 dniowej larwy – wtedy też nauczyła się wchodzić do takiej a nie innej komórki żywiciela .
W związku z tym że takich larw nad dennicą nie ma , bo wszystkie znajdują się pod gęsta siatką dennicy , a zapach ich jest tak przyciągający , że trudno mu się oprzeć , pasożyty opadają na ekran dolnej siatki z nadzieją dostania się do żywiciela . Instynkt samozachowawczy dorosłej warrozy jest silniejszy nawet od uczucia głodu . Nie mając bezpośredniego kontaktu z pszczołami , trzymana na uwięzi przez określony zapach 5,5 dniowych larw wydobywający się z pod siatki – z nadzieją czeka i w końcu ginie z głodu .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 października 2017, 18:25 - pn 

Rejestracja: 25 stycznia 2009, 20:29 - ndz
Posty: 140
Lokalizacja: mazowsze
a co z ewentualnym pożytkiem w ciągu tych 16 dni ?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 października 2017, 19:43 - pn 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3400
Lokalizacja: stare polichno
filip pisze:
a co z ewentualnym pożytkiem w ciągu tych 16 dni ?


Istnieją dwie wersje : W przypadku skierowania pszczoły lotnej do dolnej kondygnacji , będzie ona sukcesywnie zalewać niezaczerwione ramki nektarem .
Można również / tak jak to stosuję przy hodowli matek przy pomocy cloake - boarda / , od wiosny pszczoły zmusić do korzystania tylko z górnego wlotu nad kratą odgrodową / dolny cały czas zamknięty /. Po przełożeniu czerwiu i odgrodzeniu go od gniazda gęstą siatką dennicy mullera , pszczoła lotna pozostanie w miodni i tam będzie składała nektar . Należy wtedy otworzyć również wlot dolny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 marca 2018, 08:57 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 maja 2017, 11:25 - czw
Posty: 66
Ule na jakich gospodaruję: Dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Włodawa
Witam,
chciałabym zastosować w swojej pasiece oprysk z naparu z piołunu jako profilaktykę przed nosemą.
Czy można do oprysku zamiast miodu dodać cukier?
Czy proporcje 30 g piołunu na 1 litr wody + później 1 kg cukru są dobre?
Polewać pszczoły w uliczkach jak w przypadku stosowania kwasu szczawiowego czy pryskać ramki?
Jaka jest odpowiednia ilość na 1 rodzinę?
Czy warto do tego oprysku dodać jakieś inne zioła?
Z góry dziękuję za rady


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 marca 2018, 09:20 - czw 

Rejestracja: 21 grudnia 2016, 15:38 - śr
Posty: 964
Ule na jakich gospodaruję: wz
Miejscowość z jakiej piszesz: Puławy
przepis naszego guru :lol:
"Profilaktyka , profilaktyka i jeszcze raz profilaktyka .
Nie pamiętam kiedy ostatni raz moje pszczoły były porażone nosemą . Wystarczy zebrać w dwóch terminach piołun /młody wiosną i stary w okresie przekwitania / . A dalej jak na tym filmie :
https://www.youtube.com/watch?v=wcn9a-HqgC4
50-60 g suszonego , rozdrobnionego ziela piołunu zalać 2 l wody - gotować przez 5 min . Otrzymany wywar odcedzić i pół litra dolać do 8 l miodowej syty / 1:1 - wiosną może być syrop cukrowy / . Otrzymanym roztworem polewamy po uliczkach / ramkach / w ilości około 200ml na jedną rodzinę . Profilaktyka jesienna obejmuje 4 zabiegi , a wiosenna 3 i to wszystko . Można suszony piołun również kupić w sklepach zielarskich .
Ja używam takiej formy :
https://www.youtube.com/watch?v=wcn9a-HqgC4
Działa również na warrozę ."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 marca 2018, 09:27 - czw 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 maja 2017, 11:25 - czw
Posty: 66
Ule na jakich gospodaruję: Dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Włodawa
Dzięki,
czyli stosuje się po 200 ml na każdą rodzinę 3 razy?
W jakich odstępach czasowych?
Czy polewając taką ilość spora część nie spłynie wprost na dennicę (w moim przypadku osiatkowaną) marnując się?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 marca 2018, 10:13 - czw 

Rejestracja: 20 sierpnia 2017, 16:40 - ndz
Posty: 271
Ule na jakich gospodaruję: Dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Łódzki-wschodni
0ldzia pisze:
czyli stosuje się po 200 ml na każdą rodzinę 3 razy?

Rodzina rodzinie nie równa zwłaszcza teraz, trzeba zachować umiar.Ja stosowałem 3 dni temu tak ok 20-25ml/uliczke. Następnego dnia krótki wgląd pod płótno/folię ,pszczoły wyglądały na zadowolone.

_________________
Pozdrawiam
Marek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 15 marca 2018, 10:19 - czw 

Rejestracja: 21 grudnia 2016, 15:38 - śr
Posty: 964
Ule na jakich gospodaruję: wz
Miejscowość z jakiej piszesz: Puławy
0ldzia pisze:
Dzięki,
czyli stosuje się po 200 ml na każdą rodzinę 3 razy?
W jakich odstępach czasowych?
Czy polewając taką ilość spora część nie spłynie wprost na dennicę (w moim przypadku osiatkowaną) marnując się?


ja stosowałem tak, nie to wkleiłem :thank:

[quote="paraglider"]Leczyć , czy zapobiegać ?
Chcesz mieć zdrowe pszczoły , naucz się prawidłowo walczyć nie tylko z warrozą ale i z obu przypadkami nozemy .
Nie pozwól na rozwój grzybów pasożytniczych w przewodach pokarmowych pszczół , oczyść z nich ich organizm .
Stosuj efektywną profilaktykę .
Piołunem w nozemy [b]
Rozdrobniony , suszony piołun w ilości 50 - 60g / może być świeży / wrzucić do 2 litrów gotującej wody . Gotować przez 15 minut - odstawić do wystygnięcia / lepiej do następnego dnia / . Dokładnie odcedzić i zrobić[b] sytę miodową 1 do 1 . Polewać nią pszczoły około 10 ml na jedna uliczkę pszczół . Pszczoły zlizując nawzajem polewaną sytę miodową z piołunem , oczyszczają równocześnie swój organizm . Nie stosować zamiast miodu - cukru .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 marca 2018, 00:52 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 maja 2017, 11:25 - czw
Posty: 66
Ule na jakich gospodaruję: Dadant
Miejscowość z jakiej piszesz: Włodawa
Czy taki napar z piolunu mozna dodac do syropu cukrowego z kwasem szczawiowym, ktorym polewam pszczoly po pierwszym oblocie i upiec dwie pieczenie na jednym ogniu?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 marca 2018, 09:01 - pt 

Rejestracja: 21 grudnia 2016, 15:38 - śr
Posty: 964
Ule na jakich gospodaruję: wz
Miejscowość z jakiej piszesz: Puławy
0ldzia pisze:
Czy taki napar z piolunu mozna dodac do syropu cukrowego z kwasem szczawiowym, ktorym polewam pszczoly po pierwszym oblocie i upiec dwie pieczenie na jednym ogniu?


też się nad tym zastanawiałem :lol:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 marca 2018, 22:11 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2057
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D + Wl
Preparat KAS-81 (KAC-81) stosuję od dwóch lat, ale do zakarmiania zimowego. Efekt jak mi się wydaje jest rewelacyjny, przy 10 rodzinach nie zanotowałem przez te dwie zimy ani jednego spadku rodziny.
Wątpię jednak aby taka szczątkowa ilość jak jednorazowa dawka 10 ml na uliczkę odniosła jakiś pozytywny skutek. Pszczelarze rosyjscy, od których ta procedura pochodzi, zalecają do leczenia w sezonie podawać podawać 0,5 l na rodzinę.
Trudni mi też zgodzić się z twierdzeniem, jakoby nie można było stosować preparatu w syropie z cukru.
W najbliższych dniach będę miał dostęp do mikroskopu i przeprowadzę badanie kilku rodzin pod kątem nosemy.
Sam bardzo jestem ciekaw wyników.

_________________
Pozdrawiam, Józef.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 16 kwietnia 2018, 21:51 - pn 

Rejestracja: 21 marca 2018, 09:52 - śr
Posty: 11
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolski, Wielkopolski 18
Miejscowość z jakiej piszesz: Warszawa
JM czy możesz podpowiedzieć początkującemu pszczelarzowi gdzie można kupić KAS-81, szukałem w internecie i tylko zagraniczne strony.
Czy jest dostępny w PL.
Pozdraiwam
AP


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 20 kwietnia 2018, 15:45 - pt 

Rejestracja: 21 marca 2017, 16:19 - wt
Posty: 68
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Łask
JM pisze:
Preparat KAS-81 (KAC-81) stosuję od dwóch lat, ale do zakarmiania zimowego. Efekt jak mi się wydaje jest rewelacyjny, przy 10 rodzinach nie zanotowałem przez te dwie zimy ani jednego spadku rodziny.
W najbliższych dniach będę miał dostęp do mikroskopu i przeprowadzę badanie kilku rodzin pod kątem nosemy.
Sam bardzo jestem ciekaw wyników.


JM czy udało Ci się sprawdzić?

pozdrawiam
D.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 23 kwietnia 2018, 18:31 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2057
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D + Wl
DarekD pisze:
JM czy udało Ci się sprawdzić?
pozdrawiam
D.

Niestety w ferworze przedświątecznej gorączki zapomniałem o temacie tym bardziej, że pszczoły mają się jak mi się wydaje dobrze.
Ale mikroskop mam i postaram się te badania poczynić.

_________________
Pozdrawiam, Józef.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 kwietnia 2018, 20:31 - śr 

Rejestracja: 21 marca 2017, 16:19 - wt
Posty: 68
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Łask
O.K. :wink:
pozdrawiam
D.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 kwietnia 2018, 12:04 - ndz 

Rejestracja: 07 października 2015, 14:09 - śr
Posty: 467
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Gostynin
paraglider pisze:
KAS-81
Roślinny preparat do zwalczania warozy .
Skład:
a/. pączki sosny - zbierane wiosną / obcinamy końcówki świeżych przyrostów długości do 4cm /
już pora pączki sosny nazbierane już się suszą :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 kwietnia 2018, 12:34 - ndz 

Rejestracja: 17 września 2017, 09:01 - ndz
Posty: 286
Ule na jakich gospodaruję: Wielkopolskie 18
Miejscowość z jakiej piszesz: Dębe Wielkie
i co dalej z tymi pączkami trzeba zrobić?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 kwietnia 2018, 14:35 - ndz 

Rejestracja: 07 października 2015, 14:09 - śr
Posty: 467
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Gostynin
mirek., przeczytaj cały temat wszystko jest napisane podpowiem Ci ,że teraz wysuszyć.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 lipca 2018, 08:58 - pt 
Nowo zarejestrowani użytkownicy

Rejestracja: 11 grudnia 2017, 14:36 - pn
Posty: 5
Lokalizacja: Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: ...
Miejscowość z jakiej piszesz: Dąbrowa Tarnowska
Witam.
Potrzebuje pomocy:) Preparat KAS-81 zrobiony i pytanie czy trzeba go jakoś specjalnie przechowywać?
Miałem go ogólnie w ciemnym suchym ale dosyć ciepłym miejscu i wydaje mi się ze "skisł" butelka w której trzymałem była jakby zgazowana "napęczniała" po odkręceniu charakterystyczny syk jak przy wodzie gazowanej i biała piana zapach tez taki dziwny.
Robić od nowa i trzymać w chłodnym miejscu?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 lipca 2018, 14:30 - pt 

Rejestracja: 21 marca 2017, 16:19 - wt
Posty: 68
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolskie
Miejscowość z jakiej piszesz: Łask
Ja bym zrobił od nowa :(
pozdrawiam
d.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 lipca 2018, 18:53 - pt 
Nowo zarejestrowani użytkownicy

Rejestracja: 11 grudnia 2017, 14:36 - pn
Posty: 5
Lokalizacja: Małopolska
Ule na jakich gospodaruję: ...
Miejscowość z jakiej piszesz: Dąbrowa Tarnowska
Ok czyli błąd ze trzymałem to w ciepłym miejscu ?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 lipca 2018, 21:52 - pt 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2057
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D + Wl
VEGRIN pisze:
Ok czyli błąd ze trzymałem to w ciepłym miejscu ?

Na bazie wywaru należy sporządzić gęsty syrop 3:2 albo nawet 2:1 i jako taki przechowywać w chłodziarce. Może stać nawet pół roku.

_________________
Pozdrawiam, Józef.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 listopada 2018, 11:28 - pt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3400
Lokalizacja: stare polichno
Profilaktyka dymem z podkurzacza .
Zwykle powinniśmy palić w podkurzaczu próchnem drzew liściastych takich , które dają " zimny dym " uspakajający pszczoły . Do nich należą próchna : wierzb , topoli , lipy , olchy , dębu czy buka. Innych dym jest bardziej gorący i zamiast je uspokajać , często drażni pszczoły / np;z drzew owocowych / . Istnieją również byliny / powszechnie znane / , które podczas spalania mają nie tylko właściwości uspakajające , ale ich wydzielające się substancje w dymie skutecznie oszałamiają i zwalczają warrozę - np: jaskółcze ziele . Dzisiaj proponuję wypróbowanie odymiania mieszaniną huby brzozowej , pieprzu czerwonego i pokruszonych owoców orzecha włoskiego , które bogate w szereg chemicznych substancji /między innymi , potas , fosfor /, skutecznie powodują osyp pasożyta . Wyżej wymienione umieszczamy w rozżarzonym podkurzaczu i dymimy do całkowitego wypełnienia ula . W ulach o pełnej dennicy wkładamy olejowe wkładki , przy osiatkowanej otwartej - są zbędne .
Dym huby brzozowa /dawniej zwanej "trutowikiem"/ w połączeniu z dymem innymi roślin / których nazw z wiadomych przyczyn nie wymienię / ma właściwości halucynogenne . Wiedzą o tym narkomani i spotyka się ich często w naszym lesie w poszukiwaniu tego grzyba . Do odymiania przeciwko warrozie , preparuję ten grzyb z wewnętrznej miazgi /usuwam ją / by mieć bardziej łagodny dym . Z braku suszonych czerwonych papryczek możemy użyć czerwonego , mielonego pieprzu . Najlepszy jest " pieprz cayenne " .
https://www.youtube.com/watch?v=1YU1QwZe5Io


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 listopada 2018, 21:29 - ndz 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 listopada 2009, 01:01 - czw
Posty: 2057
Lokalizacja: Sędziszów (Kraków)
Ule na jakich gospodaruję: 1/2D + Wl
Nie należy jednak przesadnie zawierzać pojawiającym się tu i uwdzie
poglądom, że jakoby naturalne substancje można stosować bez ograniczeń i beż szkody. Naturalne substancje produkowane przez rośliny, grzyby mogą być i wiele z nich jest śmiertelnie trująca, być może nawet bardziej od syntetycznych środków jak np. amitraz. Wiele zależy od stężenia i rozsądek w każdym przypadku jest wskazany.

_________________
Pozdrawiam, Józef.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 listopada 2018, 13:27 - pn 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3400
Lokalizacja: stare polichno
JM pisze:
Wiele zależy od stężenia i rozsądek w każdym przypadku jest wskazany.

Słusznie , że przestrzegasz . Ta sama roślina w zależności od dawki zabija , lub leczy . Odymiając pszczoły różnymi , suszonymi roślinami , wprowadzamy wraz z dymem określone związki chemiczne tych roślin , które działają nie tylko na warrozę ale również na pszczoły / pominąłem pszczelarza / . Nie mniej jednak są zdecydowanie bezpieczniejsze od tradycyjnej chemii , stosowanej powszechnie .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 listopada 2018, 12:55 - wt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3400
Lokalizacja: stare polichno
Jedną z roślin której dym skutecznie zwalcza warrozę , jest jaskółcze ziele . Opisałem o jego działaniu w różnych formach na str. 1 .
Jaskółcze ziele stosował profilaktycznie już mój dziadek do zwalczania takich chorób jak nozema , grzybica , akarapidoza czy zgnilec . Warrozy jeszcze nie było , ale dymem skutecznie unieszkodliwiał wszolinkę . Dlatego też od tamtej pory roślina ta jest stale w moim ogródku pszczelarskim . Raz posiana , rozmnaża się potem z samosiewu . Wiosną profilaktycznie stosuję wyciąg jaskółczego ziela do oprysków ula i ramek wraz z pszczołami . W sezonie a szczególnie jesienią gdy nie ma już czerwiu odymiam pszczoły / skuteczność podobna do amitrazy - apiwarolu / .
Kiedyś na forum stamton20 przedstawił 2 zdjęcia porównawcze z osypu warrozy po odymianiu jaskółczym zielem i apiwarolem . Osypy były podobne . Osobiście stosuje do jesiennego odymiania naprzemiennie 2 rośliny : wrotycz i jaskółcze ziele , czasami ich mieszaninę .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 listopada 2018, 16:26 - wt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3400
Lokalizacja: stare polichno
Wiosenny oprysk odwarem jaskółczego ziela .
Przypomnienie filmu : https://www.youtube.com/watch?v=mxU4dLvBt1U
Sześć łyżek stołowych rozdrobnionego , suszonego ziela zalać wrzątkiem 2 l wody - gotować 5 min . Odstawić na 8 h do naciągnięcia . Po odcedzeniu spryskiwać ścianki ula oraz pszczoły na ramkach . Po oprysku pszczoły intensywnie się oczyszczają .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 listopada 2018, 17:01 - wt 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3400
Lokalizacja: stare polichno
viewtopic.php?f=54&t=1961 - na tej stronie jest wynik eksperymentu odymiania pszczół przez stamton 20 jaskółczym zielem i apiwarolem / na pierwszym zdjęciu osyp po jaskółczym zielu , na drugim - po apiwarolu / . Mam nadzieje , że autor zdjęć się nie pogniewa .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 listopada 2018, 12:57 - sob 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3400
Lokalizacja: stare polichno
Opisałem do tej pory szereg znanych mi metod i sposobów walki z warozą - co wcale nie oznacza , że sam je stosuję . Niektóre , te ludowe wtrącam jako ciekawostki , np: zjełczałem " serem w warrozę " - co poniektórych drażni , powodując moją krytykę . Mam jednak nadzieję , że większość czytających potrafi odsiać ziarno od plew i wybrać dla siebie co ciekawsze przepisy i zastosować w praktyce - bo naprawdę warto .
A propos tego śmierdzącego sera . W związku z rewelacjami o innym sposobie odżywiania się warozy , przypomniał mi się sposób wyłapywania warozy serem Trappistów /ser produkowany przez mnichów - chyba francuzkich - receptura ściśle strzeżona/ .
To wcale nie jest żart : Tłusty ser trappista pokrojony w grube plastry , namoczony w mleku - potem osuszony , położony na ramkach zwabia warozę . Pasożyt zjadając go , wchodzi w wygryzione wgłębienia . Często na jednym usuwanym plastrze znajdujemy od kilkunastu do kilkudziesięciu osobników . Może faktycznie uwielbiają serowy tłuszczyk trappista ? Innych serów nie próbowałem .
Wracając do tematu . Do niektórych przepisów będę wracał ze względu na ich skuteczność w profilaktyce nie tylko warrozy . Przykładem tego jest Jaskółcze ziele .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10 listopada 2018, 13:07 - sob 

Rejestracja: 07 października 2015, 14:09 - śr
Posty: 467
Ule na jakich gospodaruję: wielkopolski
Miejscowość z jakiej piszesz: Gostynin
paraglider pisze:
Przykładem tego jest Jaskółcze ziele .
Panie Januszu nasuszyłem tego ziela i mam pytanie odnośnie odymiania jaskółczym zielem ,czy przy odymianiu zielem też zamykamy wylotki na np.20min jak przy apiwarolu ,bo że wkładki trzeba natłuścić żeby roztocza się przykleiły ,to rozumiem ,bo dym z jaskółczego ziela je nie uśmierca tylko otumania tak rozumiem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 listopada 2018, 11:08 - pn 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3400
Lokalizacja: stare polichno
pegaz1970 pisze:
czy przy odymianiu zielem też zamykamy wylotki na np.20min jak przy apiwarolu

Przy każdym odymianiu zamknięte wylotki utrudniają pszczołom usuwanie dymu z ula , co za tym idzie środek aplikowany , dłużej działa na pasożyta i nie tylko go oszołamia , ale również może powodować jego śmierć .
Osobiście w ulach mam osiatkowane dennice i podczas odymiania są otwarte - również wylotki . Oszołomiona waroza nie zatrzymuje się na dennicy lecz spada pod ul . Stamtąd trudnej jej wejść z powrotem na żywiciela - zwykle ginie .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 listopada 2018, 13:48 - pn 
Pszczelarz Roku
Pszczelarz Roku
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 listopada 2008, 22:00 - pn
Posty: 3400
Lokalizacja: stare polichno
W opisach metod i sposobów walki z warrozą często wspominam o innych chorobach . Nie da się je pominąć , ponieważ często u podstaw rozwijania się tych chorób jest właśnie ten pasożyt , który uszkadza organizm pszczoły .Uszkodzony organizm nie potrafi się skutecznie przed nimi bronić .O warrozie już mamy jakie , takie pojęcie i potrafimy ją w mniejszym , lub w większym stopniu zwalczać . Tymczasem równie groźną a być może groźniejszą chorobą od warrozy jest nosema caranae . W odróżnieniu do nosemy apis , która rozwija się tylko wiosną , bo nie znosi wysokich temperatur / w nich ginie / , jest to cichy zabójca , atakujący bez objawowo . Jedynym namacalnym objawem jest śmierć pszczoły , której też nie widzimy , ponieważ dokonuje się ona poza ulem . Nie zamierzam czynić tu wykładu na jej temat . Dla niezorientowanych napomknę , że nosema caranae jest powodowana przez rodzaj grzyba , który nie wytwarza grzybni . Jego spory w zakażonym ulu znajdują się wszędzie : na ściankach ula , ramkach , w oprzędach starych plastrów , miodzie i na pszczołach . Aby pszczoła mogła się zarazić , musi go zjeść . Po zjedzeniu przez pszczołę grzyb kiełkuje w jelicie środkowym przebijając ścianki komórek w których się rozmnaża , powodując ich śmierć . Pszczoła z uszkodzonym jelitem nie może trawić pokarmu - ginie z głodu . To tak pokrótce .
W takim razie jak leczyć ?
Ja wychodzę z założenia , że lepiej zapobiegać , niż leczyć .
Higiena jest podstawą w zdrowotności pszczół . Dlatego co roku usuwam mechanicznie wszelkie grzyby z ula . W ulach drewnianych przez opalanie kondygnacji - również drewnianych ramek /w styropianach inaczej/ . W gnieździe rodziny pszczelej wymieniam wszystkie ramki z suszem na węzę . W miodni staram się używać ramki nieprzeczerwione . Ramki z jasnym suszem odkażam lodowatym kwasem octowym . Stosuję również profilaktycznie leki ziołowe wiosną i jesienią . W sezonie - tylko w okresach bezpożytkowych , by nie zepsuć smaku miodu . Przestrzegając tych kilka reguł , będziemy się cieszyć zdrowymi rodzinami .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 12 listopada 2018, 21:33 - pn 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 kwietnia 2008, 21:09 - śr
Posty: 2809
Lokalizacja: Rzepiennik Biskupi
Ule na jakich gospodaruję: wz - wlkp
Może nie o leczeniu ale o postępowaniu z plastrami .Na jakimś wykładzie słyszałem że 48 godzin w zamrażarce zabija prawie wszystkie spory .

_________________
W wolnej chwili-Pasieka Bajorek
Dążyć do ideału nie znaczy nim być ;) .
Jestem Polakiem i jestem z tego dumny .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 234 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  

Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group

www.pasiekaambrozja.pl/forum/index.php



    Matki pszczele Pasieka Zarodowa Aga    Słoje 900   baner na stron

       baner czasopisma Pasieka

Pasieka Pod Lipą w Dzietrznikach   Pasieka Bartolino   Pasieka Pogodny Piątek   FERENC FRANCISZEK KNIEJA

Hurtownia pszczelarska   Producent sprzętu pszczelarskiego   Miód z własnej pasieki



Chcesz zareklamować swoją stronę na naszej skontaktuj sie z Administratorem


"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji